INFO KOLEJ - forum kolejowe

woj. dolnośląskie - Ruch pasażerski na dolnośląskich stacjach

Noema - 19-10-2018, 08:54
Temat postu: Ruch pasażerski na dolnośląskich stacjach
Urząd Transportu Kolejowego zebrał dane z 2017 r. z 2655 stacji, na których odbywał się ruch pasażerski. Z zestawienia przygotowanego przez UTK wynika, że na Dolnym Śląsku najwięcej osób korzysta z dworca Wrocław Główny (dobowa wymiana 52.000 pasażerów). Tu bez niespodzianki. Ale kolejne miejsca są ciekawe. Bo oto nie Jelenia Góra i linia jeleniogórska generują największy ruch, jak bredzi mikolstwo, ale linia zgorzelecka. I tak, na drugim miejscu jest Legnica (6.500 pasażerów), na trzecim Bolesławiec (2.600 pasażerów), na czwartym Zgorzelec (2.500 pasażerów). Wspomniana Jelenia Góra dopiero na miejscu piątym (2.400 pasażerów), za nią Wałbrzych (2.200 pasażerów). Głogów i Kłodzko daleko w tyle (po 1.000 pasażerów). Zgadza się to mniej więcej z naszymi obserwacjami, którymi dzielimy się w wątku „Frekwencja w dolnośląskich pociągach”.

Szczegóły na stronie:
https://www.utk.gov.pl/pl/aktualnosci/14537,Najwieksze-i-najmniejsze-stacje-w-Polsce.html

I co mikolstwo, zatkało kakao? 32-tysięczny Zgorzelec generuje większy ruch niż 84-tysięczna Jelenia Góra z Pendolino i kilkoma innymi pociągami PKP IC. Koniec świata! Czekam teraz na odwracanie kota ogonem i na powtarzanie mikolskiej mantry o pięciu pasażerach w pociągach do/z Drezna. Śmiech
jano - 19-10-2018, 09:22
Temat postu:
Fajne zestawienia dające pewien pogląd na statystykę pasażerów na poszczególnych stacjach i przystankach kolejowych. Co prawda ustalone przedziały są dosyć duże, ale trudno wymagać szczegółowej statystyki do liczby dziesiątek...
Dla ciekawości na niektórych dolnośląskich stacjach (gdzie zatrzymują się pociągi PKP IC oraz KD) wymiana pasażerów jest mniejsza niż na stacjach, gdzie zatrzymują się wyłącznie pociągi osobowe KD.
Jerry - 20-10-2018, 14:48
Temat postu:
Jeleniogórscy Mikole już opłakują to w tunelu koło dworca Język
krzysztoff - 20-10-2018, 15:22
Temat postu:
Tylko żałować, że nie ma na ten temat żadnego artykułu na RK czy innym portalu Very Happy Ale byłoby wycie... Mr. Green Szkoda, że na mniejszych stacjach jest taki rozstrzał 499-999, no ale cóż.
janox79 - 20-10-2018, 18:04
Temat postu:
Artukuł na RK już jest od 19.10.2018 od godz. 10:45:

https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/utk-opublikowal-statystyki-stacji-i-przystankow-89164.html

Redakcja RK nie chce opublikować postów (ciekawe dlaczego?) prostujących różne bzdury wypisywane przez jeleniogórskie towarzystwo wzajemnej adoracji. Oczywiście według nich są to zafałszowane dane, ale za to znów można przeczytać, że oficjalne dane mówią o marnej frekwencji w pociągach do Drezna. Więc najnowsze dane z różnych źródeł są takie:

1) dobowa wymiana pasażerska na stacjach kolejowych w Polsce w 2017 r.
Wrocław Główny - 52 000
Legnica - 6 500
Bolesławiec - 2 600
Zgorzelec - 2 500

Jelenia Góra - 2 400
Wałbrzych Miasto - 2 200
Wrocław Leśnica - 1 600


2) liczba mieszkańców (na stronie PKW wg najnowszych danych):
Miasto Wrocław - 582 353
Miasto Legnica - 92 898
Gmina Miejska Bolesławiec - 36 630
Gmina Miejska Zgorzelec 29 259
Miasto Jelenia Góra 73 853
Miasto Wałbrzych 102 342

3) liczba bezpośrednich połączeń KD, PR i PKP IC np. w dniu 19.10.2018 r. kształtowała się na poziome:
Zgorzelec - Wrocław: 3
Wrocław - Zgorzelec: 3
Legnica - Wrocław: 29
Wrocław - Legnica: 29
Jelenia Góra - Wrocław: 20
Wrocław - Jelenia Góra: 21.

I nie jest to faworyzowanie linii E30 kosztem 274, tylko dostosowanie podaży do popytu. Ale niektórzy tego i tak nie zrozumieją.
Stella - 20-10-2018, 21:00
Temat postu:
Według UTK w 2017 roku dobowa wymiana pasażerów w Bolesławcu to 2600 osób. Z moich obserwacji wynika, że tendencja jest wzrostowa, bo pociągi jeżdżą coraz bardziej zapchane. Na przykład dzisiejszy pociąg Wrocław (odj. 17:51) - Bolesławiec (przyj. 19:22) na stacji końcowej miał frekwencję ok. 50% w Impulsie 5-członowym (w Bolesławcu wysiadło grubo ponad 100 osób).

Trzecie miejsce w dolnośląskim "rankingu" nie dziwi mnie, bo kolej w Bolesławcu jest bardzo popularna. Strona www.pkp.boleslawiec.pl notuje ponad 7000 odsłon miesięcznie. Liczba fanów "Stacji Bolesławiec" na Facebooku - prawie 2500. Zachęcam do polubienia: www.facebook.com/stacja.boleslawiec
bystrzak2000 - 21-10-2018, 12:16
Temat postu:
janox79 napisał/a:
Więc najnowsze dane z różnych źródeł są takie:

1) dobowa wymiana pasażerska na stacjach kolejowych w Polsce w 2017 r.
Wrocław Główny - 52 000
Legnica - 6 500
Bolesławiec - 2 600
Zgorzelec - 2 500

Jelenia Góra - 2 400
Wałbrzych Miasto - 2 200
Wrocław Leśnica - 1 600


2) liczba mieszkańców (na stronie PKW wg najnowszych danych):
Miasto Wrocław - 582 353
Miasto Legnica - 92 898
Gmina Miejska Bolesławiec - 36 630
Gmina Miejska Zgorzelec 29 259
Miasto Jelenia Góra 73 853
Miasto Wałbrzych 102 342

Żeby takie porównanie miało sens, to wypadałoby zsumować dane dla wszystkich stacji mieszczących się na terenie danego miasta. Zrobiłbym to sam, ale plik z danymi UTK nie chce mi się coś otworzyć Sad
janox79 - 21-10-2018, 13:11
Temat postu:
Ale moją intencją było pokazanie, że:

Jelenia Góra ma 74 tys. mieszkańców a nie wg niektórych 84 tys.
Wałbrzych ma 102 tys. mieszkańców a nie wg niektórych 122 tys.
bystrzak2000 - 21-10-2018, 13:13
Temat postu:
Co do liczby mieszkańców miast, to ja z rezerwą traktuję te dane, bo z reguły nie odzwierciedlają stanu faktycznego.
janox79 - 21-10-2018, 14:18
Temat postu:
No ale chyba nie będziesz negował danych PKW/GUS. Jakąś metodologię trzeba przyjąć. Jak jesteś liczony w Jeleniej Górze, to nie ma cię w Legnicy - proste.
Noema - 21-10-2018, 18:11
Temat postu:
janox79, dane o liczbie mieszkańców zaczerpnęłam z Wikipedii. Wiem, że to niezbyt wiarygodne źródło informacji, ale do czegoś trzeba się odnieść. Oficjalne dane PKW/GUS też nie są zbyt dokładne, ponieważ nie obejmują imigrantów, choćby w postaci 3 milionów Ukraińców, którzy meldunku w Polsce nie mają, ale z pociągów korzystają. A tych we Wrocławiu jest ok. 80 tysięcy, jeśli nie sporo więcej. Nawet w Zgorzelcu jest ich jak psów i często gros pasażerów pociągu do/ze Zgorzelca to właśnie Ukraińcy.

Jerry napisał/a:
Jeleniogórscy Mikole już opłakują to w tunelu koło dworca

Jest wycie? Znakomicie! Niespodziewany cios z UTK musiał zaboleć. Świat się zawalił. Mikolstwo ujada, karawana idzie dalej. Mam dla mikoli jeszcze jedną złą wiadomość. Po elektryfikacji liczba pasażerów w Zgorzelcu na pewno wzrośnie i kto wie czy nie wyprzedzimy Bolesławca. A Jelenia Góra, no cóż, raczej pozostanie z pustymi pociągami poza sezonem turystycznym.

Stella napisał/a:
Według UTK w 2017 roku dobowa wymiana pasażerów w Bolesławcu to 2600 osób. Z moich obserwacji wynika, że tendencja jest wzrostowa, bo pociągi jeżdżą coraz bardziej zapchane.

I jak przystało na kolejowy beton, ten postanowił przeciwdziałać wypowiadając pasażerom wojnę:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=380807#380807

bystrzak2000 napisał/a:
Żeby takie porównanie miało sens, to wypadałoby zsumować dane dla wszystkich stacji mieszczących się na terenie danego miasta.

Proszę bardzo:

Zgorzelec: 2.500
Zgorzelec Miasto: 500-999
Suma max: 3.499

Jelenia Góra: 2.400
Jelenia Góra Cieplice: 100-499
Jelenia Góra Sobieszów: 0-99
Jelenia Góra Orle: 0-99
Jelenia Góra Zachodnia: 0-99
Suma max: 3.196

Jak widać Zgorzelec nadal góruje nad Jelenią Górą. Tej nawet Sobieszów i Cieplice Śl. Zdrój (do 1976 r. samodzielne miasta) nie pomogły. Biorąc pod uwagę fakt, że gros pasażerów w Jeleniej Górze to turyści odwiedzający Karkonosze, kompromitacja jest tym większa. I oni chcą tam SKM robić? Śmiech
Kornik1983 - 22-10-2018, 08:18
Temat postu:
Ciekawe byłoby zestawienie w porównaniu do lat ubiegłych. Jakie są tendencje na poszczególnych liniach.

Ja mieszkając w Jeleniej Górze np. mam pełną świadomość jak popularna jest kolej w Bolesławcu czy Chojnowie w dojazdach do Legnicy czy Wrocławia. W stosunku do JG kolej była tam zawsze w komunikacji środkiem pierwszego wyboru. W JG było inaczej. Mnie osobiście cieszy, że w JG kolej po zapaści przełomu wieków odżyła i wydaje ma się co raz lepiej.

Dla mnie osobiście dobrze by było, żeby oferta zarówno na linii zgorzeleckiej, jak i jeleniogórskiej była rozwijana, a nie zwijana.
Beatrycze - 22-10-2018, 11:12
Temat postu:
Noema napisał/a:
Zgorzelec: 2.500
Zgorzelec Miasto: 500-999
Suma max: 3.499

Z tego wynika, że ponad 10 proc. mieszkańców Zgorzelca jeździ pociągami. Oczywiście upraszczam, bo wiadomo, że są tu również osoby dojeżdżające do Zgorzelca (z Węglińca, Pieńska) do pracy, szkoły etc. Mimo to świetny wynik! Jest drugie takie miasto w Polsce (podwarszawskie sypialnie się nie liczą)?
Lady Makbet - 22-10-2018, 17:15
Temat postu:
Noema napisał/a:
Mam dla mikoli jeszcze jedną złą wiadomość. Po elektryfikacji liczba pasażerów w Zgorzelcu na pewno wzrośnie i kto wie czy nie wyprzedzimy Bolesławca.

To jest raczej dobra wiadomość. Rolling Eyes
Noema - 22-10-2018, 18:11
Temat postu:
Lady Makbet, nie dla mikoli. Dla nich im gorzej (na linii zgorzeleckiej), tym lepiej. Mikolstwo najchętniej zaorałoby magistralę E30 i pociągi z Wrocławia do Zgorzelca przekierowaliby naokoło przez Wałbrzych i Jelenią Górę. Z tym się nie kryją. Dlatego też uważam, że mikolstwo stanowi większe zagrożenie dla kolei niż stary postkomunistyczny beton PKP, który już powoli wymiera lub odchodzi na emeryturę. No bo jak wyglądają rządy mikoli na kolei widać na przykładzie KD. Czysta idiokracja, jak to trafnie skomentowała Modliszka, a podsumowała moja skromna osoba:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=380932#380932
bystrzak2000 - 22-10-2018, 22:15
Temat postu:
Noema napisał/a:
Zgorzelec: 2.500
Zgorzelec Miasto: 500-999

Naprawdę ze stacji Zgorzelec korzysta więcej ludzi niż z przystanku Zgorzelec Miasto? Dawno nie byłem w Zgorzelcu, może coś się zmieniło przez ostatnich kilka lat, ale zawsze myślałem, że stacja Zgorzelec leży na odludziu. No chyba, że UTK wziął dane z biletów...
Noema napisał/a:
Proszę bardzo

To ja bym jeszcze o Wałbrzych prosił Smile
Noema - 22-10-2018, 22:53
Temat postu:
bystrzak2000, dwie największe szkoły średnie w mieście są nieopodal stacji Zgorzelec (Ujazd). Bardzo dużo młodzieży dojeżdża na Ujazd koleją, z dwóch kierunków (Węgliniec i Lubań). I to wcale nie jest odludzie. Sam Ujazd to kilka tysięcy mieszkańców, a do sporego blokowiska przy ulicach Warszawskiej, Konarskiego i Powstańców Śląskich jest znacznie bliżej stąd niż z dworca Zgorzelec Miasto. Co nie zmienia faktu, że z tej stacji korzysta równie dużo ludzi. Po prostu bilety kupuje się do Zgorzelca zamiast do Zgorzelca Miasto (cena zazwyczaj ta sama, bo to tylko 2 km więcej). A dane UTK wziął pewnie z biletów, bo przecież nikt nie stoi na peronach i nie liczy pasażerów.

http://www.zinfo.pl/artykuly/27316
EU07-469 - 23-10-2018, 07:16
Temat postu:
Co do Jeleniej góry to faktycznie, generuje mniejszy ruch niż Zgorzelec czy Bolesławiec. Pamiętajmy jednak o jednym. Węzeł jeleniogórski był przez całe lata zaniedbany, dwie sztandarowe linie (274 i 311) były w katastrofalnym stanie technicznym (do Szklarskiej Poręby tylko 32 km, a pociąg jechał bodaj półtorej godziny, do Wrocławia 127 km pokonywał w ponad trzy i pół rozkładowo, bo w praktyce trwało to jeszcze dłużej). Na liniach w (wówczas) lepszym stanie technicznym (do Węglińca i Lwówka) oferta przewozowa na przełomie XX i XXI wieku to był jakiś żart - dwie pary na dzień ze znaczkiem "G" (w tamtym czasie znaczyło to "kursuje do odwołania") i pasażer nie miał pojęcia, czy następnego dnia wychodząc na pociąg w ogóle go zobaczy. Pomimo że po 2006 roku zaczęło się nieco poprawiać (remonty linii, modernizacje dworca itp.), to "nawrócenie" ludzi na kolej nie jest łatwym zadaniem (choć od momentu znacznej poprawy parametrów linii 274 PKS Jelenia Góra na połączeniach do Wrocławia stracił mnóstwo pasażerów na rzecz kolei) i to pomimo że wszystkie dworce na terenie Jeleniej Góry czy Szklarskiej Poręby mają stosunkowo korzystne położenie. Zgorzelec, Bolesławiec i Legnica leżą na najważniejszej pasażerskiej na Dolnym Śląsku linii kolejowej, 274 - nie ma co się oszukiwać - to linia głównie towarowa z ruchem turystycznym i żadne ujadanie mikolstwa z mojego rodzinnego miasta tego nie zmieni. Swoją drogą ciekawe, ile tych pieniaczy pamięta że węzeł jeleniogórski był na przełomie wieków bodaj najbardziej zaniedbanym na Dolnym Śląsku...
Kornik1983 - 23-10-2018, 08:03
Temat postu:
Pełna zgoda z moim przedmówcą. I po raz kolejny powtórzę, że każda z linii, czy to "zgorzelecka" czy "jeleniogórska", zasługują na porządną ofertę i liczę na to, że po elektryfikacji linii do Zgorzelca oferta tam będzie równie dobra jak w tym momencie do Jeleniej Góry.

Zawiść i taka Polska mentalność na zasadzie: "sąsiad ma krowę, a ja nie. Oby mu zdechła", powinna zostać zapomniana, bo to do niczego dobrego nie doprowadzi.
EU07-469 - 23-10-2018, 08:39
Temat postu:
Niestety, z tego co tu czytam jeleniogórskie "mikolstwo" (nie mam tu na myśli osób z tego rejonu mających merytoryczne uwagi (np. Kornik1983), a pieniaczy o których wspomina Noema) właśnie taką zawiść i mentalność prezentuje. Szkoda. Pełna zgoda że Jelenia Góra i cały rejon Kotliny Jeleniogórskiej generuje głównie ruch turystyczny (choć potencjał jest tu znacznie większy), niemniej fakt że jest tak a nie inaczej wiąże się z całymi latami zaniedbań. Żałuję, że właśnie w moim rodzinnym mieście jest tylu pieniaczy. Może i lepiej, że obecnie mieszkam jakieś 500 km na północ, gdzie kolej zwinęli Ruscy w 1945 roku...
Noema - 23-10-2018, 09:52
Temat postu:
EU07-469, myślisz, że Zgorzelec też nie jest zdegradowany kolejowo? Mimo to ludzie nie odwrócili się tutaj od kolei na co wskazują statystyki UTK. Toż za monopolu PR oferta w Zgorzelcu była znacznie lepsza niż aktualnie. O kilku międzynarodowych pociągach z Warszawy i Krakowa do Niemiec przypominać nie muszę. Ale przecież jeszcze dekadę temu jeździły ze Zgorzelca dwa pociągi pospieszne (do Warszawy i Przemyśla) i 5 bezpośrednich pociągów do Wrocławia (3 z Drezna i 2 z Görlitz). Dziś co mamy? Ochłapy! Nawet pociągi do/z Drezna prezes KD osobiście wziął i okroił do jednego Desiro wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi, a od grudnia te pociągi zostaną całkowicie zlikwidowane. Na szczęście od przyszłego roku, po zakończonej elektryfikacji, beton KD chcąc nie chcąc będzie musiał Impulsy puszczać do Zgorzelca (PKP IC pewnie też coś tutaj puści), co znacznie poprawi ofertę i wyraźnie zwiększy potok podróżnych na trasie Zgorzelec - Wrocław. Bo ludzie generalnie chętniej korzystają z bezpośrednich połączeń kolejowych niż z niewygodnych i ryzykownych przesiadek (w Węglińcu KD już wiele razy wystawiły pasażerów do wiatru!). O czym beton KD niestety zapomina, fundując od grudnia pasażerom z Węglińca, Bolesławca i Chojnowa absurdalne przesiadki w Legnicy. Co oznacza bezpardonową wojnę z betonem i hejt na KD, do czego nie omieszkam przyłożyć ręki.

Rachwalski (prezes KD) i Kaźmirowski (dyr. handlowy KD) muszą odejść!
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=380932#380932
Światowid - 23-10-2018, 09:56
Temat postu:
Mikole jeleniogórscy to największa zakała tego regionu. Dzięki ich cudownym działaniom mnóstwo działań dotyczących całego Dolnego Śląska jest ignorowanych przez władze i trudno jest cokolwiek wywalczyć. Obiektywnie patrząc na frekwencję w pociągach regionalnych w województwie zgadzam się z przedmówcami ale dołożyłbym jeszcze dwie kwestie. Głównym czynnikiem decydującym jest czas przejazdu do Wrocławia. Nigdy nie będzie on porównywalny że Zgorzelecką że względu na ukształtowanie terenu. Drugą kwestią jest fatalne położenie dworca Co biorąc pod uwagę ukształtowanie miasta powoduje że leży on praktycznie na końcu. Co nie zmienia faktu że linia 274 w ciągu ostatnich czterech lat odnotowała największy przyrost pasażerów. Jeszcze w 2012 roku Jelenia Góra obsługiwał średnio 300 000 pasażerów rocznie. Z danych opublikowanych teraz wynika że jest to ponad 700 tyś więc ponad dwa razy więcej i tego się trzymajmy.
Beatrycze - 23-10-2018, 12:41
Temat postu:
Światowid, generatorem frekwencji na linii 274 jest Wałbrzych.

Wałbrzych Miasto: 2200
Wałbrzych Główny: 100-499
Wałbrzych Szczawienko: 100-499
Wałbrzych Fabryczny: 100-499

Jelenia Góra zyskuje na ruchu turystycznym, ale i tak sama z siebie nie jest w stanie zrównać się z o wiele mniejszym Zgorzelcem czy Bolesławcem. U nas nie ma gór, nie ma turystów, a pociągi na E30 codziennie pękają w szwach, nie wyłączając weekendów.

W niedzielę dosłownie sprzed nosa uciekł mi pociąg z Wrocławia do Węglińca o 15:03. Frekwencja ponad 100% w podwójnym Impulsie. Jechałam następnym pociągiem do Lubania o 15:48. Frekwencja do Legnicy ok. 130%, za Legnicą ponad 100%. A jaką frekwencję mają pociągi na odcinku Wałbrzych - Jelenia Góra, przy tak paskudnej pogodzie jak dzisiaj?
EU07-469 - 23-10-2018, 16:03
Temat postu:
Na 274 tak było zawsze że frekwencję robił głównie Wałbrzych. Choć głównie dlatego że połączenie autobusowe Wałbrzycha z Wrocławiem prawie nie istnieje. Przykład - miałem kiedyś okazję jechać z Jeleniej do Wrocławia 1-go listopada pojedynczym EN57. Z JG wyjechało kilkanaście osób. Na stacji Wałbrzych Miasto skończyły się miejsca siedzące. Na stacji Jaworzyna Śląska skończyły się miejsca stojące. A ludzie jeszcze dopychali się w Żarowie, Kątach Wrocławskich, Smolcu... Frekwencja grubo ponad 200%. Choć góry także potrafią wygenerować niezły potok - jednego razu żeby wsiąść do Kamieńczyka to trzeba było pojechać do Szklarskiej Poręby, bo w JG już nie było miejsc siedzących... Jechały cztery bonanzy. Innym razem na pokładzie dawnej "Szrenicy" (EN71-043) do wiosli Trzcińsko (8 km przed JG) od Wrocławia jechałem na stojąco w miejscu po kuchni. Nawet Wałbrzych nie rozluźnił tego pociągu, okazało się później że w samym Trzcińsku wysiadło z 60 osób... Dodajmy że na odcinku Marciszów - Jelenia Góra pociąg właściwie nie ma sensownej alternatywy. Niby coś puszcza tamtędy PKS Kamienna Góra (choć z Marciszowa od razu na Kaczorów), niby z Janowic do JG śmigają jakieś busy, a i tak kolej ma tu ogromną przewagę. Zwłaszcza w rzeczonym Trzcińsku, gdzie przez całą wioskę jest 3,5 tony bez wyjątków.
Achib - 27-10-2018, 09:34
Temat postu:
Noema napisał/a:
Sam Ujazd to kilka tysięcy mieszkańców, a do sporego blokowiska przy ulicach Warszawskiej, Konarskiego i Powstańców Śląskich jest znacznie bliżej stąd niż z dworca Zgorzelec Miasto. Co nie zmienia faktu, że z tej stacji korzysta równie dużo ludzi.

Wczoraj na stacji Zgorzelec Miasto z wieczornego pociągu do Drezna wysiadło ok. 120 osób.
Noema - 01-12-2018, 00:12
Temat postu:
Miasta o największej wymianie pasażerskiej w województwie dolnośląskim w 2017 roku:

Wrocław - 20 900 000
Legnica - 2 400 000
Bolesławiec - 900 000
Zgorzelec - 900 000
Oborniki Śląskie - 900 000

Szczegóły na stronie:
https://www.utk.gov.pl/pl/aktualnosci/14610,Miasta-o-najwiekszym-ruchu-pasazerskim.html

Opiewana przez mikolstwo Jelenia Góra poza rankingiem. Tak mi przykro. Śmiech
EU07-469 - 01-12-2018, 08:45
Temat postu:
To akurat nic dziwnego. Jak wspominałem wcześniej, na pełnej długości relacji nie jeździ zbyt wiele osób (choć po ostatnich remontach znacznie więcej niż wtedy gdy pociągi wlokły się wolniej niż żółwie). A odcinek Marciszów - Jelenia Góra, gdzie pociąg - nawet gdy jeździło się wolno - miał przewagę nad autobusami i busami, nie wygeneruje dużego potoku. Marciszów, Ciechanowice, Janowice i Trzcińsko (Wojanowa nie liczę - tam przewagę ze względu na spore odrzucenie stacji od miejscowości ma MZK) to razem niespełna 5400 osób. Z takiej garstki dużego ruchu się nie wygeneruje.
Pirat - 01-12-2018, 17:09
Temat postu:
Czyli Bolesławiec na podium przed Zgorzelcem, choć stawka jest wyrównana. Zaskakują Oborniki Śląskie. Miasto nieduże (ok. 9 tys. mieszkańców), a generuje większy ruch niż Wałbrzych czy Jelenia Góra. Widać większość mieszkańców tego miasteczka pracuje we Wrocławiu (analogia do podwarszawskich "sypialni").
Beatrycze - 25-01-2021, 13:02
Temat postu:
Wymiana pasażerska w 2019 r.

Najważniejszymi miastami w zakresie wymiany pasażerskiej w województwie dolnośląskim są Wrocław, Legnica, Wałbrzych, Oborniki Śląskie i Jelenia Góra. Łącznie te 5 ośrodków odpowiada za 33% populacji całego województwa dolnośląskiego, podczas gdy wymiana pasażerska w tych miejscowościach to ponad 61,3%. W przypadku wliczenia pasażerów przypisanych do stacji granicznej Zgorzelec Gr – liczba pasażerów obsłużonych w obrębie miasta Zgorzelec jest większa niż Jeleniej Góry o blisko 14 tysięcy. Bez tej wartości Zgorzelec zajmuje 6 miejsce z liczbą ponad 970 tys. pasażerów.

Szczegółowe opracowanie UTK:

https://utk.gov.pl/pl/dokumenty-i-formularze/opracowania-urzedu-tran/16623,Wymiana-pasazerska-w-2019-r.html
Ralny - 27-01-2021, 18:07
Temat postu:
Dobowa wymiana pasażerów w 2019 roku:

Wrocław Główny 57.000
Legnica 6.400
Wrocław Mikołajów 4.000
Wrocław Leśnica 3.900
Oborniki Śląskie 3.000
Wrocław Brochów 2.700
Jelenia Góra 2.600
Oleśnica 2.600
Strzelin 2.400
Bolesławiec 2.400
Oława 2.300
Żmigród 2.300
Wrocław Świniary 2.200
Wrocław Psie Pole 2.100
Wałbrzych Miasto 2.100
Brzeg Dolny 2.000
Wołów 1.800
Jelcz-Laskowice 1.800
Wrocław Zachodni 1.700
Zgorzelec 1.700
Kąty Wrocławskie 1.500
Głogów 1.500
Wrocław Muchobór 1.300
Trzebnica 1.200
Szklarska Poręba Górna 1.200
Wrocław Nadodrze 1.200
Kłodzko Miasto 1.100
Środa Śląska 1.100
Zgorzelec Miasto 1.000

Źródło:
https://utk.gov.pl/download/1/61171/Wymianapasazerska2019.xlsx
Noema - 27-01-2021, 22:16
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
W przypadku wliczenia pasażerów przypisanych do stacji granicznej Zgorzelec Gr – liczba pasażerów obsłużonych w obrębie miasta Zgorzelec jest większa niż Jeleniej Góry o blisko 14 tysięcy. Bez tej wartości Zgorzelec zajmuje 6 miejsce z liczbą ponad 970 tys. pasażerów.

Najważniejsza stacja mikolskiego półświatka... leży, kwiczy i robi pod siebie. Śmiech

Jelenia Góra – byłe miasto wojewódzkie niemal trzykrotnie większe od Zgorzelca, do tego magnes przyciągający rzesze turystów w postaci Karkonoszy, Pendolino i wiele innych pociągów PKP IC. I co? I dupa! Tylko 1.000.000 pasażerów w 2019 roku.

Natomiast Zgorzelec – nieduże miasto bez atrakcji turystycznych, bez pociągów dalekobieżnych PKP IC, nawet bez bezpośrednich pociągów osobowych do/z Wrocławia (brak trakcji elektrycznej i przesiadki w Węglińcu) obsłużył ponad 970.000 pasażerów. A gdyby do tego doliczyć pasażerów z biletami do punktu granicznego to Zgorzelec wyprzedził w tym rankingu Jelenią Górę.

Masakracja! Cool

Przeszło dekada mikolskiego świrowania: ujadanie na linię zgorzelecką, pisanie bzdur o pustych pociągach do/z Drezna, obrażanie pasażerów ze Zgorzelca, Bolesławca etc., hejtowanie mojej osoby, zaklinanie rzeczywistości... I wszystko jak krew w piach. UTK po raz kolejny wbił mikolstwu nóż w plecy. Śmiech

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=381417#381417
bystrzak2000 - 30-01-2021, 10:06
Temat postu:
Co ciekawe znów wysoko jest stacja Wrocław Świniary. Widać ludzie potrafią liczyć i coraz więcej z nich zauważyło, że posiadając UrbanCard z biletem miesięcznym na wszystkie linie, można sporo zaoszczędzić na biletach kolejowych Smile
Noema - 30-01-2021, 17:07
Temat postu:
bystrzak2000, a mnie zaskoczyły Oborniki Śl. (3.000), Oleśnica (2.600), Strzelin (2.400), Oława (2.300), Żmigród (2.300), Brzeg Dolny (2.000). Miasta niewielkie, a ruch pasażerski na poziomie dużo większej Jeleniej Góry. No ale w sumie nic w tym dziwnego. Mieszkańcy podwrocławskich miejscowości pracują i uczą się we Wrocławiu.

Dane UTK powinny być wskazówką dla UMWD w kwestii siatki połączeń. Do miejscowości generujących największy ruch pasażerski sukcesywnie powinna zwiększać się liczba pociągów.

Ciekawa jestem jaki ruch pasażerski generuje niedawno reaktywowany Lubin. Przypuszczam, że na poziomie Bolesławca, ale tego szybko się nie dowiemy, bo ubiegły rok był specyficzny ze względu na koronapierdolca. Tak więc na miarodajne statystyki poczekamy ze 2 lata.
Atoman - 30-01-2021, 23:47
Temat postu:
Oleśnica wraz z Długołęką już według NSP 2011 były bodajże na pierwszych dwóch miejscach w codziennych potokach do Wrocławia. Teraz mają do wyboru LK 143 lub S8. Jak nic na 143 prosi się o lepszą przepustowość, tabor i takt. Wejście KD to już było wkroczenie w nową erę, ale uważam, że potencjał na jakieś obiegi łączone typu Legnica - Oleśnica byłby.

Co do Lubina, to po latach prosperity kto wie czy nie przyjdzie pewien zastój, no, ale jeszcze zobaczymy... Za to ciekawsze perspektywy przed LK 282.

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group