Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
    
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   M.INFOKOLEJ.PL   FB.COM/INFOKOLEJ


Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46, 47, 48  Następny
Pociągiem do Trutnova
Autor Wiadomość

KrzysiekkG Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 05 Paź 2008
Skąd: Kamienna Góra

PostWysłany: 14-12-2018, 21:05    Odpowiedz z cytatem

bystrzak2000 napisał/a:

A dlaczego zakładasz od razu, że te inwestycje mają się wykluczać.

Dlatego, że nie bujam w obłokach i doskonale sobie zdaję sprawę, że jeśli zarządca wydałby jakieś 10 mln na reaktywację łącznicy to jest mało prawdopodobne, że drugie tyle będzie miał jeszcze na LK 298 i 299.
bystrzak2000 napisał/a:

Dziś tak, ale jeżeli GWTR dopnie swego i odkupi SA109 od Kolei Śląskich, to problem ten zniknie.

A skąd wiesz, że SA109 miałyby jeździć do Lubawki? Poza tym przy kursach do JG nie byłoby możliwe zrealizowanie tylu połączeń co teraz, gdyż pojazd nie wyrobił się w czasie. Natomiast jakakolwiek awaria od razu skończyłaby się KKA, ponieważ motorak może jeździć tylko do Sędzisławia.
bystrzak2000 napisał/a:

To akurat byłby najmniejszy problem.

Czyli przesiadka na pociąg do Cieplic, Zabobrza itp. to już nie problem, ale w przesiadka w Sędzisławiu to straszna sprawa. Kompletny brak logiki.
bystrzak2000 napisał/a:

Na papierze tak. W rzeczywistości przesiadać się będą pojedyncze osoby, bo 5-minutowa przesiadka jest dość ryzykowna, a pociągi z Wrocławia często niepunktualne. I to mimo, że pociąg jedzie 20 minut szybciej niż autobus PKS prze Kowary.

Rozumiem, że mieszkasz w Lubawce bądź Kamiennej Górze, siedzisz w głowach mieszkańców i na bieżąco obserwujesz ruch na trasie wraz z realizacją skomunikowań w Sędzisławiu?
bystrzak2000 napisał/a:

Dla przeciętnego pasażera ważniejsze byłoby bezpośrednie połączenie, niż urwanie kilku minut, które straci na przesiadkę. Tym bardziej, że mówimy o dużych sąsiednich miastach powiatowych oddalonych 30 km od siebie. A odbudowa łącznicy skraca podróż z KG do JG o ok. 10 minut, czyli o ok. 25%.

Za czasów starego PKP pociągi jeździły do Marciszowa (tylko jedna para ok. 14 z Lubawki była bezpośrednio do JG) i ludzie przesiadali się na pociągi do Jeleniej Góry. Teraz jak będą dobre i pewne skomunikowania w Sędzisławiu to też tak będą czynić. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że po utracie statusu miasta wojewódzkiego Jelenia Góra traci na znaczeniu i potoki są coraz większe w kierunku Wrocławia.

_________________
www.kolkry.eu - Kolej na Śląsku Kamiennogórskim
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

bystrzak2000 Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 06 Lut 2010
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 15-12-2018, 18:07    Odpowiedz z cytatem

KrzysiekkG napisał/a:
Za czasów starego PKP pociągi jeździły do Marciszowa (tylko jedna para ok. 14 z Lubawki była bezpośrednio do JG) i ludzie przesiadali się na pociągi do Jeleniej Góry. Teraz jak będą dobre i pewne skomunikowania w Sędzisławiu to też tak będą czynić.

Od czasów starego PKP wiele się zmieniło. Dzisiaj jak nie zapewnisz sprawnego połączenia, a przy tak krótkiej trasie trudno tak nazwać połączenie z przesiadką (pomijam oczywiście kiepski rozkład, niezapewniający skomunikowań dla wszystkich pociągów), to ludzie zwyczajnie wybiorą własny samochód.
KrzysiekkG napisał/a:
Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że po utracie statusu miasta wojewódzkiego Jelenia Góra traci na znaczeniu i potoki są coraz większe w kierunku Wrocławia.

Odpowiedzmy sobie szczerze na pytanie: ilu chętnych znajdzie się na codzienną ponad 4-godzinną podróż w relacji Kamienna Góra - Wrocław - Kamienna Góra? To jest typowo "weekendowy studencki" potok.

Dlatego jeśli to połączenie ma cieszyć się jakąś codzienną frekwencją, to pociągi powinny docelowo docierać do Jeleniej Góry, czy to przez Sędzisław ze zmianą czoła, czy w przyszłości przywróconą do życia łącznicą Marciszów Górny - Krużyn.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

KrzysiekkG Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 05 Paź 2008
Skąd: Kamienna Góra

PostWysłany: 15-12-2018, 18:49    Odpowiedz z cytatem

bystrzak2000 napisał/a:

Od czasów starego PKP wiele się zmieniło. Dzisiaj jak nie zapewnisz sprawnego połączenia, a przy tak krótkiej trasie trudno tak nazwać połączenie z przesiadką (pomijam oczywiście kiepski rozkład, niezapewniający skomunikowań dla wszystkich pociągów), to ludzie zwyczajnie wybiorą własny samochód.

Pożyjemy zobaczymy. O tym czy ludzie przesiądą się na pociągi w kierunku Jeleniej Góry będzie można porozmawiać za kilka miesięcy jak połączenie się "dotrze" i wiadomość o kursowanie pociągów na stałe rozejdzie się po powiecie. Póki co dalsza dyskusja w tym temacie to bezsensowne bicie piany.
bystrzak2000 napisał/a:

Odpowiedzmy sobie szczerze na pytanie: ilu chętnych znajdzie się na codzienną ponad 4-godzinną podróż w relacji Kamienna Góra - Wrocław - Kamienna Góra? To jest typowo "weekendowy studencki" potok.

Potoki z KG czy też Lubawki do Wrocławia to nie tylko studenci + słoje. W tygodniu ludzie też jeżdżą do stolicy województwa w celu załatwienia jakichś spraw, delegacji służbowych, wizyt u lekarza czy też wyjazdów w dalszą część kraju. Oczywiście nie są to takie tłumy jak szczyt piątkowo/niedzielny, ale zawsze są o czym świadczą PKS-y z KG do Wrocławia i frekwencja na stacji Sędzisław w środku tygodnia. Poza tym sam jestem ciekaw jaki wpływ na potoki kolejowe będzie mieć powstanie przystanku Wałbrzych Centrum. O ile z KG raczej nie zmieni to przyzwyczajeń ludzi (bus po drodze ma jeszcze przystanki w centrum) to w przypadku Lubawki może umożliwić np. codzienny dojazd do Wałbrzycha co obecnie jest dość toporne i drogie w wykonaniu PKS-u / busów. Aczkolwiek to są tylko dywagacje, trzeba poczekać jak to się wszystko ułoży. Na koniec pamiętaj, że nowe połączenie w dłuższej perspektywie czasowej może także samo z siebie wygenerować popyt. Np. przed uruchomieniem pociągów ciężko było dojeżdżać codziennie transportem publicznym z Lubawki do JG. Obecnie mimo, że to połączenie z przesiadką oferta jest całkiem sensowna i cenowo atrakcyjna. Więc ktoś kto nie ma auta (a chce mieszkać w Lubawce) to nawet nie próbował szukać pracy w JG. Teraz mając taką ofertę może się zastanowić nad tym i zacząć korzystać z kolei. Ale to wszystko oczywiście w dłuższej perspektywie czasowej.

_________________
www.kolkry.eu - Kolej na Śląsku Kamiennogórskim
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Kornik1983 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 30 Paź 2008
Skąd: Zabobrze

PostWysłany: 17-12-2018, 09:06    Odpowiedz z cytatem

Wydaję mi się, że na dzień dzisiejszy faktycznie jest to optymalne rozwiązanie tzn. przesiadki w Sędzisławiu. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy jeździły pociągi łącznicą Krużyn - Marciszów Górny, należy też pamiętać, że w przypadku odbudowy łącznicy pojawi się dodatkowy odstęp, zjazd do Kamiennej Góry do Marciszowa odbywał się kolizyjnie z kierunkiem Jelenia Góra - Wrocław, co w jakiś sposób ograniczało przepustowość na odcinku od Marciszowa do Sędzisławia. Z moich obserwacji z przed lat (przełom lat 90 / 2000) wynika jednoznacznie, że nawet będąc w woj. jeleniogórskim Kamienna Góra ciążyła bardziej do Wałbrzycha. Świadczyła o tym liczba PKS-ów w omawianych kierunkach. Przez pryzmat nysek, a potem busów też można stwierdzić, gdzie jest popyt. Na dobrą sprawę w stronę Jeleniej Góry prywatna komunikacja tego typu nigdy nie zaistniała, czy to przez Kowary czy przez Marciszów.

Znajomi z Lubawki ww. okresie uczący się w Jeleniej Górze (szkoły średnie, studia) przeważnie wybierali stancje lub bursy szkolne i tylko na weekendy wracali do domu. A wtedy oprócz pociągów mieli jeszcze do dyspozycji bezpośrednie autobusy z przez Jarkowice, Kowary do Jeleniej Góry (jeden był około 6 rano, drugi po 9 rano, powroty z JG około 13 i po 15.

Reasumując mój wywód ludzie na tej linii po pierwsze muszą przyzwyczaić się do kolei, po drugie podróż do JG, Wałbrzycha, czy Wrocławia zawsze odbywała się tutaj z przesiadkami (nieliczne wyjątki) i do tego ludzie też są przyzwyczajeni.

P.S.
Mi w obecnym rozkładzie tak naprawdę brakuje jednej rzeczy, która funkcjonowała przed laty. Z kierunku Lubawki brakuje pociągu, który do Kamiennej Góry przyjeżdżałby w okolicach godz. 7:30, takiego szkolniaka typowego. Do czasu zawieszenia połączeń takie połączenie zawsze funkcjonowało i cieszyło się nawet niezłym powodzeniem. Sam znałem około 20 osób, które w ten sposób jeździły do szkół średnich w Kamiennej Górze. Ale nie można mieć wszystkiego naraz. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Lxd2 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 06 Sie 2008

PostWysłany: 20-12-2018, 22:19    Odpowiedz z cytatem

KrzysiekkG napisał/a:
Nie mówiąc już o tym, że Marciszów wśród mieszkańców zawsze cieszył się złą sławą jeśli chodzi o bezpieczeństwo na dworcu.

Na podstawie jakich faktów bądź zdarzeń z przeszłości formułujesz takie bzdury?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

KrzysiekkG Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 05 Paź 2008
Skąd: Kamienna Góra

PostWysłany: 21-12-2018, 06:56    Odpowiedz z cytatem

Przypomnij sobie słynne dyskoteki i co później się po nich działo na stacji w Marciszowie. Po pewnym czasie PLK już przestała wstawiać non stop wybijane szyby przy zadaszeniach do wejścia podziemnego i zamontowało tam blachy. Porozmawiaj sobie z byłymi SOK-istami, którzy pracowali w okolicach Kamiennej Góry i Marciszowa w PRL-u i latach 90-tych to również dowiesz się ciekawych informacji. Nie mówiąc już o tym, że wieczorną porą korzystanie (zwłaszcza dla kobiet) z przejścia podziemnego nie było zbyt bezpieczne.

_________________
www.kolkry.eu - Kolej na Śląsku Kamiennogórskim
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Lxd2 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 06 Sie 2008

PostWysłany: 21-12-2018, 19:05    Odpowiedz z cytatem

Dyskoteka w Marciszowie na którą się powołujesz to żaden argument. Pasażerowie pociągów z Lubawki przesiadający się na stacji w Marciszowie nie mogli doświadczać jakichkolwiek przykrych konsekwencji związanych z oddaloną od dworca dyskoteką gdyż w porze jej funkcjonowania nie odbywał się ruch pociągów do lub z Lubawki. We wspomnianych latach 90-tych ostatni pociag z Lubawki przyjezdzal okolo 19.30, a pierwszego porannego przyjazdu w niedziele nie było gdyż kursował w dni robocze. Do tego przypominam że mówimy o dyskotece która nie istnieje od dobrych 20 lat i już sam ten czas nie ma wpływu na jakiekolwiek uprzedzenia obecnych pasażerów co do miejsca przesiadki.
Pamiętaj też że w czasie istnienia tej dyskoteki nie istniało coś takiego jak PKP PLK. Nie ma też danych świadczących o tym że pasażerom korzystającym z przejścia pod torami w stacji Marciszów działa się krzywda w sobotnie wieczory bądź niedzielne poranki.
Dzisiaj tak na prawdę obie te stacje przesiadkowe tj. Sędzisław i Marciszów są znacznie bezpieczniejsze od stacji z których kursuje czeski motorak tj. Lubawki i Kamiennej Góry.
Rzeczywistość i codzienność tych dwóch ostatnich to menelstwo i demolka co tylko się da. Lubawska młodzież już dawno zdemolowała swoją stację i to bez dyskoteki w pobliżu, w Kamiennej menele i żule urządzili sobie na dworcu pijalnię tanich win i piwa, ciągnąc nań z dwóch stron (markety Lidl, Aldi), przy okazji zaśmiecajać wszystko wokół butelkami, puszkami, odchodami i nie przechodząc obojętnie obok takich rzeczy jak np.gabloty peronowe czy rynny.
Obecny spokój i sielanka Sędzisławia i Marciszowa nijak się ma do wielkomiejskości Kamiennej Góry i Lubawki. Choć określenie wielkomiejskość jest w przypadku tych dwóch głęboko prowincjonalnych miasteczek zdecydowanie nad wyrost.
Tak więc kolego jeśli przytaczasz historię lat 90-tych tych terenów to przytaczaj ją taką jaka była, bo nie jesteś tutaj jedynym który zna faktyczną historię tych stacji.
Bez tego bedzie to tylko bezsensowne naginanie faktów i przeistaczanie historii pod własne teorie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

KrzysiekkG Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 05 Paź 2008
Skąd: Kamienna Góra

PostWysłany: 21-12-2018, 20:26    Odpowiedz z cytatem

Lxd2 napisał/a:
. We wspomnianych latach 90-tych ostatni pociag z Lubawki przyjezdzal okolo 19.30, a pierwszego porannego przyjazdu w niedziele nie było gdyż kursował w dni robocze. Do tego przypominam że mówimy o dyskotece która nie istnieje od dobrych 20 lat i już sam ten czas nie ma wpływu na jakiekolwiek uprzedzenia obecnych pasażerów co do miejsca przesiadki.

W pierwszej połowie lat 90-tych do Lubawki ostatni pociąg wyjeżdżał z Marciszowa około 21, a pierwszy jeździł codzienne.
Lxd2 napisał/a:

Pamiętaj też że w czasie istnienia tej dyskoteki nie istniało coś takiego jak PKP PLK. Nie ma też danych świadczących o tym że pasażerom korzystającym z przejścia pod torami w stacji Marciszów działa się krzywda w sobotnie wieczory bądź niedzielne poranki.

Dyskoteka funkcjonowała również w latach 2000-tych, kiedy to już PKP PLK formalnie istniała. Wiem, że wcześniej była DOKP, później DOIK, ale jakie ma to teraz znaczenie? Natomiast rozumiem, że Twoja pewności o bezpieczeństwie w Marciszowie jest poparta analizą kroniki policyjnej z tamtego okresu?
Lxd2 napisał/a:

Rzeczywistość i codzienność tych dwóch ostatnich to menelstwo i demolka co tylko się da. Lubawska młodzież już dawno zdemolowała swoją stację i to bez dyskoteki w pobliżu, w Kamiennej menele i żule urządzili sobie na dworcu pijalnię tanich win i piwa, ciągnąc nań z dwóch stron (markety Lidl, Aldi), przy okazji zaśmiecajać wszystko wokół butelkami, puszkami, odchodami i nie przechodząc obojętnie obok takich rzeczy jak np.gabloty peronowe czy rynny.

Jest to niestety prawda, zresztą było to poruszane niejednokrotnie w tym wątku. Natomiast nijak ma się to do dyskusji o Marciszowie, który do dziś w świadomości starszych mieszkańców jest stacją niebezpieczną niezależnie od tego czy obecnie jest lepiej niż było kiedyś. Dobrą opinię łatwo stracić, a odbudować zaufanie jest trudno.
Lxd2 napisał/a:

Bez tego bedzie to tylko bezsensowne naginanie faktów i przeistaczanie historii pod własne teorie.

Skoro mówimy o faktach to zachęcam do lepszego zapoznania się choćby z rozkładami jazdy lat 90-tych. Ciekawe jest to, że w swojej 10 letniej aktywności na infokolej napisałeś kilka postów w tym większość to nieudane zaczepki wobec mojej osoby. Jeśli masz jakiś problem w stosunku do mnie to polecam PW, albo kontakt telefoniczny (z pozyskaniem numeru nie powinieneś mieć problemu), bo szkoda zaśmiecać forum takim bełkotem.

_________________
www.kolkry.eu - Kolej na Śląsku Kamiennogórskim
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Lxd2 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 06 Sie 2008

PostWysłany: 21-12-2018, 23:15    Odpowiedz z cytatem

KrzysiekkG

Pozwolę sobie nadmienić iż nie ma żadnego znaczenia kiedy, po co, jak często i w jakich okolicznościach pozwalam sobie zabierać głos na infokolej.
W tym przypadku jest to jedynie prostowanie kłamstw które serwujesz, próbując w słaby sposób uzasadnić przesiadki z motoraka w Sędzisławiu które i tak się tam odbywają.
A do prostowania tego nie muszę mieć wglądu w statystyki policyjne.
Mój ojciec nie jedną służbę odbył na stacji w Marciszowie i śmiech ogarnia go nie pierwszy raz zresztą na mikolskie zakrzywianie czasoprzestrzeni.
Dyskoteka w Marciszowie ruszyła w 1994 roku. Rozkład jazdy 1994 roku na lokalce do Lubawki to był ostatni pociag do Lubawki o godz.20:40 i pierwszy z tuż przed 6 rano. W 1995 roku ostał się już tylko przyjazd z Lubawki przed 6 rano
Jak sam widzisz to nie są pory kolizji ówczesnych pasażerów z klubowiczami tym bardziej ze dyskoteka odbywała się tylko w jedną noc w tygodniu, i to jeszcze w tą najmniej uczeszczaną przez pasażerów z Lubawki.
Nikt nikogo w przejściu pod torami nie gwałcił ani nie mordował więc kolejny raz Ci napiszę nie przekręcaj historii pod swoje tezy, tym bardziej że w tych czasach Marciszów to jeszcze całodobowa poczekalnia, kasa biletowa i dyżurny ruchu peronowy oraz bar dworcowy czyli elementy także w pewnym sensie wpływające na jeszcze większy komfort i poczucie bezpieczeństwa pasażerów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

KrzysiekkG Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 05 Paź 2008
Skąd: Kamienna Góra

PostWysłany: 22-12-2018, 13:47    Odpowiedz z cytatem

Lxd2 napisał/a:

A do prostowania tego nie muszę mieć wglądu w statystyki policyjne.
Mój ojciec nie jedną służbę odbył na stacji w Marciszowie i śmiech ogarnia go nie pierwszy raz zresztą na mikolskie zakrzywianie czasoprzestrzeni.

Mnie natomiast ogarnia śmiech jak rzekomo "prawdziwi" kolejarze zawsze muszą udowodnić swoją wyższość nad "mikolami", niezależnie od tego czy ci drudzy mają rację czy też nie. Co do zakrzywiania czasoprzestrzeni to sam popisałeś się brakiem wiedzy na temat RJ w latach 90-tych. Natomiast co do Twojego ojca to skoro jest to taki wszechwiedzący pogromca mikoli to chętnie się z nim spotkam. Ciekawe czy w cztery oczy też będzie mi udowadniał, że 2 + 2 = 5. Szczegóły dotyczące terminu i miejsca spotkania możemy ustalić na PW.
Lxd2 napisał/a:

Dyskoteka w Marciszowie ruszyła w 1994 roku. Rozkład jazdy 1994 roku na lokalce do Lubawki to był ostatni pociag do Lubawki o godz.20:40 i pierwszy z tuż przed 6 rano. W 1995 roku ostał się już tylko przyjazd z Lubawki przed 6 ranoJak sam widzisz to nie są pory kolizji ówczesnych pasażerów z klubowiczami tym bardziej ze dyskoteka odbywała się tylko w jedną noc w tygodniu, i to jeszcze w tą najmniej uczeszczaną przez pasażerów z Lubawki.

I znów zaginanie faktów. W latach 90-tych pasażerowie z Kamiennej Góry i Lubawki korzystali ze stacji w Marciszowie nie tylko dojeżdżając tam pociągami, ale również z wykorzystaniem PKS-u i własnych aut. Przecież do Lubawki było (w zależności od roku) 6 albo 5 par, a na linii 274 około 20, więc nigdy nie było możliwości dojazdu pociągiem z Lubawki bądź KG na każdy pociąg do JG i Wrocław. Tak więc rzekome "kolizje" mogły mieć miejsce. Ale tu nie tylko o to chodzi, bo już sam widok efektów "działalności" klubowiczów działał odstraszająco i zapewnił taką a nie inną sławę stacji Marciszów. A że wandalizm był wówczas na porządku dziennym to niejednokrotnie sam doświadczyłem.
Lxd2 napisał/a:

Nikt nikogo w przejściu pod torami nie gwałcił ani nie mordował więc kolejny raz Ci napiszę nie przekręcaj historii pod swoje tezy, tym bardziej że w tych czasach Marciszów to jeszcze całodobowa poczekalnia, kasa biletowa i dyżurny ruchu peronowy oraz bar dworcowy czyli elementy także w pewnym sensie wpływające na jeszcze większy komfort i poczucie bezpieczeństwa pasażerów.

No i pomimo tej całodobowej obsługi w przejściu podziemnym co rusz były wybijane lampy,a kto chciał to załatwiał tam swoje potrzeby fizjologiczne. W efekcie przejście podziemne już samym zapachem odstraszało do korzystania. Dyżurny peronowy korzystał z przejść służbowych i niektórzy pasażerowie właśnie ze względów bezpieczeństwa też tak czynili. I to są fakty. Tak samo jak zaczepki (zwłaszcza kobiet) na stacji w Marciszowie.

Rozumiem i doceniam, że mieszkańcy Marciszowa, bądź (byli/obecni) pracownicy tej stacji będą jej bronić do ostatniej kropli krwi, ale niestety czasy się zmieniły. Odkąd w Sędzisławiu zatrzymują się pociągi dalekobieżne to mieszkańcy Kamiennej Góry i Lubawki polubili tę stację i tam głównie wsiadają co widać choćby po statystykach UTK (Dobowa wymiana pasażerów na stacjach w Polsce w 2017 roku). Sędzisław (choć jest mniejszą miejscowością niż Marciszów) i ma mniejsze potoki w ruchu codziennym do Jeleniej Góry to jest wyżej w liście UTK o prawie 200 pozycji. Nie mniej istotny jest również dojazd do Sędzisławia (z KG), który możliwy jest wykorzystaniem dwóch niezależnych dróg kołowych i przez co jest znacznie dogodniejszy dla mieszkańców aniżeli dojazd do Marciszowa.Tak więc psy szczekają karawana jedzie dalej.

_________________
www.kolkry.eu - Kolej na Śląsku Kamiennogórskim
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

gortatpolregio Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 17 Mar 2018
Skąd: Długołęka

PostWysłany: 22-12-2018, 14:19    Odpowiedz z cytatem

Ty cały KrzysiekKG ja zęby na tej kolei zjadłem i kolega lxd2 pisze prawdę jak wtedy było ! Ja pamiętam i lata 80-te i 90-te i często obrabiałem tam pociągi to poznałem mentalność tych ludzi i to co pisze kolega lxd2 to 100 procent prawda. A Ty ile wiosen przeżyłeś Krzysztofie ? Dwadzieścia ? Może trochę więcej a w latach 90-tych to pewnie byłeś dzieckiem i pamiętasz wszystko jak przez mgłe. Przejechałem się nawet w zeszły weekend i widziałem jakie wstrętne menelstwo siedzi w Kamiennej Górze i Lubawce. Strach tam w ogóle chodzić. Jeszcze ta wiata w Kamiennej Górze, którą odgrodzili żeby nikt pod nią nie chodził. Nie żyj tym co było 20-30 lat temu tylko tym co teraz jest. Bo inne były potrzeby przewozowe w 30 lat temu a dzisiaj są jeszcze inne potrzeby. Wy mikole żyjecie tym co kiedyś było a nie umiecie popatrzeć co byłoby dzisiaj dobre.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

KrzysiekkG Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 05 Paź 2008
Skąd: Kamienna Góra

PostWysłany: 22-12-2018, 16:05    Odpowiedz z cytatem

gortatpolregio napisał/a:
A Ty ile wiosen przeżyłeś Krzysztofie ? Dwadzieścia ? Może trochę więcej a w latach 90-tych to pewnie byłeś dzieckiem i pamiętasz wszystko jak przez mgłe. Przejechałem się nawet w zeszły weekend i widziałem jakie wstrętne menelstwo siedzi w Kamiennej Górze i Lubawce. Strach tam w ogóle chodzić. Jeszcze ta wiata w Kamiennej Górze, którą odgrodzili żeby nikt pod nią nie chodził.

Po pierwsze polecam jeszcze raz przeczytać ze zrozumieniem powyższą dyskusję. Nigdzie nie pisałem o bezpieczeństwie w KG i Lubawce. Rozmowa toczyła się Marciszowa. Wiata w Kamiennej Górze będzie remontowana w przyszłym roku i obecnie po przywróceniu całorocznych pociągów szanse na remont dworca (a więc i ucywilizowanie jego otoczenia) także wzrosną.
gortatpolregio napisał/a:

Nie żyj tym co było 20-30 lat temu tylko tym co teraz jest. Bo inne były potrzeby przewozowe w 30 lat temu a dzisiaj są jeszcze inne potrzeby. Wy mikole żyjecie tym co kiedyś było a nie umiecie popatrzeć co byłoby dzisiaj dobre.

No i znalazł się kolejny "prawdziwy" kolejarz, który nawet nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem kilku zdań. Ale spokojnie pomogę Ci. Powyżej tłumaczyłem dlaczego obecnie przesiadki w Sędzisławiu są znaczenie lepsze z punktu widzenia pasażera niż w Marciszowie i że sytuacja się zmieniła w stosunku do lat 90-tych. Natomiast jeśli jesteś ciekaw ile mam wiosen i jaką wiedzę posiadam na temat kolei to podobnie jak w przypadku Lxd2 zapraszam na spotkanie. Szczegóły na PW.

_________________
www.kolkry.eu - Kolej na Śląsku Kamiennogórskim
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Sławek Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 28 Lip 2009
Skąd: z Zadupia/Wałbrzych

PostWysłany: 22-12-2018, 17:15    Odpowiedz z cytatem

Panowie bijecie pianę. Krzysiek ma racje że Sędzisław jest lepszym miejscem na przesiadkę. Wystarczy podejść na stację Sędzisław i obserwować ilu podróżnych wsiada i wysiada z konkretnego kierunku. Od kilku lat tam rozpoczynam podróże i 70 - 80 % to podróżni do/z Wrocławia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

KrzysiekkG Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 05 Paź 2008
Skąd: Kamienna Góra

PostWysłany: 22-12-2018, 20:49    Odpowiedz z cytatem

Natomiast wracając do właściwego tematu to w najnowszym numerze papierowego wydania Regionalnego Tygodnika Informacyjnego pojawił się artykuł o uszkodzeniu wiaduktu na linii kolejowej nr 298 przez samochód ciężarowy, co miało miejsce 14 grudnia. Ze względu na uszkodzenia ciosów podłożyskowych oraz miejscowe zdeformowanie toru, tor nr 2 został zamknięty. Obecnie ruch prowadzony jest dwukierunkowo po torze nr 1. Nie jest jeszcze znany termin wykonania naprawy.

Oprócz tego wczoraj Koleje Dolnośląskie prowadziły akcję informacyjną w Sędzisławiu i Kamiennej Górze. Mobilny informator rozdawał rozkładziki linii D26 m.in. na jarmarku świątecznym jaki odbywał się na rynku w KG. Bardzo dobra inicjatywa przewoźnika zwłaszcza, że jak można było się przekonać jest jeszcz dużo ludzi, którzy nie wiedzą o uruchomionych 9 grudnia pociągach Sędzisław - Kamienna Góra - Lubawka - Kralovec.

_________________
www.kolkry.eu - Kolej na Śląsku Kamiennogórskim
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Lxd2 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 06 Sie 2008

PostWysłany: 22-12-2018, 21:43    Odpowiedz z cytatem

Dla mnie czy dla dawnych kolejarzy na prawdę nie ma znaczenia to że niemal puste póki co motoraki z Lubawki kończą bieg w Sędzisławiu, jak też to jakie preferencje mają mieszkańcy Lubawki co do miejsca przesiadki.
Ale już znaczenie ma to że jakiś mikol motywuje wyższość przesiadek w Sędzisławiu tym że 25 lat temu na stacji w Marciszowie było bardzo niebezpiecznie się przesiadać bo były tam pobite szyby, kupy w przejściu pod torami które złowrogo patrzyły się na bogu ducha winnych pasażerów z pociągów z Lubawki a następnie ich atakowały po czym oni do dziś mają traumę.
Lata 90-te to dziki okres w polskim kolejowym krajobrazie. Na wielu stacjach chlebem powszednim zaczeły być zdemolowane elementy kolejowej architektury, załatwianie potrzeb fizjologicznych przez pasażerów i inne zniszczenia przez nich czynione.
Działo się to na wielu stacjach przy których nie znajdowały się dyskoteki czy inne tego typu przybytki, więc wyciąganie na podstawie zniszczeń na stacji wniosków o zasadności przesiadek jest publicznym ośmieszaniem samego siebie.
Ważne jest to że żadne zbiry czy bandziory nie utrudniały wtedy przesiadek co się teraz podaje jako fakt dokonany.
KrzysiekkG
To że ktoś 25 lat temu krzywo spojrzał się na twoją matkę czy babkę w trakcie przesiadki w stacji Marciszów nie świadczy o tym że w przejściu pod torami mordowano ludzi.
Bardziej ciekaw jestem jak ta matka czy babka wsiadła do pociągu w Kamiennej Górze skoro była taka strachliwa, a wszystkim młodym mikolom przypominam że lata 90-te to kolejna dyskoteka tym razem centralnie w budynku dworca PKP w Kamiennej Górze której uczestnicy wylewali się wprost na peron.
Stary nie kompromituj się, już udowodniłeś że o kolejowych realiach tego terenu dzikich lat 90-tych nie masz bladego pojęcia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 45 z 48 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46, 47, 48  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



HomeRegulaminRejestracjaAdministracjaUżytkownicyStatystykiAlbum
Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2020 infokolej.pl