Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
 
    
 
  FORUM@INFOKOLEJ.PL   INFOKOLEJ.PL   M.INFOKOLEJ.PL   FB.COM/INFOKOLEJ


Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Pomorska Kolej Metropolitalna
Autor Wiadomość

et22 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 10 Lut 2008
Skąd: Grudziądz/Gdańsk

PostWysłany: 11-02-2008, 14:57   Pomorska Kolej Metropolitalna Odpowiedz z cytatem

Czy wiecie może na jakim etapie są prace związane z połaczeniem Gdańska Wrzeszcza z gdańskim lotniskiem?

_________________
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Anubis Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 17 Kwi 2007
Skąd: Polska

PostWysłany: 19-02-2008, 09:13    Odpowiedz z cytatem

Witam.

Plany zapewne na razie tajne ale zapraszam do lektury.

Piękne plany: SKM co dwie-trzy minuty

GDAŃSK. Szybka Kolej Miejska często nazywana jest metrem. Jednak do metra wiele jej brakuje. Przez niezbyt wysoką częstotliwość kursowania i przestarzały tabor najbardziej pasuje do niej określenie Kolej Miejska. Jednak już za kilka lat wiele może się zmienić

W listopadzie rozpoczęto wdrażanie nowego systemu komputerowego sterowania ruchem, a w lutym zawarto umowę na budowę Dyspozytorskiego Centrum Sterowania ruchem na sieci SKM, które znajdować się będzie w podziemiach Dworca Podmiejskiego na stacji Gdynia Główna. Będzie to miejsce, w którym znajdzie się nowoczesny sprzęt komputerowy pozwalający jego pracownikom zarządzać ruchem na całej sieci SKM, a wszystkie pociągi będą widoczne na elektronicznej tablicy.

Obecnie sterowanie ruchem opiera się na systemie, który powstał w latach 70, a jego najpoważniejsza modernizacja miała miejsce w latach 80. Maksymalna częstotliwość, z jaką mogą jeździć dziś pociągi to 7,5 minuty. Nowe Centrum wraz systemem komputerowym ma sprawić, że będzie można znacznie zmniejszyć odstępy między pociągami. Kierowanie całym ruchem na SKM ma się odbywać z jednego miejsca, a po zakończeniu prac związanych z jego wdrożeniem pociągi SKM będą mogły jeździć z częstotliwością co 2-3 minuty.

Koszt całej inwestycji to 35 mln złotych, a jej koniec zaplanowano na rok 2010. Obecnie w Polsce system taki funkcjonuje w Metrze Warszawskim. Jednak aby możliwe było pełne wykorzystanie jego możliwości w Trójmiescie, trzeba będzie zmodernizować istniejący tabor oraz kupić nowe składy. A tutaj niestety konkretne daty już się nie pojawiają.

Początek remont peronu w Gdyni

Od dzisiaj do końca lipca zamknięte będzie wejście na peron SKM od strony holu Dworca Głównego. Aby dostać się na peron musimy skorzystać ze schodów przy Dworcu Podmiejskim. Jest to początek kompleksowego remontu, w wyniku którego peron zyska nowe oblicze. Całkowicie wymieniona zostanie nawierzchnia, pojawi się nowa, dłuższa wiata oraz winda dla osób niepełnosprawnych.

Źródło Gazeta.pl Trójmiasto

_________________
Mój podpis
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Naczelnik Płeć:Mężczyzna
Administrator


Dołączył: 10 Lis 2005

PostWysłany: 28-02-2008, 01:00    Odpowiedz z cytatem

Gdańsk, Sopot i Gdynia: Walczymy o TKM

Prezydenci Trójmiasta oraz marszałek województwa wspólnie podpiszą list poparcia dla projektu Trójmiejskiej Kolei Metropolitalnej. Chcą, by rząd wpisał inwestycję na tzw. listę indykatywną, gwarantującą pieniądze europejskie.

Trójmiejska Kolej Metropolitarna to projekt który ma szansę zmienić komunikacyjną rzeczywistość w aglomeracji. Z jednej strony dzięki tej inwestycji powstanie druga linia Szybkiej Kolei Miejskiej, łącząca centrum Gdańska i Wrzeszcz z Niedźwiednikiem, Moreną, Portem Lotniczym, Osową, Karwinami i centrum Gdyni. Z drugiej umożliwi powrót pociągów regionalnych z Gdańska do np. Kościerzyny czy Kartuz. Głównym elementem inwestycji będzie odbudowa linii kolejowej z Gdańska do Kokoszek. W grę wchodzi też wykorzystanie istniejących bocznic i linii kolejowych (m.in. Gdynia Gł. - Gdańsk Osowa). Wszystko ma kosztować ok. 600 mln złotych.

Teraz o te środki ma być łatwiej, bo za koleją zamierzają wspólnie lobbować Gdańsk, Gdynia, a nawet Sopot, choć ta linia kolejowa nie będzie przebiegała przez to miasto. Dziś marszałek województwa oraz prezydenci trzech miast wystosują wspólny list do ministra infrastruktury z wnioskiem o wpisanie TKM na listy indykatywne, które gwarantują otrzymanie europejskich funduszy z programu Infrastruktura i Środowisko.

W styczniu została znacznie odchudzona - usunięto z niej większość projektów związanych m.in. z gospodarką wodno-ściekową. Udało się za to zwiększyć planowane dofinansowanie Trasy Sucharskiego - o 50 mln euro. TKM jednak nadal na liście nie ma. Kolejną jej rewizje, a więc i okazję do wpisania nowych projektów zaplanowano na lipiec.

Źródło: Gazeta Wyborcza

_________________
Argumentum ad personam = BAN
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

et22 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 10 Lut 2008
Skąd: Grudziądz/Gdańsk

PostWysłany: 26-03-2008, 18:54    Odpowiedz z cytatem

Zwracam się do wszystkich tych, którym los kolei metropolitalnej nie jest obojętny: ODDAJCIE SWÓJ GŁOS i prześlijcie ten link dalej.

http://www.kolej-metropolitalna.pl/

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Naczelnik Płeć:Mężczyzna
Administrator


Dołączył: 10 Lis 2005

PostWysłany: 06-05-2008, 15:51    Odpowiedz z cytatem

Bliżej Kolei Metropolitalnej

Paweł Wróblewski, pełnomocnik marszałka woj. pomorskiego ds. budowy Trójmiejskiej Kolei Metropolitalnej, potwierdził w rozmowie z Rynkiem Kolejowym, że "w najbliższych dniach" może zostać ogłoszony przetarg na studium wykonalności. - Jest taka szansa, ale wszystko zależy od rozmów zainteresowanych podmiotów - powiedział.

Gorącym orędownikiem Kolei Metropolitalnej jest marszałek województwa pomorskiego Jan Kozłowski, który liczy że projekt zostanie w lipcu wpisany na tzw. listę indykatywną, czyli listę priorytetowych projektów inwestycyjnych, na które pieniądze z Unii Europejskiej płynąć będą poza konkursami. Znacznie chłodniejsze podejście do tej inwestycji panuje w gdańskim magistracie. Entuzjazmu nie wykazuje prezydent miasta Paweł Adamowicz, dla którego priorytetowym sposobem docierania do lotniska w Rębiechowie ma być nie kolej, lecz przebudowana Trasa Słowackiego.

A właśnie linia do Rębiechowa ma być priorytetem jeśli chodzi o Kolej Metropolitalną. Nowa linia ma rozpoczynać się na wysokości przystanku Gdańsk Zaspa i biegnąc tak jak rozebrana przed wielu laty linia do Kokoszek. Od drogowej obwodnicy Trójmiasta do lotniska potrzeba wytyczyć zupełnie nową trasę, dalej TKM wieść będzie przebudowaną obecną bocznicą od lotniska do stacji Gdańsk Osowa i potem dwutorową linią "kościerską" do Gdyni (albo z przechodzeniem przy Wzgórzu Św. Maksymiliana na tory SKM, albo bezpośrednio w perony dalekobieżne w Gdyni Gł.).

Projekt zakłada budowę 2-5 km nowych torów (trwają dyskusje, czy linia ma być w jedno, czy dwutorowa) oraz przebudowę dalszych, istniejących 17 km. Najczęściej pojawiający się w mediach koszt to 170 mln euro (połowę ma dać UE), samo studium wykonalności to 2,6 mln zł. Maksymalna zakładana przepustowość linii to 10 tys. pasażerów w jedną stronę na godzinę, natomiast planem minimum jest kursowanie TKM nie rzadziej niż co 20 min.

źródło: Rynek Kolejowy

_________________
Argumentum ad personam = BAN
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Wojtek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 10 Lis 2005
Skąd: Legnica

PostWysłany: 13-05-2008, 23:19    Odpowiedz z cytatem

Prezydent Gdańska popiera Trójmiejską Kolej Metropolitalną

– Popieram budowę Trójmiejskiej Kolei Metropolitalnej, ale wszystko zależy od pieniędzy – powiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. To ważna deklaracja, bo wcześniej z gdańskiego magistratu płynęły niejednoznaczne deklaracje.

– Zależy mi na tym, by udało się z Unii Europejskiej otrzymać jak najwięcej pieniędzy, tak by inwestycje powstałe przed Euro 2012 służyły przez długie lata. Nie ma problemu popychania czy braku popychania do przodu tej inwestycji. Kwestią jest tylko to, czy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego oraz Infrastruktury będą dysponować odpowiednimi środkami z Unii – powiedział Adamowicz.

Odniósł się on też do wypowiedzi swojego współpracownika Michała Brandta (pełnomocnika gdańskiego magistratu ds. Euro 2012), który stwierdził, że priorytetem dla przewozu kibiców z lotniska w Rębiechowie będzie transport drogowy. – UEFA rozlicza nas z faktów, a nie z marzeń. Na razie mamy tylko Trasę Słowackiego, którą zresztą będziemy przebudowywać. Kolej do lotniska jest naszym marzeniem i chcemy, aby się ono spełniło – podsumował Paweł Adamowicz.

Marszałek woj. pomorskiego Jan Kozłowski, wielki orędownik Kolei Metropolitalnej mówił niedawno, że w lipcu zostanie podjęta kolejna próba wpisania projektu na listę indykatywną (jest to pula priorytetowych inwestycji, na które środki z UE można otrzymać poza konkursem). Poprzednia, styczniowa próba, była nieudana.

W maju ma zostać rozpisany przetarg na studium wykonalności TKM. Najczęściej przytaczany koszt całej inwestycji to 170 mln euro. Połowę ma wyłożyć Unia.

Projekt TKM zakłada przede wszystkim wybudowanie linii do Rębiechowa, przedłużenie linii SKM z Gdańska Gł. o ok. 2 km do przyszłego Węzła Śródmieście, a w przyszłości m.in. budowę linii do lotniska Gdynia-Babie Doły.

źródło: Rynek Kolejowy

_________________
Podróżny pamiętaj! Podróż pociągiem skraca czas przejazdu koleją. (S. Bareja)
Walcz ze spamem! Kliknij tutaj lub tutaj !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Pirat Płeć:Mężczyzna
Webmaster


Dołączył: 14 Lis 2005
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 02-06-2008, 03:38    Odpowiedz z cytatem

Opieszałość urzędników, konkurencja wewnątrz metropolii i niechęć rządu - tak wyglądało dotychczas przygotowywanie projektu Trójmiejskiej Kolei Metropolitalnej. Teraz tylko cud może sprawić, że inwestycja powstanie przed Euro 2012.

Realna szansa budowy drugiej linii SKM z Gdańska do Gdyni przez Niedźwiednik, Morenę, lotnisko w Rębiechowie, Osową, Karwiny i Mały Kack pojawiła się w zeszłym roku, po ogłoszeniu decyzji UEFA w sprawie organizacji w Polsce mistrzostw Europy w piłce nożnej. Trójmiasto miało wtedy szczęście - wiceministrem transportu w rządzie PiS ds. kolei był Mirosław Chaberek - związany z Pomorzem ekonomista. Przez kilka miesięcy trwały spekulacje, czy projekt pojawi się na liście indykatywnej - czyli spisie inwestycji, które mają gwarantowane finansowanie z UE. Ostatecznie Kolej Metropolitalna nie znalazła się na liście, choć rządowi urzędnicy zapewniali, że są jeszcze na to szanse.

Początkowo inwestycje przygotowywać miały Polskie Linie Kolejowe, jednak niechęć i opieszałość monopolisty skłoniły władze województwa do wzięcia na siebie całej inwestycji. Po zmianie rządu sytuacja się w zasadzie nie zmieniła. Do dziś marszałek województwa przy każdej możliwej okazji próbuje przekonać przedstawicieli rządu do wpisania projektu na listę - jak na razie - bez rezultatu.

Kolej Metropolitalna nie miała także szczęścia do samorządów - od początku nad jej realizacją krążyło widmo wewnątrztrójmiejskiej konkurencji. Dla Gdańska podejrzane już na samym początku wydało się to, że pomysłodawcy TKM - grupa naukowców z Uniwersytetu Gdańskiego - są związani z gdyńskim magistratem. Żeby tego było mało, przez dłuższy czas projekt drugiej linii SKM był potencjalnym wrogiem gdańskiego projektu rozbudowy linii tramwajowych. Oba miały walczyć o fundusze z tej samej puli unijnej kasy - tzw. działania 7.3, przeznaczonego na transport miejski.

O ile tramwaje w tej puli to rzecz oczywista, o tyle linia kolejowa już nie. Tym bardziej, że w innym działaniu - 7.1, obejmującym transport kolejowy (tam umieszczono m.in. modernizację linii Gdańsk - Warszawa) - znajdują się "siostrzane" do TKM projekty - połączenie centrum Krakowa z lotniskiem w Balicach oraz Katowic z lotniskiem w Pyrzowicach. Decyzję o skupieniu się na walce o fundusze z "7.1" podjęto dopiero na początku tego roku. Dzięki temu Gdańsk spojrzał na projekt bardziej przychylnym okiem. Dlaczego nie wcześniej? - Tak radzili unijni eksperci, którzy doradzali przy przygotowaniu koncepcji TKM. Niestety, nie znali podczas dokonywania ocen niuansów związanych ze sposobem rozdzielania pieniędzy unijnych w Polsce - mówi jedna z osób zaangażowanych w projekt. Nie chce zdradzać nazwiska, bo sprawa TKM to teraz "gorący ziemniak". Kto za dużo mówi, może się sparzyć.

Rząd od kilku miesięcy nie chciał wpisania TKM na listę indykatywną. Dwa tygodnie temu rzeczniczka ministra infrastruktury Teresa Jakutowicz poinformowała "Gazetę": - Nie ma możliwości dopisania nowych projektów do działania "kolejowego", bo zwyczajnie wszystkie dostępne w tym działaniu fundusze zostały już rozdysponowane.

Okazuje się jednak, że inne regiony "jakoś" sobie poradziły - kilka dni temu Ministerstwa: Rozwoju Regionalnego i Infrastruktury opublikowały proponowane zmiany na listach indykatywnych. W działaniu 7.3, obejmującym transport w miastach, pojawiły się m.in. gdański projekt rozbudowy linii tramwajowych oraz modernizacja taboru SKM (pisaliśmy o tym w środę). O dziwo, w działaniu "kolejowym" także znalazły się nowe projekty - modernizacja dworców we Wrocławiu, Krakowie i Warszawie. Kolei Metropolitalnej znowu zabrakło. Chcieliśmy wczoraj uzyskać informację w Ministerstwie Infrastruktury, skąd ta sprzeczność. Nie uzyskaliśmy jednak odpowiedzi.

Trójmiejscy urzędnicy jednak nie tracą nadziei. Potrzebny jest jednak cud. Niewykluczone, że listy będą znowu zmieniane - obecnie trwają tzw. konsultacje społeczne.

Opór Warszawy to jednak niejedyny problem - w lobbingu z pewnością przydałyby się gotowe studia, projekty - a tych brak. Od kilku miesięcy Urząd Marszałkowski nie może sobie poradzić z ogłoszeniem przetargu na studium wykonalności - pierwszy etap "papierkowej roboty" wymaganej, by Unia dofinansowała projekt. - Żaden samorząd nigdy nie przygotowywał w Polsce projektu kolejowego - mówi Paweł Wróblewski, koordynator marszałka ds. TKM. - Przetarg ogłosimy w ciągu najbliższych dwóch tygodni, dokumenty są prawie gotowe.

Do pracy przy przygotowaniu projektu dość intensywnie włączył się Gdańsk. - Teraz, gdy pieniądze na gdański projekt tramwajowy zostały niejako "zaklepane", na listach indykatywnych zrobimy wszystko, by pomóc przy projekcie Kolei Metropolitalnej - mówi wiceprezydent Gdańska Marcin Szpak. Według nieoficjalnych informacji gdańscy urzędnicy chcą także, by studium powstało w ekspresowym tempie, najlepiej razem z projektem budowlanym. - Nie chcemy prowizorki. Chcemy drugiej linii SKM, z dwoma torami i trakcją elektryczną. Trzeba pracować teraz w ekspresowym tempie i oczywiście walczyć do upadłego o fundusze - mówi Antoni Szczyt, wicedyrektor wydziału gospodarki komunalnej, który wg naszych informacji ma koordynować prace nad TKM ze strony Gdańska. Czy jego misja skończy się "cudem" - będziemy wiedzieli w przeciągu najbliższych miesięcy.

- Kolej Metropolitalna to nie tylko połączenie z lotniskiem czy ułatwienie dla kibiców na Euro. To przede wszystkim włączenie do głównej przestrzeni metropolii, jaką zawsze był dolny taras, nowych, dotychczas upośledzonych transportowo dzielnic - mówi Marcin Wołek z Uniwersytetu Gdańskiego, współautor projektu. - Warszawa od lat walczy o drugą linę metra, dla nas druga linia SKM to jeszcze ważniejsza inwestycja, bo umożliwi także ruch pociągów regionalnych z Gdańska na Kaszuby - dodaje.



źródło: Gazeta Wyborcza

_________________
© Pirat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Victoria Płeć:Kobieta
Asystentka Admina
Asystentka Admina


Dołączyła: 17 Lis 2005
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 18-02-2009, 18:24    Odpowiedz z cytatem

Założenia "Kolei Metropolitalnej w Trójmieście"

Zaprezentowane zostały założenia i zakres Etapu I –go Projektu „Kolej Metropolitalna w Trójmieście”na podstawie wstępnego studium wykonalności opracowane przez Centrum Naukowo Techniczne Kolejnictwa.

Głównym celem Projektu jest zmniejszenie zatłoczenia dróg (kongestii) na trasach z centrów Gdańska i Gdyni wiodących jednocześnie:
na osiedla „Górnego Tarasu”Trójmiasta,
do Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy,
w kierunku dwóch największych miast Kaszub (dodatkowo - rejon bardzo atrakcyjny turystycznie),
do tras wylotowych w innych kierunkach: obwodnica Trójmiasta i budowana autostrada A1
- poprzez znalezienie alternatywy, która powinna:
· nie przenosić zjawiska kongestii w inne miejsca –zwłaszcza do centrów miast, w tym także przez kolizyjne z ruchem drogowym trasy tramwajów i trolejbusów, także kolizyjne skrzyżowania kolejowe z prowadzonym obecnie ruchem pociągów aglomeracyjnych i regionalnych,
· zapewnić potencjalnie dużą przepustowość nowych połączeń (w kontekście Euro 2012 i innych dużych imprez na budowanym stadionie Balic Arena,
·w sposób minimalny ingerować w środowisko,
·skracać faktyczny czas dojazdu do/z lotniska, miejsc pracy i nauki.
Przedstawione cele i zadania w sposób najbardziej kompleksowy może zrealizować nowa linia kolei miejskiej, kompatybilna z istniejącym systemem SKM, o dużej przewadze zdolności przewozowej oraz ruchu szybkim i bezkolizyjnym. Metropolia Trójmiasta nie posiada wydzielonych tras i systemów komunikacji zbiorowej, które mogłyby być alternatywą dla systemu SKM, albo chociaż wydzielonymi przedłużeniami linii na pożądanych kierunkach, np. wykorzystanie odbudowywanej linii Wrzeszcz - Lotnisko dla tramwaju zmniejszyłoby jej przepustowość w stosunku do SKM (do 10 000 osób na godzinę), a na dalszych odcinkach tras tramwaju „przeniosłoby”kongestię poprzez kolizyjne skrzyżowania z drogami. Tym niemniej dla kompleksowości opracowania i udowodnienia racjonalności wyboru w procesie akcesyjnym Komisji Europejskiej należy rozważyć zasadność propozycji alternatywnych. Inną zaletą rozwiązania kolejowego jest także możliwość organizacji systemów „Park/bike and ride”na obrzeżach aglomeracji lub po prostu przewóz także rowerów pociągami.

Ograniczony w stosunku do zakresu opracowania Wstępnego Studium Wykonalności CNTK zakres „Etapu I”Projektu, pozwala już na realizację wszystkich celów Projektu do roku 2012.
Opis rzeczowy:
1. Wyjazd z istniejących torów w rejonie stacji Gdańsk Wrzeszcz:

Wyjazd zarówno z linii dalekobieżnej –torów stacyjnych w rejonie Wr1, jak i torów SKM (dwupoziomowo, bezkolizyjnie w miejscu obecnego peronu SKM Gd. Zaspa):
- sterowanie linią 250 musi być dostosowane do częstotliwości ruchu co najmniej co 2-3 minuty na szlaku, co 5 –przy wyjeździe ze stacji Gdańsk Gł. –zadanie w trakcie realizacji „Rozwój SKM w Trójmieście”.
- peron przystanku Gd. Zaspa wymagałby wymiany na dwa jednokrawędziowe przy torach 501 i 502 –do wykorzystania elementy obecnego peronu.
- ewentualne pominięcie wyjazdu z torów SKM z kierunku Gdańska jest zbyt znaczące dla efektywności całego Projektu –stąd podtrzymujemy wniosek CNTK, że nie powinno być to rozpatrywane inaczej jak tylko wariant przejściowy
2. Odcinek linii Wrzeszcz –Lotnisko:
Optymalnym rozwiązaniem byłoby zbudowanie linii w całości jako dwutorowej od wjazdów w linie 202/250 aż po wjazd/ wjazdy w linię 201 w rejonie stacji Gdańsk Osowa. O ile będzie to znacznie podnosić koszty (duża liczba wiaduktów na trasie) dwutorowy odcinek obejmować co najmniej 30% trasy, tak aby „upłynnić”ruch w stosunku do tradycyjnych linii jednotorowych, co da możliwość częstotliwości ruchu co ok. 15-20 minut w każdym kierunku. Perony budowane dla pociągów Kolei Metropolitalnej powinny mieć uniwersalną wysokość –np. wg. jednego ze standardów UIC - 76 cm, ażeby nie wykluczać ruchu regionalnego już używanych pojazdów niskopodłogowych i jednocześnie taboru standardowego dla SKM (perony wysokości 96 cm). Można też rozważyć peron o częściowo obniżonej wysokości –w miejscu zatrzymania autobusów szynowych.
Wyjazd w kierunku istniejącej linii i stacji Stara Piła –w Etapie I - tylko dla ruchu towarowego, ewent. inne wyjazdy w kierunku bocznic –do sfinansowania przez ich właścicieli i użytkowników /nie ujmowane w opisie finansowym/. Ruch towarowy można ograniczyć tylko do toru prowadzącego wprost z torów dalekobieżnych –może być prowadzony jedynie w porze nocnej.
Ruch regionalny z Gdańska w kierunku Kartuz/ Kościerzyny po realizacji Etapu I może być prowadzony albo przez stację Gdańsk Osowa (zmiana kierunku dla relacji bezpośrednich, lub przesiadki z pociągów elektrycznych na linii Metropolitalnej na spalinowe jadące z Gdyni. Takie rozwiązanie uzasadniają zdecydowanie mniejsze osadnictwo i działalność gospodarcza prowadzona obecnie przy nieczynnym odcinku linii Kiełpinek –Stara Piła –Glincz niż przy odcinku czynnej linii Osowa –Żukowo. Dodatkową korzyścią takiego rozwiązania jest jedna z zauważalnych cech ruchu podmiejskiego: do miejsc pracy dojeżdża się z regionu zwykle do najbliższych dzielnic aglomeracji np. w przypadku SKM –z kierunku Wejherowa –do stacji Gdynia Chylonia, Stocznia i Główna –sporadycznie (w przeciwieństwie do studentów) pracownicy jadą dalej. Tym niemniej opracowanie dokumentacji przedprojektowej może objąć zakres prac niezbędny do późniejszego rozszerzenia ruchu pasażerskiego na kierunek Stara Piła (Kartuzy), podobnie –pełnosprawny ruch bezpośredni pomiędzy Gdynią Główną a planowanym lotniskiem Babie Doły.

3. Stacja / przystanek „Lotnisko”oraz odcinek do stacji Gdańsk Osowa.

W odróżnieniu od założeń wstępnego Studium Wykonalności CNTK zainteresowane Projektem strony są zgodne nt. potrzeby stacji przelotowej w rejonie terminala lotniczego. Ruch aglomeracyjny można wtedy prowadzić co najmniej do stacji Gd. Osowa –tam –dalej istniejącą linią do Gdyni Głównej, albo po zmianie kierunku –do Kościerzyny i Kartuz, co generuje dodatkowe potoki podróżnych, zbliżone wielkościami do tych z/ na lotnisko. Stacja „Lotnisko”w dotąd proponowanej wersji czołowej powoduje znaczne, jak na ruch aglomeracyjny wydłużenie dojazdu nową linią do dzielnic Barniewice i Osowa - co najmniej o 6 minut na obrót pociągów oraz pokonanie rozjazdów i łuków z ograniczeniami prędkości. Z ww. względów nie ma potrzeby/ celowości budowy dodatkowych torów odstawczych w rejonie terminala dla pociągów kończących bieg/ zmieniających kierunek –wystarcza co najwyżej mijanka. Dalszy przebieg linii założyć można albo w oparciu o istniejącą bocznicę albo także alternatywnymi drogami –wprost do linii 201 Kościerzyna - Gdynia. Wjazd bezpośrednio na tę linię w kierunku Żukowa (omijanie stacji Gd. Osowa) nie wydaje się zasadny w perspektywie odbudowy dla ruchu pasażerskiego linii Kokoszki –Żukowo (Kartuzy).

4. Odcinek istniejącej linii nr 201 PLK Gd. Osowa –Gdynia Główna
Etap I jest tutaj zgodny z wariantem 1 E oprac. CNTK przy czym pociągi elektryczne Kolei Metropolitalnej kończą bieg na torach stacji Gdynia Gł. Linia wymaga elektryfikacji oraz dobudowy peronów w pożądanych miejscach.
Jeśli do roku 2012-go zostanie uruchomione lotnisko Babie Doły/ Kosakowo –można rozwiązać dojazdy:
- elektryfikacją odcinka GPF –lotnisko „Babie Doły”i jazdami co drugiego składu pociągu bezpośrednio z Gdańska Gł. do albo
–bez elektryfikacji tego odcinka –wydłużeniem pociągów trakcji spalinowej jadących z kierunków Kartuzy i Kościerzyna i odpowiednim skomunikowaniem ich na stacjach pośrednich.
Do uzgodnienia –m.in. w konsultacjach społecznych w dzielnicach pozostaje kwestia dokładnej lokalizacji przystanków na tym odcinku: np. w szczególności w rejonie Wzg. Św. Maksymiliana –dodatkowe perony w miejscu odgałęzienia linii 201 (z kierunku Kościerzyny) od torów SKM byłoby możliwe bliżej CH Wzgórze z przejściami do obecnego peronu SKM (możliwość przesiadek), CH i ul. Sportowej i Łużyckiej –do obiektów sportowych.
Szacunkowe koszty I-go Etapu Projektu
W oparciu o szacunki CNTK dla najbardziej zbliżonego wariantu II E/S (wyliczenia kosztów wg. cen na grudzień 2006r.), zwiększone o uśredniony wzrost cen robót i materiałów budowlanych od tego okresu –25%, a dla robót i obiektów inżynieryjnych obarczonych większym ryzykiem błędów oszacowania, także nie opisanych dokładniej kwestii dojść, przejść do peronów –50%, szacunkowe wyliczenia dla potrzeb wniosku do POIŚ wyglądają następująco:
Koszt całkowity: 612 mln 231 tys. zł. / 170mln Euro przy kursie zalecanym do przeliczeń –3,60 zł za Euro.
Inne dane nt. Projektu:
Długość linii:
- całkowicie nowych –2-5 km (w zależności od ostatecznego przebiegu w rejonie lotniska);
- do odbudowy i gruntownej modernizacji –17 km.
Szacowany spadek zapotrzebowania na miejsca parkingowe w centrach Trójmiasta –3000 miejsc dla samochodów osobowych.
Orientacyjne czasy jazdy na trasach:
Gdańsk Główny –Port Lotniczy im. L.Wałęsy –22 min.
Gdańsk Główny –Osowa Północ (w rejonie ul. Kielnieńskiej) –29 min.
Gdańsk Wrzeszcz - Port Lotniczy im. L.Wałęsy –15 min
Gdynia Główna –planowany przystanek „Ul. Wielkopolska”/skrzyżowanie z ul. Sopocką - 10 min.;możliwy przystanek w rejonie ul. Źródło Marii zamiast na stacji Gd. Wielki Kack –12 min.
- Port Lotniczy im. L.Wałęsy –27 min.

źródło: inforail.pl

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Arek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 05 Mar 2007
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 27-05-2009, 16:27    Odpowiedz z cytatem

Gdańsk blokuje kolej metropolitalną

Czy stracimy szansę na budowę drugiej linii SKM? Jeśli tak, to na własne życzenie - urzędnicy gdańskiego magistratu szukają dziury w całym w czasie, gdy Urząd Marszałkowski walczy o dodatkowe fundusze na inwestycję.

Prace nad studium wykonalności są już bliskie zakończenia. Tymczasem przedstawiciele gdańskiego magistratu zaczynają poddawać pod wątpliwość sens budowy nowej linii SKM wraz z bezpośrednim połączeniem z Kaszubami.

- Ostatnio wysyłają coraz dziwniejsze pisma, w których obok rzeczowych, technicznych uwag do studium, które są oczywiście uwzględniane, pojawiają się ogólnikowe błędne tezy typu "po co budować tę linię, przecież biegnie przez lasy" - mówi nam osoba pracująca przy przygotowywaniu studium. - W jednym z listów pada wprost stwierdzenie, że powinniśmy realizować wytyczne Biura Rozwoju Gdańska, a jeśli nie spełnimy tych żądań, to miasto wycofa się z projektu.

Biuro Rozwoju Gdańska nie akceptuje pomysłu Trójmiejskiej Kolei Metropolitarnej, zamiast tego planuje tramwaj przez Szadółki.

- Trudno mi to komentować - mówi wicemarszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. - Jesteśmy w trakcie naprawdę mocnego lobbingu, którego celem jest znaczne zwiększenie dofinansowania projektu Kolei Metropolitalnej pieniędzmi z UE. Jeśli w tym momencie Gdańsk zaczyna kwestionować sens tej inwestycji, to jest jasne, że nam to nie pomaga. Czas na zdecydowane działania z naszej strony. W najbliższym czasie zarząd województwa spotka się z prezydentem Gdańska i jego zastępcami, by pewne sprawy jasno postawić.

Zdaniem wiceprezydenta Gdańska Andrzeja Bojanowskiego problemu nie ma, a Gdańsk chce jedynie, by studium zostało porządnie wykonane.

- Nie chcemy torpedować projektu Kolei Metropolitalnej, ani na siłę forsować wariantu tramwajowego - podkreśla Bojanowski. - Zależy nam po prostu, by studium uczciwie wskazało najlepszy wariant. Jeśli będzie to nowa linia SKM, to nie ma problemu. Przecież dokumentacja będzie potem i tak kontrolowana przez UE, a znajdujemy w studium błędy, które groziłyby odebraniem dofinansowania. Oczywiście, mamy swój pogląd dotyczący tego, czy lepszy byłby tramwaj, czy kolej. Chcemy tylko, by wykonawca studium pokazał nam czarno na białym, że jesteśmy w błędzie.

Gdańsk ma wątpliwości co do sensu budowy Trójmiejskiej Kolei Metropolitalnej praktycznie od momentu, kiedy ten projekt wyszedł poza fazę mglistych marzeń garstki pasjonatów. W zeszłym roku inwestycja trafiła na gwarantującą finansowanie listę indykatywną - co równocześnie oznaczało, że nie powstanie ona kosztem innych gdańskich projektów, przede wszystkim budowy tramwaju na Łostowice. Władze Gdańska razem z Gdynią, Urzędem Marszałkowskim i Polskimi Liniami Kolejowymi złożyły się więc na studium wykonalności. Dokument ten miał określić parametry nowej linii (liczbę torów, ew. elektryfikację). Miał też porównać TKM z analogicznym projektem połączenia tramwajowego. Przede wszystkim jednak musi podać konkretne wyliczenia opłacalności przedsięwzięcia. Prace nad studium są już na ukończeniu - ma być ono gotowe w ciągu dwóch miesięcy.

Kolej Metropolitalna ma biec z Wrzeszcza przez Niedźwiednik, Morenę, Jasień i Złotą Karczmę na lotnisko i dalej przez Osowę i Karwiny do Gdyni. Oprócz pociągów SKM, mają z niej korzystać bezpośrednie pociągi regionalne z Gdańska i Gdyni do Kartuz, Kościerzyny czy Bytowa. Koszt projektu w wariancie kolejowym sięga miliarda złotych. Do dziś udało się zarezerwować na ten cel 300 mln z funduszy unijnych.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

_________________
Żelazna kadra też z czasem rdzewieje.
A beton kruszeje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Noema Płeć:Kobieta
Sponsor


Dołączyła: 13 Lis 2005
Skąd: Zgorzelec/Görlitz

PostWysłany: 27-07-2009, 12:12    Odpowiedz z cytatem

Budowa Kolei Metropolitalnej, czyli szynowego połączenia Gdańska i Gdyni z lotniskiem w Rębiechowie, rozpocznie się w połowie 2011 r. i potrwa do początku 2015 r. Władze Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego (inwestora Kolei Metropolitalnej) potwierdzają jednak wcześniejsze informacje, że podczas Euro 2012 być może będzie już można dojechać po szynach z lotniska do Gdyni Gł.

- Władze portu lotniczego stoją na stanowisku, żeby budowę Kolei Metropolitalnej rozpocząć od lotniska w kierunku linii Gdynia - Kościerzyna. To sprawia, że istnieje szansa, iż z Gdyni do lotniska będzie można dojechać pociągiem już podczas Euro 2012 – mówi Krzysztof Rudziński, dyrektor Departamentu Koordynacji Projektów Województwa UMWP.

W Gdańsku nowa linia będzie rozpoczynać się na wysokości przystanku SKM Zaspa. Do obwodnicy drogowej Trójmiasta będzie wieść po śladzie dawnej, zniszczonej w 1945 r. linii Gdańsk - Kokoszki, a dalej do lotniska - nowo wytyczoną trasą. Wbrew wcześniejszym planom, tory nie będą się przecinać z, także w tej chwili projektowaną, tzw. Trasą Słowackiego, czyli arterią dwa razy po dwa pasy, która połączy lotnisko z dzielnicą Wrzeszcz oraz ze stadionem Baltic Arena.

Od lotniska tory Kolei Metropolitalnej będą poprowadzone do linii Gdynia - Kościerzyna, z którą połączą się na wysokości obecnego przystanku Rębiechowo. Patrząc od strony lotniska, funkcjonować pociągi będą mogły skręcać zarówno w kierunku Gdyni (na tej trasie powstaną nowe przystanki, m.in. na wysokości osiedli Karwiny i Witomino), jak i w kierunku Kościerzyny.

– Walczymy o zwiększenie unijnego dofinansowania do Kolei Metropolitalnej (z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko - red.) z 50 do 75 proc. – mówi Mieczysław Struk, wicemarszałek woj. pomorskiego.

Patrycja Wolińska-Bartkiewicz, wiceminister infrastruktury, która przebywała w piątek w Gdańsku, twierdzi, że są na to duże szanse.
– Rozpoczęliśmy rozmowy z Komisją Europejską. Decyzja powinna być znana do końca roku – mówi Patrycja Wolińska-Bartkiewicz.

Obecny, wstępny kosztorys zakłada, że budowa Kolei Metropolitalnej będzie kosztować 690 mln zł netto (dokładne wyliczenia mają być znane za ok. 8 tygodni). Jest to kosztorys tzw. wariantu IIIA, który zakłada, że nowa linia będzie miała parametry kolejowe i prawie na całej długości będzie linią dwutorową niezelektryfikowaną (jedynie na niewielkim fragmencie na Zaspie wybudowany zostanie jeden tor). Na fragmencie linii, pomiędzy Wrzeszczem i Moreną, linia ma być zelektryfikowana na potrzeby ruchu tramwajowego. Taki wariant akceptują wszystkie strony - Urząd Marszałkowski, Gdańsk (którego władze, zwracając uwagę na aspekt ekonomiczny, forsowały wcześniej budowę linii tramwajowej, a nie kolejowej, do Rębiechowa), Gdynia i PKP PLK.

Źródło: Rynek Kolejowy

_________________
STACJA ZGORZELEC
Nie znoszę lewackiej nowomowy i politycznej poprawności piorącej ludziom mózgi.
Ten post został wysłany zgodnie z Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną
(Dz.U. nr 144 poz. 1204 z dnia 18.07.2002)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

ml2200 Płeć:Mężczyzna
Użytkownik


Dołączył: 03 Sie 2009

PostWysłany: 03-08-2009, 19:02    Odpowiedz z cytatem

za Dziennikiem Bałtyckim
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/1031834.html
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/1031928.html

swoją drogą - ciekawe kto tak lobbuje za dzielnicą Fikakowo w Gdyni - będą mieli trolejbusy a teraz okazuje się, że i stację pomimo, że to osiedle jest tylko częścią dzielnicy Wielki Kack
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

yusek Płeć:Mężczyzna
Przyjaciel


Dołączył: 14 Cze 2008
Skąd: Gdańsk Jasień

PostWysłany: 03-08-2009, 22:56    Odpowiedz z cytatem

Fikakowo bardzo szybko się rozwija i będąc w sumie bliżej centrum niż Reda jest bardzo spokojnym osiedlem. A stacja Gdynia Wielki Kack nie jest szczęśliwie położona raz kiedyś ją szukałem i miałem problem ją znaleźć. Większy sens było by zamiast jej zbudować przystanek przy wiadukcie jakieś 500 metrów bliżej Głównej i jakiś kilometr dalej właśnie w pobliżu Fikakowa.

_________________
Posiadanie Gdańska jest ważniejsze od wszystkich pieniędzy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Arek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 05 Mar 2007
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 23-09-2009, 14:34    Odpowiedz z cytatem

Nowy pomysł związany z budową Pomorskiej Kolei Metropolitalnej

Jak "pogodzić" pociąg z tramwajem w ramach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej? Projektanci i samorządowcy mają nowy pomysł. Chcą, żeby w Gdańsku, pomiędzy Wrzeszczem i Moreną, został wybudowany jeden tor, po którym (w obie strony) kursowałyby tylko pociągi, a po drugim tramwaje.

W ramach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej budowana będzie, w latach 2011-15, linia Wrzeszcz - Rębiechowo. Od stacji we Wrzeszczu do ul. Wita Stwosza będzie to odcinek jednotorowy (głównie ze względu na możliwości techniczne), a dalej - dwutorowy. Przez wiele miesięcy samorządowcy spierali się, czy do lotniska ma dojeżdżać pociąg czy tramwaj. Ten drugi - tańszy, lecz mniej funkcjonalny wariant (nie sposób wyobrazić sobie tramwajów jeżdżących z Trójmiasta np. do Bytowa) lansowały władze Gdańska.

Stanęło na rozwiązaniu kompromisowym - od mniej więcej trzech miesięcy projektowany był wariant zakładający budowę od Wrzeszcza do Rębiechowa niezelektryfikowanej linii kolejowej z "wstawką" tramwajową. Pomiędzy ul. Wita Stwosza i Rakoczego linia zostałaby zelektryfikowana i przystosowana także do ruchu tramwajowego. Byłoby to pierwsze takie rozwiązanie w Polsce.

W tej chwili jest ono brane pod uwagę, ale równolegle projektowana jest wersja mówiąca o tym, że pociągi będą jeździć od Wrzeszcza do Rakoczego po jednym torze, a drugi tor zostanie na odcinku od Wita Stwosza do Rakoczego w całości "oddany" tramwajom. Dopiero od ul. Rakoczego do Rębiechowa po dwóch torach kursować będą pociągi. Do ul. Rakoczego nowa linia tramwajowa ma zostać do 2015 r. wybudowana od pętli Siedlce przez Morenę.

Wariant zakładający jeden tor dla tramwajów i jeden dla pociągów ma być, według szacunków Urzędu Marszałkowskiego, o ok. 32 mln zł tańszy, niż gdyby oba tory przystosowywać i do ruchu pociągów, i dla tramwajów.

- W drugim przypadku motorniczy musieliby mieć uprawnienia maszynistów kolejowych i to byłby jeden z problemów. Z drugiej strony, jeśli pociągi i tramwaje będą kursować po jednym torze, to przepustowość linii zmaleje o połowę - mówi Krzysztof Rudziński, dyrektor Departamentu Koordynacji Projektów Województwa w Urzędzie Marszałkowskim.

Decyzja o wyborze wariantu ma zapaść do końca roku. Całość budowy linii z Wrzeszcza do Rębiechowa ma kosztować ok. 800 mln zł. W Rębiechowie nowa linia będzie łączyć się z trasą Gdynia - Kościerzyna. Ta linia także zawiera się w projekcie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, na jej remont są środki w Regionalnym Programie Operacyjnym.

Prędkość maksymalna na obu liniach ma wynosić 120 km/godz. Tramwaj na wspólnym odcinku ma rozwijać do 70 km/godz. W ramach PKM ma zostać także wyremontowana i przystosowana do prędkości 60-70 km/godz. linia Glińcz - Kartuzy. Czas przejazdu z Trójmiasta do Kartuz ma wynosić ok. 45 min.

Źródło: POLSKA Dziennik Bałtycki

_________________
Żelazna kadra też z czasem rdzewieje.
A beton kruszeje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Naczelnik Płeć:Mężczyzna
Administrator


Dołączył: 10 Lis 2005

PostWysłany: 25-09-2009, 15:59    Odpowiedz z cytatem

Władze woj. pomorskiego poważnie rozważają utworzenie spółki z o.o., która zarządzałaby Pomorską Koleją Metropolitalną.

Ta spółka spełniałaby podobną rolę jak organizatorzy przewozów komunikacji miejskiej. Działając w imieniu samorządów, przeprowadzałaby przetargi na obsługę linii PKM oraz przekazywała przewoźnikom dotacje, które otrzymywałaby od samorządów. Właśnie na takiej zasadzie działają ZTM Gdańsk czy ZKM Gdynia.

Różnica polegałaby na tym, że "kolejowa" spółka, poza organizowaniem w przyszłości przewozów, miałaby wziąć też na swoje barki inwestycje, czyli przede wszystkim budowę linii z Wrzeszcza do Rębiechowa. Po co taki eksperyment? Dlaczego za budowę miałaby być odpowiedzialna spółka, a nie Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego? - Chodzi o odciążenie budżetów - tłumaczy Krzysztof Rudziński, szef Departamentu Koordynacji Projektów Wojewódzkich UMWP.

Gdyby kredyty miał brać samorząd województwa, skala zadłużenia przekroczyłaby dopuszczalną prawem granicę 60 proc. rocznego budżetu. Nowa spółka nie byłaby obciążona takim balastem.

Pod uwagę brane są trzy modele finansowania budowy PKM: pierwszy, zakładający mimo wszystko finansowanie przez samorządy, drugi (nieoficjalnie wiemy, że najbardziej realny), mówiący o powołaniu spółki, i trzeci - partnerstwo publiczno-prywatne. Wybór ma nastąpić do końca roku. Budowa PKM ma kosztować ok. 800 mln zł. Obecnie 306 mln zł jest zagwarantowane z kasy UE. W Komisji Europejskiej leży wniosek o zwiększenie tej kwoty - w najbardziej optymistycznych prognozach, nawet dwukrotnie.


źródło: POLSKA Dziennik Bałtycki

_________________
Argumentum ad personam = BAN
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Arek Płeć:Mężczyzna
Junior Admin


Dołączył: 05 Mar 2007
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 30-09-2009, 10:01    Odpowiedz z cytatem

Gdańsk: Kolej Metropolitalna na ślepym torze

Kolejka SKM co godzinę, tramwaj co pół... Absurd? Takie rozwiązanie na Kolei Metropolitalnej forsują unijni eksperci. - Decyzja jeszcze nie zapadła - mówi wicemarszałek województwa.

A już wydawało się, że najgorsze Kolej Metropolitalna ma za sobą. Przypomnijmy: od jesieni ub. roku firma IVV wykonuje na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego studium wykonalności inwestycji. To dokument, który ma pokazać kilka wariantów trasy, oszacować ich koszty, a na końcu wskazać ten najlepszy.

Przez ostatnie pół roku energia projektantów szła głównie na dyskusję z Gdańskiem, który na starym nasypie kolejowym między ul. Wojska Polskiego a Rakoczego zaplanował tramwaj. Tamtędy mają też biec dwa tory Kolei Metropolitalnej. Dwa miesiące temu udało się jednak osiągnąć kompromis. Zgodnie z nim w Gdańsku miał powstać pierwszy w Polsce odcinek dwusystemowy - czyli linia kolejowa, po której oprócz pociągów jeżdżą także tramwaje. Takie rozwiązanie funkcjonuje m.in. w Niemczech.

Jest jednak pewien problem - w Polsce, gdzie na kolei wszystko jest dokładnie opisane w przepisach, nie ma uregulowań dotyczących linii dwusystemowych. Trzeba je dopiero stworzyć.

Początkowo takie były też plany Urzędu Marszałkowskiego. - Chcemy zebrać rozwiązania zagraniczne i przygotować odpowiednie materiały - mówił nam jeszcze miesiąc temu Krzysztof Rudziński z UM.

Sytuacja się jednak zmieniła - za sprawą ekspertów Jaspers, którzy z ramienia UE pomagają w przygotowaniu inwestycji. W projekcie Kolei Metropolitalnej Jaspers znalazł problem. Zdaniem unijnych ekspertów w Polsce przez pięć lat (tyle ma trwać budowa Kolei) nie uda się wprowadzić wspomnianych przepisów dotyczących linii dwusystemowych. Rozwiązanie? Zamiast dwusystemowej linii dwutorowej, lepiej na wspólnym odcinku zbudować osobną linię kolejową i osobną tramwajową - każdą tylko z jednym torem (na więcej nie ma miejsca).

- To typowo urzędniczy wybieg. Na papierze wszystko jest lepiej, bo nie trzeba tworzyć nowych przepisów. Szkoda tylko, że w tym momencie cały pomysł Kolei Metropolitalnej staje się po prostu idiotyczny - mówi nam jedna z osób pracujących nad studium. Nazwiska ujawnić nie może, bo oficjalnie wykonawcy tego dokumentu muszą pozostać neutralni.

Dlaczego idiotyczny?

Jednotorowy odcinek będzie miał 5,5 kilometra. Tramwaj, jeśli założymy, że rozpędza się do maksymalnej prędkości i nie staje na światłach, pokona go w 15-20 minut. To oznacza, że częstotliwość kursowania na tym fragmencie linii nie będzie większa niż 40 minut. Pociągi także będą jeździły rzadko: dobrym przykładem może być istniejący odcinek SKM z Oliwy do Sopotu, który obecnie w weekendy jest jednotorowy z powodu remontu. Choć odległość jest tam mniejsza (około 3,5 km), kolejki kursują co 30 minut, i to "na styk", często się opóźniając. Na Kolei Metropolitalnej miejskie pociągi będą musiały do tego dzielić się torem z regionalnymi na Kaszuby. O porządnej miejskiej kolei, która odkorkuje "górny taras" można więc zapomnieć.

- Kolei Metropolitalna jest potrzebna Osowej czy Karwinom, ale nie jako kursujący raz na kilkadziesiąt minut pociąg - wtedy wszyscy, również ja, tak jak dziś, wybiorą własny samochód - mówi Kasper Kwiatkowski z gdyńskiego Fikakowa.

- Decyzja, czy wybierzemy wariant dwusystemowy czy osobnych linii jednotorowych, zapadnie do końca roku - mówi wicemarszałek województwa Mieczysław Struk.

- Niestety, eksperci Jaspers to ludzie z zagranicy, kompletnie nie znający polskich realiów. Pasującym do nas przykładem jest kolej miejska w Palermo, bardzo podobna w założeniach do Kolei Metropolitalnej. Tam właśnie zbudowano odcinki jednotorowe i cały projekt okazał się wielką klapą - pociągi jeżdżą rzadko i często się spóźniają, więc nikt nimi nie jeździ - mówi nasz informator.

Kolej Metropolitalna może kosztować od 600 mln do 1 mld zł. Wybierając propozycję unijnych ekspertów można zaoszczędzić 30 mln zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza

_________________
Żelazna kadra też z czasem rdzewieje.
A beton kruszeje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 8 Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



HomeRegulaminRejestracjaAdministracjaUżytkownicyStatystykiAlbum
Powered by phpBB modified by Przemo © phpBB Group. Copyright © 2005-2020 infokolej.pl