INFO KOLEJ - forum kolejowe

woj. dolnośląskie - Pociągiem do Trutnova

Dolnoślązak - 04-09-2008, 22:45
Temat postu: Jeżdzimy dalej do Trutnova
Dzięki Urzędowi Marszałkowskiemu we Wrocławiu ( na prośbę podróżnych) od 06.09.br. do 28.09.2008r. zostały przedłużone kursowanie pociągów w (6) i (7) w relacji Jelenia Góra - Trutnov - Jelenia Góra - Lwówek Śląski - Jelenia Góra.
77140/1 - Jelenia Góra - Trutnov ( odjazd z Jeleniej Góry - 07.26),
77042/3 - Trutnov - Jelenia Góra ( w Jeleniej Górze - 11.15),
77144/5 - Jelenia Góra - Trutnov ( odjazd z Jeleniej Góry - 14.14),
77046/7 - Trutnov - Lwówek Śląski (we Lwówku Śląskim - 20.49),
77148 - Lwówek Śląski - Jelenia Góra ( 21.00 - 21.54)
I w tym miejscu trzeba pochwalić Urząd Marszałkowski, a także Starostę Lwóweckigo za zrealizowanie w/w. połączeń, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Jak widać idzie ku dobremu w stronę podróżnego.
Aby więcej takich inicjatyw!!!.
Anonymous - 04-09-2008, 23:05
Temat postu:
Szkoda tylko, że PKP PR nie robi nic w stronę podróżnego. No może za drobnymi wyjątkami, bo nie można znowu wieszać bez końca psów na PKP. Fajnie, że te pociągi będą, mam nadzieję, że z czasem będzie to regularne połączenie!
Marcel Štancl - 05-09-2008, 06:45
Temat postu:
To podrozuj dalej do Pragi jest co zobaczyc.
tomek.jg - 05-09-2008, 07:12
Temat postu:
Cytat:
Dzięki Urzędowi Marszałkowskiemu we Wrocławiu ( na prośbę podróżnych) od 06.09.br. do 28.09.2008r. zostały przedłużone kursowanie pociągów w (6) i (7) w relacji Jelenia Góra - Trutnov - Jelenia Góra - Lwówek Śląski - Jelenia Góra.

Zobaczymy jutro czy po wakacjach nie będzie lawinowego spadku zainteresowania tą relacją. Miejmy nadzieje, że nie!
Anonymous - 05-09-2008, 12:32
Temat postu:
Trzeba pamiętać, że nie dla każdego wakacje kończą się 31 sierpnia.
Rafi - 05-09-2008, 14:44
Temat postu:
Jaka szkoda, ze do tej pory nikt nie interweniowal w sprawie rozkomunikowan pociagow w Jeleniej Gorze od strony Weglinca, Lubania i Gyfowa Sl!!!
Poranny pociag do Trutnova odjezdza 3 minuty wczesniej od przyjazdu skladu z Weglinca. Brak slow , kretynizm do potegi!
tomek.jg - 05-09-2008, 17:53
Temat postu:
Cytat:
Trzeba pamiętać, że nie dla każdego wakacje kończą się 31 sierpnia.

Oczywiście, że trzeba. I również pełny optymizmu razem z Tobą trzymam kciuki aby obłożenie pociągu nie spadło o 80% lub więcej.

Cytat:
Poranny pociag do Trutnova odjezdza 3 minuty wczesniej od przyjazdu skladu z Weglinca. Brak slow , kretynizm do potegi!

Faktycznie szkoda. Ale za to w Sędzisławiu obsługa pociągu czeka na kurs od strony Wrocławia jak trzeba. A więc jednak się da, kiedy jest to potrzebne. Szkoda tylko, że przez to dwa razy pociąg w Trutnovie był z ponad 30minutowym opóźnieniem.
Dodam też, że na jednym z dworców Trutnova często czeka pociąg do Adrspaskich Skał, właśnie na nasz skład.
Rafi - 19-09-2008, 10:47
Temat postu:
Aż trzy kursy pociągów z Trutnova do Jeleniej Góry pojawiły się w planowanym rozkładzie jazdy czeskiego przewoźnika Viamont. Składy będą jeździć nie tylko w weekendy, lecz także w niektóre święta.Uruchomione w lipcu połączenie czeskiego miasteczka z Polską okazało się strzałem w dziesiątkę. Miało funkcjonować tylko w wakacje, a już pod koniec sierpnia okazało się, że nie spadnie z rozkładu jazdy nawet do końca września. Teraz okazuje się, że będzie ono całoroczne.

- Dochodzą do tego jeszcze trzy pociągi Trutnov - Lubawka obsługiwane przez firmę Viamont. Normalny bilet w jedną stronę nie zdrożeje i będzie kosztował 21 koron – poinformował Jelonkę nasz Czytelnik Tomek.

Do rewitalizacji zapomnianej linii przyczynił się w znacznym stopniu Artur Zych, starosta lwówecki i entuzjasta kolei regionalnych. Jak widać, wiedział, co robi.

źródło: jelonka.com
tomek.jg - 20-09-2008, 08:36
Temat postu:
Cytat:
poinformował Jelonkę nasz Czytelnik Tomek.

Dzięki za skopiowanie mojego newsa Wink

A swoją drogą to ciekawe jak takie wiadomości robią kółeczka po Internecie. Podałem im tego newsa za Infokolej, a teraz wiadomość ta z jelonki.com wróciła tutaj. Wink Miło!

Nie mogę się już doczekać aby przejechać się do Trutnova w zimowej scenerii na obiad. Mogę polecić dobrą knajpę.
Mar-cin - 20-09-2008, 16:29
Temat postu:
No z pewnością będzie się jeździć dużo przyjemniej, pociąg będzie jeździł prawie pusty. Zdecydowanie nie pasuje mi ten poranny pociąg do Czech. Za wcześnie!! pierwszy pociąg do trutnova ( a weźmy pod uwagę że nie jest to połączenie aby ktoś mógł dojechać do pracy itd, tylko jest to połączenie turystyczne) powinien odjeżdżać około godziny 7:30, czyli po przyjeździe pociągów z Lwówka Śląskiego, Węglińca, oraz Szklarskiej Poręby ( jeżeli będą jeszcze tam jeździć).

Według tego rozkładu będzie tak że około 7 odjedzie pociąg do Trutnova a od 7:20 do 7:30 zaczną się zjeżdżać pociągi z Lwówka, Węglińca, Wałbrzycha itd. Poza tym jeżeli odjazd do Trutnova będzie tak wcześnie to nie będzie chyba skomunikowania z porannym pośpiesznym z Warszawy ( jeżeli ten będzie miał przyjazd tak jak w tym rozkładzie, a przypuszczalnie tak będzie).
senior - 25-09-2008, 08:10
Temat postu:
Z forum górskiego sudety.pl

Miałem okazję w sobotę przejechać się pociągiem 5:37 z Wrocławia do Janowic. Z Wrocławia wyjechałem 15 min. później, do Janowic dojechałem 30 min później. Grupa cyklistów, którzy w Sędzisławiu planowali przesiąść się na pociąg do Trutnova, mogła tylko przeklinać, bo pociąg międzynarodowy nie może czekać. Zauważyłem za to dwa pozytywne fakty: w Marciszowie, tor do Wojcieszowa ma szyny ułożone na świeżym tłuczniu, a w Boguszowie Wsch tor do Mieroszowa jest błyszczący.
wirek

tomek.jg - 25-09-2008, 14:02
Temat postu:
Cytat:
Grupa cyklistów, którzy w Sędzisławiu planowali przesiąść się na pociąg do Trutnova, mogła tylko przeklinać, bo pociąg międzynarodowy nie może czekać.

Kiedy ja jechałem do Trutnova 10.08.2008 to czekaliśmy w Sędzisławiu 25 minut na pociąg i kilkanaście osób ze składu z Wrocławia. Może wystarczyło poinformować o chęci przesiadki kierownika pociągu i dałoby się to załatwić!

Pani konduktor powiedziała, że będziemy czekać i można wysiąść z pociągu. Wyszliśmy i robiliśmy zdjęcia a był akurat piękna pogoda. Zrobił się taki piknik trochę. Opóźnienie w Trutnovie mieliśmy jakieś 45 minut i po drodze musiał znowu na nas czekać pociąg CD do Adrspachu. Wink
krawczykus - 25-09-2008, 22:05
Temat postu:
internetowy rozkład jazdy nie wykazuje żadnego skomunikowania. czyli podróż rano od strony Wrocławia do czech jest w ogóle niemożliwa? chciałem sie wybrać w najbliższą sobote.
Zed - 25-09-2008, 22:19
Temat postu:
krawczykus, hafas chyba nie wynajduje skomunikowań krótszych niż 5 minut. Tak np. jest z połączeniem: Wrocław Gł. 9:52 -> Bolesławiec 11:53/11:58 -> Zgorzelec.
Poważna wada systemu, która wielu pasażerów wprowadza w błąd!
Rev - 04-10-2008, 16:15
Temat postu: Nie jeździmy do Trutnova
Pozwolę sobie wkleić dzisiejszą informację z innej grupy (autor: kolkry.republika.pl)

Jak wiadomo we wrześniu zakończyły kursowanie pociągi JG/Lwówek-
Trutnov i od października Viamont miał przejąć
obsługę 3 par pociągów Trutnov-Lubawka.
Niestety jak to powiedzieli Czesi polska "góra" (podejrzewam beton
wydziału transportu UMWD lub PLK-i) nie zgodziła się na czeskie kursy
do przygranicznej Lubawki. W związku z powyższym póki co pociągi
kursują w relacjach Trutnov-Kralovec.
Rozkład wiszący w Kralovcu - http://kolkry.republika.pl/kralovec.jpg
Jak widać godziny przyjazdu/odjazdu pociągu w Lubawce zostały
zaklejone czyli decyzja musiała przyjść niedawno.
Wypada mieć nadzieję, że lokalne media podejmą temat, wkrótce poznamy
nazwisko osoby, która za to odpowiada i w efekcie nasze kolejowe
władze naprawią swój błąd. No bo chyba nikt nie zaprzeczy, że obecna
sytuacja jest nienormalna.
Bartuś - 04-10-2008, 16:40
Temat postu:
Witam, to mój pierwszy post na tym forum. Moja reakcja, ostatni post, to :

Beton Beton Beton
Rev - 04-10-2008, 19:56
Temat postu: Re: Nie jeździmy do Trutnova
Ciekaw jestem kto z "góry" nie wydał zgody na kursowanie pociągów do Lubawki.
Czy to wydziału transportu UMWD czy też PLK?
Jakoś do września czeski skład miał zgodę na wjazd do Lubawki (w południe), a teraz już nie ma?
A może chodzi o pieniądze, bo jednak trzebaby za ten krótki odcinek płacić...

Wiedząc, kto winien, możnaby jeszcze gdzieś uderzyć w tej sprawie...
Zed - 04-10-2008, 20:00
Temat postu:
Jeśli czeski Viamont chciał jeździć do Lubawki bez naszych dotacji, czyli na własne "ryzyko" to UMWD nic do tego nie ma. Kłody pod nogi mógł rzucić tylko zarządca infrastruktury, czyli PKP PLK (niewykluczone, że w porozumieniu z betonem PKP PR).
KrzysiekkG - 05-10-2008, 16:56
Temat postu: Pociągiem do Trutnova
Witam!
Jestem nowym użytkownikiem forum, aczkolwiek infokolej.pl czytam już od dość długiego czasu. Do napisania tego postu skłoniły mnie wypowiedzi niektórych userów dotyczące kursów trutnovskich, które nie do końca są zgodne z prawdą i dlatego chciałbym sprostować co poniektóre informacje.
Frekwencja podczas wakacji w pociągach do Trutnova jak wszyscy wiedzą była ogromna, ale z moich obserwacji (i częstych podróży tym pociągiem do Czech) wynikało, że zdecydowana większość pasażerów pochodziła z Jeleniej Góry, Lwówka, Kamiennej oraz Lubawki. Co prawda w Sędzislawiu czy Marciszowie istaniała możliwość przesiadki, ale korzystało z niej zwykle 0-10 osób
co przy 150 pasażerach stanowi mniej niż 10% pasażerów całego szynobusu.
Tutaj odnoszę się do postu ontario, który pisał, że "mówienie o wożeniu
miejscowych to bujanie". To nieprawda, bo właśnie miejscowi głównie zapewniali
frekwencję.
Teraz przejdę do sprawy wrześniowych kursów. Ostateczne porozumienie DZPR i UMWD osiągnęły dopiero 4 września czyli w czwartek. Rozkłady DZPR rozwiesił w piątek po popołudniu, więc skąd ludzie mieli się dowiedzieć o tym że przedłużono te kursy?
Nie każdy przecież ma dostęp do Internetu i śledzi na bieżąco sprawy kolejowe.
Tak więc pierwszy weekend wrześniowy przepadł, z powodu braku informacji.
Kolejna sprawa to ogromny wandalizm w Kamiennej Górze i Lubawce i co za tym idzie pozbawianie potencjalnych (nieskomputeryzowanych) pasażerów informacji.
O szczegółach można przeczytać tutaj: http://tinyurl.com/4ow6bc
Jak wiadomo w połączeniach turystycznych dużą rolę odgrywa także pogoda, a ta w
13/14 i 20/21 września była delikatnie mówiąc fatalna co także zaważyło na frekwencji.
Jednakże mimo to zauważyłem, że z zapełnieniem SA134 jest coraz lepiej np. w sobotę
20 września z Kamiennej Góry do Czech jechała 20 osobowa wycieczka ze szkoły podstawowej.
Kolejna sprawa to fakt, iż 15 września zmienił się rozkład na linii 274, i zerwano
poranne skomunikowanie w Sędzisławiu. Wysłałem w tej sprawie e-mail do PKP PR
i udało się to naprawić - http://tinyurl.com/4pmel3
Co ciekawe otrzymałem także oprócz tego odpowiedź od Geniusza Sudetów, który twierdził, że skomunikowania nie ma...
Ostatnim pociągiem (28 września) z Trutnova do Polski jechało ok. 50-60 osób.
większość podróżowała właśnie do Lubawki i Kamiennej Góry.
Z Kamiennej Góry w stronę JG pojechało jakieś 20 osób.
Niestety z tego co zauważyłem wydział Transportu UMWD od początku był nieprzychylny tej trasie. (Wysyłałem maile z zapytaniami w tej sprawie do Wojciecha Zdanowskiego i Zbigniewa Szczygła no i ZERO odpowiedzi).
Zastanawia mnie także dlaczego nie przedłużono kursowania tych pociągów do końca obowiązywania rozkładu czyli do grudnia, skoro sam Zbigniew Szczygieł przyznał, że podczas wakacji połączenie było rentowne i wygenerowało nawet niewielki zysk.
Przedłużenie kursowania o miesiąc to była kpina, bo jak ludzie się dowiedzieli że pociągi jednak jeszcze jeżdżą to nadszedł koniec miesiąca i kursy zawieszono.
A po drugie od października kolej mogłaby przejąć trochę studentów z Lubawki i Kamiennej Góry uczących się w Jeleniej Górze czy Wrocławiu i wracających do tych ośrodków akademickich w niedzielę.
Na koniec chciałbym wspomnieć o TOTALNYM brak promocji tych kursów przez DZPR we wrześniu. Na dworcu we Wrocku ZERO informacji!
Panie Rolandzie czym zajmuje się wydział marketingu w ZPR Wrocław?
Podsumowując moim zdaniem pociągi z Jeleniej Góry i Lwówka do Czech powinny kursować przez cały rok, w soboty, niedziele i święta.
Przy czym poza sezonem zamiast dwuczłona można by puścić SA135, ale uważam że jeśli
kursowanie pociągu będzie pewne przez cały okres obowiązywania rozkładu i towarzyszyć temu będą działania reklamowe np. darmowe rozkłady jazdy dla tej linii+info o biletach takie jak w zachodniopomorskim to pociąg nigdy nie będzie jeździł pusty.
Takie jest moje zdanie na ten temat i dlatego zapraszam do dyskusji.
No ale póki co trzeba się skupić na walce z betonem o wpuszczenie Viamontu do Lubawki, więc będę informował na bieżąco o postępach w tej sprawie.
Pozdrawiam!
Dolnoślązak - 05-10-2008, 21:07
Temat postu: Pociągi do Trutnova - wyjaśnienie
Szanowny Krzysiekkg - czym zajmuje się marketing w ZPR we Wrocławiu. Przyznam szczerze, że nie jestem upoważniony do komentowania pracy tego wydziału. Z tym pytaniem należy zwrócić się do Dyrekcji DZPR we Wrocławiu.
Odnośnie składów do Trutnova - popieram przedmówcę w 100%!. Very Happy
Krycha - 05-10-2008, 21:36
Temat postu:
Cytat:
Panie Rolandzie czym zajmuje się wydział marketingu w ZPR Wrocław?

Może ja odpowiem. NICZYM!
KaBe - 06-10-2008, 10:33
Temat postu:
Niczym!
Czy dyrektorem nadal jest tam Arkadiusz Rojewski?
Ten spec od marketingu w ohydnym morskim garniturze przez lata swojej pracy w DZPR, moim zdaniem, co najwyżej raz "zabłysnął" - 1 lutego 2004 na Głównym we Wrocławiu powiesił kartki, że pociągi do Zgorzelca i Krotoszyna pojadą szybciej niż dotychczas. A ograniczenie wprowadzono w grudniu, nie wiem po co. Tyle wyśledziłem jego działalności.

Ten wydział rozpędzić na cztery wiatry, jest szkodliwy!
KrzysiekkG - 06-10-2008, 16:06
Temat postu: Re: Pociągi do Trutnova - wyjaśnienie
Roland Potoczny napisał/a:
Szanowny Krzysiekkg - czym zajmuje się marketing w ZPR we Wrocławiu. Przyznam szczerze, że nie jestem upoważniony do komentowania pracy tego wydziału. Z tym pytaniem należy zwrócić się do Dyrekcji DZPR we Wrocławiu.


To było bardziej pytanie retoryczne i nie potrzebnie w sumie kierowałem je do Pana za co przepraszam.
Natomiast zwracam się do osób mających dostęp do pisma PKP PR "Pasażerka".
Czy w sierpniowym numerze był jakiś artykuł na temat pociągów do Trutnova i czy obok niego pojawiły się jakieś fotki tych pociągów?
Poza tym mam też dobrą wiadomość: Starosta Lwówecki Artur Zych został nominowany w konkursie "Człowiek roku - przyjaciel kolei". Info pojawiło się niedawno na stronie RK.
Dolnoślązak - 06-10-2008, 17:43
Temat postu:
Kabe - pan A. Rojewski nie był i nie jest Dyrektorem w DZPR we Wrocławiu. Idea
Wrocławiak - 06-10-2008, 17:49
Temat postu: Pociągi do Trutnova - wyjaśnienie
A. Rojewski od września przeszedł do "Przewozy Regionalne - Oddział Międzywojewódzki" w Poznaniu. Na razie chodzi po zakładzie we Wrocławiu. Na jego miejsce powołana została p. J. P. Rolling Eyes
tomek.jg - 08-10-2008, 07:13
Temat postu:
Coś z archiwum. Popatrzcie jak fajnie wygląda na tablicy odjazdów w Trutnovie napis informujący o odjeździe polskiego pociągu (mimo iż jest spóźniony 20min): Trutnov Miejmy nadzieję, że będzie ich przybywać w roku na rok w różnych konfiguracjach!
Widać tutaj również, że ranny kurs pozwala na dojazd do Pragi pociągiem o 10:41. Jest akurat czas na kawkę i zakupienie biletu.
Naczelnik - 08-10-2008, 14:06
Temat postu:
Pojawiły się plotki, że PR Wrocław wycofał z PLK wniosek na pociągi do Trutnova w nowym rozkładzie jazdy 2008/2009. Czy ktoś może to zweryfikować?
Gurdol1 - 08-10-2008, 16:51
Temat postu:
Sławetny w likwidacji kolei PR Wrocław - jak się domyślam - będzie się na każdym kroku starał "mścić" za wprowadzenie na tory konkurenta w postaci Kolei Dolnośląskiej.

Tak mi się wydaje - nie bezpodstawnie, choć oficjalnie nikt tego nie powie. Taką beton ma naturę.

Pozdrawiam
Robert Wyszyński
KrzysiekkG - 08-10-2008, 17:48
Temat postu:
Gurdol1 napisał/a:
Sławetny w likwidacji kolei PR Wrocław - jak się domyślam - będzie się na każdym kroku starał "mścić" za wprowadzenie na tory konkurenta w postaci Kolei Dolnośląskiej.


A mnie się wydaję, że to raczej sprawka wydziału transportu UMWD. Nie wiem dlaczego, ale im to połączenie od samego początku wyraźnie nie pasowało. Istniała nawet groźba, że pociąg w lipcu w ogóle nie ruszy, bo prawie w ostatniej chwili UMWD chciało się wycofać z przedsięwzięcia. Na szczęście presja mediów, starosty lwóweckiego oraz pani poseł Machałek spowodowała, że jednak pociągi ruszyły.
A tak w ogóle to moim zdaniem odkąd premier Schetyna wywalił z zarządu województwa marszałka Łosia i wicemarszałka Patryka Wilda, to UMWD nie już tak pro-kolejowy i zaczyna popełniać błędy w polityce kolejowej województwa. Ale to tylko moje zdanie.
chris_r - 08-10-2008, 20:14
Temat postu:
Naczelnik napisał/a:
Pojawiły się plotki, że PR Wrocław wycofał z PLK wniosek na pociągi do Trutnova w nowym rozkładzie jazdy 2008/2009. Czy ktoś może to zweryfikować?


A to są tylko plotki. Trutnov został uwzgledniony na rozkład jazdy 2008/2009 i od dnia 15.10.08 pociągi do Trutnova będą regularnie jeździć. Bliższe informacje kiedy i jak będą jeździć podam w najbliższym czasie.
Marcel Štancl - 08-10-2008, 20:21
Temat postu:
No na czeskich stronach diskuzijnych pojawilo sie ze PKP Viamontu w nowym rozkladu poprostu daje take warunki ktore Viamontu nieuda sie. Jezeli jest to odpowiedz za trudne trasy R 251 i R 253 to niema pojencije.
Rafi - 09-10-2008, 12:06
Temat postu:
Czeski film z pociągami

Czeskie koleje Viamont chciały uruchomić od października regularną linię Trutnov-Lubawka. Tymczasem pociągi nie wjeżdżają do Polski, kończą bieg na stacji Kralovec. PKP i urząd marszałkowski odbijają piłeczkę, przerzucając odpowiedzialność za taki stan rzeczy.

Czeskie pociągi miały jeździć z Trutnova do pierwszej stacji polskiej, czyli do Lubawki. Tym samym turyści z Polski mieliby szansę na zwiedzenie Czech, zrobienie zakupów i powrót do domu. W grę wchodzą 3 kursy dziennie, pociągi mają jeździć także w dni robocze. Problem w tym, że pociągi do Lubawki nie dojeżdżają, kończą bieg na ostatniej stacji przed granicą - Kralovec.

Tymczasem po stronie polskiej winnych nie ma. - Prosze o to pytać organizatora przejazdu, czyli urząd marszałkowski – mówi Andrzej Piech, wicedyrektor PKP Przewozy Regionalne we Wrocławiu. Jak mówi, każdy kurs jest deficytowy i ktoś musi ten deficyt pokryć. - To kwestia utrzymania trasy, zorganizowania sprzedaży biletów. My nie będziemy do tego dopłacać – zastrzegł.

Zdziwiony taką postawą jest z kolei Wojciech Zdanowski, dyrektor wydziału transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. - Jesteśmy otwarci na propozycje współpracy, ale oferta zorganizowania takiego przejazdu w ogóle do nas nie dotarła – mówi. - Zwykle robi się to tak, że przewoźnicy się dogadują i występują do nas o dofinansowanie. W tym przypadku jest to Viamont i PKP.

Jak mówi, koszty takiego przejazdu są niewielkie. - To 2 złote za kilometr. My musielibyśmy pokryć koszty od granicy do stacji Lubawka, czyli jakieś 2 kilometry – wylicza. - Miesięcznie dałoby to najwyżej kilkanaście tysięcy złotych. To kwota jak najbardziej w naszym zasięgu – mówi.

[ROB - Nowiny Jeleniogórskie]
Wrocławiak - 09-10-2008, 12:23
Temat postu: Jeżdzimy dalej do Trutnova
DZPR we Wrocławiu widzi problem w uruchomieniu pociągów z CD do Lubawki. Urząd Marszałkowski tego problemu nie widzi. To w końcu jaka jest prawda?
Panie dyrektorze Piech i Ziółkowski jak długo będzie trwała ta przepychanka?
Marcel Štancl - 09-10-2008, 12:47
Temat postu:
Bo ga moj po co niedogada sie Viamont do Polski i jakis polski przewoznik naprziklad s kybelkem ENY 57 Klodzko - Letohrad?
KrzysiekkG - 09-10-2008, 14:53
Temat postu:
Rafi napisał/a:

Tymczasem po stronie polskiej winnych nie ma. - Prosze o to pytać organizatora przejazdu, czyli urząd marszałkowski – mówi Andrzej Piech, wicedyrektor PKP Przewozy Regionalne we Wrocławiu. Jak mówi, każdy kurs jest deficytowy i ktoś musi ten deficyt pokryć. - To kwestia utrzymania trasy, zorganizowania sprzedaży biletów. My nie będziemy do tego dopłacać – zastrzegł.


A po co w ogóle dziennikarze pytali o zdanie przedstawicieli DZPR? Przecież na wjazd do Lubawki Viamont na szczęście nie potrzebuje żadnej "pomocy" ze strony PKP PR.
Czyli w sumie już chyba wiemy dlaczego pociągi nie ruszyły - problemem okazały się pieniądze.
W sumie to chyba dobrze, bo gdyby kłody rzucały PKP PLK lub UTK sytuacja na pewno byłaby trudniejsza do rozwiązania.
Rev - 09-10-2008, 16:06
Temat postu:
chris_r napisał/a:
A to są tylko plotki. Trutnov został uwzgledniony na rozkład jazdy 2008/2009 i od dnia 15.10.08 pociągi do Trutnova będą regularnie jeździć. Bliższe informacje kiedy i jak będą jeździć podam w najbliższym czasie.

Bliższe informacje to podaje aktualnie strona Viamontu, który chyba stracił cierpliwość i od najbliższej soboty kieruje szynobus do Zaclerza:
http://www.viamont.cz/via/jizdnirady.htm
Mar-cin - 09-10-2008, 18:53
Temat postu:
paranoja z tymi pociągami do Trutnova. Wcześniej się dało żeby czesi wjeżdżali do Lubawki, teraz się nie da:/ normalnie śmiech.

A tak w ogóle to ciekawe jak to będzie od nowego rozkładu. Bo według niego pociągi do Trutnova będą wyruszały z Jeleniej, i tak na moje oko to nawet bez skomunikowania z pociągami od strony Lwówka. Ciekawe co na to starosta Lwówecki który walczył o to połączenie.
chris_r - 12-10-2008, 19:37
Temat postu:
Według nowego rozkładu, który będzie obowiązywał od 15.10.08 pociągi do Trutnowa będą jeździć tak jak jeździły czyli w soboty i w niedziele. Jest w tym "ale". Pociągi będą jeździć tylko do 28.10.08. Więc tutaj naczelnik chyba miał racje z tym, że został wycofany wniosek.
KrzysiekkG - 12-10-2008, 20:16
Temat postu:
A z tym nowym rozkładem nie pomyliłeś miesiąców? Przecież RJ 08/09 wchodzi w życie 14 grudnia 2008r.
Skąd w takim razie wzięła się data 15.10? Czy to termin kolejnej korekty obecnego rozkładu?
No bo z Twojej wypowiedzi wyniki, że pociągi pojadą jeszcze w październiku przez 2 weekendy i potem koniec???
Dziwne.
Wojtek - 13-10-2008, 19:56
Temat postu:
Lubawka: Czeski film z pociągami

Czeskie koleje Viamont chciały uruchomić od października regularną linię Trutnov-Lubawka. Tymczasem pociągi nie wjeżdżają do Polski, kończą bieg na stacji Kralovec. PKP i urząd marszałkowski odbijają piłeczkę, przerzucając odpowiedzialność za taki stan rzeczy.

Czeskie pociągi miały jeździć z Trutnova do pierwszej stacji polskiej, czyli do Lubawki. Tym samym turyści z Polski mieliby szansę na zwiedzenie Czech, zrobienie zakupów i powrót do domu.

W grę wchodzą 3 kursy dziennie, pociągi mają jeździć także w dni robocze. Problem w tym, że pociągi do Lubawki nie dojeżdżają, kończą bieg na ostatniej stacji przed granicą - Kralovec.

Tymczasem po stronie polskiej winnych nie ma. - Prosze o to pytać organizatora przejazdu, czyli urząd marszałkowski - mówi Andrzej Piech, wicedyrektor PKP Przewozy Regionalne we Wrocławiu. Jak mówi, każdy kurs jest deficytowy i ktoś musi ten deficyt pokryć. - To kwestia utrzymania trasy, zorganizowania sprzedaży biletów. My nie będziemy do tego dopłacać - zastrzegł.

Zdziwiony taką postawą jest z kolei Wojciech Zdanowski, dyrektor wydziału transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. - Jesteśmy otwarci na propozycje współpracy, ale oferta zorganizowania takiego przejazdu w ogóle do nas nie dotarła - mówi.

- Zwykle robi się to tak, że przewoźnicy się dogadują i występują do nas o dofinansowanie. W tym przypadku jest to Viamont i PKP.
Jak mówi, koszty takiego przejazdu są niewielkie. - To 2 złote za kilometr. My musielibyśmy pokryć koszty od granicy do stacji Lubawka, czyli jakieś 2 kilometry - wylicza. - Miesięcznie dałoby to najwyżej kilkanaście tysięcy złotych. To kwota jak najbardziej w naszym zasięgu - mówi.

Źródło: nj24.pl
KrzysiekkG - 16-10-2008, 09:38
Temat postu:
Potrzebny pociąg.
http://tinyurl.com/3vwy3f

Od końca września nie kursuje już szynobus z Lwówka Śląskiego i Jeleniej Góry do czeskiego Trutnova przez Kamienną Górę i Lubawkę. Potrzebę takiego połączenia widza internauci.
Od 3 października do dzisiaj (15 października)pytaliśmy internautów czy pociąg powinien kursować. Oddanych zostało 180 głosów. Wyniki sondy są jednoznaczne. 86 razy (47,8% wszystkich głosów) zaznaczono odpowiedź powinien kursować codziennie przez cały rok. Na drugim miejscu znalazła się odpowiedź w weekendy przez cały rok (74 głosy, 41,1 %). Jedynie 13 razy (7,2%) zaznaczono odpowiedź nie jest potrzebny.
Jak informują "Nowiny Jeleniogórski" połączenie do Lubawki chcieli utrzymać Czesi. Z planów zrezygnowali bo nie mogli porozumieć się ze strona polską. Pociąg dojeżdża więc tylko do ostatniej czeskiej miejscowości.

[ Dodano: 18-10-2008, 09:00 ]
Niestety potwierdzają się słowa Naczelnika, że cofnięto wniosek z PLK na pociągi do Czech w nowym rozkładzie jazdy. Na stronie http://tinyurl.com/3vwy3f w komentarzach ktoś podał, że miało to miejsce 6 października.
Mar-cin - 18-10-2008, 08:24
Temat postu:
Tak ktoś napisał na pmk:

6 października na żądanie UMWD wycofano wniosek z PLK na 3 pary
pociągów JG-Trutnov.
Tak więc pociągów do Trutnova nie ma i nie będzie!
Arek - 18-10-2008, 12:03
Temat postu:
Tak zapełnione (frekwencja grubo ponad 100%) były szynobusy Lwówek - JG - Trutnov, których UMWD i beton DZPR nie chce:


tomek.jg - 18-10-2008, 13:45
Temat postu:
Cytat:
Tak zapełnione (frekwencja grubo ponad 100%)

Co Wy z tą frekwencją ponad 100%? Ludzie na dachu jechali czy w kiblu. Obłożenie szynobiega chyba wahało się do 80% - liczę tutaj z miejscami stojącymi. Już nie przesadzajcie. Było dobrze ale mogłoby być jeszcze lepiej. Powrotny kurs rano i popołudniowy kurs do Trutnova mimo wszystko ziały pustkami.
3 kursy dziennie to by było coś. Wink
KrzysiekkG - 18-10-2008, 14:06
Temat postu:
2 Fotki przedstawiające frekwencję pociągu Trutnov-Lwówek.
Ponadto co do wypowiedz tomka.jg to mam 2 zastrzeżenia.
Po pierwsze poranny kurs do Jeleniej Góry z racji swojej godziny był głównie atrakcyjny dla Czechów, którzy najczęściej jeździli tylko do Lubawki. Dalej do JG kursowało zwykle 30-40 osób, jeśli dla Ciebie to jest zianie pustkami to moim zdaniem przesadzasz. To nie jest linia łącząca 2 metropolie, tylko zwykła lokalna prowincjonalna trasa, więc nie możemy wymagać aby na każdym kursie SA134 pękał w szwach.
A po drugie kurs popołudniowy miał już dużo lepsze obłożenie, bo wracali nim Czesi z Jeleniej oraz zawsze jechało trochę Polaków na 1,5 godzinny pobyt w Trutnovie.
przemas - 18-10-2008, 14:17
Temat postu:
Od grudnia ma jeździć szynobus Bolesławiec 5.00 -> JG -> Piechowice.

Do Piechowic powinien jeździć tylko w dni robocze w roku szkolnym.
W wakacje, ferie, weekendy mógłby jeździć do Trutnova!
kallies - 18-10-2008, 14:24
Temat postu:
Czyli niby z jakiego powodu oni zamykają trasę? Shocked
tomek.jg - 18-10-2008, 18:16
Temat postu:
Cytat:
zwykła lokalna prowincjonalna trasa,

Ale nie pisz tak! Beton PKP gotowy jest z powodu tego posta zniszczyć to połączenie. Śmiech

Cytat:
Dalej do JG kursowało zwykle 30-40 osób

Szału nie ma. To niestety trochę zianie pustkami. To zdaje się nawet nie jest 20% SZT, więc mało. Pociąg wygląda na prawie pusty. Gdyby były trzy połączenia byłoby super. Przez 9 godzin nie było co robić w Trutnovie w niedzielę - zwiedziliśmy 6 knajp to jakoś zleciało. Gdyby można było pojechać na 3-4 godziny byłoby super.

No i czas przejazdu 2 godziny to sporo - ale nie wymagajmy od razu cudów!
KrzysiekkG - 18-10-2008, 20:30
Temat postu:
Ja jednak dalej będę się upierał, że 40 osób to nie jest mało jak na lokalną trasę i jej najbardziej krytyczny (pod względem zapełnienia) fragment. Przecież nierealne jest aby każdy kursujący na sieci pociąg był pełny! W końcu są kursy podsyłowe, jeżdżące w międzyszczycie itp.
A co do pobytu w Trutnovie to jak widać słabo zorganizowaliście sobie czas. W ciągu tych 9 godzin można
pojechać do Skalnego Miasta, Svobody n. Upou i podejść na Czarną Górę. W samym Trutnovie po zwiedzeniu starego miasta warto iść na górę Szybernik skąd rozciąga się fajny widok na miasto i Karkonosze.
Zawsze można też podjechać do Jaromierza, Hradca Kralove czy wielu innych miejscowości.
W sierpniu rozmawiałem z przewodnikiem z PTTK Jelenia Góra to mówił, że jeśli pociągi w przyszłym roku będą kursować to prawdopodobnie znów zorganizowane zostaną te wycieczki z przewodnikiem.
A i jeszcze jedno polecam stronę http://kamery.humlnet.cz/pl/kamery/snezka, gdzie można podglądać m.in. trutnovski rynek. Co minutę kamera robi zdjęcie które jest zapisywane na serwer i utrzymywane przez pół roku. Tak więc osoby, które podczas wakacji były w Czechach mogą się odnaleźć, pod warunkiem że pamiętają dzień pobytu. Smile
Przepraszam za odejście od tematu ale być może kogoś zainteresuje ta informacja.
Mar-cin - 19-10-2008, 10:32
Temat postu:
40 osób to dużo jeżeli chodzi o linie lokalną. Mówimy tutaj o procentowej frekwencji w szynobusie. Bierzcie jednak pod uwagę jeszcze to że są też jednoczłonowe szynobusy w których frekwencja wynosiła by już około 80%.

Dla mnie sprawa jest jasna. Linia ta powinna zostać w w wakacje, ferie, święta niedziele i soboty. Na nią nie trzeba żadnych nakładów finansowych jeżeli chodzi o remonty czy coś. Do kamiennej i tak jeżdżą towarówki, stacja w Kamiennej jest i tak czynna. Za kamienną nie ma już żadnych stacji, tylko przystanki do samych Czech. PLK z pewnością nie robiło by żadnego problemu.

Rozbija się to wszystko o brak szynobusów. Takie jest moje zdanie. Nie znamy dokładnego rozkładu jazdy ale z tych przecieków na Jelenia - Zebrzydowa, Wałbrzych - Kłodzko, Kamieniec - Legnica wynika że z szynobusami do Trutnova może być problem.

Tyle że jeżeli linia jest dosyć rentowna - a powiedzmy sobie że tą linią przejechało więcej ludzi w ciągu trzech miesięcy niż chyba całą linią z Jeleniej do Zebrzydowej w ciągu pół roku no to dlaczego ją zamykamy?? jeżeli nie ma szynobusów to trzeba poszukiwać taniego przewoźnika który ma szynobusy a nie zamykać linie!!!!

[ Dodano: 19-10-2008, 11:48 ]
Dodam jeszcze że chyba z miesiąc temu słuchałem Muzycznego Radia, mówili o tym połączeniu. mówili orientacyjnie ile osób przejechało tym połączeniem, i nie była to mała liczba.

W SA134 jest chyba coś około 130 miejsc siedzących. Weźmy przykładowo że wszystkie 110 miejsc było w każdym kursie zajęte ( były kursy gdzie było dużo wolnych, a były kursy gdzie ludzie jechali jak sardynki).

Weźmy pod uwagę tylko polską stronę. Bilet normalny z Jeleniej Góry do Lubawki kosztuje 9 zł, oczywiście nie wszyscy jadą z Jeleniej Góry do Lubawki ale są też tacy co jadą z Jeleniej Góry do Marciszowa itd dlatego policzmy wpływy z jednego kursu dla tych 110 osób. Wychodzi jakby nie patrzeć 990 zł. Oczywiście sporo osób ma pewnie rożnego rodzaju zniżki itd. No ale 990 zł razy 4 bo były 4 kursy dzienne na tej trasie i wychodzi już około 3960 zł. Z Jeleniej Góry do Lubawki jest około 44 km. Razem w ciągu dnia daje to 176 km. Biorąc pod uwagę że SA134 pali około 25 l/100 km czyli na tej trasie spali około 50 l. Koszt za paliwo w takim razie wyniesie około ( 200 zł w ciągu dnia - przy założeniu że 1l 4 zł). Czyli pozostaje około 3700 zł dziennie za opłacenie PLK za tory, maszynistom, konduktorom itd. Czy to jest mało?? znajdźcie mi drugą taką linie w regionie która przyniosła by takie przychody.

Oczywiście te przychody były by mniejsze bo cześć ludzi ma zniżki itd, nie wiem w jaki sposób jest to rozliczane, czy UM dopłaca PKP za tą zniżkę, czy to dopłaca państwo czy jak to jest. No ale w skrajnym przypadku, jest to linia turystyczna, można by na niej nie robić zniżek. A i tak by miała dobre obłożenie.
tomek.jg - 19-10-2008, 15:17
Temat postu:
Cytat:
jest to linia turystyczna, można by na niej nie robić zniżek.

Zdaje się, że jeżeli jest to linia obsługiwana przez PKP to do zniżek zobowiązuje Ustawa i Twoje wyjście nie byłoby możliwe. Chociaż akurat Viamont nie dawał zniżek studentom - płacili cały bilet. Zniżkę mieli uczniowie i dzieci.

Ale z pozostałą częścią postu zgadzam się z Tobą Marcinie w 100%. Problem tylko w szynobusach o czym pisałem już w innym temacie - ich po prostu zabraknie w momencie odebraniach ich PKP PR przez KD. A zamienników nie widać. Chyba, że na tą trasę puszczą spalinówkę i normalny skład. Tylko wówczas koszty przejazdu rosną. Czyli jak się nie obrócić to plecy z tyłu!

Dobrze, że listopad/grudzień coraz bliżej i już niedługo będą musiały ukazać się konkretne rozkładu - czasu coraz mniej.
KrzysiekkG - 21-10-2008, 11:57
Temat postu:
Cytat:
Dodam jeszcze że chyba z miesiąc temu słuchałem Muzycznego Radia, mówili o tym połączeniu. mówili orientacyjnie ile osób przejechało tym połączeniem, i nie była to mała liczba.

Było to dokładnie 9,5 tysiąca osób przez 3 miesiące funkcjonowania połączenia.
Mar-cin - 21-10-2008, 14:43
Temat postu:
hmm nie pamiętam dokładnie ile tych kursów było. No ale powiedzmy że tych kursów było około 120 ( 4 dziennie ) to wychodzi jakieś 80 osób na kurs. Czyli nie jest źle.
KrzysiekkG - 30-10-2008, 18:05
Temat postu:
Brak pociągów Viamontu do Lubawki wynika z tego, że PKP PR (jako partner Viamont w Polsce) nie zamówił rozkładu jazdy w PLK...
chris_r - 30-10-2008, 23:42
Temat postu:
tomek.jg napisał/a:

Dobrze, że listopad/grudzień coraz bliżej i już niedługo będą musiały ukazać się konkretne rozkładu - czasu coraz mniej.

Ale na razie zapomnijcie o połączeniach z trutnovem, bo 28 października minął dwa dni temu i pociąg już nie kursuje. A póki trwają przepychanki i nie ma żadnych konkretnych rozmów na ten temat, nie uda się przywrócić kursów. A jak się nie uda to zostaną zdjęcia na pamiątkę, lub wszyscy forumowicze zbiorą się i przejdą do zarządu PKP. Język Może wtedy to coś da.
KrzysiekkG - 31-10-2008, 06:56
Temat postu:
Mógłbyś mi wytłumaczyć o co chodzi z tym 28 października skoro pociągi do Czech od października już nie kursują? A w poprzednim poście wyjaśniłem powód braku połączeń Trutnov-Lubawka (obsługiwanych w całości przez Viamont) które miały ruszyć w październiku, ale niestety nie tak się nie stało.
Miejmy nadzieje, że tym razem DZPR się zlituje i zamówi ten rozkład na odcinku Lubawka-granica państwa
to chociaż (od grudnia) zostanie pociąg z Czech Lubawki, bo o tym, że nie będzie połączeń JG z Trutnovem to (chyba) wszyscy wiedzą, ponieważ była informacja, że UMWD kazał je wykreślić z rozkładu jazdy.

// Tnij cytaty, bo będzie ostrzeżenie! ~Zed
Marcel Štancl - 31-10-2008, 07:09
Temat postu:
Po co na inych liniach spoluprace mogliwa?


http://spz.logout.cz/provoz/invaze.html
http://spz.logout.cz/provoz/163pkp.html

I w Czechach wschodnych niedaje sie?
Michał LG9 - 31-10-2008, 11:36
Temat postu:
Cytat:
Miejmy nadzieje, że tym razem DZPR się zlituje i zamówi ten rozkład na odcinku Lubawka-granica państwa
to chociaż (od grudnia) zostanie pociąg z Czech Lubawki, bo o tym, że nie będzie połączeń JG z Trutnovem to (chyba) wszyscy wiedzą, ponieważ była informacja, że UMWD kazał je wykreślić z rozkładu jazdy.


A co beton z DZPR do tego ?(odc.Lubawka - Granica) A tak naprawdę to jeszcze niewszystko stracone ! ... Smile
Marcel Štancl - 31-10-2008, 11:44
Temat postu:
Bilet SONE+PKP był pro całkowity brak zainteresowania podróżych znieşony? Wi ktos faktycznie jak jest?
chris_r - 31-10-2008, 17:20
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:

Mógłbyś mi wytłumaczyć o co chodzi z tym 28 października skoro pociągi do Czech od października już nie kursują? .

Ależ proszę bardzo już wyjaśniam. Dnia 15 października zaczął obowiązywać nowy rozkład jazdy PKP. Na nim zaznaczono pociąg do trutnova z jedną uwagą: "Pociąg kursuje w soboty i niedziele do dnia 28.10.08". A ponieważ ten dzień już minął, zostaje na razie powspominanie wszystkim, którzy kiedykolwiek jechali tym pociągiem. Ale jeżeli betony, Czesi i inne "typy", które mają w tej kwestii coś do powiedzenia dogadają się, połączenie zostanie utrzymane.
KrzysiekkG - 21-11-2008, 14:29
Temat postu:
Nowy właściciel budynku dworca w Lubawce, wstępnie zabezpieczył jego teren metalowym płotem.
Rev - 12-12-2008, 23:06
Temat postu:
Dziś Czesi nanieśli poprawkę do elektronicznego rozkładu jazdy.

Zgodnie z nią pociągi Jelenia Góra-Trutnov nie będą kursować do 1 II:
wobec tego w zamian wprowadzono pociągi Viamontu Trutnov-Zacler kursujące do 1 II (podobnie jak dotychczas), a pociągi "polskie" otrzymały nowy termin: kursują od 7 II.

Widać Czesi albo mają silną nadzieję, że pociągi całkiem nie znikną, albo coś wiedzą...

P.S.
To, że w polskim hafasie te pociągi figurują/figurowały wynika z faktu, że znajdują się one tam nie jako zgłoszone przez jakiegoś polskiego przewoźnika ale przez czeskiego - stąd inna ikona oraz literki "Os"n przy numerze pociągu, których przecież nie ma przy żadnym polskim pociągu osobowym.
Marcel Štancl - 15-12-2008, 07:34
Temat postu:
Místo osobních vlaků z Polska do Trutnova budou i nadále jezdit „pouze“ vlaky VIAMONTu do Žacléře
Ačkoli nový jízdní řád SŽDC avizuje opětovné zavedení provozu tří dvojic víkendových přeshraničních osobních vlaků relace Jelenia Góra – Lubawka – Královec – Trutnov a zpět, ve skutečnosti tyto vlaky ani od 14. prosince 2008 zatím jezdit nebudou: náhradou budou o víkendech i nadále jezdit osobní vlaky dopravce VIAMONT v relaci Trutnov – Královec – Žacléř a zpět v rozsahu odpovídajícím dosavadnímu víkendovému

I klopota s tym ze dlja Viamontu niewazny bilet turisticzny i kolei Czeskich.

Fakticznie newiem po co oferwta niewazna u priwatnych przewoznikow?
filolog - 06-02-2009, 13:01
Temat postu:
Od 8 marca Czesi będą mogli jeździć do Lubawki. Na odcinku Lubawka-Sędzisław chyba nic.

http://www.pr.pkp.pl/img_in//SRJP/Zmiany%20do%20SRJP%202008%20-%202009/Zmiana%20nr%2033%20z%20dnia%2004.02.2009.pdf
Mar-cin - 06-02-2009, 14:13
Temat postu:
Dobrze że chociaż do Lubawki, chociaż do Kamiennej Góry tak nie daleko, nie wspominając już o Sędzisławiu.
KrzysiekkG - 06-02-2009, 15:14
Temat postu:
Mar-cin napisał/a:
Dobrze że chociaż do Lubawki, chociaż do Kamiennej Góry tak nie daleko, nie wspominając już o Sędzisławiu.


Póki co pociąg dojedzie do Lubawki, bo nie wiadomo czy Viamont mógłby sam jeździć do Kamiennej Góry. UTK nie odpowiada na pismo w tej sprawie, które było złożone w jego biurze terenowym we Wrocławiu pod koniec listopada (!). Generalnie im dalej będzie mógł wjeżdżać samodzielnie Viamont tym lepiej dla pasażera, bo będzie jeden bilet i nie będzie zagrożenia, że pojawi się KKA. Ale na razie cieszmy się, że wrócą pociągi chociaż do Lubawki, bo już się trochę bałem że w tym roku nie będzie okazji by przejechać się pociągiem przez Bramę Lubawską. Smile
Rev - 11-02-2009, 15:15
Temat postu:
filolog napisał/a:
Od 8 marca Czesi będą mogli jeździć do Lubawki

Niestety (chyba...),

W czeskim rozkładzie internetowym widoczne są już zmiany związane z korektą ich rozkładu jazdy od 8.03.2009 i...

wprawdzie rozkład pociągów z Trutnova się zmienia (odjazdy zgodne z PR), ale od Kralovca nadal będą one jeździć do Zaclerza (a nie do Lubawki)...
KrzysiekkG - 11-02-2009, 17:45
Temat postu:
Rev napisał/a:
filolog napisał/a:
Od 8 marca Czesi będą mogli jeździć do Lubawki

Niestety (chyba...),
W czeskim rozkładzie internetowym widoczne są już zmiany związane z korektą ich rozkładu jazdy od 8.03.2009 i...
wprawdzie rozkład pociągów z Trutnova się zmienia (odjazdy zgodne z PR), ale od Kralovca nadal będą one jeździć do Zaclerza (a nie do Lubawki)...


Niestety chyba Masz rację, bo na stronie www.oredo.cz można znaleźć taką oto informację z 9.lutego:
(A poza tym to za wprowadzanie ludzi w błąd ktoś z PKP PR/UMWD powinien zostać ukarany)

Železniční provoz do Lubawky zatím neobnoven
V letní sezóně bylo velmi úspěšně provozováno přeshraniční železniční spojení osobními vlaky z Trutnova do Lubawky a dále do města Jelenia Góra. Pravidelné víkendové vlaky vozily přes hranici často i více než sto cestujících.
Od nového jízdního řádu zatím k obnovení provozu do Polska nedošlo. Přeshraniční provoz nebyl obnoven z důvodu nezájmu polské strany podílet se na jeho financování. Zavedeny jsou pouze vlaky z Trutnova do Žacléře, a to vždy o víkendech, s odjezdem z Trutnova v 8:03, 12:05 a 15:02.
V současnosti však probíhají jednání o možnostech obnovení přeshraniční dopravy v letní sezóně 2009.
Rev - 21-02-2009, 10:15
Temat postu:
Rev napisał/a:
W czeskim rozkładzie internetowym widoczne są już zmiany związane z korektą ich rozkładu jazdy od 8.03.2009 i...
wprawdzie rozkład pociągów z Trutnova się zmienia (odjazdy zgodne z PR), ale od Kralovca nadal będą one jeździć do Zaclerza (a nie do Lubawki)...

Czesi wprowadzili zmiany do swojej korekty i...

od 8.03.2009 całkowicie zostaje wstrzymany ruch na trasie Trutnov-Kralovec-Zacler (/Lubawka).

Teraz to już będzie o wiele trudniej o jakiekolwiek pociągi na tej linii...
KrzysiekkG - 27-02-2009, 20:29
Temat postu:
Dziś w biurze poselskim pani poseł Marzeny Machałek odbyło się spotkanie w sprawie pociągów Jelenia Góra-Trutnov. O samym spotkaniu z pewnością napiszą wkrótce lokalne media jeleniogórskie, ponieważ po jego zakończeniu odbyła się konferencja prasowa w tej sprawie.
Niestety skandalicznie zachował się zarząd UMWD, który (mimo wcześniejszych ustaleń) nie przysłał ŻADNEGO przedstawiciela UMWD. Cóż sami na siebie kręcą bicz, ale to ich sprawa.
Osoby, którym zależy na reaktywacji połączenia do Czech mogą wysyłać e-maile z poparciem do pani poseł Marzeny Machałek, lub składać pisma w jej biurach poselskich. Wszelkie dane kontakowe można znaleźć na stronie http://www.marzenamachalek.pl. Pani poseł będzie wdzięczna za każdy e-mail bądź pismo, ponieważ będą one stanowić dla niej podkładkę do walki z UMWD o uruchomienie pociągów z Jeleniej Góry do Czech.
Zawieszenie kursowania pociągów do Zaclerza, wynika z faktu że w chwili obecnej nie mają one racji bytu. Czeski urząd wojewódzki dofinansuje pociągi na trasie Trutnov-Kralovec, pod warunkiem że będą one jeździć do Polski, więc tu wszystko również zależy od UMWD.
Jedrek - 29-04-2009, 20:03
Temat postu:
A może ktoś już ma jakieś newsy i uchyli rąbka tajemnicy o rj na Trutnov bo to że pojedzie jest pewne ale z rozkładem już gorzej a przecież pierwszy weekend czerwca już za miesiąc
Arek - 20-06-2009, 18:36
Temat postu:
Szynobus w Karkonoszach: Trasa Jelenia Góra - Trutnov

Połączenie kolejowe z Jeleniej Góry do Trutnova cieszy się sporą popularnością. Kursy wróciły po zimowej przerwie.

- Szynobusem do czeskiego miasteczka można dojechać w każdy weekend do końca września - mówi Andrzej Piech z Dolnośląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych we Wrocławiu.

Podróż w jedną stronę trwa niespełna dwie godziny. Pociągi do Trutnova odjeżdżają z Jeleniej Góry o godz. 7.36 i 11.33. Za przejazd do Lubawki zapłacimy 9 zł. Na dalszą podróż bilet trzeba dokupić u konduktora. Kosztuje 18 koron.

W minionym roku z Polski do Czech podróżowało pociągiem średnio 170 pasażerów. Ale zdarzało się, że jechało nawet 300 osób. Większość to turyści, którzy odwiedzali stolicę Karkonoszy.

Z możliwości podróży koleją do Czech zadowoleni są też mieszkańcy miasta.
- Na pewno wybiorę się z rodziną do Trutnova. To ciekawy sposób na spędzenie wolnego dnia z bliskimi - uśmiecha się Magdalena Wołowska z Jeleniej Góry.

Tegoroczna trasa została skrócona. Pociąg nie wyjeżdża, jak poprzednio, z Lwówka Śląskiego, lecz z Jeleniej Góry. Niestety, upadł też pomysł, aby szynobusem można było dojechać aż do niemieckiej granicy, czyli do Zgorzelca.

Natomiast jest szansa, że w tym roku pociągi z Jeleniej Góry będą kursować do innego czeskiego miasta - Harrachova. Trwa bowiem modernizacja torowiska ze Szklarskiej Poręby przez Jakuszyce do granicy z Czechami.

Trzynastokilometrowy odcinek wymaga kompleksowego remontu. Będzie on kosztował 14 milionów złotych. Inwestycja została dofinansowana w ramach współpracy transgranicznej z Czechami. Jak poinformował nas Tomasz Maciejewski, naczelnik wydziału kolejowego DSDiK, prace mają się zakończyć w listopadzie. Jeśli uda się dotrzymać tego terminu, zimą dojedziemy pociągiem do Harrachova. Trasę będą codziennie obsługiwały szynobusy.

Niestety, w tym roku nie zmieni się czas podróży z Jeleniej Góry do Wrocławia. Pociąg toczy się ponad 3,5 godziny, choć oba miasta dzieli jedynie 126 kilometrów. Modernizacja torowiska za około 40 mln zł niczego nie zmieniła. Kolejarze tłumaczą, że wyremontowane zostały te odcinki, które były w fatalnym stanie. I gdyby tych napraw nie przeprowadzono, kursy na tej trasie w ogóle trzeba by zawiesić.

Kolejarze wydają na remonty wielkie kwoty. Na przykład zmodernizowanie torowiska oraz przejazdów kolejowych na trasie Kąty Wrocławskie - Smolec kosztowało ponad 17 mln zł. Kolejne 5 mln zł wydano na trasę Wałbrzych Miasto - Wałbrzych Fabryczny. Najwięcej, bo ponad 19 mln zł, pochłonęła naprawa torowiska z Jeleniej Góry do Boguszowa-Gorców.

Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy spółki PLK we Wrocławiu, wyjaśnia, że linia do Wrocławia jest modernizowana w miarę możliwości. Potrzebne są ogromne nakłady finansowe. Tylko na kapitalny remont całego odcinka między Jelenią Górą a Boguszowem-Gorcami potrzeba 130 mln zł.

Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska
KrzysiekkG - 04-07-2009, 15:32
Temat postu:
PTTK Jelenia Góra organizuje jutro wycieczkę do Czech, oczywiście przejazd tam i powrót pociągiem.
Szczegóły na stronie http://tinyurl.com/mo3adm
To fajnie, że także w tym roku zorganizowano taki rajd, ponieważ ubiegłoroczne wycieczki z przewodnikiem do Trutnova cieszyły się dużym zainteresowaniem
Dziś jechałem porannym pociągiem do i z Trutnova i chciałbym przekazać garść spostrzeżeń. Pogoda nareszcie się poprawiła, więc i frekwencja w pociągach rośnie. Do Trutnova hl.n. dojechało dziś ok 50 osób, a dodatkowo wcześniej 7 osób przesiadło się na stacji Trutnov Stred na pociąg do Skalnego Miasta. (kierunek Teplice n. Metuji). Jednakże przez cały pociąg przewinęło się w sumie z 80-90 osób, gdyż wymiany podróżnych miały miejsce w Kamiennej Górze oraz Lubawce co potwierdza, że połączenie zaczyna mieć także znaczenie w relacjach wewnętrznych. Z powrotem SA134 opanowali Czesi, którzy jechali do Lubawki (14 osób) i dalej do JG (ok. 30) osób. W Kamiennej Górze do pociągu do JG wsiadło 15 osób. Pasażerowie czekali także na przystanku w Błażkowej - 3 osoby jadące do KG.
Połączenie ma funkcjonować do końca września i wiadomo o tym już od końca maja. Wcześniej nie było pewności, gdyż czeska strona początkowo miała dofinansowanie jedynie na 3 miesiące. Tymczasem na stronie rozklad.pkp.pl nadal widnieje, że pociągi mają kursować tylko do sierpnia, co wprowaadza zamieszanie wśród pasażerów i może doprowadzić do tego, że pociągi będą we wrześniu jeździć puste, bo nikt o nich nie będzie wiedział i być może o oto chodzi DZPR-owi. To samo dotyczy także rozkładów wiszących na trasie przejazdu pociągu do Czech.
Druga sprawa to skomunikowanie w Sędzisławiu pociągu nr 25402 Trutnov-Sędzisław kursującego w niedziele. Przez pierwsze dwa tygodnie był on zdekomunikowany z pociągiem nr 212 do Wrocka, bo jak widać komuś w DZPR się "zapomniało". Rozkładowcy to poprawili, ale zrobili to najgłupiej jak można było. Otóż obecnie na przesiadkę są 3 minuty, a hafas tego nie widzi, bo minimum są 4 minuty na przesiadkę. Tak więc rozkład internetowy każe pasażerom czekać 2 godziny na następny pociąg do Wrocka, mimo że faktycznie 212 czeka na pociąg z Trutnova. Obecnie praktycznie wszyscy pasażerowie korzystają z hafasa, więc dla zwykłych ludzi połączenie to nie istnieje i znów mamy przykład wygaszania popytu.
Nie byłoby tego posta, gdyby DZPR poprawił wskazane błędy, zwłaszcza że złożyłem w tej sprawie pismo 15 czerwca. Minęły już prawie 3 tygodnie i żadnej reakcji nie widać, jak widać dyrekcja DZPR lubi gdy się piszę na nią skargi do UMWD.
wojtek98 - 10-07-2009, 20:55
Temat postu:
Witam
Choc czytam forum juz jakis czas to teraz postanowilem dolaczyc do forumowiczow Wink

Czy ten pociag do Trutnowa bedzie jezdzil co sobote i niedziele ? do konca wakacji ?
W ubieglym tygodniu dostalem od kolegi rozklad jazdy pociag z Jeleniej gory do trutnowa
Do Jeleniej Gory mam 200km i niechcialbym jechac na prózno ! Czy ten pociag faktycznie kursuje ? Smile
grzesiu24 - 10-07-2009, 20:59
Temat postu:
Tak pociąg kursuje i będzie jeździł w soboty i niedziele do końca września
wojtek98 - 10-07-2009, 21:41
Temat postu:
Czy ten rozklad jest aktualny ?
grzesiu24 - 10-07-2009, 21:45
Temat postu:
Jest aktualny
Rafi - 10-07-2009, 23:59
Temat postu:
Dla mnie hitem będzie i dla wielu ludzi połączenie JG- Gryfów Śl. - Lubań Śl. - Węgliniec - Bolesławiec - WR - Lublin.
Szkoda , że pociągi na trasie JG - Zgorzelec nie pojadą do Goerlitz lub Drezna, a przydałoby się!
KrzysiekkG - 11-07-2009, 22:16
Temat postu:
Na stacji w Kamiennej Górze z inicjatywy (tak podejrzewam) muzeum pojawiła się mini wystawa dotycząca kolei w regionie. Ponadto jakiś "dobry duch" wywiesił także nowy (poprawiony) rozkład jazdy, gdyż DZPR olał całkowicie ten problem. Cóż jak widać mieszkańcom bardziej zależy na tych pociągach niż DZPR-owi zretszą to chyba nie pierwszy raz. Panowie dyrektorzy powinniście się wstydzić. Załączam fotki ze stacji + fotka z Trutnova po przybyciu pociągu z JG.
eurek - 11-07-2009, 22:38
Temat postu:
A frekwencja na trasie jaka? Very Happy
KrzysiekkG - 11-07-2009, 23:00
Temat postu:
Dziś pierwszym pociągiem do Trutnova przyjechało tak na oko 65-70 osób. Ale po drodze były wymiany podróżnych, więc przez pociąg przewinęło się na pewno ponad 90 osób. Są także przesiadkowicze w Sędzisławiu od strony Wrocka i z tego powodu dziś np. ranny pociąg miał +20. Ogólnie widać, że się rozkręca po słabym początku, który moim zdaniem był spowodowany fatalną pogodą i ZEROWĄ promocją. W ubiegłym roku z inicjatywy starostwa lwóweckiego w miejscowościach na trasie przejazdu były wywieszone dodatkowe rozkłady jazdy na słupach ogłoszeniowych. W tym roku DZPR niczego takiego nie przygotował. Pociąg sam się musiał wypromować. No i trzecia sprawa to rozkład jazdy. Obecnie mamy 3 pary pociąg, więc pasażerowie się rozkładają na poszczególne kursy. Rok temu z powrotem był w zasadzie jeden pociąg o 17:51, obecnie w soboty do wyboru są dwa o 14 i 19, więc część pasażerów jedzie wcześniej a pozostali później.
Natomiast takie moje subiektywne odczucie jest takie, że z z Trutnova (Czesi), Lubawki, KG, i Sędzisławia (przesiadki) jeździ tyle samo osób co rok temu (a nawet trochę więcej), natomiast mniej pasażerów jeździ z JG. Po części się nie dziwie, bo skoro taki pociąg 25410 stoi pół godziny w Sędzisławiu to cóż...
Krzysiu - 12-07-2009, 10:05
Temat postu:
W poniedziałek 6 lipca, około 14.00 w Kamiennej Górze, w pociągu odjeżdżającym do Trutnova zaobserwowałem 3 - 4 osoby. Na stacji brak rozkładu jazdy.
wojtek98 - 24-08-2009, 21:00
Temat postu:
Znalazlem chwilke czasu i planuje w koncu Wink wyjazd do do kamiennej gory Wink
Czy ten pociag do trutnowa jezdzi do konca sierpnia czy do konca wrzesnia Smile ?
walbol - 24-08-2009, 21:04
Temat postu:
Do końca września.
KrzysiekkG - 15-09-2009, 07:14
Temat postu:
Zapraszam do lektury moich wypocin czyli artykułu: Ostatnie dzieje na polsko-czeskim pograniczu czyli przewozy pasażerskie na odcinku Sędzisław-Kamienna Góra-Královec. Znajduje się on na stronie: http://kolkry.republika.pl/lubawka.html
Dostępna jest również wersja do ściągnięcia w pdf http://kolkry2.republika.pl/lubawka.pdf
Wszelkie uwagi mile widziane.
mateusz123 - 20-04-2010, 12:26
Temat postu:
Nie wiem czy dobra jest informacja na stronie PR, ale jeden skład w kierunku Trutnova ma być przedłużony do Svobody nad Upou. Gdzie to w ogóle jest i jak tam w ogóle wygląda sytuacja rozkładowa dalej w kierunku Czech?
P.S Gdzie następowała/będzie następować zmiana drużyny i mechanika w tej trasie?
Cypisek - 20-04-2010, 18:50
Temat postu:
Linia do Svobody nad Upou ma jedynie 10 km, stacja Svoboda jest stacją końcową na tej linii, dalej można pojechać autobusem m.in do Pecu pod Śnieżką. Przesiadki najlepiej realizować na stacjach w Trutnovie
Pozdrawiam
tomek.jg - 20-04-2010, 20:48
Temat postu:
Można też podjechać albo podejść do Jańskich Laźni a tam pojechać koleją gondolową z pięknymi widokami na Czarną Górę. A stamtąd zejść piechotą do Pecu. A stąd w wyciąg i na Śnieżkę. Very Happy

Koniec OT. Nie mogę się doczekać aż pociąg ruszy.
KrzysiekkG - 01-05-2010, 15:47
Temat postu:
http://www.powiatowa.info/index.php?option=com_content&task=view&id=7492&Itemid=1
Z kilkuminutowym opóźnieniem, ale przyjechał. Szynobus znowu połączył Jelenią Górą z czeskim Trutnovem. Pierwszy kurs już jest na terenie Czech. Powiat kamiennogórski znowu ma kolejowe połączenie osobowe. W kursowaniu szynobusu w tym roku zaszło kilka zmian.

Od dzisiaj (sobota, 1 maja) wznowione zostało weekendowe połączenie kolejowe z Jeleniej Góry przez Kamienną Górę i Lubawkę do Czech. Pierwszy skład miał pojawić się w Lubawce o 8:39, był kilka minut później. W Lubawce na przyjazd szynobusu czekała grupa turystów.

Zmiany w kursowaniu szynobusu dotyczą trasy jednego z połączeń. Została ona przedłużona z Tutnova do miejscowości Svoboda nad Upou. Są też negatywne zmiany. W Lubawce podróżni oczekujący na szynobus nie powinni stać pod wiatą na peronie. Pojawiła się na niej duża tablica z informacją o możliwości zawalenie. Miejsce zatrzymywania się szynobusu zostało wyznaczone poza wiatą.

Jak informuje Urząd Marszałkowski cena biletów na przejazd z Jeleniej Góry do granicy wynosi 9 zł, natomiast dalszy przejazd to koszt 18- 30 koron czeskich, w zależności od długości trasy.

[komentarz]
Ja ze swojej strony dodam, że ceny na polskim odcinku objęte są taryfą Sąsiedzi (brawo dla PR-u), przez co są nieco niższe aniżeli te podane przez UMWD. Poza tym wreszcie wklepano Trutnov do pamięci wyświetlacza i nareszcie nie trzeba korzystać z ze zwykłej tablicy. Smile
Fajną sprawą był też przejazd do Svobody i miny Czechów w pociągu oraz wzdłuż trasy, którzy po raz pierwszy widzieli na swojej trasie (Trutnov-Svoboda) naszego SA134 i jak widać chyba zrobił na nich dobre wrażenie. Smile
Co do frekwencji pierwszym kursem do Czech przyjechało ok. 30 osób, drugim ok. 50. Tu chyba mści się brak skomunikowania pierwszego pociągu z kierunku Wrocławia. Myślę, że to dobry wynik, przy dość mizernej jak na majówkę pogodzie.
Poniżej fotka z Kamiennej Góry oraz fotki z pierwszej wizyty pesy w Svobodzie n. Upou.
[/komentarz]
Dolnoślązak - 01-05-2010, 21:28
Temat postu:
KrzysiekkG, dzisiejsze pociągi kursowały w miarę planowo. Jednak ze względu na zły stan infrastruktury PLK na odcinku Sędzisław - Marciszów - Jelenia Góra oraz skomunikowań, poć. kursowały z opóźnieniem od 10 - 20 minut.

KrzysiekkG, nie do końca się z Tobą zgodzę Exclamation . W dniu 01.05.2010r. druga para z Jeleniej Góry do Kralovca, w Sędzisławie była skomunikowana z poć. nr 7621 "Kamieńczyk", który jechał opóźn. około +20 min. (5 podróżnych do CD).
Jak się da, to można Razz .
KrzysiekkG - 03-05-2010, 09:52
Temat postu:
Dolnoślązak napisał/a:

KrzysiekkG, nie do końca się z Tobą zgodzę Exclamation . W dniu 01.05.2010r. druga para z Jeleniej Góry do Kralovca, w Sędzisławie była skomunikowana z poć. nr 7621 "Kamieńczyk", który jechał opóźn. około +20 min. (5 podróżnych do CD).
Jak się da, to można Razz .


Mi chodziło o pierwszą poranną parę do Trutnova, na nią nie da się dojechać z Wrocławia. Ale póki co nadal jest problemem z pociągiem 25400, który przyjeżdża do Sędzisławia o 10:28, a pociąg do Wrocka odjeżdża o 10:30. Nie widać tego skomunikowania w Hafasie i nie wiadomo czy ono w ogóle istnieje. Problem został zgłoszony do UMWD i przekazany do DZPR, ciekawe jak długi im zajmie załatwienie tej sprawy. Przypomnę, że rok temu była analogiczna sytuacja przy innym pociągu.
mateusz123 - 03-05-2010, 10:37
Temat postu:
Rozumiem, że u konduktora nie będzie problemu z kupnem biletu? Czy jakieś ulgi mi jako uczniowi ewentualnie przysługują?
P.S Wychodzi, że bilet do Trutnova i z powrotem na odcinku czeskim kosztuje 8 złotych około, tanio nawet xD
Mih - 03-05-2010, 14:35
Temat postu:
Ulga uczniowska jest tylko w Polsce. Jak chcesz mieć w Czechach, musisz kupić In-kartę za 330 Kc. Czeski konduktor zaraz po przekroczeniu granicy przechodzi przez skład z terminalem do sprzedaży biletów.
Mózg - 01-06-2010, 05:58
Temat postu:
Witam,

W weekend Czerwcowy wybieram się do Pragi (03-06) powrót Niedziela (06-06). Zamierzam jechać z Wałbrzycha -Sędzisław - Trutnov - Praha, czy ktoś zorienotowany mógłby mi przybliżyć koszt takiego przejazdu, i czy te pociągi wogóle kursują, byłbym wdzięczny gdyby ktoś mógłby mi podać jakieś korzystne godziny odjazdu (bo hafas polski i czeski trochę się różnią), i czy z Trutnova jedzie bezpośredni pociąg do Pragi?

Z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam.
Pinec - 01-06-2010, 08:45
Temat postu:
Godziny odjazdow pocagow z Trutnova gl. do Pragi:
4h48 (x) 5h40 6h40 8h41 10h41 12h41 14h40 16h40 18h40 20h39 (ostatni jest przes Pardubice).

Ale do 7.6. nie ma pociagow na odcinku Trutnov - Starkoč (Česká Skalice). Jest tam komunikacja zastepca, ktora ma zmieniony rozklad: http://www.cdrail.cz/gvd/k032vyluka02.pdf

Cena jest 232 CZK bez In-karty. Od 2 ludzi mozes miec sniazku dla grupy...
Cypisek - 01-06-2010, 09:11
Temat postu:
Mih napisał/a:
Ulga uczniowska jest tylko w Polsce. Jak chcesz mieć w Czechach, musisz kupić In-kartę za 330 Kc. Czeski konduktor zaraz po przekroczeniu granicy przechodzi przez skład z terminalem do sprzedaży biletów.

Tyle, że IN Karta obowiązuje tylko w pociągach CD, a na linii do Trutnova jeździ firma VIAMONT.
Pozdrawiam
Rev - 01-06-2010, 13:36
Temat postu:
W polskiej kasie kupujesz bilet do Lubawki - normalny z W-cha Gł. to 9 zł.
U czeskiego konduktora możesz kupić bilet do Trutnova lub spróbować od razu do Pragi przez Trytnov hl.n. za 250 kc. Z uwagi na komunikację zastępczą możnaby rozważyć podróż bezpośrednim autobusem z Trutnova np. o 10.30 za 145 kc.

Wyszukiwanie podróży najlepiej rozłożyć na 2 części: polską wg polskiego rozkładu jazdy, czeską wg czeskiego. Wtedy jest to najaktualniejsze.
1762 - 14-06-2010, 12:22
Temat postu:
Po ostatniej korekcie możliwy jest poranny dojazd z Wrocławia i wszystkie kursy mają dogodne i szybkie przesiadki (czas jazdy np. odcinka Wrocław-Kamienna Góra 2:49, 2:54, 3:08). Niestety powrót jest dużo dłuższy (odpowiednio 3:59, 4:01, 4:30). Niestety w jednym przypadku się nie popisali. Szynobus z Trutnova przyjeżdża do Sędzisławia o 10:28, a pociąg do Wrocka z Jeleniej odjeżdża o 10:30, czyli w internetowym rozkładzie go nie zobaczymy.
Co ciekawsze np. w soboty z Sędzisławia odjeżdża 6 pociągów w stronę Wałbrzycha - każdy po przyjeździe ma odjazd minutę później (6:29-6:30, 8:34-8:35, 13:33-13:34 itd.). Ale dla tego pociągu o 10:30 odjazd jest od razu, tj. 10:30.
Dostałem odpowiedź od UMWD, że PR zmienią to tak, aby było to widoczne w necie. A nie łatwiej zmienić odjazd o minutę?
KrzysiekkG - 14-11-2010, 17:35
Temat postu:
http://powiatowa.info/index.php?option=com_joomlaboard&Itemid=39&func=view&id=7175&catid=31

W ramach kampanii wyborczej kandydatom na burmistrza miasta Kamienna Góra są zadawane pytania i następnie portal powiatowa.info publikuje odpowiedzi. Jedno z pytań dotyczy połączeń kolejowych.
Treść pytania:

Cytat:
Poprawa dostępności komunikacyjnej Kamiennej Góry.
Czy w następnej kadencji podejmie Pan/i jakiekolwiek środki aby przywrócić całoroczne połączenia kolejowe z Kamiennej Góry do Jeleniej Góry
i tym samym uzyskać pośrednie połączenie kolejowe do Wrocławia.
W bieżącym roku Urząd Marszałkowski woj. dolnośląskiego podpisał umowę na dostawę 9 nowych autobusów szynowych, które mają być
przeznaczone na wznowienie przewozów pasażerskich na nieczynnych dziś liniach kolejowych, dlatego jest szansa na powrót pociągów do Kamiennej Góry. Jednakże wymaga to zaangażowania oraz inicjatywy samorządów lokalnych, ponieważ potencjalnych do rewitalizacji linii kolejowych na Dolnym Śląsku jest bardzo dużo.
Regularne połączenie kolejowe z Kamiennej Góry byłoby bardzo korzystne dla uczniów i studentów, gdyż pociąg jest tańszy, wygodniejszy i pewniejszy od komunikacji autobusowej. Poprawiłoby się także dostępność naszego miasta dla turystów z całej Polski.


Odpowiedź p. Jarosława Gęborysa:
Cytat:
Przywrócenie połączeń kolejowych z Kamiennej Góry nie jest łatwe. Obawiam się, że bez zmiany polityki państwa w tym zakresie będzie to niemożliwe. Wiadomo z jakim trudem wywalczone zostały chociażby połączenia turystyczne do Trutnova. Połączenia regularne to zupełnie inna skala nakładów finansowych. Konieczne są ogromne nakłady na całą infrastrukturę kolejową - zwłaszcza na modernizację sieci. Przez ostatnie 20 lat systematycznie niszczono lokalne linie i całą infrastrukturę kolejową. Dzisiaj to wszystko jest w opłakanym stanie. Kolej musi być nowoczesna, szybka, bezpieczna i przy tym tania - jednym słowem konkurencyjna dla innych środków transportu. Inaczej nikt nie będzie z niej korzystał. Takie przedsięwzięcie może się udać tylko z udziałem państwa. Samorządy mogą jedynie inicjować pewne działania i w taki sposób starać się oddziaływać na władze centralne czy wojewódzkie. W obecnej sytuacji zgody z "góry" raczej na to nie będzie, ponieważ nie ma na to środków. Wiem, że jest to smutne, ale taka jest niestety prawda. Jestem jednak przekonany, że przyjdzie czas i to niedługo, kiedy na nowo zaczniemy jako kraj odkrywać korzyści komunikacji i transportu kolejowego.


Odpowiedź p. Krzysztofa Świątka (obecny burmistrz Kamiennej Góry)
Cytat:
Jestem za poprawą dostępności kolejowej komunikacji do i z Kamiennej Góry. Jednakże to urząd marszałkowski decyduje o kierunkach przywracanych połączeń. Problem drugi, to ile osób chciałoby korzystać z tej usługi. Może więc należy powalczyć o przywrócenie połączeń na przykład z Trutnova do Kamiennej Góry.

krkonoš - 30-04-2011, 15:30
Temat postu:
Chciałem wybrać się któregoś dnia w długi majowy weekend do Trutnova, a tu... niespodzianka. Okazuje się, że od 30 kwietnia do 3 maja z Jeleniej Góry tego zrobić się nie da (mam tu na myśli pierwsze, poranne połączenie). Co więcej, poszukałem po rozkładzie jazdy i okazuje się, że także w kolejne weekendy jest to niemożliwe, poza kilkoma wybranymi dniami. Pociąg z Jeleniej Góry (odj. 7.34) do Wrocławia, zapewniający skomunikowanie na poranny szynobus z Wrocławia do Trutnova, jeździ w weekendy tylko w okresie od 4. do 12. maja (kurs. Po - So) oraz od 9. do 23. czerwca (kurs. codziennie). Daje to więc tylko 6 dni w ciągu dwóch miesięcy (w maju i czerwcu), kiedy to można wybrać się rano z Jeleniej Góry do Trutnova (07.05; 11, 12, 18, 19, 23.06). Przy czym 7 maja rozkład nie pokazuje skomunikowania, ze względu na bardzo krótki (2 min.) czas na przesiadkę w Sędzisławiu. Dopiero w wakacje dochodzi dodatkowy codzienny pociąg do Ostrowa Wlkp. (odj. z Jeleniej Góry o godz. 06.08), ale ten pociąg w praktyce też jest nieprzydatny, ze względu na ponad 1,5-godzinny czas czekania w Sędzisławiu na pociąg do Trutnova.

Lepiej wygląda sytuacja na ostatnim, wieczornym połączeniu z Trutnova do Jeleniej Góry, ale i tu od 1 do 22 czerwca nie zapewniono skomunikowania z Sędzisławia do Jeleniej Góry (na odcinku z Wałbrzycha do Jeleniej Góry mają wówczas jeździć - zgodnie z aktualnym rozkładem - zaledwie 2 (!) pary pociągów dziennie).

Być może do wakacji zdąży się jeszcze coś zmienić, ale na razie jak dla mnie jest to uwalenie cieszącego się do tej pory dobrą frekwencją połączenia Jelenia Góra - Trutnov, bowiem to właśnie poranny kurs do Trutnova i wieczorny z powrotem cieszyły się zawsze największą popularnością, a bardzo zmienne terminy kursowania pociągów na trasie Jelenia Góra - Wałbrzych, zapewniających skomunikowanie na szynobus do/z Trutnova, dodatkowo będą zniechęcać podróżnych z Jeleniej Góry i okolic do zaplanowania wycieczki w tamtym kierunku.
Bonifas - 30-04-2011, 16:29
Temat postu:
PR choć raz wywiesiło na tej linii porządne rozkładu jazdy. Te które były w ostatnich sezonach (drukowane na zwykłych kartkach i laminowane były bardzo szybko zrywane. Mam nadzieję że te będą dostępne dłużej podróżnym oby do końca sierpnia.

Swoją drogą zastanawiam się czy UMWD, który będzie organizował przewozy międzynarodowe rozważa uruchomienie codziennych pociągów do Trutnova. Takie połączenie było by z pewnością frekwencyjne. Wiem że część pociągów przyjeżdżających z Polski jest skomunikowana z pociągami dalej jadącymi do Pragi taka opcja mogła by być alternatywą dla przesiadek w Pardubicach

Poniżej tablica RJ st. Lubwaka
linia274 - 30-04-2011, 16:57
Temat postu:
krkonoš napisał/a:
Chciałem wybrać się któregoś dnia w długi majowy weekend do Trutnova, a tu... niespodzianka. Okazuje się, że od 30 kwietnia do 3 maja z Jeleniej Góry tego zrobić się nie da (mam tu na myśli pierwsze, poranne połączenie). Co więcej, poszukałem po rozkładzie jazdy i okazuje się, że także w kolejne weekendy jest to niemożliwe, poza kilkoma wybranymi dniami. Pociąg z Jeleniej Góry (odj. 7.34) do Wrocławia, zapewniający skomunikowanie na poranny szynobus z Wrocławia do Trutnova, jeździ w weekendy tylko w okresie od 4. do 12. maja (kurs. Po - So) oraz od 9. do 23. czerwca (kurs. codziennie).

Lepiej wygląda sytuacja na ostatnim, wieczornym połączeniu z Trutnova do Jeleniej Góry, ale i tu od 1 do 22 czerwca nie zapewniono skomunikowania z Sędzisławia do Jeleniej Góry (na odcinku z Wałbrzycha do Jeleniej Góry mają wówczas jeździć - zgodnie z aktualnym rozkładem - zaledwie 2 (!) pary pociągów dziennie).


Na jaki Ty rozkład jazdy patrzyłeś??
Pociąg z Jeleniej Góry o 7.34 do Sędzisławia kursuje codziennie, więc nawet dziś mogłeś sobie nim pojechać do Truntova z przesiadką w Sędzisławiu.
Trochę osób taką przesiadkę dzisiaj w Sędzisławiu wykonało w tym m.in. i ja

I Tak samo jest z powrotem.
Z każdego pociągu Trutnov - Wrocław jest w Sędzisławiu skomunikowanie na codzienny kibel do Jeleniej Góry
krkonoš - 30-04-2011, 17:25
Temat postu:
Cytat:
Pociąg z Jeleniej Góry o 7.34 do Sędzisławia kursuje codziennie, więc nawet dziś mogłeś sobie nim pojechać do Truntova z przesiadką w Sędzisławiu.


Hm, ciekawe.

Popatrz tutaj.

To samo pokazuje SITKol.

Z kolei w rozkładzie jazdy portalu koleje.dolnyslask.pl faktycznie nie ma żadnej adnotacji, że pociąg jeździ okresowo.

Pociąg-widmo?
linia274 - 30-04-2011, 17:48
Temat postu:
Na te dwa rozkłady to ja raczej nie patrzę właśnie z powodu częstych zakłamań
Wszelkie swoje podróże planuje na podstawie tabel PR

http://przewozyregionalne.pl/,informacje-biezace,s,0,574.html
krkonoš - 30-04-2011, 18:02
Temat postu:
Czyli wygląda na to, że o mało co nie nabił mnie w butelkę główny rozkład jazdy PKP. Całe szczęście, że sprostowałeś mój post (odpowiednio wcześnie) Smile.

A skoro jechałeś dzisiaj pierwszym pociągiem do Trutnova, czy przyjechał on punktualnie do celu (lub stacji najbliżej Trutnova, jeśli nie jechałeś do końca)? Planuję jutro wycieczkę do Adršpachu i w Trutnovie-Poříčím mam tylko 4 minuty na przesiadkę - w sam raz na dobiegnięcie do przystanku Trutnov zastavka.
linia274 - 30-04-2011, 18:32
Temat postu:
Z tego co rzuciłem okiem na zegar w Trutnowie opóźnienie na przyjeździe ok.10 minut.

Sytuację komplikuje niestety niespodziewane obniżenie prędkości na torze nr.2 z Janowic do Marciszowa wskutek czego już w Marciszowie wszystkie pociągi z Jeleniej są opóźnione.

Pozdrowienia dla partaczy i złodziei z DOLKOMU których zasługą są obecne opóźnienia.
krkonoš - 30-04-2011, 18:51
Temat postu:
Dzięki za info. Pomiędzy przyjazdem pociągu z Jeleniej Góry a odjazdem do Trutnova jest w Sędzisławiu 12 minut, więc wydaje mi się, że te obniżenie prędkości, o którym piszesz, nie powinno wpłynąć na punktualność pociągu do Trutnova. Swoją drogą, z tego, co pamiętam, zawsze jak jechałem do Trutnova, pociąg był opóźniony na mecie. Trudno, najwyżej będę kwitnął w Trutnovie do następnego pociągu do Adršpachu, choć jeśli dużo ludzi będzie jechać w tym kierunku, jest szansa, że przytrzymają ten wcześniejszy.
Dolnoślązak - 30-04-2011, 21:37
Temat postu:
W dniu dzisiejszym z 7620/1 (Kamieńczyk) było kilkanaście podróżnych do Trutnova z przesiadką w Sędzisławiu Razz .
Jednocześnie z tego pociągu było sporo ludzi z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby Górnej i dalej do Harrachova .

Pociągi do Trutnova w zestawieniu SA134-004. Estetyka zewnętrzna i czystość wewnątrz tego szynobusu super Exclamation Very Happy .
Robikon - 30-04-2011, 21:41
Temat postu:
Czyli SA jedzie od samej Legnicy Regio o 4.06
Dolnoślązak - 30-04-2011, 22:06
Temat postu:
Robikon napisał/a:
Czyli SA jedzie od samej Legnicy Regio o 4.06


Tak, zgadza się Very Happy .
KrzysiekkG - 01-05-2011, 11:16
Temat postu:
Bonifas napisał/a:
PR choć raz wywiesiło na tej linii porządne rozkładu jazdy. Te które były w ostatnich sezonach (drukowane na zwykłych kartkach i laminowane były bardzo szybko zrywane. Mam nadzieję że te będą dostępne dłużej podróżnym oby do końca sierpnia.

Swoją drogą zastanawiam się czy UMWD, który będzie organizował przewozy międzynarodowe rozważa uruchomienie codziennych pociągów do Trutnova. Takie połączenie było by z pewnością frekwencyjne. Wiem że część pociągów przyjeżdżających z Polski jest skomunikowana z pociągami dalej jadącymi do Pragi taka opcja mogła by być alternatywą dla przesiadek w Pardubicach

Poniżej tablica RJ st. Lubwaka


No to Masz słabą pamięc kolego, bo w ubiegłym roku PR Wrocław wywiesił na stacjach w Kamiennej Górze i Lubawce (oczywiście nie z własnej inicjatywy) znacznie bardziej wandaloodporne rozkłady jazdy z szybką z plexi i przymocowane śrubami do ściany. I w efekcie oba przetrwały przez całe 4 miesiące kursowania pociągów do Trutnova.

Natomiast w tegorocznych rozkładach brakuje informacji o skomunikowaniu ostatniego pociągu do Wrocławia ze składem do JG (miała taka być), jak również na przystanku w Lubawce powinna być informacja o zasadach podróży do Czech, bo te ostatnio się zmieniły i podróżni wsiadający w Lubawce muszą kupować bilet do granicy (we wcześniejszych latach nie musieli) co prowadzi do kłótni z kierownikiem pociągi jaka miała miejsce na pierwszym kursie Wrocław-Trutnov.

Z ciekawostek to IZ Wałbrzych postawił (wreszcie i też nie z własnej inicjatywy) tablice z nazwami miejscowości w Błażkowej i Lubawce, ale niestety wstawiono także cztery ograniczenia prędkości na przejazdach z polnymi drogami, gdzie przejeżdża kilka pojazdów na dobę (na jakiej podstawie?) i nie wykonano w ogóle oprysku co powoduje, że stacje kolejowe i jak i szlak przypominają łąką.
mateusz123 - 01-05-2011, 18:08
Temat postu:
Jak wygląda obieg tego szynobusu startującego z Wrocławia o 5.40?
Beatrycze - 01-05-2011, 21:44
Temat postu:
mateusz123, to jest ten szynobus, który robi kursy:

Legnica 4:06 - Wrocław 5:14
Wrocław 5:40 - Trutnov 9:27
Kursy na trasie Trutnov - Jelenia Góra - Trutnov
19:23 Trutnov - Wrocław 22:42
Wrocław 23:43 - Legnica 0:54
EU07-469 - 02-05-2011, 07:28
Temat postu:
Wczoraj jechałem do Kamiennej Góry tym właśnie wozem. W Sędzisławiu maszynista postanowił, że od tego miejsca wyświetlamy nazwy przystanków... Tyle że zamiast kierunku na Trutnov wbił kierunek Jelenia Góra... I jechałby do samego Trutnova z tablicą Jelenia Góra, gdybym nie zwrócił uwagi konduktorce. Ta nie chciała mi wierzyć, ale gdy pokazałem, jakie głupoty pokazuje wewnętrzny wyświetlacz, dopiero podeszła do maszynisty, a ten całkiem wygasił tablice...
krkonoš - 02-05-2011, 11:05
Temat postu:
Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego wyświetlacze wewnątrz szynobusów nie są wykorzystywane do wyświetlania nazw kolejnych stacji, tak jak np. w Czechach (przynajmniej ja nie pamiętam, żebym kiedykolwiek zetknął się z takim wykorzystaniem wyświetlaczy w szynobusie na Dolnym Śląsku). Wysiłek chyba niewielki, a duże ułatwienie dla turystów. W końcu po to chyba te wyświetlacze są, a wyświetlanie przez cały czas jazdy tylko stacji końcowej to żadna informacja.
EU07-469 - 02-05-2011, 23:31
Temat postu:
Coś takiego robią na pewno Koleje Dolnośląskie, przynajmniej na odcinku Jelenia Góra- Szklarska Poręba Górna (mają chyba nawet włączoną szczekaczkę) i Wrocław- Trzebnica. Przewozy Regionalne stosują to właśnie na trasie Jelenia Góra- Trutnov (jeżeli maszynista czegoś nie pomyli) i Jelenia Góra- Kořénov. Krkonoš, musiałeś trafiać na kursy tego typu, co ja miałem w niedzielę, że maszynista nie radził sobie z komputerem pokładowym firmy Pixel (nie wiem, czy to KPP-2, czy inne ustrojstwo...)
krkonoš - 03-05-2011, 02:36
Temat postu:
Ciekawe, bo jeżdżę pociągiem z Jeleniej Góry do Kořenova dość często i nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek wyświetlały się nazwy kolejnych stacji. Przeważnie jest wyświetlana jedynie stacja końcowa, naprzemiennie z datą i dniem tygodnia, imieninami i tym podobnymi, nikomu nie przydatnymi duperelami. Co więcej, zdarza się nawet, że na wewnętrznych i zewnętrznych (!) wyświetlaczach błędnie jest podana stacja końcowa (np. Harrachov zamiast Kořenov). Na innych trasach jeżdżę rzadziej szynobusami, ale tam też nigdy nie widziałem, żeby wyświetlacz był wykorzystany w pełni (chyba że coś się zdążyło w międzyczasie zmienić).

Tak więc: czy za każdym razem jest to nieradzenie sobie z komputerem przez maszynistę, czy może zwykłe lenistwo, że nawet nie chce się wykorzystać możliwości, jakie daje sprzęt?
EU07-469 - 03-05-2011, 05:05
Temat postu:
Może być jeszcze inaczej- maszynista być może po prostu nie wie, że stacje są wgrane. Na tym kursie do Trutnova w niedzielę było ewidentnie widać, że na ten odcinek stacje zgrano. Co więcej, odstępy między nimi wyglądają na zrobione prawidłowo (podczas tej pomyłki w drodze z Sędzisławia do Kamiennej Góry przeleciały dwie nazwy stacji samego Trutnova- oprócz Hl.N. pokazało Štred i jeszcze jedną).

[ Dodano: 03-05-2011, 06:13 ]
A konduktorka pomyłkę maszynisty wytłumaczyła jakoś w ten sposób, że to nie ich szynobus (fakt, SA134-004 na co dzień eksploatuje KD), a stacje zgrywano w Jeleniej Górze (więc możliwe, że to osoba która zgrywała trasę coś źle wytłumaczyła maszyniście i stąd zamiast stacji w kierunku Trutnova ten ustawił kierunek Jelenia Góra...) Niemniej nie do końca to zrozumiałem, więc proszę zachować dystans.
krkonoš - 03-05-2011, 17:32
Temat postu:
Ja się nie wypowiadam, czyja konkretnie to jest wina (maszynisty, kierownika pociągu, obsługi technicznej, KD, PR, UMWD), bo nie wiem, ale winę na pewno ponosi firma, która organizuje/obsługuje dane kursy i nie zadbała o to. Według mnie jest to zwykłe olewactwo, tak charakterystyczne dla naszego kraju, na tej samej zasadzie, jak nikomu nie zależy, żeby dobrze oznakować perony na stacjach, wywiesić porządne rozkłady, stworzyć wiarygodny rozkład jazdy w internecie, skomunikować ze sobą rozkłady jazdy różnych przewoźników itp. Nikt przy tym nie zauważa, że traci na tym w pierwszej kolejności sama firma przewozowa. Odpowiedzialność się rozmywa, a tłumaczenie konduktorki z pociągu do Trutnova jest tu bardzo symptomatyczne. A szkoda, bo - tak jak napisałem wcześniej - niewielki wysiłek, a bardzo ułatwia życie podróżnym nie znającym trasy. Szczególnie na liniach takich jak Trutnov czy Kořenov, gdzie jeździ dużo turystów, w tym Czechów, te wyświetlacze powinny działać.
linia274 - 03-05-2011, 18:56
Temat postu:
Mały artykuł o uruchomieniu pociągów do Czech.
Na stronie także film z odjazdu pierwszego pociągu Wrocław - Trutnov z Lubawki

http://powiatowa.info/index.php?option=com_content&task=view&id=10159&Itemid=1
KrzysiekkG - 15-05-2011, 18:38
Temat postu:
Na stronie Viamont znajduje się rozkład jazdy, według którego od 3 września b.r. miałyby ruszyć pociągi Svoboda n. Upou-Lubawka. W rozkładzie uwzględnione są 3 pary pociągów, które kursowałyby w soboty, niedziele i święta od września, aż do końca obowiązywania bieżącego rozkładu jazdy.
We wcześniejszych latach były już próby uruchomienia z Czech pociągów do Lubawki, jednak albo był sprzeciw po stronie polskiej, lub strona czeska nie chciała finansować na swoim odcinku pociągów kończących bieg w Lubawce, uznając że to za mało aby zapewnić odpowiednią frekwencję. Jedynie w 2008 roku kursowała jedna para pociągów Trutnov-Lubawka obsługiwana motorakiem, i problemów z obłożeniem raczej nie było.
Z informacji uzyskanych od Viamontu wiem, że złożyli oni wniosek i zapłacili w PR, aby DZPR zamówił dostęp w PLK, tak więc teraz (chyba) wszystko zależy od dobrej woli PR Wrocław.

http://www.viamont.cz/data/2011415_grafikonnaweb2011kralovec.pdf

Dla przypomnienia 3 majowego ataku zimy załączam fotkę z tego dnia z Kamiennej Góry. Smile
kris123 - 15-05-2011, 18:46
Temat postu:
Oby pojechały. Bo te pociągi m/narodowe ostatnio tną gdzie się da
Jerry - 15-05-2011, 20:25
Temat postu:
Ten pociąg normalnie. Teraz w sobote jechałem do Trutnova
Bonifas - 16-05-2011, 05:17
Temat postu:
Nom ja też widziałem RJ i od 3 września faktycznie mają być trzy pary do Lubawki. Szkoda tylko że nasz UM nie zechce uruchomić składów na skomunikowanie - chociaż jeżeli motorczaki mają niedługo jeździć z Szklarskiej przez Jelenią do Zawidowa to w sumie nic nie stoi na przeszkodzie by od września zaplanowane składy Svoboda - Lubawka dojeżdżały do Sędzisławia. Trzeba by jedynie nakłonić UMWD do dofinansowania składów. A już najlepszą opcją było by pozostawienie kursujących SZT w terminie coweekendowym z niewielkim skorygowaniem RJ. Myślę tu o połączeniach:

- Wrocław 5:40- Trutnov 9:25
- Trutnov 9:30- Jelenia Góra 11:27
- Jelenia Góra 16:33- Trutnov 18:30 / można by przesunąć na 15:33 z przyjazdem 17:30/
- Trutnov 19:23 - Wrocław 22:42 /można przesunąć na 18:23 z przyjazdem 21:42/
które obsłużył by szynobus teraz kursujący w relacji.
dinxles - 16-05-2011, 08:52
Temat postu:
Niezwykła jest zmiana czoła motorka, pociąg przyjeżdza o 8:59, by o 09:01 odjechać w drogę powrotną.
krkonoš - 16-05-2011, 20:32
Temat postu:
Cytat:
A już najlepszą opcją było by pozostawienie kursujących SZT w terminie coweekendowym z niewielkim skorygowaniem RJ.


Szynobusy z Jeleniej Góry/Wrocławia do Trutnova/Svobody n. Úpou powinny jeździć przynajmniej do końca września, tj. przez cały okres trwania letniego sezonu wakacyjno-urlopowego. We wrześniu wakacje mają jeszcze studenci, wiele osób planuje w tym czasie swoje urlopy. Dziwię się, że UMWD zamawia pociągi do Trutnova (bodajże już drugi rok z rzędu) tylko do końca sierpnia.
linia274 - 31-08-2011, 22:32
Temat postu:
Kolejny wakacyjny sezon zakończony.

http://www.powiatowa.info/index.php?option=com_content&view=article&id=10974:kolejowe-zmiany&catid=1:wiadomosci&Itemid=18
Bonifas - 01-09-2011, 17:51
Temat postu:
ale w myśl poprawki do SRJP uruchomione zostają pociągi Svoboda nad Upou - Lubawka. Wielka szkoda że nie dojadą do Sędzisławia
KrzysiekkG - 04-09-2011, 21:02
Temat postu:
http://www.powiatowa.info/index.php?option=com_content&view=article&id=11020:jezdzi-szynobus-film&catid=1:wiadomosci&Itemid=18

Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj (sobota, 3 września) ruszyło kolejowe połączenie Lubawki z czeską miejscowością Svobody nad Upou. Linię obsługuje czeska firma Viamont.
Pociąg kursować będzie w soboty i niedziele oraz 28 września, 28 października, 17 listopada. Czeski pociąg trasę o długości 31 km pokonuje w 54 minuty. Koszt przejazdu to 34 korony.
Pierwszy skład wyjeżdża ze Svobody o 8:05, w Lubawce jest o 8:59. Kolejne połączenia: 12:05-12:59 i 16:05- 16:59. Z Lubawki pociąg odjeżdża o 9:01, 13:01 i 17:01.

Filmik z przyjazdu motoraka http://youtu.be/3uqBsm9FqPs

P.S.
Wrzucam również dwie fotografie ode mnie. W komentarzach pod tekstem o przyjeździe pociągu wywiązała się dyskusja na temat kompletnego nieprzygotowania lubawskiego peronu przez PLK (chodzi o wycięcie trawy i krzaków). Niestety po raz kolejny IZ Wałbrzych przynosi wstyd naszemu kraju.
dinxles - 06-09-2011, 06:41
Temat postu:
Niezwykłe jest to ze motorak stoi tylko 1,5 - 2 minuty i jedzie z powrotem
conen - 06-09-2011, 10:09
Temat postu:
Niezły numer. Z Lubawki można dojechać pociągiem np. do Pragi, ale do Wałbrzycha czy Jeleniej to już nie.
lxd2bartek - 06-09-2011, 10:27
Temat postu:
I niewiem czy dobrze zauważyłem ale kobieta prowadziła motoraka.
siwiutki91 - 06-09-2011, 10:31
Temat postu:
niee w Czechach mężczyźni mają takie długie włosy Smile
Kornik1983 - 07-09-2011, 09:29
Temat postu:
conen napisał/a:
Niezły numer. Z Lubawki można dojechać pociągiem np. do Pragi, ale do Wałbrzycha czy Jeleniej to już nie.

Możesz tylko bardzo do okoła. W każdym bądź razie podróż zajmie Ci podobny czas jak do Pragi o ile nie dłużej.
Fakt faktem dobrze by było jakby się dogadali, żeby motoraki jeździły do Sędzisławia i tam był skomunikowane jak już ktoś wyżej zaznaczył
dinxles - 07-09-2011, 14:09
Temat postu:
A jak jest z druzyną konduktorską? Rozumiem, ze pracownicy CD/Viamontu jezdza do Lubawki i pozniej nie jest zmieniana drużyna?
Jakby pociąg jechał do Sedzisławia, to na odcinku Lubawka-Sędzisław pownna być obsługa konduktorska PR?
Bonifas - 07-09-2011, 15:47
Temat postu:
Tak wówczas na pewno awizo wiozło by drużynę konduktorską do Lubawki, ale o tym zapomnijmy bo Krzysiu i reszta ekipy z UMu nie dofinansuje tych pociągów na odcinku Lubawka - Sędzisław. Wielka szkoda. Przez trzy lata nic się w tej sprawie nie ruszyło już przynajmniej od roku powinno być tak, że weekendowe kursowanie na tej linii jest w okresie "pracującym" natomiast w święta, ferie i wakacje składy powinny jeździć codziennie. Trutnov to naprawdę dobra opcja no i Kamienna Góra - jestem pewien że gdyby utrzymać wakacyjny RJ do grudnia to od października z pociągu Trutnov - Wrocław korzystała by masa studentów właśnie z Kamiennej, Lubawki, Wałbrzych (i do Wałbrzycha) . Składy do Jeleniej też by miały frekwencje.
Rev - 25-09-2011, 18:41
Temat postu: Zawieszenie pociągów z Lubawki
Zawieszenie kursowania pociągów na przejściu granicznym Lubawka - Královec

Dolnośląski Zakład Przewozów Regionalnych we Wrocławiu informuje, że czeski przewoźnik Viamont z dniem 01 października 2011 r. zawiesza kursowanie połączeń relacji Svoboda nad Úpou - Lubawka - Svoboda nad Úpou.

Pociągi zgodnie z rozkładem jazdy kursować będą po raz ostatni dnia 28 września br. (środa).
Beatrycze - 27-09-2011, 17:54
Temat postu:
Lubawka - Krlovec: Zawieszenie kursowania pociągów

Dolnośląski Zakład Przewozów Regionalnych we Wrocławiu informuje, że czeski przewoźnik Viamont z dniem 01 października 2011 r. zawiesza kursowanie połączeń relacji Svoboda nad Úpou - Lubawka - Svoboda nad Úpou.

Pociągi nr:

- 25410 rel. Svoboda nad Úpou - Lubawka (przyj. 08:59)
- 25411 rel. Lubawka (odj. 09:01) - Svoboda nad Úpou
- 25412 rel. Svoboda nad Úpou - Lubawka (przyj. 12:59)
- 25413 rel. Lubawka (odj. 13:01) - Svoboda nad Úpou
- 25414 rel. Svoboda nad Úpou - Lubawka (przyj. 16:59)
- 25415 rel. Lubawka (odj. 17:01) - Svoboda nad Úpou

zgodnie z rozkładem jazdy kursować będą po raz ostatni dnia 28 września br. (środa).

źródło: Przewozy Regionalne
Araya - 23-04-2012, 14:50
Temat postu:
Szynobusy w cenie złota
Finansowy problem kolejowego połączenia Jeleniej Góry z czeskim Trutnovem.

Dolnośląskie szynobusy wciąż mają problem z wjeżdżaniem na czeskie tory. Wymaga ono odpowiednich uzgodnień i certyfikatów.

Tymczasem już w długi majowy weekend ruszają połączenia Jeleniej Góry z czeskim Trutnovem. Wicemarszałek Jerzy Łużniak mówi, że Czesi mogliby obsługiwać linię swoim taborem, ale na razie są zbyt drodzy:
WYWIAD
Marszałek Łużniak uważa jednak, że w negocjacjach uda się dojść do porozumienia z czeskimi przewoźnikami albo zdobyć odpowiednią homologację na Czechy dla polskich szynobusów.

Zgodnie z rozkładem jazdy trzy pary pociągów Jelenia Góra - Trutnov mają ruszyć od 28. kwietnia. Będą jeździć w weekendy i święta.

Zobacz rozkład jazdy: Jelenia Góra - Trutnov (PDF)

źródło: PRW
krkonoš - 23-04-2012, 16:09
Temat postu:
No to się obudzili 5 dni przed wejściem w życie rozkładu jazdy. Swoją drogą, które to szynobusy GW Train Regio (dawny Viamont) mają dopuszczenie na polskie tory? W ogóle nie wyobrażam sobie obsługi ustalonego rozkładu jazdy czeskimi szynobusami. Część kursów np. rozpoczyna/kończy bieg we Wrocławiu - czy tam też puszczą 810-tkę?

PS. Czesi podają na swojej stronie, że na odcinku Trutnov hl.n. - Lubawka od 28 kwietnia do odwołania będzie KKA.
EN - 23-04-2012, 20:10
Temat postu:
Araya napisał/a:


Zobacz rozkład jazdy: Jelenia Góra - Trutnov (PDF)



Ten pierwszy szynobus z JG dopiero ok. 12, to niezbyt dobre posunięcie Hmm
iktorn82 - 23-04-2012, 21:29
Temat postu:
Niezbyt dobre posunięcie to trochę mało powiedziane. W Trutnovie jesteś o 13:51, a ostatni sensowny pociąg do JG masz o 14:26. Ten o 18:26 jest z genialną przesiadką, przez którą podróż trwa 4godz. i 24min Śmiech
EU07-469 - 23-04-2012, 23:09
Temat postu:
Niemniej z tego co wiem rano jest sensowna przesiadka z Jeleniej. Szynobus z Wrocławia do Trutnova nie sterczy 25 minut w Sędzisławiu dla picu, tylko po to, żeby złapać skomunikowanie z kiblem z Jeleniej.
Swoją drogą to sensowne wydaje mi się zrobić taką samą akcję jak z Kořenovem, tzn. do Lubawki szynobus polski, a dalej czeski. Wtedy można by pomyśleć o jakimś regularnym połączeniu także poza sezonem. Jednak przekonać do tego UMWD i KD-cję to droga przez mękę z marną szansą powodzenia.
Araya - 24-04-2012, 16:15
Temat postu:
krkonoš napisał/a:
[...]
PS. Czesi podają na swojej stronie, że na odcinku Trutnov hl.n. - Lubawka od 28 kwietnia do odwołania będzie KKA.

Czyli co? Szynobusem z JG do Lubawki i dalej autobusem do Trutnov'a?
iktorn82 - 24-04-2012, 16:44
Temat postu:
EU07-469, niestety jak bym nie wpisywał, to tej sensownej przesiadki rano nie widzę. No chyba, że dla kogoś prawie trzygodzinne oczekiwanie w Sędzisławiu na szynobus z Wrocławia ma sens - w takim razie szacunek.
Coś mi się wydaję, że ktoś te rozkłady celowo układa tak, żeby zniechęcić wszystkich do podróżowania koleją.
W Lubaniu od grudnia już się udało. Tutaj znów PKS i busy pękają w szwach. Widzę, że teraz czas na mieszkańców JG.
krkonoš - 24-04-2012, 19:45
Temat postu:
Araya napisał/a:
Czyli co? Szynobusem z JG do Lubawki i dalej autobusem do Trutnov'a?

Na to wygląda (o ile coś się nie zmieni w międzyczasie)...

Iktorn82, skomunikowanie będzie najprawdopodobniej od początku czerwca (przynajmniej tak pokazuje SITKol) - z czasem oczekiwania 23 min. w Sędzisławiu. Niestety, wówczas zepsuje się powrót ostatnim pociągiem z Trutnova do J.G. - w Sędzisławiu trzeba będzie czekać na przesiadkę prawie 1 godz. Podejrzewam, że dojazd w wakacje z J.G. do Trutnova będzie jeszcze gorszy niż w ub. roku, gdy skomunikowanie w Sędzisławiu zmieniało się niemal z tygodnia na tydzień, a czasami w ogóle go nie było. W tym roku dochodzą dodatkowo zmienne czasu przejazdu na linii 240 spowodowane remontami.

Takie cyrki to zarzynanie tego połączenia. Jak wynika z doniesień z ub.r., frekwencja w relacji Wrocław - Trutnov była niska, dlatego moim zdaniem szynobus przez cały dzień powinien kursować pomiędzy J.G. a Trutnovem, z zapewnieniem skomunikowania (w miarę możliwości bardziej lub mniej dogodnego) od strony Wrocławia. W obecnych realiach natomiast bardzo sensowny jest pomysł EU07-469 z przesiadką w Lubawce na czeski szynobus.
KrzysiekkG - 25-04-2012, 20:23
Temat postu:
Jeśli chodzi o komunikację zastępczą na odcinku Lubawka-Trutnov to wynika ona z tego, że naszym szt SA134 skończyły się "papiery" na wjazd do Czech i nikt tego nie dopilnował. W związku z powyższym nie wiadomo jak długo będzie trwać ta procedura w czeskim UTK. Jak widać albo komuś się "zapomniało" lub po prostu to takie ciche wygaszanie popytu, bo nie ma wątpliwości, że taka częściowa KKA nie będzie sprzyjać frekwencji zarówno ze strony naszej jak i czeskiej.

Co do ubiegłorocznej frekwencji to jest absolutną nieprawdą, że pociągi z Wrocławia cieszyły się mniejszym powodzeniem, niż te zaczynające bieg w Jeleniej Górze. W rzeczywistości było zupełnie odwrotnie, aczkolwiek niezaprzeczalnym faktem jest to, że największą frekwencję robiły miejscowości przygraniczne jak Kamienna Góra oraz Lubawka, dla których nie ma większego znaczenia czy pociąg zaczyna bieg w Jeleniej Górze bądź Wrocławiu.
krkonoš - 25-04-2012, 21:21
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
Co do ubiegłorocznej frekwencji to jest absolutną nieprawdą, że pociągi z Wrocławia cieszyły się mniejszym powodzeniem, niż te zaczynające bieg w Jeleniej Górze.

KrzysiekkG, moją opinię sformułowałem na podstawie doniesień na forum (m.in. tu i tu). Są to oczywiście wyrywkowe obserwacje, a sam nie miałem okazji tego sprawdzić. Chcesz powiedzieć, że Wrocław i Wałbrzych z przyległościami generowały ruch do Trutnova nie mniejszy niż wcześniej Jelenia Góra? Zaznaczam przy tym, że chodzi mi o pasażerów udających się aż do Czech, a nie podróżujących na wybranych odcinkach wewnątrz kraju (tych można obsłużyć pociągami Regio rel. Wrocław - J.G.), ani też studentów z okolic Kamiennej Góry wykorzystujących weekendowe połączenia na dojazd/powrót ze studiów. Pamiętam pociągi do Trutnova na początku kursowania i już w Jeleniej cieszyły się one olbrzymią frekwencją (mam oczywiście cały czas na myśli pierwszy poranny i ostatni wieczorny kurs), aczkolwiek trudno powiedzieć, jak wyglądałaby ona teraz, zważywszy na konkurencję ze strony Kolei Izerskiej.
KrzysiekkG - 26-04-2012, 05:12
Temat postu:
Pociągi z Jeleniej Góry cieszyły się bardzo duży obłożeniem w 2008 roku, zwłaszcza że wówczas pociąg zaczynał bieg w Lwówku Śląsku, więc liczba potencjalnych pasażerów była wyższa.
W późniejszych latach frekwencja na odcinku Jelenia Góra-Sędzisław była znacznie niższa, a główny ruch na trasie do Trutnova generowały Kamienna Góra oraz Lubawka.

W przypadku obecnej relacji do Wrocławia, mamy także większy ruch krajowy np. z Lubawki do Wrocławia bądź z Kamiennej Góry do Wrocławia co także poprawia ogólny wynik finansowy pociągu.

[ Dodano: 28-04-2012, 12:22 ]
Załączam kilka zdjęć z pierwszego w tym roku przejazdu pociągu z Wrocławia do Trutnova (a w zasadzie do Lubawki, bo dalej jest KKA). Frekwencja już na starcie ponad 100%, aczkolwiek po drodze trochę osób wysiadło w Jaworzynie oraz Wałbrzychu, jednak do Lubawki dojechało tak 60-70 osób, co na pierwszy dzień należy uznać za całkiem niezły wynik.
Pociąg obsługiwał szynobus SA109-003 i był to jego pierwszy występ na trasie Sędzisław-Lubawka.
Niestety DZPR powiesił byle jakie rozkłady jazdy w Kamiennej Górze i Lubawce (zalaminowana kartka), mimo że w ubiegłym roku jak również w 2010 DAŁO się zrobić nieco bardziej wandalodporne.
linia274 - 30-04-2012, 06:34
Temat postu:
Fakty Wrocław w temacie pierwszego w tym roku pociągu do Lubawki
Początek ok. 7:15

http://www.tvp.pl/wroclaw/informacyjne/fakty-/wideo/28042012-g2145/7213918
KrzysiekkG - 11-05-2012, 08:10
Temat postu:
http://www.powiatowa.info/index.php?option=com_content&view=article&id=12683:zniszczenia-na-dworca-twoja-powiatowa&catid=55:twoja&Itemid=579#comments

Ponowne uruchomienie połączenia kolejowego przez Kamienną Górę i Lubawkę zachęciło jednego z internautów do podzielenia się zdjęciami przedstawiającymi stan dworców w obu miastach.

W mailu czytamy - W ubiegłym roku kolejarze wymienili na kamiennogórskim peronie instalację deszczową (rynny), natomiast w Lubawce została postawiona tablica z nazwą miejscowości, której wcześniej nie było. Niestety w obu przypadkach dali o sobie znać wandale. W Kamiennej Górze uszkodzony został fragment instalacji, natomiast w Lubawce z tablicy zostały jedynie powyginane rurki.

Chluby nie przynosi nam również widok torowiska na kamiennogórskiej stacji, które w zasadzie bardziej przypomina śmietnisko, aniżeli linię kolejową. Pojawia się pytanie czy jest sens, aby cokolwiek robić w naszym powiecie, skoro i tak efekty pracy zostaną zaraz zniweczone przez innych..."

Jerry - 11-05-2012, 09:54
Temat postu:
Dworzec w Lubawce służy miejscowym żulom oraz miejscowym menelom za miejsce do imprezowania. Policja tam nie zajeżdżam żadnego dozoru nie ma więc miejsce idealne! A jak wypije który jednego jabola za dużo to myśli że jest Super Men i wyrywa wszystko co się da!
KrzysiekkG - 02-06-2012, 18:01
Temat postu:
http://www.powiatowa.info/index.php?option=com_content&view=article&id=12904:pociag-dla-dzieci&catid=1:wiadomosci&Itemid=18

(na stronie znajduje się film z tego wydarzenia)

Dzisiaj (czwartek, 31 maja) z Zaclerza przez Lubawkę do Kamiennej Góry i z powrotem przejechał wyjątkowy pociąg. Po drodze zabierał grupy dzieci. Połączenie uruchomione zostało przez samorządy z okazji Dnia Dziecka.

Pociąg przyjechał do Lubawki z grupą dzieci z Zaclerza. Na stacji dosiadły się dzieci ze szkół i przedszkoli w Lubawce, Miszkowicach i Chełmsku Śląskim. Na dworcu w Kamiennej Górze wsiadły dzieci z dwóch miejscowych podstawówek i Zespołu Szkół Specjalnych.

Na kamiennogórskim dworcu dzieci przywitali samorządowcy i przedstawiciele PKP. Uczestnicy wyprawy otrzymali drobne upominki, m.in. bloki i kredki i wsiedli do pociągu. Skład ruszył w powrotną drogę. Podczas kolejnego przystanku w Lubawce dzieci wysłuchały informacji o zasadach, które pozwalają na bezpieczne podróżowanie koleją. Największe wrażenie zrobił pokaz umiejętności psów Służby Ochrony Kolei. Psy pokonywały tor przeszkód oraz pomagały w schwytaniu przestępcy. Końcową stacją wyprawy był Zaclerz. Dzieci przeszły na stadion w tej miejscowości, gdzie czekał już na nie ciepły poczęstunek.

W Zaclerzu ocenione zostały prace plastyczne powstałe podczas wyprawy. Pierwsze nagrody otrzymali: Bożena Siwak, Bara Dymakova, Laura Gralak i Michał Grądzki. Pozostali autorzy prac zajęli drugie miejsce. Po odpoczynku w Czechach dzieci wróciły do pociągu i rozwiezione zostały do miejscowości, w których wsiadały.

Skoku - 12-06-2012, 15:00
Temat postu:
Jak najsensowniej dojechać Pociągiem z Bolesławca do Trutnova? Jak najtańszym kosztem. Czas jazdy nie mają żadnego znaczenia. Chodzi o to żeby było jak najtaniej. Wyjazd planuje 10 sierpnia.
krkonoš - 12-06-2012, 15:51
Temat postu:
Najtaniej, najszybciej i pociągiem to chyba będzie przez Görlitz, Zittau, Liberec, Starą Pakę i Martinice v Krkonošich. Do Martinic dojedziesz na EURO-NYSIE (cena 25 zł) + dopłata do Trutnova rzędu kilku złotych (oczywiście w koronach). Możesz spróbować przez Jelenią Górę, Szklarską Porębę i Harrachov, ale czasowo wyjdzie prawdopodobnie dłużej, a koszt będzie taki sam (te same bilety). Inaczej nie dojedziesz tego dnia, w dni powszednie pociąg przez Lubawkę nie kursuje.
darekr - 25-07-2012, 09:35
Temat postu:
czy ktoś się orientuje czy szynobus jest już na całej trasie czy też z lubawki jest KKZ?
Bonifas - 25-07-2012, 09:45
Temat postu:
Dalej b/z KKS. Połączenie obsługuje SA 109 003 które nie ma dopuszczenia do czeskiej sieci więc przez granicę przejechać nie może. czeska strona - GW Train [czy jakoś tak to się teraz nazywa] nie robi nic w sprawie pozyskania zgody na wjazd tego pojazdu na czeską stronę. Więc mamy KKS
darekr - 25-07-2012, 11:08
Temat postu:
ok tak myślałem no to nic z Kamiennej do Lubawki dzieciaki się pocieszą szynobusem a dalej autobusem Smile
KrzysiekkG - 28-07-2012, 08:12
Temat postu:
Bonifas napisał/a:
Dalej b/z KKS. Połączenie obsługuje SA 109 003 które nie ma dopuszczenia do czeskiej sieci więc przez granicę przejechać nie może. czeska strona - GW Train [czy jakoś tak to się teraz nazywa] nie robi nic w sprawie pozyskania zgody na wjazd tego pojazdu na czeską stronę. Więc mamy KKS


To nie jest tak jak piszesz. Brak pociągów do Trutnova wynika z tego, że po kilku latach jazdy SA134 (2008-2011) na zasadzie eksploatacji próbnej, czeski UTK (Drážní úřad) postanowił, że jazdy próbne nie mogą trwać wiecznie i zażądał homologacji stałej dla SA134. Niezbędną dokumentację KD przekazały dla GW Train dopiero 25 kwietnia (a więc kilka dni przed ruszeniem pociągów!) i co więcej była ona niekompletna. Resztę niezbędnych do rozpoczęcia procesu homologacji papierów strona czeska otrzymała dopiero pod koniec czerwca, a więc 2 miesiące później. Wówczas rozpoczęto proces tłumaczenia i całą procedurę w czeskim UTK. Na chwilę obecną wiem, że niestety w sierpniu pociąg do Trutnova nie pojedzie tak więc sezon 2012 dla linii do Trutnova można uznać niestety za spalony.

Wykonanie dopuszczenia dla SA109 byłoby całkowicie bezsensowne, ponieważ Dolny Śląsk posiada jedynie 2 egzemplarze tej serii, po drugie SA134 są zdecydowanie mniej awaryjne i przez ostatnie kilka lat sprawdziły się w eksploatacji na tej transgranicznej trasie oraz zyskały uznanie wśród czeskich kolejarzy.
linia274 - 28-07-2012, 08:48
Temat postu:
Godzinę temu na stacji w Kamiennej Górze...
atm - 01-08-2012, 12:43
Temat postu:
Podobno KD po stwierdzeniu poważnego defektu wykluczającego naprawę w ostatnich dniach, uwaga, skasowały SA109-003. Nie jestem w stanie tego potwierdzić, może ktoś mnie wyręczy.
Flanker - 01-08-2012, 12:58
Temat postu:
atm naprawa pewnie potrwa długo, bo spalił się osprzęt silnika, ale wątpię że go skasują. Szynobusów na DŚ jest jak lekarstwo i wątpię by go skasowali. Poza tym przypomnę że szynobusy nie należą do KD tylko do marszałka i Urzędu, to on ma moc decyzyjną.

SA135-001 dotarł do Wrocławia w tą niedzielę wieczorem co mnie zaskoczyło, bo spodziewałem się na Głównym SA109-003. Odbierałem akurat osobę z rodziny z niego. Fakt faktem ze SA109-003 problemy działy się już wcześniej, bo 21-22.07 jechał ze sprężarką zrobioną na słowo honoru, bo wcześniej się posypała i było ryzyko że wyślą KKA na pełny obieg. To nie koniec jego problemów, drzwi w członie B były zepsute (prawdopodobnie czujnik), do tego w/w człon się grzał i nawet zdarzyło mu się pewnego razu zgasnąć w Błażkowej jak nim jechałem, ale odpalił i pojechał.

Jako że KD jeżdżą praktycznie bez rezerwy to nie wiadomo co poleci w ten weekend. Albo SA135-001 który de facto jest rezerwą, albo czeka nas do końca kursowania tego połączenia guma... I tak zubożyli tabor na tym połączeniu, bo we wcześniejszych latach jeździł SA134, do którego Kolzam się nie umywa.
atm - 01-08-2012, 13:04
Temat postu:
Znajomy z którym pracowałem i który przeszedł do KD twierdzi, że oba SA109 i najnowsze newagi nie są własnością UMWD tylko KD.
Flanker - 01-08-2012, 13:09
Temat postu:
Newagów jeszcze nie ma, te które zakupili dopiero będą ich własnością. Co do SA109 muszę to sprawdzić, ale jestem na jakieś 70% pewny, że nie należą do KD.

[ Dodano: 01-08-2012, 22:53 ]
Sprawdziłem i upewniłem się - wszystkie szynobusy którymi jeździ obecnie KD należą do UMWD włącznie z SA109. Dopiero Newagi które zakupiło KD a nie marszałek, będą należeć do nich. Nie wiem co za bzdurę ci wciskał znajomy że SA109 należy do KD.
KrzysiekkG - 22-08-2012, 18:36
Temat postu:
Z zasłyszanych plotek pragnę donieść, iż istnieje szansa, aby od września SA134 kursował już do samego Trutnova (jak w poprzednich latach), jeśli procedery dopuszczeniowe zamkną się w najbliższych dniach.

Jednakże mimo uciążliwej KKA na odcinku Lubawka-Trutnov-Lubawka frekwencja w pociągach jest całkiem niezła i np. w ostatnią niedzielę 19 sierpnia na ostatni skład do Wrocławia pasażerowie z Czech zostali przywiezieni do Lubawki dwoma autokarami (jak widać na fotce). W SA135 część osób zmuszona była stać, ale ogólnie jak widziałem humory i pogoda dopisywały, więc nikt nie narzekał. Co ciekawe połączenie zdobywa także coraz większą popularność w ruchu stricte krajowym, czego dowodem był fakt że w niedzielę (19.08) w Błażkowej wsiadło 7 osób (jak na ten przystanek w niewielkiej wiosce to naprawdę rekord!) i wszyscy jechali do Wrocławia.
Z tego powodu martwi mnie fakt, że od przyszłego rozkładu wszystkie pociągi mają kursować do/z Jeleniej Góry, ponieważ obecnie gdy pierwszy i ostatni pociąg kursuje do stolicy regionu znacznie podnosi to frekwencję właśnie w tych kursach.

Oprócz tego w Lubawce ZLK Wałbrzych postawił nową tablicę z nazwą miejscowości (w miejsce tej zniszczonej)i co także należy zaliczyć in plus.
krkonoš - 23-08-2012, 02:08
Temat postu:
To by była dobra wiadomość, bo pytałem się tydzień temu czeskiej konduktorki z GWTR obsługującej tę linię i stwierdziła, że w tym roku szynobusy nie będą już dojeżdżać do Trutnova.

Co do frekwencji, to dwa razy jechałem w tym roku do Trutnova i za Sędzisławiem (w stronę Wrocławia) frekwencja w szynobusie była dość mizerna. A z Jeleniej Góry ruch do Trutnova prawie w ogóle ustał (przynajmniej jeśli chodzi o pierwszy i ostatni pociąg). A pomyśleć, że były czasy, gdy do Trutnova jechał pełen SA134... Trochę mnie dziwi, że choćby sam Wałbrzych nie jest w stanie wygenerować takiej frekwencji, jak wcześniej Jelenia Góra.

//nie cytuj przedmówcy.mateuszpiszcz
KrzysiekkG - 23-08-2012, 21:05
Temat postu:
Niestety muszę odszczekać co wyżej napisałem, ponieważ KD znów dały ciała i po raz kolejny (termin był na 20.08.2012) nie dostarczyły jeszcze pełnej dokumentacji dla SA134. Sytuacja jest o tyle dziwna, że ciągnie się już od kwietnia kiedy to dostarczono pierwszą (niekompletną) część dokumentacji. Osobiście pachnie mi to wygaszaniem popytu przez KD+UMWD, zwłaszcza, że UMWD nabrało wody w usta i nie odpowiada na pisma wysyłane w tej sprawie już od czerwca.
Co do frekwencji to na tej trasie jest ona mocno zależna od pogody, co nie dziwi gdyż połączenie to ma głównie charakter turystyczny. Jednakże w niedzielę ostatni kurs w większości przypadków ma całkiem niezłe obłożenie, ponieważ oprócz turystów korzystają z niego także osoby wracające do Wrocławia (gdzie już pracują) po weekendzie spędzonym u rodziców. Jeśli chodzi o pełny SA134 i Jelenią Górę to już kiedyś pisałem, że tak było w 2008 roku, kiedy to połączenie ruszyło i faktycznie mieliśmy do czynienia z boomem. W późniejszych latach Jelenia Góra nie była już takim generatorem jak w 2008 (wtedy jeszcze było także bezpośrednie połączenie do Lwówka Śląskiego) i frekwencję głównie zapewniały Kamienna Góra i Lubawka + przesiadkowicze w Sędzisławiu z kierunku wrocławskiego. Przykładowo 15 sierpnia b.r. w pociągu Jelenia Góra - Trutnov od stacji początkowej jechało około 15-20 osób, a w Sędzisławiu z Kamieńczyka przesiadło się ok 30 osób. Później dobiła jeszcze Kamienna Góra oraz Lubawka i ludzie ledwo zmieścili się w autobusie (wówczas był tylko 1).
Flanker - 24-08-2012, 07:02
Temat postu:
Nowa porządna tablica z nazwą miejscowości wraz z rozkładami, regulaminami etc. była postawiona pewnie ze względu na prace jakie na torach się w maju/czerwcu odbywały. Miał tamtędy przejechać jakiś skład z ważnymi oficjelami z Sejmu/rządu/władz z tego co usłyszałem i na to by wszystko wyglądało - tory wreszcie zostały odchwaszczone, a nie tylko przycinanie trawy ( która jeszcze bardziej od tego rosła Rolling Eyes ), w Lubawce odgolili wraz z torem głównym 2 tory boczne i rozjazdy do nich Cool , ustawili wszelkie wskaźniki na linii, znaki na przejazdach itd. gdzie w wielu miejscach ich brakowało, w Lubawce nawet drugi peron oczyścili i wymalowali wszędzie białe linie.

W poprzednich latach zawsze był syf, trawa rosła tak mniej więcej równo z szynami, nie było żadnych oznakowań, malowań pasów itd. niczego. Co do rozkładów jazdy i tablicy w Lubawce to rzeczywiście miejscowa młodzież nauczyła się to szanować i przestali dewastować te znaki, bo są one od początku kursowania tego składu w tym roku i nie zostały ani razu zniszczone, pomalowane etc.

Co do zmian w rozkładzie jazdy i obcięcie tej relacji bezpośrednio z/do Wrocławia to i zgodzę się i nie. Na pewno bezpośrednie kursy są atrakcyjniejsze, jednak brakuje nam szynobusów na DŚ i przypomnę tylko, że po awarii SA109 groziła temu połączeniu "guma" na pełnych obiegach do końca sezonu... A to już by zabiło całkowicie to połączenie i mogłoby nawet wylecieć z przyszłego RJ. Przez to że mamy mało szynobusów na DŚ, mają one do granic możliwości napięte obiegi i jeżdżą praktycznie bez rezerw. Dlatego też przycięcie połączenia o Wrocław jest całkiem rozsądnym i dobrym podejściem.

Przypomnę że 19:04 skład startuje z Lubawki, a o 19:07 przecież jeździ Szrenica z JG!!! "Trutnov" zbiera od Sędzisławia w zasadzie wszystkich potencjalnych pasażerów na Szrenicę, a ona sama raptem kilka minut później podjeżdża na stacje i jedzie do Wrocławia praktycznie pusta. Ostatnio jechałem tą Szrenicą kilka razy i tak to wygląda. Po co wysyłać w takim wypadku dwa składy? Obowiązkowe skomunikowanie składów, pełne info o przesiadkach i o tym że nie ma żadnych problemów z nimi i będzie ok. Za to nie wiem jak będzie wyglądać sytuacja rano - muszą ustawić pierwszy kurs do Trutnova tak by na niego zdążała poranna Szrenica.

Zatem nie bójmy się przesiadać - dobre skomunikowanie składów, pełne info na rozkładach żeby nie musieli się martwić i będzie ok. Co do składu jaki powinien obsługiwać to połączenie to naturalnie albo SA135 albo SA134 jak frekwa się poprawi (bo na razie to tłumów nie ma) i obowiązkowo powinien móc wjeżdżać do Czech. Ludzi ta KKA odstrasza i jest to po prostu patolka, że skład stoi tyle czasu w Lubawce jak mógłby śmiało do Czech śmigać.
EU07-469 - 24-08-2012, 08:15
Temat postu:
Cały obieg można przecież zrobić jeszcze inaczej. Jak nie uda się przepchnąć SA134, to zrobić tak samo jak z Harrachovem, czyli nasz wóz do Lubawki, a dalej motorak. Wówczas wcale nie byłoby konieczne błaganie PR w UMWD o sprzęt, bo mogłaby tam jeździć KD-cja. Sygnalizuję to od początku tegorocznych problemów z Trutnovem.
atm - 24-08-2012, 09:36
Temat postu:
Flanker napisał/a:

Obowiązkowe skomunikowanie składów, pełne info o przesiadkach i o tym że nie ma żadnych problemów z nimi i będzie ok.

Która dyspozytura ma to komunikować:
- PR, z których jest kierownik pociągu
- KD, których maszynista prowadzi ten pociąg?

Flanker napisał/a:

Co do składu jaki powinien obsługiwać to połączenie to naturalnie albo SA135 albo SA134 jak frekwa się poprawi (bo na razie to tłumów nie ma)

I nikomu na tłumach zdaje się nie zależeć. W przyszłym rozkładzie połączenie ma przejąć całkowicie KD, bez zabawy w wożenie z Wrocławia kierpocia PR. A Dolnośląskie zdaje się, że mają co robić z SA134 na Zgorzelcu i Żarach, gdzie w weekendy jest przeważnie podwójna trakcja, czy Trzebnicy, gdzie przy całej nienawiści ze strony mikolstwa, każdy kurs ma naprawdę przyzwoite napełnienie.

Flanker napisał/a:

i obowiązkowo powinien móc wjeżdżać do Czech. Ludzi ta KKA odstrasza i jest to po prostu patolka, że skład stoi tyle czasu w Lubawce jak mógłby śmiało do Czech śmigać.

Z pozycji obserwatora: KD wydaje się nie zależeć na zdobywaniu uprawnień na SA134 po to, by Przewozy miały czym jeździć do Czech (a oni na Zgorzelec mieliby wtedy śmigać krótkim?). Natomiast inną bajką są pogłoski, że od granicy do Trutnova jeździ autobus, a nie motorak, ponieważ to Czechom z GWTR serdecznie wisi obsługa tej linii.
krkonoš - 24-08-2012, 15:53
Temat postu:
Jechałem 15 sierpnia b.r. ostatnim autobuso-pociągiem z Trutnova. Na starcie było mniej więcej pół autobusu ludzi (około 20 osób). W Lubawce i Kamiennej Górze wysiadła mniej więcej połowa z nich, wsiadły tam co najwyżej pojedyncze osoby. Około 5 osób wysiadło w Sędzisławiu (przesiadka na kibel do Jeleniej Góry), tak więc dalej w kierunku Wrocławia pojechało maksymalnie 10 osób. Podobnie rozkładała się frekwencja na tym odcinku w połowie maja w pierwszym porannym pociągu do Trutnova. Więc, jak widać, szału nie ma we Wrocławiu, jeśli chodzi o zainteresowane połączeniem kolejowym do samego Trutnova.

Podejrzewam, że wysoką frekwencją cieszy się tylko ostatni niedzielny kurs do Wrocławia. Przy tym nie zapewniają jej turyści wracający z Trutnova, a mieszkańcy Kamiennej Góry i Lubawki. Może warto byłoby w takim razie powalczyć o całoroczne weekendowe połączenie z Wrocławia do Lubawki, z przedłużeniem go w okresie wakacyjnym do Trutnova? Czas jazdy na linii 274 się skraca, w roku akademickim doszliby jeszcze studenci, więc myślę, że taki pociąg cieszyłby się zainteresowaniem.

Cytat:
Która dyspozytura ma to komunikować:
- PR, z których jest kierownik pociągu
- KD, których maszynista prowadzi ten pociąg?

To faktycznie jest nierozwiązywalny problem. Najgorszą rzeczą w tym roku, która zabiła frekwencję z Jeleniej Góry do Trutnova, były - jak przypuszczam - zmieniające się jak w kalejdoskopie godziny kursowania pociągów i częsty brak skomunikowań przy przesiadkach w Sędzisławiu. Gdyby zawsze można było liczyć na dogodne skomunikowania, przypuszczam, że nikt by nie narzekał, bez względu na to, czy pociąg kursowałby z Wrocławia, czy z Jeleniej Góry.

Cytat:
Jak nie uda się przepchnąć SA134, to zrobić tak samo jak z Harrachovem, czyli nasz wóz do Lubawki, a dalej motorak.

Rozwiązanie jest bardzo dobre, tylko czy GWTR dysponuje wystarczającą ilością taboru? Przypuszczam, że też na to wpadli, tak więc:
- albo bus jest dla nich tańszy;
- albo nie mają odpowiedniej liczby wolnych szynobusów.
KrzysiekkG - 30-08-2012, 15:57
Temat postu:
Flanker napisał/a:
Nowa porządna tablica z nazwą miejscowości wraz z rozkładami, regulaminami etc. była postawiona pewnie ze względu na prace jakie na torach się w maju/czerwcu odbywały. Miał tamtędy przejechać jakiś skład z ważnymi oficjelami z Sejmu/rządu/władz z tego co usłyszałem i na to by wszystko wyglądało - tory wreszcie zostały odchwaszczone, a nie tylko przycinanie trawy ( która jeszcze bardziej od tego rosła Rolling Eyes ), w Lubawce odgolili wraz z torem głównym 2 tory boczne i rozjazdy do nich Cool , ustawili wszelkie wskaźniki na linii, znaki na przejazdach itd. gdzie w wielu miejscach ich brakowało, w Lubawce nawet drugi peron oczyścili i wymalowali wszędzie białe linie.


Nowa tablica z nazwą miejscowości pojawiła się dopiero w czerwcu, po zgłoszeniu tej sprawy w PLK.
Co prac w Lubawce to nie wynikały one z powodu przejazdu z "oficjelami" którego nie było, lecz były związane z uruchomieniem 31 maja pociągu specjalnego Zaclerz - Kamienna Góra z okazji Dnia Dziecka. Tego dnia w Lubawce odbyły się m.in. pokazy SOK-istów, więc oczywiste było, że teren należało choćby
minimalnie przygotować. Co do pozostałych prac porządkowych to faktycznie jest nieco lepiej niż w poprzednich latach, choć na przykład w Kamiennej Górze tory dodatkowe niestety już znów zarastają, a
ruch pociągów towarowych z kruszywem na szczęście nie zmalał tutaj tak drastycznie jak na innych trasach.

Wracając do pozostałych komentarzy to ja jednak będę się nadal upierał, że jak najbardziej pożądane jest bezpośrednie połączenie z Wrocławiem tak jak było do tej pory. Wieloletnia polityka DZPR w zakresie wygaszania popytu i braku skomunikowań zrobiła swoje i ludzie po prostu boją się przesiadek i nie ma się co dziwić. To, że zaraz za pociągiem z Trutnova jedzie Szrenica to akurat kwestia rozkładu jazdy, zawsze można to tak wyregulować, aby odstęp był np godzinny. Wówczas w czasie szczytu powrotów do Wrocławia mamy 2 pociągi i każdy wybierze sobie odpowiedni. Co do liczby szynobusów i związanej z tym groźby KKA, to nawet w okresie poza wakacyjnym, kiedy to nie ma pociągów do Trutnova na innych liniach (np. lwóweckiej) także pojawia się KKA, przy jednoczesnym uruchomianiu pociągów do Jelcza bądź Wołowa właśnie na szt. Tak więc albo UMWD wspólnie z KD celowo to czynią, aby wygasić popyt na liniach prowincjonalnych względem Wrocławia i Legnicy, albo po prostu jest za mało szt i trzeba dokupić jeszcze kilka sztuk, bo zakładam, że problemy z ich wysoką awaryjnością odeszły już do przeszłości.

Linki związane ze specjalnym pociągiem z okazji Dnia Dziecka:

http://www.kamienna-gora.pl/news/article/dzieci/4/102
http://www.lubawka.net.pl/news/article/samorzd-i-urzd/4/45
http://www.youtube.com/watch?v=EOIFhwryIKE
http://www.youtube.com/watch?v=lqyL1yfluEI (od minuty 8:00)
Nuter - 03-09-2012, 16:39
Temat postu:
Ze źródeł zbliżonych do KD dowiedziałem się niedawno że najprawdopodobniej od przyszłego weekendu 8,9.09.12 pociągi do Lubawki (Trutnova) na odcinku Lubawka – Sędzisław zostaną w całości zastąpione komunikacją zastępczą (Trutnov – Sędzisław), natomiast na odcinkach Wrocław – Sędzisław i Sędzisław – Jelenia Góra w zastępstwie SA kursować ma EZT. Powodem tego najprawdopodobniej jest wypowiedzenie Przewozom Regionalnym umowy na obsługę tego połączenia przez Koleje Dolnośląskie.
Flanker - 03-09-2012, 17:04
Temat postu:
Po prostu burdel i tyle, inaczej tego nazwać się nie da... Dobrze że miałem jeszcze okazje w ten weekend przejechać się tym połączeniem i trochę w wakacje się nim najeździć.

Mam nadzieję, że te "rewelacje" się nie potwierdzą i do końca sezonu będzie to połączenie normalnie obsługiwane przez SA135 albo SA134. Nie dość że dali dupy z wjazdem do Czech i "guma" leci od Lubawki, to teraz jeszcze chcą puścić już od Sędzisławia gumę, porażka.

Równie dobrze mogę jechać sobie jakimkolwiek innym składem, który kursuje normalnie cały rok i leci w stronę Jeleniej i w Sędzisławiu/Marciszowie przesiąść się na lokalny autobus/bus do Kamiennej i dalej do Lubawki, na to samo wyjdzie.

Po prostu chcą uwalić to połączenie i tyle. Widać to po tym co się dzieje od jakiegoś czasu.

[ Dodano: 03-09-2012, 18:09 ]
PS

Czy jakiś MK był może w ten weekend w Lubawce? Very Happy Widziałem w sobotę rano jednego, który cykał masę zdjęć po przyjechaniu na stację pierwszego składu jadącego od Wrocławia (akurat wtedy padało) Smile Był z rowerem. Ja akurat odbierałem kolegę z pociągu, który wpadł na weekend mnie odwiedzić i zrobić ze mną wypad do Czech, więc nie było za bardzo okazji i czasu by podejść, ale gdybym był sam to bym na pewno podszedł i zagadał. Był to może ktoś stąd? Smile
Noema - 03-09-2012, 17:36
Temat postu:
Nuter napisał/a:
Powodem tego najprawdopodobniej jest wypowiedzenie Przewozom Regionalnym umowy na obsługę tego połączenia przez Koleje Dolnośląskie.

What? Co ma piernik do wiatraka? Większej bzdury dawno nie czytałam. Słuchajcie plotek rozsiewanych przez kolejarzy, a daleko nie zajedziecie.

Po pierwsze KD nic nie mają do PR i vice versa. Po drugie przewozy zleca i płaci za nie tylko i wyłącznie urząd marszałkowski. Po trzecie KD nie mają koncesji na obsługę połączeń międzynarodowych. Po czwarte właścicielem i dysponentem szynobusów jest urząd marszałkowski, a nie KD.

Szynobus obsługujący tę trasę najprawdopodobniej uległ awarii lub musi pojechać na planowy kilkudniowy przegląd do Pesy i stąd w zastępstwie EZT i KKZ.
KrzysiekkG - 04-09-2012, 18:23
Temat postu:
Niestety muszę potwierdzić, że w tym roku nie zobaczymy już pociągu w Lubawce. KD zabrało szynobus PR-om i do końca września na odcinku Sędzisław - Trutnov będzie tylko już KKA. Sad W pewnym sensie jest to powtórka z końcówki kursowania regularnych pociągów, co miało miejsce w 2004 roku. Wówczas to kursujący z Jeleniej Góry do Lubawki szynobus SA102-001, zastąpiony został tradycyjnym (a więc droższym) składem lokomotywa + wagony na odcinku Jelenia Góra-Marciszów, natomiast na odcinku Marciszów-Lubawka kursowała KKA.
(szczegóły na stronie http://kolkry3.republika.pl/dzpr.html).

W tym roku wybitnie to widać, że UMWD/DZPR/KD skutecznie wygaszały popyt na linii lubawsko-trutnovskiej. Najpierw KD zwlekało (i nadal zwleka) z przekazaniem pełnej dokumentacji SA134 dla GWTR, następnie PR Wrocław nie zgodził się na propozycję Czechów, aby w relacji Trutnov-Kamienna Góra kursował motorak 810, a teraz KD zabrało szynobusy i mamy KKA. Oprócz tego środkowa para pociągów (obecnie już KKA) została zdekomunikowana z pociągiem Kamieńczyk z Gniezna na stacji Sędzisław, a było to bardzo popularne wśród pasażerów pośrednie połączenie, gdzie niekiedy przesiadało się 30-40 osób.

W sobotę 1 września to ja fotografowałem SA134 w Lubawce, kiedy to mechanicy z KD bawili się wyświetlaczem i można było wykonać fajne zdjęcia. Zauważyłem wówczas też, że (w porównaniu do 20 sierpnia, kiedy byłem tam wcześniej) wycięto część "lasu" jaki opanował już lubawskie tory.
Beatrycze - 04-09-2012, 19:26
Temat postu:
KrzysiekkG, KD nie mogły zabrać PR-om szynobusu, bo nie są jego właścicielem. Co najwyżej mógł to zrobić UMWD. Jak już wcześniej napisała Noema, właścicielem i dysponentem szynobusów jest urząd marszałkowski. KD są tylko użytkownikiem taboru, który należy do samorządu województwa, a który został zakupiony za środki publiczne i unijne.

W załączniku stosowna uchwała zarządu UMWD.
Flanker - 04-09-2012, 20:20
Temat postu:
KrzysiekkG no proszę Very Happy Odbierałem kolegę z pociągu rano i staliśmy po drugiej stronie peronu pod wiatą, na pewno nas widziałeś Smile

Co do "lasów" na stacji w Lubawce to od dawna irytowały mnie, cieszę się że wreszcie zaczęli ogarniać chlew i dżungle jakie tam panowały od dobrych kilku lat.


Podobno od przyszłego roku połączenie ma w pełni obsługiwać KD, jeśli to okaże się prawdą no już to widzę jak będzie... Albo wyleci całkowicie z RJ, albo będą puszczali takie ogryzki jak teraz tylko do Lubawki i dalej guma, albo co gorsza, puszczą gumę na pełnych obiegach uzasadniając to jakąś gównianą wymówką.

Mam nadzieję, że jednak uda się utrzymać chociaż sezonowo ruch jakichkolwiek pociągów na liniach 298 i 299. A najlepiej by było, gdyby wreszcie wrócił tam na stałe ruch pasażerski tak jak było kiedyś. Oj jak mi tęskno za pociągami w tych stronach...
EU07-469 - 04-09-2012, 20:39
Temat postu:
Coś mi tu śmierdzi. Na 311 jakoś motorak nie przeszkadza, a na 299, która ma łagodniejszy profil, już jest be? A przecież po polskiej stronie mały ruch przygraniczny obsługuje w obu przypadkach PR. Nie chce mi się wierzyć, że nikt z "góry" w UMWD lub ZPR Wrocław nie cisnął na ten brak zgody na motoraka - który jak nie patrzeć byłby najlepszym rozwiązaniem. Inna sprawa, że na 311 w Szklarskiej Porębie jest zmiana przewoźnika z KD na PR.
Bonifas - 04-09-2012, 20:44
Temat postu:
Myślę że gdy linię przejmie KD to sytuacja się jednak trochę uzdrowi. Ja wiem że KD nie jest złote, nie jest też właścicielem posiadanego przez siebie taboru ale z woli UM-u to właśnie u tego przewoźnika są wszystkie szynobusy. Jeżeli więc KD będzie odpowiadało za połączenia z Trutnovem to będzie się starało dobrze je realizować. Z całym szacunkiem do PR ale spółka wiedziała że na DLS powierzone jej będzie połączenie które wymaga taboru spalinowego. Zapewne znajdą się osoby które zaczną wieszać psy na KD za nieużyczenie szynobusu ale PR posiada swoje własne pojazdy które skrzętnie skryło w woj. pomorskim. Mówię tu o całej rzeszy szynobusów serii 101,102 czy DHL. Ja doprawdy nie rozumiem dlaczego PR oczekuje od wszystkich województw zapewnienia taboru a pomorskiemu robiony jest prezent w postaci składów posiadanych przez spółkę. Szynobus SA 102 001 latami obsługiwał połączenia na lwóweckiej i do Lubawki. Nie rozumiem do dziś dlaczego PR zabrały go z Jeleniej Góry. Tym bardziej że jego budowę współfinansowały z ówczesnym PKP samorządy dawnego województwa jeleniogórskiego. Ten szynobus powinien być na naszej ziemii obsługując pod banderą PR pociągi do Trutnova.

Jako puentę daję wskazówki gdzie znaleźć ino o KKS do odwołania:
http://www.przewozyregionalne.pl -> W REGIONACH -> DOLNOŚLĄSKIE -> LINIOWE ROZKŁADY JAZDY -> TAB 247 OD 3 WRZEŚNIA 2012
Flanker - 04-09-2012, 23:41
Temat postu:
KD nie mają koncesji na połączenia międzynarodowe. Widać to z resztą po tym co się dzieje w tym roku na 311ce i jakie ogryzki tam latają. Zatem co nas czeka w przyszłym roku z tym składem? Mam spore obawy, że to połączenie wyleci z RJ. Od początku borykało się z różnymi problemami i przeciwnościami, rozkład jazdy też się na okrągło zmieniał, do tego teraz jeszcze te cyrki z gumą. Może po prostu już ktoś zadecydował o tym, by wygasić popyt i uwalić to połączenie? Jest to tylko sezonówka, ale nie oszukujmy się - największy potok pasażerów generują podróżni jadący do/z KG i Lubawki, zwykli mieszkańcy, a nie turyści do Trutnova.

Może zatem warto by wreszcie zawalczyć o przywrócenie normalnego ruchu pasażerskiego w te strony? Trutnov zostawić jako sezonówkę, a Jelenia Góra - Lubawka przez cały rok, w normalnym ruchu pasażerskim jak za dawnych lat, skomunikowana ze składami z/do Wrocławia, Wałbrzycha itd. w Marciszowie/Sędzisławiu. 4-5 par pociągów na dobę w zupełności by stykło, tabor to myślę że SA135 i byłoby ok.
Bonifas - 05-09-2012, 08:31
Temat postu:
Jestem zwolennikiem reaktywacji tej trasy. Przy dobrze ułożonych obiegach nie trzeba będzie angażować dodatkowego szynobusu. Wystarczyłyby obiegi KD od jeleniogórskiej: z lwóweckiej / lubańskiej /311 a od wałbrzyskiej obiegi kłodzkie...
KrzysiekkG - 18-09-2012, 18:34
Temat postu:
Właśnie otrzymałem informację, że SA134 może już wjeżdżać do Trutnova i jeśli UMWD/DZPR/KD będą chciały to w najbliższą sobotę 22 września możliwe będzie przywrócenie pociągów na całej trasie.
Bonifas - 18-09-2012, 18:43
Temat postu:
łoo rychło w czas ! Na dwa weekendy
Flanker - 18-09-2012, 18:48
Temat postu:
KrzysiekkG to info z papierami jest potwierdzone?

Jeśli miałby wrócić SA134 na te dwa weekendy to daj znać Smile

Mam nadzieję, że w przyszłym roku SA134 wróci na pełnych obiegach na to połączenie i nie będzie już tego rodzaju cyrków z gumą jakie się dzieją teraz.
KrzysiekkG - 25-09-2012, 19:34
Temat postu:
W tym miesiącu SA134 ani żaden inny pojazd kolejowy do Lubawki już niestety nie pojedzie. Jeśli chodzi o homologację to obecnie trwa kontrola dokumentów przez Drážní úřad, która jeśli okaże się pozytywna to wówczas szt otrzyma homologację. Z tego powodu teoretycznie w przyszłym roku nie powinno być problemów z wjazdem SA134 do Czech, ale celowo piszę teoretycznie, ponieważ z UMWD nic nigdy nie wiadomo. Ponadto z informacji uzyskanych od UMWD, mogę podać że w przyszłym roku pociągi mają kursować od 27.IV-1.IX w soboty, niedzielę i święta, a przewoźnikiem będą Koleje Dolnośląskie, które zgłosiły brak taboru do obsługi połączenia we wrześniu 2013r, więc kursowanie zakończy się 1 września.
krkonoš - 30-09-2012, 23:21
Temat postu:
Jechałem dzisiaj ostatnim w tym roku kursem z Trutnova. Na starcie troje pasażerów (w tym jedna Czeszka do Královca). KKA nawet nie zajeżdżała do Błażkowej, mimo że w rozkładach (Hafas, SRJ) jest podane jak wół, że zalicza tę stację. Pewnie, po co? Przecież tam i tak nikt nie wsiada. Przypuszczam, że na stacjach też nie było żadnej informacji o KKA do Sędzisławia - jeden student w Kamiennej Górze cudem pojechał do Wrocławia, bo ktoś z wsiadających pobiegł na peron mu powiedzieć, że jedzie auto- a nie szynobus. Konduktorka oczywiście takie sprawy ma w d..., której nie rusza bez potrzeby. Efekt: do pociągu, którym mogłyby jechać tabuny studentów (właśnie rozpoczyna się rok akademicki) wsiadło po drodze tylko troje studentów (jeden w Lubawce i dwoje w Kamiennej Górze).

Trochę mnie też dziwi podstawienie w Sędzisławiu kibla specjalnie dla kursu z Trutnova, mimo że za 12 minut jechał następny.

[ Dodano: 01-10-2012, 14:34 ]
A tak w ogóle to jak się organizuje komunikację zastępczą za pociąg, to wypadałoby dopasować rozkład jazdy do możliwości przejazdu danego odcinka autobusem. Wczoraj KKA dotarła do Sędzisławia o godzinie odjazdu z tej stacji. Po przesiadce pasażerów pociąg odjechał z 5 min. opóźnieniem. Wyrobienie się w rozkładzie jazdy przy zaliczeniu stacji w Błażkowej jest fizycznie niemożliwe.
JacekW - 05-10-2012, 13:26
Temat postu:
Ja jechałem w sobotę, z Trutnova hl. n. wyjechało sześć osób, jedna się dosiadła na Trutnov Stred, jedna w Lubawce, potem dwie wysiadły w Kamiennej Górze, na tej stacji konduktor poszedł na peron sprawdzić, więc musiał kto inny jechać niż w niedzielę. Faktycznie niedostosowanie rozkładu jest absurdalne, w Lubawce staliśmy 10 minut, w Kamiennej Górze też kilka, a w Sędzisławiu byliśmy już spóźnieni dwie, zresztą i tak na Szczawienku staliśmy ponad pół godziny puszczając pociąg do Jeleniej i we Wrocławiu byliśmy z solidnym opóźnieniem...
KrzysiekkG - 07-10-2012, 11:54
Temat postu:
Smutne są te informacje o frekwencji,i jaka występowała we wrześniu na linii do Lubawki. Niestety KKA, zrobiła swojego, bo jak wytłumaczyć fakt, że jeszcze w sierpniu w Lubawce czy Kamiennej Górze wsiadało do ostatniego pociągu do Wrocławia (w niedzielę) po kilkanaście osób. Przy czym nie byli to turyści, lecz uczniowie, studenci, bądź inne osoby pracujące we Wrocławiu, i zjeżdżające na weekend do rodziców. W Błażkowej również wsiadali pasażerowie, ponieważ akurat ta miejscowość nie posiada w dni wolne od pracy praktycznie żadnej komunikacji publicznej.
Jest to powtórka historii z 2004 roku, kiedy to ZPR Wrocław w maju ówczesnego roku zlikwidował pociągi do Lubawki, w zamian uruchamiając KKA na odcinku Marciszów-Lubawka (również z pominięciem Błażkowej) i frekwencja nawet w szczytowe dni (piątek, niedziela), także poleciała mocno w dół...

A z innej beczki to w miniony piątek w Kamiennej Górze odbywały się ćwiczenia związane z symulacją wypadku kolejowego.

http://www.powiatowa.info/index.php?option=com_content&view=article&id=13777:pociag-uderzyl-w-autobus&catid=1:wiadomosci&Itemid=18

Na przejeździe kolejowym pociąg towarowy uderzył w autobus. Poszkodowanych zostało ponad 20 osób. Takie ćwiczenia odbyły się dzisiaj (piątek, 5 października) w Kamiennej Górze.
Miejscem ćwiczeń był przejazd kolejowy przy ul. Towarowej. Ratownicy mieli utrudniony dojazd. Cały czas trwa wymiana instalacji podziemnych n ul. Bohaterów Getta.
Autobusem jechało ponad 20 osób. W bok pojazdu uderzyła lokomotywa prowadząca skład towarowy. Do akcji ruszyli strażacy i pracownicy pogotowia ratunkowego. Musieli udzielić pomocy, ewakuować i rozwieźć do szpitali wszystkich poszkodowanych. Okazało się, że jedna osoba zmarła, a 9 było w stanie ciężkim. Polskim ratownikom pomagała załoga pogotowia z Hradec Kralove. Jej przyjazd to wynik współpracy Czechów z pogotowiem w Jeleniej Górze.
Już podczas akcji okazało się, że z pociągu uciekło dwóch mężczyzn. W pogoń za nimi ruszyła grupa realizacyjna kamiennogórskiej policji. Obaj podejrzani zostali zatrzymani i zeznali, że podłożyli w pociągu bombę. Skład został sprawdzony przez policjantów z patrolu saperskiego i przeszkolonego psa ze Straży Granicznej. Podejrzenia nie potwierdziły się.
Ponieważ wypadek zdarzył się na terenie miasta, urzędnicy z ratusza uruchomili specjalną infolinię. Pod wyznaczonym numerem telefonu można było otrzymać informacje o poszkodowanych.
Ćwiczenia o takim zasięgu przeprowadzane są w powiecie raz w roku. Mają pozwolić na wykrycie ewentualnych błędów w działaniu służb i wyeliminowaniu nieprawidłowych zachowań podczas prawdziwych akcji.


O ćwiczeniach można je poczytać na:
http://www.kamienna-gora.pl/news/article/powiatowe-centrum-zarzdzania-kryzysowego/6/187
Flanker - 07-10-2012, 15:56
Temat postu:
KrzysiekkG jak myślisz, jak to będzie wyglądać w przyszłym roku? Połączenie ma podobno w pełni przejąć KD i ma być przycięte o tą jedną parę z/do Wrocławia. Jeśli będzie porządnie skomunikowane ze składami IC/R/IR z/do Wrocławia i KD nie da dupy z jakąś KKA czy innymi cyrkami, a skład będzie wjeżdżał do Trutnova to myślę że frekwa powinna się odrodzić na nowo. Dodatkowo porządna kampania reklamująca jeśliby takową zrobili, też dała by jakieś efekty. W przeciwnym wypadku jeśli będą jeździć muchy i będą cyrki z gumą, wyleci przy pierwszej lepszej okazji z RJ. O ile KG ma jakiś kontakt z cywilizacją w weekendy, czyli autobusy z/do Wrocławia, to już Lubawka i Błażkowa są odcięte od świata wtedy.

Mam nadzieję, że wsjo będzie hulać jak trzeba, ale boję się, że oni chcą uwalić to połączenie i będą kontynuować politykę wygaszania popytu.

Przydałoby się całoroczne codzienne połączenie Jelenia - Lubawka albo Wałbrzych - Lubawka skomunikowane ze składami z Wrocławia itd., tak ze 4 pary jak było dawniej. W sezonie ferie/wakacje mógłby kurs jeździć do Trutnova i Svobody. Eh, marzenia Smile
Cypisek - 07-10-2012, 18:36
Temat postu:
W 2013 roku mają jeździć 3 pary pociągów Jelenia Góra - Trutnov hl.n. Kursy rozpoczną się od 27 kwietnia a zakończą 01 września 2013. Obsługiwać go będą SA134 i myślę, że KKZ będzie wyjątkiem (zawsze może się zdarzyć jakieś nieplanowe zamknięcie szlaku czy też jakaś klęska żywiołowa).
Ja myślę, że to dobra wiadomość, bo pamiętam jak w 2008, 2009 i 2010 roku jeździły pełne SA134 już od stacji Jelenia Góra. Pociągi miały w Sędzisławiu skomunikowanie z Wrocławiem i Wałbrzychem i wszystko grało.Ale w zeszłym roku i w bieżącym wprowadzono pociągi Wrocław - Trutnov, które nie miały sensownego skomunikowania w Sędzisławiu z pociągami z Jeleniej Góry. I okazało się że frekwencja znacznie spadła, ponieważ z Jeleniej Góry mnóstwo osób jeździło do Skalnego Miasta i Trutnova.
Pozdrawiam
KrzysiekkG - 07-10-2012, 19:14
Temat postu:
Cypisek napisał/a:
W 2013 roku mają jeździć 3 pary pociągów Jelenia Góra - Trutnov hl.n. Kursy rozpoczną się od 27 kwietnia a zakończą 01 września 2013. Obsługiwać go będą SA134 i myślę, że KKZ będzie wyjątkiem (zawsze może się zdarzyć jakieś nieplanowe zamknięcie szlaku czy też jakaś klęska żywiołowa).
Ja myślę, że to dobra wiadomość, bo pamiętam jak w 2008, 2009 i 2010 roku jeździły pełne SA134 już od stacji Jelenia Góra. Pociągi miały w Sędzisławiu skomunikowanie z Wrocławiem i Wałbrzychem i wszystko grało.Ale w zeszłym roku i w bieżącym wprowadzono pociągi Wrocław - Trutnov, które nie miały sensownego skomunikowania w Sędzisławiu z pociągami z Jeleniej Góry. I okazało się że frekwencja znacznie spadła, ponieważ z Jeleniej Góry mnóstwo osób jeździło do Skalnego Miasta i Trutnova.
Pozdrawiam


Albo posiadam bardzo wielki problem z pamięcią, albo ktoś tutaj po prostu piszę nieprawdę. W roku 2008 faktycznie Jelenia Góra, robiła dobrą frekwencję (wtedy jeździł jeszcze Lwówek Śląski), ale później to już było niestety słabo. Główne obłożenie zapewniały Kamienna Góra, oraz Lubawka + przesiadki w Sędzisławiu z Kamieńczyka (tu nieraz nawet po 30-40 osób się przesiadało). Nie rzadko więcej ludzi przesiadało się właśnie z kierunku wrocławskiego na stacji Sędzisław, aniżeli podróżowało z JG. Ponadto wprowadzenie bezpośrednich pociągów do Wrocławia, wygenerowało także dodatkowy popyt w relacjach KG/Lubawka-Wrocław, który jest większy niż do JG,co widać chociażby po ilości autobusów PKS z Kamiennej Góry do Wrocławia. Co do terminów kursowania to się zgadza, gdyż takie informacje uzyskałem w piśmie z UMWD w załączeniu, ale i tak nadal uważam, że brak jednej pary do Wrocławia nie przysłuży się dobrze pociągom do Trutnova.

Co do połączeń całorocznych to niestety głównym problemem jest brak odpowiedniej ilości szt, aczkolwiek UMWD uważa, że ma wystarczająca ich liczbę. Cóż linia kolejowa do Lubawki jest bardzo peryferyjnie położona względem Wrocławia, i niestety nie posiada odpowiednich pleców w UMWD. Sad
Flanker - 07-10-2012, 21:03
Temat postu:
Cypisek tu akurat bzdury gadasz, bo właśnie ta jedna para z/do Wrocławia robiła sporą frekwę. Raz że kupa ludzi się dosiadała/wysiadała w Wałbrzychu Miasto, dwa że z Wrocławia sporo ludzi jeździło. Nawet w tym roku pomimo Kolzama na pełnych obiegach nim zdechł i cyrkach z gumą od Lubawki do Trutnova ludzi jeździło z/do Wrocławia naprawdę sporo.

Nierzadko jadąc od Wrocławia frekwa na starcie była 70-80%. W Wałbrzychu było spore przetasowanie, w Sędzisławiu standardowo idiotyczny postój i po co? Ile razy jechałem, tyle razy zawsze z Kibla jadącego od Jeleniej przesiadało się max. 5-10 osób. Jeżdżąc od Jeleniej do Lubawki i w drugą stronę bezpośrednio też dzikich tłumów nie widywałem. Prawdą jest jak Krzysiek napisał, że to właśnie KG, Lubawka, Wrocław i Wałbrzych robiły frekwę. No i też czasem w Świebodzicach spore wycieczki się dosiadały Smile

Jednak to już nie to samo co było w roku 2008, wtedy to był hit, nagłaśniali to połączenie wszędzie, a dodatkowo wydłużenie połączenia do Lwówka też robiło swoje. Ilekroć wtedy jechałem, to SA134 zawsze miał mocne obłożenie, a jak była piękna pogoda to od Kamiennej już jechał nabity po sam dach i w Lubawce kolejne tłumy się dosiadały, bo w piękną pogodę wielu ludzi przyciągał basen w Trutnovie.
KrzysiekkG - 02-11-2012, 22:05
Temat postu:
W tygodniku powiatowa.info nr 44/2012 ukazał się artykuł pt. Kolejowe rozmowy dotyczące planów powiatu kamiennogórskiego jeśli chodzi o transport kolejowy. Za kilka dni cały numer tygodnika, będzie dostępny na stronie www.powiatowa.info

Oprócz tego załączam również otrzymany z UMWD rozkład jazdy pociągów do Trutnova na rok 2013.
JacekW - 13-11-2012, 16:01
Temat postu:
Szkoda, że linia ta nie funkcjonuje także zimą, w okolicach Trutnova są Jańskie Łaźnie, Pec pod Śnieżką, Zaclerz, Mlade Buki i inne ośrodki, do których co roku zjeżdżają tłumy narciarzy z Polski, przy odpowiednim rozreklamowaniu (plakaty informujące o takim połączeniu + wydrukowanie przez stronę czeską ulotek o możliwości dojechania z Trutnova autobusami do poszczególnych ośrodków) chętnych by zapewne nie brakowało...
http://www.powiatowa.info/index.php?option=com_content&view=article&id=14063:rozmawiali-o-kolei&catid=76:z-urzedow&Itemid=575
konkretów brak, ale dobrze, że cokolwiek się dzieje
KrzysiekkG - 30-12-2012, 17:51
Temat postu:
Teren dawnego peronu w Lubawce (pod wiatą) został ogrodzony płotem, ze względu na zagrożenie zawalenia się wiaty. Co ciekawe pociągi tabliczki informujące o zagrożeniu pojawiły się już w 2009 roku i od tegoż roku pociągi zatrzymują się już na obszarze, który jest odsunięty na południe od wiaty i samego budynku dworca. Jednakże mimo tabliczek, miejscowa młodzież często pod wiatą urządzała sobie alkoholowo-narkotykowe libacje przy aprobacie miejscowej Policji, więc ktoś postanowił teren ogrodzić, aby w razie wypadku wina nie spadała na zarządcę tego fragmentu, który jest chyba PKP PLK (ZTCP to tylko budynek jest własnością prywatną).
Oprócz tego w stosunku do sytuacji z sierpnia zniknął niestety wskaźnik W4, ale przynajmniej tablica z nazwą miejscowości jest cały czas w dobrym stanie. Smile

Jeśli chodzi o remont dawnego dworca i budowę w tym miejscu hotelu to nie widać żadnych oznak, aby coś miało w tej sprawie drgnąć poza tabliczką informującą o siedzibie biura budowy, która już wisi zresztą co najmniej 2 lata...
sympatyk - 11-03-2013, 17:03
Temat postu:
Kamienna Góra walczy o połączenie z Czechami.

Trwają negocjacje starostwa Kamienna Góra z Urzędem Marszałkowskim, dotyczące uruchomienia kolejowych przewozów pasażerskich na odcinku Lubawka – Kamienna Góra – Sędzisław, aż do Trutnova. Urzędnicy proszą o udział w ankiecie, co ma pomóc w uruchomieniu linii.

„W celu przekonania władzy województwa o potrzebie przejazdu pociągów na tej trasie przygotowaliśmy krótką ankietę, która odpowie na podstawowe pytania Pana Marszałka. Udzielenie przez Państwa kilku prostych odpowiedzi może pomóc w uruchomieniu tej linii, co przyniesie korzyści każdemu z nas” – przekonują urzędnicy.

W ten sposób mieszkańcy starostwa zyskają 5 kursów pociągów dziennie, dojazd z Kamiennej Góry do Wrocławia w 2h15min, z Jeleniej Góry w 45 min., a do Pragi w 4 godziny.

Koszt biletu do Jeleniej Góry to ok. 7 zł.

http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/13056/Kamienna-Gora-walczy-o-polaczenie-z-Czechami.html
kizior11 - 12-03-2013, 22:19
Temat postu:
Nie jest tak łatwo to wszystko zrobić jak się wydaje. Czy ktoś z was pomyślał że jeszcze sprzęt trzeba przerobić aby wjechać do Czech
-radia i systemy zabezpieczeń na czeski system .
-obsługa czyli maszynista MUSI ZNAĆ JĘZYK CZESKI
- Musi posiadać prawo kierowania Czeskie
A z tego co wiem to będzie jeździł do Trutnowa ale w pierwszej kolejności trzeba załatwić te i inne sprawy techniczne .
Leniwiec - 12-03-2013, 22:29
Temat postu:
Jakoś teraz sezonowo się da, EP09 do Pragi też dasię, Do Pardubic też dasię( ale tam chyba czeski jeżdżą).
Myślę że jak sensownie podejdzie się do tego to nie okaże się to ogromnym problemem, Z Czechami da się dogadać.
dyżurny - 12-03-2013, 23:19
Temat postu:
Leniwiec, od Międzylesia jeździ czeska obsługa, wraz z czeskim maszynistą, ale co tu dużo mówić - średnio są przeszkoleni w obsłudze EN57, bo np. jadąc dzisiaj z Kłodzka do Usti, podczas odjazdu z Międzylesia mechanik miał problem z ruszeniem EZT. I to nie żeby coś z jednostką było nie tak, bo całą drogę od Kłodzka ruszała jak masełko, tylko po prostu mechanik nie potrafił sobie poradzić z odhamowaniem. Miotał się w kabinie, otwierał i zamykał drzwi wyjściowe co chwilę. Komicznie to wyglądało Smile
Flanker - 13-03-2013, 01:32
Temat postu:
kizior11 a po cholerę tak utrudniać? Czesi przejmują obsługę od Lubawki i problem z głowy Smile Z resztą jest to połączenie międzynarodowe o które również Trutnov zabiega, więc przykładowo oni wystawiają ludzi na Trutnov - Lubawka, my na Jelenia - Lubawka i gra gitara.

Jeśli KD będzie piszczeć, że ma mało taboru, to można to objeżdżać motorakami, np. 2 pary motorakami, 3 pary SZTem KD. Wszystko to tylko kwestia dogadania i papierkologii. Chociaż znając naszych posranych urzędników... Zobaczymy jak to będzie, bądźmy dobrej myśli.
olavcdxx - 13-03-2013, 22:49
Temat postu:
Przesiadka drzwi w drzwi z szynobusu na motoraka w Lubawce załatwia raczej temat. Ludzie nie są wcale aż tak leniwi aby się nie przesiąść jeśli będzie to dobrze zorganizowane.
krkonoš - 31-03-2013, 21:59
Temat postu:
Wystarczyłby na tej linii 1 szynobus, który kursowałby wahadłowo, całorocznie pomiędzy Sędzisławiem a Lubawką w takcie, powiedzmy, 2-godzinnym i był dobrze skomunikowany w Sędzisławiu, najlepiej jednocześnie z krzyżującymi się tam składami w dwóch kierunkach: do Wrocławia i Jeleniej Góry. Tak zapewne obsługa tej linii wyglądałaby w Czechach. Zaletą takiego rozwiązania byłaby, w przeciwieństwie do proponowanych przez niektóre osoby bezpośrednich relacji z Lubawki do Wrocławia i/lub Jeleniej Góry, większa częstotliwość pociągów oraz to, że nie trzeba byłoby pchać szynobusów pod drutem na długim odcinku. Sądzę, że takie połączenie cieszyłoby się frekwencją, pod warunkiem dobrego skomunikowania w Sędzisławiu. Pierwszy/ostatni szynobus zjeżdżałby z/do Jeleniej Góry/Wałbrzycha/Wrocławia.

Odtworzenie łącznicy Marciszów - Kamienna Góra nie miałoby, moim zdaniem, większego znaczenia, ponieważ nie wiadomo, który kierunek generowałby większy ruch pasażerów: jeleniogórski czy wałbrzysko-wrocławski (biorąc pod uwagę choćby liczbę połączeń autobusowo-busowych z Kamiennej Góry, bardziej skłaniałbym się za tym drugim).

Uzupełnieniem oferty byłyby sezonowe/weekendowe połączenia turystyczne na szynobusie w dłuższych relacjach typu Jelenia Góra/Wrocław - Trutnov (- Svoboda nad Úpou), a może nawet do Vrchlabí?
Petrik - 01-04-2013, 08:02
Temat postu:
Po 1 kwietnia br. wroca na trase Sedzislaw - Trutnov miedzynarodowe pociagi towarowe. Wstepnie planowane sa 2 pary Falls-ow tygodniowo pod egida PKPC i CDC. Ostrzegam, ze to nie jest zart w zwiazku z prima aprilis.
Leniwiec - 01-04-2013, 09:42
Temat postu:
krkonoš dobrze pisze. Może i obecnie ludzie jeżdżą głównie do Jeleniej ale za sprawą kolei potoki pasażerskie mogą się skierować w stronę Wałbrzycha. W tym przypadku, połączenia do Sędzisławia wydają się najsensowniejsze, nie wiadomo czy ludzie będą chcieli jeździć a takie wahadełko to mniejsze ryzyko finansowe, poza tym KD nie mają zbyt dużo taboru i każdy SZT jest na wagę złota. Ludzie zechcą się przesiadać, na Śląsku z połączeniami do Cieszyna działa to dobrze, m.i. dzięki rozreklamowaniu tego połączenia. Jeśli KD uruchomią takie połączenie i zadbają o reklamę to pasażerów nie będzie o wiele mniej niż w przypadku połączeń bezpośrednich, wyjdzie taniej i ekonomiczniej.
KrzysiekkG - 01-04-2013, 12:13
Temat postu:
Kilka postów wyżej starałem się Wam wytłumaczyć , dlaczego reaktywacja codziennych połączeń do Lubawki, powinna być realizowana w relacji do Jeleniej Góry, a Wy dalej swoje z Sędzisławiem.
W 2009 roku jeździła jedna para Sędzisław-Trutnov i na odcinku Kamienna Góra-Sędzisłąw był to pociąg widmo. Ludzie naprawdę odzwyczaili się od przesiadek (tu główną rolę odegrał DZPR
przy wygaszaniu popytu i zrywaniu skomunikowań), ale połączenia drogowe zapewniają im jednak bezpośrednie połączenia do JG czy też Wrocławia. Poza tym trasując pociągi tylko i wyłącznie do Sędzisławia należy na tej stacji ustawić tak rozkład, aby były dogodne przesiadki zarówno na Jelenią Górę jak i Wrocław co może być trudne, gdyż rozkład na linii 274 musiałby być tak ułożony aby te pociągi mniej więcej w okolicach Sędzisławia się mijały. Tymczasem pociągi jadące bezpośrednio do Jeleniej Góry wystarczy tylko skomunikować z pociągami do/z Wrocławia. Poza tym składy jadące w relacji Sędzisław-Lubawka jeździłyby w ramach jednego powiatu (kamiennogórskiego) i UMWD wypiąłby się na ich finansowanie, a sam powiat nie byłby w stanie tego udźwignąć. Twierdzenie o obiegach KD to jakieś mogolskie teorie nie mające pokrycia z rzeczywistością, gdyż pierwszy i ostatni pociąg i tak musiałby jechać z JG, więc na jednym składzie także dałoby radę zrobić dobry rozkład, ewentualnie uwzględniający zamianę pojazdów w ciągu dnia z np. z tymi kursującymi na linii lwóweckiej.

Tak poza tym to PKP PLK znów się "popisały" i na wywieszonym rozkładzie na stacji Kamienna Góra, pociągi
do Trutnova są oznaczone, tak że ich stacją końcową jest Kralovec. Jak widać to kolejny po braku pokazywania wagonów bezpośrednich "defekt" ich systemu informatycznego, jednakże czy aż takim problemem byłoby dołożenie dodatkowej kartki z informacją, że pociągi te jadą do Trutnova , tak aby nie wprowadzać w błąd pasażerów?
Flanker - 01-04-2013, 15:03
Temat postu:
Petrik potwierdzam, tutaj co nieco na ten temat:

Cytat:
Wałbrzych, dawna bocznica kopalni Thorez, obecnie bocznica firmy Eko Carbo-Julia. Stonka przyprowadziła pociąg testowy - to historyczna chwila, ponieważ jest to pierwszy pociąg na tej wracającej do życia bocznicy po dobrych kilkunastu latach. Wszystko jest na dobrej drodze, by pociągi jeździły stąd kilka razy w tygodniu do czeskiego Trutnova - i to przez Lubawkę. (!) Po lewej stronie obwałowanie osadnika mułu węglowego, a u jego podnóża - linia nr 274 (szlak Wałbrzych Fabryczny - Wałbrzych Miasto).

Więcej tutaj: http://rail.phototrans.eu/14,77864,0,FabLok_6D_.html
źródło: rail.phototrans.eu

www.pkp-cargo.pl/download.php?file=6_5_1.pdf
źródło: pkp-cargo.pl

Informację otrzymałem od znajomego. Także trzymamy kciuki i polujemy na towary w Lubawce, które wreszcie tu powrócą Very Happy
KrzysiekkG - 01-04-2013, 17:20
Temat postu:
Też się cieszę z możliwości powrotu pociągów towarowych na trasę do Lubawki, zwłaszcza że po zawieszeniu kursowania składów ze składnicy drewna w Lubawce na odcinku Kamienna Góra-Lubawka jeździły już tylko SA134/SA135/SA109 oraz drezyny ZLK Wałbrzych.

Dziwi mnie jedynie brak konsekwencji w dokumentach PKP Cargo, gdyż w podlinkowanym dokumencie Lubawka widnieje jako najbliższa stacja, a przecież już od kliku lat to ona jest przystankiem osobowym z ładownią wg nomenklatury PKP PLK.
Flanker - 01-04-2013, 18:31
Temat postu:
KrzysiekkG może mają jakieś większe plany co do Lubawki. Infrastrukturę nadal posiada ogromną - magazyny, cała masa torów, rampy towarowe, dawna parowozownia itd. Oprócz tego wymieniono trochę podkładów, oczyszczono całą stację z chaszczy, odgolono skrajnię itd. Kto wie, czy nie planują wskrzeszać stacji. Co prawda wyburzeniem obu nastawni i likwidacją semaforów mocno to utrudnili, jednak Lubawka dalej ma potencjał.
darekr - 04-04-2013, 21:11
Temat postu:
Dziś widziałem pustego towara który zmierzał z kamiennej do sedzislawia ale to chyba jeszcze nie od trutnova bo tory przy granicy nie wskazują żeby coś tam ostatnio jechało
Flanker - 04-04-2013, 23:41
Temat postu:
darekr a co ciągnęło tego towara? Jeśli PMT to na pewno nie był pusty, bo z KG targają kamień do Sędzisławia i dalej do Wałbrzycha. Puste za to jeżdżą ( po owy kamień) do KG. Jeśli z przodu jechał lok z PMTu to normalka, te towary codzienne z Kamiennej latają.
linia274 - 05-04-2013, 21:40
Temat postu:
Flanker napisał/a:
może mają jakieś większe plany co do Lubawki. Infrastrukturę nadal posiada ogromną - magazyny, cała masa torów, rampy towarowe, dawna parowozownia itd. Oprócz tego wymieniono trochę podkładów, oczyszczono całą stację z chaszczy, odgolono skrajnię itd. Kto wie, czy nie planują wskrzeszać stacji. Co prawda wyburzeniem obu nastawni i likwidacją semaforów mocno to utrudnili, jednak Lubawka dalej ma potencjał.


Po 11 latach demolowania i rozkradania Lubawki przez Zakład Linii Kolejowych w Wałbrzychu ta stacja nie ma już w sobie prawie żadnego potencjału.
Spora część istniejących jeszcze w Lubawce budowli zostanie w tym roku przez PKP SA zoptymalizowana, tzn. zrównana z ziemią. Z powodu zdemontowania rozjazdu, nie ma możliwości wjazdu od strony Kralovca na tory od 4 do 20, a jedynym torem na jaki można od tej strony wjechać jest obecnie tylko i wyłącznie tor nr.2 (tor nr.1 na który także istnieje wjazd jest obecnie nieprzejezdny). Dowód poniższe zdjęcie.
Z tego też powodu planowane pociągi towarowe mogą brać Lubawkę tylko na przelocie, a ewentualne manewry znacznie prościej będzie zrobić w sąsiedniej Kamiennej Górze czy od biedy nawet w Kralovcu.
Flanker - 06-04-2013, 10:23
Temat postu:
Wiem o tym jak wygląda obecnie stan stacji. Jednak czy tak musi się stać? Przy tak dużej infrastrukturze i fakcie, że jest to stacja graniczna powinno się wykorzystać jej potencjał. Kamienna Góra posiada mniej torów, ba jeszcze na dobitkę część powycinała PLK. Gdyby w Lubawce zrobić rozjazdy to można by wykorzystać tory boczne. Rampy też się zachowały i tory przy nich, problemem by była odbudowa nastawni i semaforów.

Zwracając uwagę na strategiczne położenie stacji (graniczna), łagodny profil linii i potężną infrastrukturę jaka jeszcze jako tako się uchowała powinno się to wykorzystać albo chociaż zostawić na lepsze czasy.

[ Dodano: 07-04-2013, 11:28 ]
Rozmawiałem ze znajomym, który pracuje w Cargo i z jego źródeł podobno od czerwca mają jeździć. Jednak to nic pewnego, czyli można przypuszczać że rozmowy z Czechami trwają i dopiero się okaże czy coś pojedzie czy nie.

Tak poza tym ( podobno ma to być ciągane nie tylko polskim taborem) miło by było ujrzeć znowu czeskiego Nurka po 12 latach w Lubawce Smile

[ Dodano: 07-04-2013, 16:45 ]
PILNE!!!

Orientuje się ktoś z Was czy można coś zrobić z tym by poranna para do Trutnova była jakoś skomunikowana z Chojnikiem? Tzn. żeby ten pierwszy skład z Wrocławia łapał ten kurs w Sędzisławiu. 8:15 ma odjazd z Sędzisławia, a Chojnik ma przyjazd 8:53. Gdyby KD czasowo przesunęło tą jedną parę, albo Chojnik wyjeżdżałby wcześniej to nie byłoby wtedy problemu.

Da się coś z tym zrobić czy już po ptokach?
KrzysiekkG - 08-04-2013, 15:48
Temat postu:
Cytat:

PILNE!!!

Orientuje się ktoś z Was czy można coś zrobić z tym by poranna para do Trutnova była jakoś skomunikowana z Chojnikiem? Tzn. żeby ten pierwszy skład z Wrocławia łapał ten kurs w Sędzisławiu. 8:15 ma odjazd z Sędzisławia, a Chojnik ma przyjazd 8:53. Gdyby KD czasowo przesunęło tą jedną parę, albo Chojnik wyjeżdżałby wcześniej to nie byłoby wtedy problemu.

Da się coś z tym zrobić czy już po ptokach?


Pisałem w tej sprawie do UMWD już w lutym, ale niestety do dziś nie otrzymałem odpowiedzi.
Wrzucam także artykuł z powiatowej.info dotyczący wywieszonych przez PKP PLK rozkładów:

http://www.powiatowa.info/index.php?option=com_content&view=article&id=15259:balagan-w-rozkladzie-twoja-powiatowa&catid=55:twoja&Itemid=579

Od jednego z Internautów otrzymaliśmy szczegółową informację dotyczącą rozkładu jazdy szynobusu, który od 27 kwietnia kursować będzie m.in. przez Kamienną Górę do Lubawki, niestety zrozumienie rozkładu jazdy wymaga sporych umiejętności. Poniżej cytujemy całą informację.

Chciałbym poruszyć temat traktowania mieszkańców powiatu kamiennogórskiego przez zarządcę infrastruktury kolejowej spółkę PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Jak wiadomo w ostatni weekend kwietnia ruszają sezonowe pociągi Jelenia Góra-Kamienna Góra-Trutnov. Ich pojawienie się zostało uwzględnione w rozkładzie jazdy pociągów, który będzie wchodził w życie od 14. kwietnia 2013r. Zgodnie z ustawą o transporcie kolejowym gdzie Art. 30.5 brzmi:
Zarządca podaje rozkład jazdy dla przewozu osób do publicznej wiadomości w formie ogłoszenia na swojej stronie internetowej oraz na peronach, nie później niż w terminie 21 dni przed dniem jego wejścia w życie. Zarządca, niezwłocznie po wprowadzeniu zmian w rozkładzie jazdy dla przewozu osób, aktualizuje go, a informację o aktualizacji przekazuje właścicielowi dworca lub zarządzającemu dworcem.

Za wywieszenie rozkładów jazdy na peronach obecnie odpowiada już spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. W związku z powyższym na stacji w Kamiennej Górze, oraz przystankach osobowych Błażkowa oraz Lubawka pojawiły się plakatowe rozkłady jazdy. Jednakże rozkłady te są kompletnie niezrozumiałe i co gorsza nie chodzi tu o jakieś drobne błędy, lecz zawierają kompletne bzdury.

Jako przykład może posłużyć pierwszy pociąg nr 25401. Po pierwsze kursuje on do Trutnova hl.n., a nie Kralovca (zgodnie z internetowym rozkładem jazdy na stronie rozklad.pkp.pl), natomiast jego terminy kursowania podane na plakatowym rozkładzie jazdy są kompletnie nieprawdziwe. Z rozkładu plakatowego wynika, że pociąg będzie kursował od 27 kwietnia do 5 maja tylko w środy co jest nieprawdą, gdyż faktycznie będzie kursował w tym okresie w soboty, niedzielę oraz 1. i 3. maja.

Kolejny termin podany na rozkładzie jazdy czyli 11-26 maja jest także nieprawdziwy, gdyż pociągi kursują tylko w dniach 25-26 maja 2013r.

Co ciekawe rozkłady generowane na stronie PKP PLK są już w miarę poprawne, jednakże nadal wskazany jest Kralovec jako stacją końcowa, a nie Trutnov hl.n.

Ponadto jak widać na załączonych zdjęciach rozkłady jazdy w Kamiennej Górze i Lubawce zostały przygotowane w najprostszy sposób czyli w formie tabliczki przymocowanej do słupa wiaty peronowej. Tymczasem w Sędzisławiu tablica została przygotowana w zdecydowanie bardziej profesjonalny sposób, czyli w formie niezależnej tablicy opierającej się na dwóch profilach zakotwionych do podłoża. Takie rozwiązanie jest zdecydowanie bardziej wandaloodporne, ponadto większa powierzchnia umożliwia oprócz rozkładów jazdy zamieszczenie także informacji taryfowych przewoźnika, a w przypadku Kamiennej Góry i Lubawki rozsądne byłoby także umieszczenie rozkładu jazdy stacji Sędzisław, z której często korzystają mieszkańcy podczas przesiadek, jak również w okresie niekursowania pociągów do Trutnova.
Flanker - 08-04-2013, 17:14
Temat postu:
KrzysiekkG czyli jeszcze nic nie jedzie, a już mamy burdel. No pięknie... Wiesz może czy ta siatka którą otoczyli wiatę w Lubawce pozostanie czy ją ściągną? Bo te belki i siatka wchodzą trochę na tor, nie wiem czy to nie będzie przeszkadzać w przejeździe szynobusu. Teoretycznie może na drugi peron wjechać, bo został on odgolony i rozjazd do niego jest, jednak nie ma należytego przejścia do niego i będzie problem.

Kolejna sprawa to słuchy jakie mnie dochodzą, że podobno dalej nie mamy papierów na wjazd do Czech i ten stan rzeczy się nie zmieni z racji tego iż Czesi wprowadzają u siebie nowe systemy bezpieczeństwa na kolei i nasz tabor nie spełnia ich wymagań. Zatem czy będzie jak rok temu - do Lubawki i dalej guma do Trutnova, skomunikowanie z motorakiem drzwi w drzwi w Lubawce i dalej do Trutnova, czyli coś a la sytuacja z połączeniami Jelenia - Harrahov, czy jednak nasz SZT pojedzie do samego Trutnova i z powrotem bezproblemowo tak jak to było w poprzednich latach (z wyjątkiem 2012 roku)?
dienekes - 08-04-2013, 17:54
Temat postu:
drużyny kd otrzymały rozkłady jazdy pociągów do Kralovca a nie Trutnova a poza tym nie będzie wjazdu na teren Czech ze względu na m. in.nainny system radiołączności.
Flanker - 08-04-2013, 18:10
Temat postu:
Więc czemu mogliśmy jeździć w latach 2008-2011, nawet do Svobody i Czesi też wjeżdżali do nas?

Drużyna sobie może mieć rozkład do Kralovca, ale połączenie jest do Trutnova i panuje wszechobecny burdel w rozkładach jazdy z tym faktem. Przez właśnie takie fuszerki połączeniom leci frekwa i są uwalane. Już nie wspominając o tym, że ktoś "mądry" nie wpadł na to żeby skomunikować pierwszy kurs do Trutnova z Chojnikiem z Wrocławia, wstyd.
KrzysiekkG - 08-04-2013, 21:03
Temat postu:
Flanker napisał/a:
Więc czemu mogliśmy jeździć w latach 2008-2011, nawet do Svobody i Czesi też wjeżdżali do nas?

Drużyna sobie może mieć rozkład do Kralovca, ale połączenie jest do Trutnova i panuje wszechobecny burdel w rozkładach jazdy z tym faktem. Przez właśnie takie fuszerki połączeniom leci frekwa i są uwalane. Już nie wspominając o tym, że ktoś "mądry" nie wpadł na to żeby skomunikować pierwszy kurs do Trutnova z Chojnikiem z Wrocławia, wstyd.


Co do siatki to nie wiem, pewnie jeśli miejscowi jej nie rozwalą to zostanie. Martwią mnie Twoje informacje dotyczące problemów z wjazdem SA134 za granicę. Faktycznie w lutym dostałem cynk, że homologacja stanęła z powodu braku czeskiego telefonu, ale myślałem że ponad 2 miesiące jakie jeszcze były przed rozpoczęciem kursów wystarczą na uzupełnienie tego wymagania DU. Zapewne i to był powodu zwlekania z odpowiedzią z UMWD, chcieli pewnie grać na zwłokę.

Co do wcześniejszych lat to SA134 kursował na zasadzie dopuszczenia tymczasowego i obowiązującego tylko na linii do Trutnova, Svobody n.Upou i Adrspachu (choć tam nigdy nie pojechał). Jedynie w maju 2008r. miał miejsce epizodyczny wjazd SA134 do Zaclerza z okazji Dnia Dziecka.
Flanker - 08-04-2013, 21:19
Temat postu:
KrzysiekkG z tego co się orientuje połączenie będzie tak jak w zeszłym roku w sierpniu obsługiwane raczej na SA135. Nie ma aż takich tłumów by SA134 było potrzebne, a te mają co robić (Zgorzelec, Trzebnica). No chyba że ostatniego Kolzama który się ostał tutaj puszczą, nigdy nic nie wiadomo.

Pytanie tylko jak będzie to wyglądać z obsługą od Lubawki... Czeski motorak i przesiadka drzwi w drzwi coś na wzór przesiadek w Szklarskiej na 311ce, guma od Lubawki tak jak w zeszłym roku było czy może jednak jakimś boskim cudem UMWD załatwi co trzeba i SZT pojedzie do samego Trutnova. Muszę zasięgnąć języka w swoich kontaktach i dam niedługo znać tutaj czego się dowiedziałem.
1762 - 09-04-2013, 11:01
Temat postu:
Nie wiem na ile prawdziwa jest informacja zawarta w internetowym rozkładzie jazdy, ale według niego da się wytrasować pociąg Chojnik tak, żeby pasował idealnie pod Trutnov. W dniach 30 maja - 2 czerwca wyjazd ma być z Wrocławia o 6:00, nie ma postojów dłuższych po drodze i w Sędzisławiu melduje się o godzinie 8:05. Jeśli dałoby się na stałe przetrasować na te godziny to byłoby skomunikowanie. Nie wiadomo tylko, czy jest to w ogóle wykonalne ze względu na liczne remonty.
Flanker - 09-04-2013, 11:38
Temat postu:
1762 myślę, że dałoby radę, tym bardziej w C, kiedy jeździ sezonówka do Trutnova. To co panowie walimy z tym do UMWD żeby zrobili skomunikowanie?

Bo skomunikowanie z Chojnikiem jest bardzo istotne - to właśnie pasażerowie z Wrocławia, Wałbrzycha i Świebodzic robili największą frekwę w porannym pierwszym kursie z Wrocławia do Trutnova. No i dzięki temu można będzie pojechać na jeden cały dzień do Trutnova, Kamiennej czy Lubawki i wieczorem jeszcze spokojnie wrócić.

Następna opcja jest dopiero Kamieńczykiem jednak to już jest za późno, pasażer melduje się prawie o 14 w Trutnovie i to daje mu tylko kilka godzin, a nie cały dzień na zwiedzanie tak jak to jest w przypadku dotarcia pierwszym kursem.
KrzysiekkG - 09-04-2013, 19:44
Temat postu:
Nieoficjalnie dowiedziałem się, że wszystko jest na dobrej drodze, jeśli chodzi o homologację SA134 i jest duża szansa, że w tym roku pojedziemy już normalnie pesiakiem do Trutnova. Smile
W związku z powyższym SA135 bądź SA109 na linii lubawskiej raczej nie zobaczymy, bo dopuszczenie będzie obejmowało jedynie SA134 i to pewnie nie całą serię.
Co do skomunikowania Chojnika tojak pisałem wyżej UMWD było o tym informowane już w lutym, więc nie wiem
czy teraz pochylą się nad tym problemem. Aczkolwiek skomunikowanie ze stolicą Śląska powinno być sprawą priorytetową.
Flanker - 09-04-2013, 22:03
Temat postu:
KrzysiekkG trzymam kciuki, oby się udało Smile Fajnie by było znów SA134 u nas ujrzeć no i jak wcześniej wspominałem w czerwcu (prawdopodobnie) ujrzymy towary w Lubawce po 3 latach niebytu, no i zrobi się niezwykle ruchliwie w KG, bo tam już towarki obsługiwane przez PMT codziennie śmigają Smile
linia274 - 10-04-2013, 01:33
Temat postu:
Flanker napisał/a:
Wiesz może czy ta siatka którą otoczyli wiatę w Lubawce pozostanie czy ją ściągną? Bo te belki i siatka wchodzą trochę na tor, nie wiem czy to nie będzie przeszkadzać w przejeździe szynobusu. Teoretycznie może na drugi peron wjechać, bo został on odgolony i rozjazd do niego jest, jednak nie ma należytego przejścia do niego i będzie problem.


Siatka oczywiście pozostanie i to tak długo dopóki nie zawali się wiata peronowa w Lubawce, lub jej problem nie rozwiąże się w inny sposób.
Rozjazdy w Lubawce są ułożone na tor nr.2, tak więc dzięki grożącej zawaleniem wiacie, w tym roku do Czech po raz pierwszy będziemy jeździć po torze nr.2.
A przejście na peron drugi w Lubawce nie jest aż takim problemem. Co prawda nie ma tam płyty między peronami, ale oba perony są niskie więc nie powinno być z tym problemu.
Tak całkiem serio to IZ Wałbrzych powinien to przejście na peron drugi odtworzyć, ale kto by sobie w tym wałbrzyskim burdelu zawracał głowę takimi pierdołami...

[ Dodano: 10-04-2013, 02:41 ]
Flanker napisał/a:
, no i zrobi się niezwykle ruchliwie w KG, bo tam już towarki obsługiwane przez PMT codziennie śmigają Smile


Aż tak dobrze niestety nie jest, choć są okresy że towar jedzie do/z KG codziennie.
Flanker - 10-04-2013, 11:35
Temat postu:
linia274 ja bym to trochę inaczej rozwiązał. No bo jak Ci po szynach pójdzie starsza osoba o kulach, matka z wózkiem i dzieckiem, osoba z rowerem czy nie daj Boże inwalida na wózku? Poza tym ten drugi peron jest taki hmmm pseudo, bo krawędź jest ale to tylko kawałek nierównej ziemi. Może sam coś zaimprowizuje z tą płytą w przejściu w poziomie szyn. Z tego co wiem to leży ona tuż przy podjeździe/wejściu na peron dworca od strony miasta. Jakby się chętni do pomocy znaleźli to ją zepchniemy i ułożymy między szynami albo jakąś prowizorkę ( jakieś płyty czy coś się ułoży). To jest wykonalne, tylko trzeba rąk do tej robótki Smile Sam nie dam rady tego przepchnąć Very Happy

Do IZ Wałbrzych można by się tak dla zasady odezwać, może jakimś cudem ktoś ruszy dupsko i to załatwi za nas tak jak trzeba. Przywrócenie przejścia w poziomie szyn jest konieczne jeśli ruch ma się odbywać po dwójce, bo właśnie w sezonie jeżdżą tą trasą głównie turyści (w końcu to połączenie głównie turystyczne) i ludzie z rowerami, rodziny z wózkami z dziećmi i osoby starsze to norma. Nie może być tak że będą musieli skakać po szynach.

Wiesz może co z tą wiatą, czyje to jest? Przylega ona do budynku dworca, który wykupił prywaciarz. Jest (tak samo jak budynek) zabytkowa i imponująca. Szkoda by było żeby ją szlag trafił. Jednak tutaj mam zagwozdkę - czy wiata tak jak dworzec są w rękach prywatnych, czy tylko dworzec, a wiata już należy do PLK? Bo jak do PLKi to ją rozbiorą przy tegorocznej planowanej "optymalizacji" infrastruktury w Lubawce Sad

Wracając do przejścia w poziomie szyn to załączę dwie fotki poglądowe dość świeże, bo z końca sierpnia i grudnia 2012. Te płyty jakie tam widać można by wykorzystać jako prowizorkę i położyć między szynami. Można to nawet w paru chłopa zrobić po prostu w czynie społecznym. Ta jedna duża płyta, która jest w dotychczasowym miejscu stawania pociągu zakrywa jakąś dziurę ( a to chyba była właśnie ta właściwa od przejścia w poziomie szyn), jednak te dwie już śmiało można by przenieść i położyć.

Lubawka koniec sierpnia 2012
http://images36.fotosik.pl/443/6ff916e5d1b9cd0a.jpg

Lubawka końcówka grudnia 2012
http://images45.fotosik.pl/1784/c6d03bd3a733fafc.jpg
linia274 - 10-04-2013, 22:34
Temat postu:
Trzeba zaczekać do 27 kwietnia bo przez te 17 dni iz w-ch może jeszcze w Lubawce coś zrobić. Na razie pociągi jeszcze nie ruszyły więc nie wiadomo jak to będzie ostatecznie w Lubawce wyglądało.
Po 27 kwietnia jeśli iz w-ch nie dopełni swoich obowiązków, będzie czas na działanie.

A z targaniem płyt przejazdowych daj sobie spokój bo nie Twoim jest to obowiązkiem Smile
Do tego przynajmniej jedna z tych widocznych na zdjęciu (jeśli nie wszystkie trzy) zasłania wlot do przejścia pod torami. Zabierając ją możesz kogoś nieźle urządzić.

Odnośnie wiaty to nie wiem czyja ona jest, ale wydaje mi się że właścicielem jest PLK.
Z racji jej stanu będą musieli ten problem rozwiązać, a rozwiązaniem na pewno nie będzie jej remont.
No chyba że rozwiązanie nadejdzie samoistnie, o czym zresztą ostrzegają tabliczki Neutral
Flanker - 11-04-2013, 00:16
Temat postu:
linia274 ależ oczywiście, jeśli płyta ma na celu zasłaniać jakieś dziury itp. żeby tam ktoś nie wpadł to nie będzie się tego ruszać. Po prostu szukam w miarę rozsądnej opcji by zaradzić temu problemowi, jeśli pociąg będzie wjeżdżać na dwójkę, a IZ Wałbrzych nic z tym nie zrobi. Jeśli będzie inaczej to wtedy problem z głowy.

Swoją drogą od lat nie sprawdzałem jak wygląda przejście podziemne. Ciekaw jestem czy da się przejść, czy jest mocno zawalone itp.
Jerry - 19-04-2013, 10:53
Temat postu:
Szanowni Podróżni,
od dnia 27 kwietnia 2013 r. Koleje Dolnośląskie będą obsługiwały weekendowe połączenia z Jeleniej Góry do Trutnova.
Serdecznie zapraszamy do korzystania z naszych usług.


ROZKŁAD JAZDY:
http://www.kolejedolnoslaskie.eu/rozklady/2013_04_pdf/jeleniagoratrutnov.pdf

źródło: www.kolejedolnoslaskie.eu
1762 - 20-04-2013, 08:56
Temat postu:
Cytat:
To co panowie walimy z tym do UMWD żeby zrobili skomunikowanie?


Można spróbować, choć do tej pory UMWD nie wiadomo dlaczego, ale do końca nie zależało na tym skomunikowaniu.
Flanker - 20-04-2013, 10:35
Temat postu:
Nie wiem czemu w RJ panuje taki burdel, chyba komuś zależy na uwaleniu tego połączenia. Pierwszy skład do Trutnova jest totalnie nieskomunikowany z pierwszym składem z Wrocławia - ok, jakoś to przełknąłem. Ale teraz zaglądam w RJ i patrzę, a tutaj drugi skład do Trutnova odjeżdża o 12:28 z Sędzisławia, a Kamieńczyk ma przyjazd o 12:36, no k.... mać!
walbol - 20-04-2013, 15:53
Temat postu:
Kamieńczyk przyjeżdża do Sędzisławia 12:35, a Trutnov odjeżdża 12:38, więc skomunikowanie jest (patrzę w plakaty PLKi).
W hafasie jest błąd, wersja z do końca maja ma przyj. do Sędzisławia 12:27, odj 12:28, a Kamienna Góra odj. już 12:48. Tymczasem wersja czerwca przyjeżdża do Sędzisławia 12:27, odjeżdża 12:38 i Kamienna Góra 12:48. Obie powinny mieć odjazd 12:38.

Liniówki na stronie KD to już w ogóle pokazują nie wiedzieć czemu jeszcze coś innego - roczny rozkład, nie uwzględniający zamknięć torowych...
Flanker - 20-04-2013, 19:33
Temat postu:
walbol czyli jest skomunikowanie ich na bank i mogę spokojnie jechać Kamieńczykiem i przesiąść się w Sędzisławiu tak? Od razu do samej Lubawki bilet na Głównym poproszę i zgłoszę kierpociowi skomunikowanie, żeby skład do Trutnova przetrzymali w razie jakbyśmy jakieś plecy złapali.
KrzysiekkG - 22-04-2013, 15:55
Temat postu:
Moim zdaniem skomunikowanie z Kamieńczykiem jest, ponieważ tak wskazują tablicowe rozkłady PLK. Zresztą akurat pociąg 7621 od początku kursowania pociągów do Czech czyli od 2008 roku był zawsze skomunikowany z popołudniową Lubawką, więc myślę że tym razem będzie tak samo. Z Chojnikiem sprawa wygląda podobnie od 30. maja Chojnik przyjeżdża do Sedzisławia o 8:05, więc jest 10 minut na przesiadkę na skład do Trutnova.
Internetowy rozkład także tego nie wskazuje. Trzeba uderzać do TK Telekom. Najciekawsze jest to, że praktycznie co roku są jakieś problemy albo z brakiem skomunikowań, lub nie wskazywaniem ich przez Hafasa. Sam się zaczynam zastanawiać, czy ktoś specjalnie nie chce wygaszać popytu.
vvupe - 23-04-2013, 09:19
Temat postu:
KD umieściły na swojej stronie "Zasady odprawy podróżnych na odcinku JG-Trutnov"
http://kolejedolnoslaskie.eu/zalaczniki/zasadyodprawy.pdf
Wychodzi na to że do granicy KD a dalej czeski przewoźnik
Flanker - 23-04-2013, 10:07
Temat postu:
vvupe nie do końca. Przecież w poprzednich latach też tak było, że od Lubawki czeska drużyna przejmowała obsługę. Pytanie tylko czym będziemy jechać od Lubawki do Trutnova. Szynobus KD, przesiadka na KKA jak w sezonie w 2012, czy rozwiązanie z 311tki przed remontami, czyli przesiadka w Lubawce na Motoraka. Pisałem do KD kilka razy i to olali, nie raczyli nic odpowiedzieć. Także chyba dopiero 27mego się przekonamy co od Lubawki do Trutnova nas zawiezie.
Robikon - 23-04-2013, 10:10
Temat postu:
Słuchy chodzą, że od Lubawki do Trutnova będzie 810
KrzysiekkG - 23-04-2013, 11:01
Temat postu:
Nie wiem skąd macie tyle plotek. Po pierwsze na pewno nie będzie przesiadki w Lubawce na motoraka. Jest to nie możliwe z przyczyn formalnych, gdyż Lubawka nie jest stacją tylko przystankiem osobowym.
W ubiegłym roku wysłałem w tej sprawie pismo do UMWD z propozycja podziału Lubawki na 2 przystanki osobowe. Tor przy peronie I byłby zakończony kozłem oporowym, na który wjeżdżałyby pociągi z Wrocławia/JG, a tor przy peronie II byłby zakończony kozłem od drugiej strony i wjeżdżałyby na niego pociągi z z Czech. Teoretycznie i praktycznie jest to realizowalne, gdyż mielibyśmy do czynienia z dwoma niezależnymi liniami kolejowymi. No, ale IZ Wałbrzych odpisał później, że Lubawka to przystanek i nie da się.

A co do plotek to z moich informacji wynika, że od soboty będzie jeździł SA134 aż do samego Trutnova. Smile
Flanker - 23-04-2013, 11:43
Temat postu:
KrzysiekkG no ja pisałem kilka razy do KD w tej sprawie i olali mnie, nie odpisali mi nic dosłownie. Zastanawiało mnie właśnie jakie będzie rozwiązanie z sezonówkami do Trutnova w tym roku i możliwe były 3 opcje które wcześniej wypisałem. Jeśli pociąg pojedzie bezpośrednio do Trutnova to będzie miodnie i bardzo będę się z tego cieszył Smile Jednak jak na razie nikt nic nie wie, chodzą tylko ploty, KD milczy więc trzeba się uzbroić w cierpliwość.

Krzysiek pomysł z kozłami oporowymi na szlaku jest całkowicie chybiony, już raz to w Lubawce było przerabiane i praktycznie zabiło tą stację. Cargo ma podobno jakoś od czerwca ciągać towary z Thoreza do Trutnova i przejezdność musi być.

27.04 się okaże jak będzie wyglądać obsługa tego odcinka, na razie nic nie wiemy i możemy tylko trzymać kciuki za to by nasz skład do samego Trutnova mógł wjeżdżać Wink
KrzysiekkG - 23-04-2013, 12:42
Temat postu:
Jeśli KD nie odpowiadało na Twoje pisma bądź maile to trzeba było uderzać do UMWD. Jednakże maili nie polecam, bo faktycznie na nie odpowiadają, a powinni. Najlepiej wysłać poleconym i czekać 30 dni (tyle mają czasu na odpowiedź zgodnie z KPA, ewentualnie 60 dni w jakiś wyjątkowych przypadkach), jeśli nadal nic to wtedy pismo do SKO (Samorządowe Kolegium Odwoławcze) i wówczas na kolejne Twoje pisma urzędnicy będą odpowiadać w trybie ekspresowym. Smile
EU07-469 - 23-04-2013, 13:25
Temat postu:
Jeśli jednak będzie przesiadka (w Polsce wszystko jest możliwe), to wobec statusu Lubawki jako przystanku nasz szynobus może z tego co wiem dojechać legalnie do Kralovca.
Pirat - 23-04-2013, 15:45
Temat postu:
vvupe napisał/a:
KD umieściły na swojej stronie "Zasady odprawy podróżnych na odcinku JG-Trutnov"
http://kolejedolnoslaskie.eu/zalaczniki/zasadyodprawy.pdf
Wychodzi na to że do granicy KD a dalej czeski przewoźnik

Tak samo jest na linii izerskiej, gdzie przejeżdżając odcinek Szklarska Poręba - Harrachov otrzymuje się dwa bilety: jeden bilet PR za 4,40 zł na odcinek SPG - Jakuszyce, drugi bilet czeskiego przewoźnika GWTR za 1,9 zł na odcinek Jakuszyce (de facto granica państwa) - Harrachov.
Flanker - 23-04-2013, 16:01
Temat postu:
EU07-469 w Kralovcu cienko widzę te przesiadki, za bardzo nie ma jak ich tam wykonać. To już prędzej bym widział je w Kamiennej Górze albo w Lubawce (tylko tu się o ten cholerny status i papierkologię wszystko rozbija). Ja tam peronów nie widziałem, chyba że ten kawałek trawy w Kralovcu to peron... Tym bardziej że KG ma status stacji, perony i możliwość obsługi takich przesiadek. Byłoby to wtedy bardzo podobne do 311tki - do Lubawki jak do Jakuszyc by się jechało już czeskim składem.

Zobaczymy, może to co pisał Krzysiek się okaże prawdą i pojedziemy bezpośrednio naszym składem do Trutnova w tym sezonie jak w latach 2008-2011 Smile

Ciekaw jestem jakim SZTem będą obsługiwać połączenie. 2008-2011 było na SA134, w 2012 wpierw było na SA109, a potem na SA135, hmmm ciekaw jestem jaki tabor w tym roku pojedzie.

[ Dodano: 24-04-2013, 00:30 ]
Panie i panowie dostałem bardzo pewne i konkretne info - KD przerobiły radia i jedziemy do Trutnova bezpośrednio na SA134! Smile

Na 99,9% tak będzie, bo zawsze może się coś okazać nie tak w ostatniej chwili, jednak z zaufanego źródła wiem, że KD udało się spełnić i dostosować nasz sprzęt do wymogów czeskich i mamy zielone światło na wjazd do Czech Smile Także jeśli wszystko dobrze pójdzie to 27.04 śmigamy tak jak w sezonach 2008-2011 do Trutnova, a paskudny sezon 2012 z Kolzamem, KKA i innymi cudami odejdzie w zapomnienie Smile

[ Dodano: 24-04-2013, 00:32 ]
Krzysiek jednak Twoje źródło się potwierdziło, widzimy się 27.04 Wink
linia274 - 26-04-2013, 10:00
Temat postu:
W tym sezonie w związku z nieprzejezdnością toru nr. 1 zaliczamy dodatkowo tor nr. 2 na stacji w Lubawce.
Wykonane zostało przejście dla podróżnych z peronu 1 na peron 2, wycięto też trochę krzaków w okolicy wyjścia do miasta.
Flanker - 26-04-2013, 14:11
Temat postu:
linia274 miodnie! Choć raz IZ Wałbrzych nie nawalił i nie dał dupy z przygotowaniem stacji Smile Odgolili też resztę tej "dżungli" na torach bocznych przy magazynach i rampie ładunkowej? Już w zeszłym roku większość w sierpniu wykarczowali, bo Lubawka była strasznie zarośnięta od 2004 roku.

Wiata chyba będzie czekała na samoistne rozlecenie się albo ją rozbiorą w tym roku w ramach "optymalizacji", jakoś nie widzę dla niej innej przyszłości, choć szkoda...

linia274 jak tam z rozjazdami, torami, wskaźnikami i przejazdami? Wszystko jak było czy coś wandale rozwalili/rozebrali przez zimę? Poza tym IZ Wałbrzych odgolił resztę szlaku?
Krzysiu - 27-04-2013, 08:05
Temat postu:
To jakieś kpiny, nie przjeście. Żenada. To się nadaje do Teleekspresu na głupotę roku. Podejrzewam, że jest to w ogóle niezgodne z przepisami bezpieczeństwa na kolei.
Flanker - 27-04-2013, 08:56
Temat postu:
Krzysiu nie narzekaj, mogli nic nie zrobić i ludzie biegaliby po szynach. Czego Ty oczekujesz, że walną Ci na taką sezonówkę czerwony dywan? Dobrze, że cokolwiek zrobili, wg mnie bardzo przyzwoicie i porządnie jest to wykonane. Bez szału, ale jest naprawdę ok, w zupełności styknie wg mnie.
Tomato7 - 27-04-2013, 08:59
Temat postu:
Dobrze że w ogóle cokolwiek zrobili. Jak duża planowana jest "optymalizacja" stacji w Lubawce? Ile torów mają zamiar wyciąć? Z wiatą to już można się powoli zacząć żegnać, bo jak jej w tym roku nie rozbiorą bo w remont jej nie wieżę, ona następnej zimy może nie przetrwać.
Flanker - 27-04-2013, 12:01
Temat postu:
Tomato7, z tego co zaobserwowałem zostaną 2 tory główne i chyba jeden może dwa boczne, reszta chyba do wycięcia. Magazyny, parowozownia itd. też idą do wycięcia.
Krzysiu - 27-04-2013, 12:25
Temat postu:
Dlaczego mam nie narzekać? Całe to forum to jedno wielkie narzekanie. A jesli ktoś zrobi głupotę, to nazywam to po imieniu. To durna partyzantka i tyle. Wystarczyło podsypać wywrotkę piachu, aby płytę położyć równo z krawędzią peronu. Nawet tego się nie chciało zrobić. Walneli płytę na tory, a mikole posikali się z ze szczęścia.

Puknijcie się porządnie w głowy, a potem poszukajcie sobie w necie, jak można zrobić coś PORZĄDNIE.
Leniwiec - 27-04-2013, 14:10
Temat postu:
Krzysiu, zgadzam się w 100%. Jak już zrobienie porządku z peronem 1 jest tak bardzo trudnym zadaniem to mogliby chociaż zrobić jakoś doraźnie peron 2 wraz z normalnym przejściem przez tor, teraz to wygląd jak przejście dla budowlańców w czasie remontu. Na tej linii ludzie walczą o ruch całoroczny, jakoś wątpię żeby ich zachęciły takie warunki.
KrzysiekkG - 27-04-2013, 20:15
Temat postu:
http://powiatowa.info/index.php?option=com_content&view=article&id=15453:ruszyla-maszyna&catid=1:wiadomosci&Itemid=18

Dzisiaj (sobota, 27 kwietnia) wznowione zostało kolejowe połączenie Jeleniej Góry z Trutnovem przez m.in. Kamienną Górę i Lubawkę.

Pierwszy skład dotarł do Lubawki o 8:40. Z pociągu wysiadło trzech pasażerów, również trzech wsiadło do szynobusu i odjechało do Trutnova.

Pociągi kursować będą w soboty i niedziele oraz dni wolne od pracy do 1 września.

W tym roku szynobus zatrzymuje się w Lubawce na drugim torze. Peron pod zadaszeniem został odgrodzony i nie można z niego korzystać.


Na podlinkowanej stronie powiatowej można zobaczyć filmik z Lubawki. Jak widać odpowiednią homologację dla SA134 (co prawda w ostatniej chwili, ale jednak) udało się uzyskać i pociągi jeżdżą do Trutnova.
Dziś na pierwszym kursie jeździł SA134-007. Załączam kilka moich zdjęć z dzisiejszego dnia.
Kornik1983 - 29-04-2013, 22:17
Temat postu:
Jechałem w niedzielę do Błażkowej o 17:17 z Jeleniej Góry. Skład SA 134. Oprócz mnie i syna na pokładzie jeszcze 4 osoby. Wszystkie wysiadły w Janowicach Wielkich. W Trzcińsku wsiadło chyba 8 osób, które dojechały do Marciszowa. W Marciszowie dosiadła się jedna dziewczyna, która jechała do Lubawki. W Kamiennej Górze wsiadło 5 osób. Także frekwencja niestety bez szału.
Krzysiu - 30-04-2013, 16:54
Temat postu:
Sezonowość połaczeń powoduje, że ludzie odzwyczajają się od korzystania. To tak, jakby co roku zaczynąć od nowa.
Petrik - 21-05-2013, 16:05
Temat postu:
Dziś odbył się pierwszy kurs składu pociągu towarowego przez Lubawkę i Královec Smile Falls-y, SM42 (reko, trakcja podwójna), w Czechach 742 (także w trakcji podwójnej). Wymiana lokomotyw nastąpiła w Královcu.
Tomato7 - 21-05-2013, 16:47
Temat postu:
Dobrze że już jeżdżą. Pytanie, mają stały rozkład czy będą jeździć w zależności od zapotrzebowania?
Piellko - 21-05-2013, 19:31
Temat postu:
super, podoba mi się Trutnov Wink
linia274 - 21-05-2013, 22:50
Temat postu:
Rozkład, rozkład, rozkład... Neutral
Niech ktoś zdobędzie jakikolwiek rozkład, lub chociaż przybliżone pory...
Flanker - 22-05-2013, 09:17
Temat postu:
Jakiś czas temu miałem info z Cargo, że być może pojadą dwa Rumuny w podwójnej trakcji albo 2 Stonki, co do wymian lokomotyw w Kralovcu to wszystko się zgadza Smile

Co do fallsów również info się sprawdziło, jednak jeśli chodzi o RJ to muszę Was panowie zmartwić - z tego co mi wiadomo to to jeździć będzie na indywidualnym i nigdy nie będzie wiadomo kiedy to jedzie ( chyba że zaobserwujemy jakąś tam zależność w konkretnie dni i godziny my sami). Takie info bynajmniej otrzymałem co do tego pociągu, może jednak jakiś RJ jest. Mówiło się wcześniej na forum o 2 parach na tydzień i chyba tak to będzie właśnie wyglądać.

Również z moich źródeł wiem, że brutto tego to podobno 2000 ton. Ktoś kto jest na miejscu tam może to potwierdzić? Ja dopiero do Lubawki ruszam na Boże Ciało.

Zdjęcia cargowskiej Stonki z przejazdów inspekcyjnych na 298 i 299 i dalej do Czech do Kralovca w trakcie majówki postaram się niebawem wrzucić tutaj do tematu Smile
linia274 - 23-05-2013, 14:46
Temat postu:
Zdjęcia popełnione godzinę temu w Kamiennej Górze i okolicy.
Powrót z Czech - 24 wagony.
Flanker - 26-05-2013, 06:28
Temat postu:
linia274 wiadomo co to za skład towarowy w tle? Ta Tamara i Stonka, pierwszy raz w życiu taki na oczy w KG widzę, zawsze tam widuję loki z PMT, najczęściej Gagary.

Trzeba zapolować i porobić zdjęcia w Lubawce i na tle Gór Kruczych Very Happy
linia274 - 26-05-2013, 14:17
Temat postu:
Oczywiście że wiadomo, to Majkoltrans przyjechał po kruszywo.
Flanker - 08-06-2013, 20:22
Temat postu:
Miałem już dawno temu te zdjęcia wrzucić i info, ale jakoś ociągałem się z tym. No więc do rzeczy - 29.04.2013 podczas gdy byłem na majówce w Lubawce i okolicach odbywały się tam przejazdy inspekcyjne PKP Cargo na szlaku Sędzisław - Kamienna Góra - Lubawka - Kralovec wykonywane na SM42-1067 z wałbrzyskiej szopy. Oczywiście było to ściśle związane z uruchomieniem towarów z Thoreza do Trutnova, poniżej kilka zdjęć z tego wydarzenia.
KrzysiekkG - 10-06-2013, 20:13
Temat postu:
Podsumowując do tej pory do Trutnova pojechały następujące pociągi towarowe:

-21.05.2013 skład ładowny z "węglem" do Trutnova,
-23.05.2013 skład próżny dom Wałbrzycha,
-07.06.2013 skład ładowny do Trutnova.

Pociągi ładowne były prowadzone przez zmodernizowane SM42, dwie lokomotywy na czele składu i jedna na końcu jako popych. W przypadku składu próżnego wystarczyła jedna SM42.

Słyszałem plotkę, że pociągi miały jeździć we wtorki/czwartki, ale jak widać po ostatnim kursie nie ma reguły, bo
mogą pojechać także w piątek.

Jeśli chodzi o przewozy pasażerskie to pod koniec maja KD wywiesiły w Kamiennej Górze, Lubawce oraz Błażkowej, jak również na stacjach wzdłuż linii 274 tablice z podstawowymi informacjami na temat przewoźnika. Szkoda tylko, że na tych tablicach można dowiedzieć się ile kosztuje bilet np. z Jaworzyny Śląskiej do Legnicy, bądź ceny związane z innymi relacjami z Magistrali Podsudeckiej, a tymczasem brakuje informacji o cenach biletów np. z Lubawki do Jeleniej Góry, Wrocławia, czy Kamiennej Góry. W ubiegłych latach DZPR wywieszał właśnie ceny biletów odnoszące się do stacji/przystanku na której dana tablica była wywieszona...
Fatalna pogoda, oraz brak jakiejkolwiek informacji o kursujących pociągach nie poprawia sytuacji, a kuriozum są już sytuację, gdzie w niedzielę na stację Sędzisław przyjeżdża pociąg popołudniowy pociąg Trutnov-Jelenia Góra, pasażerowie przesiadają się na Kamieńczyka, a na peronie czeka już około 20-30 osób (głównie mieszkańców Kamiennej Góry), którzy ze zdziwieniem pytają się czy ten pociąg przyjechał z Kamiennej Góry.
Gdyby wiedzieli o jego kursowanie to nie podwoziliby rodziny/znajomych do Sędzisławia autem tylko pasażerowie wsiedliby do pociągu już w Kamiennej Górze. Naprawdę brak rzeczywistej promocji tych pociągów przez KD nie tylko jako turystycznych, ale także jako odwozowych do Wrocławia/JG to po prostu kpina, albo świadome wygaszanie popytu niewygodniej dla przewoźnika trasy.

W ubiegłym tygodniu powiat kamiennogórski nawiedziła mała powódź, jednakże dla linii kolejowych 274 oraz 298/299, zagrożenia nie było, gdyż stan wód był jeszcze daleki, aby podmyć nasypy bądź uszkodzić mosty.
linia274 - 13-06-2013, 11:23
Temat postu:
Wróbelki ćwierkają o pociągu specjalnym z Czech do Kamiennej Góry z okazji Dnia Dziecka.
Podobno ma to jechać w najbliższy poniedziałek.
Wie ktoś coś więcej o tym?
KrzysiekkG - 13-06-2013, 20:49
Temat postu:
Mam nieoficjalne informacje, że 17.06 ma pojechać na motorach (podobnie jak w ubiegłym roku) pociąg
z okazji Dnia Dziecka z Trutnova do Kamiennej Góry. Oczywiście kurs miał pierwotnie odbyć się wcześniej, ale pojawiły się problemy z parowozem, który pierwotnie miał przyjechać do PL i z tego powodu jest poślizg.
W załączeniu rozkład jazdy.
dinxles - 14-06-2013, 09:26
Temat postu:
Nie jedzie do Zaclera?
KrzysiekkG - 15-06-2013, 07:17
Temat postu:
Do Zaclerza pociąg specjalny jechał w ubiegłym roku, a teraz jak widać z rozkładu pojedzie z Trutnova.
Wczoraj również jechał pociąg ładowny z Wałbrzycha do Trutnova. W Kamiennej Górze było około 7:20, a powrót stonek luzem z Kralovca do Wałbrzycha miał miejsce około 10:30.
Flanker - 15-06-2013, 08:12
Temat postu:
Gdzie foto było robione? Bardzo ładnie się prezentują te Kioski, aż się nie mogę doczekać jak pojadę do Lubawki, może uda się je sfocić Smile
KrzysiekkG - 15-06-2013, 08:40
Temat postu:
Flanker napisał/a:
Gdzie foto było robione? Bardzo ładnie się prezentują te Kioski, aż się nie mogę doczekać jak pojadę do Lubawki, może uda się je sfocić Smile


Pomiędzy dawnym podg. Krużyn, a przejazdem z DK5 na linii kolejowej 298. Na terenie Dębrznika. Po prawej widać fragmnet Krąglaka (692m. n.p.m.).
JacekW - 16-06-2013, 13:19
Temat postu:
Skandalem jest to, że Regio Chojnik z Wrocławia do Jeleniej Góry jest w Sędzisławiu o 8:30, a pociąg do Trutnova odjeżdża o 8:15, przez co chcąc udać się z Wrocławia w czeskie Karkonosze najwcześniej w Trutnovie się jest o 13:38 :/ Według papierowego rozkładu od 27 czerwca Chojnik ma być w Sędzisławiu 8:14, więc jest szansa na skomunikowanie, ale już dwa miesiące zmarnowali, plus wiele osób, gdy sprawdziło wcześniej, że nie ma skomunikowania, nie sprawdzi już ponownie w lipcu czy sierpniu Rolling Eyes
walbol - 16-06-2013, 19:03
Temat postu:
@JacekW: Do 26.VI będzie pociągi na odcinku Wałbrzych Główny - Sędzisław mogą jeździć tylko jednym torem, dlatego Chojnik w Sędzisławiu jest tak późno (czeka w Wałbrzychu Głównym, aż z Jeleniej przyjedzie IR RUDAWY). Od 27.VI będzie można jechać już drugim torem, wtedy też skomunikowanie w Sędzisławiu będzie zachowane.
EU07-469 - 16-06-2013, 21:06
Temat postu:
Po raz nie chce mi się liczyć który piszę - mści się likwidacja drewnianej krawędzi w Boguszowie centralnym i brak możliwości zjazdu tam w kierunku Jeleniej Góry z toru 1 na 2. Gdyby nie to, Chojnik z Rudawami spokojnie by się minął tam i do Sędzisławia prawdopodobnie spokojnie by zdążył na skomunikowanie z Trutnovem.
KrzysiekkG - 17-06-2013, 20:39
Temat postu:
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/641-polsko-czeskie-spotkanie
(na stronie znajdują się zdjęcia i filmik z Lubawki)

Od dwóch lat trwa transgraniczna współpraca gmin Kamienna Góra i Lubawka z Zaclerzem. W tym roku dzieci ze szkół podstawowych przyjechały Pociągiem Przyjaźni polsko – czeskiej do Kamiennej Góry. Impreza zorganizowana została z okazji Dnia Dziecka.

Zabytkowy pociąg przyjechał z Czech. Z Kamiennej Góry zabrał grupę dzieci ze szkół nr 1 i 2 i szkoły specjalnej. Wspólny przejazd do Lubawki i zabrania z tamtejszej szkoły drugiej grupy zintegrował dzieci. Parowóz przekroczył granicę i z Zaclerza zabrał czterdziestoosobową grupę i zawrócił. W sumie do Kamiennej Góry przyjechało prawie 200 dzieci.

Na dworcu na dzieci czekała Służba Ochrony Kolei oraz Straż Graniczna. Obie służby pokazały swoich pupili; psy, które na co dzień pracują w tych służbach. Pokaz tresury i posłuszeństwa spodobał się najmłodszym. Dzieci zaciekawił sposób zatrzymania uciekającego przestępcy.

W planach było przejście dzieci na rynek miasta. Niestety ostre słońce i zmęczenie dzieci, pokrzyżowały plany organizatorów. Dzieci przeszły od razu na stadion przy ulicy Ściegiennego. Tam odczytały wiersz Juliana Tuwima. Lokomotywa w wersji językowej polskiej i czeskiej. Wspólna zabawa na boisku oraz posiłek przybliżyły dzieci. Okazało się, że bariery językowe łatwo złamać. Wszyscy otrzymali plecaki z blokami do rysowania, kredkami, pelerynkami przeciwdeszczowymi i drobnym upominkiem. W drodze z Zaclerza do Kamiennej Góry dzieci miały za zadanie namalować to co widzą za oknem. Rysunki zostały ocenione i nagrodzone na stadionie.

Uczniowie szkół w Zaclerzu i Lubawce wróciły pociągiem do swoich miejscowości.

Pociągiem podróżował też poseł Michał Jaros z Wrocławia. Poseł ten zajmuje się m.in. odnową połączeń kolejowych na terenie dolnego śląska. - To świetny pomysł na zintegrowanie się z naszymi sąsiadami z Czech. – mówi poseł Michał Jaros. Takie relacje trzeba pielęgnować już od najmłodszych lat. Edukacja oraz wspólne przedsięwzięcia pozwolą stworzyć lepszy fundament do dalszej współpracy dodał parlamentarzysta. W podróży towarzyszyli mu burmistrzowie Krzysztof Świątek i Tomasz Kulon oraz starosta Ewa Kocemba.

W tym roku za organizację imprezy odpowiadało Starostwo Powiatowe w Kamiennej Górze wraz z Gminą Miejską Kamienna Góra.

dinxles - 17-06-2013, 21:14
Temat postu:
Czyli jechał do Zaclera...
Krzysiu - 18-06-2013, 07:42
Temat postu:
To ciekawe, bo byłem tam w dwa dni temu. Tory zardzewiałe jak cholera i zarośnięte, a stacja idzie w ruinę.
Leniwiec - 18-06-2013, 07:56
Temat postu:
Krzysiu, jak będzie wola to i wysadzi ludzi w polu i pojedzie po torowisku z Vmax 20 km/h (na taką wycieczkę w sam raz). Cool
Flanker - 18-06-2013, 08:30
Temat postu:
Fajnie że takie imprezy się odbywają na naszym pograniczu Smile Radocha dla dzieciaków, nowość i jakaś ciekawostka dla miejscowych, bardzo pozytywne to robi wrażenie. Szkoda że nie mogłem tam być; miałem za to okazję widzieć ten sam parowozik ponad miesiąc temu w Czechach w Vaclavicach podczas kółeczka po kraju hradec-kraloveckim i mój skład "ścigał" się z nim przez pewną chwilę Wink Również tam woził on dzieci i prowadził te same wagoniki co tutaj.

[ Dodano: 26-06-2013, 22:17 ]
Wczoraj rano jechał kolejny towar do Trutnova, skład 24 fallsy plus jeden wagon gospodarczy, jakie loki i ile jechało nie wiem, zapewne dwie Turbostonki. Info z wczoraj od rodziny z Lubawki Smile
JacekW - 30-06-2013, 12:03
Temat postu:
Wczoraj z Chojnika o 8:14 przesiadło się w Sędzisławiu 8 osób, natomiast o 20:30 na TLK Karkonosze 3 osoby
dinxles - 30-06-2013, 12:28
Temat postu:
Ja jechałem Chojnkiem wlasnie wtedy, I pozniej wracalem z Adrspach na Kamienczyka I stalismy przed semaforem w Sedzislawiu 14 minut. Pozniej przyjechal Kamieńczyk I on stał 10 minut przed semaforem.
Flanker - 01-07-2013, 07:43
Temat postu:
Chojnik ma wreszcie pewne skomunikowanie z pierwszym składem do Trutnova czy znowu zaraz coś przy tym namieszają jak ostatnio?

W sobotę z Kamieńczyka przesiadło się 17 osób i wysiedli wszyscy w Kamiennej, w niedzielę w popołudniowy kurs do Jeleniej w Lubawce wsiadło 12 osób, koło 10 w KG, kilka osób ze mną wysiadło w Sędzisławiu na Kamieńczyka, reszta pojechała na Jelenią.

Frekwencja w tym sezonie nie powala, ale moim zdaniem jest to wina braku bezpośredniej jednej pary z Wrocławia jaka jeździła rok temu to raz, a dwa mieszania przy rozkładzie i braku skomunikowań z Chojnikiem. Słaba reklama połączenia też jednak robi swoje. Gdyby we Wrocławiu by było jakoś obtrąbione, że można do Trutnova jechać z dogodną przesiadką na jeden dzień czy na cały weekend to na bank by byli chętni.

W zeszłym roku to właśnie poranny z Wrocławia i powrotny do niego zapewniał najlepszą frekwencje - na starcie zawsze było te 60-70% zapełnienia, czasami 100% już od Wrocławia. W Świebodzicach, Jaworzynie i przede wszystkim we Wrocławiu i Wałbrzychu Miasto wsiadało dużo ludzi, trochę wysiadało i była dobra rotacja pasażerów. Dodatkowo fakt bezpośredniego połączenia z Wrockiem jeszcze bardziej kusił i zachęcał nie tylko turystów do jeżdżenia połączeniem, np. studentów, dzięki czemu w niedziele wieczorem na powrotnym kursie do Wrocławia nierzadko frekwa wynosiła ponad 100% i sporo ludzi stało, bo dużo studentów i turystów wracało na Wrocław.


W ten weekend połączenie obsługiwał SA134-005, pogoda była w miarę dobra, w szczególności w sobotę. W Lubawce tory 1 i 2 (główne) wygolone z trawy, wskaźniki, rozkłady, tablice itd. wsjo się ładnie trzyma. Co ciekawe PLK się wzięła za przejazdy na 298 (np. koło Krużyna), sporo już zostało wymienionych.


Co do towarów Cargo śmigających z Thoreza do Trutnova to w piątek też jechał, jednak nie zdążyłem mu strzelić foty, brakło mi dosłownie kilka minut gdy przyjechałem do Lubawki i musiałem się obejść smakiem, a w oddali słychać jeszcze było RP1 podawane przez Turbostonkę... Zrobiłem kilka fot za to samego loka w KG stojącego pod semaforami gdy byłem jeszcze zanim wyjechał po wagony by je przyciągnąć z powrotem do Wałbrzycha.

Jeśli ktoś ma możliwość i bywa częściej w tych stronach (czy też tutaj mieszka albo w okolicy) to mam prośbę - zdjęcia tych towarów z Lubawki i szlaku poproszę Very Happy Już w okolicach KG parę fot się tutaj pojawiło, jednak trzeba by to uwiecznić gdzieś w Lubawce i na 299, bo jest to pierwszy towar od 3 lat w tych stronach i bardzo mi zależy na tym by go ujrzeć chociaż na zdjęciach np. na tle lubawskiego dworca. Sam bym pewnie zapolował z aparatem, ale praca w tygodniu mi nie pozwala na wyjazd do Lubawki, a w weekendy jak wiadomo one nie jeżdżą.
KrzysiekkG - 11-07-2013, 18:10
Temat postu:
1. Jeśli chodzi o przejazdy to w ciągu ostatniego roku wyremontowano jedenprzejazd na linii kolejowej nr 299, w Błażkowej w km 5,5 oraz cztery przejazdy na linii nr 298:

-w km 1,4
-w km 2,1
-w km 2,9
-w km 3,6

Ten ostatni był remontowany jeszcze w ubiegłym tygodniu, pozostałe wcześniej. W ostatni weekend na trasie kursował SA134-005, a więc te sam pojazd który dokładnie 5 lat temu 5. lipca 2008 inaugurował reaktywację pociągów do Lubawki (Trutnova).

2. Frekwencja w ostatnich dniach była już nieco wyższa, co zapewne jest zasługą zarówno pogody jak i rozpoczętych wakacji, które zawsze podbijały frekwencję na linii lubawskiej. Jednakże rację ma Flanker, jeśli chodzi o brak pociągu do Wrocławia i te rozkomunikowania z Chojnikiem jakie miały miejsce w maju i czerwcu.
Wypada mieć nadzieję, że za rok wrócą znów bezpośrednie pociągi do Wrocławia i pogoda też będzie lepsza.

3. Kilka miesięcy temu Starostwo Powiatowe w Kamiennej Górze przeprowadzało ankietę dotyczącą reaktywacji całorocznych połączeń do Lubawki. Z uzyskanych informacji mogę podać, że do urzędu wpłynęły 1364 ankiety (suma ankiet papierowych i elektronicznych), które obecnie są analizowane. Następnie ma zostać sporządzony raport, który będzie opublikowany na stronie starostwa kamiennogórskiego.

4. Jako ciekawostkę mogę jeszcze podać, że 6. lipca w Kralovcu południowy pociąg Jelenia Góra-Truntov został "przetrzepany" przez czeskich celników. Jeździłem i jeżdżę na tej trasie wielokrotnie, ale pierwszy raz zdarzała mi się tutaj taka kontrola. To samo mówili kolejarze z KD, ale oni dopiero jeżdżą (kierownicy pociągów) pierwszy rok na tej trasie.
Cypisek - 21-07-2013, 20:06
Temat postu:
A w dniu 21.07.2013 pociąg Trutov hl.n - Jelenia Góra uderzyła w traktor na przejeździe w Janiszowie

http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/917-potracony-traktor
krkonoš - 21-07-2013, 21:14
Temat postu:
Pociąg do Trutnova o 17:33 z Jeleniej Góry w ogóle nie jechał, czyli do końca dnia była KKA. Całe szczęście, że wypadek nie był poważniejszy - wtedy mielibyśmy KKA do Trutnova może nawet przez kilka kolejnych tygodni, bo to zdaje się jedyny szynobus z dopuszczeniem na Czechy.
ufoludek - 21-07-2013, 21:37
Temat postu:
Frekwencja do Trutnowa dzisiaj rano dość spora (ok80%). I niemal wszyscy z Jeleniej Góry, bądź dosiadali się na trasie, a nie z pociągu z Wrocławia, o dziwo.
Flanker - 22-07-2013, 15:55
Temat postu:
krkonoš bzdury, jak nie wiesz dokładnie jak było to się nie wypowiadaj i nie wprowadzaj ludzi w błąd. Jechałem tym feralnym składem wraz z KrzyśkiemKG i skład zajechał po 18 do KG czekając na KKA by od KG ruszyć z ludźmi już jako ostatnia para na Trutnov i zajechać do Jeleniej. Po 21 przejeżdżał przez Lubawkę i podawał sygnał (info potwierdzone od rodziny mieszkającej przy dworcu), także ostatni kurs na Jelenią miał łącznie 80min pleców, więc nie było jakiejś tragedii.

Na Czechy ma dopuszczenie cała seria SA134 (ZNTK Bydgoszcz/Pesa), czyli te o niskich numerach, bo do niedawna na Trutnov latał 007, więc nie jest to jedyny szynobus z dopuszczeniem na Czechy. 005 nic się nie stało, lekko jest przetarta na lewej burcie, trochę farby i będzie ok.

Na Powiatowej jak zwykle "wysoki" poziom dziennikarstwa powala... "Potrącony" traktor, szynobus "potrącił" traktor itp. - Boże co za idiota to pisał Evil or Very Mad

Traktor wraz z jego kierowcą zamiast wycofać jeszcze podjechał trochę do przodu na przejazd i dlatego doszło do wypadku. Maszynista podawał sygnały, jednak bezskutecznie, bo kierujący traktorem miał założone słuchawki/nauszniki i do tego był pijany. Nie miał ważnego OC, podejrzewam też że nie miał prawa jazdy, więc będzie musiał zapłacić za wszystko z własnej kieszeni, czyli: naprawa SZTa, akcje służb ratowniczych, opóźnienie składu i blokowanie szlaku, wynajem KKA itd. O problemach z policją i prawem nie wspominając szerzej.

Niech się kretyn cieszy, że nie zginął i nie został kaleką. Postaram się potem wrzucić trochę zdjęć z tego wydarzenia.
KrzysiekkG - 22-07-2013, 16:12
Temat postu:
No frekwencja zarówno w sobotę jak i w niedzielę była bardzo dobra. Natomiast co do wczorajszego wypadku z udziałem SA134-005 to miał on miejsce w km 3,2. Tak więc bardzo blisko Kamiennej Góry stąd część osób z KG wróciła własnym transportem do domu nie czekając na busa, który jechał z Jeleniej Góry. Ja wysiadałem w Sędzisławiu i jechałem na Wrocław, ale z tego co mówili kolejarze to SA134-005 dojechał do Kamiennej Góry, tam czekał aż bus wróci z Jeleniej Góry i tym samym ostatnia para na odcinku Kamienna Góra - Trutnov - Jelenia Góra jechała już normalnie na SA134 , aczkolwiek trochę opóźnionym. Zresztą nie wyobrażam sobie innej opcji, gdyż do Czech tego dnia pojechała masa ludzi, a większość właśnie wracała ostatnim pociągiem.

Co do pesy to nie oberwała za mocno, z tego co było widać to przetarcia i uszkodzenia poszycia, oraz uszynienia. No ale nie są to jakieś wielkie szkody, który unieruchomiłyby pojazd. A do Trutnova to może jeździć więcej szt niż tylko SA134-005. W tym roku jeździły także SA134-006 oraz 007.
EU07-469 - 22-07-2013, 17:17
Temat postu:
Coś ten SA134-005 to pechowy wóz... Jakiś czas temu rozbił na grupie we Wrocławiu kozioł oporowy, teraz huknął w traktor...
krkonoš - 22-07-2013, 17:27
Temat postu:
Flanker napisał/a:
krkonoš bzdury, jak nie wiesz dokładnie jak było to się nie wypowiadaj i nie wprowadzaj ludzi w błąd. Jechałem tym feralnym składem wraz z KrzyśkiemKG i skład zajechał po 18 do KG czekając na KKA by od KG ruszyć z ludźmi już jako ostatnia para na Trutnov i zajechać do Jeleniej. Po 21 przejeżdżał przez Lubawkę i podawał sygnał (info potwierdzone od rodziny mieszkającej przy dworcu), także ostatni kurs na Jelenią miał łącznie 80min pleców, więc nie było jakiejś tragedii.

Flanker, ja wypowiadałem się na podstawie obserwacji za Jelenią Górą, co w połączeniu z tym, co wczoraj przeczytałem na forum, nasunęło mi wniosek o KKA do końca dnia. Cieszę się, że było lepiej niż myślałem i że napisałeś, jak dokładnie wyglądała sytuacja wczorajszego wieczora.
KrzysiekkG - 26-07-2013, 18:34
Temat postu:
http://powiatowa.info/zapowiedzi/929-niedzielna-wyprawa

PTTK Jelenia Góra zaprasza na kolejną wyprawę z cyklu Rajd na Raty. W najbliższą niedzielę (28 lipca) turyści mogą się wybrać z przewodnikiem do Czech.

Udział w wycieczkach jest bezpłatny. Turyści pokrywają jedynie koszty przejazdów i wstępów do zwiedzanych obiektów. Wystarczy przyjśc na miejsce zbiórki. Rajdy odbywają się bez względu na pogodę.

W najbliższa niedzielę wycieczka odbędzie się na trasie: Jelenia Góra – Trutnov (PKP) ; Trutnov – Žďár nad Metují (ČD), Žďár nad Metují – Police nad Metují – Muzeum klocków „Merkur” – Ostaš - Žďár nad Metují, Žďár nad Metují – Trutnov (ČD) ; Trutnov – Jelenia Góra (PKP). Wyjazd pociągiem o godz. 7.42.

Wycieczka rozpoczyna się od podróży szynobusem do Trutnova, a następnie po przesiadce do Zdaru. Kolejny odcinek pokonywany będzie pieszo do miejscowości Police, a następnie do rezerwatu Ostas. Z rezerwatu turyści wrócą do Zdaru i pociągiem o 17.20 pojadą do Trutnova.Powrót do Jeleniej Góry zaplanowany jest na 20.54.
Flanker - 30-07-2013, 10:57
Temat postu:
O 8:30 dzisiaj przejeżdżał skład towarowy przez Lubawkę prowadzony przez 4 Turbostonki, 26 błękitnych fallsów. O 9:15 lokomotywy wracały przez Lubawkę w stronę Kamiennej; niestety mam tylko info, nie posiadam zdjęć. W zeszłym tygodniu podobno nic nie jechało.

[ Dodano: 31-07-2013, 18:16 ]
O 16:30 dzisiaj przelatywał przez Lubawkę skład próżnych 26 fallsów z jedną Turbostonką, które wczoraj były rano w Kralovcu.

[ Dodano: 31-07-2013, 18:18 ]
Oczywiście skład jechał w stronę KG.
krkonoš - 06-08-2013, 18:21
Temat postu:
Czy pociąg do Trutnova w tym roku kursuje do końca sierpnia czy września? W rozkładzie jest podane, że to pierwsze (ściślej do 1 września), ale może tylko taki jest zakres obowiązywania aktualnego rozkładu? Wiadomo coś komuś, czy we wrześniu też będzie jeździł?
Anonymous - 06-08-2013, 19:34
Temat postu:
Do 01.09: http://www.kolejedolnoslaskie.eu/pl/aktualno%C5%9Bci/nowe-po%C5%82%C4%85czenie-jelenia-g%C3%B3ra-trutnov-%C2%96-zasady-odprawy-i-cennik.html
krkonoš - 06-08-2013, 22:58
Temat postu:
Dzięki za info Smile

Szkoda... Sad
KrzysiekkG - 19-08-2013, 20:52
Temat postu:
Nieoficjalnie od Czechów dowiedziałem się, że próby związane ze spalaniem wałbrzyskiego mułu węglowego wypadły pomyślnie i obecnie po zakończeniu ruchu próbnego jest szansa na podpisanie umowy na stałą dostawę tego surowca z Wałbrzycha do Trutnova. Póki co także nieoficjalnie uzyskałem info, że transport "węgla" do Trutnova jest planowany na 20. oraz 27. sierpnia, aczkolwiek są to dane nieoficjalne i niekoniecznie pewne w 100%, ponieważ póki co pociągi towarowe Wałbrzych - Trutnov jeździły na rozkład indywidualny i do tego w różnych dniach tygodnia, choć najczęściej składu ładowne jeździły we wtorki.

Co ciekawe w Czechach też ma być realizowany program przejazdowy z wykorzystaniem środków unijnych i w przyszłym roku mają być zrobione wszystkie ssp na trasie z Trutnova do Teplic (przez Skalne Miasto), jest także szansa na zamontowanie automatycznych urządzeń w Kralovcu, gdzie obecnie pociąg traci kilka dobrych minut, ponieważ zatrzymuje się przed przejazdem obsługa wychodzi, zamyka rogatki, daje sygnał i po minięciu przejazdu otwiera rogatki i wraca do pociągu. Nie można tak jak u nas w Polsce dać STOP-a, prędkość 20km/h i zlikwidować urządzenia rogatkowe, ponieważ wg czeskich przepisów jak jest droga krajowa (wg naszej nomenklatury) przejazd musi mieć jakieś urządzenia zabezpieczające.
Próbowałem znaleźć coś więcej na stronie SZDC na temat tego programu przejazdowego, ale nie udało się. Może ktoś wie coś bardziej konkretniejszego na ten temat, albo może mnie poprawić jeśli coś przekręciłem?

Ponadto w ubiegły weekend chyba padł rekord liczby pasażerów wsiadających w Lubawce do popołudniowego pociągu Trutnov-Jelenia Góra. Jak naliczyłem ponad 30 osób, z tego część z rowerami. Niektórzy jechali co prawda tylko do Kamiennej Góry, ale to i tak niezły wynik. W ogóle podczas długiego weekendu frekwencja była wysoka (zapewne wpłynęła na to rewelacyjna pogoda) i jednoosobowa obsługa szczególnie na porannym kursie nie nadążała z wydawaniem biletów. Ja sam również raz pojechałem na polskim odcinku za darmo.
linia274 - 06-09-2013, 22:33
Temat postu:
W Lubawce ruszyły prace związane z adaptacją budynku dworca na hotel.

http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/1303-grodza-plac
KrzysiekkG - 23-09-2013, 15:50
Temat postu:
Czy ktoś wie może coś więcej na temat pociągu specjalnego z Trutnova do Kamiennej Góry zabytkowym motorakiem?
Na stronie http://www.juniormarket.cz/stranka-pripravujeme-161 znajduje się taka oto informacja:

29.9.2013 - Adršpach - Lubawka - Kamienna Góra
(-Uhl. Janovice - Kolín - Kunčice n/L.) Trutnov - Adršpach - Teplice n/M. - Trutnov- Královec - Žacléř - Královec - Lubawka - Kamienna Góra - Lubawka - Královec - Trutnov (-Kunčice n/L.)
předběžný JŘ: Trutnov/Trutnov: 8:26/15:30, cena 600.-,
plánované vozidlo: M262.1002
rezervace místa na základě platby na jiri.uher@juniormarket.cz

linia274 - 29-09-2013, 16:48
Temat postu:
Tak jak post powyżej głosi, zabytkowy czeski motorak dotarł dziś do Kamiennej Góry.
Po około 20 minutach postoju wyruszył w drogę powrotną do Czech.
rob21 - 30-09-2013, 13:21
Temat postu:
Pol Miedź Trans w Kamiennej Górze Smile Jakie ładunki tam przywożą i odbierają?? Ehh gdzie te czasy gdzie przebiegało się od ciotki z kamienicy na plac i kopało piłe i czekało się na pociąg w miejscu dzisiejszej Biedronki w Lubawce Smile
Flanker - 30-09-2013, 15:48
Temat postu:
@Rob21 PMT przyjeżdża w tygodniu niemalże codziennie, czasem to nawet i w weekendy (czego dowodem są zdjęcia powyżej) po kruszywo do KG. Jest to amfibolit (czy jakoś tak) wydobywany w kamieniołomie w Ogorzelcu, zwożony wywrotkami do KG i tutaj ładowany na pociąg. Najczęściej przyjeżdża po to brutto Gagar z PMT, choć trafia się tutaj czasem Ludmiła, Tamara czy Turbostonki z PMTu. Czasem też przyjeżdża Majkoltrans, jednak rzadko. Niezwykłą rzadkością jest PKP Cargo, w zeszłym roku raz widziałem jak Rumun targał brutto z KG, choć jeszcze kilka lat temu Cargo i Rumuny były tutaj chlebem powszednim.


Pojawił się nowy RJ na stronie PLKii potwierdziły się plotki o powrocie bezpośredniej pary z Wrocławia do Trutnova. Co prawda znów PLK podała nazwę stacji końcowej Kralovec i nie podała, że skład jeździ w (C) tylko w (6-7), niemniej będzie teraz o wiele łatwiej dojechać, wzrośnie frekwencja i zainteresowanie, także jestem zadowolony Smile W poprzednich latach na bezpośredniej parze zawsze dużo ludzi jeździło i nią wracało, także będzie to koronny argument by utrzymać połączenie na kolejne lata.
Tomato7 - 03-10-2013, 20:02
Temat postu:
Żeby nie robić OT w temacie o sygnale zastępczym odpowiem już tutaj.
Co do optymalizacji. Jestem ciekaw czy czasem nie wytną jednego z dwóch torów na odcinku KG - Sędzisław.
Z budynkami może być różnie, też mogą pójść do rozbiórki aczkolwiek jeśli ich nie zburzą to i tak same się zawalą za parę lat. Szkoda trochę tych kształtów. Ewidentnie linii brakuje stałego ruchu pasażerskiego.
Cytat:
Przecież gdyby były sprawne semafory to nie komplikowano by sobie życia jazdami na rozkaz, prawda?

Wiesz, na PKP nic mnie już nie zdziwi Smile
KrzysiekkG - 03-10-2013, 20:56
Temat postu:
Jeśli chodzi o wyburzenie budynków to więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/1018-do-rozbiorki

W Kamiennej Górze do rozbiórki ma iść jedynie budynek dawnej sekcji drogowej.

Natomiast co do optymalizacji to sprawa wygląda następująco. W czerwcu, a dokładnie 26.06.13 komisja zakładowa powołana przez Dyrektora ZLK Wałbrzych ustaliła (oceniła) obecny stan urządzeń urządzeń srk stacji Kamienna Góra i sporządziła protokół (niestety utajniony przez dyrekcję IZ Wałbrzych), w którym określono:

-stan urządzeń srk,
-opisano ruch pociągów jaki obecnie jest prowadzony na stacji Kamienna Góra,
-czas pracy posterunków ruchu,
-opisano działania mające na celu przywrócenie wjazdów i wyjazdów na sygnały
zezwalające na wjazd/wyjazd ze stacji Kamienna Góra,
-zmiany dotyczące przebudowy i obsługi przejazdów kolejowych w stacji
-zamiany w urządzeniach srk wewnętrznych i zewnętrznych stacji
-zmiany w układzie torowym stacji.

Do tego miał być sporządzony wniosek inwestycyjny, który miał iść do Warszawy i zarząd PLK miał
ocenić czy przydzieli środki czy też nie.

Jeśli chodzi o same urządzenia to pochodzą one z 1912 roku, jednakże same semafory kształtowe mają rok budowy 1937. Z tego co pamiętam to do 2010 roku sprawne były semafory wyjazdowe/wjazdowy od strony Lubawki i semafor wjazdowy od strony Sędzisławia. Semafory wyjazdowe w stronę Sędzisławia nie były czynne już na pewno od 2008 roku. Obecnie nie działa żaden semafor, ponieważ uszkodzone są blokady liniowe oraz stacyjna. PKP PLK twierdzi, że to zasługa dewastacji, i ma na pewno sporo racji, ale brak bieżącego utrzymania i nieusuwanie na bieżąco usterek także przyczynił się do obecnego stanu rzeczy.

O likwidacji drugie toru na linii 298 raczej nie ma mowy, zresztą jaki miałoby to cel? Po co w takim razie były remontowane przejazdy kolejowe w bieżącym roku na linii 298? Po co monotowano by nowe tarcze ostrzegawcze przed stacją Sędzisław od strony linii 298? Dwa tory na linii Kamienna Góra-Sędzisław, akurat nie mają nic do rzeczy jeśli chodzi o urządzenia srk stacji Kamienna Góra.

Ja mogę jedynie domniemywać, że jeśli dojdzie do wspomnianej modernizacji to odstrzelona zostanie nastawnia wykonawcza KG1 (która i tak jest obsadzana na stałe tylko jak jeździ pociąg sezonowy do Trutnova), i sterowanie przejazdu strzeżonego jak również rozjazdów w południowej sekcji nastawczej przejdzie do nastawni wykonawczej KG, które była remontowana jakieś 2 lata temu.
Zapewne pojawiłyby się też semafory świetlne, ponieważ jak twierdzi PLK do obecnie eksploatowanych kształtowych nie posiadają atestowanych części zamiennych, a ich obecny stan nie należy do najlepszych.
Flanker - 03-10-2013, 23:37
Temat postu:
Wycięcie drugiego toru na 298 byłoby czystym idiotyzmem, bo dwutorowość linii jest bardzo ważną i dużą zaletą. Niech się np. jakieś brutto wykolei i uszkodzi jeden tor to zawsze będzie można po drugim torze cały ruch prowadzić do czasu naprawy toru uszkodzonego. Nigdy też nie wiadomo czy nie będzie tutaj więcej połączeń towarowych bądź pasażerskich, w końcu jest to linia transgraniczna i to tak dogodnie położona o łagodnym profilu, że zawsze jest szansa na to że ten ruch tutaj będzie większy i może się okazać że te dwa tory będą niezbędne.

Wg mnie do wycięcia w Lubawce powinny iść: zbędne zdewastowane latarnie, zbędne tory boczne, magazyny przesyłowe, dawny budynek parowozowni wachlarzowej, resztki lokomotywowni, rozlatująca się wiata peronowa oraz zbędna bocznica do tartaku. Lubawka raczej już pozostanie przystankiem i będzie brana przez pociągi tylko na przelocie, całe SRK tutaj wycięto, nastawnie też, rozjazdy na torach bocznych od strony Czech również zostały powycinane, więc nie ma sensu tego trzymać dalej.

Powinno zostać w Lubawce: nowo założone oświetlenie peronów, oba tory zasadnicze i jeden boczny obok nich, oba perony, oraz jeden tor do rampy towarowej i sama rampa towarowa. Być może kiedyś się przyda, choćby przy budowie S3 można by tutaj wyładowywać kruszywo na wywrotki i zwozić na teren budowy.

W KG powinni wyciąć: nastawnie wykonawczą, zbędne najbardziej zdewastowane tory boczne, wszystkie ruiny budynków, zbędne budynki, wieżę ciśnień itd., zbędne semafory.

W Kamiennej za to powinny zostać: tylko te potrzebne semafory (naprawić obecne kształtowe albo jeśli się nie da albo wychodzi za drogo wymienić na nowe), wiata peronowa (i powinna być wyremontowana), oba perony, oczywiście nastawnia KG, wszystkie tory zasadnicze i kilka torów bocznych, tych niezarżniętych. Oczywiście tor przy rampie i sama rampa powinny również zostać. Rogatki na przejeździe od strony Sędzisławia też powinny zostać, natomiast te od strony Lubawki i JG albo powinny być wyremontowane, albo jeśli się nie opłaca to ściągnąć je i walnąć tam 20stkę.

Tak bym to widział po swojemu. Zostawiłbym po prostu to co niezbędne i to co rzeczywiście może kiedyś się przydać i co powinno zostać, nie kierowałem się tutaj żadnymi sentymentami. Ciekaw jestem ile PLK/PKP SA wytnie/wyburzy, a ile przeoczy i zostawi.

[ Dodano: 04-10-2013, 01:30 ]
Taka moja osobista propozycja wizji stacji w Lubawce po optymalizacji. Rysunek znaleziony w sieci, ten z 1977 to pierwowzór, a ten drugi to moja przeróbka. Co Wy na to? To samo można zrobić dla KG której rysunek stacji zamieszczam poniżej w linkach.

Link do rysunku stacji Lubawka mojej propozycji po "optymalizacji":
http://images61.fotosik.pl/241/3bac57aec25660ac.jpg


(Autorem wszystkich rysunków jest J. Szczypiński, znalazłem je w sieci. Dokonałem tylko przeróbki rysunku do celów poglądowych i nie przypisuję sobie do tych rysunków żadnych praw ani też nie wykorzystuję ich w jakikolwiek sposób oprócz tego tutaj na forum)

Link do rysunku stacji Lubawka stan 1977:
http://images65.fotosik.pl/242/06083721a55da497.jpg

Link do rysunku stacji KG stan 2007:
http://images64.fotosik.pl/241/73bd0af1b3a95c71.jpg
KrzysiekkG - 04-10-2013, 08:18
Temat postu:
Moim zdaniem jeśli chodzi o Kamienną Górę to układ torowy powinien zostać taki jak jest obecnie, czyli zawierający8 torów liczonych od peronu do rampy. Jeśli weźmie się pod uwagę, że 3 ostatnie tory (wraz z rozjazdami) są dzierżawione (nr 13, 17 oraz 21) najemcy wyłonionemu w drodze przetargu, którego zadaniem jest utrzymywanie całości tego obszaru pod załadunek wagonów z kruszywem. Można to łatwo poznać, po tym że pierwsze 5 torów jest w miarę dobrze utrzymanych (wykoszona trawa, widać efekty spryskiwania) przez IZ Wałbrzych, a ostatnie trzy są zarośnięte.

Tak więc w gestii PKP PLK pozostaje 5 torów i jeśli weźmie się pod uwagę, że niekiedy (jak np. w ubiegłą sobotą) na stacji w Kamiennej Górze znajdują się 2 składy towarowe (60 wagonów) to biorąc pod uwagę, że przecież potrzebny jest jeszcze tor do wykonania manewrów (oblotu) i przynajmniej tor przy peronie I musi być wolny, aby mógł przejechać pociąg pasażerski to wcale nie zostaje tak dużo wolnych torów. Ponadto należy pamiętać, że jest najprawdopodobniej już niedługo ruszy budowa drogi S-3 Legnica-Lubawka i linie kolejowe 298 oraz 299 na pewno będą wykorzystane przynajmniej do transportu kruszyw na budowę, a być może także do dostawy np. konstrukcji stalowych?
To wszystko powoduje, że w mojej opinii obecny układ torowy stacji Kamienna Góra jest optymalny i zresztą ten plan z 2007 roku jest już nie aktualny, ponieważ PKP S.A. wycięła w ubiegłym roku tory w pobliżu nastawni dysponującej KG, tory do budynku dawnej ekspedycji towarowej, a jeszcze wcześniej tory zdawczo-odbiorcze do rozebranej w 2007 roku bocznicy do PEC.
Flanker - 04-10-2013, 09:26
Temat postu:
KrzysiekkG ale gdzie niegdzie jakieś jeszcze resztki i szczątki torów tu i ówdzie widziałem w KG co mogliby powycinać, podobnie jak zbędne budynki, zbędne semafory itd. Zostawić tylko to co się rzeczywiście przyda.

Co sądzisz o moim pomyśle na Lubawkę? Zostawiłem specjalnie z myślą o przyszłości tory do rampy i jeden boczny oraz samą rampę. Wiadomo zasadnicze i perony zostają, a całą resztę wyciąłem. Myślę że w takiej formie Lubawka będzie w zupełności wystarczalna, bo potencjał będzie (w postaci rampy i torów bocznych) wystarczający jak na dzisiejsze potrzeby i możliwości.
KrzysiekkG - 04-10-2013, 17:23
Temat postu:
Flanker napisał/a:
KrzysiekkG ale gdzie niegdzie jakieś jeszcze resztki i szczątki torów tu i ówdzie widziałem w KG co mogliby powycinać, podobnie jak zbędne budynki, zbędne semafory itd. Zostawić tylko to co się rzeczywiście przyda.

Co sądzisz o moim pomyśle na Lubawkę? Zostawiłem specjalnie z myślą o przyszłości tory do rampy i jeden boczny oraz samą rampę. Wiadomo zasadnicze i perony zostają, a całą resztę wyciąłem. Myślę że w takiej formie Lubawka będzie w zupełności wystarczalna, bo potencjał będzie (w postaci rampy i torów bocznych) wystarczający jak na dzisiejsze potrzeby i możliwości.


Ja nadal uważam, że powinno się zostawić stację Kamienna Góra w takiej formie w jakiej jest, ponieważ i tak została już dość mocno okrojona przez PKP S.A. Gdzie Ty widzisz zbędne semafory, albo tory w KG?
To, że obecnie być może nie są w 100% wykorzystywane nie oznacza że należy to wycinać. Przypominam, że w latach największej degrengolady na Dolnym Śląsku (2004-2006) raczej nikomu się nie śniło (albo przynajmniej ciężko byłoby uwierzyć), że przez Lubawkę znów pojadą pociągi pasażerskie, towarowe i na linii ogólnie coś zacznie się dziać (oświetlenie, remonty, przejazdów itp.)

Gdyby wtedy zniszczono stację w Kamiennej Górze to dziś nie byłoby możliwości jednoczesnego prowadzenia ruchu pociągów do Trutnova i uruchamiania pociągów z kamieniem do KG. Natomiast w tym roku nie jednokrotnie w dniach kursowania sezonowca, do KG zajeżdżał Pol-Miedź Trans, albo inny prywaciarz. Odcinek Sędzisław-Lubawka stałby się bocznicą o fatalnej przepustowości.

Dlatego uważam, że jeśli jakieś tory, semafory i inna infrastruktura nie przeszkadza to nie należy jej niszczyć i rozbierać. Kto wie czy za 10 lat znów się nie przyda.

Co do Lubawki, to jeśli w miejsce rozebranych torów miałoby coś powstać to można to rozważyć, ale jeśli miałoby to być rozbiórka dla rozbiórki samej w sobie to jestem przeciw. Komu przeszkadzają te tory?
Flanker - 04-10-2013, 20:27
Temat postu:
KrzysiekkG aż tyle semaforów w KG jest potrzebnych? Chodzi mi o dzień dzisiejszy, gdzie nie ma już 330, 308, Krużyna itd. Jest tylko 298 i 299, dwa kierunki raptem. Co do budynków np. te ruiny obok nastawni KG, po co to trzymać? Tak samo wieża ciśnień, nastawnia wykonawcza KG1 - to też jest wg mnie zbędne.

Co do Lubawki to po co trzymać tyle torów bocznych? Rozjazdy od strony Czech i tak są wszystkie powycinane, bocznica do tartaku od kilku lat jest nieużywana i raczej nie zanosi się na to by tartak miał ponownie korzystać z kolei przy transporcie drewna. Tory przy parowozowni wachlarzowej też się do niczego już nie przydadzą, bo parowozownia to obecnie totalna ruina. W Lubawce wycięto SRK i straciła status stacji, więc to wszystko jest po prostu już zbędne, a przywrócenie w Lubawce SRK i rozjazdów na torach bocznych kosztowałoby miliony, a na to ani nie ma zapotrzebowania ani też PLK kasy nie wyłoży.

"Podesty" i tak idą pod młotek, więc teren po nich i ten po torach bocznych można by sprzedać. Myślę że inwestor który kupił dworzec mógłby się na niego skusić, a może miasto by ten teren jakoś zaadaptowało.

Celowo zrobiłem taką mapkę poglądową by skłonić do tej dyskusji. Wg mnie tyle by wystarczyło: oba tory zasadnicze plus jeden boczny, dwa perony, tor boczny do rampy towarowej i placu ładunkowego. Zachowany by został jakiś potencjał, byłaby możliwość ładowania czegoś na rampie, mijanki (2 tory zasadnicze).
KrzysiekkG - 05-10-2013, 11:06
Temat postu:
Co do semaforów w KG sprawa wygląda tak:

-semafor wjazdowy od strony Sędzisławia - 1szt.,
-semafor wjazdowy od strony Lubawki - 1 szt,
-semafory wyjazdowe w stronę Sędzisławia - 5 szt.
-semafory wyjazdowe w stronę Lubawki - 4 szt.

Czy to są jakieś wielkie ilości? Semafor wjazdowy od strony Krzeszowa został wycięty w 1999 roku, natomiast od strony Pisarzowic w 2007 roku. Tak więc uważam, że przy obecnym ruchu i (biorąc pod uwagę możliwość wznowienia przewozów pasażerskich całorocznych, bardziej stałe kursowanie pociągu z węglem do Trutnova i ewentualne wznowienie przewozów do Ogorzelca) ten układ jest jak najbardziej optymalny, i powinien zostać zachowany niezależnie czy naprawione zostaną obecne semafory kształtowe czy też w ich miejsce pojawią się semafory świetlne.

Co do nastawni wykonawczej KG1 to chcesz ją burzyć, a póki co to przecież południowa sekcja nastawcza jest z niej obsługiwana jak również przejazd kolejowy w ciągu ulicy Jedwabnej. Nie wiadomo czy znajdą się środki na przebudowę urządzeń srk w Kamiennej Górze, więc być może nastawnia nadal będzie pełnić swoją funkcję.

Chcesz wszystko burzyć tak jak poprzedni dyrektor IZ Wąłbrzych, którego nazwisko przemilczę, który wsławił się wycięciem wiat peronowych od Janowic do Boguszowa Gorce Wschód, a w Bartnicy pod wpływem leżącego śniegu problem wiaty "rozwiązał się sam" w 2006 roku. Ma szczęście ów decydent, że nikomu nic się nie stało, bo inaczej pewnie prokuratura zapukałby do drzwi ZLK Wałbrzych.

A poza tym to zmieniając temat, miałem okazję w ubiegłą niedzielę uczestniczyć we wspomnianym wyżej przejeździe specjalnym z Trutnova przez Adrspach do Kamiennej Góry. Niewątpliwie sam przejazd należy ocenić jak najbardziej pozytywnie, zwłaszcza że zabytkowy motorak z pewnością nie był wcześniej w Lubawce czy Kamiennej Górze. Na plus należy zaliczyć także foto-stopy na trasie do Skalnego Miasta oraz Zaclerza. Jako że byłem pierwszy raz na czeskiej imprezie kolejowej i czytając dawniej różnorakie peany na część imprez czeskich jak są to świetnie zorganizowane oczekiwałem jednak nieco większego profesjonalizmu od organizatorów. Po pierwsze w zasadzie nie było żadnego rozkładu jazdy (oprócz orientacyjnych godzin przyjazdu i odjazdu z Trutnova), zarówno przed jak i w trakcie imprezy. Organizator nie zapewnił nawet biletów, tylko chodził po pociągu i zbierał pieniędzy bez żadnego potwierdzenia o uiszczeniu opłaty. W Zaclerzu gdzie pociąg miał kilkanaście minut postoju zapytałem się, kiedy odjeżdżamy. Padła odpowiedź, że za 10 minut, w rzeczywistości pociąg odjechał po 3 minutach...
Pytałem się również o foto-stopy po polskiej stronie, miały być, a pociąg odcinek Kralovec-KG-Kralovec (nie licząc postoju w Kamiennej Górze) pokonał bez jakiegokolwiek zatrzymania.
Nie wiem czy chodziło o to, aby peelce zapłacić jak najmniej za przejazd, ale tę informację mogli również podać, ponieważ dla mnie najciekawszy odcinek był właśnie nasz dolnośląski i gdyby nie to, że na powrocie szybko zorganizowałem sobie auto, nie zrobiłbym żadnej fotki w Lubawce na których też mi zależało.

Generalnie nie chodzi mi to, aby krytykować, bo wiadomo że coś zorganizować jest naprawdę trudno i chwała organizatorom za ten przejazd, jednak oprawa informacyjna i organizacyjna mogła zostać wykonana zdecydowanie lepiej. Słowa te dedykuje wszystkim zapatrzonym w czeską kolej i czeskie imprezy,a jednocześnie krytykujących naszych rodzimych organizatorów. Na polskich imprezach byłem nie jeden raz i zawsze znany był RJ, były jakieś pamiątkowe bilety, karteczka informacyjna, a na foto-stopach zwykle organizator miał łączność radiową z maszynistą,a czasem także megafon i całość szła zdecydowanie sprawniej niż u naszych południowych sąsiadów.

Poniżej kilka zdjęć z przejazdu.
Flanker - 05-10-2013, 12:21
Temat postu:
KrzysiekkG co do KG1 to oczywiście mam na myśli, że jeśli miałaby pójść pod młotek to całe srk powinno z niej przejść na KG, wiadomo.

Nie chciałbym być odebrany jak rasowy betonowy pekapowiec który chce wszystko niszczyć, ale są niektóre rzeczy po prostu zbędne.

Semafory - aż tyle wyjazdowych jest potrzebnych na dzień dzisiejszy? Wg mnie wystarczyłyby dwa wyjazdowe w stronę Lubawki i trzy w stronę Sędzisławia. Pisarzowice to w zasadzie droga donikąd, Krzeszów to zamierzchła historia,a Krużyn prędko nie wróci, bo wtedy UMWD straciłoby pretekst do nieuruchamiania całorocznej Lubawki (to właśnie padło przecież jako główny kontrargument by w naszych stronach jeździły pociągi całoroczne).

Sprawa węgla do Trutnova - mamy początek października i od blisko 2 miesięcy nie jechało nic, panuje cisza w tej sprawie. Skoro mieli tak wszystko super dogadane jak Ivanko nam mówił w Trutnovie, to dziw bierze że nic się od tamtej pory nie dzieje. Być może się jednak nie dogadali i ten węgiel z Thoreza to był sezonowy epizod.

Ogorzelec - to już w zasadzie jest w sferze mitów. Raz że od Pisarzowic do Ogorzelca nie ma torów, dwa że do samych Pisarzowic pewnie jest już sporo ubytków, trzy jeśli miałoby coś jeździć to do kamieniołomu, a ten leży całkowicie niekorzystnie względem linii kolejowej o czym sam mi mówiłeś, przez co bardziej się im opłaca zwozić to do KG i tam ładować. Wątpię by kamieniołom było stać na odbudowę Pisarzowice - Ogorzelec, przejęcie ogryzka do Pisarzowic itd. bo to są grube miliony, a prywaciarzowi UE nie zafunduje dotacji dla takiej bocznicy, więc musiałby sam wywalić całą sumę na ten interes. Kruszywo jeździ od lat z KG, więc jeśli naprawdę chcieliby koleją docierać do samego Ogorzelca to myślę, że w tej sprawie działaliby już x lat temu.

Krzysiek nie chciałbym żebyś mnie odbierał jako osobę która chce by jak najwięcej zniszczyć i wyburzyć, bo wiesz sam jakie zdanie mam o optymalizacjach PKPu. Jednak jeśli nie kierować się sentymentami tylko realnymi potrzebami to warto zachować to co potencjalnie może się przydać w przyszłości i to co jest potrzebne teraz w KG i Lubawce, to co zbędne usunąć. Po co coś ma zalegać i straszyć?

Kilka fot z KG 31.08.2013:
dinxles - 05-10-2013, 12:29
Temat postu:
W tej chwili jest juz przygotowany project na odbudowę odcinka Swieradow-Mirsk-Jindrichovice I Mirsk-Gryfow Slaski, samorzad powinien sie zainteresować I przygotować project na linie do Karpacza I linię Jelenia-Kowary-Kamienna Góra, także w ciągu najbliższych kilku lat moglyby pociagi na te linie powrocic.
Flanker - 05-10-2013, 12:33
Temat postu:
Nie wiem ile z nich należy do PKPu, ile do PLKi, ale powiedz mi jaki jest sens trzymać ruiny z powyższych zdjęć? Bo one na pewno się już do niczego nie przydadzą, będą się w nich tylko menele i patologiczna młodzież lęgnąć, chlać i robić burdy. Aż w końcu się zawalą i dojdzie do jakiejś tragedii. To samo magazyny przesyłowe (czy bardziej lokalna nazwa - podesty) w Lubawce - zbędne ruiny które się do niczego nie przydadzą. Gadałem z Tomkiem Kulonem latem o tych magazynach i mówił, że miasto chciało je wziąć, ale PKP dowalił taką cenę za nie (a są to w zasadzie ruiny) że podziękował za taki bandycki interes. Miasto by zyskało, bo może jakieś garaże dla mieszkańców by tam zrobiono albo sprzedano grunt komuś albo też postawić tam jakiś market itd. No a tak budynki idą do wyburzenia, a teren będzie leżał sobie odłogiem i zarastał chwastami.

Co do torów w KG to zwracam honor - po dokładnych oględzinach fot jakie cykałem w to lato w KG, rzeczywiście to co jest na dzień dzisiejszy jest potrzebne i głupotą by było coś tam jeszcze wycinać. Także tutaj zwracam honor, tyle torów ile jest teraz w KG powinno zostać.

No ale w Lubawce po co tyle torów? Skoro rozjazdy powycinane, srk też wycięta, nastawni brak itd. Lubawka jest już tylko przystankiem i nikt nie wpakuje milionów w odtworzenie tutaj stacji, bo to by mijało się z celem. Jeśli ruch towarowy się w tym rejonie kiedyś ożywi to wszystko będzie się działo i odbywało w KG. Oczywiście teoretycznie jeśli te tory zostaną to można, podkreślam teoretycznie, zrobić od nowa rozjazdy z Czech, zamontować SRK i postawić jakąś nastawnię. Pytanie tylko czy kiedykolwiek takie zapotrzebowanie będzie i czy PLK będzie chciała wpakować miliony w odtworzenie stacji w Lubawce?

[ Dodano: 05-10-2013, 13:49 ]
dinxles to nie jest temat o Karpaczu to raz, dwa a co po samym projekcie? Wiesz ile odbudowa całej 308mki (równo 40km linii kolejowej, z czego ponad 20 jest położona w cholernie trudnym terenie stricte górskim), naprawa wiaduktów i tunelu w Ogorzelcu by kosztowała? Bo w zasadzie trzeba by tą linię na nowo od podstaw wybudować. JG-Kowary to ma jeszcze aglomeracyjny sens i poparcie samorządu Kowar, odcinek się w miarę nieźle zachował. Jednak od Kowar do samej KG to już w zasadzie sfera gdybylandii, tym bardziej też, że o wiele szybciej jest puszczać coś do Lubawki i KG przez Sędzisław (a jeszcze szybciej przez Krużyn, no ale ten musiałby wpierw wrócić do ruchu).

Takie projekty i plany naprawdę pięknie brzmią, jednak prawie zawsze tylko na tym się kończy. Wiele było takich pomysłów i projektów w skali kraju, choćby w naszym województwie - miała wrócić o ogromnym znaczeniu aglomeracyjnym dla Wrocławia linia 285 i mając tak silne lobby i kasę koszta przywrócenia ich przerosły. Był też projekt by wróciła jej druga część od Świdnicy do Jedliny Zdrój, niesamowicie piękna i malownicza linia, gdzie uzasadnieniem było znaczenie turystyczne, jednak na planach się skończyło. O Karpaczu są przebąkiwania od lat, jednak jego samorząd skutecznie zniechęca kolejnych entuzjastów, rzuca im kłody pod nogi i coś nie może ta reaktywacja dojść do skutku. Takich przykładów niestety jest więcej.

Ja zawsze popieram takie plany i inicjatywy, jednak patrząc na to wszystko racjonalnie i znając nasze realia wiem, że to raczej nie dojdzie do skutku. UMWD jest ślepo zapatrzone w Legnicę, Węgliniec i Trzebnicę, mając raczej w dupie resztę regionu i traktując go po macoszemu.

[ Dodano: 05-10-2013, 13:59 ]
KrzysiekkG świetne zdjęcia! Smile Udało Ci się coś więcej cyknąć w KG i Lubawce? Very Happy Aż żałuję że mnie tam nie było. Jak możesz to wrzuć więcej fot, z przyjemnością kolejne obejrzę Smile

Co do organizacji pociągów specjalnych w Czechach to trzeba spojrzeć na to, że nie było żadnej konkretnej reklamy itd. dosłownie niczego, a gdybym ja na to przypadkiem w sieci nie trafił to ani Ty byś o tym nie wiedział, ani nie dałbyś info do Powiatowej, ani nikt stąd by nie wiedział, a dopiero wyszłoby po fakcie jak skład by się pojawił w KG. Myślę że organizator po prostu jakiś taki lichy, bo w Czechach jak inne specjale są organizowane to znajomi sobie zachwalają i nie ma takiej fuszerki jak tutaj. Niemniej fajnie że coś jednak pojechało i udało się im to zorganizować.
linia274 - 05-10-2013, 22:11
Temat postu:
Flanker napisał/a:
, to co zbędne usunąć. Po co coś ma zalegać i straszyć?


Jeśli twoim głównym argumentem za rozbiórką torów i semaforów jest to, że one straszą, no to sory stary ale ręce opadają.
Zupełnie nie pojmuje w czym przeszkadzają ci nieużywane tory stacji Lubawka, jak i tory i semafory w K.Górze.
Skąd masz pewność że one już nigdy do niczego się nie przydadzą? Czy po braku usrk w Lubawce można stwierdzić to ze 100%-ową pewnością?
Dwa przykłady z dolnośląskiego podwórka:
Ktoś kiedyś stwierdził, że linia Ścinawka Średnia - Tłumaczów jest zbędna, zalega, straszy i ją rozebrał.
20 lat później inny ktoś przez delikatnie mówiąc głupotę tego pierwszego musiał wyłożyć ciężkie pieniądze na to by odbudować rozebraną linię niemal od podstaw. Był jakikolwiek sens rozbierać? Nie.

W 2008 reaktywowano w ruchu towarowym zamknięty w 2001 roku odcinek Marciszów - Wojcieszów Górny.
Tu przez niemal 7 lat zbędne były w Marciszowie tory 4,5,6 jak i cała linia do Wojcieszowa.
Na szczęście nie znalazł się nikt taki kto twierdził, że coś zalega jest zbędne i straszy więc trzeba to rozebrać.
Dzięki temu odtworzenie przejezdności tej linii w 2008 pochłonęło znacznie mniej środków finansowych ( w porównaniu do Ścinawka - Tłumaczów) mimo iż bocznica Marciszów - Wojcieszów jest od niej trzykrotnie dłuższa, a tory 4,5,6 wystarczyło jedynie wykosić z zielska i do dziś walają się po nich wagony do i z Wojcieszowa. Był sens zostawić mimo iż było zbędne, zalegało i straszyło? Ależ oczywiście.

Dwa powyższe przykłady dowodzą że twoje myślenie nie jest zbyt przyszłościowe.
Zgodzić się można jedynie co do zbędnych i zrujnowanych budynków i magazynów, co do infrastruktury zdecydowanie nie.

Odnosząc się do tej propozycji:
http://images61.fotosik.pl/241/3bac57aec25660ac.jpg

Jeśli budowa hotelu w lubawskim dworcu dojdzie do skutku to pierwsze co wyleci ze stacji w Lubawce to tory 1,2 i 4 bo zwyczajnie znajdują się one zbyt blisko budynku.
W czasie gdy rozkręcała się historia z lubawskim hotelem inwestor prowadził nawet jakieś rozmowy z IZ W-ch. Chodziło o wybudowanie nowego małego peronu przy torze 4 albo 6 w zamian za przejęcie terenu obecnych peronów i torów 1,2 (4?) tyle że wtedy nic z tego nie wyszło bo w niedługim czasie budowa hotelu zamarła. Ale moim zdaniem ten plan prędzej czy później zostanie zrealizowany.
Dziwi mnie także wykoszenie bocznicy do tartaku. Jesteś pewien, że już nikt nigdy niczego tam nie nada?
Zapotrzebowanie na drzewo i wyroby z niego jest coraz większe, nie ma więc pewności że ktoś kiedyś nie przejmie składnicy drewna i nie zacznie ponownie z niej korzystać.
No ale przecież bocznica do tartaku jest zbędna i straszy...
Flanker - 05-10-2013, 23:37
Temat postu:
linia274 proponuję zacząć czytać uważniej i ze zrozumieniem, zamiast wyrywać pojedyncze wersy z kontekstu. Napisałem iż przede wszystkim warto wykorzystać teren po usunięciu zbędnej infrastruktury, tzn. sprzedać miastu albo jakiemuś inwestorowi i coś sensownego stworzyć w miejscu torów. Nie byłem i nie jestem fanem rozbiórek dla samego rozebrania i niczego więcej.

Napisałem wyraźnie i poprawiłem, że w KG obecny układ torów jest rzeczywiście optymalny i nie ma tam już co wycinać. Napisałem również że semafory powinny tam zostać albo naprawione albo wymienione na świetlne. Czy ja gdzieś napisałem by wyciąć wszystkie semafory ot tak dla hecy? NIE.

Co do propozycji ograniczenia ich ilości, myślę że w przyszłości nawet jeśli jakimś cudem wróciłaby 330, 308 czy Krużyn trzy wyjazdowe w stronę Sędzisławia i dwa w stronę Lubawki byłby wg mnie optymalne. Z resztą nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu, poczekajmy na ruch PLKi.

Dlaczego niby tory 1,2 i 4w Lubawce miałyby wylecieć? Teren ten nie należy do inwestora, nawet peron i wiata przyległe do budynku dworca nie należą do inwestora a do PLKi; tylko sam budynek i teren przed dworcem od strony ulicy są własnością inwestora. W sierpniu ruszyła budowa hotelu i jakoś do tej pory nic się w Lubawce na torach nie zmieniło, nie zostały przejęte itd. Skoro inwestor do tej pory nie przejął ich, tzn. że albo się z PLKą nie dogadał albo nie widzi takiej potrzeby. Kolejna sprawa to fakt iż zostało na peronie 1 i 2 założone oświetlenie, zrobione przejście w poziomie szyn. Przypomnę że oświetlenie "ruszyło" jak już budowa hotelu się zaczęła.

Bocznica do tartaku była (póki cokolwiek jeździło) bardzo sporadycznie i rzadko używana, a i wiele tego z niej nie jeździło. Ok powiedzmy, że można ją zostawić, no bo kto wie co będzie w przyszłości. Tutaj może rzeczywiście niepotrzebnie zaproponowałem jej wycięcie i się zapędziłem.

Co do zbędnych budynków zgodziliśmy się wspólnie, że się nadają do wyburzenia.

Przede wszystkim w kwestii torów czy optymalizacji podawałem tylko propozycję, hipotetyczne opcje jak to może wszystko wyglądać po tej hucznie zapowiadanej optymalizacji PLKi i PKP SA. Nie stoję twardo przy tym, bo to tylko propozycje. Próbuję tutaj rozmawiać i wymieniać się opiniami na ten temat, bo przecież forum po to istnieje i takim dyskusjom ma służyć. Zwróciłem honor Krzyśkowi w kwestii ilości torów w KG i przyznałem rację, również zawahałem się przy bocznicy do tartaku i zacząłem zmieniać zdanie. Twoje argumenty ze Ścinawką i Wojcieszowem były trafne, rzeczywiście nikt by nie pomyślał że te linie wrócą do życia.

Jako ciekawostkę tak poza tematem podam, że z pewnego źródła usłyszałem iż w Piławie ma ruszyć jakiś kamieniołom i istnieje szansa powrotu linii Kobierzyce - Piława Górna. Obecnie linia jest porozkradana i totalnie zarośnięta, jednak jeśli ten kamieniołom ruszy to najszybszą i najkrótszą drogą do Wrocławia będzie właśnie tą linią. Jeśli się tak stanie to będzie to kolejny argument i przykład podobny do tych które Ty podałeś by nie rozpędzać się z wycinaniem torów Wink Taka wisienka na torcie - jak ostatnio jechałem specjalnym do Sobótki to dalej na tej linii istnieje wjazdowy semafor do stacji Kobierzyce na tą linię oraz semafory w Kobierzycach Smile

Co do ilości torów w Lubawce - tor tuż przy wjeździe od strony KG zakończony kozłem oporowym nadaje się tylko do likwidacji tak samo jak tory prowadzące do ruin parowozowni i kończące się w zasadzie w krzakach. Tutaj nie mam żadnych wątpliwości. Co do torów bocznych to jeśli rzeczywiście 1,2 i 4 miałyby pójść do odstrzału a teren przejść pod inwestora to zgadzam się że tory boczne byłyby wtedy potrzebne. Jednak czy wszystkie to już kwestia dyskusyjna.
linia274 - 06-10-2013, 09:36
Temat postu:
Flanker

Ciągle nie odpowiedziałeś na pytanie, skąd masz pewność że zbędne w chwili obecnej tory w Lubawce już nigdy do niczego się nie przydadzą?
Brak usrk niczego tu nie przesadza.
Oraz skąd wiesz, że ktokolwiek byłby zainteresowany terenem po rozbiórce tych torów?
Rozbiórka a później szukanie chętnego na teren jest moim zdaniem bez sensu. Najpierw powinno się znaleźć chętnego, a potem rozbierać zbędne tory.

To że oświetlenie w Lubawce zostało odtworzone w miejscu obecnego postoju pociągów wcale nie przesądza tego że będą się one tam zatrzymywały już zawsze, tym bardziej po dokończeniu hotelu.
Zresztą oświetlenie w Lubawce zostało wymuszone przez MI, i IZ Wałbrzych musiał je odtwarzać dosłownie na biegu więc najprościej było zrobić to tam gdzie w danej chwili zatrzymywały się pociągi.
Prowizoryczne przejście w poziomie szyn także nie jest gwarantem niezmienności miejsca postoju w przyszłości.

Nieprawdą jest też że bocznica do tartaku była bardzo sporadycznie i rzadko używana.
Dopóki to jeździło tam był pociąg raz w tygodniu, a właściwie nawet dwa jeden próżny drugi ładowny.
Patrząc na okres od 1990 roku to właśnie bocznica do tartaku, a nie do rampy wygenerowała znacznie większy ruch.
Flanker - 06-10-2013, 11:25
Temat postu:
linia274 owszem, może się przydadzą. Jednak to jest tylko gdybanie, nikt nie ma tutaj żadnej pewności.

Terenem stacji miasto interesowało się już w 2004 po likwidacji ruchu pasażerskiego. Nie wiadomo czy PLK nie chciała terenu odsprzedać czy też zażądali wysokiej ceny, bo sprawa ucichła. Miasto planowało uruchomić tam jakiś handel, targowisko jednak do niczego takiego nie doszło. Z resztą może nawet i lepiej, bo w mieście są obecnie dwa duże puste place targowe, z czego tylko jeden jest używany i wiele tych stoisk nie ma.

Wpierw znalezienie chętnego na dany teren, a potem dopiero (po odsprzedaży) rozbiórka, przecież to chyba logiczne, nie? Może nie doprecyzowałem wcześniej tego. Wiadomo że bez sensu byłoby coś rozebrać ryzykując, że potem się tego nie sprzeda i nic nie zyska, a na dobitkę jeszcze na tym wszystkim straci.

Tak właśnie było z magazynami przesyłowymi - PKP chciał je wpierw sprzedać, zaoferował je miastu, jednak cena jaką zażądali była nie do przyjęcia i burmistrz odmówił takiego interesu. Nie znaleźli chętnego nabywcy, więc rozpisali przetarg na rozbiórkę.

Nie twierdzę, że to co zrobił w tym roku IZ Wałbrzych jest wyrocznią i przesądza już na zawsze o miejscu zatrzymywania się pociągów. Jednak patrząc na to że coś tutaj zrobiono i zdziałano akurat tutaj chyba o czymś świadczy. Przecież nikt normalny nie zakładałby oświetlenia, przejścia w poziomie szyn, wskaźników, robił oprysków, malował krawędzi etc. tylko po to żeby zaraz w następnym sezonie wszystko przenosić i robić od nowa, to by było nielogiczne. Myślę, że jeśli rzeczywiście inwestor miałby ten teren przejąć to zrobiłby to zanim ruszyła budowa, a tak się jednak nie stało. Być może za dwa lata jak budowa hotelu będzie na finiszu coś w tej sprawie się zmieni, myślę że w sezonie 2014 ruch będzie się odbywał tak jak w sezonie 2013 i żadnych większych zmian nie będzie.

Co do samej rampy to celowo ją zostawiłem na propozycji, ponieważ jej usunięcie byłoby zwykłym debilizmem. Rampa i plac załadunkowy są potrzebne, ot choćby jak ruszy S3 to przecież gdzieś będzie trzeba materiały wyładować, jakoś je tutaj dowieźć. Poza tym jeśli np. ruszyłby jakiś kamieniołom, kopalnia czy cokolwiek podobnego w pobliżu Lubawki to można by to tutaj zwozić i ładować. Dlatego rampa i plac są potrzebne.

Ciekawi mnie co się stanie z wiatą peronową. Jest przyległa do budynku, jednak z racji obecnego remontu to się może niebawem zmienić. Myślę, że przy "oddzielaniu" ją od budynku dworca podczas remontu samoistnie się ona rozleci i PLK będzie miała jeden problem z głowy. Ciekaw jestem czy w takim wypadku ruch powróci na tor 1. Wiata zniknie i co do tego nie mam żadnych wątpliwości, pytanie tylko kiedy.
KrzysiekkG - 06-10-2013, 12:33
Temat postu:
Przygotowanie toru drugiego w Lubawce poprzez wycięcie trawska, oprysk, ustawienie wskaźników to przecież normalne bieżące utrzymanie torowiska i jeśli nawet za rok miałoby coś się zmienić to naprawdę nie będzie problemem, aby takiej procedury dokonać dla toru trzeciego. Co do budynku dworca to jeśli będzie tam hotel, to myślę że inwestor będzie jednak chciał przejąć peron i być może teren obejmujący tor 1 i 2, żeby zrobić nieco przestrzeni dla gości od drugiej strony (może jakiś taras?), poza tym obecny stan odstraszałby potencjalnych gości, dlatego jakiś czas temu pojawiła się koncepcja aby "przesunąć" peron nieco dalej i to na koszt Inwestora, więc dla PLK nie miałoby to żadnego znaczenia, jeśli ruch pasażerski przeniósłby się nieco na wschód.

Natomiast jeśli chodzi jeszcze o te oświetlenie to załączam poniżej fotki oświetlenia z Lubawki i Kamiennej Góry, jak również takie małe porównanie stanu linii kolejowej nr 298 Kamienna Góra-Sędzisław z lat 2007 oraz 2013.
Jak widać w przeciągu tych 6 lat, wiele zmieniło się in plus. Smile

I na koniec mała uwaga dotycząca srk, to przetarg na rewitalizację tych urządzeń na odcinku od Świebodzic do Sędzisławia został ogłoszony już w lutym 2012 roku
http://www.przetargi.plk-sa.pl/index.php?pkp_x=0&pkp_menu=&pkp_offset=40#trjmp

Tak więc to nie interwencje UTK, który dopiero od niedawna zaczął wykonywać swoje ustawowe obowiązki powodują, że PLK naprawia te urządzenia, lecz jest to efekt wcześniejszych działań. Przy czym trzeba wziąć pod uwagę, że w większości przypadków te odtworzenie polegało na położeniu nowych kabli do semaforów, czujników itp, tak więc nie jest to taka prosta i szybka sprawa.
Flanker - 15-10-2013, 13:57
Temat postu:
Dzisiaj rano jechało coś z Czech w stronę KG w Lubawce. Około 14 przeleciał skład z fallsami przez Lubawkę w stronę Kralovca. Niestety mam takie dość niejasne info, ponieważ jest ono od osoby z rodziny która mieszka w Lubawce. Nie wiem czy ta osoba mi czegoś nie przekręciła, ale jedno jest pewne - towar wreszcie pojechał przez Lubawkę po ponad 2 miesiącach przerwy.

Jeśli ktoś ma jakieś informacje co do tych towarów, czy wreszcie będą jeździć na stałe czy dalej tak nieregularnie, jakiś RJ itd. i wszystko na ich temat to prosiłbym aby się tym tutaj podzielić na forum. Ja sam wreszcie chciałbym trafić na towara w Lubawce i porobić zdjęcia, bo jeżdżą od maja i jeszcze ani razu nie udało mi się go tam na własne oczy widzieć, poza tym nie zostało to nigdzie na żadnej fotce uwiecznione. No a warto by było to uwiecznić, bo nie wiadomo jak długo jeszcze pojeżdżą skoro jest to takie nieregularne. Prócz 2-3 zdjęć tych towarów z KG tak naprawdę nie mamy nic - ani żadnego filmu, ani foty, z Lubawki, Kralovca czy Trutnova.
linia274 - 15-10-2013, 23:07
Temat postu:
Mamy, choćby to
5-cio minutowy film o tym co PKP Cargo wozi do Czech.
Są też ujęcia załadunku, jazdy i rozładunku pociągu.


Flanker - 15-10-2013, 23:42
Temat postu:
Świetny materiał, wcześniej chyba nie był tutaj wrzucany. Jednak mi chodzi o to by udokumentować to konkretnie na odcinku KG - Kralovec, manewry w Kralovcu itd. Skoro teraz były aż 2 miesiące ciszy, a wcześniej to jeździło tak bardzo nieregularnie to nigdy nie wiadomo kiedy pojedzie znowu, czy raczej czy w ogóle pojedzie znowu. Warto by było uwiecznić to na zdjęciach właśnie na linii 299, na stacji w Lubawce, w Kralovcu, bo od 2001 nie jeździło nic do/z Czech towarowego, a do samej Lubawki poza Pesą i drezynami nie zaglądało nic od 2010.
Petrik - 16-10-2013, 17:58
Temat postu:
Flanker - mówisz i masz. Class 66 na stacji kol. Královec, 15 października 2013 r.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=721203377896028&set=a.682536395096060.1073741828.681996805150019&type=1&ref=nf
Flanker - 16-10-2013, 21:46
Temat postu:
Petrik kurde ale bajka!!! Coś pięknego Very Happy Masz może jakieś zdjęcia z tymi składami z Lubawki albo informacje kiedy znowu coś pojedzie? Jeśli to nie problem to prosiłbym Cię o wszelkie możliwe informacje na temat tych towarów Smile
Pawel_15 - 17-10-2013, 07:36
Temat postu:
Od strony Czeskiej do Kralovca są jakieś osobówki czy wszystko odbija na Trutnov i ten odcinek jest martwy ?
Flanker - 17-10-2013, 12:23
Temat postu:
Pawel_15 ani do Kralovca ani do Zaclerza nic już nie jeździ z osobówek. Wyjątkiem jest nasza sezonówka na SA134 która jeździ przez Kralovec. Jeśli chodzi o towary to jeżdżą lecz bardzo rzadko wspomniane wyżej towary z wałbrzyskiego Thoreza do elektrociepłowni Trutnov Porici. Do samego Kralovca też chyba jakiś towar zagląda czasem po drewno, bo widziałem parę razy węglarki wyładowane drewnem na stacji.

Informacja z dzisiaj - o 12 35 jechały 3 Turbostonki po wagony do Kralovca. Właśnie tuż przed chwilą skład z wagonami przejechał przez stację w Lubawce i jedzie w stronę Kamiennej Góry.

[ Dodano: 17-10-2013, 18:56 ]
Aktualizacja mojego powyższego wpisu - wiadomo (bo były widziane z wagonami) że jechały 3 Turbostonki na powrocie, więc można śmiało założyć że do Kralovca jechały z kolejnymi ładownymi wagonami w pierwszą stronę i w Kralovcu nastąpiła wymiana wagonów. Jutro zapewne pojedzie Turbostonka odebrać próżne wagony.

Artykuł na temat pojawienia się Class 66 Freightlinera PL w Kralovcu i zdjęcie poniżej:
http://spz.logout.cz/novinky/novinky.php?poradi=1468

http://spz.logout.cz/foto_novinky/n1468_2013_1.jpg
Zdjęcie pochodzi z powyższego artykułu do którego link jest powyżej.

[ Dodano: 17-10-2013, 18:59 ]
Tutaj kolejne zdjęcie ze stacji w Kralovcu z Class 66:

https://scontent-b-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/q71/s720x720/1374994_721203377896028_96083458_n.jpg

Zdjęcie pochodzi z poniższego profilu na Facebooku:
https://www.facebook.com/spz.logout.cz
KrzysiekkG - 21-10-2013, 19:52
Temat postu:
Dziś tak jak przewidywał Flanker turbostonka odebrała próżne wagony z Trutnova, ale co ciekawe po dłuższej
przerwie do Kamiennej Góry zawitała lokomotywa ST43 przyprowadzając wagony pod załadunek tłucznia.
Na powrocie obie lokomotywy odcinek od Kamiennej Góry do Wałbrzycha pokonały wspólnie.
Flanker - 21-10-2013, 20:05
Temat postu:
Krew mnie zalewa, że mnie tam nie ma! Może jak jutro pojadę coś ciekawego się trafi Wink

[ Dodano: 29-10-2013, 14:42 ]
Niedawno byłem na krótkim urlopie w Lubawce i postanowiłem spędzić trochę czasu na szlaku w celu uchwycenia na zdjęciach towarów z węglem do Trutnova. Poniżej kilka fot tych składów.

W środę (23.10.2013) skład zajechał rano do KG, jednak utknął tam z powodu jakichś komplikacji w papierach. O 11:45 skład przejechał przez stację w Lubawce w stronę Kralovca. O 12:30 lokomotywy wracały luzem w stronę KG.

http://images63.fotosik.pl/327/20eab5b8675a51a8gen.jpg
http://images65.fotosik.pl/328/845eecb5a0f130b6gen.jpg
http://images64.fotosik.pl/328/f387b2c06264b3b0gen.jpg


W czwartek (24.10.2013) rano planowo skład ładownych wagonów ponownie zajechał do Kralovca, zjawił się tutaj około 9 rano. Dwa czeskie Nurki już czekały na niego po 8smej. Niestety stacja w Kralovcu jest za mała by pomieścić jeszcze próżne wagony z środy i wykonać manewry, bo trzeci tor był zajęty przez wagony z drewnem, a pozostałe dwa przez skład i lokomotywy. Zatem Nurki musiały zabrać ładowne wagony, a nasze Turbostonki czekać aż tamte przyprowadzą próżne wagony z środowego kursu do Kralovca.

http://images64.fotosik.pl/328/ad71dea485bcbabagen.jpg
http://images65.fotosik.pl/328/13fb7267f40be618gen.jpg
http://images63.fotosik.pl/327/1922f67beaaf431cgen.jpg
http://images61.fotosik.pl/327/8664a2297d012226gen.jpg
http://images65.fotosik.pl/328/cc2329229d572034gen.jpg
http://images64.fotosik.pl/328/152e5522167626edgen.jpg
http://images63.fotosik.pl/327/2931fbff90921147gen.jpg
http://images64.fotosik.pl/328/f213f94123022d7cgen.jpg


O 13:58 skład wyruszył z Kralovca i po 14tej przejeżdżał przez stację w Lubawce i przez przejazd za stacją na DK5 w stronę Kamiennej Góry.

http://images61.fotosik.pl/327/0ae77123ff4cf957gen.jpg
http://images61.fotosik.pl/327/e2b9f3f9fbd9bed4gen.jpg
http://images65.fotosik.pl/328/dfee9bc72d8e7772gen.jpg


W poniedziałek (28.10.2013) jeden Kiosk udał się rano po próżne wagony do Kralovca, niecałą godzinę później wracał z nimi w stronę KG.

http://images63.fotosik.pl/327/255f3c9f9998949egen.jpg


Dzisiaj (29.10.2013) z tego co wiem (bo już niestety musiałem wczoraj wracać do Wrocławia) pojechał kolejny skład z węglem.

Z rozmowy z maszynistą PKP Cargo usłyszałem iż te przewozy będą się już odbywać regularnie i na stałe, a nie "w kratkę" jak latem. Niestety nikt 100% pewności nie ma, więc nigdy nic nie wiadomo zatem warto focić te składy póki jeżdżą. Możemy jednak zaobserwować już pewną regularność - po ponad 2 miesiącach przerwy od 3 tygodni węgiel jedzie 2 razy tygodniowo o w miarę stałych porach i dniach co można brać za dobry znak.

Dziwne dość wydaje mi się podejście maszynistów Cargo do przepisów podawania sygnału Rp1. Czasem jak jechał skład albo lokomotywy wracały luzem to tych Rp1 była cała masa, z resztą słusznie, bo ludzie w Lubawce odzwyczaili się od kolei i łażą po torach jak święte krowy nie bacząc na niebezpieczeństwo, a nie wszędzie się da uskoczyć przed nadjeżdżającym składem (jest kilka takich miejsc). Także powinni podawać jak najwięcej sygnałów i nie szczędzić syren jadąc przez Lubawkę, bo może dzięki temu komuś ocalą życie. Z kolei były i takie kursy gdzie (nawet pomimo kiepskiej widoczności) nie było choćby pyrknięcia, dosłownie skład na głucho przejechał przez stację, nawet na ruchliwych przejazdach na DK5 i na Szymrychowskiej nie podając ani jednego sygnału. Przy takim podejściu mechaników o nieszczęście trudno nie trzeba...

Nie wiem czym to jest uzależnione, jakimś ich widzimisię? Nie twierdzę by podawać co sekundę Rp1, jednak w miejscach gdzie maszynista ma obowiązek podać sygnał baczność powinien tego przestrzegać, a już szczególnie na takich liniach, gdzie ruch jest niewielki i ludziom się wydaje że pociągi nie jeżdżą wcale Rolling Eyes Akurat w tych stronach w pełni uzasadniona wydaje mi się nadgorliwość w stosowaniu Rp1, lepiej podać tych sygnałów dużo, by zmniejszyć ryzyko wypadku. Miejscowi od razu też oprzytomnieją i nie będą sobie hasać z pieskami po czynnym torze jak po parku, a w przyszłości zachowają więcej rozsądku chodząc po stacji i szlaku.

[ Dodano: 29-10-2013, 18:08 ]
Jako uzupełnienie mojego posta zamieszczam link do oficjalnej strony EKO Carbo Julia, w końcu warto wiedzieć co owe składy towarowe przewożą, z jakiej firmy i jak to wszystko dokładnie działa.

http://ecjpl.com/firma/o-firmie

Ciekawa strona, masa informacji, dużo pięknych zdjęć, polecam się z nią zapoznać.
KrzysiekkG - 29-10-2013, 19:16
Temat postu:
Super zdjęcia. Dzięki Flanker. Jeśli chodzi o sygnał "Baczność" to maszynista musi go podawać przed wskaźnikami W6, W6a oraz W7. Być może przed którymś z przejazdów wskaźniki zostały skradzione i mechanik się zagapił. Aczkolwiek dwa wspomniane przejazdy w Lubawce są i tak w miarę "bezpieczne", ponieważ na DK5 jest znak STOP, a na obydwu jest i tak ograniczenie do 20 km/h. Gorsza sytuacja jest na przejeździe w ciągu DW367 w Kamiennej Górze, gdzie pociąg jedzie z v-60, a kierowcy mają to często gdzieś. Pamiętam jak w tym roku jechałem pociągiem z Trutnova i kierowca dosłownie tuż przed pociągiem wjechał na przejazd i nawet przed nim nie zwolnił. Dosłownie sekundy dzieliły od wypadku i tutaj nie byłoby to ciekawe zarówno dla SA134 jak i kierowcy.

Mści się likwidacja SSP przez IZ Wałbrzych jaka nastąpiła po 2004 roku. Wówczas między Kamienną Góra, a granicą były 4 sygnalizacje i było zdecydowanie bezpieczniej.
Flanker - 29-10-2013, 21:58
Temat postu:
KrzysiekkG heca polega na tym, że te wskaźniki wszędzie są kompletne i nic nie zostało skradzione, bo przez ten tydzień przeszedłem stację i okolicę wzdłuż i szerz kilkanaście razy. To raz, dwa pomimo tego że na obu przejazdach są 20tki to osobiście widziałem jak tuż koło mnie na przejeździe z DK5 skład z próżnymi wagonami w czwartek przeleciał na pełnym biegu bez zwalniania przed przejazdem. Fakt - podali sporo Rp1 już od granicy waląc nimi konkretnie, jednak i tak na przejeździe powinni byli zwolnić do 20stki. W pełni się zgadzam co do sygnalizacji, powinna być przywrócona przynajmniej na przejazdach z DK5 w Lubawce i DW367 w KG.

Jeśli zaś chodzi o Rp1 to przede wszystkim przed przejazdem na Szymrychowskiej maszyniści powinni walić nimi ile się się da, bo skład wyjeżdża tam zza łuku i kierowca może nie zdążyć go dostrzec, to raz a dwa że kierowcy jeżdżą tam bezmyślnie, kompletnie bez zatrzymań, choć może też na to wpływać brak STOPu. Z kolei na stacji powinni podawać Rp1 przejeżdżając przez nią, bo za rozjazdami i łukiem w stronę KG i przejazdu z DK5 skład się rozpędza, a ilość drzew i chaszczy oraz łuk skutecznie uniemożliwiają dojrzenie czy ktoś akurat tam nie łazi po torach. No a ludzie łażą tam nagminnie, z psami, dzieci, młodzież, czy siedzą chleją alpagi z pobliskiej Biedronki. To właśnie tam przecież był wypadek w zeszłym roku gdzie dwóch gówniarzy zostało poważnie rannych, przewiezionych stanie ciężkim do szpitali.

Poza tym tam nie za bardzo gdzie uciec czy odskoczyć, więc jeśli ktoś dostrzeże nagle skład to może nie zdążyć odskoczyć, a maszynista na bank nie zdąży wyhamować. Choćby będzie szedł chłystek z słuchawkami w uszach i kaplica, nieszczęście gotowe. Jednak jeśli mechanik waliłby Rp1 już od Szymrychowskiej ostro nie szczędząc syreny to na pewno w końcu któryś z sygnałów dzieciak by usłyszał pomimo słuchawek i zorientował się że pociąg nadjeżdża.

W Czechach maszyniści walą sygnałami co chwila, dosłownie wszędzie. Nawet moja babcia jest zaskoczona, że nasi czasem przejeżdżają na głucho przez Lubawkę, bo latem gdy ją zabrałem do Czech na wycieczkę koleją miała okazję słyszeć, że tam sygnały padają co chwila z czeskich składów.

Także w mojej opinii na odcinku Sędzisław - Kralovec wszystkie składy powinny "profilaktycznie" podawać Rp1 co chwila by było bezpieczniej. Nie chodzi tutaj o to by się podniecać erpełanami jak słynni Łowcy RP1 i jakieś mikolskie uciechy tylko o zwykłe bezpieczeństwo. Skoro IZ Wałbrzych o nie nie dba likwidując SSP, nie uzupełniając braków w wskaźnikach, nie wykaszając drzew i chaszczy zasłaniających przejazdy i widoczność na szlaku to chociaż tak można by zaradzić bezpieczeństwu ludzi. Jako iż pociągi od 2004 roku jeżdżą w tym rejonie sporadycznie w porównaniu z poprzednimi czasami to logiczne iż ludzie odzwyczaili się tutaj od kolei i myślą, że nic nie jeździ albo raz na ruski rok. Tymczasem widzimy jak nagle ruch się tutaj ożywił i wzrosła liczba pociągów, a są rokowania że będzie tych pociągów jeszcze więcej.
Freddie - 30-10-2013, 19:51
Temat postu:
Witam . Dzisiaj na stacji Kamienna Góra widziałem skład jadący do Lubawki i dalej do Czech SmileSmile
Flanker - 30-10-2013, 22:25
Temat postu:
Freddie dzisiaj? Możesz coś więcej na ten temat napisać? Dziwne, bo skoro jechali wczoraj z węglem to spodziewałbym się kolejnego w czwartek, z resztą te składy od początku miały jeździć we wtorki i w czwartki.
Freddie - 30-10-2013, 23:40
Temat postu:
widziałem tylko pociąg jadący w kierunku Lubawki, kiedy byłem w nadleśnictwie to z okien widziałem kolejny skład który wjechał do KG
Flanker - 31-10-2013, 08:55
Temat postu:
No to w tym tygodniu to się rozkręcili już na całego Very Happy W poniedziałek wracali z próżnymi, we wtorek jechał skład z węglem, wczoraj o którym pisałeś i jeszcze dzisiaj pojechali z węglem (info od KrzyśkakG) - grubo Very Happy No no ciekaw jestem czy już tak na stałe będzie to jeździć Smile Po tej dwumiesięcznej przerwie nie spodziewałem się by już cokolwiek i kiedykolwiek pojechało z tych składów, a tu popatrz tak się interes rozkręcił Smile

Przede wszystkim - FOTY!!! Róbcie wszyscy zdjęcia, nawet komórką i wrzucajcie tutaj. Im więcej zdjęć z różnych miejsc, tym lepiej będą te jazdy udokumentowane. Nie wiadomo jak długo to pojeździ, więc warto to porządnie obfocić.

Ciekaw jestem czy ten Freightliner ruszy przez nasz rejon z jakimiś przewozami. To by był hit ujrzeć Szerszenie w KG i Lubawce. Jednak przydałby się remont szlaku - jest sporo miejsc gdzie podkłady drewniane trzeba by wymienić na nowe, bo po prostu jest jedno próchno i są w zasadzie wirtualne. Na szczęście głównie na stacjach i rozjazdach, bo na całej długości szlaku mamy betonowe które dobrze się trzymają.
wedkarz237 - 02-11-2013, 20:43
Temat postu:
Witam:

Pytanie z innej beczki. Jak przebiega remont naszego dworca????? Są jakieś postępy, widziałem tylko rozebrany częściowo dach i przybudówkę po prawej stronie. Ostatnio nie widzę dalszych postępów. Ktoś coś wie na ten temat.
Flanker - 02-11-2013, 22:15
Temat postu:
wedkarz237 więc tak:

-ogrodzono cały teren, ustawiono baraki, wprowadzono maszyny
-rozebrano częściowo dach
-wyburzono budynki gospodarcze przyległe do jednej ze ścian dworca, tam gdzie znajdowało się wejście do przejścia podziemnego pod stacją
-rozebrano zamurowane wejście główne do dworca

Poza tym wewnątrz były prowadzone jakieś prace (było ich słychać jak usuwali stare okna i framugi), jednak nie na wielką skalę. No i to by było na razie tyle.

Nie wiem czy coś się zmieniło od wtorku (29.10.2013) w tej materii, bo ostatni raz byłem w poniedziałek w Lubawce i od sierpnia mi się udało tyle zaobserwować.

Z rozmowy którą przeprowadziłem z burmistrzem potwierdziło się to co wyczytałem w przetargu dotyczącym sprzedaży dworca - wykonawca ma 2 lata na czas robót i remontów od czasu ich podjęcia. Przez kilka lat się nic nie działo, ponieważ starano się o środki na realizację przedsięwzięcia (oscylujące w granicach 60 mln zł). Jest to bardzo ważne, że wykonawca jest zobligowany by wykonać te prace w tym czasie ze względu na ostatnie zadymy z drogą S3. Myślę, że wcześniejsze latem zapowiedzi o podjęciu budowy S3 były istotnym impulsem dla inwestora by podjąć wreszcie budowę hotelu. Natomiast ostatnie afery w związku odwołaniem budowy S3 na rzecz obwodnicy Warszawy wprowadziły we mnie obawę, że inwestor przerwie budowę na czas "bliżej nieokreślony" aż do czasu powrotu rządu do budowy S3. Jednak przetarg i umowa obligują go do wykonania prac w ciągu 2 lat od ich podjęcia się także S3 nie zaważy o powstaniu hotelu i przebudowie naszego dworca co jest bardzo dobrą wiadomością dla Lubawki.

Poza tym kolejną bardzo ważną informacją którą się dowiedziałem jest fakt, że inwestor zobowiązał się do remontu wiaty peronowej i podobno ma zorganizować pod nią coś na wzór oranżerii. Jednak wiata i peron na której się ona znajduje należą dalej do PKP SA, poza tym ma też tam swoją sieć PKP Energetyka, więc jest jeszcze trochę spraw do dogrania. Poza tym nad wiatą podobno pieczę sprawuje konserwator. Miejmy nadzieję, że wiata zostanie wyremontowana, bo obecnie jest w tragicznym stanie i szkoda by było, żeby została wyburzona. Jest tak długa i duża oraz o ciekawej konstrukcji i pięknych żeliwnych kolumnach iż szkoda by było aby ją wyburzyli.

Najlepiej bezpośrednio się zapytać u źródła - czyli kierownika budowy, ochroniarza itd. oni najwięcej będą wiedzieć przecież na temat postępu robót na obiekcie na którym pracują.

Zapewne gdy nadejdzie zima i śnieg niewiele się będzie działo, podejrzewam że na razie czynią tylko przygotowania i zabezpieczenia na zimę, a konkretna budowa ruszy dopiero na wiosnę w 2014.
Jerry - 03-11-2013, 08:56
Temat postu:
Flanker, masz moźliwość zrobienia zdjęć?
Flanker - 03-11-2013, 10:18
Temat postu:
Jerry tak mam zdjęcia, wrzucę też dla porównania te z przed remontu dworca i te z jego początku pod koniec sierpnia. Jak znajdę dzisiaj chwilę czasu to je tutaj wstawię. Niestety na tą chwilę teren dworca jest tak szczelnie ogrodzony iż ciężko cokolwiek dojrzeć za tą blachą (znaleźć tam choćby małą dziurkę w niej to sukces) i miałem problem ze zrobieniem zdjęć, więc niektóre będą krzywe itd. jednak to co najważniejsze - będą przedstawiać to co działo się za płotem w ciągu zeszłego tygodnia w trakcie mojego pobytu w Lubawce (22-28.10.2013).
wedkarz237 - 03-11-2013, 10:47
Temat postu:
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1018543&page=4 na samym dole jest jedno moje zdjęcie z remontu dworca, więcej nie robiłem bo za wiele się nie zmieniło. Są tam tez inne moje tematy o inwestycjach w naszym regionie jakby kogoś interesowało. Pozdrawiam.
Flanker - 03-11-2013, 11:18
Temat postu:
wedkarz237 to widać że kiepsko obserwujesz, tym bardziej mieszkając w Lubawce na co dzień. Przecież sporą część dachu rozebrano, również zamurowane wejście główne do dworca, wstawiono baraki, zrobiono ogrodzenie na całym terenie który kupił inwestor, wprowadzono maszyny, wyburzono tą część gospodarczą itd. Prócz tego cały czas prowadzą jakieś prace w środku, więc nie widać i czasem nie słychać ich i tego co robią. To jest wg Ciebie mało? Przypominam, że zaczęło się wszystko ledwie 2 miesiące temu... Teraz przyjdzie zima, więc ciężko wymagać by nagle tutaj nie wiadomo jakie cuda się działy. Myślę, że na wiosnę będzie lepiej i to wszystko ruszy wtedy z kopyta.
wedkarz237 - 03-11-2013, 13:47
Temat postu:
Witam:

Na co dzień to mieszkam w Wałbrzychu, w Lubawce bywam rzadko. Co do tych prac co ty wymieniłeś to widziałem. Ale to nie jest tak sporo.Grono robót porządkowych i zabezpieczających obiekt wykonano w 2008 roku miedzy innymi:Z wnętrza wywieziono tony śmieci i gruzu. Rozebrane zostały ściany działowe, grożące zawaleniem, zdemontowane nadpalone elementy stropów i podłóg.
Jak są pieniądze i została wybrana firma do remontu tego dworca to powinno dziać się sporo więcej. Jak mieszkasz we Wrocławiu to sobie zobacz jak idą budowy które nie tak dawno zaczęli, tam się zimą nie przejmują tylko dźwigi stawiają i jadą z pracami do przodu. Po co rozebrali ten dach przed zimą? Mam nadzieję ze nie po to by nie płacić podatku od nieruchomości (budynek bez dachu nie jest budynkiem) a z tego co się mówiło to podatek miał wynieść 40 tys zł. Zresztą do zimy zostało jeszcze 1,5 miesiąca a nie wiadomo jak z ta zima będzie. Można było rozebrać cały dach i wziąć się za nową więźbę dachową i spróbować go zadaszyć, z tego co widzę na wizualizacji to będzie płaski dach nie jakiś skomplikowany. A jak budynek byłby zadaszony to rozpocząć wymianę okien i dalej brać się za środek i robić tą całą konstrukcje stalową z przodu budynku.
Ale mam nadzieję że tak jak mówisz prace ruszą na wiosnę z kopyta i będzie co fotografować.
Pawel_15 - 03-11-2013, 13:59
Temat postu:
Istnieje wobec tego realna szansa że jak machną tam (w budynku dworca) ten hotel to będzie można zrobić w Lubawce bazę wypadową (nocleg) i zaliczać Czechy ?
Flanker - 03-11-2013, 15:48
Temat postu:
wedkarz237 we Wrocławiu wygląda to zupełnie inaczej, bo inne realia, pieniądze, inwestorzy i to jest jednak stolica województwa, duże miasto. Zimą trochę robót przygasa albo pracują na pół gwizdka, a jak nadejdą większe mrozy to całkiem prace zamierają, dopóki się nie ociepli.

W Lubawce która leży w górach zimy raczej do lekkich nie należą. Często jest cała masa śniegu i duże mrozy tam.

Jeśli zaś chodzi o sam dach to w miejscu gdzie go rozebrano pojawiła się nowa konstrukcja z belek której wcześniej nie było o czym mówił mi KrzysiekKG gdy teraz tam był. Być może zatem rozebrano część dachu która groziła zawaleniem (w końcu przecież tego śniegu z dachu nikt całymi latami nie usuwał i na pewno to było w kiepskim stanie ) i zamontuje się tam innego rodzaju zadaszenie żeby śnieg nie walił do środka budynku.

Tak jak mówiłem - roboty zaczęły się dopiero 2 miesiące temu i mają na ich wykonanie dwa lata. Zatem jest to sporo czasu i może teraz kompletują materiały, załogę, maszyny itd. trudno mi jest powiedzieć. Dajmy czas im do wiosny, zobaczymy czy na wiosnę coś ruszy, jeśli nie to wtedy dopiero będzie się można martwić.

Spróbuję podczas świąt jak przyjadę do Lubawki podejść do ochroniarza i zagadać, może się co nieco dowiem więcej. Poza tym przed rozpoczęciem budowy trafiłem na na tyle uprzejmego człowieka że zaprosił mnie do budynku, oprowadził, pokazał to i owo i pogadaliśmy trochę na temat dworca także może znów na niego uda mi się trafić. Na święta na pewno tam nic nie będą robić, a ochrona budynku cały czas pilnuje obiektu, więc będzie to dobra okazja żeby się co nieco wywiedzieć, pochodzić po terenie budowy i porobić zdjęcia.



Pawel_15 nie istnieje taka szansa czy opcja, tylko tak właśnie dokładnie będzie, w takim celu dworzec został sprzedany, tak rozpisano przetarg i taki od samego początku był cel gdy burmistrz przez kilka lat toczył batalie z PKPem o ten dworzec. Będzie stworzony właśnie jako dogodna ekskluzywna baza wypadowa na Czechy i okolice Lubawki, Kamiennej, JG, Wałbrzycha itd. Poza tym ma służyć biznesmenom salami konferencyjnymi przy organizowaniu szkoleń, wyjazdów służbowych, spotkań biznesowych itd. Myślę też że jego dawna rola oraz charakter i zachowanie wielu cech i nawiązań do kolei mogą się przyczynić do tego że poprawi się ten rejon kolejowo, tzn. może inwestor będzie lobbować za tym by uruchomić tutaj codzienne połączenia kolejowe do Trutnova. W końcu przecież będzie mieć wtedy pasażerów z Polski i Czech wysadzanych na peronie tuż pod samym hotelem, więc wydaje mi się że będzie mu na tym zależeć.

To tylko takie moje domysły, ale nie wyobrażam sobie by po powstaniu hotelu nie było tutaj kolei albo jeździła tylko sezonówka w (C) do Trutnova. Także miejmy nadzieję, że powstanie hotelu będzie impulsem do tego by poszerzyć tutaj ofertę kolejową, bo na razie niestety jest dość ubogo, choć dzięki pojawieniu się ostatnimi czasy towarów do Czech trochę się to ożywiło.
Pawel_15 - 03-11-2013, 16:29
Temat postu:
Na pewno wiele osób by skorzystało z usługi hotelowej, bliżej już się chyba nie da Smile

Warunkiem aby cała ta inwestycja miała jakikolwiek sens jest zwiększenie przewozów na tej linii. Bez tego nie ma to żadnego sensu. Dwie pary w weekendy i święta to śmiech na sali, dobre w sam raz albo żeby linie reaktywować i dać coś na start albo żeby linie uwalić. Osobiście widziałbym połączenia realizowane przez stronę PL do Trutnova z Jeleniej/ Lwówka oraz połączenia realizowane przez stronę CZ z dalszej części kraju. Nikt nie mówi żeby zaraz machnąć tam EIC relacji Praga Hlavni - Wrocław ale miło by było gdyby znaczenie kolejowego przejścia granicznego Lubawka/ Kralovec wzrosło ponad stan strice lokalny. Wszystko jak zwykle rozbija się o kasę, ale korzyści by były z tego dla mieszkańców po obu stronach granicy. Dojazd do pracy, ruch turystyczny, spotkania biznesowe, przemysł, takie stworzenie i ożywienie mikro-euroregionu. Wiem, bujanie w obłokach...
Flanker - 03-11-2013, 20:25
Temat postu:
Pawel_15 po pierwsze nie wprowadzaj ludzi w błąd - na linii jeżdżą od 2008 roku sezonowo 3 pary w (C), a nie dwie.

To o czym piszesz o połączeniach z Lwówka/Jeleniej już funkcjonowało na początku uruchomiania połączenia, jednak już tej opcji nie ma. Była przerabiana jedna para z Lwówkiem, wydłużona jedna para do Svobody nad Upou, była też swego czasu dodatkowa para Sędzisław - Trutnov (czwarta) skomunikowana ze składami z JG i Wrocławia, no i przede wszystkim była bezpośrednia jedna para z Wrocławia o doskonałych porach wyjazdu/przyjazdu umożliwiająca jednodniową wycieczkę dla ludzi z Wrocławia i w zasadzie całej Polski (nieraz widziałem jak cała wycieczka potrafiła się z jakiejś nocnej TLKi przesiadać na sezonówkę), Świebodzic (tu też sporo ludu potrafiło wsiąść), Wałbrzycha itd. do KG, Lubawki, Trutnova czy po przesiadce w Trutnovie gdzieś dalej w Czechy. W tym roku ta para została zamieniona w (teoretyczne) skomunikowanie z pierwszym regio z Wrocławia które raz było, raz nie było, ot taki pstryczek od PLKi w nos. Ten sezon udowodnił słuszność tej jednej pary z Wrocławiem, bo to ona generowała największą frekwę i zawsze miała dobre obłożenie. Tak więc wróci ona w RJ 2013/2014 co mnie niezmiernie cieszy.

Jeśli miałby wrócić ruch pociągów tutaj to musiałyby to być minimum 4 pary, a najlepiej 5 par dziennie Lubawka - Jelenia albo Lubawka - Wałbrzych spełniając przede wszystkim rolę szybkiego, wygodnego i taniego dojazdu do pracy, szkoły, uczelni do KG, Wałbrzycha czy Jeleniej (choć osobiście widziałbym do Wałbrzycha - większy potok podróżnych, w zasadzie naturalny kierunek dla tego regionu), no i wszystkie pary skomunikowane z połączeniami z/do Wrocławia i Wałbrzychem/Jelenią (w zależności od tego z którą miejscowością byłoby bezpośrednie połączenie). Jeśli miałoby być połączenie z Jelenią jak dotychczas to konieczne jest przywrócenie do ruchu łącznicy podg. Krużyn - podg. Marciszów by skrócić czas przejazdu przez Sędzisław i nie zmieniać tam czoła co dodatkowo wydłuża czas jazdy. Natomiast w weekendy przedłużone połączenia do Trutnova, ilość par można zmniejszyć na weekend do obecnych 3 sezonowych, bo w weekendy nie ma potrzeby puszczania większej ilości składów, a po co miałyby 2 pary wozić muchy. Oczywiście solidna reklama i marketing w mediach lokalnych, plakaty i ulotki na każdej wiosce, żeby ludzie wiedzieli o połączeniu, widzieli płynące z jego korzystania korzyści i wygody i żeby ich zachęcić. Poza tym poza samym regionem reklama przynajmniej w mediach wrocławskich, gazeta, radio, TVP Wrocław itd. żeby ściągnąć potencjalnych turystów. Obsługa oczywiście na SA134. No i tak bym to widział, myślę że dość realna wizja, do zrealizowania jeśli Lubawka miałaby konkretne lobby i plecy w UMWD.

Jednak to wszystko to tylko taka raczej sfera marzeń. PKS KG uruchamia dużo połączeń w regionie, oferta jest bardzo przyzwoita w porównaniu do wielu innych PKSów w Polsce. Dodatkowo uzupełnia go trochę kursów innych przewoźników i busiarstwo, zatem połączenia codzienne kolejowe do Lubawki nie są aż tak potrzebne, a i w same połączenia i marketing trzeba by dużo kasy wpompować żeby zawalczyć o pasażerów PKSów i busów. Zdecydowanie bardziej realniejszą potrzebą i opcją do zrealizowania byłyby połączenia do Trutnova w (C) przez cały rok, a nie tylko w sezonie. Akurat w weekendy oferta PKSów i busów jest marna, wręcz nie istnieje tutaj i ciężko się dostać i wydostać, więc byłoby to świetne uzupełnienie. Poza tym wielu ludzi jeździ na snowboard i narty zimą do Czech z Wrocławia i w zasadzie całego kraju, również ludzie jeżdżą do Lubawki na wyciąg, no i sporo ludzi przyjeżdża na weekend do rodzin i domów w odwiedziny tutaj w ciągu roku. Obecnie w weekend jest problem się tutaj dostać, więc obecna sezonówka gdyby jeździła w (C) jak do tej pory tyle że przez cały rok myślę, że śmiało by się przyjęła i wygenerowała duży potok podróżnych. To też mógłby być dobry zalążek i podwaliny dla przywrócenia tutaj codziennego ruchu pociągów o którym pisałem wyżej, bo mieszkańcy sami by stwierdzili czy tego chcą i potrzebują w tygodniu czy nie.

Myślę, że całoroczne kursy do Trutnova w (C) w zupełności by pokryły zapotrzebowanie hotelu. Dołożyłbym też w (5) jedną parę, czy raczej jeden kurs bezpośredni z Wrocławia do Lubawki, skomunikowany ze składem z JG w Sędzisławiu w godzinach popołudniowych. Byłoby to dobre rozwiązanie właśnie dla ludzi jadących na weekend do rodziny, w góry, studentów, by wypocząć, czy właśnie do Czech itd.

Na razie pozostaje się cieszyć nam z tego co jest, bo się naprawdę wiele poprawiło i zmieniło od największej degrengolady tej linii, czyli lat 2004-2008 gdy nie jeździło nic, wszystko zarastało chaszczami i nie było nic tutaj robione.
linia274 - 04-11-2013, 00:19
Temat postu:
Flanker napisał/a:
Pawel_15 po pierwsze nie wprowadzaj ludzi w błąd - na linii jeżdżą od 2008 roku sezonowo 3 pary w (C), a nie dwie.

była też swego czasu dodatkowa para Sędzisław - Trutnov (czwarta) skomunikowana ze składami z JG i Wrocławia


Ty także nie wprowadzaj ludzi w błąd.
Jeśli piszesz że były 3 pary to nie pisz że była i czwarta bo nigdy takiej nie było.
Sieciowy Rozkład Jazdy Pociągów 2009 przewidywał co prawda na tej linii 4,5 pary jednak zawsze czy to w sobotę czy to w niedziele jechały 3 pary, nigdy (od 2008 roku) nie było tutaj czwartej pary. Nieważne co było w tabeli i w jakich relacjach. Ważne że w ciągu doby jechały 3 pary.
W załączeniu tabela z 2009 roku, kiedy to jeździła ta niedodatkowa para z/do Sędzisławia.
Flanker - 04-11-2013, 00:30
Temat postu:
Patrzyłem na to co było w RJ, więc w nim tkwi błąd.

[ Dodano: 08-11-2013, 11:07 ]
Wczoraj w czwartek (07.11.2013) jechał skład z węglem przez Lubawkę o 9 rano, zaś o 9:30 wracały 3 Kioski luzem przez Lubawkę.
KrzysiekkG - 28-11-2013, 21:04
Temat postu:
W ostatnim czasie w Lubawce oraz Kamiennej Górze pojawiły się nowe tablice oznakowania stałego (z nazwą miejscowości), jak również nowe gablotki na rozkłady jazdy.
Prace te wykonane były w ramach przetargu ogłoszonego z lipcu przez ZLK Wałbrzych na wykonanie i montaż gablot informacyjnych na terenie IZ Wałbrzych.
https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=noticeDetails¬iceIdentity=1833&expired=1
Flanker - 29-11-2013, 04:35
Temat postu:
W Lubawce zostaną obie tablice? Smile W sumie ta starsza nie jest jakaś stara i lepiej wygląda jak ta nowa na niebieskim tle.
KrzysiekkG - 08-12-2013, 13:20
Temat postu:
Niestety wandalizm w Kamiennej Górze nie ustał. Gablotka po kilku dniach została zdemolowana i zniknęła.
Nie wiem czy demontaż przeprowadził IZ Wałbrzych czy też miejscowa dzicz wzięła i sprywatyzowała gablotkę. Chyba jedyne sensowne rozwiązanie to montaż gablotki z rozkładami tuż przed rozpoczęciem kursowania pociągów sezonowych do Trutnova, a później po zakończeniu wakacji ponowny demontaż i montaż znów w przyszłym roku. Niestety to smutne, że normalni mieszkańcy i kolejarze są terroryzowani przez bandy miejscowych wandali, których nie jest w stanie wyłapać Policja i SOK.

Poza tym pogorszył się również stan przejazdu kat. A w pobliżu nastawni wykonawczej KG1. Przez prawie cały rok IZ Wałbrzych nie naprawił jednego z drągów rogatkowych od strony miasta. A niedawno jak widać na zdjęciu uszkodzeniu uległ także drąg po drugiej stronie przejazdu, który jeszcze na początku listopada był cały.
rail_user - 08-12-2013, 18:18
Temat postu:
A napiszcie Mi jak to jest. Na części stacji nowe tablice ( niebieskie z białymi literami vide Kamienna Góra ). A na części Dolnego Śląska stawiane nowe ale w "starych" barwach ( białe tło + czarne litery ).

Co do Lubawki to tę starą raczej wytną.
Flanker - 11-12-2013, 12:01
Temat postu:
Mam informacje od rodziny że składy z węglem są nieco inne niż dotychczas te co jeździły wcześniej. Ktoś może to potwierdzić?

W poniedziałek i dzisiaj przed chwilą nasi wracali z Czech z wagonami. Jednak oprócz fallsów jechały w składzie jeszcze jakieś inne żółte dwa wagony z okienkami (czyli jakieś gospodarcze). Niestety za bardzo na słowach rodziny i tym co widzą z okien bloku polegać nie mogę i pewności nie mam czy im się coś zwyczajnie nie popieprzyło, jednak zakładając że dobrze widzą - po jakie licho jeżdżą tam gospodarcze wagony? Poza tym skład jedzie w dziwnej konfiguracji z Czech, lok z przodu i dwa z tyłu, a normalnie z próżnymi jechali zawsze tak że trzy loki były na czele i wagony na haku. Poza tym skład który jechał dzisiaj przejechał przez stację bardzo bardzo wolno. Czyżby coś wożono do nas z Czech? A może węgiel po prostu odesłano, bo okazał się transport niepełny, zły etc?

No i to o czym wielokrotnie tutaj pisałem - przez Lubawkę przejechali dzisiaj znowu całkowicie na głucho, a na obu przejazdach na Szymrychowskiej i na DK5 powinni podać sygnał baczność... Chore, chyba jakoś to udokumentuje i wyślę pismo do UTK, bo maszyniści z Cargo za nic mają sobie bezpieczeństwo i przepisy. A wskaźniki są na 100% bo były wtedy gdy fociłem skład i wtedy również nie podali choćby pyrknięcia jadąc do Czech, a ostatnio przecież PLK to i owo uzupełniała, wstawiła nowe tablice i słupki kilometrażowe, więc nawet gdyby brakowało jakichś wskaźników od października to na bank by je teraz uzupełnili, z resztą maszyniści mieli zapoznanie szlaku i wiedzą gdzie mają podawać RP1.

[ Dodano: 17-12-2013, 00:41 ]
Cytat:
Dolnośląskie podzieliło przewozy. PR zostają do 2017 roku

Województwo dolnośląskie poinformowało o zamiarze zawarcia dwóch umów na przewozy w latach 2015–2017. Podobnie jak obecnie, zadaniami przewozowymi podzieliłyby się Koleje Dolnośląskie i Przewozy Regionalne. Nie będzie zatem przetargu na wieloletnie przewozy kolejowe.



Umowy mają zostać podpisane w drugim kwartale przyszłego roku. Obecnie pociągi KD świadczą połączenia w 52 relacjach na liniach: z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego i Węglińca, z Legnicy do Polanicy Zdroju, z Wrocławia do Świdnicy, Trzebnicy, Szklarskiej Poręby, oraz przez Legnicę do Lubania Śląskiego, Węglińca i Żar a także z Wałbrzycha do Kudowy Zdroju. Na pozostałych liniach dofinansowanych przez marszałka kursują Przewozy Regionalne.

Według planu na lata 2015–2017, KD oprócz tych linii miałyby uruchamiać pociągi z Wrocławia do Rawicza i na odcinku Sędzisław – Lubawka. Przewozom Regionalnym pozostałyby linie z Wrocławia do Oleśnicy (Ostrowa Wlkp. i Krotoszyna), Jelcza Laskowic (Opola), Głogowa (Zielonej Góry), Międzylesia (do granicy), Szklarskiej Poręby (do granicy) i Zgorzelca, oraz z Jeleniej Góry do Zielonej Góry.


Źródło: http://www.rynek-kolejowy.pl/49915/dolnoslaskie_podzielilo_przewozy_pr_zostaja_do_2017_roku.htm

Dobrze widzę? Czyżby szykował się nam wielki powrót Lubawki do ruchu codziennego? Smile Czy też raczej im chodziło o kontynuowanie sezonowca? Czy raczej częstują nas kiełbasą wyborczą i po wyborach wszelkie gatki i obietnice zczerzną na niczym, jak myślicie?

[ Dodano: 17-12-2013, 00:44 ]
W piątek i poniedziałek znowu Cargo jechało z węglem. Praktycznie od powrotu towarów w październiku po ponad 2 miesiącach przerwy nie było ani jednego tygodnia w którym nie jechaliby dwa razy z węglem, więc towary do Trutnova się trzymają i rozkręciły się nam na dobre Smile

[ Dodano: 18-12-2013, 23:55 ]
Film istna perła, mistrzostwo! Kolorowy film w porządnej jakości pochodzący z 1997 roku na którym uświetniono przejazd ostatniego pociągu do Pisarzowic, skład Ty2-1169 i dwa ryflaki Smile Coś pięknego, szkoda że to już tak odległa historia... Istny rarytas, obejrzyjcie koniecznie:

http://www.youtube.com/watch?v=L8mCf6dAV6o&feature=youtu.be

[ Dodano: 20-12-2013, 11:17 ]
Kolejny genialny film pana Andrzeja Mastalerza tym razem z ostatniego pociągu parowego do Krzeszowa. Nagranie pochodzi prawdopodobnie z tego samego wyjazdu co ostatni pociąg do Pisarzowic i pewnie odbywały się te imprezy w ciągu jednego dnia, jedna po drugiej.

Masa niesamowitych ujęć, pięknych widoków, choćby na tym łuku i moście nad Bobrem w Kamiennej, Teigrek który tuż za nim w miejscu wykopu nie może uciągnąć pod górkę, fest zarośnięte trawskiem tory, manewry w Krzeszowie (!!!), ryflaki - bajka, po prostu bajka Smile Obejrzyjcie koniecznie!

http://www.youtube.com/watch?v=VS44Do1kD3U
KrzysiekkG - 25-12-2013, 12:55
Temat postu:
Witam.

Na linii kolejowej nr 298 w km 3,92 szykuje się remont przejazdu kolejowego z DK5. W pobliżu przejazdu pojawiły się nowe płyty przejazdowe, natomiast w Sędzisławiu znajduje się się 96 nowych podkładów drewnianych.
Z tego powodu można przypuszczać, że naprawiana będzie nawierzchnia drogowa, jak i kolejowa. Ponadto w listopadzie uruchomiono wreszcie odbudowane tarcze ostrzegawcze ToS oraz ToT odnoszące się do semaforów wjazdowych stacji Sędzisław. Tarcze te już w 2010 roku były niesprawne i częściowo zniszczone, rok później wandale dopełnili zniszczeń, tak że nie wiele już po nich zostało.
W tym roku najpierw postawiono, słupy, później dobudowano sygnalizator i wreszcie w listopadzie uruchomiono urządzenia.
linia274 - 13-01-2014, 20:15
Temat postu:
Trwa remont wspomnianego wyżej przejazdu kolejowego.
Id-12 298/DK5
tomek_no - 17-02-2014, 23:32
Temat postu:
Przejazd kolejowy w Dębrzniku po remoncie:

http://liniekolejowekg.blogspot.com/2014/02/przejazd-kolejowy-w-debrzniku-linia.html
wedkarz237 - 20-02-2014, 20:24
Temat postu:
Dzięki za zdjęcia. Fajnie wygląda ten pociąg na takim pustkowiu. A co z postępem prac na dworcu? Widać jakieś prace od ostatnich które były poruszane na tym forum?
Flanker - 21-02-2014, 13:41
Temat postu:
wedkarz237 wbrew pozorom pod tym morzem trawy kryje się morze torów, więc to nie takie pustkowie aż Smile

Niestety na dworcu cisza i nic kompletnie się nie dzieje - od początku listopada wszystko za płotem stoi jak stało, cisza totalna i nic nie drgnęło tam. Byłem w Lubawce kilka razy od jesieni i były to dość długie wyjazdy (w święta na 2 tygodnie, teraz na tydzień) i w normalne dni robocze nie działo się tam nic, nic nie było słychać itd. Niestety ale przez ogrodzenie nie da się nawet podejść i zapukać do ochroniarza by się czegoś dowiedzieć zatem nie wiadomo co dalej. Wiadomo jednak że prace się zaczęły pod koniec sierpnia i wykonawca ma czas 2 lata na skończenie prac wg obligujących go punktów kontraktu z gminą Lubawka od której dworzec kupił. Gdyby była ciężka i mroźna zima to jeszcze bym brak prac rozumiał, jednak tegoroczna zima jest tak ciepła, lekka i pogodna że prace powinny iść pełną parą także obecny stan rzeczy jest dla mnie niezrozumiały. Na zebraniu samorządu burmistrz pytany przez radnych odpowiadał tylko dyplomatycznie ile wykonawca ma czasu na to i nie podawał żadnych konkretów zatem sam pewnie nie wie czemu nic na dworcu od jesieni się nie dzieje.
gar - 21-02-2014, 21:58
Temat postu:
Niestety, ale obawiam się że dworzec w Lubawce skończy w sposób nieciekawy. Latem nic się tam nie działo, teraz cisza i jakoś nie widzę szansy żeby coś się ruszyło na wiosnę. Obym był złym prorokiem.
Flanker - 22-02-2014, 01:43
Temat postu:
gar myślę że masz błędne przeczucia i słabo znasz fakty. Prace związane z remontem dworca ruszyły dopiero pod koniec sierpnia, dokładnie w ostatni jego tydzień, więc był to koniec lata. To raz, dwa do listopada cały czas coś się tam działo i coś robiono, jak choćby rozbiórka części dachu, wyburzenie zrujnowanych budynków od południowej strony, przygotowanie terenu pod remont i prace z nim związane. Kontrakt obliguje inwestora do wykonania wszystkich prac w przeciągu 2 lat od ich rozpoczęcia zatem ma jeszcze 1,5 roku. Jak za 1,5 roku będzie kicha to wtedy będziemy się martwić. Dworzec ten przetrwał dwa pożary, ma prawie 150 lat i dobrze się trzyma, tak więc jeśli inwestor coś nawali to najwyżej miasto znajdzie kogoś innego. Najważniejsze iż budynek został przejęty od PKPu przez Lubawkę, bo inaczej rzeczywiście jego los byłby nieciekawy pod zarządem czy to PLK czy PKP SA.
wedkarz237 - 23-02-2014, 18:13
Temat postu:
Witam. Co do faktów to mam pytanie do kolegi skąd wiesz że inwestor ma 2 lata na skończenie inwestycji. Dworzec został sprzedany 15 września 2008 roku minęło już ponad 4 lata a na stronie BIP Lubawka pisze: ustala się termin adaptacji budynku w okresie 4-ch lat od daty podpisania aktu nota rialnego w przypadku nie wykonania adaptacji, Gmina zastrzega prawo odkupu przedmiotowej nieruchomości na zasadach określonych art. 593-595 Kodeks Cywilny, http://lubawka.nowoczesnagmina.pl/?a=2845 link do strony o tym przetargu.

Mnie zastanawia te prawo pierwokupu przez naszą gminę, bo skąd mielibyśmy wsiąść kwotę 2.286.114,00 na odkupienie tego budynku od inwestora?????? Wręcz jest to nie możliwe. A ciągle nasz burmistrz powtarza że inwestor ma ileś tam czasu na inwestycję tylko nie podaje do publicznej wiadomości że my ten budynek musimy od inwestora odkupić i to za niezłą kasę plus mogą dojść jeszcze koszty poniesione przez inwestora np. na odgruzowanie pomieszczeń.
Flanker - 23-02-2014, 19:48
Temat postu:
wedkarz237 wg kontraktu który został zawarty inwestor, tj. wykonawca ma czas 2 lata na skończenie wszelkich prac, remontów OD ICH ROZPOCZĘCIA. Od 2008 inwestor załatwiał wszelkie pozwolenia, papierkowe pierdoły z konserwatorami, PKPem itp. a przede wszystkim szukał źródła finansowania, z tego co mi wiadomo to wzięto kredyt na tą inwestycję o wysokości 60 milionów. Także czas między 2008 a 2013 rokiem nie mają tutaj nic do rzeczy, liczymy dopiero od 2013. Tak więc inwestor podjął się remontu i go zaczął na koniec sierpnia 2013, więc musi wszystko skończyć do sierpnia 2015 bo tak go obliguje kontrakt z gminą Lubawka. Z resztą całkiem niedawno na posiedzeniu samorządu burmistrz o tym mówił. Poszperaj w necie i znajdź cały przetarg, jest tam o tym wszystko napisane.

Uzbroiłbym się w cierpliwość na razie, zobaczymy co czas przyniesie. Jeśli latem będzie cisza i nic nie drgnie wtedy można zacząć się martwić.
Krzysiu - 23-02-2014, 23:36
Temat postu:
wedkarz237 napisał/a:
... nie podaje do publicznej wiadomości że my ten budynek musimy od inwestora odkupić i ...

Prawo pierwokupu oznacza "możemy", a nie "musimy".
Flanker - 05-03-2014, 16:46
Temat postu:
Pojawił się pierwszy filmik z udziałem tych towarów. Co prawda jakość marna, ale ważne że jest Smile


Trzy Turbostonki wjeżdżają z próżnymi wagonami od strony Lubawki do Kamiennej Góry i zatrzymują się tuż przed semaforem wjazdowym.


http://www.youtube.com/watch?v=Vp5sb_NGKZM

[ Dodano: 11-03-2014, 13:58 ]
Nuter napisał/a:

Warto zauważyć że UMWD bardzo sprytnie "zabezpieczył się" przed uruchamianiem przewozów na niektórych liniach podając minimalną prędkość do której powinna być dostosowana dana linia często większą od prędkości konstrukcyjnej danego odcinka. Nie należy też zapominać że PLK sama z siebie również żadnej z tych linii bez parcia, nacisków i wsparcia finansowego samorządu województwa(na to się nie zanosi) nie zrewitalizuje, nie dostosuje do tych magicznych 80km/h.
Co najmniej dziwne wydaje się to też w przypadku odcinka Sędzisław - Kamienna Góra - Lubawka(Granica Państwa) na którym obecnie obowiązuje prędkość 60km/h, bez większych miejscowych ograniczeń, umożliwiająca uzyskanie atrakcyjnych czasów przejazdu. Mimo to w planie jako minimum dla możliwości uruchomienia codziennych przewozów podaje się konieczną prędkość 80km/h.

W mojej opinii wydaje mi się to być swego rodzaju alibi dla UMWD i Departamentu infrastruktury - "Chcemy, uruchomimy ale nie mamy po czym"
Dzięki temu nie będzie potrzeby np. zakupu kolejnych autobusów szynowych a ilość pociągów na "Politycznej" trasie Wrocław - Świdnica będzie można zwiększyć dzięki ograniczeniu bądź likwidacji pracy przewozowej na innych liniach - W przypadku Lwówka całość, w białych rękawiczkach będzie można zwalić na PLK Wink

[ Dodano: 10-03-2014, 22:30 ]
Plan zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego
dla województwa dolnośląskiego:

http://bip.umwd.dolnyslask.pl/dokument.php?iddok=23206&idmp=434&r=r


Co nieco z wątku lwóweckiej, ale tyczy się to też naszego podwórka.

UMWD widać sumiennie leci w ciula z przywróceniem Lubawki Smile Wpierw migali się od codziennego ruchu do Lubawki brakiem przejezdności Krużyna, teraz wymagają 80tki na całej długości. Tylko Cię Nuter poprawię - na Sędzisław - Lubawka poza zwolnieniami na przejazdach do 20 (nie wszystkich, ale te 20stki na przejazdach są w całym kraju na prawie każdej linii, kwestia przywrócenia SSP które w 2004 IZ Wałbrzych wyciął i możemy lecieć pełną 60tką całą trasę) nie ma żadnych ograniczeń i jest zachowana pełna szlakowa w zasadzie na całej długości.

Akurat co do Sędzisław - Lubawka to da się osiągnąć 80tkę w zasadzie na całej długości, myślę niewielka rewitalka i zmiana w papierach PLKi i pozwolenie UTK na 80 dałoby się łatwo uzyskać. Szlak jest poprowadzony w zaskakująco prostym łagodnym terenie jak na góry, ma bardzo łagodny profil i poza 2-3 miejscami gdzie skład musiałby zwolnić do 60 bo jest kilka takich łuczków to dałoby się jechać 80 prawie na całej długości. Z resztą raz jak Kolzam jeździł w 2012 jednego z maszynistów poniosło trochę i lecieliśmy przez chwilę 80, a wiem to bo mu zaglądałem przez ramię na "budzik" Very Happy Ale w porę zwolnił, choć podejrzewam że na tych prostych odcinkach linii absolutnie nic by się nie stało, bo tam 80 szynobusem jest jak najbardziej realne do uzyskania.

[ Dodano: 11-03-2014, 14:08 ]
Jeszcze to:

[ Dodano: 13-03-2014, 15:36 ]
Zapraszam wszystkich serdecznie do wzięcia udziału w głosowaniu Smile

http://www.rti24.pl/component/acepolls/poll/105-czy-twoim-zdaniem-do-kamiennej-gory-powinny-wrocic-pociagi

[ Dodano: 16-03-2014, 01:59 ]
Na Powiatowej pojawił się taki artykuł:

Cytat:
Dominik Dorabiała zbierał dzisiaj (sobota, 15 marca) podpisy pod listem poparcia w sprawie przywrócenia ruchu pociągów na linii Kamienna Góra – Ogorzelec.


Miłośnik kolei czekał na zainteresowanych pod wiata na dworcu w Kamiennej Górze. Wielu chętnych do złożenia podpisu nie znalazł, ale na dworzec przychodzili entuzjaści kolei, którzy doskonale orientowali się w problematyce i chętnie uczestniczyli w rozmowach o przywróceniu ruchu.

Według pomysłodawcy z przywróceniem ruchu między Kamienną Górą a Pisarzowicami nie powinno być większych problemów. Tory położone są na betonowych podkładach. Wystarczyłoby uzupełnić braki. Na odcinku do Ogorzelca zakres prac zapewne byłby większy. Linią można by wywozić kamień z dwóch kopalń co ograniczyłoby ruch samochodów ciężarowych. Dzisiaj urobek zwożony jest ciężarówkami do Kamiennej Góry i dopiero tutaj ładowany na wagony.


http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/3147-wroca-pociagi

No i dlaczego mnie nie dziwi to niskie zainteresowanie tymi petycjami? Smile Można było założyć petycje online i powrzucać link na wszelkie możliwe fora i grupy. Raptem 5 minut roboty, a z pewnością byłoby o wiele więcej głosów poparcia, choćby mikoli z całego kraju - ważne że jakieś poparcie, nie liczy się jaki elektorat. A tak na chwilowym szumie medialnym to spełznie i nic z tego się nie uda. A gdyby tak udało się wywalczyć kilkaset czy ponad tysiąc głosów dzięki petycji online to już byłby to silny głos ludu i nie można by tego od tak zlekceważyć.

Żeby to wszystko miało sens musiano by dobudować jakiś taśmociąg czy kawałek toru od szlaku do kopalni, bo stacja jest tak położona że i tak by trzeba kruszywo wozić wywrotkami przez cały Ogorzelec. To raz, dwa - głównym problemem byłaby odbudowa (bo uległ całkowitej fizycznej likwidacji w latach 87/88) odcinka Pisarzowice - Ogorzelec. Jednak by to wszystko dało się zrealizować pierwszym krokiem który powinien zostać wykonany to ostry lobbing PLKi przez kopalnię i przejęcie linii do Pisarzowic. Wtedy kopalnia mogłaby coś podziałać i odbudować. Dopóki linia jest w rękach PKPu, dopóty nic tędy nie pojedzie i nie wróci ona do życia.
KrzysiekkG - 16-03-2014, 17:57
Temat postu:
Od tygodnia pociągi towarowe do Czech kursują już pod banderą innego przewoźnika, a mianowicie STK. Wagony również się zmieniły i obecnie z wałbrzyskim urobkiem kursują czeskie talboty.

Kolejna informacja (zdecydowanie ważniejsza moim skromnym zdaniem) to ogłoszenie przetargu przez IZ Wałbrzych na budowę, a w zasadzie odbudowę linii kablowej biegnącej od nastawni wykonawczej KG do urządzeń rogatkowych, urządzeń EON, semafora wjazdowego A i tarczy ostrzegawczej na linii kolejowej nr 298.
Szczegóły znajdują się na stronie: https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=noticeDetails¬iceIdentity=2933

Ogólnie można stwierdzić, że jest to pierwszy krok przebudowy urządzeń srk na stacji Kamienna Góra, o której pisałem jakiś czas temu w tym temacie.
Obecnie istniejący kształtowy semafor wjazdy "A" (od strony Sędzisławia) zostanie zastąpiony czterokomorową głowicą świetlną, a tarcza ostrzegawcza ToA otrzyma również nową głowicę dwukomorową.
Oba urządzenia już od dłuższego czasu nie działały, a ich stan (zdjęcia z 2013r) można zobaczyć na załączonych fotkach.

W załączeniu również fota z 13.09.2009r., kiedy to semafor wjazdowy pokazywał jeszcze sygnał zezwalający na wjazd do Kamiennej Góry, takiego widoku już nie ujrzymy w tym miejscu...
Flanker - 16-03-2014, 19:16
Temat postu:
KrzysiekkG link do strony nie działa. Niemniej cieszą mnie nadchodzące zmiany w KG Smile Przydałoby się też żeby wreszcie IZ Wałbrzych zrobiło znaki STOPu i sygnalizację świetlną na DW367, DK5 w Lubawce i na Szymrychowskiej, oraz znaki STOPu w Janiszowie i Błażkowej. Najlepiej zaś by pojawiły się rogatki na przejazdach w Dębrzniku, DW367, DK5 i na Szymrychowskiej w Lubawce (z resztą kiedyś tutaj były). Ruch jest już teraz na tyle duży (codzienne towary do Czech i codzienne towary po kruszywo oraz sezonówka w weekendy), że SSP powinno wrócić, same krzyże św. Andrzeja to śmiech na sali przy takim natężeniu ruchu kolejowego.

Jeśli chodzi o towarówki do Trutnova to z zasłyszanych informacji wiem, że tych towarówek będzie jeździć więcej niż dotychczas. Ostatnio Cargo jeździło nawet 3 razy w tygodniu, w tym tygodniu STK jechało codziennie przez cały tydzień, więc zaczęli bardzo konkretnie Smile Składy jednak (nie wiem czy to chwilowe czy na stałe) były krótsze, bo liczyły tylko 12 wagonów. Zestawienie to 2 czeskie S200 naszego przewoźnika STK i wagony czeskiego Cargo. STK już podobno przez 2 tygodnie w zeszłym roku jeździło, jednak z tego co usłyszałem zwiąchole z Cargo zrobili dym o te towarówki i zaczęło jeździć Cargo. Ile w tym prawdy nie wiem, zasłyszane tu i ówdzie Very Happy
KrzysiekkG - 16-03-2014, 19:32
Temat postu:
Flanker napisał/a:
KrzysiekkG link do strony nie działa.


https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=noticeDetails¬iceIdentity=2933&expired=0
ErykKG - 17-03-2014, 19:48
Temat postu: Class 66
Wrzucę trochę od siebie (mój pierwszy post Very Happy ) kilka zdjęć Class 66 spółki Freightliner PL w Kamiennej Górze, wykonane z bliska. Zdjęcia nie są ,,świeże" ale zawsze coś Smile. Wykonałem je 27.02.

http://images63.fotosik.pl/769/efd8a28a16349f9fgen.jpg

http://images64.fotosik.pl/772/bd20fbd43fb707f4gen.jpg

http://images63.fotosik.pl/769/4afd9d4427a8109bgen.jpg
Flanker - 18-03-2014, 00:58
Temat postu:
ErykKG no i elegancko Smile Mieszkasz na co dzień w KG? Jak tak to mam prośbę - rób foty kiedy tylko masz czas i okazję Smile Mnie i Krzyśka tam na co dzień niestety nie ma, a fajnie by było aby ktoś tam "działał" cały czas i utrwalał to co się tam dzieje Very Happy Choćby dzisiaj (a w zasadzie patrząc na zegarek wczoraj) jechał Lotos (!) do Kamiennej po kruszywo z Traxxem. Info niestety zapomniałem tutaj napisać, ale bardzo żałuję że mnie tam nie było by to sfocić.
ErykKG - 18-03-2014, 15:47
Temat postu:
Mieszkam w Kamiennej, tylko nie mam zawsze czasu, ale czasami chodzę i robię zdjęcia Smile
Flanker - 20-03-2014, 11:06
Temat postu:
Pojawiło się na Powiatowej info w sprawie przetargu na przebudowę urządzeń SRK w Kamiennej Górze, o którym pisał Krzysiek.

Cytat:
Zmienią semafory - Twoja powiatowa

Jeden z internautów odnalazł na stronie PKP zamówienie dotyczące zmiany urządzeń sterowania ruchem. Z kolejowego krajobrazu znikną najprawdopodobniej stare semafory.


Zakład Linii Kolejowych w Wałbrzychu ogłosił przetarg na wykonanie trasy kablowej, biegnącej do urządzeń rogatkowych, semafora wjazdowego oraz tarczy ostrzegawczej znajdujących się na linii kolejowej nr 298 Kamienna Góra-Sędzisław. W ten sposób charakterystyczny semafor kształtowy znajdujący się tuż przy przejeździe kolejowym w ciągu ulicy Jesionowej zostanie zastąpiony przez semafor świetlny. - napisał internauta.


http://powiatowa.info/wiadomosci/twoja-powiatowa/3192-zmienia-semafory-twoja-powiatowa
ErykKG - 26-03-2014, 11:39
Temat postu:
No to może trochę wiadomości z Kamiennej Very Happy.

Dzisiaj na stacji pojawiła się drezyna z Wałbrzycha. Od pana, który wyszedł z niej dowiedziałem się, że obecnie wykonywane są pomiary i o tym, że na odcinku Sędzisław - K.G będzie zrobiona SBL (!). Później przyjechał próżny skład z Trutnova z lokomotywą S200 na czele.

Trochę fotek:

http://images64.fotosik.pl/806/719a84a9d0c429eagen.jpg

http://images62.fotosik.pl/805/c0c69fbeeb211c4egen.jpg

http://images65.fotosik.pl/806/73a6304239661402gen.jpg
Flanker - 26-03-2014, 13:13
Temat postu:
ErykKG no wrzucone przecież było info o przetargu i przebudowie Smile W poście masz błąd - nie lokomotywa, a dwie i nie S200, a T448p prowadzi skład. Za nią jest S200.

Fajne zdjęcia, porób więcej! Dałbyś radę wybrać się na foty do Lubawki i uchwycić ten skład na stacji? Byłbym ogromnie wdzięczny Smile
ErykKG - 26-03-2014, 13:39
Temat postu:
O, przepraszam za błąd Very Happy. Co do przetargu to wiem, ale nie było informacji o SBL Smile. W Lubawce tak mnie nie ma często, ale może kiedyś coś mi się uda przy okazji zrobić. Dodatkowo jeszcze później przyjechał M62 z wagonami do załadowania kruszywa:

http://images61.fotosik.pl/804/c31405d2be7dfecagen.jpg

http://images63.fotosik.pl/804/f00e84f525a4a427gen.jpg
KrzysiekkG - 26-03-2014, 18:06
Temat postu:
ErykKG napisał/a:
O, przepraszam za błąd Very Happy. Co do przetargu to wiem, ale nie było informacji o SBL Smile. W Lubawce tak mnie nie ma często, ale może kiedyś coś mi się uda przy okazji zrobić. Dodatkowo jeszcze później przyjechał M62 z wagonami do załadowania kruszywa:/


Na 100% SBL pomiędzy Kamienna Górą, a Sedzisławiem zrobiona nie będzie. To z pewnością jakieś przejęzyczenie, bo na pewno chodziło o zwykłą blokadę liniową. Natomiast pomiary mogą dotyczyć kabla, który jest pomiędzy Kamienna Góra, a Sędzisławiem służącego właśnie tej blokadzie. Z tego co wiem to kabel jest uszkodzony i być może szukają miejsca gdzie jest defekt.
Jerry - 26-03-2014, 18:53
Temat postu:
Na jednotorówce tylko idiota by zrobił SBL Język
EU07-469 - 26-03-2014, 18:59
Temat postu:
Jerry, między Kamienną Górą a Sędzisławiem to dla twojej wiadomości są DWA tory. Jeden jest dopiero od Kamiennej Góry do granicy.
Flanker - 07-04-2014, 17:28
Temat postu:
Trochę nowości z naszego podwórka:

Cytat:
Budowa rusza w kwietniu

Mieszkańcy Lubawki pytają, co z największą w mieście inwestycją?

Od ogrodzenia terenu dawnego dworca i licznych informacji w mediach o kolejnym już rozpoczęciu budowy hotelu Kruczy Kamień minęło kilka miesięcy. W tym czasie niewiele się na budowie działo. – Chyba jednak nic z tego nie będzie – komentowali ten zastój mieszkańcy, a radni pytali burmistrza Tomasza Kulona, co się dzieje.
– Mam zapewnienie, że hotel powstanie i tego się trzymam – mówi burmistrz.
My też takie mamy. Do tego garść szczegółów, dlaczego zimą nie było widać za płotem ruchu. Budowlańcy zdjęli tylko dach z części ogromnego budynku i na tym ich aktywność dla obserwatora z zewnątrz się skończyła.
Paweł Gil, pełnomocnik inwestora ds. budowy, żałuje, że nie udało się w lepiej wykorzystać tak łagodnej jak tegoroczna zimy. Tłumaczy jednak, że pośpiech absolutnie nie był wskazany.

Więcej w najnowszym numerze RTI.


Źródło: http://rti24.pl/aktualno%C5%9Bci/5341-budowa-rusza-w-kwietniu

Z tego co wiem od znajomego, ponieważ nie mam dostępu do papierowej wersji RTI i tym samym do całego artykułu, to budowa utknęła w miejscu jesienią, bo wykonawca nie ma żadnych planów instalacji itp. również PKP i podobno gdzieś w Niemczech szukali ich i prace mają niebawem zostać wznowione. Nie wiadomo ile w tym prawdy i czy rzeczywiście teraz ruszą, miejmy nadzieję, że jednak hotel zostanie ukończony na czas.


Druga sprawa jest za to niepokojąca. Pojawiły się nowe plakaty PLKi z RJ od 27 kwietnia i na nich dla stacji Lubawka przykładowo czeski odcinek trasy jest dziwnie oznaczony, tzn. kwadracik przekreślony linią na pół, a wg legendy "Brak zdefiniowanych usług przez przewoźnika". Czyżby miała się powtórzyć patologia z 2012 i KKA od Lubawki, bo znowu nie załatwili papierów na wjazd do Czech? Już w zeszłym roku było to niepewne i KD odebrało papiery dopiero na dzień przed początkiem kursowania sezonówki! Mam nadzieję, że jednak nie dojdzie do najgorszego i połączenie będzie normalnie kursować do Trutnova, tak jak rok temu bez żadnej KKA i innej patologii.


No i trzecia rzecz czy ktoś widział towary z węglem do Czech w ostatnim czasie? Bo podobno w zeszłym tygodniu ani razu nie jechali. Ktoś może to potwierdzić, ma jakieś info na ten temat?
KrzysiekkG - 08-04-2014, 21:35
Temat postu:
Ja ze swojej strony mogę również dorzucić kilka nowości z okolic.

1. Pierwsza to wprowadzenie ograniczeń eksploatacyjnych na linii kolejowej nr 298 przez UTK:
http://www.utk.gov.pl/pl/aktualnosci/4270,Prezes-UTK-nakazal-PKP-PLK-SA-wprowadzenie-ograniczen-eksploatacyjnych-na-liniac.html


2. Druga informacja to ogłoszenie przez PKP PLK zapytania ofertowego:

- na naprawę mostu w km 2.236 Linii 299 Kamienna Góra - Lubawka w zakresie wymiany mostownic, pomostu z dyliny, konserwacji łożysk oraz roboty towarzyszące.

Niestety link do zapytania jest już nieaktualny.

3. Brak skomunikowania pociągu Kamieńczyk z południowym składem Jelenia Góra-Trutnov. Kamieńczyk przyjeżdża do Sędzisławia o 12:14, a skład do Trutnova odjeżdża o 12:03. Można powiedzieć, że jest wręcz książkowe rozkomunikowanie i wygaszanie popytu. To pośrednie połączenie od początku (2008r) cieszyło się zawsze dużym zainteresowaniem podróżnych...
ErykKG - 10-04-2014, 14:14
Temat postu:
Z nieoficjalnych informacji dowiedziałem się, że dziś w KG pojawił się szynobus. Stał koło marketu Lidl. Być może były to jakieś testy przed uruchomieniem sezonowca, albo przywiózł ludzi do pracy nad SRK...? Różne mogą być powody Smile
Flanker - 10-04-2014, 14:27
Temat postu:
ErykKG do prac nad SRK przywiozłaby ludzi drezyna PLKi, a nie szynobus KD Razz Koleje Dolnośląskie mają jazdy zapoznawcze na szlaku od wczoraj, bo upłynęło grubo ponad pół roku od ich kursowania na tej linii, więc wszystko się zgadza. Porób zdjęcia, bo powinni wczoraj, jak i dzisiaj, pewnie też jutro jeździć cały dzień na szlaku w te i z powrotem także możesz dużo zdjęć porobić.

W zeszłym roku jak Cargo miało jazdy zapoznawcze na szlaku nim towary do Trutnova ruszyły to do Kralovca i z powrotem jeździli Stonką przez kilka dni, od rana do popołudnia.
KrzysiekkG - 10-04-2014, 20:25
Temat postu:
ErykKG napisał/a:
Z nieoficjalnych informacji dowiedziałem się, że dziś w KG pojawił się szynobus. Stał koło marketu Lidl. Być może były to jakieś testy przed uruchomieniem sezonowca, albo przywiózł ludzi do pracy nad SRK...? Różne mogą być powody Smile


Jazdy szt-a obywały się zarówno dziś jaki i wczoraj. Z tego co wiem to dziś jechali raz, natomiast wczoraj dwa razy. Jazdy zapoznawcze zapewniał jednoczłon SA135. Natomiast o samym procederze możesz sobie przeczytać np. tutaj:
http://zzmwalbrzych.com.pl/przepisy/decyzja%2089%20poznawanie%20szlaku.pdf

W załączeniu dorzucam fotkę mostku w km 2,236 linii kolejowej nr 299, który a być remontowany (to obiekt na pierwszym planie).
Flanker - 16-04-2014, 13:15
Temat postu:
Czy wiadomo już czy PLK wreszcie naprawiła drągi rogatkowe na przejeździe w Kamiennej Górze na ulicy Jedwabnej? Jak ostatnio byłem w lutym w KG to dalej były zepsute...

Poza tym czy ktoś ma jakieś info na temat remontu dworca w Lubawce? Ruszyło to wreszcie? Bo mieli w kwietniu wznowić prace związane z budową hotelu.
KrzysiekkG - 16-04-2014, 15:32
Temat postu:
Flanker napisał/a:
Czy wiadomo już czy PLK wreszcie naprawiła drągi rogatkowe na przejeździe w Kamiennej Górze na ulicy Jedwabnej? Jak ostatnio byłem w lutym w KG to dalej były zepsute...

Poza tym czy ktoś ma jakieś info na temat remontu dworca w Lubawce? Ruszyło to wreszcie? Bo mieli w kwietniu wznowić prace związane z budową hotelu.


IZ Wałbrzych niestety nadal nie zamontował drągów rogatkowych na przejeździe kat. A w km 0,354 linii kolejowej nr 299 (ulica Jedwabna w Kamiennej Górze). Sytuacja ta trwa już ponad rok, centrala PLK w Warszawie problem zna (drągi miały zostać zakupione do 31.12.2013r.), ale nadal jest cisza...

Z tego powodu dyżurny ruchu musi sam osłaniać przejazd i zatrzymywać auta, tak jak dziś podczas przejazdu pociągu z wałbrzyskim "węglem" do Trutnova. Ponadto w okolicy pojawiło się kilka nowości do których można zaliczyć:

-pojawienie się wskaźnika W27 na wyjeździe z Kamiennej Góry do Lubawki,
-ponowne zamontowanie gablotki na rozkład jazdy w Kamiennej Górze,
-pojawienie się nowych opraw oświetleniowych na dwóch przejazdach kolejowych
w Kamiennej Górze (ulica Jesionowa oraz Jeleniogórska).

Ponadto dziś w Kamiennej Górze byli pracownicy PKP S.A. i chyba kontrolowali stan budynku. Gdy weszli do środka udało mi się przez uchylone drzwi do dawnego holu wykonać dwie fotki jedna z widokiem na dawne okienka kas, a druga z widokiem na hol dworca. Niestety jak widać na zdjęciu stan sufitu nie jest najlepszy skoro pojawiły się podpory...

Ponadto na samym dworcu pojawiła się karteczka PKP S.A. o samym budynku kto jest jego zarządcą itp.

Kolejną nowością (trochę dziwną) jest pojawienie dodatkowej skrzynki przy semaforze wjazdowym A (od strony Sędzisławia) do której wprowadzone są cięgna z semafora kształtowego. W ubiegłym roku skrzynki tej nie było, ale dziwi fakt że IZ tutaj coś robił skoro semafor ma zostać wymieniony na świetlny (przetarg ogłoszono w marcu), więc może to jakieś ruchy pozorowane przed UTK?
Flanker - 16-04-2014, 17:17
Temat postu:
KrzysiekkG świetne zdjęcia, wrzuć ich tutaj więcej Smile Patologią jest żeby przez tyle czasu nie naprawić tego drąga rogatkowego, to raptem dwie dechy i kilka odblasków... Wiadomo co owym przepustem który ma iść do naprawy?

Też tak myślę że ta skrzynka to lecenie w kulki wobec UTK, wygląda na jakąś prowizoryczną atrapę. Z resztą niebawem sezonówka rusza, idę o zakład że wjazd i wyjazd do KG będziemy mieć na rozkaz, standardowo w naszym regionie...

[ Dodano: 16-04-2014, 18:26 ]
Ciekaw jestem co z dworcem w KG, czy wreszcie zostanie on jakoś zagospodarowany. Patrząc na wnętrze, jeśli dalej nic z nim nie będą robić to popadnie on w końcu taką ruinę jak ten lubawski... Kamienna mogłaby przejąć budynek, zorganizować w nim na dole małą poczekalnię i kasę otwierane tylko i wyłącznie na kursowanie sezonówki, zaś resztę pomieszczeń przeznaczyć na biura, mieszkania, usługi. Można by też pokusić się tam o jakieś muzeum, np. kolei tego regionu albo o jakiejś innej tematyce. Możliwości jest mnóstwo, z racji zabytkowości dworca kasę na jego remont mogliby pozyskać z UE.
KrzysiekkG - 16-04-2014, 18:51
Temat postu:
Z drągiem to ciekawa sprawa, ponieważ jeszcze rano i przedpołudniem drąga nie było, a dziś popołudniu
około 17 byłem jeszcze raz na stacji i okazało się, że IZ Wałbrzych zamontował jeden z drągów (od strony miasta). Smile Można powiedzieć wreszcie. Jeśli chodzi o remont mostu w km 2,236 to załączam kilka zdjęć z tego obiektu, który znajdują się nad rzeką (nie wiem czy to odnoga Bobru czy też rzeka Jedlica), oraz drogą polną.
Na odcinku obejmującym przedmiotowy most od około km 2,5 do km 1,7 linii kolejowej nr 299 wprowadzono tymczasowe ograniczenie prędkości do 30 km/h. Podejrzewam, że ograniczenie to może mieć związek ze stanem podkładów na tym odcinku, które tutaj są niestety drewniane. Jednakże IZ Wałbrzych wymienił trochę tych podkładów (na zdjęciach widać oznaczenia w miejscu wymiany), choć z tego co widziałem to jeszcze nie we wszystkich zaznaczonych miejscach wymiana ta nastąpiła.

Miejmy nadzieję, że do końca miesiąca uporają się z tymi pracami i ograniczenie zniknie, tak aby SA134 kursował z prędkością rozkładową 60 km/h.

Na koniec dorzucam jeszcze zdjęcie zrobione z przybliżeniem przedstawiające pociąg z Trutnova wjeżdżający do Sędzisławia. Widać odbudową w ubiegłym roku tarczę ostrzegawczą oraz sygnał semafora wjazdowego wskazujący sygnał S10, widok o którym przez wiele lat mogliśmy jedynie pomarzyć.
ErykKG - 22-04-2014, 12:49
Temat postu:
Dziś do Kamiennej przyjechała SM42-2196. Nie wiem niestety jakiego jest przewoźnika (chyba ECCO Rail). Była też tankowana (przyjechała cysterna), co jest widoczne na zdjęciu poniżej. Od dyżurnego ruchu dowiedziałem się, że dzisiaj jedzie 3 razy z Kamiennej Góry do Sędzisławia i bierze wagony ze stacji. Być może w Sędzisławiu jest formowany skład towarowy z jakąś ciężką lokomotywą towarową.

Ponadto dziś działo się to samo, o czym pisał wcześniej Krzysiek - dzisiaj też na stacji pojawili się pracownicy PKP S.A. i być może dalej coś robili, do tego byli ubrani roboczo.


Kilka fotek:

Stonka w Kamiennej Górze
http://images63.fotosik.pl/901/4960e22bf79d03c1gen.jpg

Tankowanie stonki
http://images65.fotosik.pl/902/f0429209b42c3b7agen.jpg

Wagony, które mają być zabrane przez stonkę
http://images61.fotosik.pl/900/bff26a6193555b83gen.jpg
http://images62.fotosik.pl/903/775d8a8852e76c0cgen.jpg

Coś wyglądającego jak rusztowanie przed wejściem do dworca
http://images62.fotosik.pl/903/d4ed7c9161c46fddgen.jpg

Film nagrany przeze mnie, na którym stonka wyjeżdża z wagonami do Sędzisławia:
https://www.youtube.com/watch?v=ZGs_GApPNu8
Flanker - 22-04-2014, 15:08
Temat postu:
ErykKG świetnie! Tak trzymać Wink W KG ruch towarowy rośnie i rośnie, super Smile Wiadomo co owi pracownicy PKPu tam robili?

Na filmiku wsjo ok, tylko łapy Ci się okrutnie trzęsą Very Happy

Dawno w KG klasycznej Stonki nie widziałem, ładnie się prezentuje. Poza tym ciekawi mnie to rusztowanie z fot, pewnie to o czym Krzysiek pisał że budynek się sypie.
ErykKG - 22-04-2014, 15:20
Temat postu:
Cytat:
Na filmiku wsjo ok, tylko łapy Ci się okrutnie trzęsą

To chyba dlatego, że jestem trochę chory... Śmiech
Cytat:
Wiadomo co owi pracownicy PKPu tam robili?

Niewiem niestety, ale może znowu sprawdzali stan budynku, albo też i go zabezpieczali? Mogę powiedzieć tylko, że długo tam byli.
Pirat - 23-04-2014, 20:56
Temat postu:
Już od 1 maja w weekendy i święta Koleje Dolnośląskie będą realizowały połączenia z Wrocławia i Jeleniej Góry do Trutnova. Przewoźnik zachęca do zapoznania się ze szczegółami oferty:

http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19223/Kolejami-Dolnoslaskimi-do-Trutnova.html
KrzysiekkG - 23-04-2014, 21:09
Temat postu:
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/3559-tylko-portal

Uważni kamiennogórzanie mogli zobaczyć początek prac budowlanych na dworcu kolejowym w Kamiennej Górze. Prace nie będą jednak miały szerokiego zakresu.

Pracownicy PKP mają za zadanie zabezpieczenie portalu wejściowego. Na razie stanęła konstrukcja podtrzymująca portal. Kolejnym etapem będzie zamontowanie daszka chroniącego mur przed deszczem. Niewielkie prace wykonane zostaną również na dachu.


Ja ze swojej strony mogę dodać, że 17 kwietnia pracownicy IZ Wałbrzych zamontowali drugi drąg rogatkowy na przejeździe kat. A w km 0,354 linii kolejowej nr 299, a ponadto zauważyłem również nowe oprawy oświetleniowe na przejazdach kolejowych w km 3,248 (Janiszów) oraz 5,530 (Błażkowa) linii kolejowej nr 299.
Flanker - 26-04-2014, 15:59
Temat postu:
Wiadomo już czy został wreszcie wyremontowany ten mostek w kilometrze 2,236? Poza tym co z odbudową SRK i postawieniem nowego semafora wjazdowego od strony Sędzisławia do KG?
KrzysiekkG - 28-04-2014, 21:42
Temat postu:
Otrzymałem informację z UMWD, że za brak skomunikowania Kamieńczyka z pociągiem Jelenia Góra-Trutnov odpowiada spółka PKP PLK, które przesunęła godziny kursowania pociągu 76910 o 20 minut w stosunku do rocznego rozkładu jazdy i jednocześnie nie chcę zmieniać rozkładu jazdy (w stosunku do rocznego) dla pociągów wjeżdżających na obcą sieć. W związku z powyższym zachęcam wszystkich do wysyłania pism do Centrali PLK w Warszawie celem przywrócenia tego skomunikowania.
Flanker - 29-04-2014, 11:30
Temat postu:
Czesi opublikowali RJ tegorocznej sezonówki do Trutnova. Jest on o tyle ciekawy że oprócz podania pełnych relacji z Wrocławia i Jeleniej Góry uwzględniono w nim skomunikowania na pociągi do Svobody nad Upou. Bardzo mądry i słuszny krok ze strony GWTRu, choć ja bym się pokusił od razu o podanie skomunikowań z pociągami do Pragi i przede wszystkim do Ardspachu, bo najwięcej ludzi przesiada się właśnie na składy jadące do Skalnego Miasta Smile

https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1.0-9/10329198_227497064112665_8569229798810547583_n.jpg
KrzysiekkG - 30-04-2014, 21:33
Temat postu:
Dziś miała miejsce ciekawa sytuacja z pociągiem towarowym Wałbrzych-Trutnov. Do Czech jechał normalny skład tj. 2 lokomotywy (jedna na początku, druga na końcu) + skład ładowny. Natomiast z Kralovca do Polski wracały już 3 lokomotywy (dwie na czole pociągu i trzecia na popychu). Było to spowodowane tym, że przez Lubawkę podesłana została do Polski lokomotywa CZ Loko.
ErykKG - 01-05-2014, 09:46
Temat postu:
Dzisiaj obserwowałem na stacji w Kamiennej Górze 2. szynobus ( KD nr 25400 o g. 10:04) relacji Trutnov hl.n - Jelenia Góra. Frekwencja niestety dość słaba (ok. 40%), w Kamiennej dosiadło się ok. 10 osób.

SA134-004 w Kamiennej Górze (nagrane przeze mnie)
http://youtu.be/PQRQ-WDIrOc


Co do urządzeń SRK to nic widocznego się chyba nie zmieniło. Tarcza ostrzegawcza ToA nadal ma przy boku tą tajemniczą skrzynkę.
KrzysiekkG - 02-05-2014, 21:04
Temat postu:
ErykKG napisał/a:
Dzisiaj obserwowałem na stacji w Kamiennej Górze 2. szynobus ( KD nr 25400 o g. 10:04) relacji Trutnov hl.n - Jelenia Góra. Frekwencja niestety dość słaba (ok. 40%), w Kamiennej dosiadło się ok. 10 osób.

SA134-004 w Kamiennej Górze (nagrane przeze mnie)
http://youtu.be/PQRQ-WDIrOc


Co do urządzeń SRK to nic widocznego się chyba nie zmieniło. Tarcza ostrzegawcza ToA nadal ma przy boku tą tajemniczą skrzynkę.


Ta tajemnicza skrzynka to znajduje się przy semaforze wjazdowym A (od strony Sędzisławia), a nie przy tarczy ostrzegawczej. Jeśli chodzi o połączenie to niestety nadal obowiązuje ograniczenie tymczasowe w km 1,7,-2,5 do 30km/h na linii kolejowej nr 299 Kamienna Góra-Lubawka, a co gorsza pojawiło się również stałe ograniczenie do 20 km/h na przejeździe w km 4,631 linii kolejowej nr 299. Przejazd polny, widoczność dobra, zupełnie nie rozumiem tego ograniczenia, zwłaszcza że jeszcze rok temu jeździło się normalnie 60 km/h.
Dziś pogorszyła się pogoda w stosunku do 1. maja, ale choć ruch przez granicę zmalał to znaleźli się podróżni w relacjach krajowych. Dziś np. do ostatniego pociągu do Wrocławia wsiadło w samej Lubawce 8 osób + rowery, a z ostatniego pociągu Jelenia Góra-Trutnov wysiadło w Lubawce 5 osób. Jak na taką pogodę i rozruch połączenia nie jest źle. Smile

Po stronie czeskiej można było zauważyć zmiany na odcinku za przystankiem Bernartice u Trutnova, gdzie w porównaniu do ubiegłego roku pojawił się mur oporowy i siatka osłaniająca osuwisko. Ponadto miałem wrażenie, że wyremontowano kilka przejazdów kolejowych i przeprowadzono punktową wymianę podkładów na niektórych łukach.

O uruchomieniu połączenia napisała również powiatowa:
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/3661-ruszylo-polaczenie
ErykKG - 05-05-2014, 14:57
Temat postu:
Dziś w Kamiennej Górze miało miejsce ciekawe skrzyżowanie pociągów towarowych STK z Trutnova (2x S200, jeden na popychu) i PMT ze zmodernizowanym Gagarinem M62BF-3102 (PMT ma tylko 4 takie lokomotywy!) po kruszywo, ponadto w pociągu PMT jechał podsył SM42 Newagu do Nowego Sącza.

Po za tym trwa likwidacja dawnego magazynu kolejowego (zdjęcie poniżej).

Kilka fotek:

Pociąg STK z Trutnova
http://images64.fotosik.pl/947/6221cfe6eef1078dgen.jpg
Pociąg STK i mniej widoczny PMT
http://images64.fotosik.pl/947/5ff636c30ef3a1d8gen.jpg
Zmodernizowany Gagarin w czasie manewrów po kruszywo
http://images63.fotosik.pl/945/6298f506e05ae97dgen.jpg
Likwidowany magazyn
http://images65.fotosik.pl/947/cfbc46fe6c35c632gen.jpg

Zamierzam też wysłać na YouTube składankę z nagrań nakręconych przeze mnie w tym dniu.
ufoludek - 05-05-2014, 16:36
Temat postu:
ErykKG napisał/a:
Dzisiaj obserwowałem na stacji w Kamiennej Górze 2. szynobus ( KD nr 25400 o g. 10:04) relacji Trutnov hl.n - Jelenia Góra. Frekwencja niestety dość słaba (ok. 40%), w Kamiennej dosiadło się ok. 10 osób.

Może mnie flanker wyzywać od oszołomów, ignorantów itp. Ale to, że do pociągu porannego z JG do Trutnova w zeszłym roku w Sędzisławiu dosiadły się tylko 2 osoby z Wrocławia, a z JG jechał już pełny plus frekwencja tegoroczna (kiedy generalnie 1.05 szynobusy pękały na DŚ w szwach) może świadczyć, że to z Jeleniej jest większe zapotrzebowanie na przewozy do Trutnobva niż z Wrocławia. Może powinno być inaczej: - JG - Trutnov - Wrocław - Trutnov - Jelenia - Trutnov - Jelenia w sobotę, a w niedzielę: JG - Tr - JG - Tr - Wr - Tr - JG. Wtedy jeleniogórzanie mogliby sobie na jednodniową wycieczkę skoczyć, a pociąg z Wrocławia jechałby po prostu bliżej południa, ale i tak z sensowną możliwością przyjazdu do Kamiennej Góry na weekend.
tomek_no - 06-05-2014, 17:40
Temat postu:
Zdjęcia z Kamiennej Góry - szynobus KD na szlaku z Trutnova do Jeleniej Góry:

http://liniekolejowekg.blogspot.com/2014/05/pociag-sezonowy-kd-wrocaw-trutnov.html
KrzysiekkG - 06-05-2014, 21:05
Temat postu:
tomek_no napisał/a:
Zdjęcia z Kamiennej Góry - szynobus KD na szlaku z Trutnova do Jeleniej Góry:

http://liniekolejowekg.blogspot.com/2014/05/pociag-sezonowy-kd-wrocaw-trutnov.html


Bardzo fajne zdjęcia i ciekawy blog aczkolwiek popraw sobie dwie rzeczy:

-pociągi sezonowe są uruchamiane od 2008 roku (dokładnie od 5. lipca 2008),

-w opisie dotyczącym linii kolejowej nr 298 jest napisane przy przejeździe zlokalizowanym w km 1,417, że znajdują się tam płyty Mirosław Ujski. Moim zdaniem są to zwykłe płyty CBP, a Mirosław Ujski to już raczej płyty małogabarytowe. W załączeniu też wrzucam fotkę tego przejazdu może ktoś jeszcze wypowie się na ten temat?

Dziś znów jechała w składzie pociągu do i z Kamiennej Góry lokomotywa z logiem Newagu. Smile
Natomiast jeśli chodzi o budynek byłek ekspedycji towarowej w Kamiennej Górze to prace przy jego rozbiórce zaczęły się jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi. W załączeniu fotka z 16. kwietnia.
Flanker - 08-05-2014, 13:15
Temat postu:
ErykKG napisał/a:
PMT ze zmodernizowanym Gagarinem M62BF-3102 (PMT ma tylko 4 takie lokomotywy!)

Nie ma się czym tak podniecać, te Gagary z PMTu i 1199 to wręcz stała obsada na KG Smile Najczęściej właśnie te loki tutaj można spotkać tej spółki, inny tabor i inne spółki po kruszywo stanowią tutaj zdecydowaną mniejszość i wpadają po nie epizodycznie.

Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z wypadu, głównie frekwencji. Pogoda była rewelacyjna 1 maja, w Trutnovie były 22 stopnie, błękit niebo i słońce więc na pierwszym kursie frekwencja dopisała - na starcie ponad 100%, po rotacjach w Wałbrzychu i dobiciu ludzi z Kamiennej, Lubawki i Kralovca do Trutnova dotarł skład zapełniony w 70% co jest niezłym wynikiem jak na początek sezonu. Mści się brak skomunikowania z Kamieńczykiem - na drugiej parze do Trutnova frekwę ratuje tylko Kamienna i Lubawka, oby po czerwcowej korekcie RJ to skomunikowanie zostało przywrócone.

2 maja było już paskudnie, tylko kilka stopni, mgła, wiatr, deszcze, przeraźliwie zimno. Jednak frekwencja tutaj potrafiła pozytywnie zaskoczyć - do wieczornego pociągu do Wrocławia w Lubawce wsiadło 8 osób w tym dwie z rowerami, na zdjęciu udało mi się to częściowo uchwycić, ponieważ kilka osób już wsiadło do składu. Patrząc na datę, kierunek i tragiczną pogodę na stacji powinien hulać wiatr, mimo to pozytywnie Lubawka zaskoczyła Smile

3 maja niestety pogoda dalej była paskudna, lecz rano pomimo paskudnej pogody Lubawka ponownie przyjemnie zaskoczyła - ze mną wsiadło łącznie 10 osób, w tym rodzina z wózkiem z dzieckiem. Na składzie było obłożenie całkiem przyzwoite jak na tak paskudną pogodę, jakieś 40-50% Pogoda się poprawiła koło południa, zaś o 18 Trutnov przywitało błękit niebo i słońce Smile Z rozmów ze znajomym czeskim konduktorem dowiedziałem się że część ludzi "zwiała" z Czech popołudniową parą i była ona lepiej obłożona niż ta wieczorna, bo przepędziła ich pogoda. Szkoda, bo jarmark w Trutnovie z okazji Dni Miasta który wówczas trwał i po 17tej się powoli zwijał widząc poprawę pogody o 18tej i napływ ludzi na tą okoliczność wstrzymał się z pakowaniem manatków i regionalna impreza trwała w najlepsze.

4 maja znów wróciła bajeczna pogoda jaką mieliśmy 1 maja, jednak było nieco chłodno. W Lubawce wraz ze mną wsiadło łącznie 13 osób do ostatniego składu jadącego do Wrocławia, w Kamiennej Górze około 10, a z Czech trochę ludzi też jechało. Do samego Wrocławia skład się zapełnił w jakichś 80% Z rozmowy z polską konduktorką dowiedziałem się że dużo więcej osób pojechało popołudniowym składem i przesiadało się na Kamieńczyka (w końcu skład na Poznań). Poza tym przed składem KD jadą z Jeleniej Izery więc zbierają pasażerów z całej 274, tak więc dzięki temu szynobus nie pęka w szwach (co działo się wielokrotnie w 2012 jak jechał tuż przed Szrenicą).

Z obserwacji na stacji - pojawiły się wreszcie gabloty z RJ, zasadami odpraw podróżnych itp. choć brak przyjazdów nie wiedzieć czemu, została naprawiona siatka ogradzająca lubawską wiatę peronową która jest w stanie ruiny na zerwanym odcinku od strony Kamiennej, jednak od strony peronów lubawska patologia która chleje na torach powoli urabia i rozwala kolejny odcinek. Pojawiły się też nowe wskaźniki - na wjeździe do Lubawki przed przejazdem na DK5 pojawiło się stałe ograniczenie do 40 w miejsce tymczasowego, ze względu na to że ruch odbywa się torem 2 na stacji w Lubawce po rozjazdach nieosłoniętych semaforami, stąd te ograniczenia, analogicznie ta sama zmiana wskaźników pojawiła się na wjeździe od strony Kralovca, tuż za przejazdem z ul. Szymrychowską. Oświetlenie peronu w Lubawce działa, niestety oświetlenie przejazdu na DK5, oraz przejazdu z DW367 w KG już nie.

Co do przejazdu na ul. Szymrychowskiej brakuje tam ewidentnie znaku STOP na przejeździe, przez co kierowcy jeżdżą tam bezmyślnie, a widoczność jest tam tragiczna - ci jadący w kierunku Chełmska z Lubawki przez drzewa i chaszcze nie widzą czy coś nadjeżdża od strony Czech, zaś tym jadącym od strony Chełmska zasłaniają widok całkowicie domki leżące przy samym przejeździe i ruiny przy samych torach przez co nie widzą składów jadących w stronę Kralovca. Dodam że dawniej na tym przejeździe były rogatki, więc przynajmniej znak STOPu się powinien pojawić. Do tego oznakowanie przejazdu pozostawia wieeele do życzenia co widać doskonale na poniższych zdjęciach.

Zaś w przypadku przejazdu z DK5 - widoczność jest tam słaba z obu stron, w szczególności w kierunku gdy pociąg jedzie w stronę Lubawki (drzewa i chaszcze), do tego po wzniesieniu pod górkę. Sprawa ma się lepiej gdy pociąg jedzie w stronę KG, na nasypie jest akurat dobrze widoczny. Brakuje wskaźnika dot. sygnału "baczność" na tym przejeździe od strony Kamiennej Góry, choć co prawda jest taki wskaźnik tuż za rozjazdami Lubawki jadąc w stronę Kamiennej Góry. Dyskusyjne też jest używanie sygnału baczność na nasypie kolejowym za pierwszymi rozjazdami stacji w Lubawce - choć są wskaźniki o tym mówiące to maszyniści raz podają, raz nie podają. Przez chaszcze, położenie na wzniesieniu i łuku powinni tam podawać zawsze ten sygnał, ponieważ widoczność jest tam tragiczna, skład się rozpędza za rozjazdem i trzeba mieć na uwadze tragiczny wypadek do jakiego tam doszło w 2012 roku. Mieszkańcy Lubawki kompletnie nie myślą i łażą po tym nasypie jak święte krowy, widziałem ostatnio starych ludzi z psem idących sobie nasypem w stronę stacji 5 minut przed przejazdem pociągu z Trutnova... Na głupotę ludzką nie ma mocnych, a chyba nie byłoby dobrze gdyby doszło tam do kolejnej tragedii.

Niektóre zdjęcia wyszły mi rozmazane, ponieważ aparat mi fest szwankował pod koniec wyjazdu. Na zdjęciach z frekwencją nie widać wszystkich osób - część miałem za plecami czasem, część już zdążyła wsiąść do składu itd.

[ Dodano: 08-05-2014, 14:24 ]
Jeszcze dwie foty które w tamtym poście już się nie zmieściły:
krkonoš - 09-05-2014, 01:42
Temat postu:
Czy pociągi punktualnie przyjeżdżają do Trutnova i następnie z powrotem zgodnie z rozkładem pokonują odcinek Trutnov - Sędzisław? Pamiętam, że w ubiegłym roku (jak jechałem) łapały opóźnienie kilka a nawet kilkanaście minut w drodze do Trutnova (m.in. w Královcu), a krótki czas na zmianę czoła w Trutnovie hl.n. sprawiał, że również z powrotem już na starcie były opóźnione.
Flanker - 09-05-2014, 07:40
Temat postu:
krkonoš w obecnym RJ jak najbardziej tak, nawet jeżdżą wręcz notorycznie przed czasem co zaobserwowałem w Lubawce w szczególności na drugiej parze do Trutnova - po kilka minut stoją w peronach, chociaż nie mają tutaj zaplanowanego postoju. Po prostu przyjeżdżają przed czasem, także jak najbardziej jeżdżą punktualnie na odcinku Sędzisław - Trutnov. Tylko raz plecy złapała Pesa jakieś 10 minut, ale dlatego że Kamieńczyk wyłapał ogromne opóźnienie i odbiło się to na sezonówce która ma z nim skomunikowanie (kierunek Wrocław). Poza tym na ostatnim kursie do Wrocławia była zmiana maszynistów w Sędzisławiu, a na Świebodzkim z powodu remontów mostów na Grabiszyńskiej przetrzymano nas pod semaforem ponad 10 minut, jednak na Główny wjechaliśmy mając tylko 15 minut pleców, więc trochę to nadrobiono i w ogólnym rachunku wyszło całkiem nieźle.

Nie opowiadaj bzdur o tylu rzekomych spóźnieniach w zeszłym roku, bo pociągi jeździły punktualnie za wyjątkiem jednego kursu, a mianowicie drugiego składu jadącego na Trutnov. Było to spowodowane notorycznymi opóźnieniami Kamieńczyka po 5-15 minut, a sezonówka miała z nim skomunikowanie w Sędzisławie (które w tym roku koncertowo zawalono) i dlatego że na niego czekała to na nią przechodziły jego "plecy". Jednak w Trutnovie miała planowy (ponad godzina) postój, więc spokojnie można to było nadrobić i wyrównać, tak więc drugi skład jadący na Jelenią Górę z Trutnova jeździł punktualnie (skomunikowanie z Kamieńczykiem, ale tym razem kierunek Wrocław). Gdyby ten skład był opóźniony to bym nie zdążał na Kamieńczyka, a tak nigdy nie było i skład zawsze przed Kamieńczykiem przyjeżdżał. Wiem co mówię bo cały zeszły rok co weekend tym składem jeździłem.

Czas na manewry w Kralovcu jest wliczony w RJ więc ponownie nie wiem skąd ci się takie brednie wzięły. W Trutnovie czas na zmianę czoła zawsze był wystarczający, nigdy nie był on napięty do granic możliwości.

Jeśli gdzieś Pesa łapała plecy to wyjątkowo w sytuacjach gdy się nie dało tego uniknąć, czyli - wypadek na przejeździe w Janiszowie (jakieś 70-80 minut pleców, które całkiem nieźle nadrobiła!) itp. wydarzenia.

Jedynym "stałym" opóźnieniem składu w RJ był tylko ten drugi kurs do Trutnova przez to że Kamieńczyk się wiecznie po te średnio 5-15 minut spóźniał, ale mamy remonty na 274, a patrząc na trasę Kamieńczyka który jedzie z Poznania również przez linię która jest w remoncie, krótki czas na zmianę czoła i oblot składu we Wrocławiu to logiczne było że takie 15 minut pleców wyłapać dla niego to bułka z masłem i trzeba było się z tym liczyć. Jednak dzięki długiemu postojowi drugiej pary w Trutnovie spokojnie te opóźnienie się nadrabiało i wyrównywało dzięki czemu RJ się nie sypał.

Wszelkie inne pary jeździły wtedy punktualnie, nie było żadnych innych notorycznych opóźnień. W tym roku wszystkie jeżdżą punktualnie, ba nawet przed czasem przyjeżdżają o czym pisałem. Z pewnością na to ma wpływ bezpośrednia para z Wrocławia i (niestety) brak skomunikowania z Kamieńczykiem (kierunek Trutnov). Jednak składy jeżdżą bardzo punktualnie - obserwowałem to całą majówkę. Z małym wyjątkiem 4 maja o czym pisałem, ale takie rzeczy się po prostu zdarzają.
krkonoš - 09-05-2014, 15:26
Temat postu:
Jak jeżdżą punktualnie, to dobrze. Mam nadzieję, że będą zachowywane skomunikowania w Trutnovie. Bzdur nie opowiadam, po prostu opisałem to, co sam zaobserwowałem (jechałem chyba dwa razy do Trutnova w ub. roku). Zresztą z punktualnością pociągów przyjeżdżających do Trutnova zawsze był problem, od samego początku ich kursowania. Moje spostrzeżenia dotyczą wyłącznie pierwszej i ostatniej pary (pozostałe pociągi mnie nie interesują). W 2013 r. ostatnia para miała w Trutnovie hl.n. zaledwie 2 min. na zmianę czoła. To stanowczo za mało! Pierwsza - kilkanaście minut (co też może opóźniać powrót przy nieco większych spóźnieniach przyjazdu). Przy czym miałem wrażenie, że w rozkładzie niedoszacowano czas przejazdu na odcinku Lubawka - Trutnov hl.n.
Flanker - 09-05-2014, 15:56
Temat postu:
krkonoš napisał/a:
Bzdur nie opowiadam, po prostu opisałem to, co sam zaobserwowałem (jechałem chyba dwa razy do Trutnova w ub. roku).


O i to jest bardzo ważne co napisałeś - jechałeś DWA RAZY w zeszłym roku, zatem na podstawie takich "obserwacji" nie feruj wyroków i nie wydawaj opinii, bo wiesz ile takie coś jest warte Smile Jeździłem w zeszłym roku co weekend (ze dwa weekendy łącznie co opuściłem przez inne wyjazdy, a tak weekend w weekend tam byłem), więc wiem co mówię i mam rzeczywiste rozeznanie w temacie. 2 minuty na zmianę czoła to mało, jednak w szynobusie to nie stanowi problemu - wielokrotnie jeździłem tą wieczorną parą z Czech i planowo jechała, czasami przyjeżdżała do Trutnova przed czasem więc nie było problemu ze zmianą czoła. Zaś co do pierwszej pary wtedy kilkanaście minut starczało spokojnie nawet jakby ewentualnie skład wyłapał opóźnienie więc nie przesadzaj. Z resztą jest nowy RJ, o wiele lepiej to czasowo jest rozegrane i nie ma co gdybać nad tym co było rok temu.

Wystarczy tylko że PLK przywróci skomunikowanie Kamieńczyka z drugim składem na Trutnov, gdzie nie trzeba większych machinacji w RJ ze względu na długi planowy postój Pesy w Trutnovie i gitara.
krkonoš - 09-05-2014, 22:23
Temat postu:
Zatem wygląda na to, że mam jakiegoś dziwnego pecha, skoro kiedy jadę, prawie zawsze pociąg przyjeżdża do Trutnova opóźniony. I wcale nie były to tylko dwa kursy, gdyż w poprzednich latach było podobnie. W sumie to nie dziwi - już wcześniej wyszło na tym forum, że mam podobnego pecha, jeśli chodzi o frekwencję. Jakoś nigdy nie widziałem tych tłumów pędzących z Wrocławia do Trutnova, Lubawki, Kamiennej Góry i z powrotem. Ale co tam - skoro ja widziałem jedno, a Flanker mówi coś innego, to znaczy to, że jest tak, jak mówi Flanker i basta, bo on jeździ do Trutnova prawie każdego dnia, a czasem nawet kilka razy dziennie. A nawet jak nie pojedzie (z powodu np. brzydkiej pogody), to czeka na stacji w Lubawce i patrzy, który pociąg przyjechał punktualnie, a który nie.

Cytat:
Zaś co do pierwszej pary wtedy kilkanaście minut starczało spokojnie nawet jakby ewentualnie skład wyłapał opóźnienie więc nie przesadzaj. Z resztą jest nowy RJ, o wiele lepiej to czasowo jest rozegrane i nie ma co gdybać nad tym co było rok temu.

Pociąg nie ma przyjechać na stację przed swoim planowym powrotem, tylko ma przyjechać punktualnie. Ludzie w Trutnovie przesiadają się na inne pociągi, autobusy, więc ma jechać zgodnie z rozkładem i kropka. Porównałem obecny rozkład jazdy z rozkładem z 2013 r. i widzę, że czasy przyjazdu pomiędzy Lubawką a Trutnovem hl.n. są w zasadzie takie same (poza jednym kursem, który dłużej stoi na Středzie). Więc, niestety, jestem mocno sceptyczny wobec Twoich zapewnień.
Flanker - 10-05-2014, 05:34
Temat postu:
krkonoš napisał/a:
Ale co tam - skoro ja widziałem jedno, a Flanker mówi coś innego, to znaczy to, że jest tak, jak mówi Flanker i basta, bo on jeździ do Trutnova prawie każdego dnia, a czasem nawet kilka razy dziennie. A nawet jak nie pojedzie (z powodu np. brzydkiej pogody), to czeka na stacji w Lubawce i patrzy, który pociąg przyjechał punktualnie, a który nie.

Jedziesz jak sam napisałeś 2 razy w ciągu roku i ty chcesz na podstawie tego wydawać jakieś opinie i się kłócić?

Tak - jeździłem co weekend, teraz będzie podobnie, pewnie znowu ze dwa weekendy max na cały sezon opuszczę. Potrzebujesz skanów biletów na dowód albo ksero? Bo tak się składa że zbieram do kartonu i mam ich już całkiem sporą kolekcję. Heh jeszcze tego brakuje żebym zaczął pajacować i wrzucać skan każdego bileciku tutaj zaśmiecając wątek Rolling Eyes Skoro jeżdżę realnie o wiele częściej niż ty to jak myślisz kto ma większą wiedzę o połączeniu? Ktoś kto bujnie się dwa razy w roku (i coś czuję że przy gównianej pogodzie w jakichś gównianych terminach by celowo próbować dowieść swego) czy ktoś kto jeździ połączeniem średnio co weekend?

To tak jak ja bym próbował ferować wyroki np. o panującej frekwencji i punktualności składów na 311ce jadąc sobie tą linią 1-2 razy w ciągu roku turystycznie. Na podstawie czegoś takiego nie można oceniać całej linii, wszystkich połączeń na niej i panującej frekwencji, bo to po prostu śmieszne i niedorzeczne.

Nie muszę stać na stacji by widzieć czy pociąg przyjeżdża bądź odjeżdża punktualnie, mam od tego balkon i okna w linii prostej 200 metrów od stacji, bez wstania z fotela słyszę i wiem kiedy przyjeżdża/odjeżdża, no takie już zrządzenie losu.

Co do frekwencji - jak jest zimno, leje, wieje, jest to powiedzmy sobota wieczór, gdzie rok temu ostatnia para miała skomunikowanie z drogimi Karkonoszami i nie było bezpośredniego składu do Wrocławia to trudno się spodziewać na niej tłumów. Zgoła inaczej to już wyglądało na niedzielnej popołudniowej parze.
A na porannej, która przez większość czasu była rozkomunikowana z Chojnikiem ludzie z Wrocka fizycznie nie byli w stanie pierwszą parą pojechać. Z resztą to jest loteria - pogoda do dupy to i tłumów nie będzie, ale zdjęcia są dowodem że na stacji po mimo paskudnej pogody frekwencja jakaś zawsze jest (i to jak na beznadziejną pogodę całkiem przyzwoita). Z/do Wrocławia ludzie nie jeżdżą? To patrz na zdjęcia wyżej, no rzeczywiście po składzie "hula wiatr" i nikt tym nie jeździ.... Zaś na składzie nawet jak pogoda była teraz bardzo kiepska to i tak te 30-40% obłożenia przynajmniej było. Jak ktoś oczekuje zawsze na każdym kursie frekwencję rzędu 80% i większą pomimo słabej pogody, rozkomunikowań z innymi pociągami itd. bez względu na wszystko to jest po prostu idiotą. Połączenie jest stricte turystyczne, więc panująca na nim frekwencja w dni kiepskie pogodowo jest całkiem przyzwoita i znośna, zaś podczas dobrej pogody czy długich weekendów potrafi nim jechać dużo ludzi.

Cytat:
Pociąg nie ma przyjechać na stację przed swoim planowym powrotem, tylko ma przyjechać punktualnie. Ludzie w Trutnovie przesiadają się na inne pociągi, autobusy, więc ma jechać zgodnie z rozkładem i kropka.

Znowu się ośmieszasz. Nie wiesz że jest coś takiego jak rezerwy czasowe? Nakłada się je składom by w razie czego miały z czego nadrabiać opóźnienia. W zeszłym roku przez Kamieńczyka drugi skład się wciąż spóźniał, w tym roku choć nie ma z nim skomunikowania przyjeżdża przed czasem i odjeżdża punktualnie o czasie z przystanku. Wniosek? Zaprojektowano mu RJ tak by się nie spóźniał, proste. Pociąg ma odjeżdżać punktualnie, zaś przyjeżdżać może przed czasem, tym lepiej dla pasażerów i obsługi (więcej czasu na przesiadkę). Zamiast się cieszyć to narzekasz, ot cecha typowa dla naszego narodu i mikolstwa.
KrzysiekkG - 10-05-2014, 09:00
Temat postu:
http://powiatowa.info/wiadomosci/twoja-powiatowa/3732-wyprawa-z-pttk-twoja-powiatowa

Jeden z Internautów wyszukał turystyczną ofertę na najbliższą niedzielę (11 maja). Tego dnia PTTK Jelenia Góra organizuje kolejną wycieczkę z cyklu "Rajd na Raty".

Uczestnicy wycieczki "Śladem wież widokowych" wyjadą z Jeleniej Góry pociągiem o godzinie 6.25. W Sędzisławiu przesiądą się do szynobusu, który przez Kamienną Góra i Lubawkę jedzie do Trutnova. W Czechach, po kolejnej przesiadce dotrą do miejscowości Nové Město nad Metují. W tej miejscowości zacznie się piesza część wyprawy. Grupa dotrze do Nachodu i wsiądzie do pociągu o godzinie 18.06.

Więcej o wycieczce: http://www.rajdnaraty2014.webreporter.pl/html/aktualnosc.html?nid=423
i całym cyklu: http://www.pttk-jg.pl/rajd-na-raty/928-xliv-rajd-na-raty-2014-plan-wycieczek.html

krkonoš

Tak jak pisał Flanker nie można osądzać połączenia po 2 wyjazdach, ferować wyroków na ten temat. Ja w ubiegłym roku i poprzednich latach również (zobacz sobie zdjęcia na stronie www.kolkry.prv.pl) sporo jeździłem, fotografowałem, rozmawiałem z pasażerami, kolejarzami i też mam swój pogląd na kwestię pociągów do Trutnova. W ubiegłym roku owszem bywały dni, że pociąg jechał pusty, ale miało to kilka przyczyn (nie tylko pogoda) o których pisałem w tym wątku. Jednakże należy również pamiętać, że prawie całe wakacje frekwencja była wysoka i również na tym forum były zdjęcia to potwierdzające. Polecam uważną lekturę tego wątku, gdzie pisałem o problemach jakie miały miejsce w 2013r., a także latach wcześniejszych i nie chce mi się tego powtarzać.
Poza tym zamiast toczyć tutaj głupią dyskusję wyślij może pismo do Centrali PKP PLK z prośbą o przywrócenie skomunikowania pociągu Kamieńczyk z południową parą do Trutnova. Zrobisz w ten sposób coś dobrego i pożytecznego, a 5,50zł (bo tylko kosztuje polecony priorytet) na pewno nie zrujnuje Twojej kieszeni.
krkonoš - 10-05-2014, 16:58
Temat postu:
Flanker napisał/a:
Z/do Wrocławia ludzie nie jeżdżą? To patrz na zdjęcia wyżej, no rzeczywiście po składzie "hula wiatr" i nikt tym nie jeździ....

Już Ci kiedyś tłumaczyłem, że Twoje zdjęcia pod względem metodologicznym nic nie są warte jako dowody na tezy, które stawiasz. Ze zdjęć zrobionych w przepełnionym składzie za Wrocławiem nie wywnioskujesz, ilu z tych ludzi dojechało do Trutnova czy przynajmniej Kamiennej Góry, czy też może 90% z nich powysiadała do Wałbrzycha. Jeśli nie rozumiesz, że takie "dowody" można potłuc o kant stołu, to już jest Twój problem. Trzeba było skończyć jakieś dobre studia.

Flanker napisał/a:
W zeszłym roku przez Kamieńczyka drugi skład się wciąż spóźniał, w tym roku choć nie ma z nim skomunikowania przyjeżdża przed czasem i odjeżdża punktualnie o czasie z przystanku. Wniosek? Zaprojektowano mu RJ tak by się nie spóźniał, proste. Pociąg ma odjeżdżać punktualnie, zaś przyjeżdżać może przed czasem, tym lepiej dla pasażerów i obsługi (więcej czasu na przesiadkę). Zamiast się cieszyć to narzekasz, ot cecha typowa dla naszego narodu i mikolstwa.

Ciągle piszesz o tym wcześniejszym przyjeżdżaniu pociągu do Trutnova. A ile przed czasem może przyjechać pociąg na hlavní nádraží? Minutę? Odległość pomiędzy Trutnovem středem a hlavním nádražím wynosi 3,2 km, max. prędkość na tym odcinku to 70 km/h. Według rozkładu na pokonanie tego odcinka pociąg ma 4 min. Wcześniejsze przyjazdy są praktycznie fizycznie niemożliwe, a już na pewno nie ma to żadnego praktycznego znaczenia, jeśli chodzi o przesiadki.

KrzysiekKG napisał/a:
Poza tym zamiast toczyć tutaj głupią dyskusję wyślij może pismo do Centrali PKP PLK z prośbą o przywrócenie skomunikowania pociągu Kamieńczyk z południową parą do Trutnova. Zrobisz w ten sposób coś dobrego i pożytecznego, a 5,50zł (bo tylko kosztuje polecony priorytet) na pewno nie zrujnuje Twojej kieszeni.

KrzysiekKG, a jaki ja mam w tym interes? Już przecież pisałem wcześniej, że mnie popołudniowe pary w ogóle nie interesują. Te 5,50 zł równie dobrze mogę wydać na piwo i będą to dla mnie dużo przyjemniej wydane pieniądze niż na użeranie się z kolejowym betonem.

Flanker napisał/a:
Ktoś kto bujnie się dwa razy w roku (i coś czuję że przy gównianej pogodzie w jakichś gównianych terminach by celowo próbować dowieść swego)

To dla Ciebie (i KrzyśkaKG) jest "gówniana pogoda"? Jeśli tak, to wyraźnie mamy odmienne preferencje, jeśli chodzi o dobrą pogodę na wakacyjną wycieczkę.
KrzysiekkG - 10-05-2014, 19:20
Temat postu:
krkonoš

Swoją odpowiedzią pięknie pokazałeś jak głęboko w d... masz poczucie obywatelskie. Przy takiej postawie jak Twoja, że szkoda mi 5,5zł bo mi to jest nie potrzebne to nasz kraj daleko nie zajedzie, a w pełni świadomego społeczeństwa obywatelskiego to my nigdy nie zbudujemy. Jak dla mnie nie ma najmniejszego sensu dyskusja z Tobą skoro Ty wolisz iść na piwo zamiast zrobić coś pożytecznego dla ogółu, które to działanie pośrednio może w przyszłości także dla Ciebie okazać się korzystne.
Pirat - 10-05-2014, 19:46
Temat postu:
KrzysiekkG, a ja zgadzam się z krkonoš. Rzeczywiście, lepiej iść na piwo niż użerać się z kolejowym betonem. Na to drugie szkoda czasu, zdrowia i nerwów. Kiedyś wysłałem do PKP kilka pism i za każdym razem beton PKP, delikatnie mówiąc, olał mnie. Jedynie platformiano-urzędniczy beton z UMWD dał się trochę "wytresować", ale tylko pod ustawowym przymusem:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=13665
bystrzak2000 - 10-05-2014, 21:24
Temat postu:
Dzisiaj poranny pociąg z Wrocławia był delikatnie mówiąc słabo zapełniony. Na odcinku Sędzisław - Lubawka jechało nie więcej jak kilkanaście osób.
krkonoš - 10-05-2014, 21:44
Temat postu:
KrzysiekkG, jeśli wykażesz mi, że skomunikowanie południowej pary z "Kamieńczykiem" jest ważniejsze dla społeczeństwa niż lepszy rozkład jazdy na linii do Szklarskiej, upadająca "lwówecka", zlikwidowane właśnie autobusy do Jakuszyc, głodujące dzieci w Somalii, Kasia O. chorująca na białaczkę i zbierająca właśnie fundusze na przeszczep szpiku kostnego czy tysiące innych powodów, to chętnie odejmę sobie od ust to jedno piwo i poświęcę 5,50 zł na wasze pociągi, wykazując się jednocześnie (specjalnie dla Ciebie) swoim poczuciem obywatelskim. Tylko proszę o lepsze argumenty niż rozmazane zdjęcia zrobione gdzieś w szynobusie. A tak w ogóle, nie rozumiem, dlaczego łączysz obie sprawy. Nasza dyskusja dotyczy punktualności szynobusów przyjeżdżających do Trutnova i tego rodzaju argumenty są, moim zdaniem, na poziomie dziecka. Pozwól mi samemu decydować, na co chcę wydać swoje 5,50 zł, bez infantylnego moralizowania.
KrzysiekkG - 11-05-2014, 07:48
Temat postu:
Ta sprawa ze skomunikowaniem to był tylko przykład, chodziło mi ogólnie o zasadę, że jak coś się dzieje to trzeba działać, a nie biadolić na forum. Skoro ważniejsza jest dla Ciebie Szklarska, Lwówek itp to czy w takim razie zrobiłeś coś dla w/w problemów?
Tak poza tym to naprawdę skończmy tę dyskusję. Zacząłeś od pytania jeśli chodzi o punktualność to podobnie jak Flanker mogę Ci odpowiedzieć, że jest lepiej niż w zeszłym roku, bo przejścia w Trutnovie są dłuższe. Jednakże poranna para do JG może mieć czasem kilka minut w plecy, gdyż w Trutnov Stred jest skomunikowania z pociągiem z Pragi i jeśli on coś wyłapie to podejrzewam, że Czesi będą trzymać JG, jeśli będą chętni na przesiadkę.

bystrzak

A jaka była frekwencja za Kamienna Górą i Lubawką?
krkonoš - 11-05-2014, 14:40
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
Zacząłeś od pytania jeśli chodzi o punktualność to podobnie jak Flanker mogę Ci odpowiedzieć, że jest lepiej niż w zeszłym roku, bo przejścia w Trutnovie są dłuższe.

No właśnie, pytałem o punktualność, a nie o skomunikowania. Akurat przejścia w Trutnovie nie mają żadnego wpływu na punktualność pociągów przyjeżdżających do Trutnova.

Cytat:
Ta sprawa ze skomunikowaniem to był tylko przykład, chodziło mi ogólnie o zasadę, że jak coś się dzieje to trzeba działać, a nie biadolić na forum. Skoro ważniejsza jest dla Ciebie Szklarska, Lwówek itp to czy w takim razie zrobiłeś coś dla w/w problemów?

Nie bagatelizowałbym tak forum. To też jest forma działania. Kto wie, czy nie bardziej skuteczna (publiczne nagłaśnianie sprawy) niż kontakt indywidualny? Jeśli chodzi o linię do Szklarskiej, to zrobiłem ostatnio np. to, że wysłałem skargę do przewoźnika na niesprawny pociąg i skandaliczne zachowanie kierownika tegoż pociągu. I też zostałem olany. Ciekawe, czy taka sama byłaby reakcja, gdybym nagłośnił tę sprawę publicznie - na tym forum albo w mediach?
bystrzak2000 - 11-05-2014, 17:45
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
A jaka była frekwencja za Kamienna Górą i Lubawką?

Taka sama.
KrzysiekkG - 11-05-2014, 19:48
Temat postu:
krkonoš napisał/a:
KrzysiekkG napisał/a:
Zacząłeś od pytania jeśli chodzi o punktualność to podobnie jak Flanker mogę Ci odpowiedzieć, że jest lepiej niż w zeszłym roku, bo przejścia w Trutnovie są dłuższe.

No właśnie, pytałem o punktualność, a nie o skomunikowania. Akurat przejścia w Trutnovie nie mają żadnego wpływu na punktualność pociągów przyjeżdżających do Trutnova.

Cytat:
Ta sprawa ze skomunikowaniem to był tylko przykład, chodziło mi ogólnie o zasadę, że jak coś się dzieje to trzeba działać, a nie biadolić na forum. Skoro ważniejsza jest dla Ciebie Szklarska, Lwówek itp to czy w takim razie zrobiłeś coś dla w/w problemów?

Nie bagatelizowałbym tak forum. To też jest forma działania. Kto wie, czy nie bardziej skuteczna (publiczne nagłaśnianie sprawy) niż kontakt indywidualny? Jeśli chodzi o linię do Szklarskiej, to zrobiłem ostatnio np. to, że wysłałem skargę do przewoźnika na niesprawny pociąg i skandaliczne zachowanie kierownika tegoż pociągu. I też zostałem olany. Ciekawe, czy taka sama byłaby reakcja, gdybym nagłośnił tę sprawę publicznie - na tym forum albo w mediach?


Jeśli wysłałeś skargę e-maile to faktycznie mogli Cię olać (choć nie powinni), natomiast na listy polecone odpowiedzieć już muszą, ponieważ czy to przewoźnicy samorządowi czy też państwowi KPA przestrzegać muszą. Poza tym w przypadkach skarg na przewoźników bądź PLK-ę warto takie pismo przesłać do wiadomości do UTK, bądź całą sprawę załatwiać przez ten urząd. Uwierz mi, że wówczas nie mogą się już wykpić byle czym, a obecna kadra z UTK już nie składa się w całości z urlopowanych pracowników spółek grupy PKP. Rozmawiałem kiedyś z młodym pracownikiem z UTK na ten temat, więc wiem co piszę. Zresztą cała masa komentarzy pracowników (głównie z PKP PLK na RK utyskujących jaki to zły jest ten UTK), jest najlepszym dowodem, że urząd ten w końcu zaczął dobrze działać, a co poniektórzy naczelnicy i ogólnie kadra średniego szczebla została wreszcie zmuszona do wypełniania swoich obowiązków służbowych.
Flanker - 11-05-2014, 22:15
Temat postu:
krkonoš napisał/a:

Już Ci kiedyś tłumaczyłem, że Twoje zdjęcia pod względem metodologicznym nic nie są warte jako dowody na tezy, które stawiasz. Ze zdjęć zrobionych w przepełnionym składzie za Wrocławiem nie wywnioskujesz, ilu z tych ludzi dojechało do Trutnova czy przynajmniej Kamiennej Góry, czy też może 90% z nich powysiadała do Wałbrzycha. Jeśli nie rozumiesz, że takie "dowody" można potłuc o kant stołu, to już jest Twój problem. Trzeba było skończyć jakieś dobre studia.

Tą wypowiedzią tylko udowadniasz swój trolling i tępotę w pełnej krasie... To czego ty jeszcze oczekujesz? Oficjalnego wyciągu z KD z godziny takiej i takiej ile biletów na tym i na tym odcinku sprzedano? Temu też byś pewnie zaprzeczył... Moja dobra rada - rzuć się w gówno, będzie z tego większy pożytek niż z takiego mikolskiego pierdu pierdu tutaj skoro próbujesz przeczyć nawet zdjęciom. Jedziesz 2 razy do roku, ale wiesz lepiej niż my, a zdjęcia są nic nie warte - brawo, tak trzymać! Świetna postawa obywatelu! Rolling Eyes Beton

Cytat:

KrzysiekKG, a jaki ja mam w tym interes? Już przecież pisałem wcześniej, że mnie popołudniowe pary w ogóle nie interesują. Te 5,50 zł równie dobrze mogę wydać na piwo i będą to dla mnie dużo przyjemniej wydane pieniądze niż na użeranie się z kolejowym betonem.


Napisałeś wyraźnie sam coś o punktualności pociągów do Trutnova wcześniej, czemu zatem skoro uważasz że się spóźniają nie wyślesz pisma w tej sprawie do UMWD? Tak ciężko ruszyć dupsko, napisać pismo w 5 minut i wydać piątaka na priorytet? Na takie twoje smęcenie dupy bez ładu i składu na kolejowych forach to nikt nawet nie splunie, ale na pisma reagują, w różnej mierze ale zawsze warto pisać. Czym więcej ludzi pisze tym więcej można zdziałać.

Z resztą po tym co tutaj zobaczyłem to Franz ci odpowie za mnie i tyle, nie mam nic więcej do dodania:

https://www.youtube.com/watch?v=d1ylXs9Fla0




Pirat i tak i nie. Wiadomo że na większość postulatów leją ekhm wiadomo czym, ale udaje się czasem to i owo wywalczyć. W zeszłym roku dzięki pismom chłopaki wywalczyli założenie oświetlenie peronów na stacji w Kamiennej Górze, Błażkowej (!) i Lubawce. Coś czego tutaj nie było od nastu lat teraz pięknie codziennie hula, w tym wątku znajdziesz tego foty Smile Da się? Da się! Poza tym pisma zrobiły swoje - jeszcze kilka lat temu był tutaj syf, kiła i mogiła. Teraz szlak był opyskiwany, wstawiono porządne gabloty z RJ i tablice nazw miejscowości, odmalowane krawędzie peronów, wyremontowane przejazdy kolejowe, naprawione rogatki w KG, nowe słupki kilometrażowe, szlak w pełni owskaźnikowany, do tego UTK zaczął wreszcie kontrolować ten teren i są przetargi już np. na nowy semafor świetlny w KG (jak na razie semafor wjazdowy od strony Sędzisławia, ale docelowo na całej stacji powinny się pojawić). Tutaj o tym wszystkim w wątku piszemy, a wiele z tych rzeczy pojawiło się dzięki wielu pismom które Krzysiek i kilka innych osób wysłało, a od niedawna i ja zacząłem pisma pisać. Także warto pisać, bo może nie zawsze i nie wszystko się udaje, ale czasem można sporo zdziałać.



Informacje z kursowania sezonówki z pierwszej ręki dzisiaj - skład poranny z Trutnova do JG wyłapał kilka minut i podobnie było wczoraj, jednak powód jest oczywisty - wszystko przez skomunikowanie naszego składu z rychlikiem z Pragi na Trutnov Stred. Podobnie ostatni skład wieczorny do Wrocławia wyłapał kilka minut pleców przez czekanie na rychlika z Pragi. Sporo ludzi przesiada się rano na Stredzie na rychlika do Pragi (w pierwszy dzień kursowania ponad 15 osób), więc te skomunikowania zapewniają, bo ci ludzie wracają tego samego dnia wieczorem. Czesi non stop łapią małe opóźnienia u siebie i dlatego nasz skład miał takie małe opóźnienie. Wieczorem ostatnim kursem na Trutnov jechało trochę ludzi, choć ten skład ma ze wszystkich pozostałych z reguły najsłabszą frekwę Smile Także nie jest źle.
krkonoš - 12-05-2014, 00:17
Temat postu:
KrzysiekkG, skargę wysłałem e-mailem i dostałem odpowiedź. Jednak był to typowy zestaw gładkich frazesów odklepany na odwal się, zapewne wklejany standardowo w wielu podobnych sprawach. Po tym wysłałem ostrzejsze pismo z żądaniem wnikliwszego zbadania sprawy i aktualnie czekam na odpowiedź. Za radę z UTK dziękuję, choć zastanawiam się, czy UTK może coś zrobić przewoźnikowi w takich sprawach, jak zachowanie konduktora wobec pasażerów.

A z tobą, Flanker, ja już kończę dyskusję. Nie po raz pierwszy przekonuję się, że błędy w argumentowaniu, jakie popełniasz, to małe piwo w porównaniu z twoim poziomem kultury. Ta wiązanka łaciny pod moim adresem to właśnie nadrabianie braku argumentów? Już kiedyś rozmawialiśmy na temat twojego zachowania na tym forum - widzę, że nic cię to nie nauczyło. Wtedy uwierzyłem w twoje zapewnienia, że taka sytuacja więcej się nie powtórzy - i jednak źle zrobiłem. Być może moderator zdecyduje się na usunięcie tego steku bluzgów, jakim mnie uraczyłeś na dobranoc - ja bym był za jego pozostawieniem. Niech każdy zobaczy, z kim ma do czynienia, zanim zdecyduje się na dyskusję z tobą. Takim zachowaniem wystawiasz świadectwo przede wszystkim sobie.

Szkoda jednak, że przez obecność takich osób jak ty bardzo cierpi poziom dyskusji na tym forum. Dyskusja z kimś takim to chyba nie tylko dla mnie żadna przyjemność.
Flanker - 12-05-2014, 06:39
Temat postu:
Swoim trollowaniem i tępym oporem na jakiekolwiek argumenty (nawet te w postaci zdjęć), niewiedzą i zarozumialstwem po prostu podnosisz ludziom ciśnienie, więc nie dziw się że dyskusja powoli zamienia się w rynsztok, bo z tobą merytoryczny dyskurs jest po prostu fizycznie niemożliwy. Szkoda że nie ma opcji "ignore" na forum bo nie musiałbym tych twoich durnot widzieć. Świadectwo swojej głupoty wystawiłeś już w kilku komentarzach wcześniej, a przeczeniu faktom i rzeczowym dowodom tylko jeszcze bardziej to pogłębiałeś.

Wielokrotnie wcześniej w dyskusjach wykazywałeś się niewiedzą i szedłeś w zaparte, chociaż pokazywaliśmy ci tutaj że nie masz racji i jesteś w błędzie. Ale rozmowa z kimś kto przeczy wszystkiemu i trwa uparcie jak wół dalej przy swoim to jak rzucanie grochem o ścianę, zatem trudno liczyć na jakąkolwiek rzeczową dyskusję w takim przypadku.

Z resztą koniec OT, bo to nie ma najmniejszego sensu, a nie chciałbym żeby ten wątek się zaśmiecił.
-----------------------------------------------------------------



Z informacji prosto z STKu - ma się pojawić nowa lokomotywa na towarówkach do Kralovca, nie wiem jeszcze jaka i czy już się pojawiła czy nie, ale jak tylko coś zaobserwuję albo się dowiem u źródła to dam znać i wrzucę foty Smile
krkonoš - 12-05-2014, 18:09
Temat postu:
Po prostu jesteś nie-wia-ry-go-dny. I tyle. Zapamiętaj to sobie, Flanker. Nie trzeba dużo inteligencji, żeby spostrzec, że więcej w twoich elaboratach jest mitologii niż faktów. Pod względem rozwoju umysłowego niestety zatrzymałeś się na poziomie smarkatego nastolatka o mentalności podwórkowego koguta, co to dużo gdacze i podskakuje do każdego innego koguta, zanim nie straci kilku piór. O czymś takim jak kultura dyskusji zapewne w ogóle nie słyszałeś. Agresją nie zastąpisz braku argumentów. I nie wypowiadaj się w imieniu innych, bo to też kiepski sposób na podreperowanie swojej wiarygodności. Jakoś opinie innych osób (za wyjątkiem KrzyśkakG) też nie potwierdzają twoich "rewelacji". Erystyka na poziomie przedszkola.
Lxd2 - 12-05-2014, 19:21
Temat postu:
@krkonos

Nie dyskutuj z Flankerem bo najpierw sprowadzi Cie do swojego niskiego poziomu, a potem pokona doświadczeniem. Smile

@Flanker

Powtórzę za przedmówcą jestes kompletnie niewiarygodny!!!
Ja mysle ze to ty jestes ze 2-4 razy w sezonie w tej swojej Lubawce, resztę dopowie Ci rodzina co tam widziała z balkonu i na tej podstawie snujesz wizję jaka to linia do Lubawki jest wspaniała, a o frekwencji to juz nie wspominając. Polowa "faktów" ktore wpierasz tu z uporem maniaka to po prostu zwykły mikolski mało wiedzący bełkot.
Za chamskie i prostackie odzywki do innych forumowiczow którzy maja zdanie inne niz twoje (często wlasnie obiektywne) powinienes dostać bana na tym forum.
Aha, i jeszcze dobra rada dla ciebie.
Jesli juz cos komukolwiek chcesz udowadniać na podstawie swoich tragicznej jakości zdjęć, to najpierw zainwestuj w dobry aparat, bo ta radosną twórczością w postaci marnych zdjęć ośmieszasz sie jeszcze bardziej.
Pirat - 13-05-2014, 19:44
Temat postu:
Flanker, krkonoš, pohamujcie epitety, bo ja Was pogodzę. Nawalajcie się na PW. Na forum publicznym ma się toczyć kulturalna i merytoryczna dyskusja.
KrzysiekkG - 17-05-2014, 13:59
Temat postu:
Z okazji Dnia Dziecka dla najmłodszych będzie uruchomiony pociąg specjalny z Trutnova do Zaclerza i Kamiennej Góry dnia 16 czerwca 2014r. Poniżej podaje rozkład jazdy:

Trutnov 7:10
Zaclerz 8:10/8:20
Lubawka 8:50/8:55
Kamienna Góra 9:15/10:10
Lubawka 10:25/10:27
Zaclerz 11:00/12:50
Lubawka13:18/13:20
Kamienna Góra 13:40/13:50
Trutnov 14:50

Pociąg nie jest ogólnodostępny.
krkonoš - 29-05-2014, 21:12
Temat postu:
Wiadomo może, jaki będzie skład tego pociągu specjalnego? Gdzie można znaleźć więcej informacji na jego temat? Guglowałem po stronach czeskich i polskich, ale niczego nie znalazłem.
KrzysiekkG - 29-05-2014, 21:43
Temat postu:
krkonoš napisał/a:
Wiadomo może, jaki będzie skład tego pociągu specjalnego? Gdzie można znaleźć więcej informacji na jego temat? Guglowałem po stronach czeskich i polskich, ale niczego nie znalazłem.


Skład będzie podobny jak w 2012 roku czyli motoraki. Nic dziwnego, że nie znalazłeś nic na te temat, ponieważ jest to przejazd niedostępny dla zwykłych pasażerów, tylko dla dzieciaków z podstawówki.

A tak przy okazji to od 15 czerwca będzie wreszcie skomunikowanie Kamieńczyka z południowym
pociągiem Jelenia Góra-Trutnov. Smile

Poza tym w maju do Lubawki i Kamiennej Góry pojechała drezyna z opryskiem. Smile Jeśli chodzi o towarówki to prawie codziennie jeździ skład do Czech, oraz po kruszywo do Kamiennej Góry. Ograniczenie prędkości w km 1,7-2,5 na linii kolejowej nr 299 ma zostać usunięte do 30.06 b.r.
krkonoš - 30-05-2014, 00:18
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
Skład będzie podobny jak w 2012 roku czyli motoraki. Nic dziwnego, że nie znalazłeś nic na te temat, ponieważ jest to przejazd niedostępny dla zwykłych pasażerów, tylko dla dzieciaków z podstawówki.

Dzięki za info. Czyli 4 motoraki (810 + 010) GWTR? Wiem, że impreza jest zamknięta, ale mimo to powinna pojawić się chyba jakaś informacja w lokalnych mediach (przejazd pociągu ma też wymiar promocyjny?).
KrzysiekkG - 07-06-2014, 18:06
Temat postu:
krkonoš napisał/a:
KrzysiekkG napisał/a:
Skład będzie podobny jak w 2012 roku czyli motoraki. Nic dziwnego, że nie znalazłeś nic na te temat, ponieważ jest to przejazd niedostępny dla zwykłych pasażerów, tylko dla dzieciaków z podstawówki.

Dzięki za info. Czyli 4 motoraki (810 + 010) GWTR? Wiem, że impreza jest zamknięta, ale mimo to powinna pojawić się chyba jakaś informacja w lokalnych mediach (przejazd pociągu ma też wymiar promocyjny?).


Informacja pewnie się pojawi, ale jak już będzie po przejeździe. W ubiegłych latach lokalne media odnotowywały przejazdy specjalne i linki są podane w tym wątku, tylko trzeba poszukać trochę wcześniej.

Tak poza tym to od 15.06 w ramach korekty będzie już realizowane skomunikowanie Kamieńczyka z środkową parą Jelenia Góra - Trutnov na stacji Sedzisław.

Dziś w Lubawce do popołudniowego pociągu Trutnov-Jelenia Góra wsiadło 20 osób (w tym wycieczka), a wysiadło 5.
krkonoš - 07-06-2014, 23:35
Temat postu:
Ja jechałem wczoraj (7 czerwca) pierwszym pociągiem do Trutnova i wracałem ostatnim. Frekwencja taka sobie jak na czerwiec i ładną pogodę. Do Trutnova jechało około 20 osób, prawie wszyscy od strony Wrocławia. W Kamiennej Górze i Lubawce wsiadło po kilka osób. Z powrotem maksymalnie kilkanaście osób, prawie wszyscy do Wrocławia. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że rozkomunikowanie pociągów w Sędzisławiu kompletnie zabiło frekwencję z Jeleniej Góry. O ile w poprzednich latach zwykle Jelenia Góra była w stanie wygenerować frekwencję rzędu przynajmniej kilkanaście osób do Trutnova, dzisiaj przesiadały się w Sędzisławiu (w obu kierunkach) tylko dwie osoby - ja i pracownik KD. Na wakacje zapowiadają się niewiele lepsze skomunikowania tych pociągów w Sędzisławiu.

No i były drobne spóźnienia - po 2 minuty w Trutnovie dla pierwszego i ostatniego pociągu. Ujdzie, oby nie było większych (były osoby, które przesiadały się na pociąg do Pragi).

Pytałem konduktorkę GWTR o skład tegorocznego Pociągu Przyjaźni Polsko-Czeskiej, ale nic nie potrafiła powiedzieć poza tym, że będzie jechał.

[ Dodano: 10-06-2014, 22:14 ]
Wprawdzie bez większych szczegółów, ale już pojawiła się notatka w jeleniogórskich mediach na temat pociągu przyjaźni 16 czerwca:

"Przejedzie kolejny „pociąg przyjaźni”

W najbliższy poniedziałek (16 czerwca) z Kamiennej Góry wyruszy „III Pociąg Przyjaźni Polsko-Czeskiej”.

To impreza dla dzieci ze szkół powiatu kamiennogórskiego. Spotykają się o godz. 9. na dworcu PKP w Kamiennej Górze. Tam odbędzie się uroczyste powitanie, pokazy SOK i grupy ratownictwa medycznego. Następnie uczestnicy udadzą się pociągiem do Zaclerza. Po drodze dzieci będą malowały prace na konkurs plastyczny. Rozstrzygnięcie konkursu odbędzie się w Zaclerzu na stadionie. Po posiłku uczestnicy wrócą do Kamiennej Góry."

http://www.nj24.pl/article/przejedzie-kolejny-pociag-przyjazni
KrzysiekkG - 17-06-2014, 20:50
Temat postu:
Na powiatowej pojawiła się informacja o pociągu:
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/4200-miedzynarodowy-pociag

Poniżej załączam kilka moich fotografii z przejazdu pociąui, a także kilka zdjęć pokazujących ostatnie wydarzenia z okolic Kamiennej Góry.
Generalnie skład specjalny kursował mniej więcej zgodnie z podanym wyżej w wątku rozkładem jazdy i bez większych problemów.

Na stacji w Kamiennej Górze prowadzone były prace przy jednym rozjazdów znajdującym się na ostatnim (przy rampie) torze nr 13, umożliwiającym podstawianie wagonów pod kruszywo na tor nr 17 kończący się przy nastawni wykonawczej KG1.

Ponadto rozpoczęły się również prace przy budowie nowej linii kablowej biegnącej od nastawni dysponującej KG do tarczy ostrzegawczej znajdującej się w km 1,850 linii kolejowej nr 298 Kamienna Góra-Sędzisław.
Cała trasa jest wyznaczona przez paliki pomalowane sprayem na kolor pomarańczowy, natomiast w okolicach nastawni KG już pracuje koparka. Co ciekawe z tego co słyszałem to odbudowana ma być również pędnia do obecnego semafora (kształtowego) wjazdowego A (od strony Sedzisławia) i sam semafor ma być uruchomiony w najbliższym czasie, chociaż w niedługiej perspektywie i tak będzie zastąpiony semaforem świetlnym.

Natomiast na linii kolejowej nr 299 Kamienna Góra-Lubawka wymienione zostały mostownice mostu zlokalizowanego w km 2,236 oraz wykonane zostały na tym obiekcie pomosty z dyliny. Jednakże ograniczenie w km 1,7-2,5 do 30 km/h nadal jeszcze obowiązują, ponieważ nie zostały wymienione wszystkie podkłady, które były przewidziane do wymiany ze względu na zniszczenie biologiczne.
linia274 - 29-06-2014, 08:16
Temat postu:
http://powiatowa.info/wiadomosci/twoja-powiatowa/4268-remont-przejazdow-twoja-powiatowa
KrzysiekkG - 30-06-2014, 20:57
Temat postu:
Całkiem fajny materiał o pociągu specjalnym Zaclerz-Kamienna Góra znajduje się na stronie (od 1:32)

http://www.youtube.com/watch?v=khSI7v8S4Z8

Poza tym w ostatnią sobotę PLK prowadziła prace na stacji Kamienna Góra przy semaforach kształtowych w północnej głowicy stacji i z tego co wiem to w niedzielę wyjazd w stronę Sędzisławia już odbywał się nie na rozkaz, lecz na sygnał. Smile
ErykKG - 07-07-2014, 14:37
Temat postu:
Prace w Kamiennej Górze idą pełną parą. Kilka zdjęć z wczorajszego (6.07) stanu:

Fot1
Fot2
Fot3
Fot4
Fot5

Dzisiaj również były prowadzone prace.
KrzysiekkG - 07-07-2014, 17:55
Temat postu:
Ja wczoraj również wykonałem zdjęcia na stacji Kamienna Góra i faktycznie prowadzone są prace związane z budową linii kablowej. Jednakże są to inne prace niż te, na które ogłoszony był przetarg w marcu b.r, gdyż one obejmowały budowę linii kablowej od nastawni dysponującej KG w km 0,464 do tarczy ostrzegawczej ToA w km 1,850 linii kolejowej nr 298. Tymczasem rowy pod kable na stacji w Kamiennej Górze prowadzone są w stronę południowej głowicy rozjazdowej i być może chodzi tu o odtworzenie blokady stacyjnej.

Bardzo cieszy przywrócenie do ruchu semaforów: wjazdowego od strony oraz wyjazdowego do Sedzisławia. Co ciekawe semafor wyjazdowy w stronę Sędzisławia był nieczynny już dłuższego czasu. Mam zdjęcia z 2003 roku, kiedy to jeszcze jeździły pociągi Wałbrzych Główny-Lubawka i już wtedy wyjeżdżano z Kamiennej Góry na rozkaz.

Małe zmiany zaszły również na budynku stacji Kamienna Góra, gdzie zamontowany został "daszek" nad portalem wejściowym, który był już wzmacniany przez pracowników PKP S.A. wiosną tego roku.

Niestety nadal obowiązuje tymczasowe ograniczenie prędkości w km 1,7 - 2,5 linii kolejowej nr 299 Kamienna Góra-Lubawka do 30 km/h, ale w pobliżu przejazdu kolejowego w km 1,736 (który będzie remontowany w tym roku) pojawiły się takie podkopy sugerujące zbliżającą się wymianę punktową podkładów.

W załączeniu kilka zdjęć niektóre niestety słabej jakości, bo robione z komórki.
ErykKG - 12-07-2014, 15:57
Temat postu:
Zrobiłem wczoraj (10.07) zdjęcia prac robionych minikoparką. Przed miejscem prac od strony Lubawki pojawił się tymczasowy wskaźnik W7.

http://images64.fotosik.pl/1164/11a0425ee051bc17gen.jpg

http://images64.fotosik.pl/1164/dbb1b27f0fe97e64gen.jpg

Ponadto pojawiła się informacja w ostatnim RTI o budowie sieci szerokopasmowej, która ma być prowadzona też wzdłuż torów Marciszów - Lubawka.
KrzysiekkG - 14-07-2014, 20:51
Temat postu:
Zdjęcia z prac nad odtworzeniem urządzeń srk na stacji Kamienna Góra można znaleźć również na stronie:
http://liniekolejowekg.blogspot.com/2014/07/modernizacja-urzadzen-sterowania-ruchem.html
Flanker - 21-07-2014, 18:23
Temat postu:
Wiadomo kiedy wreszcie PLK wymieni podkłady i zlikwiduje tą 30stkę tuż za KG w stronę Lubawki? Mieli to zrobić do końca czerwca, a zaraz będziemy mieć sierpień i to ograniczenie dalej jest...

Cieszy niezwykle fakt przywrócenia semaforów wjazdowych i wyjazdowych od strony Sędzisławia do życia - kończy się ta patologia jeżdżenia na rozkaz Smile
KrzysiekkG - 21-07-2014, 21:43
Temat postu:
https://www.kolejedolnoslaskie.eu/pl/aktualno%C5%9Bci/komunikacja-zast%C4%99pcza-na-odcinku-kr%C3%A1lovec-%E2%80%93-trutnov-hln.html

Szanowni Podróżni,

Informujemy, że w dniach 26-27.07, 2-3.08 w związku z prowadzonymi pracami torowymi na odcinku Královec – Trutnov hl.n wprowadzona zostanie komunikacja zastępcza. Pociągi relacji Wrocław/Jelenia Góra - Trutnov dojeżdżać będą do stacji Královec.

Lokalizacja przystanków komunikacji zastępczej:
Královec – przed budynkiem stacji
Bernartice u Trutnova – przystanek autobusowy Bernartice nast.
Křenov – przystanek nieobsługiwany
Libeč – przystanek autobusowy Trutnov Libeč
Trutnov Pořící – przystanek nieobsługiwany
Trutnov střed – przystanek autobusowy ulica Voletinská přejezd
Trutnov hl.n. – przed budynkiem stacji

W autobusach komunikacji zastępczej będzie ograniczona możliwość przewozu bagażu
i rowerów.



Powyższa informacja i komunikacja zastępcza na terenie Czech jest związana z pracami remontowanymi jakie mają być prowadzone pomiędzy stacjami Trutnov hl.n, i Trutnov střed. Co ciekawe prace przy murze oporowym w Bernarticach już się zakończyły i nie ma już ograniczenia do 10 km/h, które obowiązywało na tej linii przez wiele lat. Smile

Natomiast Kamiennej Górze zakończono budowę linii kablowej do nastawni dysponującej KG1, jednakże nadal nie działają jeszcze semafory wyjazdowy oraz wjazdowy w kierunku Lubawki.
W ostatni weekend bardzo dobra pogoda sprzyjała frekwencji w pociągach i tak w sobotę na porannej parze do Trutnova dojechało około 90 osób, na popołudniowej natomiast około 60 osób. W niedzielę było podobnie, z tym że ostatnia para wróciła już do stolicy Śląska z opóźnieniem około 50 minut, które było wynikiem problemów technicznych z SA134.
Marcel Štancl - 31-07-2014, 11:00
Temat postu:
Bede lepiej czytaj tu

http://www.ndcon.cz/vybrane_projekty.html

Studie proveditelnosti železničního spojení Praha – Mladá Boleslav – Liberec
revitalizace železničních tratí. V současné době se zahajuje projekt Týniště - Broumov, Jaroměř Trutnov, Pardubice Ždírec
Anonymous - 01-08-2014, 09:01
Temat postu:
Cytat:
Týniště - Broumov

Czyli nikt nie rozważa rewitalizacji i tym samym udrożnienia odcinka Broumov - Otovice - granica CZ/PL...
Marcel Štancl - 01-08-2014, 11:12
Temat postu:
udrożnienia odcinka Broumov - Otovice - granica CZ/PL... jest tylko iny projekt. Plany sa tez robie sie projekt wykonawczi tylko bez sieci trakcijnej. Jaroměř - Trutnov bede siec trakcijna. Tak samo jest tez Starkoč (Starkocz)- Náchod - Kudowa Zdroj
Anonymous - 01-08-2014, 11:25
Temat postu:
Cytat:
udrożnienia odcinka Broumov - Otovice - granica CZ/PL... jest tylko iny projekt

Ale do zrealizowania, jak wspomniane, czy "do szuflady"?
Flanker - 01-08-2014, 11:48
Temat postu:
Panowie robicie tutaj OT, te posty są nie na temat. Poproście moderatora o ich wydzielenie do odpowiedniego wątku by nie zaśmiecać tego tematu.


Marcel Štancl czy prędkość konstrukcyjna na linii do Trutnova zostanie podniesiona wraz z elektryfikacją linii?
Marcel Štancl - 02-08-2014, 19:01
Temat postu:
1 bede remont torow do trutnowa potym uzarzenie ruchu , naprendy elektriczne , signaly i nakoniec siec trakcijna potym bede czas podrozny Pardubice - Trutnow 90 minut.
KrzysiekkG - 11-08-2014, 18:54
Temat postu:
Rozpoczął się remont przejazdu kolejowego na linii kolejowej nr 299 Kamienna Góra-Lubawka (km 1,736) w ciągu drogi wojewódzkiej nr 367. Jak widać na zdjęciach droga jest zwężona do połowy, ale płyty CBP jeszcze nie zostały wymienione, gdyż póki co wymieniono jedynie kilka podkładów patrząc od strony Lubawki. W dali widoczny jest dalej wskaźnik informujący o ograniczeniu tymczasowym do 30 km/h, które wprowadzono ze względu na zniszczenie podkładów w km 1,7 - km 2,5 linii kolejowej nr 299.
Flanker - 23-08-2014, 13:05
Temat postu:
W Kamiennej Górze zakończono remont przejazdu kolejowego na linii kolejowej nr 299 Kamienna Góra - Lubawka Granica Państwa (zlokalizowany w km 1,7 na ulicy Jeleniogórskiej w ciągu DW367).

Do Lubawki zaś zostały już przywiezione nowe płyty przejazdowe i leżą przy przejeździe na ulicy Szymrychowskiej (km 10,7) który niedługo będzie wyremontowany. Stan płyt tutaj (w szczególności tych na torze bocznicy do składu drewna, które również zostaną wymienione) jest obecnie kiepski, zaczęły już nawet wychodzić z nich pręty zbrojeniowe, a trzeba dodać że to dość ważna droga w regionie, bo prowadząca do Chełmska, Mieroszowa, również Okrzeszyna, Uniemyśla i Krzeszowa. Korzysta z niej wielu kierowców, również z KG, bo obecnie droga między KG a Krzeszowem jest remontowana i występują na niej spore utrudnienia w ruchu, zaś stan odcinka Krzeszów - Chełmsko Śląskie jadąc od strony KG jest agonalny, więc bardziej opłaca się jeździć drogą okrężną z Kamiennej Góry przez Lubawkę do Chełmska by nie zarzynać samochodów na dziurach.

Wymieniono też wreszcie drewniany rozlatujący się drąg na którym był umieszczony krzyż św. Andrzeja na nowy (niestety również drewniany). Stan oznakowania tego przejazdu woła o pomstę do nieba, niejeden polny przejazd ma lepsze oznakowanie! Wypadałoby żeby wreszcie ten przejazd zyskał porządne oznakowanie i znak STOPu, kierowcy jeżdżą tam "na pałę" bez zatrzymywania się, ruch jest dość duży, widoczność jest słaba jadąc z każdej strony, a w tym roku już dwa razy jadąc składem sezonówki hamowaliśmy całkowicie do zera (jest tam ograniczenie do 20), bo się ktoś pod skład ładował w ostatniej chwili i tylko maszyniście ciśnienie podnosił swoją głupotą. Dodam że kiedyś były tam rogatki, teraz nie ma nawet znaku STOPu...


Poniżej kilka zdjęć z tych przejazdów; remont przejazdu na Szymrychowskiej powinien się zakończyć jesienią. Dołączam też dwie fotki stanu płyt na przejeździe na Szymrychowskiej oraz krzyża św. Andrzeja jadąc od strony Chełmska w kierunku Lubawki. Co prawda są zeszłoroczne (akurat nie miałem innych pod ręką), ale dobrze na nich widać ich stan. Oczywiście w obu przypadkach nic się nie zmieniło.
Marcel Štancl - 24-08-2014, 18:16
Temat postu:
To dobrze jezeli remont bede z czeske i polske strony.
KrzysiekkG - 24-08-2014, 21:25
Temat postu:
Remont przejazdu na ulicy Szymrychowskiej w Lubawce, już się rozpoczął - zdjęcie w załączniku. Natomiast w nawiązaniu do tematu "niegrzecznych" podróżnych podejmowanego w innym wątku to również podobna sytuacja miała miejsce dziś w pociągu popołudniowym Trutnov-Jelenia Góra. Grupka lekko podchmielonej młodzieży trochę jaja sobie robiła z kierownika pociągu i ten niestety za bardzo nie potrafił sobie z tym poradzić i jedynie rzucił hasło w stylu: "Z wami to się dziś nie dogadam" i wywnioskowałem, że grupka ta do Sedzisławia dojechała za friko. Niestety pomimo niedużej frekwencji (w Kamiennej Górze wsiadło 6 osób), nie zdążył on do Sędzisławia sprzedać wszystkim biletów, gdyż zakończył ich sprzedaż jeszcze przed dojazdem do tej stacji węzłowej. Naprawdę pracownicy KD powinni mieć szkolenia związane z takimi zachowaniami pasażerów, a niewypisywanie biletów nie powinno mieć miejsca.
Flanker - 05-09-2014, 00:32
Temat postu:
W Lubawce nadal trwa remont przejazdu na ul. Szymrychowskiej. Poniżej zdjęcia z owego remontu, jak widać wreszcie wymieniono krzyż św. Andrzeja od strony Chełmska, wymieniono część podkładów.

W Kamiennej Górze w dawnym budynku ekspedycji kolejowej, który miał iść do rozbiórki trwają prace budowlane, okazało się że obiekt przejął prywatny inwestor i ma tam powstać jakiś zakład. Również i tutaj dołączam kilka zdjęć.

Prawdopodobnie to ostatnie chwile kształtowego semafora wjazdowego do stacji w KG na linii 298 zlokalizowanego w pobliżu przejazdu z ulicą Jesionową. Przetarg na budowę i montaż semafora świetlnego od dawna rozpisany, wkopano już podstawę pod owy semafor, więc wycięcie kształtowego to już chyba kwestia dni. Co ciekawe będzie ten semafor świetlny nieco dalej od przejazdu na ul. Jesionowej od swojego kształtowego poprzednika. Również tutaj zamieszczam kilka zdjęć.
conen - 05-09-2014, 15:53
Temat postu:
Przetarg na budowę jednego semafora? Czy na wymianę jednego podkładu PLK też ogłasza przetarg? A co z wymianą przepalonej żarówki?
mba - 06-09-2014, 10:41
Temat postu:
przepalone żarówki (w pulpitach) wymienia zabezpieczenie, mogą kupować tylko od jednej firmy po 30 PLN/sztuka.
Viljar - 08-09-2014, 06:48
Temat postu:
Tak to niestety jest w "budżetówce", że na najmniejsze drobiazgi wymagane są przetargi. Od roku pracuję w instytucji budżetowej i nikt nie chce wiedzieć, ile czasu ja i koledzy czekaliśmy na realizację zamówienia na długopisy, ołówki i papier do drukarki. A semafor to większa sprawa, prawda?
KrzysiekkG - 08-09-2014, 13:25
Temat postu:
conen napisał/a:
Przetarg na budowę jednego semafora? Czy na wymianę jednego podkładu PLK też ogłasza przetarg? A co z wymianą przepalonej żarówki?


Tak jak już napisano zakupy przez firmy państwowe są regulowane ustawowo przez Prawo Zamówień Publicznych (PZP), więc faktycznie na prawie wszystko przetargi muszą być ogłaszane. Są niekiedy zdarzenia, że w pewnych wyjątkowych sytuacjach zamawiający może udzielić zamówienia z wolnej ręki, ale to może dotyczyć np. rozszerzenia zamówienia o jakiś elementy, które nie były przewidziane na etapie opracowywania SIWZ/PFU.
W PKP PLK obchodzenie PZP jest również realizowane poprzez zlecanie pewnych prac utrzymaniowo-naprawczych firmom zależnych jak np. Dolkom również z wolnej ręki. Aczkolwiek jak jest to uzasadnione prawnie to nie wiem.

Jeśli chodzi o wymianę semafora to, oprócz postawienia stalowych podstaw, nowego masztu, oraz głowicy świetlnej do nowego urządzenia, należy również położyć w ziemi kable. Jeśli będą one biec nowym śladem to należy przygotować projekt budowlany branży elektrycznej i uzyskać pozwolenie na budowę. W ramach ciekawostki to jeśli, chodzi o układanie kabli w ziemi, to najczęściej projektanci korzystają z normy N SEP-E-004, która swego czasu została wycofana i jej poprawiona wersja została w tym roku wydana przez SEP. Ciekawostką, o której chciałem napisać to fakt, że zgodnie z tą normą kable należy układać na dnie wykopu, ale na warstwie piasku o grubości minimum 10 cm. Następnie należy je przysypać również warstwą piasku również o grubości minimum 10 cm, a następnie dalej piaskiem bądź gruntem rodzimym. Odstąpienie od pierwszego wymogu jest możliwe tylko, jeśli grunt jest piaszczysty. Czy w Polsce wszystkie gleby są piaszczyste? Wielokrotnie oglądałem wykopy pod linie kablowe (nie tylko kolejowe) i jeszcze ani razu nie widziałem układania kabli na warstwie piasku i późniejszego ich przysypania piaskiem. A przecież w PLK powinni pracować elektrycy, który przynajmniej powierzchownie znają normy z dziedziny elektroenergetyki...

Wracając do tematu to na przejeździe w Lubawce prace nie posunęły się jakoś znacząco do przodu. W sobotę widziałem tylko tyle, że były już wymienione podkłady w obu torach, ale płyty jeszcze nie zostały ruszone.

Niestety na sąsiedniej linii nr 345 Kamienna Góra-Pisarzowice zostały zdemontowane szyny na długości około (20-25) m na wysokości semafora wjazdowego do stacji Kamienna Góra. Podejrzewam, że to mogła to być robota IZ Wałbrzych, gdyż na przejeździe kolejowym linii nr 299 w Kamiennej Górze były wymieniane szyny i być może kolejarze wzięli te z linii 345, które są w dobrym stanie technicznym.

[ Dodano: 08-09-2014, 16:09 ]
Jeszcze jedno zdjęcie na styku połączenia.

[ Dodano: 08-09-2014, 16:11 ]
Jeszcze jedno zdjęcie szyny
tomek_no - 08-09-2014, 18:10
Temat postu:
Zdjęcia z zakończonego remontu przejazdu kat. "D" w Kamiennej Górze:
ErykKG - 09-09-2014, 16:59
Temat postu:
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/5001-wyremontuja-kamiennogoski-dworzec
KrzysiekkG - 14-09-2014, 21:37
Temat postu:
w Lubawce prace przy remoncie przejazdu kolejowego powoli dobiegają końca. Została do zrobienia jeszcze druga część jezdni (północna).
tomek_no - 04-10-2014, 20:14
Temat postu:
W Kamiennej Górze na wjeździe od strony Sędzisławia ustawiono już wjazdowy semafor świetlny oraz odnoszącą się do niego tarczę ostrzegawczą.
KrzysiekkG - 25-12-2014, 13:36
Temat postu:
Jako uzupełnienie sezonowych pociągów do Trutnova uruchomione zostało połączenie autobusowe Trutnov-Lubawka, które będzie funkcjonować poza okresem kursowania pociągów.

http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=11463

W niedzielę po raz pierwszy ruszył na trasę autobus, który w weekendy i święta będzie kursował pomiędzy Trutnovem i Lubawką. To doskonała wiadomość dla wszystkich, którzy chcą poznać góry naszych południowych sąsiadów, szkoda tylko że linia kończy się w Lubawce, do której w weekendy i święta wcale nie tak łatwo dotrzeć.

Nowa linia autobusowa jest uzupełnieniem dla połączenia kolejowego pomiędzy Jelenią Górą a Trutnovem, które funkcjonuje w okresie letnim. Poza tym okresem będzie kursował autobus, który właśnie zainaugurował dwa dni temu międzynarodowe połączenie. Linia daje czeskim turystom możliwość poznania okolic Lubawki z Kruczymi Skałami i Doliną Miłości na czele, a polskim łatwego dotarcia na przykład do skalnych miast. Bilet z Trutnova do Lubawki kosztuje 26 koron, z Žacléřa 15 korun.

Linia do Lubawki jest jest jedną z kilku linii, które działają na czesko-polskim pograniczu. Dużą popularnością cieszy się na przykład autobus kursujący pomiędzy Náchodem a Kudową-Zdrojem, coraz więcej podróżnych korzysta też z linii Hronov - Žďárky – Malá Čermná – Kudowa-Zdrój. Latem ofertę uzupełniają autobusy kursujące do Karłowa, Wambierzyc i do schroniska Jagodna w Spalonej.

Odjazdy z Trutnova: (soboty, niedziele i święta) 7:45, 11:45, 15:45, 19:45
Odjazdy z Lubawki: (soboty, niedziele i święta) 9:26, 13:26, 17:26


http://www.kr-kralovehradecky.cz/cz/kraj-volene-organy/tiskove-centrum/aktuality1/do-polska-miri-nove-autobusove-spoje-75252/

http://www.portal.idos.cz/Data/pdf/L000019_141214_156890.pdf

Ponadto w regionalnym tygodniku ukazał się artykuł poświęcony kolei w powiecie kamiennogórskim. W internecie dostępny jest jedynie jego fragment.

http://rti24.pl/aktualno%C5%9Bci/6951-cisza-na-szynach-rti-na-%C5%9Bwi%C4%99ta

O historii, współczesności i przyszłości kamiennogórskich linii kolejowych.

Dziś nie tylko na torach jest spokojnie. Zamknięte i popadające w ruinę stoją też dworce i przystanki kolejowe. Nie taką wizję mieli zapewne budowniczowie tras na terenie powiatu kamiennogórskiego. Niemal 150 lat rozwoju transportu po szynach to dzieje rozwoju i powolnego upadku. Dziś jesteśmy jednym ze 100 miast powyżej 10 tys. mieszkańców w Polsce bez stałego połączenia kolejowego. Jak sprawdzili specjaliści, w Czechach jest tylko jedna taka miejscowość. Są jednak osoby i instytucje, które walczą, by to zmienić.

Historia żelaznych dróg w Kamiennej Górze sięga 145 lat. 29 grudnia 1869 roku otwarta została linia do Sędzisława i czeskiego Královca. W ten sposób połączyły się pruskie Śląskie Koleje Górskie (m.in. linia Wałbrzych Jelenia Góra istniejąca od 1867 roku) i austriackie (na terenie Czech), łączące północ z południem tego kraju aż po Wiedeń. W kolejnych latach XIX wieku doszło połączenie do Jeleniej Góry (część tzw. Kolejki Karkonoskiej) oraz kolej Doliny Zadrny do Okrzeszyna. II Wojna Światowa przyniosła natomiast bocznicę do Antonówki. Dziś już na wielu z tych linii nie tylko nie zobaczymy pociągów, ale nawet... torów.

Romario997 - 29-12-2014, 11:00
Temat postu:
Jest to bardzo dobra wiadomość, ale głównie dla mieszkańców Lubawki i okolic. Godziny odjazdów nie są jakimś fenomenem dla Polaków (pierwszy odjazd mógłby być około 0745 także z Lubawki), ale nie jest źle. Bezpośrednio można dostać się do niewielkiego skiareału Žacléř - Prkenný Důl. Jakby odjazd był jeszcze wcześniejszy, to możliwy byłby dogodny dojazd i powrót z Czernej Hory, Jańskich Łaźni czy Pecu pod Śnieżką.

Bardzo przykrym jest fakt, że zarówno organizator jak i samorządowy przewoźnik kolejowy nie widzi potrzeby uruchamiania pociągu do Trutnova w zimie (a najlepiej do Swobody nad Upą), który zapewniłby bardzo wygodne jednodniowe dojazdy na narty z Legnicy czy Wrocławia (choć dojazd do Trutnova powinien być nieco wcześniejszy niż latem).

Ale widać, że przynajmniej po drugiej stronie coś zaczęło się ruszać.
Flanker - 12-01-2015, 15:47
Temat postu:
Trochę aktualności z linii 298 i 299, bo nam się wątek dość mocno zakurzył. Skończono jesienią remont przejazdu na ulicy Szymrychowskiej w Lubawce zlokalizowanego w km 10.7 linii 299.

Zlikwidowano też tymczasowe ograniczenie obowiązujące na linii 299 do 30 km/h w km 1.7 - 2.5 po wymianie zużytych drewnianych podkładów.

Jesienią wprowadzono też kilkutygodniową przerwę w kursowaniu pociągów towarowych do Kralovca z mułem węglowym z Wałbrzycha, ponieważ w Kralovcu był mały remont stacji. Wymieniono wiele podkładów i podrozjazdnic, dosypano tłucznia itd. Prace głównie obowiązywały na torze leżącym najbliżej budynku dworca.

Na stacji w KG PLK zabrała się za reanimowanie semafora wyjazdowego F2 w kierunku Sędzisławia umieszczonego na północnej głowicy stacji. Niestety semafor wjazdowy A1/2 do stacji w KG mieszczący się na linii 298 krótko po przywróceniu go do sprawności (czerwiec 2014) przestał działać i składy towarowe znów wjeżdżają na rozkaz.

Niestety nie uzupełniono braku dwóch szyn na linii 345 do Pisarzowic, które zostały wykręcone latem i prawdopodobnie to właśnie one zastąpiły zużyte szyny na przejeździe na ul. Jeleniogórskiej w KG podczas remontu tego przejazdu. Ów ubytek znajduje się na wysokości semafora wjazdowego do KG odnoszącego się dla linii 299 i jest on doskonale widoczny z nastawni wykonawczej KG1, pobliskich domów, ulic itd. więc raczej wątpliwa jest tutaj kradzież przez nieznanych sprawców. Jeśli rzeczywiście to PLK wykręciła te szyny na potrzeby remontu (linia 345 w latach 80tych przeszła remont i były one w świetnym stanie, praktycznie nieużywane) to mogli wkręcić te zużyte szyny z 299 w zamian tak by zachować przejezdność linii 345. Niestety w grudniu ten ubytek dalej nie był uzupełniony, tak więc to zdjęcie z jesieni jest wciąż aktualne.

Pojawiło się też nowe ograniczenie prędkości do 30 km/h na linii 298 pod koniec października zlokalizowane na torze drugim w km 2.8 - 3.1 ściśle w obrębie dawnego podg Krużyn. Było ono najpewniej spowodowane fatalnym stanem podkładów w tym miejscu (drewniane) jak i podmyciem toru w km 3.0 koło wiaduktu przy którym mieścił się niegdyś podg Krużyn. Koło tego wiaduktu spływa pokaźny potok odprowadzający wodę z pól położonych wyżej. Brak w tym miejscu jakiegokolwiek odwodnienia, zarośnięte i mocno zasypane ziemią torowisko zostało podmyte na odcinku w km 2.9 - 3.0. Niedługo potem tor drugi linii 298 został zamknięty na całej długości co zapewne było spowodowane remontem który był tutaj prowadzony, jednak o tym napiszę później.

[ Dodano: 12-01-2015, 16:10 ]
Nastąpiło też trochę zmian w prowadzeniu pociągów towarowych z mułem węglowym z wałbrzyskiej Eko Carbo Julii do Kralovca przez STK. Od sierpnia okrojono obsadę z dwóch S200 do jednej i wożono węgiel do KG na 2 raty po 7 wagonów, a dopiero potem całość w kierunku Lubawki. Niestety jesienna aura i trudne warunki atmosferyczne zrobiły swoje, maszyna się nie wyrabiała i z 4-5 planowych kursów w tygodniu była wykonywana ledwie połowa. Nie bez znaczenia jest też wzmożony ruch towarowy na stacji w KG po kruszywo, coraz częściej można tam było zastać zajęte wszystkie tory stacyjne jak i te dzierżawione przez kopalnię. Ewidentnie brakuje toru nr 3 który został wyłączony z eksploatacji z powodu fatalnego stanu podkładów. Oprócz tego okrojona obsada stacji w postaci jednego dyżurnego powoduje to iż musi on przemieszczać się między nastawniami podczas manewrów jak i przyjmowania czy wyprawiania pociągów do Czech. To wszystko składa się na wydłużony czas manewrów oraz obsługi pociągów na stacji w KG jak i mocno utrudnia pracę dyżurnego ruchu.

W listopadzie zaczęła jeździć TEM2 Taboru Dębica jako podwykonawca STK, niestety padła jakiś czas później na szlaku i przez 2 tygodnie stała odstawiona na stacji w KG. Sytuacja uległa znaczącej poprawie gdy zaczął jeździć dla STK przewoźnik FPL na 311D, znacznie silniejszej lokomotywie od poprzednich. Wróciły dawne poranne pory przejazdów składu i ilość kursów wróciła do planowych 4-5 w tygodniu.

[ Dodano: 12-01-2015, 17:39 ]
18 grudnia nastąpiła przerwa w dostawach węgla, zaś 19 grudnia ostatnie pociągi z kruszywem wyjechały ze stacji w KG która została zamknięta na czas aż do 05.01.2015 co było zapewne spowodowane przerwą świąteczno - noworoczną. 23.12.2014 przejechała liniami 298 i 299 drezyna inspekcyjna. 07.01.2015 również był przejazd drezyny która przetarła szlak ze śniegu, zaś 08.01 powróciły składy towarowe do Kralovca dalej prowadzone przez przewoźnika FPL jednak już lokomotywami Class 66. Zwiększyła się też ilość wagonów z 14 do 21 wagonów, jednak nie wiadomo na jak długo.

Warto też wspomnieć o połączeniu autobusowym z Trutnova do Lubawki uruchomionym przez Czechów kursującym w (C) od 14 grudnia. Będzie ono jeździć aż do kwietnia kiedy to zacznie jeździć połączenie sezonowe do Trutnova na SA134, zaś ma wrócić jesienią. Niestety jego organizacja jest fatalna - brak jakiegokolwiek RJ, informacji czy reklamy, urzędnicy miejscy nic o nim nie wiedzieli jak i mieszkańcy. Sytuacja została u odpowiednich podmiotów zgłoszona i nagłośniona w lokalnych mediach, niestety nie wiadomo jak się to dalej rozwinie. Do tego w dniach 26-28.12.2014 autobus nie pojawił się w ogóle w Lubawce! Nie wiadomo czym to było spowodowane. RJ autobusu jak i artykuły o nim były zamieszczone tutaj przez przedmówców, więc tylko wrzucę zdjęcie od siebie.

Oprócz tego w grudniu na stacji w KG przed świętami prowadzone były dalsze prace przy semaforze F2 i o dziwo przy sąsiadującym z nim semaforze E2. Wymieniono też na stacji trochę podkładów i podrozjazdnic w okolicach nastawni dysponującej KG.

Na torze drugim na linii 298 prowadzone były prace remontowe przy budowie odwodnienia w km 3.0 oraz wymiana podkładów na nieco dłuższym odcinku niż obowiązujące ograniczenie tzn. w km 2.7 - 3.1. Warto też wspomnieć o poprawie odwodnienia w km 3.2. Podkłady wymieniono na staroużyteczne i niestety dość pobieżnie, bo nie wszystkie, zaś na odcinku 2.7 - 2.8 wymieniono średnio co 3 podkład. Z pracami uwinięto się do 19.12.2014, zniesiono ograniczenia i przywrócono do ruchu tor drugi linii 298.

Warto też wspomnieć o wymianie sporej ilości podkładów w okolicach mostu na Bobrze na linii 298 na torze drugim. W zasadzie zostały wymienione wszystkie drewniane podkłady na tym odcinku na staroużyteczne.

[ Dodano: 12-01-2015, 17:43 ]
Jeszcze dorzucę brakujące dwa zdjęcia, bo w poprzednim poście się nie zmieściły.
tomek_no - 20-02-2015, 14:15
Temat postu:
/19.02.2015/ Poniżej zdjęcia z wczorajszego spaceru w rejonie stacji kolejowej w Kamiennej Górze. Widoczne prace przy załadunku kruszywa z kopalni amfibolitu w Ogorzelcu. Urobek zwożony jest pojazdami ciężarowymi na plac ładunkowy przy ul. Towarowej. W budynku dawnej ekspozytury kolejowej prowadzone są prace budowlane polegające na zaadaptowaniu obiektu na stację kontroli pojazdów. Semafor wjazdowy A1/2 od strony Krużyna niestety nadal nie działa, wisi na nim wskaźnik kasowania.
KrzysiekkG - 02-03-2015, 19:13
Temat postu:
W uzupełnieniu do powyższych informacji donoszę, że w Lubawce na przejeździe w km 10,723 linii kolejowej nr 299 postawione zostały pionowe znaki B-20 "STOP".
Nie wiem tylko dlaczego nie została namalowana Linia bezwzględnego zatrzymania P-12
Oprócz tego w załączeniu jako ciekawostkę dorzucam dwie fotki TEM-2, która była odstawiona w Kamiennej Górze, a później została odholowana w kierunku Sędzisławia.
Flanker - 01-04-2015, 20:08
Temat postu:
W Kamiennej Górze PLK powiesiła już rozkład jazdy na pierwszy dzień kursowania pociągów (25.04.2015), który jest jednocześnie ostatnim dniem obowiązującej obecnie korekty RJ. Niestety rozkłady wywieszono w formie tablicowej, gdyż gablotka (przynajmniej na razie) została zdemontowana. Podobnie jak w 2013 roku pojawił się błąd, ponieważ pierwszy pociąg wg wywieszonego rozkładu kończy bieg w Kralovcu.
KrzysiekkG - 02-04-2015, 20:57
Temat postu:
Osoby zainteresowane koleją w regionie kamiennogórskim zapraszam na nową stronę internetową www.kolkry.eu , gdzie prezentowane są (i będą) fotografie kolejowe związane z ziemią kamiennogórską oraz
opracowania związane z koleją w tym regionie.

W szczególności zachęcam do lektury nowego opracowania Kolej na Śląsku Kamiennogórskim w latach 2010-2014 http://www.kolkry.eu/publikacje/Kolej_KG.pdf , gdzie podjęta została problematyka funkcjonowania kolei na tym terenie na przestrzeni ostatnich lat. Wszelkie krytyczne uwagi są mile widziane.

W nawiązaniu do poprzedniego posta mogę poinformować, że w Lubawce z rozkładami jest podobnie jak w Kamiennej Górze. Nie ma już gablotek, tylko rozkłady przybite do płotu.
Kornik1983 - 03-04-2015, 06:54
Temat postu:
Generalnie fajny pomysł, z wielu względów te obszar jest mi bardzo bliski. Jednak na początek jedna uwaga. Być może się mylę, ale wydaje mi się, że w historiografii nie ma takiego określenia jak Śląsk Kamiennogórski. Wydaje mi się, że lepszym określeniem byłoby Ziemia Kamiennogórska ew. powiat kamiennogórski. Zwróć uwagę na określenia stosowane pod poniższymi linkami:
1. http://issuu.com/powiatowa.info/docs/003
2. http://www.partnerstwa.eko.org.pl/?strona=13
3. http://majamedia.pl/archiwum/index.php?option=com_content&view=article&id=1502%3Akonkurs-na-strj-ziemi-kamiennogrskiej&Itemid=590
4. http://www.kamienna-gora.pl/article/nasz-powiat/historia/2/9

Pozdrawiam i życzę wytrwałości w prowadzeniu strony.
KrzysiekkG - 03-04-2015, 20:04
Temat postu:
Kornik1983 napisał/a:
Generalnie fajny pomysł, z wielu względów te obszar jest mi bardzo bliski. Jednak na początek jedna uwaga. Być może się mylę, ale wydaje mi się, że w historiografii nie ma takiego określenia jak Śląsk Kamiennogórski. Wydaje mi się, że lepszym określeniem byłoby Ziemia Kamiennogórska ew. powiat kamiennogórski. Zwróć uwagę na określenia stosowane pod poniższymi linkami:
1. http://issuu.com/powiatowa.info/docs/003
2. http://www.partnerstwa.eko.org.pl/?strona=13
3. http://majamedia.pl/archiwum/index.php?option=com_content&view=article&id=1502%3Akonkurs-na-strj-ziemi-kamiennogrskiej&Itemid=590
4. http://www.kamienna-gora.pl/article/nasz-powiat/historia/2/9

Pozdrawiam i życzę wytrwałości w prowadzeniu strony.


Dzięki za komentarz. Smile Odnośnie terminu Śląsk Kamiennogórski to jest on stosowany zamiennie z pojęciami, które wymieniłeś. Został on wprowadzony na potrzeby strony oraz opracowania o kolei w regionie w latach 2010-2014 i ma on nieco prowokować, jak również zmuszać czytelnika do myślenia. We wstępie artykułu przedstawiłem argumenty jakie przemawiały za jego utworzeniem, którymi było m.in. uświadomienie czytelnikom, że region ten także jest Śląskiem. Obecnie mamy do czynienia z plagą myślenia, że Śląsk = województwo śląskie, co jest błędem z punktu widzenia geografii, historii czy nawet zdrowego rozsądku. Często słyszę jak zwykli ludzie, a co gorsza także dziennikarze (którzy powinni mieć przygotowanie humanistyczne) twierdza, że np. Sosnowiec, Częstochowa, albo Jaworzno leżą na Śląsku, a z drugiej strony takie miejscowości jak: Wrocław, Opole, Jelenia Góra czy Świdnica wg nich Śląskiem już nie są. W związku z powyższym chciałbym trochę z tymi stereotypami walczyć, choć zdaję sobie sprawę że może to być walka z wiatrakami.
A tak pół żartem pół serio to pewną inspiracją dla tego pojęcia był dla mnie baner jaki w 2013 roku sfotografowałem w Lublińcu. Skoro oni mają Śląska Lubliniecki to dlaczego my nie mamy mieć Śląska Kamiennogórskiego Wink

Tak jeszcze nawiązując do tematu Śląska to polecam dwa artykuły:

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/196687,jan-miodek-swieto-dolnego-slaska-w-dniu-sw-jadwigi-to-miod-na-moje-serce,id,t.html?'cookie'=1

http://www.nowiny.rybnik.pl/artykul,21627,dwa-pluca-slaska.html#komentarze

I jeszcze na koniec dwie fotografie z dzisiejszego ranka z Lubawki. Takiego białego Wielkiego Piątku to chyba tu już dawno nie było...
ET87 - 03-04-2015, 22:11
Temat postu:
Cztery lata temu było chyba gorzej, bo w maju.
https://www.youtube.com/watch?v=AfuQcvoqUro
https://www.youtube.com/watch?v=OHq_HxGj6ys
Kornik1983 - 04-04-2015, 23:17
Temat postu:
Dla mnie to, że Kamienna Góra jest na Śląsku to jest tak naturalne, że nie wyobrażam sobie, żeby można było twierdzić inaczej. Tak samo jak przez lata funkcjonowała całkiem mylna nazwa Lubań Śląski, gdzie on ze Śląskiem ma tyle wspólnego, że leży w jego pobliżu, ale de facto był od zawsze miastem Łużyckim.

Zeszliśmy trochę z tematu, więc z mojej strony koniec OT.
Sławek - 06-04-2015, 17:24
Temat postu:
Jest ktoś w stanie odpowiedzieć skąd i dokąd jedzie ostatni z Czech na http://rozklad.plk-sa.pl/Tablice
z Trutnova do Jeleniej , w Stkolu z Kralovca do Jeleniej a na CD.cz jest z Trutnova do Legnicy
Flanker - 06-04-2015, 21:02
Temat postu:
Sławek najprawdopodobniej Czesi nie nanieśli jeszcze u siebie poprawek w RJ. W tym roku będzie obowiązywał wariant Jelenia Góra - Trutnov na wszystkich trzech parach tak jak to było już w RJ 2012/2013. Warto też wspomnieć że zorganizowano dogodne skomunikowania z Chojnikiem w Sędzisławiu dzięki czemu Wrocław ma zapewnione połączenie z Trutnovem oraz powrót, choć jeszcze do niedawna kiepsko to wyglądało na plakatowych rozkładach PLKi. W okresie tych remontów i modernizacji na 274 i Grabiszynie tym bardziej cieszy fakt, że UMWD udało się to zorganizować.

Przed wybraniem się do Czech polecam uważnie przestudiować wszelkie informacje o zamknięciach, objazdach, KKA itp. w Kraju Kralovohradeckim na czeskich stronach, bo w tym roku szykuje się tam sporo remontów i trzeba się liczyć z utrudnieniami. Z tego co mi wiadomo od czeskiej strony to nasze połączenie będzie raczej bez przeszkód docierać do Trutnova.
KrzysiekkG - 16-04-2015, 18:08
Temat postu:
Dziś miały miejsce jazdy zapoznawcze Kolei Dolnośląskich na trasie Sędzisław-Kamienna Góra-Lubawka.
Odcinek Sędzisław-Kamienna Góra był pokonywany przez SA134 dwa razy.
Flanker - 19-04-2015, 12:08
Temat postu:
Jest szansa na uruchomienie linii Wałbrzyskiej Kolei Aglomeracyjnej na trasie Świdnica - Lubawka. Od 27 kwietnia do 18 maja trwają konsultacje społeczne dokumentu zawierającego taką koncepcję.

Źródło i link do całego artykułu: http://rti24.pl/aktualno%C5%9Bci/7623-s1-do-kamiennej-g%C3%B3ry-i-lubawki
Pirat - 21-04-2015, 20:21
Temat postu:
Wracają sezonowe pociągi Jelenia Góra – Trutnov

Już od przyszłej soboty, 25 kwietnia w weekendy i święta Koleje Dolnośląskie uruchamiają połączenia z Jeleniej Góry do Trutnova. Regionalne pociągi transgraniczne będą kursowały do 31 sierpnia.

Więcej na kurierkolejowy.eu
KrzysiekkG - 28-04-2015, 21:28
Temat postu:
O pierwszych kursach pociągów do Trutnova napisała prasa lokalna:

http://www.powiatowa.info/2013-07-17-13-04-14
http://rti24.pl/aktualno%C5%9Bci/7689-ch%C4%99tnych-nie-brakuje

Z ciekawostek to w Kamiennej Górze IZ Wałbrzych zamontował przy peronie nr 2 wskaźniki W4.
Po czeskiej stronie w Kralovcu są prowadzone prace ziemne przy budowie linii kablowej -światłowodowej.
Natomiast w Błażkowej jedna z szaf rozdzielnicy (chyba oświetleniowej) jest otwarta i straszy
swoim stanem. Ponadto na czeskim odcinku za sterami SA134 siedzi już czeski maszynista, a polski
go tylko nadzoruje.

Poniżej kilka zdjęć z 25 kwietnia.
Flanker - 08-05-2015, 20:06
Temat postu:
Na linii 345 (Kamienna Góra - Pisarzowice) wciąż nie uzupełniono ubytku szyn w okolicach nastawni wykonawczej KG1 po ich wykręceniu przez PLK latem zeszłego roku. W obrębie terenu dawnego posterunku odgałęźnego Krużyn w ostatnim czasie odtworzono kilka odwodnień toru oprócz tego o którym pisałem kilka miesięcy wcześniej, zaś na stacji w Kamiennej Górze 29 kwietnia były prowadzone prace przy rozjeździe krzyżowym w okolicach nastawni dysponującej KG.

W Lubawce nowo postawiony znak STOPu i krzyż św. Andrzeja odnoszące się do przejazdu na ul. Szymrychowskiej wreszcie doczekały się porządnego słupa na którym zostały zamocowane w miejsce prowizorycznego drzewca na którym krzyż był zamocowany od wielu lat.

Niestety w dniach 26.04-01.05 wycięto latarnie na przejeździe kolejowym na DK5 na wjeździe do Lubawki. Znak STOPu i krzyż św. Andrzeja, które wcześniej były przytwierdzone do jednego ze słupów latarni zostały zamocowane przy przejeździe, jednak wykonanie i forma pozostawiają wiele do życzenia i trącą fuszerką. Tym samym w bezmyślny sposób pozbawiono możliwości oświetlenia najbardziej ruchliwego przejazdu na linii 299.

Mimo powrotu pociągów sezonowych do Trutnova na peronach Lubawki i Kamiennej Góry nie zamontowano ponownie gablotek na rozkłady jazdy, które zostały zimą zdemontowane przez PLK. Powrócono do formy małych tabliczek takich jakie były tutaj w 2013 roku. Również z peronów zniknęły też stare czarno-białe tablice z nazwą miejscowości, które stały razem z nowymi niebiesko-białymi od 2014 roku.

Płot którym ogrodzono grożącą zawaleniem wiatę peronową w Lubawce w 2013 roku jest już niemalże doszczętnie zniszczony. Osoby postronne wchodzą pod wiatę spożywając tam alkohol nie bacząc na tabliczki umiejscowione na wiacie informujące o groźbie zawalenia obiektu. Przez poprzednie dwa lata PLK doraźnie naprawiała to ogrodzenie, jednak widać że było to zbyt słabe zabezpieczenie i teraz jest już ono niemalże całkowicie zniszczone.
KrzysiekkG - 03-06-2015, 12:35
Temat postu:
Rozkład jazdy dla pociągu nr 25402 relacji Trutnov - Jelenia Góra przewiduje że pociąg wyjeżdża z Bernartic o godzinie 14:53, a do Lubawki przyjeżdża o godzinie 14:48, a więc 5 minut wcześniej aniżeli wyjechał z Bernartic. Ten błąd rozkładowy rzutuje na dalszy rozkład tego pociągu na trasie do Jeleniej Góry i w efekcie we wszystkich plakatowych rozkładach, które już wiszą na stacjach są błędy. Podobnie jak w poprzednich latach dla niektórych pociągów stacją końcową/początkową jest Kralovec (w załączenie tablica przyjazdów z Lubawki).

PLK musi mieć naprawdę sporo pieniędzy skoro ich stać na ciągłe drukowanie błędnych rozkładów i późniejsze wymiany, kolejne druki i ich rozwieszanie ich po stacjach.

W ostatnich dniach w Kamiennej Górze pojawił się skład Dolkomu, który przywiózł dwa odcinki szyn. Będą one przeznaczone do wbudowania w miejsce jednego rozjazdu, który i tak już od wielu lat nie jest używany, a tor odchodzący od niego jest już rozebrany.

Ponadto warte odnotowania są nowe głowice sygnałowe, które IZ Wałbrzych zamontował m.in.: na przejeździe kolejowym w Kamiennej Górze, czy też na przejeździe z DK5 w Dębrzniku.

W załączeniu kilka zdjęć z ostatnich dni.
mateusz123 - 03-06-2015, 12:53
Temat postu:
Czy ktoś jechał już z Wrocławia do Trutnova z tą krótką przesiadką w Sędzisławiu z rana?
Emil Sawicki - 03-06-2015, 14:23
Temat postu:
Jechałem dwa tygodnie temu. Ze skomunikowania korzysta dużo osób i nie ma obaw, że pociąg do Czech nie zaczeka na ten z Wrocławia.

Zastanawiam się, kiedy PLK wpadnie na pomysł poprawnego zapisywania nazw czeskich stacji.
Flanker - 20-06-2015, 21:04
Temat postu:
W Lubawce po dość długim czasie i interwencji lokalnych mediów wreszcie został powieszony rozkład jazdy i plakat promujący czeskie połączenie autobusowe z Trutnova do Lubawki przez Zaclerz kursujące w weekendy i święta (C) w okresie gdy nie jeździ połączenie kolejowe obsługiwane przez KD.

Tak jak Krzysiek wspomniał w ostatnim czasie zamontowano nowe głowice sygnałowe na przejazdach kolejowych w KG i w Dębrzniku na DK5.

01.06.2015 na linii 298 i w Kamiennej Górze pojawił się skład Dolkomu wraz z szynami przeznaczonymi do przebudowy torowiska. W KG tak jak Krzysiek wspomniał prawdopodobnie zastąpi się nimi częściowo zlikwidowany już rozjazd, podobnie będzie miało to miejsce na terenie dawnego posterunku odgałęźnego Krużyn w miejscu dwóch rozjazdów które również od wielu lat są nieużywane. Sugeruje to fakt iż szyny wyładowano właśnie przy tych rozjazdach.

W ostatnich dniach został naprawiony i przywrócony do sprawności technicznej semafor wyjazdowy B2 na stacji w Kamiennej Górze w kierunku Sędzisławia odnoszący się do toru drugiego. Ułatwi to i przyśpieszy odprawianie pociągów towarowych z KG które teraz jeżdżą codziennie, nawet w weekendy i święta.

Również w ostatnim czasie został naprawiony semafor wjazdowy N1/2 na linii 299 do stacji KG od strony Lubawki, który od kilku lat nie działał. Przywrócono też do życia semafor wyjazdowy K w kierunku Lubawki, który też od kilku lat był zepsuty. Niestety z racji ich stanu technicznego działają one "jak chcą" (przykładowo w dniu dzisiejszym tj. 20.06.2015 część wyjazdów na Lubawkę odbywała się na semafor, a część na rozkaz). Niemniej jednak po raz pierwszy od kilkunastu lat w Kamiennej Górze jest 5 sprawnych semaforów i powoli kończy się era jazdy na rozkaz i wraca normalność na tej stacji. Niestety dalej nie wiadomo co z świetlnym semaforem wjazdowym znajdującym się na linii 298 i nową tarczą ostrzegawczą, które to od zeszłego roku stoją i czekają przy szlaku na podłączenie.

W maju 2015 roku został wyburzony jeden z magazynów przesyłowych znajdujących się w Lubawce. Teren został oczyszczony i wyrównany, nieoficjalnie się mówi że na jego miejscu ma powstać market Aldi. Rozbiórka kolejnych magazynów przesyłowych zaczęła się 15.06.2015 gdzie do dnia dzisiejszego wyburzono ich północną część. Wyburzeniu nie ulegnie jedynie środkowa część która jest domem kolejowym w którym mieszkają ludzie.

Poniżej kilka zdjęć odnoszących się do mojego postu:
KrzysiekkG - 07-07-2015, 21:10
Temat postu:
Minął już prawie miesiąc od wprowadzenia korekty czerwcowej, a w rozkładzie PLK umieszczonym w Internecie nadal jest błąd nie mówiąc już o totalnym chaosie informacyjnym na rozkładach wywieszonych wzdłuż trasy pociągów Jelenia Góra - Trutnov.

W rozkładzie dostępnym na stronie www z datą aktualizacji na 4.VII.2015 do dziś nie został usunięty błąd związany z pociągiem nr 25402 dla terminu kursowania 2.VIII. Odjazd z Trutnova powinien być o 14:10, a nie jak pokazane o 14:25, ponieważ później mamy cofanie się w czasie pomiędzy Bernarticami i Kralovcem.

Jeszcze gorzej jest na przystankach i stacjach kolejowych. Przykładowo w Lubawce wisi rozkład relacyjny z datą aktualizacji na 25.VI, gdzie ostatni pociąg jest pokazany tylko z Kralovca. W Marciszowie rozkład relacyjny ma datę aktualizacji na 9.VI i zawiera masę błędów, a szczegółowy z datą aktualizacji 25.VI. Błędy widziałem także na innych stacjach. Jak widać pracownicy IZ Wałbrzych mają totalnie wywalone na to co wywieszają na peronach. Dochodzi do tego, że tak w Marciszowie na jednej stacji obok siebie wiszą dwa wykluczające się rozkłady!

Jedyną pozytywną informacją, jest fakt o którym wyżej napisano, że wjazdy i wyjazdy z Kamiennej Góry zarówno w stronę Sędzisławia i Lubawki obywają się już na sygnały zezwalające.
Marcel Štancl - 07-07-2015, 23:00
Temat postu:
Ogolnie bede wielkich remontow Trutnov - Pardubice przedkosc Trutnov - Česká Skalice kontinualnie 80 km/godzinie i dalej ponad 100 km/godzinie. duzo ludzi jezdzi
wedkarz237 - 22-07-2015, 20:01
Temat postu:
Widok dworca z ciekawej perspektywy:
http://s18.postimg.org/bnpmf6byt/DSC00167.jpg
Flanker - 07-08-2015, 10:53
Temat postu:
Na stronie Platformy Zakupowej PKP PLK pojawiło się ogłoszenie dotyczące zamówienia o następującej treści:

"Zabudowa obwodów sterująco-sygnałowych świetlnego semafora wjazdowego A oraz tarczy ToA stacji Kamienna Góra"

Szczegóły i źródło: https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=noticeDetails¬iceIdentity=5672&expired=0



Cytat:
Do Pragi przez Lubawkę?

Linia kolejowa dużych prędkości ma połączyć Wrocław ze stolicą Czech. Jeden z wariantów budowy takiego połączenia zahacza o nasze tereny, m.in. o Lubawkę. Czy zostanie właśnie tak pokierowany?


Pełna treść artykułu i źródło: http://rti24.pl/aktualno%C5%9Bci/8301-do-pragi-przez-lubawk%C4%99

Interpelacja posła Henryka Kmiecika o której mowa w powyższym artykule: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=4E33BCAE
KrzysiekkG - 27-08-2015, 19:22
Temat postu:
W ostatnim czasie odbyło się kilka spotkań samorządowców z powiatu kamiennogórskiego z przedstawicielami PKP S.A., PKP PLK oraz kierownictwem kopalni Ogorzelec i Pisarzowice związanych m.in. ze zmianą miejsca załadunku kruszywa wydobywanego w Ogorzelcu, które to miałoby być wyprowadzone poza Kamienna Górą.

O spotkaniach można przeczytać na stronach:

http://www.lubawka.net.pl/news/article/o-gminie/1/328
http://www.kamiennagora.pl/pl/aktualnosci/kolejne-spotkanie-wladz-regionu-kamiennogorskiego.html
http://www.kamiennagora.pl/pl/aktualnosci/w-ratuszu-o-transporcie-kruszyw.html
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/8785-szansa-na-kolei

Ciekawe są statystki związane z wywozem urobku z Kopalni Ogorzelec:

2014 r. - 260 tysięcy ton,
2015 r. - 360 tysięcy ton (plan),
2016 r. - 400-450 tysięcy ton (plan).

Zwiększone wydobycie jest widoczne m.in. na stacji w Kamiennej Górze, gdzie w ostatnią sobotę (22.08.2015 r.) przez stację przewinęły się w sumie 3 pociągi towarowe, trzech różnych spółek: PKP Cargo, Rail Polska oraz FPL i tym samym dały o sobie znać ograniczenia tej stacji związane m.in. z wyłączonym z ruchu torem nr 3 oraz uszkodzonym rozjazdem nr 40, który uniemożliwia przejazd z torów nr 5 i 7 w stronę południowej głowicy stacyjnej.

Kilka zdjęć z ostatniej soboty (22.08) można obejrzeć na stronie:

http://liniekolejowekg.blogspot.com/2015/08/manewry-na-stacji-kamienna-gora-21082015.html

Wspomniany wyżej przetarg na podłączenie semafora wjazdowego stacji Kamienna Góra został rozstrzygnięty, a koszt inwestycji wyniesie 84 500 złotych

https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=bestOfferDetails&demandIdentity=135898¬iceIdentity=5672&expired=1

Ponadto warto wspomnieć, że w najbliższy weekend będzie ostatnia w tym roku okazja do podróży sezonowym pociągiem do Trutnova. Sierpień był nieco pechowy dla tych składów, gdyż 15.08 miały miejsce dwa zdarzenia związane z drzewem leżącym na torowisku pomiędzy Kralovcem, a Trutnovem. Wiązały się one z dużymi opóźnieniami niektórych pociągów oraz uruchomieniem na części trasy komunikacji zastępczej. Czeski odcinek biegnie przez lasy, co zwiększa prawdopodobieństwo tego typu zdarzeń, ale jak widać SZDC Hradec Kralove wcale nie jest lepsze od naszej PLK pod względem utrzymania bezpiecznego przejazdu pociągów.
Flanker - 22-10-2015, 14:55
Temat postu:
W Kamiennej Górze semafor wjazdowy A 1/2 stojący na linii D29-298 przy przejeździe kolejowym na ulicy Jesionowej został w ostatnim czasie złożony i unieważniony, zaś wreszcie podłączono nowy semafor świetlny postawiony równo rok temu zgodnie z wytycznymi przetargu o którym wspominał wyżej w swoim w poście Krzysiek. Semaforem kształtowym podobno zainteresowali się miłośnicy kolei i ma on zostać przeniesiony do muzeum w Karpaczu.
KrzysiekkG - 01-11-2015, 19:24
Temat postu:
Jak wspominano w sąsiednim wątku 27.10.2015 r. miał miejsce podsył czeskiego składu z Harrachova do
Kralovca, przez Jelenia Górę, Sędzisław, Kamienną Górę i Lubawkę. Skład był złożony z dwóch pojazdów
serii 810 i doczepy Btax. Na odcinku Kamienna Góra - Lubawka - Kralovec był to prawdopodobnie pierwszy przejazd pociągu (nie licząc ewentualnych przejazdów drezyn IZ Wałbrzych) od 30 sierpnia b.r., kiedy to kursował jeszcze sezonowiec z Jeleniej Góry do Trutnova. Poniżej kilka zdjęć z przejazdu motoraków na liniach 298 oraz 299. Oprócz tego załączam także kilka fotek przedstawiających podłączony niedawno semafor świetlny i odnoszącą się do niego tarczę ostrzegawczą ToA (linia kolejowa nr 298).

Na zdjęciach można także zauważyć, że na przejazdach kolejowych (w ciągu linii 298) ZLK Wałbrzych postawił znaki B-20 "Stop". Niestety pojawiło się także doraźne ograniczenia prędkości na torze nr 2 linii kolejowej nr 298 rozpoczynające się przed semaforem wjazdowym stacji Kamienna Góra i kończące około 350 metrów dalej.
Tomato7 - 09-04-2016, 21:28
Temat postu:
Temat coś ostatnio się zakurzył to teraz coś na rozruszanie Smile
http://rti24.pl/aktualno%C5%9Bci/9727-szynobusy-za-3-tygodnie
KrzysiekkG - 18-04-2016, 20:25
Temat postu:
W ubiegłym tygodniu miały miejsce jazdy zapoznawcze KD na linii do Lubawki. Ponadto w ostatnim czasie ISE Wałbrzych dokonuje wymiany podwójnych podkładów podzłączowych (na łączeniu szyn)
na linii kolejowej nr 298 oraz w obrębie stacji Kamienna Góra (północny okręg nastawczy).
Ponadto już jakiś czas temu IZ Wałbrzych wymienił część odeskowania (pomosty) na moście nad Bobrem w ciągu linii 298 Kamienna Góra-Sędzisław (tuż przy DK5), a całkiem niedawno
przy przejeździe kolejowym w ciągu ulicy Jesionowej w Kamiennej Górze pojawiły się nowe słupki prowadzące po obu stronach drogi.
Flanker - 01-05-2016, 13:43
Temat postu:
W dniu wczorajszym (30.04.2016) ponownie ruszyło połączenie sezonowe Jelenia Góra - Trutnov Kolei Dolnośląskich przez Kamienną Górę i Lubawkę. Pociągi będą kursować w (C), czyli we wszystkie weekendy i święta, również w dni pomiędzy świętami a weekendem (np. 2 maja). Jest to też jedyna okazja do tego by przejechać się pociągiem do Kamiennej Góry, Błażkowej, Lubawki, Kralovca itd. po liniach D29-298 i D29-299.


Poniżej cały artykuł pochodzący ze strony Kolei Dolnośląskich zachęcający do skorzystania z połączenia:

https://www.kolejedolnoslaskie.eu/pl/aktualno%C5%9Bci/trutnov-od-30-kwietnia-do-4-wrze%C5%9Bnia-w-ka%C5%BCdy-weekend-i-%C5%9Bwi%C4%99to.html


Tutaj zaś można znaleźć i za darmo pobrać lub wydrukować sobie liniowy rozkład jazdy rozbudowany o skomunikowania z pociągami z/do Wrocławia, Ardspachu i Svobody nad Upou oraz ulotkę promocyjną:

https://www.kolejedolnoslaskie.eu/sites/default/files/Rozk%C5%82ady%20PDF/2015_16/obrazki%20ulotek/ulotki/Ulotki%20liniowe%202015-2016%20Z2%20D26%20v.1.2%20BS.PDF


O powrocie pociągów napisały już lokalne media powiatu kamiennogórskiego:

http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/11653-ruszyla-maszyna-po-szynach

http://rti24.pl/aktualno%C5%9Bci/9877-ju%C5%BC-je%C5%BAdzi


Zaś kilka dni wcześniej o powrocie połączeń informował Kurier Kolejowy oraz kilka innych portali jak np. lca.pl:

http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/27689/kolejami-dolnoslaskimi-do-trutnova-w-kazdy-weekend-i-swieto.html

http://moto.lca.pl/legnica,news,58887,Poci_giem_Kolei_Dolno_l_skich_na_wypad_do_Czech.html#dalej
pawel78 - 01-05-2016, 13:58
Temat postu:
Z powodu cen PKP to polaczenie powinno konczyc sie wczesniej. Lepiej dostac do pierwszej czeskiej stacji i taniej kupic bilet na czeskiego operatora kolejowego.
Flanker - 01-05-2016, 15:53
Temat postu:
Tak to jest jak nie czyta się ze zrozumieniem czy raczej w ogóle nic się nie czyta i wypowiada... Połączenie uruchamiają Koleje Dolnośląskie, a nie PKP - nie ma już czegoś takiego jak jedno wielkie PKP od 15 lat... Na ich stronie w artykule do którego link podany jest wyżej wyraźnie jest napisane, że połączenie jest uruchamiane wspólnie z czeskim przewoźnikiem GWTR więc ceny, promocje i zasady podróży są ustalane wspólnie z czeską stroną. Z resztą ceny u czeskiego operatora są w normalnej taryfie jako osobowy, podobnie jak u naszego przewoźnika mimo, że połączenie jest międzynarodowe. Te pociągi nie mogłyby kończyć wcześniej, np. w Kralovcu czy Bernarticach, bo byłyby całkowicie nieatrakcyjne i kompletnie nie miałyby sensu, zaś na czeskim odcinku Kralovec - Trutnov kursują właśnie tylko one w sezonie i poza nimi nie ma tam żadnego innego ruchu pasażerskiego.
pawel78 - 01-05-2016, 15:59
Temat postu:
Flanker, Co za różnica kto uruchamia. Ceny zapewne i tak są/będą mało atrakcyjnie.
Skoro pociągi mogły kończyć bieg w Sestokai, które ma ok. 700-1000 mieszkańców
Flanker - 01-05-2016, 16:28
Temat postu:
pawel78 na stronie przewoźnika masz przecież podane ceny - normalna cena i stawka jak za osobowy po polskiej stronie jak i po czeskiej, też stawka normalna na osobowy jak wszędzie indziej w Czechach. Do tego różne atrakcyjne promocyjne oferty przewoźników jak bilety weekendowe, grupowe itp. i to jest niby zła oferta?

Wpierw poczytaj, dowiedz się, a dopiero później się wypowiadaj, bo po twoich wypowiedziach widać gołym okiem że kompletnie nie masz o tym połączeniu bladego pojęcia.

Pociąg jest międzynarodowy, ale panuje na nim normalna taryfa jak na osobowy po polskiej jak i po czeskiej cenie ( tam ceny są ustalane przez Czechów i też są one takie jak na osobowe w Czechach). Wejdź w link podany wyżej na stronę przewoźnika, doczytaj, przejedź się w któryś weekend i przekonaj na własnej skórze, a dopiero potem się wypowiadaj Smile
Anonymous - 01-05-2016, 17:13
Temat postu:
Flanker napisał/a:
Te pociągi nie mogłyby kończyć wcześniej, np. w Kralovcu czy Bernarticach, bo byłyby całkowicie nieatrakcyjne i kompletnie nie miałyby sensu, zaś na czeskim odcinku Kralovec - Trutnov kursują właśnie tylko one w sezonie i poza nimi nie ma tam żadnego innego ruchu pasażerskiego.

Tutaj się zgadzam. Totalnym bezsensem byłoby gdyby ten pociąg dojeżdżał gdziekolwiek bliżej niż Trutnov. Jednak fajnie by było gdyby KD dogadało się z GW Train Regio i wydłużyły te pociągi do Svobody nad Úpou, skąd jest rewelacyjny punkt przesiadkowy (drzwi w drzwi) na autobus do kurortów Pec pod Sněžkou i Janské Lázně. Myślę że wielu turystów byłoby zadowolonych z takiego połączenia.

Jest jeszcze coś, może nie kolejowego, ale myślę że wartego uwagi. Od dziś ruszyły także połączenia autobusowe w rel. Karpacz - Pec pod Sněžkou przez Kowary i Przełęcz Okraj. Można by rzec - nareszcie. Dziennie będą wykonywane trzy kursy, cena biletu na całym odcinku to 19zł. Liczę że połączenie się przyjmie, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym.
https://www.facebook.com/883655435036357/photos/a.883655521703015.1073741826.883655435036357/979050088830224/?type=3&theater
Noema - 01-05-2016, 18:13
Temat postu:
Patrzę na rozkład jazdy i zastanawiam się co za kretyn go układał. Rozumiem, że w Sędzisławiu jest zmiana kierunku jazdy, ale aż 45 minut na to potrzeba na pierwszym porannym kursie z Jeleniej Góry? Gdyby pociąg wyjechał 35 minut później to na jedno by wyszło, a połączenie stałoby się bardziej atrakcyjne, bo można by dłużej pospać lub dojechać na ten pociąg spoza Jeleniej Góry. A tak lipa. Ze Zgorzelca nie dojadę, bo nikt nie pomyślał o skomunikowaniu pociągów. Brawo!

Beton
Anonymous - 01-05-2016, 18:21
Temat postu:
Noema, fakt, ten dziwnie długi postój w Sędzisławiu jest delikatnie mówiąc nieporozumieniem. Zastanawiam się tylko nad jednym, czyja to zasługa, bo znając realia na polskiej kolei obawiam się że jest to dzieło naszego "kochanego" zarządcy infrastruktury.
Pet5 - 01-05-2016, 18:48
Temat postu:
BTW co się dzieje z dworcem w Lubawce? Czy zmierza powoli do dosłownego upadku czy jest szansa
na jego uratowanie?
bystrzak2000 - 01-05-2016, 19:23
Temat postu:
Noema napisał/a:
Patrzę na rozkład jazdy i zastanawiam się co za kretyn go układał. Rozumiem, że w Sędzisławiu jest zmiana kierunku jazdy, ale aż 45 minut na to potrzeba na pierwszym porannym kursie z Jeleniej Góry? Gdyby pociąg wyjechał 35 minut później to na jedno by wyszło, a połączenie stałoby się bardziej atrakcyjne, bo można by dłużej pospać lub dojechać na ten pociąg spoza Jeleniej Góry. A tak lipa. Ze Zgorzelca nie dojadę, bo nikt nie pomyślał o skomunikowaniu pociągów. Brawo!

Trwa modernizacja stacji Marciszów, dzięki czemu na linii 274 zrobił się całkiem spory odcinek jednotorowy, a o 7:26 rusza już pociąg do Wrocławia (o 7:19 przyjeżdża pociąg ze Zgorzelca, więc można dojechać Wink ), który przyjeżdża do Sędzisławia 5 minut przed Szrenicą. Jakby opóźnić Trutnov, to z kolei Szrenica musiałaby stać i czekać na zwolnienie szlaku. Tak źle, tak niedobrze.
KrzysiekkG - 01-05-2016, 19:27
Temat postu:
Noema napisał/a:
Patrzę na rozkład jazdy i zastanawiam się co za kretyn go układał. Rozumiem, że w Sędzisławiu jest zmiana kierunku jazdy, ale aż 45 minut na to potrzeba na pierwszym porannym kursie z Jeleniej Góry? Gdyby pociąg wyjechał 35 minut później to na jedno by wyszło, a połączenie stałoby się bardziej atrakcyjne, bo można by dłużej pospać lub dojechać na ten pociąg spoza Jeleniej Góry. A tak lipa. Ze Zgorzelca nie dojadę, bo nikt nie pomyślał o skomunikowaniu pociągów. Brawo!

Tutaj problem polega na tym, że obecnie modernizowana jest stacja Marciszów i mamy jeden tylko jeden czynny tor pomiędzy Sedzisławiem, a Marciszowem. Dalej w stronę Janowic Wielkich także prowadzone są prace, a pomiędzy Janowicami, a Wojanowem zmodernizowany jest tylko jeden tor i tylko po nim prowadzony jest ruch pociągów pasażerskich do JG. Pociąg do Trutnova wyjeżdża z JG rano, kiedy od strony Wrocławia zmierzają pociągi do stolicy Karkonoszy, które nierzadko są także trochę spóźnione i są skomunikowane z Trutnovem. W przypadku opóźnień wiadomo leci lawina i pociąg wyjeżdżałby z Sędzisławia opóźniony. Z tego co zauważyłem to na odcinku Sędzisław - Trutnov jest w zasadzie jeden wariant godzinowy, gdyż Czesi nie mieszają w rozkładach podczas ich obowiązywania tak jak my i PLK zmiany po naszej stronie reguluje właśnie postojem w Sędzisławiu. Myślę, że jest to chyba mniejsze zło jakie wybrały PLK oraz KD. Zresztą od 14 maja postój będzie nieco krótszy.

[ Dodano: 01-05-2016, 21:36 ]
Dorzucam jeszcze kilka fotek z wczoraj.

[ Dodano: 01-05-2016, 21:38 ]
Jeszcze jedno zdjęcie
Flanker - 18-06-2016, 10:58
Temat postu:
Na Powiatowej ukazał się artykuł dotyczący kwestii zmiany przepisów związanych z przejazdami kolejowymi na drogach wewnętrznych. Sprawa tyczy się kilku przejazdów po których jeżdżą pociągi sezonowe do Trutnova. Cały artykuł wraz z informacją zamieszczoną przez PLK przy przejazdach można przeczytać tutaj:

http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/12141-przejazdy-na-drogach-wewnetrznych
KrzysiekkG - 26-06-2016, 18:16
Temat postu:
Z powodu awarii taboru dzisiejsze pociągi Jelenia Góra - Trutnov hl.n. były obsługiwane przez KKA. Opóźnienia rzędu 30 minut.
Flanker - 01-08-2016, 17:09
Temat postu:
Wczoraj na pierwszym porannym pociągu z Trutnova do Jeleniej Góry (25402) doszło do awarii pojazdu w Ciechanowicach. Pasażerowie feralnego kursu zostali zabrani do JG Kamieńczykiem. Uruchomiono Kolejową Komunikację Zastępczą za środkową parę połączeń Jelenia Góra - Trutnov (25403) i Trutnov - Jelenia Góra (25404) na całej długości. Sytuacja wróciła do normy na ostatniej parze połączeń do Trutnova.
KrzysiekkG - 18-09-2016, 19:54
Temat postu:
Pociągi sezonowe Jelenia Góra-Trutnova zakończyły 4 września b.r. tegoroczne kursowanie, więc
można krótko podsumować co ostatnio działo się na liniach kolejowych do Lubawki i Kamiennej Góry.

Na odcinku Kamienna Góra-Sędzisław zakończono wymianę podkładów podzłączowych, a ponadto
punktowo dokonano także wymiany szyn dzięki czemu w sierpniu wykreślono ograniczenie
prędkości do 20 km/h w km 0,910-1,180 dla toru nr 2 lini kolejowej nr 298.

W Lubawce i Kamiennej Górze pomalowane zostały krawędzie peronowe i pasy bezpieczeństwa
na peronach w kolorze żółtym. Niestety (najprawdopodobniej) miejscowi wandale zniszczyli już całkowicie
ogrodzenie uniemożliwiające wcześniej wejście pod wiatę na lubawskim peronie, która jak informują
znajdujące się tam tabliczki grozi zawaleniem.

W okresie wakacyjnym IZ Wałbrzych uruchomił w Kamiennej Górze tarczę ostrzegawczą ToN informującą
o sygnałach wskazywanych przez semafor wjazdowy N1/2 od strony Lubawki. Tarcza ta nie pracowała już
od przynajmniej 9 lat. Niestety pojawiło się także nowe ograniczenie doraźne do 20 km/h, tym razem
na przejeździe w km 1,736 linii kolejowej nr 299 Kamienna Góra-Lubawka. Ciekawostka jest także fakt, iż
w ostatnich dniach na nastawni wykonawczej "KG1" zamontowana została kamera, która jest zwrócona
na sąsiadujący z nastawnią przejazd kolejowy kat. A w ciągu ulicy Jedwabnej w Kamiennej Górze.

W ostatnim czasie przez Kamienną Górę i Lubawkę miał miejsce przejazd pociągu specjalnego złożonego
z czeskiego parowozu 423.0145 i jednego wagonu pasażerskiego. Parowóz w piątek 9 września w okolicach
południa zmierzał przez Lubawkę z Jaromierza do Jaworzyny Śląskiej na Galę Parowozów natomiast powrót miał miejsce w niedzielę 11 września około 20:30.

Zdjęcia i filmik z przejazdu można zobaczyć na stronach:

http://rti24.pl/aktualnosci/para-buch-galeria/10777
http://rail.phototrans.eu/14,111112,0,__KD_423_0_.html
https://www.youtube.com/watch?v=NNBGR0i2EOo
Torczes - 19-09-2016, 03:48
Temat postu:


[size=9:][ [i:][b:]Dodano[/b:]: 19-09-2016, 04:48[/i:] ][/size:]
Dlaczego nie odbywają się tam regularne kursy lub chociaż weekendowe?Frekfencja jest aż tak słaba że nie opłaca się?
bystrzak2000 - 19-09-2016, 09:45
Temat postu:
W Kamiennej Górze nie ma oświetlenia na peronie, czy to tylko na zdjęciu tak wyszło?
skubi - 19-09-2016, 09:54
Temat postu:
2-3 kursy dziennie powinny jezdzić codziennie przez cały rok na trasie Lubawka-Jelenia Góra a w weekendy i święta z Trutnova.
Anonymous - 19-09-2016, 10:17
Temat postu:
Z kolei ja uważam że pociągi do Trutnova powinny kursować w maju, czerwcu i wrześniu w weekendy, natomiast w okresie wakacji codziennie. Zakończenie kursowania tych pociągów wraz z końcem wakacji jest stanowczo za wczesne, gdyż wrzesień jest takim miesiącem w którym wiele osób wypoczywa w górach i na pewno by z tych pociągów skorzystali w ramach wycieczek po czeskiej stronie Śnieżki, skąd praktycznie żadna inna komunikacja nie funkcjonuje. Być może się powtarzam, ale dobrym posunięciem byłoby także, żeby KD się dogadały z GW Train Regio, tak aby przynajmniej pierwszy i trzeci szynobus z Jeleniej Góry kursował w bezpośredniej relacji do Svobody nad Úpou , skąd jest bardzo dogodna przesiadka drzwi w drzwi z autobusami relacji Janské Lázně - Pec pod Sněžkou.
KrzysiekkG - 19-09-2016, 21:10
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
W Kamiennej Górze nie ma oświetlenia na peronie, czy to tylko na zdjęciu tak wyszło?


W Kamiennej Górze jest oświetlenie na peronie, co może nie wynika tak jednoznacznie ze zdjęcia. Natomiast w kwestii wydłużenie pociągów do Svobody, czy też rozszerzenia terminów kursowania to tutaj nie wystarczyłoby tylko dogadanie się KD z GW Train Regio, ale także musiałyby pójść odpowiednie działania ze strony organizatorów przewozów zarówno po polskiej jak i czeskiej stronie.
EU07-469 - 19-09-2016, 22:01
Temat postu:
Po mojemu to Trutnov, a przynajmniej Žacleř, mają sens także w czasie ferii zimowych.
Groźny Fanatyk - 25-09-2016, 20:44
Temat postu:
Oczywiście!

Ależ szkoda tej Lubawki, czy nikt nie może się zająć tym budynkiem? (byłby naprawdę piękny po renowacji).
bert - 25-09-2016, 22:21
Temat postu:
Budynek ciekawy,jak prawie wszystkie na Dolnym Śląsku tylko czy gmina znajdzie srodki i pomysle na użytkowanie
JacekW - 29-09-2016, 16:39
Temat postu:
EU07-469 napisał/a:
Po mojemu to Trutnov, a przynajmniej Žacleř, mają sens także w czasie ferii zimowych.

Racja, na dworcu w Svobodzie jest świetny punkt przesiadkowy, z którego bez problemu można dojechać przede wszystkim do Jańskich Łaźni i Pecu oraz innych miejscowości narciarskich. Szczególnie, że parkingi są coraz droższe, a w Jańskich dodatkowo jest zakaz wjazdu do miejscowości, na czym lubi zarabiać miejscowa policja wyłapując zdezorientowanych wczasowiczów. Sam dwa razy zostawiałem jadąc na narty samochód w Svobodzie i dalej jechał autobusem i gdyby była taka możliwość korzystałbym z pociągu, niestety zimą nie da się dotrzeć do Trutnova z Wrocławia w racjonalny sposób.
KrzysiekkG - 29-09-2016, 22:46
Temat postu:
bert napisał/a:
Budynek ciekawy,jak prawie wszystkie na Dolnym Śląsku tylko czy gmina znajdzie srodki i pomysle na użytkowanie


Budynek już od 8 lat nie jest własnością gminy, więc tak naprawdę nie ma ona na obecną chwilę wielkiego wpływu na jego obecny stan i dalsze perspektywy. Tak poza tym to obecnie mija już 10 lat jak to PKP S.A. przekazała budynek dworca w Lubawce gminie.

Natomiast z innej beczki to dziś miały miejsce jazdy próbne motoraka 810 543-9 pomiędzy Kralovcem, a Sędzisławiem z udziałem m.in. Prezesa KD. Kilka zdjęć (niestety słabej jakości) poniżej.
bert - 29-09-2016, 23:11
Temat postu:
Twoja Wypowiedź niejasna to czy gmina jest właścicielem ?
KrzysiekkG - 30-09-2016, 05:48
Temat postu:
Gmina przejęła dworzec w 2006 roku, ale dwa lata później został on przez nią sprzedany prywatnemu inwestorowi. Miał on tam wybudować hotel, ale na przeszkodzie stanął kryzys 2009 roku, później problemy z budową drogi S3 i w zasadzie obecnie nic się nie dzieje. Dwa lata temu były jeszcze jakieś informacje o szansach na hotel, a obecnie jest już od dłuższego czasu cisza.

http://www.powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/4887-niepewny-hotel
Flanker - 19-12-2016, 20:14
Temat postu:
W najnowszym numerze Regionalnego Tygodnika Informacyjnego ( z 15 grudnia 2016 r.) pojawił
się artykuł poruszający temat wznowienia regularnego połączenia kolejowego Kamiennej Góry
z Jelenią Górą, Wałbrzychem czy Wrocławiem. Przedstawione w publikacji stanowisko UMWD jest
takie, że choć istnieje potrzeba takiego połączenia, to póki co obecne uwarunkowania infrastrukturalne
oraz taborowe stoją na przeszkodzie aby uruchomić stałe połączenie.

Wśród problemów wymieniono:
-nieczynną łącznicę podg. Krużyn - podg. Marciszów Górny
-prowadzone prace rewitalizacyjne na linii 274
-brak sieci trakcyjnej na linii kolejowej nr 298 Kamienna Góra - Sędzisław

UMWD jednak widzi szanse w przywróceniu regularnej komunikacji kolejowej do Kamiennej Góry i Lubawki w czeskich motorakach serii 810, które kursowałyby do Sędzisławia. Jednak póki co brak jest jakichkolwiek konkretów w tej sprawie.
Marcel Štancl - 21-12-2016, 21:47
Temat postu:
Bardzo szkoda Trutnov - Pardubice robie sie oglonej modernizacje tej linije i bez lanczenia z Polski to jest trudne.
Anonymous - 21-12-2016, 22:27
Temat postu:
Flanker napisał/a:
UMWD jednak widzi szanse w przywróceniu regularnej komunikacji kolejowej do Kamiennej Góry i Lubawki w czeskich motorakach serii 810, które kursowałyby do Sędzisławia. Jednak póki co brak jest jakichkolwiek konkretów w tej sprawie

To by było bardzo dobre rozwiązanie, najlepiej jakby to były relacje Svoboda n. Upou - Sędzisław. Jednak żeby takie pociągi miały sens, musiałby być spełniony jeden podstawowy warunek, a mianowicie każdy kurs z Czech musiałby mieć w Sędzisławiu gwarantowane skomunikowanie z pociągami w kierunku Wrocławia i Jeleniej Góry. Niestety, ale to co w Czechach jest normą na tego typu stacyjkach jak Sędzisław, w Polsce może stać się niewykonalne.
bystrzak2000 - 22-12-2016, 16:31
Temat postu:
Żeby sensowne przesiadki w Sędzisławiu były w ogóle możliwe, najpierw trzeba by było doprowadzić do stanu używalności drugą krawędź przy peronie 1 , by pociągi z Czech wjeżdżały na tor nr 4 i nie blokowały głównego szlaku linii nr 274. A patrząc na rozkład z Sędzisławia, to i da się nawet nie najgorsze przesiadki zrobić.
Marcel Štancl - 24-12-2016, 07:01
Temat postu:
Na dopelnienie czas podrozny Trutnov - Praha 3 godziny 5 minut naprzyklad R 930 Úpa Trutnov 8:43 i do Pragi dojazd 11:48.
KrzysiekkG - 28-01-2017, 20:46
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
Żeby sensowne przesiadki w Sędzisławiu były w ogóle możliwe, najpierw trzeba by było doprowadzić do stanu używalności drugą krawędź przy peronie 1 , by pociągi z Czech wjeżdżały na tor nr 4 i nie blokowały głównego szlaku linii nr 274.


Krawędź przy peronie nr 4 w Sędzisławiu to w zasadzie od zaraz nadaje się do użytku. Wystarczy pomalować linie bezpieczeństwa, postawić znaki informacyjne i można tam jeździć. W eksploatacji są znacznie gorsze perony, albo jest ich brak (np. Błażkowa).

Natomiast w Kamiennej Górze IZ Wałbrzych wstawił na wylotach w kierunku Krzeszowa oraz Pisarzowic tarcze D1, a wg informacji z Regionalnego Tygodnika Informacyjnego
http://rti24.pl/aktualnosci/kolej-remontuje/11550 nastawnia wykonawcza KG-1 ma być w tym roku wyremontowana.
Flanker - 01-02-2017, 18:47
Temat postu:
PLK ogłosiła na swojej stronie przetarg na remont nastawni wykonawczej KG1 w Kamiennej Górze. Szczegóły w linku:

https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=noticeDetails¬iceIdentity=8858&expired=0
Tomato7 - 09-02-2017, 12:04
Temat postu:
Cytat:
Krawędź przy peronie nr 4 w Sędzisławiu to w zasadzie od zaraz nadaje się do użytku.

Może sama krawędź peronowa jest w stanie dobrym o tyle sam tor nr 4 już nie do końca. Na chwilę obecną zaraz za rozjazdem stoi tarcza D1. Wiem, to tylko kilkaset metrów toru ale dla PLKi czasami jest to problem nie do przejścia.
Ogólnie mam nadzieję że PLK podczas modernizacji stacji w Sędzisławiu nie zapomni o torze 4 i peronie przy nim. Przecież tutaj aż prosi się o wahadłowego SA-135 skomunikowanego w Sędzisławiu z pociągami w stronę Wrocławia i z Wrocławia.
KrzysiekkG - 24-02-2017, 21:32
Temat postu:
ZLK Wałbrzych ogłosił przetarg na Regeneracje sygnalizatorów kształtowych na stacji Kamienna Góra.

Zakres prac ma obejmować m.in:

-naprawę połączeń ruchomych semafora
-naprawę latarni sygnałowych,
-wzmocnienie konstrukcji masztu,
-zabezpieczenie antykorozyjne i malowanie,
-wykonanie obwodów oświetlenia elektrycznego sygnałów semafora.

Szczegółowe informacje na stronie:
https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=noticeDetails¬iceIdentity=9027&expired=0

Oprócz tego na stacji pojawiły się nowe podrozjazdnice co świadczy o kontynuowaniu prowadzenia prac utrzymaniowych. Powoli zaczyna się również sezon z kruszywem. We wtorek po przerwie zimowej przyjechał po kruszywo Depol, a dziś PKP Cargo.
Flanker - 02-04-2017, 12:57
Temat postu:
Na stacji w Kamiennej Górze są prowadzone prace związane z remontem nastawni wykonawczej KG1 oraz regeneracją semaforów kształtowych. Obecnie wycięte zostały semafory pracujące na południowej głowicy stacji (wyjazdy i wjazd od strony Lubawki) i zabrane do naprawy. Na czas nieobecności sygnalizatorów wstawione zostały tarcze D1.
KrzysiekkG - 04-04-2017, 20:10
Temat postu:
Podobnie jak w poprzednich latach KD prowadziło dziś jazdy zapoznawcze na trasie do Kamiennej Góry. Oprócz tego na linii 298 pojawił się skład towarowy PKP Cargo prowadzony zasłużonymi lokomotywami ST43.
Flanker - 06-04-2017, 17:37
Temat postu:
W najbliższy weekend (8-9.04.2017 r.) czeskie stowarzyszenie KZC organizuje kilkudniową imprezę w zabytkowych motorakach na Dolnym Śląsku. W niedzielę w związku ze zmianą trasy imprezy skład pojedzie przez Kamienną Górę, Lubawkę, Kralovec i Zalcer do Trutnova zamiast pierwotnie planowanej trasy przez Mieroszów - Mezimesti. Więcej informacji na ten temat oraz szczegóły można znaleźć tutaj:

http://www.kzc.cz/novinky/zajezd-do-polska-temer-vyprodan

http://www.kzc.cz/zajezdove-vlaky-na-klic/vikend-s-motorackem

http://www.shk.org.pl/imprezy/7-9-04-2017-r-k-wiosna-wok-karkonoszy
KrzysiekkG - 11-04-2017, 20:16
Temat postu:
W nawiązaniu do powyższego posta załączam kilka zdjęć pociągu specjalnego jaki pojechał w niedzielę z Jaworzyny Śląskiej do Pragi wykonanych na polsko-czeskim pograniczu.

Ponadto warto wspomnieć, że w Regionalnym Tygodniku Informacyjnym z 30 marca b.r. w artykule pt. "Niebezpieczna płyta" pojawiła się informacja, że PKP PLK wykona naprawę główną przejazdu kolejowego zlokalizowanego w ciągu ulicy Jesionowej w Kamiennej Górze (linia nr 298, km 1,053). Biorąc pod uwagę prowadzony obecnie remont nastawni wykonawczej KG-1 oraz prace z regeneracją semaforów kształtowych w Kamiennej Górze widać, że całkiem sporo się dzieje jeśli chodzi o utrzymaniówkę na linii kolejowej Kamienna Góra-Sędzisław.
Flanker - 21-04-2017, 14:59
Temat postu:
01.05.2017 pojawi się w Kamiennej Górze i na linii 298 pociąg specjalny Turkolu prowadzony parowozem wraz z oliwkowymi wagonami. Będzie to szczególne wydarzenie, ponieważ ostatni przejazd polskiego pociągu specjalnego w tych stronach miał miejsce kilkanaście lat temu. O imprezie napisały lokalne media:

http://powiatowa.info/zapowiedzi/14973-parowoz-w-kamiennej

Zaś tutaj na stronie organizatora można zarezerwować bilety na ten pociąg, przeczytać szczegóły przejazdu i zapoznać się z rozkładem jazdy:

http://turkol.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=216&Itemid=21

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Lokalne media z powiatu kamiennogórskiego już poinformowały o powrocie pociągów sezonowych na trasie Jelenia Góra - Kamienna Góra - Lubawka - Trutnov. Więcej info tutaj:

http://powiatowa.info/zapowiedzi/14972-wraca-szynobus-2017

http://rti24.pl/aktualnosci/polacza-z-czechami-/11823

Szkoda, że Koleje Dolnośląskie i branżowe portale kolejowe (Rynek Kolejowy i Kurier Kolejowy) niestety wzorem lat poprzednich nadal milczą w tej sprawie, choć pociągi pasażerskie wracają na linie kolejowe do Kamiennej Góry i Lubawki już za tydzień. Mając na uwadze fakt, że połączenie jest stricte turystyczne tym bardziej jest naganne takie podejście Kolei Dolnośląskich do tematu.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

RTI wspomniało też o fakcie, że w tym roku będziemy obchodzić 150-lecie kolei w Sędzisławiu i Marciszowie. Szczegóły tutaj:

http://rti24.pl/aktualnosci/trasa-pelna-historii/12045

Ciekawe czy samorządy z powiatu kamiennogórskiego postanowią to uczcić jakąś imprezą, przejazdem specjalnym itp. czy jak to z reguły mają w swoim zwyczaju i podejściu do kolei całkowicie oleją i przemilczą ten temat...

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Lokalne media poinformowały też o remontach infrastruktury kolejowej jakie obecnie odbywają się na stacji w Kamiennej Górze oraz w jej okolicy. Konkretniej aktualnie remontowane są trzy przejazdy kolejowe w Kamiennej Górze, nastawnia wykonawcza KG1 oraz semafory kształtowe zlokalizowane na południowej głowicy stacji w KG. Szczegóły tutaj:

http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/14976-kolejowe-remonty

http://rti24.pl/aktualnosci/naprawiaja-przejazdy/12061
KrzysiekkG - 23-04-2017, 18:53
Temat postu:
Zgodnie z (już wieloletnią) "tradycją" Kolei Dolnośląskich oraz PKP PLK w sieciowym i plakatowych rozkładach jazdy dla pociągów Jelenia Góra - Trutnov hl.n. są ciągle błędy, które wprowadzają pasażerów w błąd. Dotyczą one głównie pociągów nr 25404, 25406, gdzie w "peelkowskim" rozkładzie godziny odjazdów z Trutnova są nieprawdziwe i różnią się od tych podanych w rozkładzie GWTR oraz hafasie. Skutkuje to między innym"cofaniem się w czasie" pociągu nr 25404, który (wg rozkładu) z Bernartic u Trutnova wyjeżdża o 15:09, a następnie do Kralovca dojeżdża o 15:01.

W Kamiennej Górze postawiono już zregenerowane semafory kształtowe: "J", "K" i "N" (południowy okręg nastawczy). Natomiast do rewitalizacji zabrano semafory: "C", "E" oraz "F" z północnej głowicy.
Flanker - 24-04-2017, 11:07
Temat postu:
O powrocie połączeń kolejowych na tory powiatu kamiennogórskiego ponownie przypomina tygodnik RTI przy okazji wrzucając kilka fotek zamieszczonych RJ na stacji w Kamiennej Górze:

http://rti24.pl/aktualnosci/szynobus-juz-w-nadchodzacy-weekend-rozklady-/12080

Nawet tutaj widać błędy o których wspominał Krzysiek. Podobne błędy ( a niektóre wręcz identyczne) miały miejsce w poprzednich sezonach w 2014 i 2015 roku. Wyjątkowo tylko w 2016 roku nie było jakichś rażących błędów w RJ.
KrzysiekkG - 05-05-2017, 21:21
Temat postu:
Pierwsze dni kursowania w tym sezonie pociągów Jelenia Góra - Trutnov już za nami. Napisały o tym jak co roku lokalne media:

http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/15067-jezdzi-szynobus
http://rti24.pl/aktualnosci/szynobus-wrocil/12113

Oprócz tego pojawiły się wiadomości na temat nowej organizacji ruchu na jednym z przejazdów kolejowych
w Kamiennej Górze, oraz prowadzonych przez PKP PLK remontach:

http://www.powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/15038-nowy-stop
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/14976-kolejowe-remonty
http://rti24.pl/aktualnosci/naprawiaja-przejazdy/12061

Jednakże najbardziej spektakularnym wydarzeniem ostatnich dni był przyjazd do Kamiennej Góry 1 maja b.r. pociągu specjalnego Bolko z Jeleniej Góry, który był prowadzony parowozem Pt47-65 (organizator Turkol). Wydarzenie to przyciągnęło na dworzec dużą liczbę mieszkańców, którzy podczas postoju pociągu robili sobie pamiątkowe zdjęcia i oglądali tę piękną maszyne. Warto wspomnieć, że był to pierwszy po dokładnie 13 latach ogólnodostępny pociąg prowadzony parowozem jaki przyjechał do Kamiennej Góry. Wówczas 1 maja 2004 roku miała miejsce impreza z okazji wejścia Polski do UE, której częścią był przejazd pociągu specjalnego Trutnov - Kamienna Góra prowadzonego czeskim parowozikiem 423 009. Jednakże 13 lat temu atmosfera nie była tak dobra jak dziś, ponieważ dwa dni później (3 maja 2004 roku) decyzją DZPR odjechały ostatnie regularne pociągi Lubawka - Jelenia Góra, a ówczesna (ogólna) sytuacja kolei na Dolnym Śląsku, delikatnie mówiąc nie była ciekawa...

O wizycie pociągu specjalnego Turkolu także napisały lokalne media zamieszczając sporo zdjęć oraz filmiki:

http://rti24.pl/aktualnosci/parowy-bolko-w-kamiennej-gorze-galeria-video/12117
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/15092-parowa-atrakcja
tomek_no - 27-05-2017, 13:56
Temat postu: Prace w Kamiennej Górze
W Kamiennej Górze są aktualnie prowadzone 3 inwestycje związane z infrastrukturą kolejową. Dobiega końca remont przejazdów kolejowych w ciągu ulic Jesionowej (w kierunku os. Antonówka), ul. Towarowej oraz ul. Jedwabnej. Modernizacji poddawana jest też nastawnia wykonawcza KG1. W ostatnich dniach na stację wróciły trzy zregenerowane semafory wyjazdowe w północnej głowicy stacji. Poniżej zdjęcia z 26 maja 2017.
KrzysiekkG - 29-05-2017, 20:21
Temat postu:
O rewitalizacji semaforów kształtowych w Kamiennej Górze napisał także Regionalny Tygodnik Informacyjny:

http://rti24.pl/aktualnosci/stare-ale-jare/12280
Lxd2 - 04-06-2017, 13:57
Temat postu:
Widzisz jakikolwiek sens linkowania dwuzdaniowego artykułu, gdy nie ma możliwości przeczytania reszty, która znajduje się w papierowej wersji jakiegoś lokalnego szmatławca???
Z tego linka zupełnie nic nie wynika.
KrzysiekkG - 06-06-2017, 18:56
Temat postu:
Wraz z wejściem nowej korekty rozkładu jazdy zmieniają się nieco skomunikowania pociągów Jelenia Góra - Trutnov na stacji Sędzisław. Poranny pociąg do Trutnova jest skomunikowany jak teraz ze Szrenica, choć czas oczekiwania w Sędzisławiu wydłużył się do 38 minut. W przypadku pociągu nr 25402 jest podobnie jak teraz czyli czas oczekiwania na osobówkę do Wrocławia Głównego nieco ponad godzinę.
Natomiast poprawa jest przy pociągach nr 25403 (skrócenie przesiadki z Asnyka do 29 minut) oraz nr 25406 który będzie miał 6 minutowe skomunikowanie z pociągiem nr 69254 (do tej pory tylko z Sudetami). Dla pozostałych kursów bez większych zmian.

W Kamiennej Górze zakończył się już remont nastawni wykonawczej KG1, a w ubiegłym tygodniu miało miejsce podbijanie rozjazdów, które były wcześniej naprawiane. Ponadto na stacji pojawiło się około 500 nowych podkładów drewnianych, które chyba będą przeznaczone na linię do Lubawki, gdzie miejscami są już widoczne nowe podkłady podzłączowe.

Ciekawą informacją, która może mieć pośredni wpływ na ruch pociągów przez Kamienną Górę jest zaplanowana przez PKP PLK naprawa toru linii nr 276 w kierunku Międzylesia co spowoduje zamknięcia torowe i ewentualną konieczność objazdów dla pociągów towarowych. Zazwyczaj odbywały się one przez Mieroszów/Mezimesti, ale być może teraz coś pojedzie przez Lubawkę? Szczegóły dotyczące remontu dla zainteresowanych pod linkiem:

https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=bestOfferDetails&demandIdentity=206712

Drugim wydarzeniem, które na pewno w jakimś stopniu wpłynie na kolej w regionie będzie budowa drogi S3 pomiędzy Bolkowem, a Lubawkę na którą to przetarg ogłosiła GDDKiA w ubiegłym tygodniu. Nowa droga będzie kilka razy przecinać się z liniami kolejowymi i miejmy nadzieję, że do jej budowy będzie także wykorzystany transport kolejowy.

[ Dodano: 07-06-2017, 05:25 ]
W uzupełnieniu do posta, kilka zdjęć.
JacekW - 18-06-2017, 22:30
Temat postu:
Witam, wątek staram się śledzić, chociaż na forum wchodzę okazjonalnie, więc mogłem przeoczyć. Czy jest jakiś racjonalny powód tak dziwnego rozkładu jazdy na tej linii? Co mam na myśli: jechałem jakiś czas temu (pierwsza połowa maja) do Paprotek, w związku z czym chciałem dojechać do stacji Błażkowa, nie mogłem ruszyć "bladym świtem" więc szukałem połączenia ok. godziny 9 i z tego co pamiętam najwygodniejsze połączenie oznaczało godzinę czekania na pociąg do Trutnova, w związku z czym wolałem wziąć ze sobą rower, zapłacić za niego (chociaż nie jechałem do Sędzisławia KD, w którym bilet na rower kosztuje 2zł) i przejechać się w tę godzinę niż tkwić na stacji, wszyscy współpodróżni przesiedli się do samochodów, a w stronę Lubawki za godzinę pewnie pojechał "muchowóz". Podobna sytuacja miała miejsce na powrocie. Pociąg Trutnov - Jelenia Góra był w Sędzisławiu ponad godzinę przed najbliższym pociągiem do Wrocławia, ja dojechałem sobie z Paprotek na rowerze, dwóch kolegów poszło do Błażkowej (odjazd 10:35) i jechali prawie pustym pociągiem, na przesiadkę do Wrocławia oprócz naszej trójki zdecydowały się dwie osoby (również turyści) mimo, że była to niedziela i pociąg Szklarska Poręba Górna - Wrocław miał frekwencję ponad 100% i wypełniony był studentami wracającymi do Wrocławia. Czy jest jakiś powód takiego rozkładu jazdy? Czy połączenie do Trutnova jest stricte turystycznie i te "środkowe" składy są skazane na nędzną frekwencję i nikomu nie zależy na skomunikowaniu bo wychodzi się z założenia, że o tej porze nikt nie będzie jechał do lub wracał z Czech, a mieszkańcy powiatu kamiennogórskiego mają dotrzeć do Sędzisławia czy Marciszowa samochodami (faktycznie kilkanaście osób podwieźli rodzice i znajomi przed odjazdem pociągu do Wrocławia)?
KrzysiekkG - 21-06-2017, 20:18
Temat postu:
Temat skomunikowań, frekwencji i rozkładu jazdy pociągów Jelenia Góra - Trutnov był wielokrotnie poruszany w tym wątku w zasadzie od samego początku funkcjonowania połączenia czyli od 2008 roku. Ja wyżej pisałem obecnie jest nieco lepiej ze skomunikowaniami niż w maju i ten środkowy pociąg do Trutnova ma w soboty skomunikowanie z Asnykiem na 29 minut oraz 3 minutowe skomunikowanie z pociągiem KD 69271. Perturbacje ze skomunikowania pociągów do Trutnova w Sędzisławiu są praktycznie co roku, a oficjalny powód to oczywiście prace modernizacyjne prowadzone przez PKP PLK. Szkoda tylko, że to połączenie sezonowe przez część rozkładu nie ma skomunikowań, później znowu ma i tak w kółko. Pamiętam jak kilka lat temu podczas modernizacji Grabiszyna w czasie obowiązywania wiosennej korekty nie było skomunikowania pociągu Chojnik z pierwszym kursem do Trutnova, później na jeden weekend skomunikowanie się pojawiło, a później znów go nie było. Takim postępowaniem nie przyciągnie się pasażerów, zwłaszcza że to połączenie sezonowe.
Druga sprawa to brak promocji połączenia przez KD. Na profilu FB przewoźnika można przeczytać o wielu różnych rzeczach, niekoniecznie związanych z koleją, ale o pociągach do Trutnova prawie w ogóle nie piszą. A szkoda, bo wprowadzili całkiem niezłą ofertę jaką jest Bilet Sudecki na którym można dojechać do Svobody i porządna kampania tej oferty (prowadzona także z wykorzystaniem prasy lokalnej) na pewno poprawiłaby frekwencje nie tylko połączeń trutnovskich. Obecnie największą promocję tych połączeń to wykonuje Regionalny Tygodnik Informacyjny, który nawet informował o modyfikacji rozkładu przy nowej korekcie.
http://rti24.pl/aktualnosci/korekta-rozkladu-szynobusow/12351
Z powodu, że połączenie Jelenia Góra - Trutnov jest sezonowe to nie ma odzwierciedlenia w przyzwyczajeniach ludzi do korzystania z pociągu na trasie do Sędzisławia. Przykładowo w ostatnią niedziele z pociągu 25404 na Wrocław przesiadło się w Sędzisławiu 14 osób, a drugie tyle zostało dowiezione samochodami. Jadąca pół godziny później Szrenica zabrała z Sędzisławia kolejne 20 osób, a Asynk jeszcze około 12. Oczywiście było to szczyt w kierunku Wrocławia, ale pokazujący, że potencjał jest. Nikt mi nie wmówi, że Sędzisław jako miejscowość byłaby w stanie wygenerować w ciągu godziny 60 osób w kierunku Wrocławia (w tym na poc IC), nawet w szczycie przewozowym. Pamiętam sprzed kilku lat sytuacje,
w której przyjechałem pociągiem z Lubawki do Sędzisławia i przesiadałem się na Kamieńczyka,a ludzie, którzy do Sędzisławia zostali dowiezieni samochodami i czekali już na peronie byli wielce zdziwieni, że przyjechał pociąg z Kamiennej Góry.
I jeszcze wracając do pierwszego pociągu Trutnov - Jelenia Góra, to on nawet mimo braku skomunikowania w kierunku Wrocławiu, zazwyczaj ma lepszą frekwencje niż ta obserwowana w maju. Oprócz ewentualnych podróżnych (turystów) z Czech korzystają z niego mieszkańcy Lubawki, ponieważ w niedziele jest to pierwsze jakiekolwiek połączenie komunikacji publicznej z tego miasteczka. Pierwszy PKS jedzie dopiero po 13.

Zmieniając temat to niedawno wrzuciłem na stronę kilkanaście zdjęć z przejazdów pociągów specjalnych jakie miały miejsce w tym roku na linii lubawskiej. Zapraszam do obejrzenia na: www.kolkry.eu/G8

Ponadto zakończył się już wreszcie remont nawierzchni przy przejeździe kolejowym w ciągu ulicy Towarowej w Kamiennej Górze. Zdjęcie można zobaczyć na: http://rti24.pl/rozne/przejazd-skonczony/12450
JacekW - 22-06-2017, 09:18
Temat postu:
Ciekaw jestem jaka będzie oferta przewozowa po wprowadzeniu pociągów Wrocław-Trutnov przez Mieroszów, mam nadzieję, ze KD nie wycofa się z tej linii podpierając się brakiem taboru, pokrywającą się relacją i mniejszą atrakcyjnością turystyczną. http://walbrzych.dlawas.info/wiadomosci/wa-brzych-poci-g-do-czech-ju-wiadomo-dok-d-i-kiedy/cid,12112,a
Anonymous - 23-06-2017, 11:08
Temat postu:
W artykule jest informacja, jak będzie oferta - 4 pary pociągów w tym pierwszy z Wrocławia, ostatni do Wrocławia, poza tym Wałbrzych. Z punktu widzenia polskiego turysty nie wiem czy jest sens ciągnąć pociąg aż do Trutnova, Adrspach wystarczy. Chyba, że taka będzie wola (i pieniądze) strony czeskiej, by dopłacić za pociągi do Trutnova i tym samym zwolnić swój skład.
emele - 23-06-2017, 11:23
Temat postu:
Co do frekwencji (a racze jej braku): 16.06 jechałem "pierwszym" Trutnoven (SA134-007) z Marciszowa do Truntova. W pociągu poza mną i drużyną: w Kamiennej Górze wysiadła 1 osoba jadąca z Marciszowa i wsiadła 1 osoba do Trutnova, w Błażkowej wsiadła 1 osoba do Lubawki i tyle. Nie napawa optymizmem.
Wracałem przez Tanvald, Szklarską Porębę. Do Harrachova dojechało 7 osób a w Harrachovie i Jakuszycach wsiadało po kilkanaście osób więc pojedynczy motorak 840 zapełnił się przyzwoicie.
bystrzak2000 - 23-06-2017, 21:45
Temat postu:
Docelowo sezonowe pociągi do Trutnova się nie utrzymają. Trzeba dążyć do uruchomienia kilku (tak z 7-8 par na dobry początek) codziennych pociągów na trasie Jelenia Góra - Lubawka, których część w sezonie jechałyby do Czech. Już dzisiaj ze zmianą czoła w Sędzisławiu pociąg jedzie z Kamiennej Góry do Jeleniej Góry ponad 15 minut szybciej od autobusu PKS i jest 60 gr tańszy. Dodatkowo gdyby udało się odpowiednio skomunikować pociągi w Sędzisławiu, to byłby w miarę dobry dojazd do Wrocławia. Oczywiście najlepiej by było odbudować łącznicę Marciszów Górny - Krużyn, a jeśli nie, to przynajmniej przebudować nieco układ torowy w Sędzisławiu, była możliwość wjazdu z obu torów szlakowych linii 274 na tor nr 4, by zmianą czoła nie blokować torów głównych zasadniczych.
Anonymous - 24-06-2017, 21:24
Temat postu:
Z jednej strony walczy się o remont torów i przedłużenie pociągów do Bielawy, z drugiej strony pomija się Kamienną Górę i Lubawkę, traktując te miejscowości tylko jako atrakcje turystyczne - działanie cokolwiek dziwne...
Co do powyższej propozycji - jest większe ciążenie mieszkańców K.G i Lubawki do Jeleniej Góry czy jednak Wałbrzycha? Wydaje mi się, że połączenie z Wałbrzychem nie byłoby złym rozwiązaniem. Raz, że pomijamy zmianę kierunku, dwa - obsługujemy dodatkowo Boguszów Gorce. I jest jeszcze "trzy" (chociaż trochę naciągane): przy odpowiednim zobiegowaniu, można przyoszczędzić na szynobusie, wydłużając te jadące od Kłodzka:)
KrzysiekkG - 26-06-2017, 05:28
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
Docelowo sezonowe pociągi do Trutnova się nie utrzymają. Trzeba dążyć do uruchomienia kilku (tak z 7-8 par na dobry początek) codziennych pociągów na trasie Jelenia Góra - Lubawka, których część w sezonie jechałyby do Czech. Już dzisiaj ze zmianą czoła w Sędzisławiu pociąg jedzie z Kamiennej Góry do Jeleniej Góry ponad 15 minut szybciej od autobusu PKS i jest 60 gr tańszy. Dodatkowo gdyby udało się odpowiednio skomunikować pociągi w Sędzisławiu, to byłby w miarę dobry dojazd do Wrocławia. Oczywiście najlepiej by było odbudować łącznicę Marciszów Górny - Krużyn, a jeśli nie, to przynajmniej przebudować nieco układ torowy w Sędzisławiu, była możliwość wjazdu z obu torów szlakowych linii 274 na tor nr 4, by zmianą czoła nie blokować torów głównych zasadniczych.


Pomysł może i dobry, ale kompletnie nierealny. Realizacja odpowiedniej (7-8 par) liczby pociągów JG - Lubawka wymagałaby zapewniania 2 pojazdów. Skąd je weźmiesz skoro teraz KD raczej nie narzeka na nadmiar szt, a przewozy będą przecież rosły (Sobóka, Bielawa). Po elektryfikacji Zgorzelca też nie wiadomo ile pojazdów się odzyska, ponieważ relacje typu JG-ZG i tak będą musiałby być realizowane z użyciem pojazdów spalinowych. Przebudowa głowicy w Sędzisławiu to kolejne s-f, które pochłonęłoby spokojnie kilka milionów zł (zabudowa rozjazdów, przebudowa srk, powiązania z SSP), a tak naprawdę nie wiele by to przyniosło pożytku. Gdyby jakieś pieniądze na tę trasę się pojawiły to zdecydowanie lepiej byłoby je wykorzystać na odbudowę pomiędzy KG i Lubawką rozebranych SSP lub elektryfikacje linii Sędzisław - KG. Usprawniłoby to ruch towarowy i umożliwiłoby przedłużenie pociągów Wch - Wrocław do KG, poprawiając przy okazji ofertę dla Boguszowa-Gorc. Ale póki co to także obecnie jest nierealne.

Jedyne sensowe rozwiązanie to motoraki z Kralovca do Sędzisławia skomunikowane z JG i Wrocławiem, które kończyłyby bieg na torze nr 4 w Sędzisławiu. Najpierw to należałoby ten tor otworzyć, bo póki co jest zamknięty.
W kwestii frekwencji jak to na sezonowym połączeniu turystycznym bywa raz jest lepiej raz gorzej. Wspomniany wyżej środek długiego weekendu był słaby, ale za to wczorajsza niedziela już całkiem niezła. Do południowego pociągu 25404 wsiadły w Lubawce 33 osoby (trochę turystów, trochę słojów). Do Szklarskiej ciężko jest równać Trutnov, skoro tam pociągi jeżdżą przez cały rok, oferta jest dużo lepsza i KD tamte połączenia promuje. Tutaj wszystko się samo musi wypromować i tak najczęściej jest, że dwa pierwsze miesiące są rozruchowe, a później jak się zaczynają wakacje to jest już lepiej. Aczkolwiek tak być nie powinno, bo dobra promocja i skomunikowania na pewno poprawiłyby frekwencje w maju i czerwcu, zwłaszcza jak w pogodne dni. Z innej beczki to w ubiegłym tygodniu posadowiono już dwa ostatnie semafory na północnej głowicy stacji Kamienna Góra i obecnie jest już komplet 5 zregenerowanych sygnalizatorów.
bystrzak2000 - 26-06-2017, 11:30
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
Pomysł może i dobry, ale kompletnie nierealny.

To że nierealny, to ja wiem. Ale tak to powinno docelowo wyglądać.
Anonymous - 26-06-2017, 14:11
Temat postu:
Nie wiem na ile jest to możliwe i realne, ale myślę że fajną sprawą by było, jakby nowe połączenie z Czechami przez Mieroszów skierować do Hradec Kralove, oczywiście ze skomunikowaniem w Teplicach nad Metui z czeskim motorakiem do Trutnova. Czechom takie skomunikowanie by nie sprawiało problemu (bo u nich to chleb powszedni), natomiast połączenie ze sobą Wrocławia i Wałbrzycha z Hradcem mogłoby się przyjąć.
KrzysiekkG - 26-06-2017, 20:01
Temat postu:
dddbb napisał/a:
Z jednej strony walczy się o remont torów i przedłużenie pociągów do Bielawy, z drugiej strony pomija się Kamienną Górę i Lubawkę, traktując te miejscowości tylko jako atrakcje turystyczne - działanie cokolwiek dziwne...
Co do powyższej propozycji - jest większe ciążenie mieszkańców K.G i Lubawki do Jeleniej Góry czy jednak Wałbrzycha? Wydaje mi się, że połączenie z Wałbrzychem nie byłoby złym rozwiązaniem. Raz, że pomijamy zmianę kierunku, dwa - obsługujemy dodatkowo Boguszów Gorce. I jest jeszcze "trzy" (chociaż trochę naciągane): przy odpowiednim zobiegowaniu, można przyoszczędzić na szynobusie, wydłużając te jadące od Kłodzka:)


Ciążenie jest nieco większe do Wałbrzycha, ale obecnie ciężko byłoby konkurować z PKS-em i busami na tej trasie z kilku powodów. Po pierwsze komunikacja samochodowa podczas jazdy z Kamiennej Góry do Wałbrzycha oprócz dworca zbiera pasażerów z centrum Kamiennej Góry oraz z przystanku przy Osiedlu Krzeszowskim. Ponadto lokalizacja dworców w Wałbrzychu nie jest idealna pod codzienne dojazdy np. do PWSZ, czy też "Energetyka". Sytuacje może zmienić budowa przystanku Wałbrzych Śródmieście, który być może zrewolucjonizuje sytuacje kolei w codziennych dojazdach do Wałbrzycha. Połączenie relacji (obiegów) z Kłodzkiem odpada już na starcie, ponieważ de facto omijamy Wałbrzych. Zresztą takie rzeczy miały już miejsce w 2003 roku, kiedy to poranny pociąg Lubawka - Wałbrzych Główny po przyjeździe do stacji końcowej przechodził po około godzinie na pociąg osobowy do Kłodzka.
Z powyższych względów do 2001 roku kiedy to była czynna łącznica podg. Krużyn - podg. Marciszów Górny główne potoki w pociągach z Lubawki i Kamiennej Góry były w kierunku JG i Wrocławia. Obecnie mam wrażenie, że kierunek Wrocławia wzrósł jeszcze bardziej na znaczeniu. Po zamknięciu przez Zakład Infrastruktury Kolejowej w Wałbrzychu (stara nazwa IZ Wałbrzych) wspomnianej łącznicy pociągi Lubawka-Marciszów/JG przetrasowano na relacje na Lubawka - Wałbrzych Główny. Początkowo frekwencja była jak w relacjach do Marciszowa przy czym pociąg w Sędzisławiu się wyludniał i tam ludzie przesiadali się na JG i Wrocław. Niestety DZPR pierwszy poranny pociąg z Lubawki skomunikował z pociągiem Warszawa - JG (Szklarska), który notorycznie był opóźniony nawet godzinę co skutecznie zniechęciło chętnych na przesiadki do JG. Na Wrocław potoki spadały, bo brak bieżącego utrzymania z roku na rok wydłużał czas jazdy pociągiem na linii 274...
Anonymous - 27-06-2017, 07:42
Temat postu:
Taki pociąg Lubawka - Wałbrzych Główny - Kłodzko mógłby być skomunikowany w Wałbrzychu z pociągami stamtąd startującymi na Wrocław, trochę ich w szczycie jest. Na pewno wymagałoby to wszystko mądrego poukładania, ale na tą chwilę i tak rozmawiamy o gruszkach na wierzbie...
KrzysiekkG - 01-07-2017, 09:34
Temat postu:
W najnowszym numerze Regionalnego Tygodnika Informacyjnego ( z 29 czerwca b.r.) ukazał się artykuł pt. "Miasto nie chce pociągów", który poruszył tematykę wykreślenia odcinka Kowary - Kamienna Góra z listy linii rekomendowanych do rewitalizacji przez Stowarzyszenie Gmin Polskich Euroregionu Nysa. Sprawa jest związana ze spotkaniem w tej sprawie samorządowców w Jeleniej Górze o czym można przeczytać na stronie:
http://www.jelonka.com/news,single,init,article,69325

W artykule z RTI pojawiła się informacja, że na wniosek zastępcy burmistrza Kamiennej Góry Pana Kazimierza Kawy został wykreślony odcinek do Kamiennej Góry. Jak sugeruje radny Karpacza Andrzej Olszewski ma to związek z prowadzoną m.in. przez niego akcją obrony linii kolejowej Kamienna Góra - Krzeszów przed jej fizyczną likwidacją i przebudową na ścieżkę rowerową. W ten sposób samorządowcy "mszczą" się na organizacjach prokolejowych, tylko pytanie brzmi komu oni tak naprawdę robią na złość? Co ciekawe pytany przez redaktora zastępca burmistrza Kamiennej Góry wykręcał się w swoich wypowiedziach, jednakże inni świadkowie (m.in. burmistrz Kowar) potwierdzali, że to z jego inicjatywy wykreślono ten odcinek.

W Kamiennej Górze mamy obecnie kuriozalną sytuację, gdzie przy stosunkowo dobrych parametrach infrastruktury kolejowej (jak na linię lokalną) antykolejowe nastawienie samorządów niestety pogarsza sytuacje zarówno pociągów sezonowych (brak promocji z ich strony i zaangażowania we współpracy z KD) jak ii nie pomaga przy działaniach dla przywrócenia połączeń całorocznych. W innych regionach kraju samorządowcy walczą o remonty linii kolejowych, aby umożliwić choćby powrót pociągów towarowych, a tutaj jest niestety odwrotnie.
Fragment artykułu jest dostępny na stronie:
http://rti24.pl/aktualnosci/miasto-nie-chce-pociagow/12501

W tym numerze RTI ukazał się również drugi artykuł pośrednio związany z koleją, który dotyczył kopalni kruszywa w Okrzeszynie. W publikacji pt. "Miliony strat kopalni" można się dowiedzieć, że spółka, która w nią zainwestowała ponosi rocznie około 1 mln złotych kosztów jej utrzymania, a ze względu na brak infrastruktury drogowej, który umożliwiłaby wywóz urobku nie może prowadzić działalności. Tak więc mamy do czynienia z kolejnym absurdem, który po raz kolejny potwierdza, że warto jest zachowywać infrastrukturę kolejową, nawet jeśli obecnie nie jest ona wykorzystywana. Gdyby kopalnia pracowała ludzie mieliby pracę, a samorządy wpływy z podatków.
tomek_no - 09-07-2017, 13:47
Temat postu: Nocne oświetlenie semaforów kształtowych - St. Kamienna Góra
Zdjęcia wykonano 08.07.2017. Zapraszam do obejrzenia fotorelacji prezentującej nocne oświetlenie poddanych modernizacji semaforów kształtowych na stacji Kamienna Góra.
KrzysiekkG - 19-07-2017, 21:42
Temat postu:
Ciąg dalszy remontów w Kamiennej Górze. Obecnie prowadzona jest wymiana podkładów w torze stacyjnym nr 2 na odcinku pomiędzy rozjazdami nr 19 oraz 8, jak również na fragmencie tego toru za przejazdem zlokalizowanym w km 0,665 km linii 298 w kierunku Sędzisławia. Remont spowodował, że w ubiegły weekend mieliśmy do czynienia z ciekawą i bardzo rzadką sytuacją, w której pociągi z kierunku Lubawki były przyjmowane w Kamiennej Górze na tor stacyjny nr 1 (przy peronie II). O pracach wspomniał także Regionalny Tygodnik Informacyjny.

http://rti24.pl/aktualnosci/nie-przestaja-inwestowac/12594

Niestety znacznie pogorszył się stan przejazdu kolejowego w Lubawce (skrzyżowanie z DK5), o czym napisał lokalny portal:

http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/15821-uszkodzony-przejazd
tomek_no - 26-07-2017, 19:50
Temat postu:
W tym tygodniu rozpoczęto remont toru 4 na stacji w Sędzisławiu. Może to zapowiedź całorocznych kursów do KG, kto wie?
KrzysiekkG - 26-07-2017, 20:16
Temat postu:
Jeszcze niedawno wisiało na stronie PLK ogłoszenie o udzieleniu zamówienia na "Naprawa krawędzi peronowej peronu nr 1 zlokalizowanego przy torze nr 4 w km od 98,900 do 99,000 linii kolejowej nr 274 stacji PKP Sędzisław"
Wartość zamówienia oscylowała w granicach 100 tysięcy złotych.

[ Dodano: 06-08-2017, 08:56 ]
Jeszcze dwa wczorajsze zdjęcia (z telefonu) z Sędzisławia przedstawiające remont krawędzi peronowej przy torze nr 4.
tomek_no - 12-08-2017, 20:51
Temat postu: Remont krawędzi peronowej w Sędzisławiu
Aktualnie w Sędzisławiu prowadzone są prace polegające na odbudowie krawędzi peronowej przy torze nr 4 (tor w kierunku Kamiennej Góry i Lubawki). W pracach są wykorzystywane materiały staroużyteczne. Nawierzchnia peronu jest odtwarzana ze starej kostki brukowej.
KrzysiekkG - 15-08-2017, 20:35
Temat postu:
Bardzo pechowy był ten długi weekend dla pociągów Jelenia Góra - Trutnov. Najpierw w sobotę z powodu nawałnic i drzew leżących na czeskim odcinku pierwszy kurs dojechał tylko do Kralovca, a na odcinku Kralovec - Trutnov - Kralovec uruchomiono komunikacje zastępczą. Spowodowało to opóźnienia wtórne pociągów do 40 minut. Natomiast dziś ostatni pociąg do Trutnova miał kolizje na przejeździe w Czechach i za ostani pociąg Trutnov - Jelenia Góra również uruchomiono KKA. W takich sytuacjach mści się likwidacja (z 2004 roku) instalacji rozgłoszeniowej (megafony) w Kamiennej Górze, ponieważ pasażerowie kompletnie nie wiedzą co się dzieje i po (20-30) minutach rezygnują z przejazdu, zrażając się do kolei...

W Sędzisławiu natomiast nadal trwają pracę na peronie nr 1 przy torze nr 4.

[ Dodano: 19-08-2017, 18:32 ]
Jeszcze link z czeskiej strony odnośnie kolizji z 15 sierpnia.
https://trutnovinky.cz/zpravy/krimi/2017/srpen/auto-se-rozjelo-k-zeleznicni-trati-a-narazilo-do-projizdejiciho-vlaku/
Flanker - 03-09-2017, 19:54
Temat postu:
Na stronie SZDC został zaktualizowany projekt nowego rozkładu jazdy Kolei Czeskich na rok 2017/2018. Dość duże i poważne zmiany zaszły na połączeniach sezonowych do Trutnova, ponieważ zmieni się ich obsługa ( tabor), relacja, oraz będą 4 zamiast dotychczasowych 3 par połączeń. Będą one funkcjonować w skróconej relacji Trutnov - Sędzisław - Trutnov. W linku poniżej można znaleźć cały RJ dla Kraju Kralovohradeckiego, gdzie na stronie 34 można zapoznać się z tabelą nr 043 dotyczącą połączeń sezonowych do Trutnova:

http://www.szdc.cz/soubory/navrh-jr-2018/kralovehradecky.pdf
Anonymous - 04-09-2017, 01:48
Temat postu:
Pozostaje tylko mieć nadzieję, że w Sędzisławiu będą te pociągi skomunikowane tak z Jelenią Górą, jak i Wrocławiem. Skoro Czesi przejmują te połączenia swoim taborem, to aż się prosi żeby, po pierwsze przerobić je na całoroczne, a po drugie wydłużyć do Svobody n. Upou.
Anonymous - 04-09-2017, 07:12
Temat postu:
Dobrze widzę? Jeden kurs będzie jeździł w ... poniedziałki?
Światowid - 04-09-2017, 09:14
Temat postu:
W kierunku codziennych połączeń Trutnov- Sędzisław toczą się rozmowy z czechami. Pociągi będą skomunikowane z tymi do JG i Wrocławia w Sędzisławiu.
KrzysiekkG - 04-09-2017, 18:53
Temat postu:
Światowid napisał/a:
W kierunku codziennych połączeń Trutnov- Sędzisław toczą się rozmowy z czechami. Pociągi będą skomunikowane z tymi do JG i Wrocławia w Sędzisławiu.


Obecnie to piłeczka jest po stronie IZ Wałbrzych, ponieważ trzeba wykonać prace z zakresu srk, aby było możliwe prowadzenie ruchu pociągów z toru nr 4 stacji Sędzisław w oparciu o sygnału zezwalające. Ponadto należałoby także nieco odświeżyć sam tor nr 4, na którym jeszcze nie dawno stała tarcza "D1". W ostatnim czasie wjeżdżała tam drezyna i tarcze ściągnięto i położono obok toru. Załączam kilka zdjęć przedstawiających aktualny stan toru nr 4 w Sędzisławiu i remontowanej krawędzi peronowej.

Lokalne media tradycyjnie już wspominały o ostatnim weekendzie z pociągami sezonowymi do Trutnova oraz o wycince krzaków jaka została przeprowadzona na stacji w Kamiennej Górze.

http://rti24.pl/aktualnosci/wielkie-porzadki-na-final/12742
http://rti24.pl/aktualnosci/ostatni-weekend-z-szynobusem/12744
http://powiatowa.info/zapowiedzi/16165-ostatni-szynobus
Flanker - 07-09-2017, 18:35
Temat postu:
Jutro przez Lubawkę i Kamienną Górę przejedzie pociąg specjalny z Czech na Galę Parowozów do Jaworzyny Śląskiej składający się z dwóch parowozów 423 0145 i 310 0134 oraz co najmniej jednego wagonu. Pociąg ma przejechać przez linie 298 i 299 w kierunku Sędzisławia pomiędzy 12 a 15, jednak tutaj nie ma jakichś szczegółowych informacji na ten temat, a rok temu bardzo podobny podsył jadący na Galę jechał godzinę później niż zakładał RJ. W niedzielę (10.09.2017) po Gali Parowozów (czyli gdzieś po 18tej z Jaworzyny Śląskiej) ten sam skład ma wracać przez Kamienną Górę i Lubawkę do Czech.

W sobotę (09.09.2017) z okazji 135lecia linii kolejowej Trutnov - Kralovec - Zacler będą się odbywać na tej trasie przez cały dzień jazdy zabytkowym motorakiem serii M131. Szczegółowy RJ i ceny biletów można znaleźć poniżej, w linku źródło:

http://www.zacler.cz/images/zpravy/2017/DED2017-jizdni_rad_.jpg
wedkarz237 - 07-09-2017, 20:16
Temat postu:
Może komuś uda się zrobić zdjęcia z tego przejazdu i wrzuci na forum.
KrzysiekkG - 10-09-2017, 14:37
Temat postu:
Zdjęcia i filmik z piątkowego podsyłu czeskich parowózów do Jaworzyny Śląskiej można zobaczyć na stronie RTI:
http://rti24.pl/aktualnosci/para-buch-lokomotywa-w-kamiennej-gorze-duzo-zdjec-video/12821

Skład był wodowany w Lubawce, a później miał jeszcze postój techniczny w Kamiennej Górze na smarowanie. Z Kamiennej Góry w stronę Sędzisławia wyjechał ok. 15:25, więc miał dość spore opóźnienie. W załączniku kilka fotek strzelonych na szybko w Dębrzniku na linii nr 298.
Flanker - 13-09-2017, 10:12
Temat postu:
W sierpniu bieżącego roku zostały wyburzone ruiny dawnej lubawskiej lokomotywowni. Została zachowana jedynie część mieszkalna, która nie uległa aż takiemu zniszczeniu. Jest ona jednym z kilku domów kolejowych w Lubawce, w którym w dalszym ciągu mieszkają lokatorzy. Zrujnowaną część obiektu, która od wielu lat stała niezagospodarowana wyburzono i zrównano z ziemią zostawiając tylko betonowy plac po niej.

W piątek 8.09 jak już pisał KrzysiekkG odbył się przejazd specjalny czeskiego pociągu na Galę Parowozów do Jaworzyny Śląskiej. Było to o tyle ciekawe wydarzenie, gdyż pociąg jechał z Czech linią 299 przez Lubawkę, na której poza sezonem wiosenno - wakacyjnym gdy kursują sezonowe pociągi do Trutnova nie odbywa się tutaj praktycznie żaden ruch kolejowy z wyjątkiem sporadycznych przejazdów drezyn PKP PLK. Tym bardziej warty uwagi jest fakt, że na linii 299 można było ujrzeć dwa parowozy na jednym pociągu. W niedzielę 10.09 czeski skład wracał z Gali z Jaworzyny ponownie przez Lubawkę, tym razem dużo wcześniej niż to było planowane. Około godziny 19tej dotarł już do Lubawki i był tutaj wodowany. Co ciekawe wodowanie odbyło się tuż przy nieczynnej bocznicy kolejowej do dawnej składnicy drewna przy ulicy Torowej, a nie na terenie dawnej stacji kolejowej, np. przy peronie 2.

W sobotę 9.09 przez cały dzień na trasie Trutnov - Kralovec - Zacler jeździł zabytkowy czeski motorak z okazji 135lecia tej linii kolejowej. O wydarzeniu napisał lokalny portal z Kamiennej Góry, do którego artykułu link zamieszczam poniżej:

http://rti24.pl/rozne/czesi-swietuja-kolejowa-rocznice/12812

Pociągi cieszyły się dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców i podróżnych. W niedzielę 10.09 nasi południowi sąsiedzi obchodzili dni lokomotywowni Trutnov i z tej okazji zorganizowali różne atrakcje, w tym także jeden przejazd zabytkowym motorakiem na trasie Trutnov - Kralovec - Zacler - Trutnov, tym samym który cały dzień wcześniej jeździł na tej linii z okazji rocznicy jej powstania.

W poniedziałek 11.09 w Lubawce pojawił się niezwykle rzadko spotykany w tych stronach pociąg sieciowy PKP Energetyki. Pracownicy PKP Energetyka zajęli się montażem nowych opraw oświetleniowych na latarniach zlokalizowanych w pobliżu peronu 2, przy którym zatrzymują się pociągi sezonowe jeżdżące do Trutnova.
wedkarz237 - 13-09-2017, 17:17
Temat postu:
Dzięki za fajne fotki. Wiadomo ile tych opraw oświetleniowych wymieniono?
KrzysiekkG - 18-09-2017, 20:25
Temat postu:
wedkarz237 napisał/a:
Dzięki za fajne fotki. Wiadomo ile tych opraw oświetleniowych wymieniono?

Przed wymianą opraw w Lubawce funkcjonowało pięć lamp. Cztery zlokalizowane przy torze nr 2 i jedna przy peronie. Możesz zobaczyć to na zdjęciu z sierpnia b.r. Na słupach z białymi pasami (w ich dolnej części) były zamontowane oprawy, które świeciły pod warunkiem, że nie było spalone źródła światła. Tak więc można przypuszczać, że niedawna wymiana obejmowała właśnie te słupy. Jeśli chodzi o zdjęcia z przejazdu parowozu to kilka fotek możesz też jeszcze obejrzeć na stronie: http://www.kolkry.eu/G8/index2.html
Flanker - 01-10-2017, 12:43
Temat postu:
Ciekawostka z Kamiennej Góry - wczoraj ( 30.09.2017 r.) do KG przyjechał pociąg towarowy spółki Freightliner PL, przyprowadzony przez lokomotywy Class 66 i i Dragon E6ACTd. Jest to o tyle ciekawe, że Dragon jest elektrowozem posiadającym dodatkowy silnik spalinowy, do tego jedną z najmocniejszych i najnowocześniejszych lokomotyw na polskich torach.
Kornik1983 - 07-11-2017, 08:44
Temat postu:
Cytat:
Oferta pociągów do Drezna, Berlina i Forst pozostaje bez zmian, całorocznie będziemy natomiast dojeżdżać do Trutnova przez Lubawkę, chcielibyśmy także uruchomić połęczenie z Polski do Ardszpachu – powiedział prezes KD Piotr Rachwalski.


http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/od-nowego-rozkladu-jazdy-wiecej-pociagow-kd-na-dolnym-slasku-84283.html
bystrzak2000 - 07-11-2017, 17:45
Temat postu:
Jak na razie w wyszukiwarce połączeń całorocznych pociągów do Trutnova nie ma.
skubi - 07-11-2017, 20:41
Temat postu:
Są . Sędzisław-Trutnov sezonowe 4 pary .
Anonymous - 08-11-2017, 04:45
Temat postu:
skubi, Zatem sezonowe, nie całoroczne
KrzysiekkG - 10-12-2017, 17:24
Temat postu:
Na stacji w Kamiennej Górze po 13 latach przerwy ponownie pojawiły się ławki dla podróżnych. Wspomniała o tym prasa lokalna.
http://rti24.pl/aktualnosci/lawki-na-dworcu/13290

Ponadto w okolicach przejazdu kolejowego w ciągu ulicy Towarowej w Kamiennej Górze pojawiło się kilkaset podkładów betonowych, które zapewne będą wykorzystane do remontów któregoś z torów stacyjnych.
Oprócz tego można także zauważyć prace naprawcze w rejonie południowej głowicy stacyjnej, które miejmy nadzieje pozwolą na zjeżdżanie z torów nr 5 i 7 w kierunku Lubawki.
Flanker - 28-12-2017, 19:48
Temat postu:
W Kamiennej Górze jest obecnie remontowany tor nr 3, który był zamknięty od kilku lat ze względu na fatalny stan podkładów. Do jego remontu są wykorzystywane staroużyteczne podkłady betonowe, których zdjęcia były przedstawione w poprzednim poście. O remoncie napisała lokalna prasa:

http://rti24.pl/aktualnosci/dodatkowy-przejazd/13450

Źródło: rit24.pl

Niestety nad obsługą połączenia Sędzisław - Trutnov przez czeskie motoraki serii 810 zawisły "czarne chmury", ponieważ PKP PLK żąda aby Motoraki miały zamontowane urządzenia SHP. Idea wprowadzenia na tej trasie motoraków była taka, że wykorzystywałyby one tor nr 4 stacji Sędzisław dzięki czemu cały odcinek od granicy państwa do Sędzisławia byłby "wydzielony" od reszty sieci PKP PLK. Jest to związane z tym, że przebiegi pociągowe na tor nr 4 stacji Sędzisław byłyby całkowicie bezkolizyjne z linią 274. Wymaganie montażu urządzeń SHP dla serii 810 jest tym bardziej absurdalne, ponieważ na całej długości linii kolejowych nr 298 i 299 nie ma zamontowanych żadnych elektromagnesów Samoczynnego Hamowania Pociągów. Potwierdza to wykaz linii kolejowych, które są wyposażone w elektromagnesy SHP dostępny na stronie PLKi:

https://www.plk-sa.pl/files/public/user_upload/pdf/Reg_przydzielania_tras/Regulamin_2017_2018/06.12.2017/N_ZAL_2.13_20171206105356.pdf

(strona 9 z 18, stan na 10.12.2017 r.)
KrzysiekkG - 07-01-2018, 14:21
Temat postu:
Kilka zdjęć przedstawiających prowadzony obecnie remont toru stacyjnego nr 3 w Kamiennej Górze. Oprócz toru prace obejmują także rozjazd nr 43, który został wymieniony na zwyczajny (wcześniej był to krzyżowy). Odchodzący wcześniej od tego anglika (rozjazd nr 43) kikutowy tor nr 3b został już rozebrany.
tomek_no - 05-02-2018, 19:05
Temat postu: Remont toru 3 w Kamiennej Górze zakończony
W ostatnim miesiącu PLK prowadziła prace remontowe w torze nr 3 na stacji w Kamiennej Górze.

Foto: 04.02.2018
KrzysiekkG - 18-02-2018, 20:25
Temat postu:
Niestety potwierdzają się wcześniejsze informacje dotyczące problemów z wjazdem czeskich motoraków serii 810 do Sędzisławia. Pojawiły się dwa artykuły związane z tą sprawą:

http://walbrzych.dlawas.info/wiadomosci/polaczenia-kolejowe-z-czechami-sa-pewne-problemy/cid,15073,a
http://rti24.pl/aktualnosci/szynobus-zagrozony/13725
gortatpolregio - 19-03-2018, 20:13
Temat postu:
Oby nie komunikacja zastepcza.
KrzysiekkG - 29-03-2018, 05:27
Temat postu:
Na sobotę 7 kwietnia Muzeum Kolejnictwa na Śląsku z Jaworzyny Śląskiej organizuje pociąg specjalny Tkacz relacji Jaworzyna Śląska - Kamienna Góra - Jaworzyna Śląska wraz z dodatkowymi kursami po linii kolejowej nr 298 w relacji Kamienna Góra - Sędzisław - Kamienna Góra.
Więcej szczegółów na stronach:

http://muzeumtechniki.pl/muzealny-pociag-specjalny-tkacz-jaworzyna-sl-kamienna-gora-jaworzyna-sl/
http://muzeumtechniki.pl/pociagi-krosno-len-i-bolko-sedzislaw-i-kamienna-gora/
Flanker - 30-03-2018, 17:25
Temat postu:
O pociągach specjalnych do Kamiennej Góry napisały także lokalne media:

http://powiatowa.info/zapowiedzi/17910-specjalny-pociag

http://powiatowa.info/z-urzedow/17988-tkacz-krosno-len-i-bolko-specjalny-pociag-w-kamiennej-gorze

http://daminfo.pl/spoleczenstwo-3/item/20386-tkacz-krosno-len-i-bolko-specjalny-pociag-w-kamiennej-gorze

http://czadrow24.pl/tkacz-krosno-len-i-bolko-specjalny-pociag-w-kamiennej-gorze


Jak również jeden z organizatorów imprezy, czyli gmina miejska Kamienna Góra:

http://www.kamiennagora.pl/pl/aktualnosci/tkacz-krosno-len-i-bolko-specjalny-pociag-w-kamiennej-gorze.html


Info, rozkłady jazdy, atrakcje i ciekawostki turystyczne jakie czekają na podróżnych można znaleźć także na wydarzeniach na Facebooku związanych z tymi pociągami:

https://www.facebook.com/events/1780307712020388/

https://www.facebook.com/events/343016992854412/
gortatpolregio - 05-04-2018, 20:28
Temat postu:
Super na pewno się pojawię na tej imprezie. Dzięki panowie za informację o tym pociągu. Po wspominam dawne czasy
KrzysiekkG - 08-04-2018, 17:41
Temat postu:
Zgodnie z zapowiedziami wczoraj miały miejsce przejazdy pociągów specjalnych trasie Kamienna Góra - Sędzisław - Kamienna Góra prowadzonych jaworzyńskim parowozem Tkt48-18.
Poniżej linki do galerii ze zdjęciami oraz filmików z YT.

Galerie zdjęciowe

http://czadrow24.pl/muzealny-pociag-specjalny

https://web.facebook.com/pg/powiatowainformacja/photos/?tab=album&album_id=1708334755914004

Filmiki z Youtube

https://www.youtube.com/watch?v=misPqYHvHO4

https://www.youtube.com/watch?v=nkeMKfEbH0E
Jakub199503 - 10-04-2018, 15:36
Temat postu:
KrzysiekkG,

Krzysiu, wybacz, że Cię pytam: mieszkam w Kraśniku (woj. lubelskie), ale jestem zwolennikiem linii kolejowych nr 298 i 299. Czy po tych liniach bedą w tym roku jeździły SA134?
KrzysiekkG - 11-04-2018, 15:50
Temat postu:
Niestety w tym roku na liniach 298 oraz 299 spalinowy zespół trakcyjny serii SA134 nie pojedzie. Pomimo wcześniejszych (innych) deklaracji KD oraz UMWD obsługa będzie realizowana motorakiem 810 na trasie Trutnov - Kamienna Góra. Natomiast odcinek Kamienna Góra - Sędzisław będzie realizowany z wykorzystaniem zastępczej komunikacji autobusowej KKA. Oficjalną informacją podało w tej sprawie GWTR:

http://www.gwtr.cz/files/files/1523358681_meac0q47.pdf

Prawdę mówiąc to już od kilku miesięcy było wiadomo, że motorak 810 nie pojedzie od kwietnia b.r. do Sędzisławia (o czym pisała prasa lokalna https://www.nj24.pl/article/polaczenie-trutnov-sedzislaw-zagrozone) ze względu na liczne problemy o których można by napisać niezłą prace dyplomową.
Natomiast żenujące jest to, że zarówno UMWD jak i KD cały czas nabierają wody w usta i nawet nie odpowiadają na pytania dziennikarzy w kwestii tego połączenia. A na stronie PLK dalej wisi nieaktualny rozkład jazdy...
Jakub199503 - 12-04-2018, 06:11
Temat postu:
KrzysiekkG, Skoro tak, to lipa Sad . Co do tego, że SA134 nie pojedzie, to też powiedziałbym, że masz rację, z uwagi na niedobory taborowe KD. Wtedy na linii np. do Trzebnicy byłby burdel, bo tam tyle ludzi jeździ, że nawet w dwuczłonowe jednostki się nie mieści.
KrzysiekkG - 12-04-2018, 16:33
Temat postu:
Jakub199503 napisał/a:
KrzysiekkG, Skoro tak, to lipa Sad . Co do tego, że SA134 nie pojedzie, to też powiedziałbym, że masz rację, z uwagi na niedobory taborowe KD. Wtedy na linii np. do Trzebnicy byłby burdel, bo tam tyle ludzi jeździ, że nawet w dwuczłonowe jednostki się nie mieści.


Tu nie chodzi bezpośrednio o Trzebnicę. Zespół trakcyjny SA134, który miał jeździć do Trutnova w zastępstwie za motoraka 810 poszedł na Mieroszów/Mezimesti. Na stronie Regionalnego Tygodnika Informacyjnego pojawił się także artykuł w tym temacie:

http://rti24.pl/aktualnosci/jest-rozklad-ale/14010
gortatpolregio - 13-04-2018, 06:22
Temat postu:
Jak kka ma jeździć od sedzislawia do kamiennej gory ? To absurd przez duże A.
Jakub199503 - 13-04-2018, 06:27
Temat postu:
@gortatpolregio. Masz raciję.

@KrzysiekkG

Wiem, że SA134 mają jeździć do Adrspachu. Smile Ale KD tak, jak mówię, nie mają wystarczającej ilości taboru, aby drugi SA134 puścić do Trutnova.
Anonymous - 13-04-2018, 07:20
Temat postu:
Może mi ktoś wyjaśnić jak krowie na rowie, jaki jest problem w dotarciu czeskich składów do Sędzislawia? Jak intensywne i czasochłonne prace musiało w związku z tym wykonać PLK, żeby było to możliwe?
KrzysiekkG - 13-04-2018, 17:44
Temat postu:
dddbb napisał/a:
Może mi ktoś wyjaśnić jak krowie na rowie, jaki jest problem w dotarciu czeskich składów do Sędzislawia? Jak intensywne i czasochłonne prace musiało w związku z tym wykonać PLK, żeby było to możliwe?

Można wyróżnić dwie kwestie: techniczne oraz organizacyjno-prawno. Do kwestii technicznych należy wykonanie prac w zakresie remontu toru nr 4 stacji Sędzisław oraz dostosowaniu urządzeń srk stacji Sędzisław, aby możliwe było prowadzenie ruchu po tym torze z wykorzystaniem sygnałów zezwalających. W praktyce oznacza to po prostu odtworzenie trzech przebiegów pociągowych. W Sędzisławiu mamy do czynienia z urządzeniami przekaźnikowymi typu "E" i kontrolą niezajętości torów z wykorzystaniem liczników osi firmy Frauscher. Każdy kto ma choć minimalne pojęcie o automatyce kolejowej doskonale wie, że w takich warunkach dołożenie kilku przebiegów nie stanowi większego problemu.Spółka PKP PLK wiedziała już od połowy 2017 roku o planach KD, bo już wtedy składano wnioski do RJ, które zresztą sama przyjęła. Tak więc czasu było aż nadto i brak wykonania prac do tej pory tych brach świadczy tylko i wyłącznie o olewczym podejściu zarządcy kolejowego do tego tematu.

Natomiast problemy formalno-prawno związane są z interpretacją Ustawy o Transporcie Kolejowym w kwestii wymagań jakie muszą spełniać pojazdy poruszające się po polskiej sieci kolejowej. Tutaj sprawa rozbija się o czuwak aktywny oraz urządzenia SHP, które są wymagane przez ustawę. Jednakże można to obejść (jak w przypadku pociągów SKPL Jasło - Zagórz), ale wymaga to dobrych chęci z obu stron.

Natomiast w załączniku zdjęcie przedstawiające aktualny stan toru nr 4 w Sędzisławiu.
skubi - 13-04-2018, 23:23
Temat postu:
Peron 4 nie został dostosowany jak i tor ? Wydaję mi się że gdzieś widziałem fotkę że wszystko zostało dostosowane do obsługi Motoraków z Czech . Może się mylę Smile
KrzysiekkG - 14-04-2018, 20:42
Temat postu:
skubi napisał/a:
Peron 4 nie został dostosowany jak i tor ? Wydaję mi się że gdzieś widziałem fotkę że wszystko zostało dostosowane do obsługi Motoraków z Czech . Może się mylę Smile

W Sędzisławiu nie ma peronu 4, jest tylko tor stacyjny nr 4, który znajduje się przy peronie 1 i kończy kozłem oporowym przy budynku dworca. Na poprzednim zdjęciu było widać tor nr 4, który nie jest przygotowany do obsługi motoraków. Natomiast załączam zdjęcie przedstawiające wyremontowany fragment peronu nr 1 (około 100 m) na którym po prawej stronie widać także tarczę zaporową w miejscu gdzie kończy się tor nr 4.
Anonymous - 14-04-2018, 21:45
Temat postu:
Ktoś bardzo słusznie rozwinął skrót PLK jako Psujemy Linie Kolejowe. Czy na prawdę takim ogromnym problemem jest podrasowanie kawałka toru? Przecież do tego nie potrzeba żadnych wielkich nakładów finansowych. Na tym kawałku może być nawet prędkość 10/h, przecież to zaledwie kilkaset metrów.
Anonymous - 15-04-2018, 07:25
Temat postu:
KrzysiekkG, Dzięki za odpowiedź, czyli zgodnie z przypuszczeniami - brak chęci i dobrej woli...
KrzysiekkG - 19-04-2018, 20:52
Temat postu:
Na stronie Kolei Dolnośląskich pojawiły się wreszcie rozkłady jazdy dla linii D26 Sędzisław - Trutnov oraz D28 Wałbrzych-Adrspach. Wspomniał o tym również Regionalny Tygodnik Informacyjny:

http://rti24.pl/aktualnosci/sa-rozklady-pociagiem-do-czech-przez-kamienna-gore-lubawke-i-mieroszow-od-28-kwietnia/14058
bert - 19-04-2018, 23:54
Temat postu:
Rozkłady publikuje zarządca infrastruktury w Polsce PKP PLK S.A a w Czechach SZDC. Informacje przewoźnika to sprawa wtórna
Anonymous - 20-04-2018, 07:42
Temat postu:
No to wiedz, że nasz wspaniały zarządca w tabelach ani słowem nie wspomina o tym, że zamiast pociągów pojadą autobusy. A więc "sprawa wtórna" okazała sie być bardziej precyzyjną
Jakub199503 - 20-04-2018, 13:41
Temat postu:
@KrzysiekKG
Dzwoniłem do dyspozytury KD. Potwierdzili Twoje info nt kursu motoraka z Trutnova do Kamiennej Góry i KKA między KG a Sędzisławem.
KrzysiekkG - 21-04-2018, 21:07
Temat postu:
KD powiesiły na stacji w Kamiennej Górze karteczkę o KKA. Zrobiono to na starej płycie informacyjnej z ubiegłego roku, która między sezonami została zabazgrana. Wygląda to żałośnie, zwłaszcza że można było wymienić płytę na aktualną i/lub się dogadać z PLK tak aby umieścić tę karteczkę w estetycznej gablotce gdzie jest rozkład jazdy i regulamin stacyjny.

Natomiast w Lubawce trwają prace przy ogradzaniu peronu na który ze względu na stan techniczny wiaty i budynku dworca teoretycznie wstęp jest wzbroniony.

Informacja o połączeniach KKA pojawiła się także na RK:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/koleja-na-weekend-do-czech-pojawily-sie-nowe-polaczenia-86701.html
Flanker - 24-04-2018, 19:13
Temat postu:
Koleje Dolnośląskie wreszcie opublikowały oficjalną informację na swojej stronie o uruchomieniu połączeń Sędzisław - Trutnov. Niestety, zgodnie z niechlubną tradycją lat ubiegłych na fanpage'u Kolei Dolnośląskich na Facebooku jak co roku dalej panuje kompletna cisza w kwestii promocji tych połączeń. Rozkłady jazdy, taryfy i promocje biletowe oraz inne informacje można znaleźć jedynie na ich stronie internetowej pod poniższym adresem:

https://www.kolejedolnoslaskie.eu/pl/aktualno%C5%9Bci/d26-d28-uruchomienie-sezonowych-po%C5%82%C4%85cze%C5%84-do-czech.html

Niestety Koleje Dolnośląskie nie poinformowały w żaden sposób w wątku o połączeniach do Trutnova o standardzie jaki będzie obowiązywać na KKA ( czy tabor będzie przystosowany do osób niepełnosprawnych, przewozu rowerów, wózków dziecięcych itp.). Co ciekawe w przypadku KKA organizowanej na odcinku Jelenia Góra - Rybnica jakoś dało się poinformować podróżnych na stronie internetowej o standardzie KKA, czyli np. o możliwości przewozu rowerów:

https://www.kolejedolnoslaskie.eu/pl/aktualno%C5%9Bci/d19-zast%C4%99pcza-komunikacja-autobusowa-na-odcinku-jelenia-g%C3%B3ra-rybnica-23-27042018-r.html


Info pojawiło się też u naszych sąsiadów wraz z rozkładami jazdy:

http://www.vlakynachod.cz/osobnim-vlakem-do-polska-oficialne-uz-v-sobotu-zkousky-jiz-probihaji-szynobus-byl-dnes-v-mezimesti/

https://www.facebook.com/gwtrainregio/photos/a.178561582339547.1073741838.178505785678460/742213645974335/?type=3&theater

https://www.facebook.com/gwtrainregio/photos/a.178561582339547.1073741838.178505785678460/745131819015851/?type=3&theater


O uruchomieniu połączeń Sędzisław - Trutnov napisały także lokalne media:

http://powiatowa.info/zapowiedzi/18224-rusza-szynobus
KrzysiekkG - 25-04-2018, 20:13
Temat postu:
Wczoraj odbywały się jazdy zapoznawcze z wykorzystaniem pojazdu SA134 do Kamiennej Góry i Lubawki. Przed startem pociągów Trutnov - Kamienna Góra można było także zauważyć zwiększoną aktywność IZ Wałbrzych w postaci częstych kursów drezyn do Lubawki.

Natomiast w Sędzisławiu eksperci z Kolei Dolnośląskich wykazali się większym zaangażowaniem (niż w Kamiennej Górze) w zakresie informacji oraz infrastruktury związanej z KKA, ponieważ tuż przy wejściu do budynku dworca (od strony ulicy) postawiono znak przystanku autobusowego wraz z rozkładem jazdy autobusów KKA.

Gmina Wiejska Kamienna Góra prowadzi rozbiórkę wiaduktu w ciągu drogi gminnej 114931D, który znajduje (znajdował się) nad linią kolejową nr 298 w miejscu dawnego podg. Krużyn.
http://www.gminakamiennagora.pl/aktualnosci/rozbiorka-wiaduktui-w-debrzniku.html
Flanker - 27-04-2018, 18:10
Temat postu:
W sieci pojawił się ciekawy artykuł o 100 kilometrach turystycznej przygody pociągiem w polskich i czeskich Sudetach. Jest tam też sporo o atrakcjach turystycznych znajdujących się na trasie pociągów do Trutnova, np. Góry Krucze w Lubawce, Arado w Kamiennej Górze czy ruiny zamku. Cały artykuł, zdjęcia, informacje, rozkłady jazdy itp. można przeczytać sobie tutaj:

https://welthellsicht.blogspot.com/2018/04/100-km-turystycznej-przygody-pociagiem.html
Marcel Štancl - 28-04-2018, 16:28
Temat postu:
http://zdopravy.cz/navrat-vlaku-na-cesko-polskou-hranici-v-sobotu-zacina-linka-wroclaw-adrspach-10796/ Jutro bede czinny

[ Dodano: 28-04-2018, 20:09 ]
Na jazyku polskim https://www.kolejedolnoslaskie.eu/pl/aktualno%C5%9Bci/d26-d28-uruchomienie-sezonowych-po%C5%82%C4%85cze%C5%84-do-czech.html
tomek_no - 05-05-2018, 13:11
Temat postu: Ruszyło weekendowe połączenie Sędzisław - Trutnov
Jak co roku uruchomione zostało weekendowe połączenie łączące Polskę z Czechami. Niestety zamiast zapowiadanego kursowania czeskich motoraków serii 810 na trasie Sędzisław - Kamienna Góra - Trutnov na odcinku z Sędzisławia do Kamiennej Góry uruchomiono do odwołania autobusową komunikację zastępczą obsługiwaną przez PKS Kamienna Góra. 3 i 5 maja zrobiłem kilka zdjęć na stacji w Kamiennej Górze. Wagon motorowy wjeźdzający na stację w KG w sobotę 5-go maja o 12:30 mógł pochwalić się dużą frekwencją. Wysiadło około 35 osób z czego część przesiadła się w podstawiony nieopodal na dworcu PKS autobus do Sędzisławia.

W linku poniżej można znaleźć film z wjazdu czeskiego motoraka w dniu 05/05/2018
na stację w Kamiennej Górze.
https://youtu.be/JnqdeK63lF4
KrzysiekkG - 06-05-2018, 18:46
Temat postu: Re: Ruszyło weekendowe połączenie Sędzisław - Trutnov
tomek_no napisał/a:
Jak co roku uruchomione zostało weekendowe połączenie łączące Polskę z Czechami. . Wagon motorowy wjeźdzający na stację w KG w sobotę 5-go maja o 12:30 mógł pochwalić się dużą frekwencją. Wysiadło około 35 osób z czego część przesiadła się w podstawiony nieopodal na dworcu PKS autobus do Sędzisławia.


Szkoda tylko, że w Sędzisławiu pasażerów tego pociągu z Trutnova spotkała niemiła niespodzianka, gdyż 4 minuty przed przyjazdem KKA zwiał im pociąg osobowy do Wrocławia. Pozytywne jest to, że w Kamiennej Górze poprawiło się nieco pod względem informacji o KKA. Koleje Dolnośląskie umieściły karteczki informujące w czterech miejscach i postawiły nową tablicę informacyjną. Stara zdewastowana tablica została usunięta.

O uruchomieniu pociągów tradycyjnie napisały lokalne media:

http://rti24.pl/aktualnosci/motorak-zaprasza-galeria/14111
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/18266-czesi-na-torach

Co ciekawe ZLK Wałbrzych przekazał także apel do Starostwa Powiatu Kamiennogórskiego o zachowanie
ostrożności na przejazdach kolejowych:

http://www.kamienna-gora.pl/news/article/nasz-powiat/2/2560
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/18307-uwaga-na-przejazdach
http://rti24.pl/rozne/uwaga-na-przejazdach/14137

Oprócz tego PKP PLK rozstrzygnęła także postępowanie na zadanie pt.: Modernizacja mostu kolejowego w km 3.891 linii kolejowej nr 298 Kamienna Góra – Sędzisław wraz z robotami towarzyszącymi
Koszt inwestycji będzie wynosić 2 029 473,06 PLN i ma być ona zrealizowana w okresie maj - sierpień 2018.
https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=bestOfferDetails&demandIdentity=242601

W związku z tym remontem pojawiły się w Internecie nieprawdziwe plotki, że inwestycja ta jest powodem wprowadzenia KKA na odcinku Kamienna Góra - Sędzisław - Kamienna Góra. Jest to oczywiście nieprawda. W trakcie remontu ruch pociągów na linii kolejowej nr 298 będzie prowadzony dwukierunkowo po torze czynnym, ale jeśli gotowe byłyby urządzenia srk stacji Sędzisław dla toru nr 4 to nie byłoby problemu z kursowaniem motoraka. Najbardziej "niebezpieczna sytuacja" (możliwy wjazd na linię nr 274) z punktu widzenia analizy ryzyka czyli wjazd motoraka do Sędzisławia i tak byłaby realizowana w oparciu o sygnały zezwalające i utwierdzone przebiegi pociągowe. Niezależnie od tego czy pociąg z Kamiennej Góry jechałby do Sędzisławia po torze zasadniczym czy też przeciwnym do zasadniczego (lewym). Natomiast wyjazd z Sędzisławia z toru nr 4 jest możliwy tylko i wyłączenie do Kamiennej Góry co wynika z układu torowego stacji Sędzisław.

W ostatnich dniach do Kamiennej Góry przywieziono także kilkadziesiąt drewnianych podrozjazdnic, które zostały rozładowane w pobliżu rozjazdu krzyżowego nr 45 na terenie południowej głowicy stacyjnej. Oznacza to, że będą prowadzone jakieś prace utrzymaniowe.
Flanker - 11-05-2018, 15:39
Temat postu:
O remoncie mostu kolejowego na linii 298 w Dębrzniku i zaplanowanym remoncie zabytkowej wiaty peronowej na stacji w Kamiennej Górze napisały lokalne media:

http://rti24.pl/aktualnosci/most-i-wiata/14155

O uruchomieniu sezonowych połączeń do Trutnova i atrakcjach jakie czekają na turystów napisała gmina Lubawka:

http://turystyka.lubawka.eu/news/article/turystyka/2/9906
KrzysiekkG - 24-05-2018, 19:57
Temat postu:
Remont mostu nad Bobrem w Dębrzniku trwa. Obecnie prace są prowadzone na torze nr 1,
a ruch pociągów odbywa się dwukierunkowo po torze nr 2. Oprócz tego w Kamiennej Górze
prowadzona jest także wymiana podrozjazdnic rozjazdu krzyżowego nr 44.
Maciek - 30-05-2018, 08:15
Temat postu:
Witajcie, czy ktoś może mi wytłumaczyć w jaki sposób linia do Lubawki będzie traktowana jako niezależna od pozostałej sieci w zarządzie PKP po zakończeniu modernizacji słynnego już toru nr 4 w Sędzisławiu? Przecież towary nadal chyba będą jeździć do Kamiennej Góry i z powrotem żeby mogły wrócić na linię 274 musi gdzieś być wbudowany rozjazd, który to umożliwi, więc jak to się ma do wydzielenia z sieci ?
KrzysiekkG - 30-05-2018, 15:34
Temat postu:
W ustawie o transporcie kolejowym nie ma czegoś takiego jak wydzielenie z sieci. Natomiast występuje pojęcie: [...] sieci kolejowych, które są funkcjonalnie wyodrębnione z systemu kolei i przeznaczone tylko do prowadzenia przewozów wojewódzkich lub lokalnych [...]

Jednakże w przypadku linii do Lubawki ruch będzie prowadzony na normalnych zasadach o ile PLK nie wymyśli kolejnych dodatkowych wymagań. Teraz należy tylko czekać aż zakończony zostanie remont toru nr 4 w Sędzisławiu i związane z nim prace w zakresie urządzeń srk.

Rozjazd nr 33, który umożliwia zjazd z linii 298 na trasę 274 był jest i będzie. Zresztą nawet przy wyodrębnieniu funkcjonalnym linii, nie ma potrzeby jej fizycznego odcinania od pozostałej sieci kolejowej. Patrz WKD.
Beatrycze - 06-06-2018, 10:57
Temat postu:
Taki komentarz pojawił się na facebooku "Koleją po Dolnym Śląsku":

Dlaczego nie pojadą pociągi do Kamiennej Góry? [Cz.3]

Bo Koleje Dolnośląskie S.A. wolą wozić pasażerów autobusami i nie zależy im na innym rozwiązaniu.

Dotarliśmy do korespondencji, którą Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego skierował do prezesa Kolei Dolnośląskich pod koniec kwietnia tego roku. Napisano tam iż "w ocenie tut. Urzędu newralgicznym okresem, mającym wpływ na możliwość uruchomienia połączeń w zaplanowanej formule, był czas pomiędzy spotkaniem w dniu 7 listopada 2017 r. z PKP Polskie Linie Kolejowe SA a spotkaniem w Urzędzie Transportu Kolejowego w marcu 2018 roku. Na przestrzeni 4 miesięcy zaobserwować można było bierność ze strony Przewoźnika w kontaktach z Zarządcą Infrastruktury ograniczoną jedynie do wymiany, po kilku tygodniach, korespondencji zawierającej sprzeciw wobec przedstawionych uwarunkowań związanych z dopuszczeniem pojazdów."

Pewnym zaskoczeniem mógł być mógł być oczywiście brak możliwości wjazdu na tor 4, jednak "podkreślenia wymaga również fakt, iż na podstawie złożonych wniosków o przydzielenie tras pociągów na roczny rozkład jazdy pociągów 2018/2019, Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe SA opracowała roczny rozkład jazdy pociągów uwzględniający wjazd czeskich pojazdów do stacji Sędzisław. Niedostosowanie urządzeń sterowania ruchem w Sędzisławiu oraz układu torowego jest więc niezrozumiałe, a w przypadku stwierdzenia takiego faktu Przewoźnik winien z wyprzedzeniem podjąć rozmowy z Zarządcą Infrastruktury w zakresie wdrożenia tymczasowego alternatywnego rozwiązania pozwalającego na przykład na wjazd na tor 1 lub tor 2."


https://www.facebook.com/infokolej/posts/1940019509363088
Anonymous - 07-06-2018, 15:00
Temat postu:
No tak, teraz to się okaże, że to KD są winne, bo niewystarczająco błagały PLK o robienie tego, za co tej instytucji płacą
KrzysiekkG - 19-06-2018, 16:30
Temat postu:
dddbb napisał/a:
No tak, teraz to się okaże, że to KD są winne, bo niewystarczająco błagały PLK o robienie tego, za co tej instytucji płacą

Jak Ci na czymś zależy to też przez 4 miesiące nic nie robisz w temacie i tylko narzekasz że to inni powinni zrobić? PLK musi wykonać pewne prace remontowe, których koszt później powinien się zwrócić w formie opłat za udostępnianie infrastruktury. Natomiast jak ma się zachować taki inwestor, który widzi, że przewoźnik nie podejmuje żadnych działań mobilizujących, aby prace wykonać? Skąd ma mieć pewność, że po wykonaniu remontu tor będzie wykorzystywany i pieniądze które wydał mu się zwrócą?

Póki co na linii 298 dalej trwają prace przy remoncie mostu nad Bobrem w Dębrzniku. W dalszym ciągu zamknięty jest tor nr 1 i pociągi towarowe kursują w obu kierunkach po torze nr 2.
Anonymous - 19-06-2018, 21:41
Temat postu:
Cytat:
Jak Ci na czymś zależy to też przez 4 miesiące nic nie robisz w temacie i tylko narzekasz że to inni powinni zrobić?

A to pracownicy KD mają zakasać rękawy i naprawić most?
Cytat:
Natomiast jak ma się zachować taki inwestor, który widzi, że przewoźnik nie podejmuje żadnych działań mobilizujących, aby prace wykonać?

Czy złożone zamówienia rozkładowe (zresztą podobne jak w ubiegłych latach i niezmiennie realizowane) to nie jest wystarczający sygnał do chęci realizacji przejazdów? Naprawdę potrzebne są jeszcze jakieś dodatkowe motywacje?
Cytat:
PLK musi wykonać pewne prace remontowe, których koszt później powinien się zwrócić w formie opłat za udostępnianie infrastruktury.

Niech wykonuje, ale może tak by móc zrealizować rozkład, które samo zaakceptowało. Bo w tym momencie to chyba za wiele niezarabia, a jak remont (może) kiedyś skończy to będzie po sezonie i po pociągach
KrzysiekkG - 20-06-2018, 03:32
Temat postu:
Cytat:
A to pracownicy KD mają zakasać rękawy i naprawić most?

Jaki most? Przecież tu chodzić o remont toru nr 4 w Sędzisławiu i dostosowanie urządzeń srk na tej stacji, tak aby możliwe było prowadzenie po nim ruchu z wykorzystaniem sygnałów zezwalających.Obecnie realizowany remont mostu jest związany z prowadzeniem dość intensywnego ruchu towarowego do Kamiennej Góry i nie ma żadnego związku z tym, czy pociągi z Trutnova jeżdżą do Sędzisławia czy też Kamiennej Góry. Zachęcam do przeczytanie wcześniejszych wątków z tego postu, bo widzę że kompletnie nie jesteś w temacie.
Cytat:

Czy złożone zamówienia rozkładowe (zresztą podobne jak w ubiegłych latach i niezmiennie realizowane) to nie jest wystarczający sygnał do chęci realizacji przejazdów? Naprawdę potrzebne są jeszcze jakieś dodatkowe motywacje?

Jak widać są potrzebne. PLK też nie jest święte, ale KD znając uwarunkowania (monopol PLK) powinno cały czas działać, aby ich motywować do zrobienia tego remontu. Dla samych pociągów sezonowych nikt takiego remontu nie wykona (ten tor nie będzie wykorzystywany przez składy towarowe). Tutaj gra się też rozchodzi o połączenia całoroczne.
Cytat:

Niech wykonuje, ale może tak by móc zrealizować rozkład, które samo zaakceptowało. Bo w tym momencie to chyba za wiele nie zarabia, a jak remont (może) kiedyś skończy to będzie po sezonie i po pociągach

Zgoda PLK nawaliło akceptując rozkład jazdy, ale co zrobiło KD, aby wprowadzić np. rozwiązanie tymczasowe np. z wykorzystaniem torów nr 1 i 2 stacji Sędzisław? Skoro UMWD w oficjalnej korespondencji niemalże ruga własną spółkę (co jest swego rodzaju precedensem) za bierność KD w kwestii działań wobec PLK to nieco śmieszne są próby jej obrony. Zresztą ich prawdziwy stosunek do tego połączenia pokazują ciągłe błędy jakie można znaleźć w internetowym rozkładzie jazdy pociągów (zarówno ten PLK-owski jak i hafas), nie mówiąc już o promocji połączenia.
Anonymous - 20-06-2018, 08:08
Temat postu:
Cytat:
Jaki most? Przecież tu chodzić o remont toru nr 4 w Sędzisławiu i dostosowanie urządzeń srk na tej stacji, tak aby możliwe było prowadzenie po nim ruchu z wykorzystaniem sygnałów zezwalających.

OK, most rzeczywiście nie ma wpływu na ruch pociągów, ale dostosowywanie urządzeń srk też Koleje Dolnośląskie się nie zajmą.

Cytat:
Zgoda PLK nawaliło akceptując rozkład jazdy, ale co zrobiło KD, aby wprowadzić np. rozwiązanie tymczasowe np. z wykorzystaniem torów nr 1 i 2 stacji Sędzisław?

No ale to jest robota KD? Myślę, że im wszystko jedno na jaki tor pociąg jedzie. PLK nawaliło, to powinno wdrożyć rozwiązanie zastępcze. Inne niż "jedźcie sobie autobusami"

Cytat:
Skoro UMWD w oficjalnej korespondencji niemalże ruga własną spółkę (co jest swego rodzaju precedensem) za bierność KD w kwestii działań wobec PLK to nieco śmieszne są próby jej obrony.

A rugać to należy jednak w tym temacie przede wszystkim PLK, ale tego nie ma kto robić, bo to święta krowa
KrzysiekkG - 23-06-2018, 11:12
Temat postu:
W Regionalnym Tygodniku Informacyjnym z 21 czerwca ukazał się artykuł pt. "Kto nie chce kolei" związany m.in. z problematyką remontu toru nr 4 stacji Sędzisław.
Więcej na http://rti24.pl/aktualnosci/nowy-numer-tygodnika-juz-w-kioskach/14445

Niestety wzorem ubiegłych lat Koleje Dolnośląskie wraz z PKP PLK w dalszym ciągu prowadzą pielęgnowane od 2013 roku wprowadzenie pasażerów korzystających z internetowego rozkładu jazdy w błąd.
W rozkładach plakatowych (przyjazdy) dla stacji Kamienna Góra pociągi z Trutnova są oznaczone jako BUS. Z kolei Hafas pokazuje pociąg widmo, który na odcinku Lubawka - Sędzisław jest obsługiwany przez ezt. Ponadto pozostałe pociągi pomiędzy Trutnovem, a Kamienną Góra wg hafasa nie posiadają możliwości przewozów rowerów. Znów przewoźnik wprowadza dodatkowy chaos informacyjny na tej trasie, który z powodu KKA i tak jest obecny od początku obecnego sezonu.
bystrzak2000 - 24-06-2018, 10:53
Temat postu:
A co mają PLK i KD do Hafasa? Hafas już dawno przestał być wiarygodną wyszukiwarką i pokazuje masę bzdur, nie tylko dotyczących tych pociągów.
KrzysiekkG - 24-06-2018, 11:25
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
A co mają PLK i KD do Hafasa? Hafas już dawno przestał być wiarygodną wyszukiwarką i pokazuje masę bzdur, nie tylko dotyczących tych pociągów.

Za przekazywanie danych handlowych do systemu odpowiada przewoźnik. Rozkłady plakatowe PLK są wywieszane na przystankach i stacjach kolejowych z których codziennie korzystają pasażerowie. Czy należy tolerować masowe wprowadzanie ludzi w błąd?
Z hafasa (old i nowego) korzystają kasjerki PKP IC przy wystawianiu biletów i skoro są tam błędy to także mamy masowe wprowadzane ludzi w błąd.
Skoro wiesz o innych błędach w hafasie to dlaczego ich nie zgłaszasz do UTK?
bystrzak2000 - 24-06-2018, 11:40
Temat postu:
Wiarygodne dane są w rozkładzie PLK, bo ta spółka jest odpowiedzialna za rozkłady i i z tą spółką przewoźnicy ustalają rozkłady. Potem dane lecą do hafasa, ale PKP Informatyka średnio to ogarnia i mamy takie kwiatki. Dlatego ja od dawna nie korzystam z hafasa, tylko z wyszukiwarki PLK lub z rozkładów umieszczonych na stronie KD. A zgłoszenie błędów do UTK nic nie pomoże, bo PKP Informatyka nie jest instytucją odpowiedzialną za rozkład. Według mnie jeżeli PKP Informatyka sobie nie radzi z rozkładem, to strona rozklad-pkp.pl powinna zostać zamknięta lub przekierowywać na wyszukiwarkę PLK.
KrzysiekkG - 24-06-2018, 11:44
Temat postu:
Jak wiarygodne są dane w rozkładzie PLK skoro dla pociągów do Trutnova co roku są problemy z błędami w rozkładzie? Po zgłoszeniach błędów do UTK interwencja idzie też do PKP Informatyka.
bystrzak2000 - 24-06-2018, 11:56
Temat postu:
Te błędy dotyczyły rozkładu poza granicami kraju i szybko były poprawiane. W tym roku zdaje się obyło się bez kwiatków.
KrzysiekkG - 24-06-2018, 12:19
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
Te błędy dotyczyły rozkładu poza granicami kraju i szybko były poprawiane. W tym roku zdaje się obyło się bez kwiatków.

W tym roku też były błędy, ponieważ rozkład PLK wskazywał że pociągi kursują tylko Kralovca i ich poprawienie nie nastąpiło tak od razu. Zresztą nadal są błędy w tym rozkładzie, więc jak na jakiej podstawie twierdzisz, że: "W tym roku zdaje się obyło się bez kwiatków"?
bystrzak2000 - 24-06-2018, 12:39
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
W tym roku też były błędy, ponieważ rozkład PLK wskazywał że pociągi kursują tylko Kralovca i ich poprawienie nie nastąpiło tak od razu.

Z początku w rozkładzie rocznym tak oznaczone są wszystkie pociągi międzynarodowe (do pierwszej stacji za granicą). Tak jest co roku i dopiero pojawienie się pierwszego rozkładu "zamknięciowego" te dane uzupełnia. W przypadku Trutnova pierwszym obwiązującym rozkładem i tak jest ten po pierwszej marcowej korekcie.
KrzysiekkG napisał/a:
Zresztą nadal są błędy w tym rozkładzie, więc jak na jakiej podstawie twierdzisz, że: "W tym roku zdaje się obyło się bez kwiatków"?

A jakie konkretnie?
KrzysiekkG - 24-06-2018, 14:14
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
Z początku w rozkładzie rocznym tak oznaczone są wszystkie pociągi międzynarodowe (do pierwszej stacji za granicą). Tak jest co roku i dopiero pojawienie się pierwszego rozkładu "zamknięciowego" te dane uzupełnia. W przypadku Trutnova pierwszym obwiązującym rozkładem i tak jest ten po pierwszej marcowej korekcie.
Jest odwrotnie. W rozkładach rocznych było OK, a błędy pojawiły się w kolejnych korektach.
bystrzak2000 napisał/a:
A jakie konkretnie?
Polecam lekturę mojego wczorajszego postu
bystrzak2000 - 25-06-2018, 16:58
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
Jest odwrotnie. W rozkładach rocznych było OK, a błędy pojawiły się w kolejnych korektach.

Dopóki rozkład nie zawiśnie na stacji, dopóty nie jest to obowiązująca wersja.
KrzysiekkG napisał/a:
Polecam lekturę mojego wczorajszego postu

Czytałem kilka razy i nie widzę byś pisał o jakichkolwiek błędach w rozkładzie przygotowanym przez PLK.
KrzysiekkG - 25-06-2018, 18:21
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
Dopóki rozkład nie zawiśnie na stacji, dopóty nie jest to obowiązująca wersja.
Szczerze mówiąc to nie rozumiem o co Ci chodzi. Ja pisze o jednym, a Ty o drugim. Zresztą jeśli rozkład nie zawiśnie na jakiejś stacji, bo zarządca się spóźnił kilka dni w stosunku do wymagań przepisów Ustawy o transporcie kolejowym to oznacza, że rozkład nie jest obowiązujący?
bystrzak2000 napisał/a:
Czytałem kilka razy i nie widzę byś pisał o jakichkolwiek błędach w rozkładzie przygotowanym przez PLK.
To przeczytaj jeszcze jeden raz (ale tym razem ze zrozumieniem) następujące zdanie:W rozkładach plakatowych (przyjazdy) dla stacji Kamienna Góra pociągi z Trutnova są oznaczone jako BUS
bystrzak2000 - 26-06-2018, 17:56
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
Szczerze mówiąc to nie rozumiem o co Ci chodzi. Ja pisze o jednym, a Ty o drugim. Zresztą jeśli rozkład nie zawiśnie na jakiejś stacji, bo zarządca się spóźnił kilka dni w stosunku do wymagań przepisów Ustawy o transporcie kolejowym to oznacza, że rozkład nie jest obowiązujący?

Chodzi o to, że rozkład ma swój początek obowiązywania. PKP PLK publikuje rozkłady wcześniej, jeszcze zanim wchodzą w życie i ten czas jest na eliminowanie błędów, które przecież zawsze mogą się zdarzyć i doskonale wszyscy wiemy, że się zdarzają. Nie rozumiem tylko, dlaczego próbujesz na siłę nam tutaj wmówić, że jest to celowe działanie PLK czy KD.
KrzysiekkG - 26-06-2018, 19:43
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
PKP PLK publikuje rozkłady wcześniej, jeszcze zanim wchodzą w życie i ten czas jest na eliminowanie błędów, które przecież zawsze mogą się zdarzyć i doskonale wszyscy wiemy, że się zdarzają. Nie rozumiem tylko, dlaczego próbujesz na siłę nam tutaj wmówić, że jest to celowe działanie PLK czy KD.

Czyli mamy tolerować ciągłe błędy i nic nie robić wobec powstającego chaosu informacyjnego? Na trasie do Trutnova błędy są co roku pomimo tego, że miały być podejmowane działania systemowe, aby ich unikać. Gdyby stare PR-y prowadziły taką politykę to wszyscy wieszaliby na nich złe, ale jak nawali KD to wszyscy są winny tylko nie oni. Mam pytanie czy poza stukaniem w klawiaturę na jednym czy drugim forum podejmowałeś kiedyś jakiekolwiek działania zmierzające np. do wskazywania i eliminacji takich błędów w rozkładzie?
bystrzak2000 - 27-06-2018, 17:29
Temat postu:
Swego czasu, gdy rozkładem zajmowały się PKP Przewozy Regionalne, to na interesującej mnie stacji były błędy (dokładnie brakowało w rozkładzie kilku pociągów) i mailowo poinformowałem stosowny dział i rozkład poprawiono. Obecnie nie miałem problemów z rozkładem, więc nie miałem potrzeby niczego wysyłać. I nikt nie mówi, że błędy należy tolerować, ale jeżeli napisałeś, że "wzorem ubiegłych lat Koleje Dolnośląskie wraz z PKP PLK w dalszym ciągu prowadzą pielęgnowane od 2013 roku wprowadzenie pasażerów korzystających z internetowego rozkładu jazdy w błąd", to powiedz gdzie widzisz wprowadzanie błąd przez KD, skoro na ich stronie internetowej rozkład jest taki, jak należy.
tomek_no - 27-06-2018, 18:27
Temat postu:
Na fanpage'u KD na facebooku można znaleźć informację o remoncie toru nr 4 w Sędzisławiu do planowego przyjmowanie połączeń do Lubawki/Trutnova. Ponadto ma zostać wykonana naprawa toru nr 3 do przelotu pociągów towarowych.
Więcej szczegółów...
D26 - przebudowa stacji Sędzisław
KrzysiekkG - 27-06-2018, 19:43
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
"wzorem ubiegłych lat Koleje Dolnośląskie wraz z PKP PLK w dalszym ciągu prowadzą pielęgnowane od 2013 roku wprowadzenie pasażerów korzystających z internetowego rozkładu jazdy w błąd", to powiedz gdzie widzisz wprowadzanie błąd przez KD, skoro na ich stronie internetowej rozkład jest taki, jak należy.
Napisałem tak i w dalszym z ciągu z pełną odpowiedzialnością podtrzymuje to, ponieważ od 2013 roku (kiedy to KD przejęły połączenia do Trutnova) praktycznie co roku pojawiają się błędy na wspomnianej trasie w rozkładach PLK. Błędy te wynikają głównie z zaniedbań przewoźnika, który odpowiada za przekazywanie danych handlowych do systemu. Rozumiem, że takie coś może zdarzyć się raz, dwa nawet trzy. Ale nie co roku i ciągle na tej samej trasie. Ludzie mają już dość namieszane w głowach przez KKA, a tu jeszcze dodatkowa dezinformacja.
Flanker - 07-07-2018, 17:37
Temat postu:
Na torze nr 4 stacji Sędzisław pojawił się pociąg roboczy. Koło toru zostały zgrupowane w kilku miejscach staroużyteczne podkłady betonowe, które posłużą do remontu ww. toru. Wreszcie nastąpił poważny przełom w tym temacie i uruchomienie całorocznych, codziennych połączeń pasażerskich z Sędzisławia do Kamiennej Góry i Lubawki staje się coraz bardziej realne Smile Poniżej w załącznikach są dwa zdjęcia z wczorajszego wieczoru przedstawiające ww. pociąg.
KrzysiekkG - 09-07-2018, 04:24
Temat postu:
I jeszcze dwa wczorajsze zdjęcia z Sędzisławia
tomek_no - 15-07-2018, 20:48
Temat postu: Prace w Sędzisławiu oraz na moście nad Bobrem
W Sędzisławiu Dolkom prowadzi prace związane z wymianą nawierzchni torów nr 3 oraz 4. Remont toru nr 4 jest jednym z warunków dopuszczenia do całorocznych połączeń Lubawka - Sędzisław. Do remontu zostaną wykorzystane materiały staroużyteczne. Do przodu postępują też prace przy remoncie mostu nad rzeką Bóbr w Dębrzniku. Przęsła w torze nr 1 wypiaskowano, wzmocniono ściany podporowe. Obecnie konstrukcja jest poddawana malowaniu. Koszt całej inwestycji to ponad 2 mln zł.
KrzysiekkG - 18-07-2018, 20:55
Temat postu:
ZLK Wałbrzych ogłosił przetarg pn. "Odbudowa przebiegów zorganizowanych dla toru nr 4 w stacji Sędzisław "
https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=outErfx&MP_action=supplierStatus&iRfxRound=49397
Flanker - 24-07-2018, 18:55
Temat postu:
W Sędzisławiu prace remontowe idą pełną parą. Aktualnie rozebrano tor nr 4 stacji Sędzisław na którym ( po jego remoncie) będą się zatrzymywać i z niego odjeżdżać pociągi w kierunku Kamiennej Góry i Lubawki. Poza tym rozpoczął się remont placu znajdującego się przed dworcem w Sędzisławiu i terenów wokół dworca.
KrzysiekkG - 31-07-2018, 05:35
Temat postu:
O prowadzonych przez PKP PLK w Sędzisławiu remontach napisał także Regionalny Tygodnik Informacyjny:
http://rti24.pl/aktualnosci/kolej-remontuje/14615

Jak widać na załączonych zdjęciach obecnie układane są już podkłady na torze nr 4. Ponadto wczoraj wybrany został wykonawca prac związanych z odtworzeniem przebiegów zorganizowanych dla tego toru. Zadanie będzie kosztować 349 tysięcy złotych.
https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=bestOfferDetails&demandIdentity=251779
wedkarz237 - 31-07-2018, 16:01
Temat postu:
A czy ktoś wie coś więcej na temat remontu wiaty na dworcu w Lubawce? Tak na stronie http://lubawka.info/ napisał pan poseł Henryk: NIEDŁUGO RUSZA PRZETARG NA REMONT WIATY NAD PERONEM KOLEJOWYM W LUBAWCE !!!! PLK PKP wyremontuje wiatę na lubawskim dworcu. Czy to jest prawda?
tomek_no - 12-08-2018, 10:32
Temat postu: Most nad rzeką Bóbr
Szybki strzał z soboty (12.08.2018), jedno przęsło mostu jest już odnowione. Prace koncentrują się obecnie na piaskowaniu drugiego przęsła. Ponadto na dworcu w Kamiennej Górze na peronie 1 wycięto sąsiadujące z wiatą drzewa. Wiata peronowa wg informacji RTI ma być w przyszłym roku remontowana.
KrzysiekkG - 20-08-2018, 19:42
Temat postu:
Poniżej kilka aktualnych zdjęć przedstawiających remontowany obecnie most w Dębrzniku, remontowany tor nr 4 Sędzisławiu oraz obecny wygląd peronu w Kamiennej Górze po wycięciu znajdującego się tam wysokiego drzewa.
Na południowej głowicy stacji Kamienna Góra wycięto kilkunastometrowy kikut toru od rozjazdu krzyżowego nr 45 w kierunku Krzeszowa do miejsca od którego PKP S.A. przeprowadziła rozbiórkę linii nr 330 Kamienna Góra - Krzeszów. W pobliżu rozjazdu pojawiły się nowe podrozjazdnice, więc prawdopodobnie dojdzie do jego przebudowy na rozjazd zwyczajny, podobnie jak to miało miejsce przy rozjeździe nr 43.
Na trasie do Trutnova jeździ obecnie motorak w malowaniu GWTR (zielono-pomarańczowym).
Flanker - 28-08-2018, 10:26
Temat postu:
wedkarz237 napisał/a:
A czy ktoś wie coś więcej na temat remontu wiaty na dworcu w Lubawce? Tak na stronie http://lubawka.info/ napisał pan poseł Henryk: NIEDŁUGO RUSZA PRZETARG NA REMONT WIATY NAD PERONEM KOLEJOWYM W LUBAWCE !!!! PLK PKP wyremontuje wiatę na lubawskim dworcu. Czy to jest prawda?


PKP PLK ogłosiła ostatnio przetarg na Wykonanie ekspertyzy, projektu budowlanego naprawczego wiaty peronowej w Lubawce na linii kolejowej nr 299 Kamienna Góra - Lubawka na terenie PKP PLK S. A. Zakład Linii Kolejowych w Wałbrzychu, źródło:

https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=outErfx&MP_action=supplierStatus&iRfxRound=50347

W opisie zamówienia podany jest zakres zadania, który jest przedstawiony w zrzucie ekranu załączonym do niniejszego posta.

Na stronie byłego posła p. Henryka Kmiecika ( http://lubawka.info/ ) pojawił się wpis dnia 29 lipca 2018 r. pt. "CZY BĘDZIE SZANSA NA STAŁE POŁĄCZENIE KOLEJOWE Z LUBAWKI ????? NIEDŁUGO RUSZA PRZETARG NA REMONT WIATY NAD PERONEM KOLEJOWYM W LUBAWCE !!!!". W treści tego wpisu pojawia się takie stwierdzenie:

Cytat:
Jeden z mieszkańców Lubawki pracujący na kolei pilotował ta sprawę i obecnie powiadomił,
że zaświeciło się zielone światło na wykonanie remontu tej wiaty. Na remont konstrukcji
i wykonanie nowego pokrycia na niej przygotowano dość sporą kwotę pieniędzy.

Wkrótce rusza procedura przetargowa i sam remont do zimy powinien zostać wykonany
w całości. Być może jest to wstęp do tego, że może zostanie przywrócone całoroczne
połączenie Lubawki ze światem.


Jest to bardzo dyskusyjne sformułowanie, ponieważ jeszcze kilka miesięcy temu ZLK w Wałbrzychu chciał rozebrać całą wiatę w Lubawce i zgłaszał się w tej sprawie do Konserwatora Zabytków. Na szczęście Konserwator Zabytków jak i Nadzór Budowlany zablokowali tą procedurę, dzięki czemu mamy przetarg na projekt remontu wiaty peronowej w Lubawce. Tutaj należą się brawa dla Konserwatora Zabytków i Wojewódzkiego Nadzoru Budowlanego za zablokowanie rozbiórki tego cennego obiektu.
KrzysiekkG - 06-09-2018, 19:28
Temat postu:
Remont toru nr 4 w Sędzisławiu został zakończony. Natomiast prowadzone są jeszcze prace na moście nad Bobrem - przęsło w torze nr 2.
Flanker - 13-09-2018, 11:46
Temat postu:
PKP PLK obecnie prowadzi wymianę szyn na linii nr 298 w okolicach semaforów wjazdowych do stacji Sędzisław. Warto tutaj podkreślić, że zabudowywane są nowe szyny ( S49 z 2018 r.).

Poza tym wybrany został już wykonawca dla opracowania ekspertyzy,projektu budowlanego naprawczego wiaty peronowej Lubawka linia 299 ( numer postępowania: 0663/IZ23GM/17002/05113/18/P). Wartość zamówienia wynosi 39 852 zł. Szczegółowe informacje o rozstrzygnięciu tego postępowania można znaleźć tutaj:

https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=bestOfferDetails&demandIdentity=254517
KrzysiekkG - 14-09-2018, 15:50
Temat postu:
Dziś przez Kamienną Górę przejechał czeski parowóz 431 032 wracający z gali z Jaworzyny Śląskiej.
Informację na ten temat wraz ze zdjęciami zamieścił Regionalny Tygodnik Informacyjny:
http://rti24.pl/aktualnosci/lokomotywa-w-kamiennej-gorze/14858

Poniżej również kilka fotek ode mnie.
Flanker - 07-10-2018, 21:27
Temat postu:
Na portalu Regionalnego Tygodnika Informacyjnego pojawił się krótki artykuł dotyczący zamówienia na opracowanie ekspertyzy, projektu budowlanego naprawczego wiaty peronowej w Lubawce przez spółkę PKP PLK. Spółka wybrała już wykonawcę z Wrocławia, który ma wykonać ww. ekspertyzę. Jest to bardzo dobra wiadomość, która daje nadzieję na to, że zabytkowa wiata w Lubawce ma szanse na odzyskanie dawnego blasku. Więcej info tutaj:

http://rti24.pl/aktualnosci/nadzieja-dla-zabytkowej-infrastruktury/14943

Źródło: Regionalny Tygodnik Informacyjny
KrzysiekkG - 26-10-2018, 19:28
Temat postu:
Pojawiły się dwa artykuły związane z przywróceniem całorocznych połączeń kolejowych do Lubawki:

https://zdopravy.cz/gw-train-regio-zacne-jezdit-v-polsku-ziskal-zakazku-v-dolnim-slezsku-18095/

https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/plk-zadala-od-kolei-dolnoslaskich-gwarancji-finansowych-na-modernizacje-linii-sedzislaw--lubawka-89247.html

Poza tym PLK kończy remontować drugie przęsło mostu na Bobrem (tor nr 2) oraz wymianę rozjazdu nr 45 na stacji Kamienna Góra.
Światowid - 27-10-2018, 07:39
Temat postu:
Bardzo szybko zmieniane są decyzje w tej sprawie. Nam UMWD jeszcze dwa tygodnie temu potwierdziło że pociągi pojadą od lutego. Czekamy na obecne stanowisko i ustalenie ostatecznych konkretów. Jedno jest pewne. Pociągi w pierwszym kwartale nowego rozkładu pojadą na pewno.
KrzysiekkG - 27-10-2018, 09:10
Temat postu:
Światowid napisał/a:
Bardzo szybko zmieniane są decyzje w tej sprawie. Nam UMWD jeszcze dwa tygodnie temu potwierdziło że pociągi pojadą od lutego. Czekamy na obecne stanowisko i ustalenie ostatecznych konkretów. Jedno jest pewne. Pociągi w pierwszym kwartale nowego rozkładu pojadą na pewno.

Tu już było podawane wiele terminów. Czerwiec 2019, kwiecień 2019, luty 2019, a teraz grudzień 2018. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce, aczkolwiek bardzo dobrze, że w końcu ruszy to połączenie i Kamiennej Góra, (a w szczególności Lubawka) nie będą już wykluczone komunikacyjnie. Będzie to także impuls do dalszych prac utrzymaniowych PKP PLK na liniach 298 i 299, które i tak w ostatnich latach były znacznie większe niż wcześniej. Problemem jest niestety zabytkowy budynek dworca w Kamiennej Górze, którego stan jest coraz gorszy i zaczyna być także zagrożeniem dla osób przebywających na peronie.

Natomiast co do artykułu w RK to niestety jest on pełen nieścisłości i półprawd. Jako przykład mogę podać kwestie porozumienia z PKP PLK. W artykule jest opisane to jako precedens, a sam RK opisywał remont linii do Murowa, który był poprzedzony analogiczną umową:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/opolskie-tiry-na-tory-w-realizacji-trwa-odbudowa-linii-jelowa--murow-80735.html
[...]Inwestycja poprzedzona została umową pomiędzy PKP PLK a Storą Enso. Zarządca infrastruktury, który właśnie odbudowuje szlak, zawarł umowę z firmą na wykorzystywanie wyremontowanej trasy. W sytuacji rezygnacji z przewozów przewidywane jest odpowiednie pokrycie kosztów prac. [...]

Nieprawdą są też informację, że KKA która kursowała z Kamiennej Góry do Sędzisławia była spowodowana złym stanem obiektów inżynieryjnych, i peronu (!) w Kamiennej Górze. Pociągi towarowe kursowały i kursują do Kamiennej Góry cały czas, a podczas remontu toru nad Bobrem ruch prowadzony jest dwukierunkowo po jednym torze. Zresztą KD samo uruchomiło pociąg specjalny do KG dwa tygodnie temu o czym był materiał w telewizji Dami Wałbrzych.
http://daminfo.pl/spoleczenstwo-3/item/21604-koleja-szybciej-a-tras-coraz-wiecej

KKA wynikała z opóźnień w przygotowaniu wyceny ryzyka dla pojazdów serii 810, a to nie było winą PKP PLK.
bystrzak2000 - 28-10-2018, 14:48
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
W artykule jest opisane to jako precedens, a sam RK opisywał remont linii do Murowa, który był poprzedzony analogiczną umową:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/opolskie-tiry-na-tory-w-realizacji-trwa-odbudowa-linii-jelowa--murow-80735.html

Umowa z Enso dotyczyła gwarancji prowadzenia przewozów przez przewoźnika, co nie jest niczym dziwnym. Natomiast tutaj PKP PLK chciały dodatkowo uzyskania gwarancji finansowych na sam remont:

PLK proponowało przewoźnikowi, by w formie aktu notarialnego poddał się egzekucji finansowej lub wystawił weksel in blanco, dzięki któremu PLK mogłaby uzyskać pieniądze zainwestowane w remont. PLK proponowała też takie rozwiązania jak cesja wierzytelności, zastaw w postaci kaucji, czy gwarancji bankowych, skutkujących finansowo tak samo jak… zaciągnięcie kredytu.
KrzysiekkG - 28-10-2018, 17:15
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
KrzysiekkG napisał/a:
W artykule jest opisane to jako precedens, a sam RK opisywał remont linii do Murowa, który był poprzedzony analogiczną umową:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/opolskie-tiry-na-tory-w-realizacji-trwa-odbudowa-linii-jelowa--murow-80735.html

Umowa z Enso dotyczyła gwarancji prowadzenia przewozów przez przewoźnika, co nie jest niczym dziwnym. Natomiast tutaj PKP PLK chciały dodatkowo uzyskania gwarancji finansowych na sam remont:
PLK proponowało przewoźnikowi, by w formie aktu notarialnego poddał się egzekucji finansowej lub wystawił weksel in blanco, dzięki któremu PLK mogłaby uzyskać pieniądze zainwestowane w remont. PLK proponowała też takie rozwiązania jak cesja wierzytelności, zastaw w postaci kaucji, czy gwarancji bankowych, skutkujących finansowo tak samo jak… zaciągnięcie kredytu.

Tutaj także chodziło o gwarancję prowadzenia ruchu przez okres 6 lat w liczbie 7 par pociągów. Początkowo PKP PLK uzależniała rozpoczęcie robót od podpisania porozumienia z KD, ale mimo tego że porozumienia nie podpisano to PKP PLK remont toru nr 4 w Sędzisławiu wykonała. Natomiast prace z urządzeniami srk są w toku i być może zostaną nawet zakończone w tym miesiącu. Polecam posłuchać wywiadu z Dyrektorem ZLK Wałbrzych:
http://dami.walbrzych.pl/rozmowy-3/item/21614-linie-kolejowe-powinny-zostac-w-rekach-pkp
Natomiast co do gwarancji bankowych to były to propozycje przedstawione jako alternatywa wobec porozumienia o którym KD już wiedziało od dawna (a nie od lipca jak jest w artykule). W artykule na RK o tym nie wspomniano i zaraz zablokowano możliwość komentowania, aby nie było możliwe wypunktowanie nieprawdziwych informacji w nim zawartych. Zresztą sam tytuł jest tendencyjny, gdyż wskazuje na to, że PKP PLK chce gwarancji na modernizacje całej linii Sędzisław - Lubawka. Linie kolejowe nr 298 i 299 są cały czas utrzymywane w niezłym stanie przez PKP PLK bez żadnych dodatkowych porozumień. Co więcej inwestycje na tych trasach przeprowadzone przez PKP PLK na linii do Lubawki w ciągu ostatnich dwóch lat znacznie przekroczyły milion złotych o którym jest mowa w artykule i peelka żadnych gwarancji za ich wykonanie nie chce. Natomiast jest jak najbardziej logiczne, aby PKP PLK miały gwarancje prowadzenia ruchu po torze nr 4 w Sędzisławiu, ponieważ ten tor jest potrzebny tylko i wyłącznie KD. Pozwala on wyjechać tylko w stronę Kamiennej Góry, jest niezelektryfikowany, a załadunek kruszywa czy innych towarów jest już w zasadzie nie możliwy. Dlatego skoro PKP PLK wykonała remont dedykowany tylko i wyłącznie dla KD to takie porozumienie jest swego rodzaju dupochronem dla peelki, że te pieniądze nie zostały wyrzucone w błoto (dosłownie i w przenośni). Poza tym nie jest ono bezzasadne patrząc na to, że Lubawka i Kamienna Góra pomimo tego że linie kolejowe nr 298 i 299 są w dobrym stanie przez tyle lat nie mogły się doprosić całorocznych (chociażby weekendowych) pociągów. Natomiast przedstawione w artykule porównania do remontów w Szklarskiej Porębie czy też Kłodzku są kompletnie nie na miejscu. Inny ruch pociągów, inne uwarunkowania. To jakby porównywać sensowność zabudowy urządzeń ssp np. kat. B na jakimś przejeździe na linii nr 274 pomiędzy Wrocławiem i Jelenią Górą, a zabudową ssp na linii Marciszów - Wojcieszów Górny.
Flanker - 02-12-2018, 13:54
Temat postu:
W wyszukiwarkach połączeń na stronie PLK ( Portal Pasażera) i Koleo pojawiły się codzienne, całoroczne połączenia Sędzisław - Kamienna Góra - Lubawka - Kralovec. Tabele rozkładu dla tych pociągów w formie PDF zamieściły również Koleje Dolnośląskie na swojej stronie, które będą obsługiwać to połączenie pojazdami serii 810 przy współpracy z GWTR. Link do rozkładu na stronie KD:

https://www.kolejedolnoslaskie.pl/wp-content/uploads/2018/06/Z1-D26-S%C4%99dzis%C5%82aw-Trutnov-BG-r-1.pdf

Nie licząc weekendowych sezonowców uruchamianych od 2008 roku wreszcie po ponad 14 latach nieobecności codzienne, całoroczne pociągi pasażerskie wracają do Kamiennej Góry i Lubawki Smile
kacper98 - 06-12-2018, 21:52
Temat postu:
Już w niedzielę, po 14 latach, wracają codziennie połączenia kolejowe do Kamiennej Góry, Błażkowej i Lubawki!

KD wprowadza na tej linii dobry bilet Very Happy

https://www.facebook.com/KolejeDolnoslaskieSA/photos/a.237957196301559/1837913936305869/
KrzysiekkG - 09-12-2018, 19:56
Temat postu:
Pierwsze wrzutki z lokalnych mediów:

http://www.powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/20130-wrocil-pociag
http://rti24.pl/aktualnosci/nieczynna-wiata/15279
Flanker - 11-12-2018, 05:18
Temat postu:
Pojawił się również film na You Tube z pierwszego dnia kursowania codziennych połączeń Sędzisław - Kamienna Góra - Lubawka - Kralovec. Poniżej link do filmu:

https://www.youtube.com/watch?v=Bn5TKaxk7JE&feature=youtu.be&fbclid=IwAR23yNjEGg2UAXNSsZ-OEQ0HRbtms5OphOOSdluX6kwvzpia3A-rzucydSc
KrzysiekkG - 11-12-2018, 18:46
Temat postu:
Pociągi ruszyły, więc warto napisać kilka słów komentarza. Po pierwsze mamy do czynienia po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat z najlepszą ofertą kolejową dla Kamiennej Góry i Lubawki jeśli chodzi połączenia w kierunku Jeleniej Góry i Wrocławia. Sprawdziłem sobie kilka rozkładów (m.in. z lat 90-tych) i generalnie mimo podobnej liczby pociągów (początek lat 90-tych) ich godziny kursowania oraz skomunikowania pozostawiały wiele do życzenia. Np. w lecie 1993 roku poranny (około 7:21) pociąg z Kamiennej Góry do Marciszowa miał godzinne (!) "skomunikowanie" z pociągiem nr 218 do Wrocławia. Teraz wszystkie pociągi są dobrze skomunikowane w Sędzisławiu i czas jazdy w relacjach do JG i Wrocławia też bije osiągi z lat 90-tych i sprzed II WŚ.

Śmiech mnie ogarnia jak czytam mikolski bełkot "specjalistów" o tym, że nie ma łącznicy Krużyn - Marciszów Górny, że pociąg powinien jeździć do Marciszowa itp. Obecnie ta łącznica nie jest w ogóle nikomu potrzebna. Przesiadki w Sędzisławiu są DUŻO wygodniejsze i bezpieczniejsze niż w Marciszowie. Po pierwsze odbywają się door to door, i są bezproblemowe dla osób niepełnosprawnych, z wózkami czy też dla ludzi starszych, bo nie trzeba korzystać z przejścia podziemnego i odległości są nieduże. Poza tym jest blisko do schludnej poczekalni, a w budynku dworca urzęduje dyżurny ruchu co także pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo podróżnych.

Wracając do głównego tematu to warto wspomnieć, że przed uruchomieniem przewozów PLK dokonała sporej wycinki krzaków i drzewek wzdłuż linii kolejowych nr 298 i 299, m.in. w Lubawce na nasypie w pobliżu DK5. Niestety pojawiły się także dwa ograniczenia doraźne do 30 km/h. Jedno na przęśle mostu nad Leskiem w torze nr 1, a drugie w pobliżu Błażkowej. Obydwa ograniczenia są na szczęście w miarę krótkie.

Z kolei KD obniżyła ceny biletów w niektórych relacjach z KG i Lubawki do poziomu znacznie niższego niż obecnie oferuje PKS Kamienna Góra, co z pewnością przyczyni się pozytywnie do obłożenia pociągów.
Wypada mieć nadzieję, że nowe codzienne połączenie do Kralovca na dobre przyjmie się wśród pasażerów i będzie dalej rozwijane. Póki co duży plus dla KD i PKP PLK za to, że całe przedsięwzięcie zostało doprowadzone z sukcesem do końca.
EU07-469 - 12-12-2018, 05:41
Temat postu:
Z jednej strony racja że skomunikowanie w Sędzisławiu jest w jakimś stopniu prostsze niź w Marciszowie. Niemniej dotyczy to głównie peronu 1, przejście z "dwójki" jest bardziej skomplikowane (przejście przez tory z tego co pamiętam jest tylko w jednym miejscu, w dodatku na całej długości peronu 2 poza rzeczonym przejściem jest lub był płot. Niemniej i tak obecnie to prostsze od Marciszowa, choć z drugiej strony odpowiednia infrastruktura na tej nieco większej stacji (myślę tu o wyciągach dla wózków wzdłuż poręczy schodów) i remont poczekalni załatwiłyby temat
bystrzak2000 - 12-12-2018, 16:12
Temat postu:
@EU07-469: Nie ma już płotu w Sędzisławiu.

A odbudowa łącznicy Marciszów Górny - Krużyn miała by sens w przypadku bezpośrednich połączeń do Jeleniej Góry.
wedkarz237 - 12-12-2018, 20:56
Temat postu:
http://lubawka.info/trzy-dni-juz-jezdza-pociagi-na-trasie-kralovec-lubawka-kamienna-gora-sedzislaw-wszedzie-latwo-dojsc-do-pociagu-tylko-nie-w-lubawce/

Powraca tema dojścia do peronu w Lubawce. Tylko autora trochę poniosło co do kosztów. Za 20 tys zł się tej drogi nie wykona, ale już za 80 tys z oświetleniem, korytowaniem, krawężnikami, odwodnieniem, i nową nawierzchnią myślę że się uda ją zrobić. Widać na zdjęciach katastrofalny stan nawierzchni. Będzie wstyd przed turystami oraz dla samych mieszkańców dojście na pociąg stanowi problem.
EU07-469 - 12-12-2018, 23:14
Temat postu:
bystrzak2000 racja, jakby były pociągi Kralovec - JG to ta łącznica właściwie byłaby nieodzowna. Skomunikowania na Wro trzeba by wówczas było przestawić na peron 3 w Marciszowie.
KrzysiekkG - 13-12-2018, 06:47
Temat postu:
EU07-469 napisał/a:
bystrzak2000 racja, jakby były pociągi Kralovec - JG to ta łącznica właściwie byłaby nieodzowna. Skomunikowania na Wro trzeba by wówczas było przestawić na peron 3 w Marciszowie.

Nawet w przypadku uruchomienia pociągów do JG obudowa łącznicy byłaby bez sensu. Za pieniądze które należałoby włożyć w remont toru + srk można by spokojnie zrobić wszystkie przejazdy (ssp) na LK298 i 299 gdzie obecnie jest 20 km/h ze względu na widoczność. Co więcej może starczyłoby jeszcze kasy na jakiś remont na 298 celem podniesienia prędkości do 80 km/h. Uzyskano by skrócenie czasu przejazdu i co najważniejsze poprawę bezpieczeństwa na przejazdach. Natomiast łącznica dała by tylko zysk czasowy do JG i jednocześnie pogorszyła ofertę na Wrocław. Nie mówiąc już o tym, że Marciszów wśród mieszkańców zawsze cieszył się złą sławą jeśli chodzi o bezpieczeństwo na dworcu. Obecne rozwiązanie jest najlepsze przy obecnych uwarunkowaniach.
bystrzak2000 - 13-12-2018, 16:17
Temat postu:
Pytanie zasadnicze brzmi: czy dla mieszkańców Kamiennej Góry i Lubawki ważniejsze jest połączenie do Wrocławia, czy Jeleniej Góry? I dopiero po uzyskaniu odpowiedzi na powyższe należałoby podjąć jakiekolwiek działania inwestycyjne.
KrzysiekkG - 14-12-2018, 15:54
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
Pytanie zasadnicze brzmi: czy dla mieszkańców Kamiennej Góry i Lubawki ważniejsze jest połączenie do Wrocławia, czy Jeleniej Góry? I dopiero po uzyskaniu odpowiedzi na powyższe należałoby podjąć jakiekolwiek działania inwestycyjne.

To akurat nie ma żadnego znaczenia. Reaktywacja łącznicy pozwoli tylko i wyłącznie na skrócenie czasu jazdy do JG, jednocześnie pogarszając ofertę do Wrocławia i Wałbrzycha. Natomiast poprawianie stanu linii do Lubawki (m.in. zabudowa ssp, likwidacja ograniczeń doraźnych) poprawia ofertę i bezpieczeństwo dla obu kierunków i jest również korzystna dla ruchu pociągów towarowych. Dla motoraka zwolnienie na przejeździe do 20 km/h to nie jest jakiś wielki problem, jednak dla pociągu towarowego zwolnienie do 20 km/h i później rozpędzanie się do prędkości szlakowej (zwłaszcza jak jest pod górkę i są niekorzystne warunki atmosferyczne) może skończyć się utknięciem. A należy pamiętać, że do Kamiennej Góry prowadzony jest dość intensywny ruch pociągów towarowych z kruszywem, który wobec budowy drogi S3 na odcinku Bolków - Kamienna Góra - Lubawka (umowa podpisana w październiku b.r.) może tylko rosnąć.

Z innej beczki to dziś w wiadukt kolejowy zlokalizowany w km 4,89 linii kolejowej nr 298 uderzył samochód ciężarowy.
http://www.powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/20176-uderzyl-w-most
bystrzak2000 - 14-12-2018, 16:55
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
To akurat nie ma żadnego znaczenia. Reaktywacja łącznicy pozwoli tylko i wyłącznie na skrócenie czasu jazdy do JG, jednocześnie pogarszając ofertę do Wrocławia i Wałbrzycha.

Jak nie ma znaczenia? Jeżeli dla mieszkańców powiatu kamiennogórskiego ważniejsze byłyby codzienne dojazdy do Jeleniej Góry i pasażerów w takiej relacji byłoby na co dzień więcej niż chętnych na przesiadkę do Wrocławia, to jest to ważniejsza relacja i powinno się dążyć do poprawy warunków na tej trasie. Dlatego napisałem, że zanim rozpocznie się jakiekolwiek inwestycje, trzeba zbadać skąd i dokąd jeżdżą ludzie, czyli przekładając na prostszy język: jeśli nie ma potoku w relacji Lubawka - Kamienna Góra - Jelena Góra, to uruchamianie pociągów w takiej relacji nie ma sensu, a co za tym idzie łącznica Marciszów Górny - Krużyn potrzeba nie jest.
KrzysiekkG - 14-12-2018, 17:20
Temat postu:
Nawet jeśli ważniejsze są codzienne dojazdy do Jeleniej Góry to jaki jest sens reaktywacji łącznicy, skoro skrócenie czasu jazdy (także do Jeleniej Góry) jest możliwe przez inwestycje na liniach 298 i 299 z których skorzystają wszyscy pasażerowie oraz przewoźnicy towarowi. Przecież i tak nierealne jest uruchomienie bezpośrednich pociągów Lubawka - JG ze względów taborowych, zresztą zaraz pojawiłyby się pytania czy ci pasażerowie jadą na dworzec główny, a może na Zabobrze, a może do Cieplic gdzie jest ZOD Politechniki Wrocławskiej? Obecnie przesiadki na Jelenią Górę są dobrze zrealizowane i umożliwiają dostęp do wszystkich stacji w JG, ponieważ skomunikowane pociągi jadą do Szklarskiej Poręby. Dlatego powtarzam i będę powtarzać do skutku, że obecnie odbudowa łącznicy podg. Krużyn - podg. Marciszów Górny byłaby tylko wyrzucaniem publicznych pieniędzy w błoto zarówno dosłownie jak i w przenośni. Natomiast równoważne pieniądze należałoby zainwestować w LK298 i 299 z pozytywnym skutkiem dla wszystkich pasażerów niezależnie w jakiej relacji będą podróżować.
bystrzak2000 - 14-12-2018, 18:30
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
Nawet jeśli ważniejsze są codzienne dojazdy do Jeleniej Góry to jaki jest sens reaktywacji łącznicy, skoro skrócenie czasu jazdy (także do Jeleniej Góry) jest możliwe przez inwestycje na liniach 298 i 299 z których skorzystają wszyscy pasażerowie oraz przewoźnicy towarowi.

A dlaczego zakładasz od razu, że te inwestycje mają się wykluczać.
KrzysiekkG napisał/a:
Przecież i tak nierealne jest uruchomienie bezpośrednich pociągów Lubawka - JG ze względów taborowych

Dziś tak, ale jeżeli GWTR dopnie swego i odkupi SA109 od Kolei Śląskich, to problem ten zniknie.
KrzysiekkG napisał/a:
, zresztą zaraz pojawiłyby się pytania czy ci pasażerowie jadą na dworzec główny, a może na Zabobrze, a może do Cieplic gdzie jest ZOD Politechniki Wrocławskiej?

To akurat byłby najmniejszy problem.
KrzysiekkG napisał/a:
Obecnie przesiadki na Jelenią Górę są dobrze zrealizowane i umożliwiają dostęp do wszystkich stacji w JG, ponieważ skomunikowane pociągi jadą do Szklarskiej Poręby.

Na papierze tak. W rzeczywistości przesiadać się będą pojedyncze osoby, bo 5-minutowa przesiadka jest dość ryzykowna, a pociągi z Wrocławia często niepunktualne. I to mimo, że pociąg jedzie 20 minut szybciej niż autobus PKS prze Kowary.
KrzysiekkG napisał/a:
Dlatego powtarzam i będę powtarzać do skutku, że obecnie odbudowa łącznicy podg. Krużyn - podg. Marciszów Górny byłaby tylko wyrzucaniem publicznych pieniędzy w błoto zarówno dosłownie jak i w przenośni. Natomiast równoważne pieniądze należałoby zainwestować w LK298 i 299 z pozytywnym skutkiem dla wszystkich pasażerów niezależnie w jakiej relacji będą podróżować.

Dla przeciętnego pasażera ważniejsze byłoby bezpośrednie połączenie, niż urwanie kilku minut, które straci na przesiadkę. Tym bardziej, że mówimy o dużych sąsiednich miastach powiatowych oddalonych 30 km od siebie. A odbudowa łącznicy skraca podróż z KG do JG o ok. 10 minut, czyli o ok. 25%.
KrzysiekkG - 14-12-2018, 21:05
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:

A dlaczego zakładasz od razu, że te inwestycje mają się wykluczać.

Dlatego, że nie bujam w obłokach i doskonale sobie zdaję sprawę, że jeśli zarządca wydałby jakieś 10 mln na reaktywację łącznicy to jest mało prawdopodobne, że drugie tyle będzie miał jeszcze na LK 298 i 299.
bystrzak2000 napisał/a:

Dziś tak, ale jeżeli GWTR dopnie swego i odkupi SA109 od Kolei Śląskich, to problem ten zniknie.

A skąd wiesz, że SA109 miałyby jeździć do Lubawki? Poza tym przy kursach do JG nie byłoby możliwe zrealizowanie tylu połączeń co teraz, gdyż pojazd nie wyrobił się w czasie. Natomiast jakakolwiek awaria od razu skończyłaby się KKA, ponieważ motorak może jeździć tylko do Sędzisławia.
bystrzak2000 napisał/a:

To akurat byłby najmniejszy problem.

Czyli przesiadka na pociąg do Cieplic, Zabobrza itp. to już nie problem, ale w przesiadka w Sędzisławiu to straszna sprawa. Kompletny brak logiki.
bystrzak2000 napisał/a:

Na papierze tak. W rzeczywistości przesiadać się będą pojedyncze osoby, bo 5-minutowa przesiadka jest dość ryzykowna, a pociągi z Wrocławia często niepunktualne. I to mimo, że pociąg jedzie 20 minut szybciej niż autobus PKS prze Kowary.

Rozumiem, że mieszkasz w Lubawce bądź Kamiennej Górze, siedzisz w głowach mieszkańców i na bieżąco obserwujesz ruch na trasie wraz z realizacją skomunikowań w Sędzisławiu?
bystrzak2000 napisał/a:

Dla przeciętnego pasażera ważniejsze byłoby bezpośrednie połączenie, niż urwanie kilku minut, które straci na przesiadkę. Tym bardziej, że mówimy o dużych sąsiednich miastach powiatowych oddalonych 30 km od siebie. A odbudowa łącznicy skraca podróż z KG do JG o ok. 10 minut, czyli o ok. 25%.

Za czasów starego PKP pociągi jeździły do Marciszowa (tylko jedna para ok. 14 z Lubawki była bezpośrednio do JG) i ludzie przesiadali się na pociągi do Jeleniej Góry. Teraz jak będą dobre i pewne skomunikowania w Sędzisławiu to też tak będą czynić. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że po utracie statusu miasta wojewódzkiego Jelenia Góra traci na znaczeniu i potoki są coraz większe w kierunku Wrocławia.
bystrzak2000 - 15-12-2018, 18:07
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
Za czasów starego PKP pociągi jeździły do Marciszowa (tylko jedna para ok. 14 z Lubawki była bezpośrednio do JG) i ludzie przesiadali się na pociągi do Jeleniej Góry. Teraz jak będą dobre i pewne skomunikowania w Sędzisławiu to też tak będą czynić.

Od czasów starego PKP wiele się zmieniło. Dzisiaj jak nie zapewnisz sprawnego połączenia, a przy tak krótkiej trasie trudno tak nazwać połączenie z przesiadką (pomijam oczywiście kiepski rozkład, niezapewniający skomunikowań dla wszystkich pociągów), to ludzie zwyczajnie wybiorą własny samochód.
KrzysiekkG napisał/a:
Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że po utracie statusu miasta wojewódzkiego Jelenia Góra traci na znaczeniu i potoki są coraz większe w kierunku Wrocławia.

Odpowiedzmy sobie szczerze na pytanie: ilu chętnych znajdzie się na codzienną ponad 4-godzinną podróż w relacji Kamienna Góra - Wrocław - Kamienna Góra? To jest typowo "weekendowy studencki" potok.

Dlatego jeśli to połączenie ma cieszyć się jakąś codzienną frekwencją, to pociągi powinny docelowo docierać do Jeleniej Góry, czy to przez Sędzisław ze zmianą czoła, czy w przyszłości przywróconą do życia łącznicą Marciszów Górny - Krużyn.
KrzysiekkG - 15-12-2018, 18:49
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:

Od czasów starego PKP wiele się zmieniło. Dzisiaj jak nie zapewnisz sprawnego połączenia, a przy tak krótkiej trasie trudno tak nazwać połączenie z przesiadką (pomijam oczywiście kiepski rozkład, niezapewniający skomunikowań dla wszystkich pociągów), to ludzie zwyczajnie wybiorą własny samochód.

Pożyjemy zobaczymy. O tym czy ludzie przesiądą się na pociągi w kierunku Jeleniej Góry będzie można porozmawiać za kilka miesięcy jak połączenie się "dotrze" i wiadomość o kursowanie pociągów na stałe rozejdzie się po powiecie. Póki co dalsza dyskusja w tym temacie to bezsensowne bicie piany.
bystrzak2000 napisał/a:

Odpowiedzmy sobie szczerze na pytanie: ilu chętnych znajdzie się na codzienną ponad 4-godzinną podróż w relacji Kamienna Góra - Wrocław - Kamienna Góra? To jest typowo "weekendowy studencki" potok.

Potoki z KG czy też Lubawki do Wrocławia to nie tylko studenci + słoje. W tygodniu ludzie też jeżdżą do stolicy województwa w celu załatwienia jakichś spraw, delegacji służbowych, wizyt u lekarza czy też wyjazdów w dalszą część kraju. Oczywiście nie są to takie tłumy jak szczyt piątkowo/niedzielny, ale zawsze są o czym świadczą PKS-y z KG do Wrocławia i frekwencja na stacji Sędzisław w środku tygodnia. Poza tym sam jestem ciekaw jaki wpływ na potoki kolejowe będzie mieć powstanie przystanku Wałbrzych Centrum. O ile z KG raczej nie zmieni to przyzwyczajeń ludzi (bus po drodze ma jeszcze przystanki w centrum) to w przypadku Lubawki może umożliwić np. codzienny dojazd do Wałbrzycha co obecnie jest dość toporne i drogie w wykonaniu PKS-u / busów. Aczkolwiek to są tylko dywagacje, trzeba poczekać jak to się wszystko ułoży. Na koniec pamiętaj, że nowe połączenie w dłuższej perspektywie czasowej może także samo z siebie wygenerować popyt. Np. przed uruchomieniem pociągów ciężko było dojeżdżać codziennie transportem publicznym z Lubawki do JG. Obecnie mimo, że to połączenie z przesiadką oferta jest całkiem sensowna i cenowo atrakcyjna. Więc ktoś kto nie ma auta (a chce mieszkać w Lubawce) to nawet nie próbował szukać pracy w JG. Teraz mając taką ofertę może się zastanowić nad tym i zacząć korzystać z kolei. Ale to wszystko oczywiście w dłuższej perspektywie czasowej.
Kornik1983 - 17-12-2018, 09:06
Temat postu:
Wydaję mi się, że na dzień dzisiejszy faktycznie jest to optymalne rozwiązanie tzn. przesiadki w Sędzisławiu. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy jeździły pociągi łącznicą Krużyn - Marciszów Górny, należy też pamiętać, że w przypadku odbudowy łącznicy pojawi się dodatkowy odstęp, zjazd do Kamiennej Góry do Marciszowa odbywał się kolizyjnie z kierunkiem Jelenia Góra - Wrocław, co w jakiś sposób ograniczało przepustowość na odcinku od Marciszowa do Sędzisławia. Z moich obserwacji z przed lat (przełom lat 90 / 2000) wynika jednoznacznie, że nawet będąc w woj. jeleniogórskim Kamienna Góra ciążyła bardziej do Wałbrzycha. Świadczyła o tym liczba PKS-ów w omawianych kierunkach. Przez pryzmat nysek, a potem busów też można stwierdzić, gdzie jest popyt. Na dobrą sprawę w stronę Jeleniej Góry prywatna komunikacja tego typu nigdy nie zaistniała, czy to przez Kowary czy przez Marciszów.

Znajomi z Lubawki ww. okresie uczący się w Jeleniej Górze (szkoły średnie, studia) przeważnie wybierali stancje lub bursy szkolne i tylko na weekendy wracali do domu. A wtedy oprócz pociągów mieli jeszcze do dyspozycji bezpośrednie autobusy z przez Jarkowice, Kowary do Jeleniej Góry (jeden był około 6 rano, drugi po 9 rano, powroty z JG około 13 i po 15.

Reasumując mój wywód ludzie na tej linii po pierwsze muszą przyzwyczaić się do kolei, po drugie podróż do JG, Wałbrzycha, czy Wrocławia zawsze odbywała się tutaj z przesiadkami (nieliczne wyjątki) i do tego ludzie też są przyzwyczajeni.

P.S.
Mi w obecnym rozkładzie tak naprawdę brakuje jednej rzeczy, która funkcjonowała przed laty. Z kierunku Lubawki brakuje pociągu, który do Kamiennej Góry przyjeżdżałby w okolicach godz. 7:30, takiego szkolniaka typowego. Do czasu zawieszenia połączeń takie połączenie zawsze funkcjonowało i cieszyło się nawet niezłym powodzeniem. Sam znałem około 20 osób, które w ten sposób jeździły do szkół średnich w Kamiennej Górze. Ale nie można mieć wszystkiego naraz. Smile
Lxd2 - 20-12-2018, 22:19
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:
Nie mówiąc już o tym, że Marciszów wśród mieszkańców zawsze cieszył się złą sławą jeśli chodzi o bezpieczeństwo na dworcu.

Na podstawie jakich faktów bądź zdarzeń z przeszłości formułujesz takie bzdury?
KrzysiekkG - 21-12-2018, 06:56
Temat postu:
Przypomnij sobie słynne dyskoteki i co później się po nich działo na stacji w Marciszowie. Po pewnym czasie PLK już przestała wstawiać non stop wybijane szyby przy zadaszeniach do wejścia podziemnego i zamontowało tam blachy. Porozmawiaj sobie z byłymi SOK-istami, którzy pracowali w okolicach Kamiennej Góry i Marciszowa w PRL-u i latach 90-tych to również dowiesz się ciekawych informacji. Nie mówiąc już o tym, że wieczorną porą korzystanie (zwłaszcza dla kobiet) z przejścia podziemnego nie było zbyt bezpieczne.
Lxd2 - 21-12-2018, 19:05
Temat postu:
Dyskoteka w Marciszowie na którą się powołujesz to żaden argument. Pasażerowie pociągów z Lubawki przesiadający się na stacji w Marciszowie nie mogli doświadczać jakichkolwiek przykrych konsekwencji związanych z oddaloną od dworca dyskoteką gdyż w porze jej funkcjonowania nie odbywał się ruch pociągów do lub z Lubawki. We wspomnianych latach 90-tych ostatni pociag z Lubawki przyjezdzal okolo 19.30, a pierwszego porannego przyjazdu w niedziele nie było gdyż kursował w dni robocze. Do tego przypominam że mówimy o dyskotece która nie istnieje od dobrych 20 lat i już sam ten czas nie ma wpływu na jakiekolwiek uprzedzenia obecnych pasażerów co do miejsca przesiadki.
Pamiętaj też że w czasie istnienia tej dyskoteki nie istniało coś takiego jak PKP PLK. Nie ma też danych świadczących o tym że pasażerom korzystającym z przejścia pod torami w stacji Marciszów działa się krzywda w sobotnie wieczory bądź niedzielne poranki.
Dzisiaj tak na prawdę obie te stacje przesiadkowe tj. Sędzisław i Marciszów są znacznie bezpieczniejsze od stacji z których kursuje czeski motorak tj. Lubawki i Kamiennej Góry.
Rzeczywistość i codzienność tych dwóch ostatnich to menelstwo i demolka co tylko się da. Lubawska młodzież już dawno zdemolowała swoją stację i to bez dyskoteki w pobliżu, w Kamiennej menele i żule urządzili sobie na dworcu pijalnię tanich win i piwa, ciągnąc nań z dwóch stron (markety Lidl, Aldi), przy okazji zaśmiecajać wszystko wokół butelkami, puszkami, odchodami i nie przechodząc obojętnie obok takich rzeczy jak np.gabloty peronowe czy rynny.
Obecny spokój i sielanka Sędzisławia i Marciszowa nijak się ma do wielkomiejskości Kamiennej Góry i Lubawki. Choć określenie wielkomiejskość jest w przypadku tych dwóch głęboko prowincjonalnych miasteczek zdecydowanie nad wyrost.
Tak więc kolego jeśli przytaczasz historię lat 90-tych tych terenów to przytaczaj ją taką jaka była, bo nie jesteś tutaj jedynym który zna faktyczną historię tych stacji.
Bez tego bedzie to tylko bezsensowne naginanie faktów i przeistaczanie historii pod własne teorie.
KrzysiekkG - 21-12-2018, 20:26
Temat postu:
Lxd2 napisał/a:
. We wspomnianych latach 90-tych ostatni pociag z Lubawki przyjezdzal okolo 19.30, a pierwszego porannego przyjazdu w niedziele nie było gdyż kursował w dni robocze. Do tego przypominam że mówimy o dyskotece która nie istnieje od dobrych 20 lat i już sam ten czas nie ma wpływu na jakiekolwiek uprzedzenia obecnych pasażerów co do miejsca przesiadki.

W pierwszej połowie lat 90-tych do Lubawki ostatni pociąg wyjeżdżał z Marciszowa około 21, a pierwszy jeździł codzienne.
Lxd2 napisał/a:

Pamiętaj też że w czasie istnienia tej dyskoteki nie istniało coś takiego jak PKP PLK. Nie ma też danych świadczących o tym że pasażerom korzystającym z przejścia pod torami w stacji Marciszów działa się krzywda w sobotnie wieczory bądź niedzielne poranki.

Dyskoteka funkcjonowała również w latach 2000-tych, kiedy to już PKP PLK formalnie istniała. Wiem, że wcześniej była DOKP, później DOIK, ale jakie ma to teraz znaczenie? Natomiast rozumiem, że Twoja pewności o bezpieczeństwie w Marciszowie jest poparta analizą kroniki policyjnej z tamtego okresu?
Lxd2 napisał/a:

Rzeczywistość i codzienność tych dwóch ostatnich to menelstwo i demolka co tylko się da. Lubawska młodzież już dawno zdemolowała swoją stację i to bez dyskoteki w pobliżu, w Kamiennej menele i żule urządzili sobie na dworcu pijalnię tanich win i piwa, ciągnąc nań z dwóch stron (markety Lidl, Aldi), przy okazji zaśmiecajać wszystko wokół butelkami, puszkami, odchodami i nie przechodząc obojętnie obok takich rzeczy jak np.gabloty peronowe czy rynny.

Jest to niestety prawda, zresztą było to poruszane niejednokrotnie w tym wątku. Natomiast nijak ma się to do dyskusji o Marciszowie, który do dziś w świadomości starszych mieszkańców jest stacją niebezpieczną niezależnie od tego czy obecnie jest lepiej niż było kiedyś. Dobrą opinię łatwo stracić, a odbudować zaufanie jest trudno.
Lxd2 napisał/a:

Bez tego bedzie to tylko bezsensowne naginanie faktów i przeistaczanie historii pod własne teorie.

Skoro mówimy o faktach to zachęcam do lepszego zapoznania się choćby z rozkładami jazdy lat 90-tych. Ciekawe jest to, że w swojej 10 letniej aktywności na infokolej napisałeś kilka postów w tym większość to nieudane zaczepki wobec mojej osoby. Jeśli masz jakiś problem w stosunku do mnie to polecam PW, albo kontakt telefoniczny (z pozyskaniem numeru nie powinieneś mieć problemu), bo szkoda zaśmiecać forum takim bełkotem.
Lxd2 - 21-12-2018, 23:15
Temat postu:
KrzysiekkG

Pozwolę sobie nadmienić iż nie ma żadnego znaczenia kiedy, po co, jak często i w jakich okolicznościach pozwalam sobie zabierać głos na infokolej.
W tym przypadku jest to jedynie prostowanie kłamstw które serwujesz, próbując w słaby sposób uzasadnić przesiadki z motoraka w Sędzisławiu które i tak się tam odbywają.
A do prostowania tego nie muszę mieć wglądu w statystyki policyjne.
Mój ojciec nie jedną służbę odbył na stacji w Marciszowie i śmiech ogarnia go nie pierwszy raz zresztą na mikolskie zakrzywianie czasoprzestrzeni.
Dyskoteka w Marciszowie ruszyła w 1994 roku. Rozkład jazdy 1994 roku na lokalce do Lubawki to był ostatni pociag do Lubawki o godz.20:40 i pierwszy z tuż przed 6 rano. W 1995 roku ostał się już tylko przyjazd z Lubawki przed 6 rano
Jak sam widzisz to nie są pory kolizji ówczesnych pasażerów z klubowiczami tym bardziej ze dyskoteka odbywała się tylko w jedną noc w tygodniu, i to jeszcze w tą najmniej uczeszczaną przez pasażerów z Lubawki.
Nikt nikogo w przejściu pod torami nie gwałcił ani nie mordował więc kolejny raz Ci napiszę nie przekręcaj historii pod swoje tezy, tym bardziej że w tych czasach Marciszów to jeszcze całodobowa poczekalnia, kasa biletowa i dyżurny ruchu peronowy oraz bar dworcowy czyli elementy także w pewnym sensie wpływające na jeszcze większy komfort i poczucie bezpieczeństwa pasażerów.
KrzysiekkG - 22-12-2018, 13:47
Temat postu:
Lxd2 napisał/a:

A do prostowania tego nie muszę mieć wglądu w statystyki policyjne.
Mój ojciec nie jedną służbę odbył na stacji w Marciszowie i śmiech ogarnia go nie pierwszy raz zresztą na mikolskie zakrzywianie czasoprzestrzeni.

Mnie natomiast ogarnia śmiech jak rzekomo "prawdziwi" kolejarze zawsze muszą udowodnić swoją wyższość nad "mikolami", niezależnie od tego czy ci drudzy mają rację czy też nie. Co do zakrzywiania czasoprzestrzeni to sam popisałeś się brakiem wiedzy na temat RJ w latach 90-tych. Natomiast co do Twojego ojca to skoro jest to taki wszechwiedzący pogromca mikoli to chętnie się z nim spotkam. Ciekawe czy w cztery oczy też będzie mi udowadniał, że 2 + 2 = 5. Szczegóły dotyczące terminu i miejsca spotkania możemy ustalić na PW.
Lxd2 napisał/a:

Dyskoteka w Marciszowie ruszyła w 1994 roku. Rozkład jazdy 1994 roku na lokalce do Lubawki to był ostatni pociag do Lubawki o godz.20:40 i pierwszy z tuż przed 6 rano. W 1995 roku ostał się już tylko przyjazd z Lubawki przed 6 ranoJak sam widzisz to nie są pory kolizji ówczesnych pasażerów z klubowiczami tym bardziej ze dyskoteka odbywała się tylko w jedną noc w tygodniu, i to jeszcze w tą najmniej uczeszczaną przez pasażerów z Lubawki.

I znów zaginanie faktów. W latach 90-tych pasażerowie z Kamiennej Góry i Lubawki korzystali ze stacji w Marciszowie nie tylko dojeżdżając tam pociągami, ale również z wykorzystaniem PKS-u i własnych aut. Przecież do Lubawki było (w zależności od roku) 6 albo 5 par, a na linii 274 około 20, więc nigdy nie było możliwości dojazdu pociągiem z Lubawki bądź KG na każdy pociąg do JG i Wrocław. Tak więc rzekome "kolizje" mogły mieć miejsce. Ale tu nie tylko o to chodzi, bo już sam widok efektów "działalności" klubowiczów działał odstraszająco i zapewnił taką a nie inną sławę stacji Marciszów. A że wandalizm był wówczas na porządku dziennym to niejednokrotnie sam doświadczyłem.
Lxd2 napisał/a:

Nikt nikogo w przejściu pod torami nie gwałcił ani nie mordował więc kolejny raz Ci napiszę nie przekręcaj historii pod swoje tezy, tym bardziej że w tych czasach Marciszów to jeszcze całodobowa poczekalnia, kasa biletowa i dyżurny ruchu peronowy oraz bar dworcowy czyli elementy także w pewnym sensie wpływające na jeszcze większy komfort i poczucie bezpieczeństwa pasażerów.

No i pomimo tej całodobowej obsługi w przejściu podziemnym co rusz były wybijane lampy,a kto chciał to załatwiał tam swoje potrzeby fizjologiczne. W efekcie przejście podziemne już samym zapachem odstraszało do korzystania. Dyżurny peronowy korzystał z przejść służbowych i niektórzy pasażerowie właśnie ze względów bezpieczeństwa też tak czynili. I to są fakty. Tak samo jak zaczepki (zwłaszcza kobiet) na stacji w Marciszowie.

Rozumiem i doceniam, że mieszkańcy Marciszowa, bądź (byli/obecni) pracownicy tej stacji będą jej bronić do ostatniej kropli krwi, ale niestety czasy się zmieniły. Odkąd w Sędzisławiu zatrzymują się pociągi dalekobieżne to mieszkańcy Kamiennej Góry i Lubawki polubili tę stację i tam głównie wsiadają co widać choćby po statystykach UTK (Dobowa wymiana pasażerów na stacjach w Polsce w 2017 roku). Sędzisław (choć jest mniejszą miejscowością niż Marciszów) i ma mniejsze potoki w ruchu codziennym do Jeleniej Góry to jest wyżej w liście UTK o prawie 200 pozycji. Nie mniej istotny jest również dojazd do Sędzisławia (z KG), który możliwy jest wykorzystaniem dwóch niezależnych dróg kołowych i przez co jest znacznie dogodniejszy dla mieszkańców aniżeli dojazd do Marciszowa.Tak więc psy szczekają karawana jedzie dalej.
gortatpolregio - 22-12-2018, 14:19
Temat postu:
Ty cały KrzysiekKG ja zęby na tej kolei zjadłem i kolega lxd2 pisze prawdę jak wtedy było ! Ja pamiętam i lata 80-te i 90-te i często obrabiałem tam pociągi to poznałem mentalność tych ludzi i to co pisze kolega lxd2 to 100 procent prawda. A Ty ile wiosen przeżyłeś Krzysztofie ? Dwadzieścia ? Może trochę więcej a w latach 90-tych to pewnie byłeś dzieckiem i pamiętasz wszystko jak przez mgłe. Przejechałem się nawet w zeszły weekend i widziałem jakie wstrętne menelstwo siedzi w Kamiennej Górze i Lubawce. Strach tam w ogóle chodzić. Jeszcze ta wiata w Kamiennej Górze, którą odgrodzili żeby nikt pod nią nie chodził. Nie żyj tym co było 20-30 lat temu tylko tym co teraz jest. Bo inne były potrzeby przewozowe w 30 lat temu a dzisiaj są jeszcze inne potrzeby. Wy mikole żyjecie tym co kiedyś było a nie umiecie popatrzeć co byłoby dzisiaj dobre.
KrzysiekkG - 22-12-2018, 16:05
Temat postu:
gortatpolregio napisał/a:
A Ty ile wiosen przeżyłeś Krzysztofie ? Dwadzieścia ? Może trochę więcej a w latach 90-tych to pewnie byłeś dzieckiem i pamiętasz wszystko jak przez mgłe. Przejechałem się nawet w zeszły weekend i widziałem jakie wstrętne menelstwo siedzi w Kamiennej Górze i Lubawce. Strach tam w ogóle chodzić. Jeszcze ta wiata w Kamiennej Górze, którą odgrodzili żeby nikt pod nią nie chodził.

Po pierwsze polecam jeszcze raz przeczytać ze zrozumieniem powyższą dyskusję. Nigdzie nie pisałem o bezpieczeństwie w KG i Lubawce. Rozmowa toczyła się Marciszowa. Wiata w Kamiennej Górze będzie remontowana w przyszłym roku i obecnie po przywróceniu całorocznych pociągów szanse na remont dworca (a więc i ucywilizowanie jego otoczenia) także wzrosną.
gortatpolregio napisał/a:

Nie żyj tym co było 20-30 lat temu tylko tym co teraz jest. Bo inne były potrzeby przewozowe w 30 lat temu a dzisiaj są jeszcze inne potrzeby. Wy mikole żyjecie tym co kiedyś było a nie umiecie popatrzeć co byłoby dzisiaj dobre.

No i znalazł się kolejny "prawdziwy" kolejarz, który nawet nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem kilku zdań. Ale spokojnie pomogę Ci. Powyżej tłumaczyłem dlaczego obecnie przesiadki w Sędzisławiu są znaczenie lepsze z punktu widzenia pasażera niż w Marciszowie i że sytuacja się zmieniła w stosunku do lat 90-tych. Natomiast jeśli jesteś ciekaw ile mam wiosen i jaką wiedzę posiadam na temat kolei to podobnie jak w przypadku Lxd2 zapraszam na spotkanie. Szczegóły na PW.
Sławek - 22-12-2018, 17:15
Temat postu:
Panowie bijecie pianę. Krzysiek ma racje że Sędzisław jest lepszym miejscem na przesiadkę. Wystarczy podejść na stację Sędzisław i obserwować ilu podróżnych wsiada i wysiada z konkretnego kierunku. Od kilku lat tam rozpoczynam podróże i 70 - 80 % to podróżni do/z Wrocławia.
KrzysiekkG - 22-12-2018, 20:49
Temat postu:
Natomiast wracając do właściwego tematu to w najnowszym numerze papierowego wydania Regionalnego Tygodnika Informacyjnego pojawił się artykuł o uszkodzeniu wiaduktu na linii kolejowej nr 298 przez samochód ciężarowy, co miało miejsce 14 grudnia. Ze względu na uszkodzenia ciosów podłożyskowych oraz miejscowe zdeformowanie toru, tor nr 2 został zamknięty. Obecnie ruch prowadzony jest dwukierunkowo po torze nr 1. Nie jest jeszcze znany termin wykonania naprawy.

Oprócz tego wczoraj Koleje Dolnośląskie prowadziły akcję informacyjną w Sędzisławiu i Kamiennej Górze. Mobilny informator rozdawał rozkładziki linii D26 m.in. na jarmarku świątecznym jaki odbywał się na rynku w KG. Bardzo dobra inicjatywa przewoźnika zwłaszcza, że jak można było się przekonać jest jeszcz dużo ludzi, którzy nie wiedzą o uruchomionych 9 grudnia pociągach Sędzisław - Kamienna Góra - Lubawka - Kralovec.
Lxd2 - 22-12-2018, 21:43
Temat postu:
Dla mnie czy dla dawnych kolejarzy na prawdę nie ma znaczenia to że niemal puste póki co motoraki z Lubawki kończą bieg w Sędzisławiu, jak też to jakie preferencje mają mieszkańcy Lubawki co do miejsca przesiadki.
Ale już znaczenie ma to że jakiś mikol motywuje wyższość przesiadek w Sędzisławiu tym że 25 lat temu na stacji w Marciszowie było bardzo niebezpiecznie się przesiadać bo były tam pobite szyby, kupy w przejściu pod torami które złowrogo patrzyły się na bogu ducha winnych pasażerów z pociągów z Lubawki a następnie ich atakowały po czym oni do dziś mają traumę.
Lata 90-te to dziki okres w polskim kolejowym krajobrazie. Na wielu stacjach chlebem powszednim zaczeły być zdemolowane elementy kolejowej architektury, załatwianie potrzeb fizjologicznych przez pasażerów i inne zniszczenia przez nich czynione.
Działo się to na wielu stacjach przy których nie znajdowały się dyskoteki czy inne tego typu przybytki, więc wyciąganie na podstawie zniszczeń na stacji wniosków o zasadności przesiadek jest publicznym ośmieszaniem samego siebie.
Ważne jest to że żadne zbiry czy bandziory nie utrudniały wtedy przesiadek co się teraz podaje jako fakt dokonany.
KrzysiekkG
To że ktoś 25 lat temu krzywo spojrzał się na twoją matkę czy babkę w trakcie przesiadki w stacji Marciszów nie świadczy o tym że w przejściu pod torami mordowano ludzi.
Bardziej ciekaw jestem jak ta matka czy babka wsiadła do pociągu w Kamiennej Górze skoro była taka strachliwa, a wszystkim młodym mikolom przypominam że lata 90-te to kolejna dyskoteka tym razem centralnie w budynku dworca PKP w Kamiennej Górze której uczestnicy wylewali się wprost na peron.
Stary nie kompromituj się, już udowodniłeś że o kolejowych realiach tego terenu dzikich lat 90-tych nie masz bladego pojęcia.
Noema - 22-12-2018, 21:48
Temat postu:
O co się tak panowie spieracie? Latem zeszłego roku byłam na stacji w Marciszowie. Udałam się stamtąd do Kolorowych Jeziorek. Stacja zadbana, czysta, spokojna. I tyle.
KrzysiekkG - 23-12-2018, 08:57
Temat postu:
Lxd2
Argumentami przemawiającymi za przesiadkami w Sędzisławiu o których pisałem to nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale przede wszystkim ich wygoda. W Sędzisławiu przesiadka w kierunku Wrocławia jest door to door, a do JG mamy przejście w poziomie szyn. Dla osób starszych, niepełnosprawnych czy rodziców z wózkami jest to po prostu wygodniejsze rozwiązanie. Natomiast na argument odnośnie uruchomienia połączeń Lubawka - JG to odpowiedź jest prosta. Pomijając kwestie taborowe to co jest lepsze: obecne 7 par pociągów Sędzisław - Kralovec czy (uwzględniając tą samą liczbę pockm) jakieś 4 pary JG - Lubawka?
Uwzględniając to, że 4 parami nic się nie zwojuje, a także fakt już teraz można obserwować powolne odbudowywanie się potoków w relacji "wewnętrznej" Lubawka - Kamienna Góra odpowiedź dla mnie jest jasna.

Ze swojej strony kończę dyskusję w temacie Sędzisław / Marciszów, bo jak to napisał Sławek nie ma sensu dalej bić piany. Każdy ma swoje zdanie i przy nim zostanie. Jak chcesz dalej dyskutować to zapraszam na PW.

Z innej beczki to ZLK Wałbrzych ogłosił przetarg na wykonanie i montaż tablic oznakowania stałego. W załączniku do OPZ jest przedstawione zestawienie tych tablic i są tam również tablice kierunkowe dla Kamiennej Góry, Błażkowej oraz Lubawki. Dodatkowe oznakowanie przewidziane jest także dla sąsiedniej linii nr 291 (Unisław Śląski, Mieroszów).
https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=outErfx&MP_action=supplierStatus&iRfxRound=53513
Lxd2 - 23-12-2018, 15:47
Temat postu:
KrzysiekkG
Przypominam tylko że cała powyższa dyskusja nie dotyczyła zalet bądź wad obecnych przesiadek w Sędzisławiu, a rozpowszechnionego przez ciebie kłamstwa że przesiadki w latach 90-tych na stacji Marciszów były niebezpieczne dla pasażerów.
Taka mała różnica co do odbijania od meritum w każdym kolejnym poście.
Tyle w temacie.
KrzysiekkG - 31-12-2018, 13:05
Temat postu:
Został wybrany wykonawca zadania na Zaprojektowanie, wykonanie, dostawa i montaż elementów oznakowania stałego na stacjach i przystankach osobowych będących pod zarzadem PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakład Linii Kolejowych w Wałbrzychu

https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=bestOfferDetails&demandIdentity=265562

W Kamiennej Górze trwa natomiast wymiana podrozjazdnic rozjazdu nr 36 (w części torów "kopalnianych" należących do PKP S.A.). Wiadukt w Sędzisławiu jeszcze nie został naprawiony, a na załączonym zdjęciu widać uszkodzenia ciosu podłożyskowego.

W Lubawce "gimbaza" w ramach swoich "zabaw" umieściła wskaźnik W4 na starym dźwigu kolejowym.
tomek_no - 02-01-2019, 18:08
Temat postu:
Relacja wraz z ciekawymi zdjęciami z podróży motorakiem na portalu Góry bez Granic
http://gorybezgranic.pl/powrot-pociagow-do-kamiennej-gory-i-lubawki-vt4128.htm
linia274 - 06-01-2019, 12:37
Temat postu:
KrzysiekkG napisał/a:

Dlatego, że nie bujam w obłokach i doskonale sobie zdaję sprawę, że jeśli zarządca wydałby jakieś 10 mln na reaktywację łącznicy to jest mało prawdopodobne, że drugie tyle będzie miał jeszcze na LK 298 i 299.


Podana przez Ciebie kwota 10 mln zł za reaktywację łącznicy jest kwotą mocno na wyrost.
Jeżeli ktokolwiek i kiedykolwiek zdecyduje się na odbudowę tej łącznicy to jest całkiem prawdopodobne że zrobi to w najtańszym możliwym wariancie czyli poprzez wyłączenie z eksploatacji toru nr.2 na odc. Sędzisław - dawny podg. Krużyn.
Ani obecny ani dający się przewidzieć poziom ruchu na odc. Sędzisław - Kamienna Góra nie uzasadnia ciągłego utrzymywania dwóch torów na tym krótkim szlaku, a że do dzisiaj są tam dwa tory to tylko ze względu na historyczne zaszłości.
Stosunkowo nieduży stopień obciążenia przewozami odcinka Sędzisław - Kamienna Góra nie uzasadnia też odbudowy podg. Krużyn dla przywrócenia przejezdności łącznicy. Tak więc po wspomnianym wyłączeniu z eksploatacji toru nr.2 Sędzisław - dawny podg. Krużyn mamy z Kamiennej Góry dwa pojedyńcze tory szlakowe, jeden do Sędzisławia, drugi do Marciszowa Górnego. W tym wariancie odpada jakiekolwiek wydatkowanie środków w miejscu dawnego podg. Krużyn czyli wykonawca scina koszty odbudowy o kilkadziesiąt procent, a jedyną pozycją kosztową na dawnym Krużynie jest przebudowa kilkunastometrowego odcinka pojedyńczego toru w celu zapewnienia bezrozjazdowego przejścia dla kierunku Kamienna Góra - Marciszów Górny. Uprzedzając ewentualne komentarze przypominam że nie jest to sposób najlepszy ale najtańszy kosztowo. Taniej odbudować łącznicy już się nie da.
Co do stwierdzenia że przesiadki na stacji Marciszów w latach 90-tych były niebezpieczne, jedyne co mogę powiedzieć to tylko to że jest to zwyczajny fake news.
Jestem pewien że nie ma na tym forum drugiej osoby która w latach 90-tych odbyła tyle podróży do i ze stacji Marciszów które sam miałem okazje odbywać. I nigdy nie stanowiło dla mnie żadnego zagrożenia przebywanie na tej stacji o żadnej z pór o których tam bywałem.
Jedyne do czego można się przyczepić to ówczesny poziom estetyki tej stacji. Tyle że na podstawie poziomu estetyki nie wyciąga się wnioksów o bezpieczeństwie lub niebezpieczeństwie przesiadek, tym bardziej że poziom estetyki leżał i kwiczał wtedy na całej linii Wrocław - Jelenia Góra czy też na linii do Lubawki.
KrzysiekkG - 06-01-2019, 16:27
Temat postu:
linia274 napisał/a:
Podana przez Ciebie kwota 10 mln zł za reaktywację łącznicy jest kwotą mocno na wyrost.

Już wyjaśniam skąd bierze się ta kwota.

a) Wyłączenie z eksploatacji jednego toru na linii nr 298 wymagałby dość istotnych zmian w urządzeniach srk na stacjach Sędzisław i Kamienna Góra. Wynika to z tego, że na LK298 obecnie zabudowana jest jednokierunkowa blokada liniowa, którą trzeba by dla toru nr 1 zbanalizować (przebudować na dwukierunkową). Wymagałoby to m.in. dobudowy przebiegów w skrzyni zależności urządzeń mechanicznych w KG, aby umożliwić wjazd pociągów do KG z obecnego toru szlakowego nr 1. Obecnie nie ma tam semafora wjazdowego (przy torze nr 1), który także należałoby zabudować. Kolejna sprawa to zabudowanie przebiegów umożliwiających wyjazd z KG na obecny tor nr 2, którym pociągi jechałyby w kierunku "LCS Marciszów". To także dodatkowe przebiegi. I tu pojawia się problem, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że w skrzynki zależności nie ma już miejsca na dodatkowe suwaki przebiegowe, (a w aparacie na dodatkowe drążki przebiegowe) więc aby zrealizować pomysł z wykorzystaniem jednego toru LK298 dla łącznicy to konieczne będzie zmodernizowanie urządzeń srk w KG na przekaźniki. Tu już idą koszty w miliony.

b) Od strony Marciszowa także nie jest łatwo, ponieważ w ostatnich latach pomiędzy Marciszowiem, a Sędzisławiem pojawiły się ssp, które są uzależnione w urządzeniach stacyjnych Sędzisławia, a od strony Marciszowa są załączone przez liczniki osi i osłonięte tarczami TOP. Dla przejazdów w km 100,843 i 100,130 należałoby zmienić logikę, tak że w zależności od położenia rozjazdu (na obszarze dawnego pod. Marciszów Górny) urządzenia będą się załączały bądź nie. To wynika z tego, że jeśli pociąg jechałby z Marciszowa do KG po łącznicy to te ssp nie powinny się załączać, ponieważ już są za rozjazdem. Nie wiem czy urządzenia Scheidt & Bachmann (które są tam zabudowane) pozwalają na tego rodzaju logikę

c) Tak czy siak konieczna jest odbudowa rozjazdu i przejścia rozjazdowego na terenie dawnego podg. Krużyn, które należałoby włączyć do stacji Marciszów. Obecnie zabudowane są tam stacyjne urządzenia komputerowe MOR-3 i najsensowniej byłoby to wszystko sterować właśnie z Marciszowa, gdzie są obecnie najnowocześniejsze (i tym samym najbardziej podatne na rozbudowę) urządzenia srk. Oczywiście zmiany objęłyby także obecną blokadę liniową (i jej dostosowanie do nowego zdalnego podg.), więc także mamy grzebanie w srk w Sędzisławiu. I tutaj znów wracam do moich ulubionych ssp pomiędzy Sędzisławiem, a Marciszowem. W sytuacji, gdy chcielibyśmy wyprawić pociąg z Sędzisławia w stronę Marciszowa, ale byłby zajęty jeszcze odstęp "podg Marciszów Górny" - Marciszów to wyświetlenie semafora wyjazdowego w Sędzisławiu nie powinno (tak jak teraz) być równoznaczne z tym, że ssp w km 100,843 się załącza, ponieważ pociąg i tak stanie przed semaforem który znajdowałby się przed przejazdem. Czyli znów kolejna logika, zmiany i pieniądze.
Jak widać obecnie wprowadzenie łącznicy pod kątem srk nie jest takie proste i niezależnie od wybranego wariantu pochłonie miliony. Biorąc pod uwagę, stopień skomplikowania powiązań obecnych urządzeń srk stacji Marciszów, KG, Sędzisław (każda z innym typem urządzeń) w mojej opinii najlepszym rozwiązaniem (jeśli miałaby zostać przywrócona łącznica) byłaby rozbudowa (budowa) "LCS Marciszów" z objęciem przez nie sterowania na stacji Sędzisław, podg. Marciszów Górny i stacji Kamienna Góra.
Inne rozwiązania (pozostawiające obecne systemy stacyjne w KG i Sędzisławiu) wiążą się z wykonywaniem dużej liczby drogich interfejsów przekaźnikwych, dodatkowych blokad z ssp i nie tylko, przebudowy samych urządzeń stacyjnych, których sumaryczny koszt byłby nie wiele niższy niż LCS Marciszów. Natomiast utrzymanie takiej hybrydy (różnych urządzeń) byłoby dla służb zabezpieczenia ruchu dużym problemem.

d) Dwa tory na LK298 są oczywiście zaszłością historyczną, ale nawet pomimo małego (do 9.12.2018) ruchu pozwalały na normalną eksploatację (bez przerw w ruchu pociągów) przy remontach przejazdów, mostu w Dębrzniku, naprawy torów i odwodnienia przy dawnym podg. Krużyn i innych zamknięciach, a obecnie uratowały sytuację ruchową po uszkodzeniu przez samochód ciężarowy wiaduktu w Sędzisławiu. Gdyby nie to mielibyśmy już KKA na odcinku Kamienna Góra - Sędzisław i całkowity brak pociągów towarowych. Dla stacji w KG i kopalni Ogorzelec zablokowana na kilka miesięcy LK298 byłaby tragedią i przy obecnym popycie oraz intensywnym wywozie kruszywa ciężko jest sobie taką sytuację wyobrazić. Natomiast jak pisałem wyżej zamknięcie jednego toru (nr 2) LK298 na potrzeby ewentualnej odbudowy łącznicy i tak pochłonęłoby sporo pieniędzy ze względu na przebudowy w urządzeniach srk.
linia274 - 06-01-2019, 17:27
Temat postu:
Tutaj fakt zdecydowanie jest faktem, i nie można nie przyznać Ci racji że wyczekiwana w tym rejonie od dawna modernizacja infrastruktury która sama w sobie oczywiście jest na duży plus, skomplikowała czy też utrudniła włączanie nowych torów, przebiegów czy odcinków linii.
Inaczej wyglądałaby poprawa parametrów szlaku Sędzisław - Marciszów przy czynnej łącznicy, inaczej zrobiono to w rzeczywistości.
O bezsensownej polityce PLK odcinania nieczynnych bocznych linii, czy choćby nie uwzględniania ich w planach modernizacji srk skutkujących w przyszłości samą tylko możliwością odtworzenia przebiegów bez wydawania na to sporej kasy nawet nie wspominam.
Kwestią czasu jest też pewnie kompleksowa modernizacja stacji Sędzisław, a co za tym idzie za chwilę kolejna stacja w naszym trójkącie zyska nowe srk.
Moim skromnym zdaniem dawna łącznica Krużyn - Marciszów Górny odeszła do historii już na zawsze, chociaż ręki sobie uciąć nie dam że ktoś kiedyś nie uzna za sensowne jej odtworzenia i nie znajdzie na to środków.
KrzysiekkG - 22-01-2019, 20:23
Temat postu:
Na linii 298 pociągi w dalszym ciągu kursują po torze szlakowym nr 1, ponieważ wiadukt nie został jeszcze naprawiony. Ciekawostką jest wizyta na stacji w Kamiennej Górze podbijarki rozjazdów PLM z Dolkomu. Jest to dość rzadki gość na tej stacji.
tomek_no - 26-02-2019, 19:14
Temat postu: Remont wiaduktu kolejowego w Sędzisławiu
Ogłoszenie o rozstrzygnięciu postępowania przetargowego przeprowadzonego w trybie Zapytanie ofertowe.
Nazwa postępowania: Remont wiaduktu kolejowego w km 4.886 linii kolejowej nr 298 Kamienna Góra – Sędzisław wraz z robotami towarzyszącymi
Numer postępowania: 0663/IZ23GM/03026/00734/19/P:

Remont wiaduktu kolejowego w km 4.886 linii kolejowej nr 298 Kamienna Góra – Sędzisław wraz z robotami towarzyszącymi
Wybrano ofertę firmy Dolkom za prawie 600 tys. zł

https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=bestOfferDetails&demandIdentity=270895
KrzysiekkG - 21-03-2019, 20:44
Temat postu:
Zakład Linii Kolejowych w Wałbrzychu ogłosił przetarg na remont wiaty peronowej na stacji w Kamiennej Górze. Więcej informacji można przeczytać na stronie:
https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=outErfx&MP_action=supplierStatus&iRfxRound=55609
wedkarz237 - 25-03-2019, 21:15
Temat postu:
Ciekawe co wyjdzie z planów: Lubawka jako „9 szprycha” ma szansę na bezpośrednie połączenie z Centralnym Portem Komunikacyjnym, który będzie budowany koło Baranowa pomiędzy Łodzią i Warszawą. Co o tym sądzą znawcy kolei???
Gaspares - 26-03-2019, 08:24
Temat postu:
wedkarz237, obecna linia z Sędzisławia do Lubawki ma za słabe parametry, żeby puszczać tamtędy szybkie połączenia do Pragi. Nic odkrywczego. Chodzi tu pewnie o dowartościowanie Wałbrzych z opłatkami zapewne.

Musieliby zatem zbudować nową linię. I tu właśnie nie wiem, czy jest sens pakować w taką linię grubą kasę, skoro można by polepszyć mniejszym kosztem parametry linii międzyleskiej i puszczać pociągi do Czech przez Kłodzko.

No chyba że nową linię forsowaliby jako KDP.
KrzysiekkG - 06-04-2019, 14:53
Temat postu:
Gaspares napisał/a:
wedkarz237, obecna linia z Sędzisławia do Lubawki ma za słabe parametry, żeby puszczać tamtędy szybkie połączenia do Pragi. Nic odkrywczego. Chodzi tu pewnie o dowartościowanie Wałbrzych z opłatkami zapewne.

Musieliby zatem zbudować nową linię. I tu właśnie nie wiem, czy jest sens pakować w taką linię grubą kasę, skoro można by polepszyć mniejszym kosztem parametry linii międzyleskiej i puszczać pociągi do Czech przez Kłodzko.

No chyba że nową linię forsowaliby jako KDP.

Budowa nowej linii KDP pomiędzy Wrocławiem, a Pragą (będącej przedłużeniem Ygreka) nie jest jakimś nowym pomysłem. Z tego co pamiętam to chyba była nawet jakaś analiza bądź studium wykonalności w tej sprawie. Pomijając, że jest to raczej pieśń przyszłości to trzeba wziąć pod uwagę, że sporo do powiedzenia ma w tej sprawie strona czeska.A patrząc jak u naszych południowych sąsiadów wygląda przedłużenie naszej S3 (w Czechach D11) to póki co szanse są raczej małe. Natomiast same prowadzenie nowej linii przez Lubawkę jest jak najbardziej logiczne, ponieważ biegnie największym śródgórskim obniżeniem w Sudetach. Z tego samego powodu droga ekspresowa S3 z Legnicy na południe do granicy nie biegnie (jak obecna DK3) przez Jelenią Górę, gdyż później musiałoby się to skończyć wielokilometrowymi tunelami pod Karkonoszami i grubą awanturą z obrońcami środowiska.

Natomiast wracając na ziemię to warto odnotować, że ZLK Wałbrzych wybrał wykonawcę remontu wiaty peronowej na stacji Kamienna Góra. Koszt zadania wynosi: 123 040 PLN. Więcej informacji na stronie:
https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=bestOfferDetails&demandIdentity=274770
Anonymous - 06-04-2019, 17:00
Temat postu:
Jeśli chodzi o KDP to jest jeszcze inny wariant przez Jel.Górę i dalej do Rębiszowa. Z Rębiszowa w kierunku dawneji lini 284 i dalej do Jindrychovic pod Smrkem, Frydlat, Liberec...
Noema - 06-04-2019, 17:37
Temat postu:
KrzysiekkG, kaja805, zejdźcie na Ziemię. Podniecacie jakimiś głupimi mapkami, które są kompletnie oderwane od rzeczywistości. Waszej naiwności nawet nie chce mi się komentować.

Postawcie sobie tylko jedno pytanie: KTO i przede wszystkim ZA CO miałby to wszystko zbudować? Tylko nie mówcie, że EUrokołchoz da na to kasę, bo pęknę ze śmiechu.

Dziękuję za uwagę.
Jaro96 - 07-04-2019, 19:59
Temat postu:
Te całe KDP to pieśń przysłości.
UE ma inne wydatki.

Linia do Lubawki jest jednotorowa, a przebudowa też jest kosztowna.
jlmrafael - 20-04-2019, 13:06
Temat postu:
@Noema, @Jaro96 Nie rozumiem waszego podejścia. Koszty budowy CPK patrząc z perspektywy państwa są śmieszne Wink W wersji minimalnej to 30mld, a mając na uwadze zwiększona modernizację/rozbudowę kolei to 50mld. Koszty te są rozłożone w czasie na ok 8lat (do 2027r), a nie jednorazowy wydatek. Przyjmijmy, że w latach budowy będzie to aż 8mld rocznie. Rozumiem, że dla obywatela zarabiającego kilka/kilkanaście tysięcy miesięcznie, koszty wydają się kompletnie oderwane od rzeczywistości. Dla porównania w Polsce już dzieją się wielomiliardowe inwestycje jak rozbudowa gazoportu ok. 6mld, a ma to związek m.in. z faktem, że gaz chcą odkupować od nas kraje ościenne. Dofinansowanie projektu budowy drug i autostrad na lata chyba 2014 -2023 kwotą 30 mld (czyli tyle ile kosztuje podstawowy projekt CPK) do kwoty 130mld!!! Rozbudowa terminala kontenerowego w Gdańsku, który w ostatnim roku wszedł do klasyfikacji 50 największy portów świata pod względem odbieranych/przeładowywanych kontenerów - niech to będzie prognozą jak ważny i potrzebny jest projekt CPK dla regionu europy środkowo-wschodniej. Te wymienione inwestycje to oczywiście tylko kilka przykładowych, jest tego o w całym kraju o wiele więcej.

@Jaro96 - co więcej nie rozumiesz koncepcji rozbudowy kolei - nikt nie mówi o KDP do Lubawki - projekt KDP to ciągle pierwotny Y. Reszta to taka modernizacja infrastruktury kolejowej, aby dało się dojechać do CPK w przeciągu (z tego co pamiętam) 2,5h z możliwie jak największego regionu kraju.
Flanker - 20-05-2019, 09:24
Temat postu:
Na stronie o kolei w regionie kamiennogórskim i na portalu powiatowa.info pojawiła się ciekawa informacja o wpisaniu do wykazu linii kolejowych o znaczeniu państwowym linii nr 298 ( Kamienna Góra - Sędzisław) i nr 299 ( Kamienna Góra - Lubawka Granica Państwa). Szczegóły i źródła w linkach poniżej:

https://www.facebook.com/425559614915202/photos/a.425596994911464/465619844242512/?type=3&theater

http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/21587-wazniejsze-linie
KrzysiekkG - 27-05-2019, 20:33
Temat postu:
Pomiędzy Kamienną Góra i Sędzisławiem prowadzone są obecnie prace w torze nr 1 w okolicach mostu nad Leskiem. Ponadto remontowany jest także wiadukt kolejowy w Sędzisławiu. Pociągi osobowe i towarowe korzystają obecnie z toru nr 2 na którym prowadzony jest ruch w obu kierunkach.
ainam102 - 03-06-2019, 15:11
Temat postu:
W sobotę wieczorem jechałem na odcinku Trutnov-Sędzisław całą trasę pokonałem tylko ja, kilku Czechów jechało z Trutnova do Kralovca, 2 polaków z Trutnova do Lubawki, rodzina 5 osobowa z rowerami z Kralovca do Sędzisława oraz kilkanaście osób z Lubawki do Kamiennej Góry, wiec linia ma potencjał lokalny. Martwi mnie stan jednego wysokiego mostu w Czechach gdzie jest ograniczenie prędkości i oberwany jeden nasyp przy przyczółku tuz przy torze, nie ciekawie to wygląda, jak mocniej popada to może spowodować zamknięcie toru, a koszty odbudowy będą duże.
KrzysiekkG - 04-06-2019, 05:48
Temat postu:
Ten nasyp (km 54,6) jest uszkodzony już od dłuższego czasu. W ubiegłym tygodniu ze względu na jego podymcie na jeden dzień (środa) został nawet wstrzymany ruch pociągów. SŽDC dokonała prowizorycznej naprawy i pociągi wróciły, ale kursują tam z prędkością ograniczoną do 10 km/h. Słyszałem, że SŽDC ma zrobić poważniejszy remont tego odcinka, ale nastąpi to najprawdopodobniej po wakacjach jak nie będzie już sezonowych pociągów do Trutnova. Obecnie potencjał pociągów Sędzisław - Kralovec (Trutnov) jest niestety niewykorzystywany przez różne rozkłady jazdy jakie obowiązują w dni robocze oraz weekendy. Ludzie strasznie się w tym gubią i to ich niestety trochę zniechęca. Poza tym w dni kursowania pociągów do Trutnova jest tych pociągów mniej (4 pary) i dłuższe są czasy na przesiadkę w Sędzisławiu. Ale od września już wszystko wróci do normy (7 par pociągów z jednym rozkładem w dni robocze i weekendy), a wg planu połączeń uzyskanego od UMWD w nowym rozkładzie jazdy ma kursować codziennie 6 par pociągów z czego 4 do Trutnova. Jest to dobre rozwiązanie, ponieważ przez cały rok będzie obowiązywał jeden rozkład jazdy, bez żadnych oterminowań i różnych wersji dla dni roboczych oraz wolnych od pracy.
Link do projektu nowego rozkładu jazdy:
https://www.facebook.com/425559614915202/photos/a.425596994911464/467431220728041/?type=3&theater
tomek_no - 17-06-2019, 21:37
Temat postu:
Remont wiaduktu kolejowego w Sędzisławiu.
KrzysiekkG - 29-06-2019, 07:37
Temat postu:
PKP PLK wybrały wykonawcę zadania pn.: Ekspertyza techniczna i program remontu wiaty Kamienna Góra.Wartość zlecenia to 49 015,5 PLN, a wykonawcę będzie firma: MSJPROJEKT Justyna Nowicka.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: https://zamowienia.plk-sa.pl/servlet/HomeServlet?MP_module=main&MP_action=bestOfferDetails&demandIdentity=284373

Zgodnie z zapisami materiałów przetargowych dokumentacja ma zawierać m.in.:

- projekt budowlany naprawczy,
- przedmiar robót
- program prac konserwatorskich
- ekspertyzę techniczną
- opinie mykologa,
- pozwolenie konserwatorskie.
tomek_no - 03-07-2019, 19:48
Temat postu: Nowa wiata przystankowa w Sędzisławiu.
Na stacji Sędzisław na peronie 1 zamontowana nową wiatę przystankową.
Bonifas - 18-11-2019, 17:17
Temat postu:
Trutnov - Kamienna Góra - Sędzisław

Z uwagi na awaryjne zamknięcie szlaku w Czechach od dnia 16.11.2019 r. do odwołania za pociągi na linii D26 zostanie uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa. Za utrudnienia przepraszamy.


https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/nie-jezdza-pociagi-na-trasie-sedzislaw--kamienna-gora--krlovec-94414.html
tmb - 24-11-2019, 21:29
Temat postu:
Jak się okazuje KD przy tym coś ugrały Smile

Wszytskie KD Sędzisław-Kralovec wylatują !

Pojawią sie na wiosnę - od 28.04 i tylko do 28.09 Smile

Rozkład roczny portalpasazera - wskazuje co.. KD przekazały Wink
bystrzak2000 - 30-11-2019, 19:43
Temat postu:
tmb napisał/a:
Wszytskie KD Sędzisław-Kralovec wylatują !

Pojawią sie na wiosnę - od 28.04 i tylko do 28.09 Smile

Rozkład roczny portalpasazera - wskazuje co.. KD przekazały Wink

Wyszukiwarka połączeń na portalu pasażera twierdzi co innego.
KrzysiekkG - 01-12-2019, 11:46
Temat postu:
Pozytywną niespodzianką jest, że będzie nadal 7 par pociągów (choć miało być 6) i w pierwszej korekcie do marca wszystkie pociągi mają stały rozkład bez żadnych oterminowań. To bardzo dobrze, bo zapewnia dla pasażerów stabilną ofertę. Ponadto pojawiły się nowe skomunikowania z pociągami IC (jak np. ze Śnieżką), dzięki czemu czas przejazdu z Lubawki do Wrocławia wyniesie 1h58` (z wliczeniem przesiadki w Sedzisławiu). To rekordowy wynik i najprawdopodobniej najlepszy w całej 150 letniej historii linii kolejowej Sędzisław - Kamienna Góra - Lubawka.
Natomiast informacje o remoncie nasypu po stronie czeskiej można znaleźć na stronie:
https://zakazky.szdc.cz/contract_display_6089.html
tmb - 01-12-2019, 18:36
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
tmb napisał/a:
Wszytskie KD Sędzisław-Kralovec wylatują !

Pojawią sie na wiosnę - od 28.04 i tylko do 28.09 Smile

Rozkład roczny portalpasazera - wskazuje co.. KD przekazały Wink

Wyszukiwarka połączeń na portalu pasażera twierdzi co innego.

Skoro takiś Bystrzak, to powinieneś zauważyć datę zamieszczenia przeze mnie postu i datę aktualizacji rozkładu na portalu pasażera. Tyle i aż tyle...24.11 było w takiej wersji, a PLK wprowadziła rozkład 29.11
KrzysiekkG - 01-01-2020, 18:40
Temat postu:
Od nowego rozkładu jazdy nie ma już komunikacji zastępczej i na trasie Sędzisław - Lubawka - Kralovec jeździ normalnie motoraczek GWTR, natomiast na peronie w Kamiennej Górze trwają prace związane z budową odwodnienia obszaru pod wiatą peronową.
Victoria - 13-01-2020, 19:03
Temat postu:
GW Train nieco rzadziej przez granicę polsko-czeską. Za to częściej do Trutnova

Z końcem kwietnia zmieni się rozkład jazdy prywatnego operatora kolejowego GW Train, który obecnie wykonuje transgraniczne kursy z Trutnova do Sędzisławia przez Kamienną Górę. Kursów będzie nieco mniej, ale za to więcej z nich dotrze do Trutnova.

Więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/gw-train-nieco-rzadziej-przez-granice-polskoczeska-za-to-czesciej-do-trutnova-95075.html
wedkarz237 - 03-02-2020, 17:38
Temat postu:
Czy kiedyś w Lubawce doczekamy takiego info: Przebudowa peronu i torowiska na stacji w Lubawce. A tu przebudowa na stacji w Wałbrzychu https://walbrzych.naszemiasto.pl/walbrzych-przebudowa-peronow-i-torowisk-na-dworcu/ar/c1-7536981
bystrzak2000 - 16-02-2020, 12:29
Temat postu:
Będzie remont wiaty peronowej w Kamiennej Górze: https://platformazakupowa.plk-sa.pl/app/demand/notice/public/1356/details
KrzysiekkG - 12-04-2020, 09:18
Temat postu:
Remont zabytkowej wiaty peronowej w Kamiennej Górze jest w toku. W ostatnim czasie zostały wykonane nowe stopy fundamentowe, do których będą przymocowane słupy wsporcze konstrukcji wiaty. Wcześniej sama konstrukcja wiaty została zdemontowana, a możliwe do dalszego wykorzystania elementy są poddawane regeneracji.

Zdjęcia z remontu można zobaczyć na stronach:

https://czadrow24.pl/remont-wiaty-peronowej-kamiennogorskiego-dworca
https://czadrow24.pl/trwa-remont-wiaty-peronowej-belki-wygladaja-jak-nowe
https://czadrow24.pl/ruszyl-remont-drewnianej-wiaty-na-dworcu-pkp-w-kamiennej-gorze
Flanker - 23-04-2020, 19:21
Temat postu:
Prace przy remoncie zabytkowej wiaty peronowej w Kamiennej Górze idą pełną parą. Piękna, słoneczna pogoda sprzyja działaniom prowadzonym przy tej inwestycji. W poniższym artykule sporo aktualnych zdjęć przedstawiających postępy tych prac:

https://czadrow24.pl/montuja-wiate-peronowa-kamiennogorskiego-dworca
tomek_no - 29-04-2020, 19:13
Temat postu:
Remont wiaty w Kamiennej Górze - 29.04.2020
KrzysiekkG - 02-07-2020, 19:58
Temat postu:
Jak wiadomo od wczoraj znów wróciły na trasę Sędzisław - Lubawka - Trutnov czeskie motoraki. Dla podróżnych w Kamiennej Górze dostępna jest również wiata peronowa, której remont prowadzony przez ZLK Wałbrzych zakończył się w czerwcu. Po remoncie ten zabytkowy obiekt prezentuje się naprawdę świetnie i warto samemu zobaczyć oraz poczuć (m.in. zapach drewna Smile ), gdyż zdjęcia nie oddają tego co jest w rzeczywistości.

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group