INFO KOLEJ - forum kolejowe

woj. wielkopolskie - Wolsztyńskie parowozy na szlaku

Wielkopolanin - 04-06-2008, 14:58
Temat postu: Wolsztyńskie parowozy na szlaku
Wolsztyńskie ciuchcie znikają ze szlaku

Wielkopolska straciła właśnie jedną ze swoich największych atrakcji turystycznych. Chodzi o kolejowe połączenie z Wolsztyna do Poznania. Wolsztyn - jak wiadomo - na całym świecie, słynie z parowozów. Dostojne ciuchcie - ku uciesze rzeszy turystów - dwa razy dziennie, przez cały tydzień, ciągnęły osobowe składy na trasie z Wolsztyna do stolicy Wielkopolski. Niestety, na czas wakacji stalowe kolosy znikną ze szlaku.

Do końca września parowozy zastąpią zwykłe lokomotywy spalinowe. Miłośnicy kolei i władze Wolsztyna - są niepocieszeni. Na internetowych forach fanów wolsztyńskich parowozów - nie brakuje pełnych emocji wpisów.

Już wiadomo, że swoje wakacyjne plany zweryfikują turyści, którzy zamierzali przyjechać do Wolsztyna lub do Poznania (ale z "parowozowymi" planami).

Przerwy w kursowaniu parowozów były co roku, ale nigdy nie trwały one tak długo. Nie były dłuższe niż 2 miesiące. Stefan Czapczyk z PKP Przewozy Regionalne tłumaczy, że przerwa jest niezbędna.

Źródło: Radio Merkury
leo1407 - 05-06-2008, 07:58
Temat postu:
Ludzie ratujcie !!! Największa kolejowa atrakcja Europy ( tak! ) kasowana na czas letniej kanikuły ! Czy ktoś wie KTO podjął ta durną decyzję i czym jest ona podyktowana ?
Anonymous - 11-06-2008, 12:06
Temat postu:
Według mnie wolsztyńskie parowozy nie powinny być jednak wykorzystywane w regularnym ruchu pasażerskim. Dlaczego? Bo to tylko przyśpiesza proces ich niszczenia i generuje bardzo duże koszty, związane z utrzymaniem (przeglądy, naprawy). Powinny być one wykorzystywane okazjonalnie do prowadzenia pociągów retro, by jeszcze przez długi czas cieszyć i służyć kolejnym pokoleniem miłośników pary.
Zed - 11-06-2008, 12:14
Temat postu:
Jest susza i zagrożenie pożarowe. Każdego lata zawieszają ruch parowozów na trasie Wolsztyn - Poznań.
Picolo - 11-06-2008, 12:37
Temat postu:
Para buch, koła w ruch, ale dopiero jesienią

Na trasie z Poznania do Wolsztyna nie zobaczymy na razie poczciwej ciuchci ciągnącej wagony.

Przez cztery miesiące pociągi z parowozem nie będą jeździć. Do 30 września zastąpiły je szynobusy i lokomotywy spalinowe. A wszystko przez upały i suchą ściółkę. Wystarczy iskra, aby wybuchł pożar. I właśnie dlatego Urząd Marszałkowski i PKP Przewozy Regionalne podjęły decyzję o wycofaniu parowozów z trasy. Z Wolsztyna do Poznania i z powrotem - takie pociągi jeździły dwa razy dziennie i były nie lada frajdą dla turystów. - Nie rozumiemy tej decyzji. Owszem, w zeszłych latach w lecie parowozy też nie kursowały, ale działo się to najwyżej przez dwa miesiące. A w tym roku to aż cztery miesiące! I to w okresie, kiedy mamy turystyczne żniwa - dziwi się Wojciech Lis, rzecznik Urzędu Miejskiego w Wolsztynie i prezes Towarzystwa Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni. I dodaje, że w ubiegłym roku wielu turystów miało o to do nich pretensje. - Przyjechali na przykład z Węgier i Holandii, czekają z aparatami fotograficznymi, żeby ująć jadący parowóz z wagonami, a tu pojawia się pociąg z lokomotywą spalinową. Co za rozczarowanie! - opowiada.

Zamach na parowozownię?

Do parowozowni w Wolsztynie co roku przyjeżdżają miłośnicy ciuchci. A to dlatego, że to jedyna czynna parowozownia w Europie. Jej atutem jest właśnie to, że codziennie wyruszają stąd w trasę pociągi ciągnięte przez parowozy. - To normalny zakład pracy i to nas wyróżnia na świecie - podkreśla Lis.

Stacjonuje tu 30 lokomotyw, w tym Piękna Helena (Pm36-2) z 1937 r., najszybszy polski parowóz, który może rozwinąć prędkość 130 km na godz. oraz Ok1-359, jedyny zachowany sprawny egzemplarz tej serii w Polsce, który trafił na plan filmowy "Pianisty" Romana Polańskiego.

Wojciech Lis martwi się jednak, że przerwa w planowym kursowaniu parowozów może się przedłużyć. - Być może to pierwszy krok do przekształcenia czynnej parowozowni w muzeum z lokomotywami, których w Europie wiele. Mogą przeważyć względy ekonomiczne: kursy szynobusem są tańsze niż z parowozem, do tych ostatnich Urząd Marszałkowski musi dokładać. Brakuje też maszynistów - opowiada.

Ireneusz Wasilewski, dyrektor PKP Cargo w Poznaniu, zaprzecza tym sugestiom. - Nic nam nie wiadomo, żeby ktoś chciał parowozownię przekształcać w muzeum - zapewnia.

Jerzy Kriger, dyrektor departamentu transportu w Urzędzie Marszałkowskim (to urząd dofinansowuje przewozy koleją w naszym regionie), oraz Zbigniew Kryś, dyrektor wielkopolskiego oddziału PKP PR również zapewniają, że przerwa w kursowaniu parowozów spowodowana jest względami przeciwpożarowymi. - Proszę zobaczyć, jaka jest temperatura za oknem! A kto będzie płacił, jeśli przez parowóz spali się las? Turyści? Niestety, nie mamy prognoz długoterminowych i nie możemy przewidzieć, jaka pogoda będzie w sierpniu, a jaka we wrześniu. Dlatego póki co kursowanie parowozów zawiesiliśmy - wyjaśnia Kriger. I dodaje, że owszem, nieco na tym zaoszczędzą, ale pieniądze zostaną i tak przeznaczone na przewozy kolejowe.

Parowozy: dobro narodowe

W lecie wolsztyńska parowozownia na pewno będzie uruchamiać wycieczkowe pociągi retro, oczywiście ciągnięte przez parowóz. - Ale one są ubezpieczone od pożarów, dlatego mogą jeździć - tłumaczy Kriger. Ciągle kursuje też planowy pociąg z parowozem na trasie z Wolsztyna do Leszna i z powrotem. - Choć być może niedługo także zamienimy tu parowóz na lokomotywę spalinową - zaznacza dyr Kryś.

Informacje o zawieszeniu w kursowaniu parowozów wywołały spore poruszenie wśród miłośników lokomotyw. "Świadczy to nie tylko o kompletnym braku wyobraźni, ale o szwankującym zmyśle handlowym" - napisał w liście do przewodniczącego sejmiku województwa wielkopolskiego prof. dr hab. Roman Dziergwa z Instytutu Filologii Germańskiej UAM w Poznaniu. I w liście prosi o jak najszybsze przywrócenie zawieszonych połączeń. "Parowozy z Wolsztyna są naszym wielkim dziedzictwem i dobrem narodowym, a nic nie może lepiej reklamować i promować Wielkopolski i Wolsztyna niż utrzymywanie ich w ruchu planowym (...). Nie można torpedować takich szans i możliwości! Przeciwnie, należy w rozsądny i przemyślany sposób zwiększać ilość połączeń obsługiwanych przez parowozy, w tym rewitalizować i otwierać zamknięte szlaki kolejowe, których, jeśli teraz dopuścimy do ich destrukcji, nikt nam już nie odbuduje. Wielkopolska jest w skali całej Polski swoistą oazą gospodarności i przedsiębiorczości, i jeszcze w okresie zaboru pruskiego przodowała w gęstości linii kolejowych na 100 km kw. Doprowadźmy do ich odbudowy i reaktywacji, tak aby nasze dzieci i wnuki nie musiały nam po latach tych bezmyślnych katastrofalnych zaniedbań wytykać!".

Źródło: Gazeta Wyborcza
leo1407 - 11-06-2008, 13:26
Temat postu:
dyrektor PKP Cargo w Poznaniu,
Nie wiem czy Was też ale mnie strasznie denerwuje to co czasem wypisują pismaki. Czy tak wiele trudu kosztuje rzetelne podanie informacji o osobie której słowa się przytacza w artykule ?
Oczywiście koryguję swoją poprzednią wypowiedź. W obecnej sytuacji wyjazdy parowozów to naprawdę ogromne ryzyko. A las rośnie powoli Embarassed
Picolo - 12-06-2008, 11:58
Temat postu:
Szansa na powrót parowozowych kursów

Kursy parowozów na linii z Poznania do Wolsztyna na kilka miesięcy zostały zawieszone. Jednak, jak dowiedział sie Głos Wielkopolski jest szansa na to, że jeszcze tego lata zabytkowe lokomotywy powrócą na trasę. Do rozmów ma dojść w przyszłym tygodniu.

Wolsztyńska parowozownia to ewenement na skalę światową. Przyjeżdżają tu hobbyści na przykład z Japonii i Wielkiej Brytanii. Najważniejszy jest dla nich fakt, że parowozy obsługują pociągi, które ujęte są w rozkładzie jazdy i jeżdżą każdego dnia. Niestety, co roku na lato kursy, które są największą atrakcją turystyczną w regionie, zostają zawieszone. Powód oficjalny to zagrożenie pożarowe. Kolejarze i urzędnicy są jednak niekonsekwentni. Kasują parowozy z linii Poznań –Wolsztyn, ale zostawiają je na trasie z Wolsztyna do Leszna, gdzie lasów też nie brakuje i zagrożenie jest nawet większe. Kolejowi hobbyści nie chcą się z taką decyzją pogodzić. Jeden z nich, Roman Dziergwa wysłał oficjalny protest do marszałka województwa i wielkopolskich posłów.

– Świadczy to nie tylko o kompletnym braku wyobraźni, ale o szwankującym zmyśle handlowym – krytykuje decydentów.

PKP i władze województwa przekonują, że nikt nie chce likwidować turystycznej atrakcji. Choć między zdaniami przyznają, że chodzi też o pieniądze.

Źródło: Głos Wielkopolski
Anonymous - 15-06-2008, 20:18
Temat postu:
Podobno jest coraz mniej maszynistów, którzy mogą prowadzić parowozy. Wiadomo, też kiedyś muszą mieć urlopy, może to też jest jakaś potencjalna przyczyna?
Pirat - 19-06-2008, 23:08
Temat postu:
Urząd marszałkowski zadecydował o wycofaniu na wakacje parowozów z trasy do Poznania.

- Zakład Przewozów Regionalnych nie złożył zamówienia na nasze lokomotywy. Co z nimi będzie? No cóż, na kilka miesięcy będą wygaszone - odpowiada Ireneusz Wasilewski, dyrektor poznańskiego oddziału kolejowej spółki Cargo, do której należy wolsztyńska parowozownia i jej zabytkowy tabor.

Niedługo po tym, jak parowozy znikły z trasy do Poznania podniosło się larum na internetowych forach poświęconych kolejnictwu. Miłośnicy ciuchci pomstują, że nierzadko pobrali urlopy tylko po to, żeby przyjechać do Wolsztyna i popatrzeć na pracujące parowozy, a tu nic z tego nie wyjdzie. - W krótkim czasie na moim forum znalazło się ponad sto wypowiedzi.

Nic dziwnego, że temat wycofania parowozów na linii do Poznania wywołał takie zainteresowanie, bo przecież unikatowość wolsztyńskich parowozów polega właśnie na tym, że nie są muzealnymi zabytkami, ale wykonują swoją codzienną pracę - przyznaje Wojciech Lis, administrator jednej z internetowych witryn poświęconych parowozom, który jest także sekretarzem działającej na terenie całego kraju fundacji Era Parowozów.

- Decyzję o wycofaniu parowozów podjął urząd marszałkowski, a to ze względu na podniesione latem zagrożenie pożarowe - wyjaśnia Zbigniew Kryś, szef Wielkopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

Gdy jednak spytaliśmy, jak to jest z tym zagrożeniem pożarowym skoro parowozy nie mogą jeździć do Poznania, ale bez przeszkód prowadzą pociągi pasażerskie do Leszna, to wyszło na jaw, że sprawa ma także finansowe podłoże. Otóż do przewozów pod parą w kierunku Leszna dokłada się bowiem stowarzyszenie Wolsztyn Experience (koszty przewozów - patrz ramka).

No a co z zagrożeniem pożarowym na trasie do Leszna? - W kierunku Poznania jest więcej lasów i większe zagrożenie pożarowe - przekonuje Z. Kryś, ale jak na złość w niedzielę w południe paliło się akurat przy torach pomiędzy Wroniawami i Solcem Nowym.

Z. Kryś odesłał nas po informacje do urzędu marszałkowskiego, z którego na drugi dzień przysłano nam odpowiedzi na pytania. Istotnie, od początku czerwca do końca września parowozy zostały wycofane z poznańskiej linii z powodu zagrożenia pożarowego, jednak w tym samym e-mailu czytamy, że ten sam urząd marszałkowski był współorganizatorem pociągu specjalnego ,,pod parą”, który 7 bm. przyjechał z Poznania do Wolsztyna.

Zdaniem pracowników departamentu transportu, którzy przygotowali odpowiedzi, wycofanie parowozów nie kłóci się ze strategią rozwoju turystyki w woj. wielkopolskim, która mówi o ,,rozwijaniu turystyki kolejowej, jako jednego z produktów turystycznych”.

- Trudno to wszystko zrozumieć. Może sprawa wyjaśni się w piątek, bo w ten dzień, na naszą zresztą interwencję, w urzędzie marszałkowskim odbędzie się spotkanie dotyczące parowozów i zapotrzebowania na ich pracę - mówi burmistrz Andrzej Rogoziński.

Na wyjazdowym posiedzeniu w Międzychodzie komisja rozwoju gospodarczego i promocji Wielkopolski Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Wielkopolskich jednogłośnie postulowała, aby parowozy z Wolsztyna wróciły na szlak do Poznania. Do sprawy powrócimy.

Koszty przejazdu pociągów w zależności od lokomotywy kształtują się następująco (dane przekazane z urzędu marszałkowskiego za jeden pociągokilometr): autobus szynowy - 15 zł, lokomotywa spalinowa z dwoma wagonami - 28 zł, parowóz z dwoma wagonami - 38 zł.

Źródło: Gazeta Lubuska
Wojtek - 23-06-2008, 14:56
Temat postu:
W odpowiedzi na wysłane przez Burmistrza Wolsztyna pisma do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego oraz PKP Przewozy Regionalne w Poznaniu w sprawie zawieszenia ruchu parowozów na liniach z Wolsztyna do Poznania i Leszna w piątek 20 czerwca o godzinie 13:00 w Urzędzie Marszałkowskim w Poznaniu odbyło się spotkanie w/w sprawie.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego, PKP PR, PKP Cargo, Starosta Wolsztyński oraz Burmistrz Wolsztyna. W wyniku przeprowadzonych rozmów zakłada się, iż parowozy pojawią się w ruchu planowym od września tego roku. Ilość parowozów w rozkładzie jazdy 2008/2009 oraz długość przerwy wakacyjnej zostaną określone po przedłożeniu nowo skalkulowanych cen za 1km jazdy parowozu w stosunku do zaproponowanych obiegów. Wolsztyńscy Samorządowcy chcą, aby w nowym rozkładzie jazdy parowozy nadal jeździły na liniach do Poznania oraz do Leszna. W razie konieczności nie wykluczają oni dofinansowania jazd parowozów.

Źródło: Wolsztyn.pl
Naczelnik - 01-07-2008, 19:51
Temat postu:
Poznań: Parowozy wracają na tory

Parowe lokomotywy z Wolsztyna wrócą na tory! Na początku czerwca Urząd Marszałkowski i Polskie Koleje Państwowe zawiesiły kursy z Wolsztyna do Poznania. Decyzję uzasadniano zagrożeniem pożarowym. Po podaniu tej informacji na antenie Radia Merkury, na naszej stronie internetowej zawrzało. Wśród fanów parowych ciuchci z całej Polski i Europy przeważał pogląd, że nie chodzi o suszę, a o to, że utrzymanie parowozów kosztuje więcej niż lokomotyw spalinowych. Internauci byli też zgodni co tego, że Wielkopolska straciła jedną ze swoich największych atrakcji turystycznych. Jednak zastępca marszałka województwa wielkopolskiego - Wojciech Jankowiak - podjął decyzję i podpisał pismo, w którym zwraca się do kolejarzy o przywrócenie z od 1 sierpnia kursowania pociągów z trakcją parową. Parowozy z Wolsztyna będą jeździły do Poznania dwa razy dziennie przez siedem dni w tygodniu. Wolsztyńską lokomotywownię co roku odwiedza prawie sto tysięcy turystów z całego świata. To najprawdopodobniej już ostatnie miejsce na ziemi, gdzie parowe ciuchcie wciąż jeżdżą w regularnych połączeniach.

źródło: InfoRail
Arek - 15-01-2009, 15:39
Temat postu:
Parowozy będą jeździły cały rok

W tym roku nie będzie przerwy w kursowaniu wolsztyńskich lokomotyw parowych w regularnych połączeniach osobowych na trasie do Poznania. To informacja o tyle zaskakująca, że w nowym rozkładzie jazdy napisano, że parowozy w lipcu i sierpniu, z planowych połączeń jednak znikną.

Miały je zastąpić szynobusy lub lokomotywy spalinowe. Przeciwko zawieszeniu połączeń zaprotestowało między innymi Towarzystwo Miłośników Wolsztyńskiej Parowozowni. Niezadowolenia nie kryły również władze miasta i powiatu.

W piątek Stanisław Taciak, kierownik oddziału Transportu Kolejowego w Wielkopolskim Urzędzie Marszałkowskim w Poznaniu poinformował, że wolsztyńskie ciuchcie będą jednak jeździły przez cały rok.

Nie będzie przerwy, parowozy będą jeździły. Od 1 marca wprowadzimy nowy, poprawiony, rozkład jazdy, który uwzględnia to że wszystkie lokomotywy parowe będą jeździć cały rok. Musieliśmy przeanalizować nasze możliwości finansowe na początku roku. Okazało się, że jesteśmy w stanie finansować lokomotywy parowe przez cały rok - powiedział Stanisław Taciak Radiu Merkury.

Parowe połączenie na trasie Wolsztyn-Poznań-Wolsztyn zostanie więc utrzymane. Niestety, urzędnicy podjęli decyzję o wycofaniu parowozów na trasie do Leszna.

Wolsztyńska lokomotywownia jest jedyną w Europie - wciąż czynną - z regularnym ruchem starych parowozów.

Źródło: Radio Merkury
syrenka - 16-01-2009, 13:00
Temat postu:
Cytat:
Podobno jest coraz mniej maszynistów, którzy mogą prowadzić parowozy. Wiadomo, też kiedyś muszą mieć urlopy, może to też jest jakaś potencjalna przyczyna?


Potencjalna przyczyna jest taka, że kurs na maszynistę parowozowego kosztuje majątek. Stać na to tylko turystów-miłośników z Anglii, którzy tłumnie przyjeżdżają i wyrabiają prawo do jazdy na loku.

P.S. Jeśli latem będzie susza, to parowozy z pewnoscią zostaną zastąpione szynobusami. Zbyt duże zagrożenie pożarowe. Poza tym - w tym roku miał się zacząć remont wiaduktu w Luboniu na tej trasie - a o tym jak widzę nie ma ŻADNEJ informacji... :/
mateusz123 - 16-01-2009, 13:49
Temat postu:
Wyczytałem gdzieś, że ma zmienić się rozkład pociągów z parowozami na trasie z Wolsztyna do Poznania. Czy ktoś orientuje się jak będzie wyglądać zmieniony rozkład?
syrenka - 16-01-2009, 15:27
Temat postu:
Parowozy na dzień dzisiejszy jeżdżą:

Wolsztyn 5.05 (!) -----> Poznań 7.01
Poznań 8:25 -----------> Wolsztyn 10.17

I na tą chwilę się to aktualny rozkład. Jeśli pojawi się jakaś zmiana - natychmiast poinformuję. (To nie będzie problem - mieszkam przy trasie Mr. Green )

P.S. Rzadko, ale zdarza się, że parowóz zdefektuje - wówczas puszczają szynobus.
mateusz123 - 16-01-2009, 17:03
Temat postu:
a następna para, nie pamiętam dokładnie godzin, ale odjazd z Wolsztyna 11.34. To też jeździ,prawda? Słyszałem, że mają jakoś tak ułożyć rozkład żeby z Poznania był dobry dojazd, w Wolsztynie odpowiednia przerwa dla zwiedzenia parowozowni i w miarę fajny powrót do Poznania. Między innymi ze względu na obecny rozkład nie mam jak w miarę sprawny sposób pojechać do Wolsztyna w normalny, "niekomercyjny" dzień. Zobaczymy, pożyjemy;]
Mijus - 17-01-2009, 16:26
Temat postu:
Jak one bidule mają długo kursować jak co 5 kilometrów, wsiada pierwszy z brzegu japonczyk, niemiec itp. i zarzyna ---- macie samochody dajecie co chwile się przejechać każdemu pieszemu......
pospieszny - 17-01-2009, 16:40
Temat postu:
syrenka napisał/a:
Parowozy na dzień dzisiejszy jeżdżą:

Wolsztyn 5.05 (!) -----> Poznań 7.01
Poznań 8:25 -----------> Wolsztyn 10.17

I na tą chwilę się to aktualny rozkład. Jeśli pojawi się jakaś zmiana - natychmiast poinformuję. (To nie będzie problem - mieszkam przy trasie Mr. Green )

P.S. Rzadko, ale zdarza się, że parowóz zdefektuje - wówczas puszczają szynobus.


Jest też druga para : Wolsztyn 11:34 - Poznań 13:23 / 15:55 - Wolsztyn 17:46 !
Dziś podobnie jak i od kilku dni obydwie pary poc. obsługuje jeden parowóz Ol 49 - 59 z racji wygaszenia
Ol 49 - 69 14.01 na przegląd.
krzych_p - 17-01-2009, 21:31
Temat postu:
Od marca zmieni sie rozkład jazdy 2 pary! zamiast o 11:34 trakacja parowa bedzie na pociągu o 13:37 z Wolsztyna i o 17:12 z Poznania.
O 11:34 z Wolsztyna pojedzie SA

Pozdr
mateusz123 - 17-01-2009, 21:35
Temat postu:
No i elegancko, będzie można wreszcie jakoś z Poznania pojechać i dłużej posiedzieć w Wolsztynie. Dzięki za info.
pospieszny - 27-09-2009, 18:52
Temat postu:
Po prawie pięciu latach przerwy parowóz Pt47-65 poprowadził wczoraj jedną parę Wolsztyn - Poznań i powrót. Od 6 grudnia 2004, kiedy to dokonano prób obciążeniowych na moście koło Lubonia parowozy Pt47-65 i Pt47-112 ze względu na zbyt duży nacisk na jeden metr bieżący toru nie mogły jeździć do stolicy Wielkopolski. Po wymianie mostu na nowy oba wolsztyńskie parowozy znów mogą prowadzić pociągi do Poznania.
krzychu12231 - 28-09-2009, 16:44
Temat postu:
Ciekawe jakie będą dalsze losy Pt47-112. Jak na razie stoi za zasiekami węglowymi i niszczeje.
pospieszny - 06-10-2009, 10:40
Temat postu:
Jak podaje www.plandampf.co.uk w dniach 6 - 10 października 2009 Wolsztyn Experience organizuje w Wolsztynie "Plandampf". Planowane są dodatkowe jazdy parowozów Pt47-65 i Tr5-65. Uczestnictwo: jazda w pociągu i fotografowanie, tylko dla osób, które zgłosiły się u organizatora i uiściły opłatę.
Noema - 26-11-2009, 16:07
Temat postu:
Parowozy z Wolsztyna zostają w rozkładzie

Wolsztyńskie parowozy zostają na torach. W nowym rozkładzie jazdy PKP, który wejdzie w życie 13 grudnia, utrzymano parowe połączenia na trasie Wolsztyn - Poznań - Wolsztyn.

Możliwość podróżowania składem, który ciągnie parowa lokomotywa, to jedna z największych turystycznych atrakcji Wielkopolski. Przez cały rok wolsztyńska "szopa" przyciąga tłumy turystów z całego świata. "Każda zmiana rozkładu jazdy, budzi w nas jednak lęk czy ciuchcie na pewno na torach pozostaną" - mówi Wojciech Lis, miłośnik stalowych kolosów z Wolsztyna. Tym razem znowu się udało.

Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego znalazł pieniądze na utrzymanie połączeń na trasie Wolsztyn-Poznań-Wolsztyn. I tak jak do tej pory do stolicy Wielkopolski codziennie kursować będą dwie pary pociągów, przed południem i po południu, na których czele będą jeździć stare parowozy. Co ciekawe, nowego rozkładu jazdy nie ma jeszcze na internetowych stronach PKP, znaleźć go można za to na stronach kolei niemieckiej pod adresem www.deutschebahn.com.

Źródło: Radio Merkury
krzychu12231 - 27-11-2009, 18:21
Temat postu:
No ciekawe... http://www.radiomerkury.pl/index.php?art=37982

[ Dodano: 28-11-2009, 07:01 ]
Nie sądzicie, że może być to spowodowane decyzją "sanepidu", który w czwartek badał poziom natężenia hałasu przy parowozach??
Wojtek - 28-11-2009, 20:31
Temat postu:
Czy z wielkopolskich torów znikną parowozy?

Chcą tego radni sejmiku. Bo pociągi spalinowe i elektryczne są tańsze.

Wielkopolska kolej szczyci się, że ma jedyną w Europie regularną linię obsługiwaną przez parowozy. Ciągnięte przez nie pociągi codziennie wyruszają w trasę do Poznania z jedynej czynnej w Europie parowozowni w Wolsztynie.

Na pomysł wycofania parowozów z codziennego rozkładu wpadli radni z komisji gospodarki sejmiku wojewódzkiego. Powód? Pieniądze.

- Korzystanie z parowozów kosztuje województwo 3 mln zł rocznie. Takie wydatki wydają się nam nieuzasadnione, bo znacznie tańszy byłby transport elektryczny czy spalinowy. Musimy dbać o publiczne pieniądze - tłumaczy przewodniczący komisji Maciej Dąbrowski.

Zgodnie z koncepcją radnych pieniądze wydawane dotychczas na parowozy, zamiast do kolei, trafią do Wielkopolskiej Organizacji Turystycznej. Ta zaś ma organizować za nie przejazdy turystyczne parowozami. - Wydaje nam się, że organizacja wykorzysta te pieniądze lepiej niż kolej. Dzięki temu promocja regionu nie ucierpi. A dla zwykłego pasażera najważniejsze jest dotarcie z punktu A do punktu B, bez względu na to, jaka lokomotywa ciągnie pociąg - dodaje radny Dąbrowski.

Jednak zdaniem Wojciecha Lisa, prezesa Towarzystwa Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni, pomysł radnych przyniesie więcej szkód niż pożytków. - Okazjonalny ruch parowozów to śmierć dla naszej parowozowni, dla promocji Wolsztyna, a nawet całej Wielkopolski. Jesteśmy jedynym miejscem w Europie, gdzie parowozy jeżdżą w ruchu planowym. Właśnie to przyciąga turystów. Jeśli parowozy będą jeździć tylko okazjonalnie, niczym już nie będziemy się wyróżniać - ostrzega Lis.

A co na to Wielkopolska Organizacja Turystyczna, której radni chcą zlecić organizację turystycznych przewozów? Nieoficjalnie jej pracownicy krytykują pomysł radnych i zgadzają się z Lisem. Organizacja od trzech lat pracowała nad koncepcją rozwoju turystyki kolejowej, której głównym elementem były właśnie codzienne kursy parowozów. Przygotowanie koncepcji kosztowało 150 tys. zł. Niedawno przedstawiono ją radnym sejmiku. Teraz może okazać się, że dokument trafi do kosza.

Jest jeszcze jeden problem - WOT jest organizacją non profit i nawet ze względów formalnych nie mogłaby organizować przejazdów turystycznych.

- Podczas prac nad budżetem pojawia się dużo pomysłów, ale na razie nie ma co komentować. Będziemy o tym rozmawiać, gdy zapadnie jakaś decyzja - mówi prezes WOT Tomasz Wiktor.

Skoro radnym zależy na pieniądzach, to może PKP mogłoby obniżyć koszty? - Nie ma takiej możliwości. Nie zarabiamy na parowozach, wszystkie pieniądze idą na ich utrzymanie - mówi Andrzej Jabłoński, dyrektor PKP Cargo w Poznaniu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
kuba.g - 28-11-2009, 23:45
Temat postu:
Kolejny kandydat do uwalenia w rozkładzie 09/10. Mam nadzieje że do tego nie dojdzie!! Shocked
Victoria - 30-11-2009, 12:15
Temat postu:
Ciuchcie pojadą tylko od święta

Turystyczna ikona Wolsztyna i całej Wielkopolski może przejść do historii. Za sprawą radnych wojewódzkich reprezentujących klub Prawa i Sprawiedliwości pojawił się pomysł wycofania dotacji Urzędu Marszałkowskiego do utrzymania planowego ruchu parowozów na linii kolejowej z Wolsztyna do Poznania.

Rocznie na ten cel z wojewódzkiego budżetu przeznaczano trzy miliony złotych. Tyle potrzeba, by zamiast tanich w utrzymaniu szyno-busów, do stolicy Wielkopolski codziennie jeździły dymiące lokomotywy z wagonami osobowymi.

Jeszcze kilka lat temu koszty tego ponosiła kolej. Jednak od momentu, gdy deficytowe przewozy regionalne w coraz większym stopniu są przekazywane samorządom, zaczyna się szukanie oszczędności.

Wojciech Lis prezes Towarzystwa Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni przypomina, że utrzymanie parowozów w ruchu planowym jest ewenementem w skali światowej. Co roku tysiące turystów z wielu krajów bywają w Wolsztynie, by zobaczyć paradę parowozów.

Cofnięcie dotacji zaprzepaści wieloletni wysiłek w budowaniu turystycznej marki, jaką bez wątpienia dla całej Wielkopolski są wolsztyńskie parowozy - mówi Lis. - W 2007 roku wartość czasu antenowego i publikacji, jakie światowe media przeznaczyły na relacje o parowozach z wielkopolskiego Wolsztyna sięgnęła pół miliona złotych. Według założeń Wielkopolskiej Organizacji Turystycznej ruch planowy parowozów miał być jednym z głównych produktów promujących województwo.
W sprawie dotacji ostateczne stanowisko niebawem zajmie sejmik województwa wielkopolskiego.

Autor: Roman Rzepa
Źródło: POLSKA Głos Wielkopolski
krzychu12231 - 30-11-2009, 23:53
Temat postu:
http://www.radiomerkury.pl/index.php?art=38049 Póki co udało się, parowozy będą jeździć nadal Very Happy
DawidCzerwiensk - 01-12-2009, 08:00
Temat postu:
Jak chcą to połączenie zamknąć to niech zrobią więcej na Głogów - Leszno albo modernizacje torow z 20km/h...
fiaa - 01-12-2009, 21:46
Temat postu:
krzychu12231 napisał/a:
parowozy będą jeździć nadal Very Happy

Spoko. Jeszcze jakieś dwa lata. Później Cargo pozbędzie się kłopotu.
Anonymous - 07-12-2009, 22:37
Temat postu:
WOLSZTYN - Więcej pieniędzy na nasze parowozy

Z planowego ruchu pociągów osobowych z Wolsztyna do Poznania nie zostaną wycofane parowozy.

– Trwają dyskusje nad planem zmian organizacyjnych i własnościowych dotyczących regionalnego ruchu pociągów – mówi Jerzy Kriger dyrektor departamentu transportu przy Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego. – Trzeba się będzie zastanowić nad stworzeniem podmiotu, który w przyszłości przejmie utrzymanie ruchu parowozów dotychczas realizowanego przez spółkę Cargo. Obecnie roczna dotacja dla ruchu pasażerskiego na linii Wolsztyn – Poznań wynosi 3 mln zł.

Połowę tej kwoty pochłaniają opłaty, jakie Cargo pobiera za wynajęcie parowozów. Na temat utrzymania w planowym ruchu parowozów są różne głosy. Do departamentu transportu docierają petycje od podróżnych, którzy nie chcą jeździć starymi i brudnymi wagonami ciągniętymi przez dymiące lokomotywy. Wolą czyste, szybsze i klimatyzowane szynobusy. Dla zdecydowanej większości korzystających z przejazdów kolejowych, trakcja parowa nie jest żadną atrakcją.

Z inicjatywy klubu radnych PiS, wspomniana dotacja będzie kierowana z departamentu turystyki, a nie jak dotychczas z departamentu transportu. Chodziło o rozdzielenie funduszy przeznaczanych na utrzymanie połączeń od kosztów samej turystyki, którą jest utrzymanie w ruchu planowym parowozów z Wolsztyna. – Będziemy wnioskować nawet o zwiększenie dotacji do 3,5 mln zł – mówi radny Zbigniew Czerwiński.

– Po raz pierwszy w budżecie pojawi się kwota z przeznaczeniem na parowozownię w Wolsztynie. Kolejarze nie chcą się zajmować promocją skarbu naszego województwa, jakim są parowozy, więc póki co musi się tym zająć departament turystyki. Jesteśmy w trakcie przygotowania pakietu promującego turystyczne usługi kolejowe z wykorzystaniem nie tylko wolsztyńskich parowozów. Jednak stworzenie konkretnego produktu turystycznego nie jest możliwe w obecnej formie organizacyjnej. Przykładem braku współdziałania w tym zakresie był wyjazd pociągu z parowozem do Wolsztyna o godzinie 13. Udało nam się doprowadzić do tego, że wyjeżdża o godz. 9.

Swego czasu toczyłem „wojny” z koleją w celu uchylenia zakazu ruchu parowozów w okresie letnim. Samorząd dotował miliony w coś, co w okresie największego natężenia turystów nie działało. Jednocześnie zezwalano na komercyjne kursy dla m.in. angielskich turystów. Obecnie Cargo proponuje wzrost opłaty z 29 zł do 50 zł za km. Trakcja parowa nie jest atrakcją turystyczną i powinna być realizowana przez tych, którzy wiedzą, na czym polega promocja turystyki. Wówczas będą się starali doprowadzić do tego, żeby w szczytowych okresach, np. w weekendy, organizować publiczność z jednoczesnym zwiększeniem ilości połączeń. Docelowo trzeba będzie powołać podmiot, który przejmie również parowozy. Dotychczas Cargo nie było zainteresowane zmianami własnościowymi – kwituje Czerwiński.

Źródło: Głos Wielkopolski
Mih - 07-12-2009, 23:05
Temat postu:
I bardzo dobrze! Niech nieudolne Cargule wreszcie przestaną decydować o losie parowozów.
Za skazanie na zardzewienie Pt47-112, którą jeszcze pamiętam z dzieciństwa na szlaku Kłodzko-Wałbrzych życzę tej spółce jak najgorzej.
fiaa - 07-12-2009, 23:47
Temat postu:
Krzysztof21 napisał/a:
Dla zdecydowanej większości korzystających z przejazdów kolejowych, trakcja parowa nie jest żadną atrakcją.

No niestety jest to smutna prawda. Kiedy dojeżdżałem na studia, to do wyboru były bipy, albo bonanzy zaprzężone, albo w poczciwe oelki, albo w suki 45. Wtedy człowiek nawet miał radochę zajeżdżając do Poznania Głównego dymiącym parowozem. Dzisiaj, kiedy jest wybór pomiędzy klimatyzowanymi (!), wygodnymi (serio, serio!), czystymi (!) i wyposażonymi w obszerną toaletę z zamkniętym obiegiem szynobusami, a brudnymi, śmierdzącymi bonanzami - wybór jest prosty. Dodatkowo oliwkowe malowanie, które może jest atrakcją dla fotografów, dodatkowo podkreśla brud i nędzę tych wagonów. Dodatkowo czas przejazdu szynobusu jest około kwadransa krótszy od tradycyjnego składu. Sorry, nie widzę możliwości dalszego podtrzymywania przy życiu trupa, jakim stał się ruch planowy. Może jakieś zmodernizowane wagony na wzór ryflaków, jakie miały jeździć w KD? Zresztą - jeszcze dwa lata i problem się rozwiąże - w Wolsztynie nie będzie parowozów z ważnymi rewizjami.
tomex_0111 - 08-12-2009, 00:48
Temat postu:
a ja jestem za tym zeby dalej ten sklad jezdzil,chce w przyszlym RJ sie wybrac.i widze ze bedzie jezdzil.
krzychu12231 - 19-02-2010, 16:11
Temat postu:
Z tego co słyszałem za ok. miesiąc a nie w przyszłym roku ma rozpocząć się modernizacja linii Poznań-Wolsztyn. Ma ktoś jakieś dokładniejsze informacje?
I kwestia co z ruchem planowym - przerzucą parowóz na linię do Leszna zamiast SU42?
syrenka - 18-03-2010, 14:43
Temat postu:
Niektórzy sądzą, że to dobra wiadomość - ja jestem wręcz przeciwnego zdania:

Cytat:
Rozmowy ws. parowozowni w Wolsztynie. Do wakacji rozstrzygną się losy tego skarbu kultury

Zarząd województwa wielkopolskiego prowadzi rozmowy z PKP o utworzeniu spółki, która będzie zarządzać wolsztyńską parowozownią - dowiedziało się Radio Merkury. To jedyna nadal czynna parowozownia w Europie.

"Tak, takie rozmowy rzeczywiście się toczą" - potwierdza wicemarszałek, Wojciech Jankowiak. Jak zdradza, w nowej spółce, oprócz województwa wielkopolskiego i PKP, znalazłyby się też wolsztyńskie samorządy - gminny i powiatowy. Majątek wnoszony przez kolej, to budynki i tabor - wszystko warte około 5 mln zł. Pozostali udziałowcy musieliby więc dołożyć co najmniej drugie tyle. "Do wakacji sprawa powinna być załatwiona" - uważa wicemarszałek Jankowiak.

Negocjacje trwają. Cel jest jeden: zapewnić ponad stuletniej, wolsztyńskiej lokomotywowni stabilne finansowanie. Z roku na rok jest z tym gorzej. A to jedyne miejsce w Europie, a może i na świecie, gdzie wciąż można zobaczyć parowozy, które kursują w regularnych połączeniach. Do Wolsztyna przyjeżdżają turyści z najdalszych zakątków ziemi.

- Nie chcemy kolejnego skansenu. Tych jest wiele. Jednak tylko w Wolsztynie nadal można codziennie, bez problemu wsiąść do pociągu, który ciągnie parowa lokomotywa. To nasz wielki atut i będziemy go chronić. Za wszelką cenę - zapewnia wicemarszałek Wojciech Jankowiak.


Arrow źródło
Mih - 18-03-2010, 17:06
Temat postu:
Jak na razie w Wolsztynie nie dzieje się dobrze, raptem trzy parowozy na chodzie, wszystkie w niezbyt dobrym stanie technicznym. Jeśli tylko samorząd traktuje sprawę poważnie (a musi, inaczej Wolsztyn będą kojarzyć jedynie fani mebli i syropu słodowego) to jest to dobra wiadomość. Ktoś musi trzymać bat nad Cargo.
pospieszny - 05-04-2010, 15:07
Temat postu:
Z powodu braku uregulowania spraw zapłaty za obsługę trakcyjną przez Przewozy Regionalne dziś i jutro parowozy nie wyjadą na szlak .Trwaja rozmowy między Cargo a Przewozami Regionalnymi odnośnie zapłaty zobowiązań.

[ Dodano: 11-04-2010, 13:59 ]
Dziś mija tydzień od momentu zaprzestania obsługi planowej przez trakcję parową.
Wszystkie parowozy wygaszone czekają na wynik negocjacji.
Podobno jest nadzieja na ich ponowny wyjazd na szlak od wtorku 13 kwietnia,miejmy nadzieję że tak się stanie.
Arek - 13-04-2010, 17:50
Temat postu:
Pomiędzy Wolsztynem a Poznaniem nie jeżdżą już pociągi pod parą – mówi portalowi KOW Robert Dylewski z Fundacji Era Parowozów.

Od 5 kwietnia na trasę Wolsztyn – Poznań nie wyjechały parowozy, którymi prowadzono planowe pociągi. Przyczyną są nieuregulowane rachunki przez Przewozy Regionalne.

Tym samym z mapy Wielkopolski zniknęła jedna z największych atrakcji, która przyciągała tysiące osób.
Obsługę planowych pociągów przejęła lokomotywa spalinowa.

– Przyczyną jest prawdopodobnie nieuregulowanie przez Przewozy Regionalne należności wobec PKP CARGO. Ale trwają rozmowy. Być może już jutro (14 kwietnia) pociągi pod parą wrócą na szlak – mówi Dylewski.
Parowóz Ol49-59 był przez kilka dni utrzymywany pod parą, od 11 kwietnia wszystkie lokomotywy parowe są wygaszone.

źródło: Kolejowa Oficyna Wydawnicza
syrenka - 14-04-2010, 13:56
Temat postu:
Dzisiaj jeszcze jechała spalinówka Sad
krzysiek1055 - 06-05-2010, 19:48
Temat postu:
Coś w temacie wolsztyńskich parowozów. Dobrze, że troska jest zauważalna i mam nadzieję, że przyszły sejmik będzie kontynuował podjęte plany obecnego sejmiku, bo pomysł jest dobry, a i turystyka i ta kolejowa i ta związana z miastem wzrośnie dzięki tym parowozom. Być może ktoś także zainteresuje się lokomotywowniami gnieźnieńskimi i ich fatalnym stanem.

Krzysztof Kaleta, radny Sejmiku Województwa Wielkopolskiego poinformował na trwającej właśnie konferencji prasowej, że z powodu planowanego remontu torowiska na trasie Wolsztyn - Poznań w przyszłym roku zostaną zawieszone połączenia kolejowe na tej trasie prowadzone zabytkową lokomotywą parową. Decyzja ta sprzyja… Gnieznu!


- Z powodu planowanego w 2011 roku remontu torowiska na trasie Wolsztyn - Poznań zostaną zawieszone połączenia kolejowe na tej trasie prowadzone zabytkową lokomotywą parową. Aby jednak nie dopuścić do wygaszenia pracy w lokomotywowni Wolsztyn planujemy zorganizowanie alternatywnych przejazdów takich pociągów. Niektóre z nich nie ominą Gniezna – mówi K. Kaleta.

Dalej radny wyjaśnia, że we wszystkie 115 dni wolne od pracy w roku 2011 planowany jest przejazd pociągu na trasie Wolsztyn – Leszno – Poznań do Gniezna i z powrotem. Pociąg ciągniony przez lokomotywę parową wyjeżdżałby z Wolsztyna o godz. 6.0, do Gniezna przyjeżdżałby o godzinie 11.30. W drogę powrotną wyruszałby o godz. 15.15.
- Planowane są również przejazdy weekendowe lub świąteczne w czerwcu i lipcu 2011 na trasie o długości około 350 km pod hasłem „Pociągiem pod parą po Wielkopolsce”. Jedna z proponowanych tras to Wolsztyn – Leszno – Jarocin – Gniezno – Poznań – Leszno -Wolsztyn. Szczegółowe trasy zostaną ustalone w ramach działań promujących Województwo Wielkopolskie – zaznacza radny Sejmiku.
Jak podkreśla K. Kaleta, ogólna liczba kilometrów przejechanych przez takie alternatywne połączenia wyniosą w przyszłym roku ponad 118 tys. Do każdego kilometra planowanych przejazdów budżet Województwa Wielkopolskiego dopłaci PKP ok. 30 złotych, co daje kwotę ponad 3,5 mln zł.


Oby pomysł stał się rzeczywistością!
mateusz123 - 06-05-2010, 23:27
Temat postu:
Czy w Wolsztynie jest gniazdo drużyn konduktorskich? Szczególnie chodzi mi o to kto przejmuje pierwsze pociągi i przyprowadza ostatnie?
I druga sprawa: w jakich godzinach oficjalnie pracują dwie drużyny mechaników na parowozie? 4-12 o 12-20 czy jakoś inaczej to jest zrobione? O której rano przychodzą maszyniści?
syrenka - 07-05-2010, 11:30
Temat postu:
Jest gniazdo. Ale pierwsze i ostatnie pociągi, zarówno z Grodziska jak i z Wolsztyna prowadzi Poznań.
mateusz123 - 07-05-2010, 21:55
Temat postu:
Czyli ten pierwszy pociąg do Poznania jest z drużyną która przyjeżdża dzień wcześniej, tak?
zajaclib - 09-08-2010, 09:06
Temat postu: hej
Witam,

proszę o dokładne podanie godzin odjazdu pociagów z lokomotywa, parowozem.
Odjazd z Poznania w sobote rano, powrót po południu.
Warunek konieczny, parowóz.
Czy w składzie są wagony do przewozu rowerów?
Jaki to skład, wagony z przedziałami czy bez?
Tomek_poz - 09-08-2010, 15:50
Temat postu:
Wyjazd z Poznania Głównego 8:55, przyjazd do Wolsztyna 10:48
Odjazd z Wolsztyna 13:30, przyjazd do Poznania 15:26

Ale nie zawsze jeździ parowóz, aktualności z parowozowni zawsze pisze pan Wojtek Lis na swojej stronie:
http://www.parowozy.com.pl/news.htm
Parowóz zawsze może zdefektować, wtedy wyjeżdża lokomotywa spalinowa. Myślę, że prawdopodobieństwo, że pojedzie parowóz wynosi 95%.
Co do wagonów to różnie bywa, ostatnio jechały piętrusy - bezprzedziałowe, dużo miejsca na rowery, ale najczęściej są zwykłe bezprzedziałowe. Wagonów specjalnie przygotowanych do przewozu rowerów nigdy na tej linii nie było.
Emillex - 09-08-2010, 16:09
Temat postu:
zajaclib, na tych pociągach jeżdżą zależnie-wagony Bhp, lub "bonanzy" czyli wagony Bp-wszystkie wagony w oliwkowym malowaniu. Ostatnimi czasy pojawił się kilka razy Bdnu (przedziałówka) co jest niezwykłą żadkością. Było to związane zapewne z istnym bajzlem jaki ma WZPR z obiegami wagonów.
Damian Łódź - 09-08-2010, 16:30
Temat postu:
Emillex, no bajzel to tam jest, bo kilka dni temu na IR Starosta albo Mazowsze jechały dwie oliwkowe bonanzy. Ja nie wiem jak oni to robią. Przeciez to jest proste, robiac dodatek B do RJ wszystko sie tam ustala.
Z obiegów wywnioskowałem ze Bosman w Świnoujściu przechodzi na IR do Poznania, rano znowu jedzie do świnoujścia i wraca jako Bosman.

Co do tych oliwkowych to jak widywałem w poznianiu te składy z parowozem to zdarzyly sie zwykla bonanza (malowanie NIEoliwkowe) i wspomniane przez Ciebie Bdnu.
Anonymous - 09-08-2010, 16:41
Temat postu:
Parowóz jeśli nie zdefektuje (ostatnio najczęściej defektuje Pm36-2) to prowadzi skład tego typu Bhp (dwusekcyjna oliwka)+Bht lub 3 Bht lub B+2Bht choć czasem można spotkać i 3B
krzych_p - 09-08-2010, 19:14
Temat postu:
Emileex: Owszem jechały ostatnio oliwki na IR do wawy i nawet na RE - rezerwacje dla dużych grup z rowerami.
zajaclib - 10-08-2010, 08:57
Temat postu: hej
Hej
Dzięki bardzo za cenne rady,
szczególnie za ten link do strony Parowozy.

Pozdro
Emillex - 10-08-2010, 14:22
Temat postu:
Virakocha, 3xBdnu to ja od kilku lat nie spotkałem. Owszem, jeszcze kilka miesięcy temu w obieg 77325 i 77332 były wpisane zestawienia 3 wagonowe tj. 3xBh lub dwusekcyjna Bhp+Bh. Tak od początku wakacji, na tych pociągach, tak samo jak na pozostałych ciągniętych przez parowóz (77324 i 77333) kursują dwa wagony-2xBh lub dwusekcyjna "bipa".
ET40 - 11-10-2010, 22:11
Temat postu:
Rozumiem, że parowozami jest obsługiwany pociąg Poznań -> Wolsztyn o godzinie 9.15, powrót o 13.30 . Jaki tabor obsługuje pozostałe kursy? Czy na tej linii nadal kursują szynobusy, tak jak w maju? Planuję odwiedzić w najbliższym czasie Wolsztyn i mam ochotę na przejazd taborem zabytkowym a nie plastikowym szynobiustem Neutral.
fiaa - 11-10-2010, 22:56
Temat postu:
ET40, http://www.parowozy.com.pl/rozklad.htm Reszta na szynotrybach.
ET40 - 11-10-2010, 23:11
Temat postu:
Rozumiem, dzięki!
Emillex - 12-10-2010, 13:28
Temat postu:
ET40, no chyba że parowóz zdefektuje a to zdaża się coraz częściej. Wówczas spodziawaj się "zaparowozu" czyli lokomotywy spalinowej (SU45)+dwusekcyjna, oliwkowa Bhp lub Bh i Bdnu.
ET40 - 12-10-2010, 19:02
Temat postu:
Spoko, na SU45 kręcić nosem nie będę Razz . Plastikobusami jeszcze się w życiu najeżdżę, a składami półbip z SU45 czy tym bardziej parowozem na czele...nie wiadomo Rolling Eyes .
syrenka - 13-10-2010, 15:58
Temat postu:
Cytat:
ET40, no chyba że parowóz zdefektuje a to zdaża się coraz częściej.


No niestety, Helenka chyba znowu się rozchorowała, bo jeździ teraz Ol, który na pierwszy rzut oka widać, że ledwo ciągnie Sad
Za parowozami była ciężka podróż, bo oba wyjechały na targi w Budapeszcie - świetnie, że się promują, ale "w kość" a raczej "w kocioł" na pewno dostały...
ET40 - 13-10-2010, 16:39
Temat postu:
A Pt47? Czy jest na chodzie?
syrenka - 13-10-2010, 16:44
Temat postu:
Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałam. W ostatnim tygodniu jechała Helenka i Olka. Pt nie zauważyłam - dam znać jak zobaczę!

EDIT: jakiś parowóz z 10 dni temu stanął w Stęszewie i już nie ruszył, ale to chyba była Helena, a nie Pt.
ET40 - 13-10-2010, 17:56
Temat postu:
Dzięki za info. Mam nadzieję, że jeszcze kilka co najmniej dni Helenka i Olka wytrzymają Smile. Jeżeli nie - SU45 z oliwkowym półbipiem też ma swój klimat.
syrenka - 14-10-2010, 16:48
Temat postu:
Dzisiaj jechała Olka - pięknie wyglądają parowozy, kiedy robi się chłodniej!
Co do składu, to drugi dzień nie jeżdżą dziś stare piętrusy (przegląd?), tylko dwa Bh. Zwykłe, zielone.
Emillex - 14-10-2010, 16:53
Temat postu:
syrenka, a oliwkowe Bh jeżdżą po E20 do Konina lub Zbąszynka...
Ciekawy jestem jak długo durszlak wytrzyma jeszcze. Ogólnie rzecz biorac Parowozownia Wolsztyn umiera. Niedługo to będzie brakować sprawnych parowozów, a warsztaty w Lesznie się nie spieszą...
ET40, Pt47-65 jest na chodzie, ale nie wiadomo kiedy pojedzie, zapewne jak reszta parowozów padnie.
Anonymous - 15-10-2010, 11:06
Temat postu:
A co z Tr5-65?? Jest na chodzie??
Emillex - 15-10-2010, 13:11
Temat postu:
Nie, w czerwcu skończyła się ważna rewizja. Prawdopodobnie zobaczymy ten parowóz pod parą nie wcześniej niż za 20 lat.
Anonymous - 15-10-2010, 13:23
Temat postu:
Jakie są szanse aby go uruchomić??Czy chodzi tylko o rewizję kotła czy o układ biegowy?? Nie znam się na kopciuchach więc pomóż Very Happy
Emillex - 15-10-2010, 14:02
Temat postu:
Virakocha, chodzi "tylko"(jak to określiłeś Rolling Eyes ) o ważność dopuszczenia do ruchu (rewizja). Parowóz w najbliższej przyszłości (jak podałem co najmniej 20 lat) nie będzie jeździł. Obecne podejście właściciela-PKP Cargo oraz guzdrające się warsztaty w Lesznie skazują lokomotywownię Wolsztyn na wymarcie.
ET40 - 17-10-2010, 19:39
Temat postu:
Wczoraj wolsztyński skład odjeżdżający z Poznania jechał zgodnie z planem, do Wolsztyna dojechał bez problemów Smile. A skład? Rewelacja: Pm36+dwusekcyjna, wspaniale ogrzana bipa Smile.
pospieszny - 21-10-2010, 09:37
Temat postu:
Cytat:
A co z Tr5-65?

Jest w Lesznie po otrzymaniu decyzji o pracy z obniżonym ciśnieniem kotła wróci i będzie pracował jako "grzałka" na hali parowozowni.

[ Dodano: 25-10-2010, 10:00 ]
Czy parowozy znikną z torów?

Zagrożony los wielkopolskich parowozów. Radni sejmiku mieli w poniedziałek głosować za utworzeniem spółki Parowozownia Wolsztyn, ale nieoczekiwanie odkładają decyzję na czas po wyborach. To oznacza, że od 1 stycznia spółka nie powstanie.

Jedyna czynna parowozownia znajduje się w wielkopolskim Wolsztynie i jest prawdziwą perełką na skalę światową. Obecnie obiekt ten - wraz z zabytkowymi lokomotywami - należy do PKP Cargo. Dwa razy dziennie między Poznaniem a Wolsztynem kursuje pociąg ciągnięty przez parowóz. Połączenia uruchamiają Przewozy Regionalne (wynajmuje parowozy od PKP Cargo), a płaci marszałek województwa. W tym roku przeznaczył na to 3 mln zł. Czasem między spółkami dochodzi do konfliktów, zwykle o pieniądze. I parowozy przestają jeździć. Tak było m.in. w kwietniu br., gdy Przewozy Regionalne zalegały PKP Cargo z opłatami. Parowozy zniknęły wówczas ze szlaku na ponad tydzień.

Dlatego zarząd województwa wielkopolskiego chce powołać spółkę Parowozownia Wolsztyn. Dzięki finansowemu wsparciu będą pieniądze nie tylko na dwa kursy dziennie, ale i na specjalne pociągi pod parą, które jeździć będą po całym regionie. Do tego coroczna dotacja gwarantowałaby bieżące naprawy, a parowozownia byłaby jeszcze większą atrakcją dla miłośników kolei. W przyszłym roku Urząd Marszałkowski chciałby wnieść do spółki ok. 12 mln zł. W ciągu 10 lat Parowozownia Wolsztyn dostałaby od 40 do 50 mln zł. Wydawałoby się, że projekt ocalenia kolejowej atrakcji nie powinien budzić kontrowersji, a jednak.

- Jestem kolejowym hobbystą i popieram wsparcie finansowe dla parowozowni w Wolsztynie, ale nie w takiej formie. Zarząd województwa chce tylko wyłożyć pieniądze, a za tym nie idzie żaden profesjonalny biznesplan. Po raz kolejny poddajemy się dyktatowi PKP. Na to zgody być nie może - mówi radny Zbigniew Czerwiński (PiS), wiceprzewodniczący sejmiku. Na komisji budżetowej poparli go nawet radni z koalicyjnej Platformy Obywatelskiej. W efekcie, zaplanowane na dziś głosowanie zostanie przełożone na czas po wyborach i nie wiadomo, czy w ogóle dojdzie do niego w tym roku. Na poniedziałkowej sesji radni będą jedynie dyskutować o losie parowozowni.

- Mamy biznesplan, który przygotowała profesjonalna, zewnętrzna firma. Utworzenie spółki to jedyna szansa, żeby parowozownia przetrwała. Odłożenie decyzji stawia nas w bardzo trudnej sytuacji. Nie wiem, czy kolejarze będą chcieli dalej rozmawiać. PKP Cargo nie mają obowiązku utrzymywać parowozów. Trudno mi powiedzieć, co będzie za rok czy półtora - odpowiada Wojciech Jankowiak (PSL), wicemarszałek województwa wielkopolskiego.

Wojciech Lis z Towarzystwa Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni twierdzi, że powołanie spółki to obecnie najlepsze wyjście, by uratować parowozownię: - Muzea są na całym świecie. Ale czynna, regularna linia obsługiwana przez parowozy jest tylko u nas. Dla niej przyjeżdżają turyści nawet z USA czy Japonii. Jeśli w świat poszłaby informacja, że parowozownia pada, to stracilibyśmy ogromną atrakcję turystyczną.

Istotny jest też aspekt finansowy. Obecnie czynne są tylko trzy parowozy. - Już dawno nie było ich tak mało. Pieniądze od samorządów znacznie poprawiłyby sytuację - uważa Lis.

Dlatego pieniądze deklarują także gmina i powiat. - Zadeklarowaliśmy udział w spółce, również finansowy. Znaleźliśmy po 100 tys. zł jeszcze na ten rok, a w przyszłym planowaliśmy dać po 400 tys., co w sumie daje milion - wylicza starosta wolsztyński Ryszard Kurp. Podkreśla, że liczy na utworzenie spółki, bo umożliwi to współpracę kilku samorządów: - Sami na pewno nie utrzymamy parowozowni.

Brak spółki nie oznacza, że parowozy znikną z torów. W przyszłym roku z Poznania do Wolsztyna pociągi pod parą nadal mają jeździć dwa razy dziennie. Ale już los parowozów w 2012 roku, kiedy w Poznaniu odbędzie się Euro, jest niepewny.



Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Emillex - 25-10-2010, 15:48
Temat postu:
Kolejna próba radnych PiSu mających na celu zamknięcie śmiercią naturalną Parowozowni Wolsztyn...
H3rlitZ - 31-10-2010, 14:33
Temat postu:
Może mi ktoś powiedzieć, czy będzie jutro jechała Ola na REGIO o 13.25 z Poznania?

Przyjechałbym z drugiego końca kraju, żeby się przejechać parowozem, więc nie wiem czy warto Razz
pospieszny - 31-10-2010, 15:06
Temat postu:
Nie, ten pociąg jest na szynobusie!

Parowóz po wyjeździe z Poznania o 9:05 zawita jeśli wszystko dobrze pójdzie znów o 15:57.
Emillex - 01-11-2010, 11:54
Temat postu:
Rozkład jazdy parowozów:
R-77325 Wolsztyn 5:11 - Poznań 7:08
R-77324 Poznań 9:05 - Wolsztyn 11:01
R-77333 Wolsztyn 13:55 - Poznań 15:57
R-77332 Poznań 17:22 - Wolsztyn 19:18

H3rlitZ, warto, warto, szczególnie jesienią. Tylko taka rada odemnie, usiądź sobie przy czystym oknie i najlepiej takim gdzie można uchylić sobie lufcik, bo w wagonach grzeją ostro Wink Pospiesz się, niedługo taka okazja może się już nie nadarzyć.
ET40 - 01-11-2010, 11:58
Temat postu:
Odnośnie czystych okien, to w bipach o takie ciężko Very Happy. Mimo to również polecam - wrażenia niezapomniane, a zwłaszcza jesienią, kiedy jest włączone ogrzewanie parowe - kłęby spod wagonów i specyficzny zapaszek dają niesamowity klimat w połączeniu z parowozem na czele.
Emillex - 01-11-2010, 12:13
Temat postu:
W sobotę tydzień temu pani sprzątająca myła cały wagon dzięki dużemu strumieniowi wody z węża. Podczas jazdy okna były całkowicie przejrzyste a z zewnątrz to aż wszystko się lśniło.
ET40 - 01-11-2010, 12:26
Temat postu:
W bipie czy bonanzie? Wiesz, umycie górnych okien w bipie nawet z dobrym wężem jest nie lada wyzwaniem Very Happy.
Emillex - 01-11-2010, 12:36
Temat postu:
W Bhp, a umycie tych górnych okien nie było problemem, gdyż strumień wody był dostatecznie wysoki.

[ Dodano: 01-11-2010, 22:17 ]
Następuje przerwa w ruchu parowozów na kilka przyszłych dni zewzględu na zły stan techniczy Ol49-7 (i tak sukces że tak długo się utrzymał w ruchu planowym) a reszta durszlaków (Pm36-2, Pt47-65) pewnie długo jeszcze nie wyjedzie w trasę. Do końca roku miał wrócić Ok22-33. Zapewne nie powróci i wątpie czy wogóle zaczeli w Lesznie coś przy nim dłubać.
burek132 - 02-11-2010, 12:17
Temat postu:
Czy od nowego rozkładu jazdy parowóz nadal będzie kursować na linii Poznań-Wolsztyn?
Emillex - 02-11-2010, 13:11
Temat postu:
Zapewne tak, dokładnie to nic mi nie wiadomo o możliwej przerwie bądź zawieszeniu kursowania parowozu. Pozatym patrząc na nowy RJ są 4 pociągi które jadą 2 godziny, czyli tyle co parowóz.
Noema - 31-12-2010, 14:23
Temat postu:
Wolsztyn będzie spółką

Jedyna na świecie parowozownia, prowadząca rozkładowy ruch pociągów pasażerskich będzie spółką! Udziały w niej obejmą PKP Cargo i samorząd Wielkopolski.

Spółka, której właścicielami po połowie byłoby PKP Cargo i samorząd województwa wielkopolskiego ruszy najpóźniej w połowie 2011 roku.

– Szukaliśmy formuły dla funkcjonowania parowozowni w Wolsztynie i wraz z samorządem ją znaleźliśmy. Opracowaliśmy już biznesplan nowej spółki, przekazaliśmy go do urzędu marszałkowskiego. Teraz czekamy na decyzję urzędu co do dalszych losów tego projektu – powiedział nam Ireneusz Wasilewski, członek zarządu PKP Cargo.

Do nowej spółki Cargo przekazałoby środki trwałe, czyli przede wszystkim parowozy i nieruchomości związane z Wolsztynem. Najpierw na zasadzie dzierżawy, potem nastąpiłby aport tego majątku.

- Urząd marszałkowski wnosi równie wiele: zamówienia na wiele lat na kursowanie parowozów i pociągów pod parą i środki na inwestycje – stwierdza Ireneusz Wasilewski, który jeszcze jako dyrektor zakładu PKP Cargo w Poznaniu walczył wspólnie z samorządem Wolsztyna o przetrwanie parowozowni.

Wolsztyn to jedyna czynna parowozownia na świecie, w której prowadzony jest rejsowy ruch pociągów. Do niedawna były dwie takie parowozownie, jednak Chińczycy swoją kilka miesięcy temu zamknęli.

źródło: KOW
Emillex - 31-12-2010, 15:24
Temat postu:
KOW jak zwykle ma spóźniony zapłon. Ta spółka miała powstać już kilka miesięcy temu! Póki co, powstanie tej spółki która ratowałaby Parowozownię Wolsztyn która już teraz przeżywa kryzys (od ponad tyogdnia na szlak nie wyjechał żaden parowóz!) jest blokowane przez radnych z PiSu.
Obecnie w PW czynne są 3 parowozy. Mechaników z uprawnieniami do prowadzenia parowozu zostały tylko 5, z czego 2 w najlbiższym czasie odejdą na emeryturę. Wszystko się sypie.
Pitras - 01-01-2011, 19:10
Temat postu:
Gdyby szybciej powstała spółka być może w Wolsztynie znalazło by się parę osób, które chciałby by pracować jako maszynista. A jak każdy widzi jak jest to woli nie obierać takiego zawodu bo za chwilę zostanie bez pracy.
Hewak - 03-01-2011, 01:17
Temat postu:
A wiadomo w ogóle jak zostanie rozwiązany problem maszynistów parowozu? Bo takich osób na bank by się trochę znalazło. Nawet sam byłbym bardzo chętny.
pospieszny - 03-01-2011, 16:11
Temat postu:
Przez czas!
Hewak, Tak zostanie rozwiązany problem obsługi trakcyjnej.
Jeśli jesteś chętny to bierz prawo kierowania i czekamy....
Hewak - 04-01-2011, 00:38
Temat postu:
No chętny to ja jestem i to bardzo, tylko najpierw trzeba to by trzeba było mieć prawo kierowania jakimkolwiek pojazdem szynowym...
A właśnie ciekawi mnie jak rozwiążą ten problem, bo z tego co gdzieś kiedyś słyszałem to maszyniści ze spalinówek i elektrowozów nie chcą iść na parowozy, bo wiadomo jak jest. Płaca taka sama, a przy parowozie trzeba trochę pochodzić.
Emillex - 04-01-2011, 14:28
Temat postu:
Hewak, najpeirw to powienenś kilka lat przepracować jako mechanik na warsztacie, potem następne kilka lat jako pomocnik. To nie jest tak odrazu. Decydujesz się na pracę w parowozowni, decydujesz się na prace na całe życie.
Hewak - 04-01-2011, 15:59
Temat postu:
Emillex, a jest w ogóle jeszcze taka możliwość żeby rozpocząć w obecnych czasach pracę w parowozowni?

To że to nie jest odrazu i trwa kilka lat to ja doskonale wiem.
Emillex - 04-01-2011, 16:32
Temat postu:
Spółka na bazie Parowozowni Wolsztyn ma ruszyć w połowie 2011 r.
Spółka na bazie Parowozowni Wolsztyn, której utworzenie PKP Cargo zapowiadało podczas parady parowozów, miała rozpocząć działalność z początkiem bieżącego roku. Nie udało się dotrzymać tego terminu.
- Wszystko jest już na dobrej drodze i powinna ona ruszyć najpóźniej do końca pierwszego półrocza - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Piotr Apanowicz z PKP Cargo. Według najnowszych informacji, miasto Wolsztyn nie będzie, wbrew wcześniejszym planom trzecim udziałowcem spółk. Udziałami podzielą się PKP Cargo (właściciel Parowozowni) i Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego.

Tych informacji nie potwierdza tymczasem Urząd Marszałkowski - W chwili obecnej brak ustaleń co do terminu rozpoczęcia działalności operacyjnej przez nowy podmiot, który w planach zakłada jako udziałowców między innymi Województwo Wielkopolskie i PKP Cargo, a także samorządy powiatu wolsztyńskiego i miasta Wolsztyn - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym urzędu.
Źródło: Rynek Kolejowy

Wkurzyłem się! Wolsztyn ciągnie kasę z racji swojej popularności i turystów, a sam ręce umywa. Widzę że UM nie dołoży się do tego interesu. Mam nadzieję że się kiedyś na tym przejadą. Nieładnie panie Rogoziński...
pospieszny - 04-01-2011, 16:48
Temat postu:
Hewak, To że parowozy umierają nie decyduje chciejstwo ludzi tylko ich brak do obsługi.
Maszynista z prawami kierowania spal/elek. jest tylko kandydatem na to stanowisko gdyż nie p[osiada uprawnień nawet na st. pomocnika w tej trakcji. Rozumnym więc jest brak kandydatów.
I nie sugieruj się ścieżką kariery sprzed II wojny światowej Very Happy dla chcącego nic trudnego.
Hewak - 04-01-2011, 22:10
Temat postu:
No nie wiadomo. Spróbować zawsze można. Ale stawiam że nawet jakby była możliwość pracy w parowozowni, to pewnie w tym całym TPWP nie zabraknie chętnych.
syrenka - 05-01-2011, 17:52
Temat postu:
O! Dzisiaj jedzie parowóz! Właśnie słyszę jak przejeżdża. Brakowało mi tego świstu...
xzielak - 05-01-2011, 17:57
Temat postu:
Parowóz żyje!! Aż mam łzy, kocham te maszyny i słuchać jak pracują!
Emillex - 05-01-2011, 18:03
Temat postu:
syrenka, na szlak wróciła Hela-Pm36-2. Nie cieszyłbym się jednak aż tak bardzo-za kilka dni znów pojedzie SU45 na "zaparowozie".
Co ciekawe dziś na popołudniowym R-77333 z Wolsztyna do Poznania Hela ciągnęła SU45-246. Lokomotywa to jeździła dotychczas na zaparowozie. Sądzę że chodzi tu o ogrzewanie gdyż niebiesko-żółte wagony (stacja macierzysta-Chojnice) nie są dostosowane do ogrzewania parowego. Zazwyczaj gdy parowóz wraca na szlak, to lokomotywa spalinowa jedzie zaraz za składem z parowozem, aby podczas defektu możnabyło przejąć pociąg.
syrenka - 05-01-2011, 18:46
Temat postu:
Emillex, pozwoliłbyś mi cieszyć się chwilą... ;-)
pp - 10-01-2011, 17:14
Temat postu:
Spółka na bazie Parowozowni Wolsztyn ma ruszyć w połowie 2011 r.

Spółka na bazie Parowozowni Wolsztyn, której utworzenie PKP Cargo zapowiadało podczas parady parowozów, miała rozpocząć działalność z początkiem bieżącego roku. Nie udało się dotrzymać tego terminu.

- Wszystko jest już na dobrej drodze i powinna ona ruszyć najpóźniej do końca pierwszego półrocza - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Piotr Apanowicz z PKP Cargo. Według najnowszych informacji, miasto Wolsztyn nie będzie, wbrew wcześniejszym planom trzecim udziałowcem spółk. Udziałami podzielą się PKP Cargo (właściciel Parowozowni) i Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego.

Tych informacji nie potwierdza tymczasem Urząd Marszałkowski - W chwili obecnej brak ustaleń co do terminu rozpoczęcia działalności operacyjnej przez nowy podmiot, który w planach zakłada jako udziałowców między innymi Województwo Wielkopolskie i PKP Cargo, a także samorządy powiatu wolsztyńskiego i miasta Wolsztyn - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym urzędu.
(źródło: jm, Rynek Kolejowy, 4 stycznia 2011)

http://www.rynek-kolejowy.pl/20887/Spolka_na_bazie_Parowozowni_Wolsztyn_ma_ruszyc_w_polowie_2011_r.htm

Ciekawe są komentarze, szczególnie te:
"Cargo wbrew pozorom nie chce oddać Wolsztyna, chociaż teoretycznie jest kulą u nogi. Spółka na tym traci, ale zyskują ci co się dobrze ułożyli z ZT Poznań. Udział Cargo w nowej spółce jest moim zdaniem tylko i wyłącznie efektem lobbingu paru kolesi którym obecny bardzo niezdrowy układ bardzo odpowiada. Przecież powoływane do życia są Koleje Wielkopolskie. Początkowo mówiło się że parowozownia ma podlegać właśnie pod KW (które podlegają UM). Wówczas wyeliminowano by z "biznesu" i PKP Cargo i (przede wszystkim) PR. Z pewnością skończyłaby się też "dobroczynna" i "charytatywna" działalność WE. Jak widać zbyt wiele osób mogłoby stracić na zmienię obecnego porządku dlatego zaoferowano nam drobny marketingowy lifting, w którym to UM będzie r****y w d**ę. Porównanie do Jaworzyny choć wydaje się kuriozalne i nieprawidłowe, może niestety mieć większy sens... Jaworzyna to obok Wolsztyna najbardziej znana polska "parowozowa" pralnia pieniędzy."

"Pamiętam takie jedno publiczne wystąpienie pana dyrektora Wasilewskiego. Stwierdził, że jeśli "będę musiał oddać komuś parowozownię, to od podjęcia tej decyzji nie przykręcę nawet śrubki w tych maszynach, niech się rozlecą". Pana Wasilewskiego w Poznaniu już nie ma, ale słowo ciałem się stało. Parowóz więcej stoi niż jeździ...
Poza tym wniosek jest tylko jeden - spółka nie powstanie. A jeśli tak, to nie uruchomi pociągów z trakcją parową. Dlaczego? Bo zacznie się remont linii poznańskiej, którą marszałek i jego świta traktują jako jedyny priorytet. Po oddaniu zmodernizowanej linii już nikt nie będzie pamiętał o parowozach. Pasażerowie wolą szynobusy od tych śmierdzieli."

"Sytuacja stała się kuriozalna i przerażająca, ponieważ praca parowozowni została podporządkowana klientom z WE. Przykłady, ze źródła bliskiego WE:
-w listopadzie posypały się wszystkie parowozy, jeżdżono uszkodzoną Pm36, która powinna zostać wygaszona na naprawę. Dlaczego jeszcze przez kilka dni jeździła? bo przez kilka dni jeszcze byli na "turnusie" klienci WE i musieli mieć czym jeździć.
-pod koniec 2010 roku parowozy przestały jeździć, zajęto się w końcu naprawami. A dlaczego mogły sobie przestać jeździć? Święta? Urlopy? Nie... Wtedy właśnie nie było klientów WE, wiec nie trzeba było jeździć.

Czy UM i przede wszystkim UTK są świadome co tam sie dzieje? Czy inspektorzy są świadomi, że angielscy turyści prowadzą pociągi Z PASAŻERAMI i zajmują się obsługą kotła(palenisko, inżektory)? Można powiedzieć: "WE płaci pieniądze na parowozownię". OK, ale gdzie się podziewają w takim razie pieniądze płacone przez UM na planowy ruch parowozami?
Polecam poczytać księgę wspominkową na stronie WE, turyści chętnie wspominają swoje wyczyny za przepustnicą.
http://www.thewolsztynexperience.org/guestbook.php"

""Wolsztyn is the only place where you can, without any previous knowledge or experience, drive a steam locomotive and a cohort of innocent passengers."
http://www.thewolsztynexperience.org/guestbook.php"

To już przestało być śmieszne. Tam już trzeba dać komuś w mordę.
Emillex - 10-01-2011, 17:55
Temat postu:
Cytat:
Czy inspektorzy są świadomi, że angielscy turyści prowadzą pociągi Z PASAŻERAMI i zajmują się obsługą kotła(palenisko, inżektory)?

Tutaj przyznam rację. Wiele razy jadąc pociągiem, skład był bardzo nieumięjetnie hamowany. Nim się zatrzymał, mocno szarpało. Raz ze schodków z wyższego poziomu (wagon Bhp) spadła kobieta i gdyby nie przewróciła się na mnie, pewnie by sobie coś połamała. Kierownik tylko rozłożył ręce i powiadział cytując "znowu jakiś pieprzony angol prowadzi ten skład, a ja jeszcze muszę półtorej godziny wytrwać".
Cytat:
Dlaczego? Bo zacznie się remont linii poznańskiej, którą marszałek i jego świta traktują jako jedyny priorytet. Po oddaniu zmodernizowanej linii już nikt nie będzie pamiętał o parowozach.

Wersja ta wydaje mi się bardzo prawdopodobna. Ciekawy jestem czy podczas remontu linii 357 ruch planowy z parowozem bedzie prowadzony na linii na Leszno. Osobiście w to wątpie.
W jednym z wywiadów (dokładnie to dla telewizji KOLEJWIZJA) pan Jankowiak przyznał że tworzy spółkę "aby uniknąć zarzutów że miesza się pieniądze przeznaczone na turystykę z tymi przeznaczonymi na infrastrukturę i ruch planowy parowozów". Ponadto dobija mnie decyzja Urzędu Miejskiego we Wolsztynie. Jak wiadomo, miasto nie dołączy do tej tworzonej spółki. Panie Rogoziński, co innego pan mówił przed wyborami, jakoś wówczas zależało panu na parowozowni.
snajper - 10-01-2011, 17:56
Temat postu:
Tak zamknijmy ostatnią na świecie linie parową i wstawmy na nią szynobusik, gratuluję. Ludzie z tych miasteczek i wiosek po drodze są tu mało istotni, i mało istotne co oni wolą. Tu istotna jest kwestia zachowania technologicznego zabytku w formie orginalnej (czynna linia). Za następne 10 lat cała europa będzie nam tej linii zazdrościć jeśli ona przetrwa. Ważne też by dalej tam były semafory kształtowe itd. W Krakowie nikt nie pyta czy zburzyć Wawel i zamiast niego nie postawić szklanych wieżowców, jest to oczywiste że Wawel będzie stał, z tym że zamków jest dużo na świecie, ta linia jest ostatnia. Ta linia jest właśnie jak Wawel, postęp cywilizacji technicznej właśnie zaczą się od pary. I to poważna sprawa, nie jakieś tam lokmotywki.

Emillex - wsiadając do pociągu retro podpisujesz że robisz to na własne ryzyko (a przynajmniej tak było z etego co wiem na parowozjadzie w Chabówce), i przepisy nie muszą być zachowane, bo przewożeni ludzie są na własne ryzyko. Działa to jak skoki na bungie, ekstremalne motorówki 750 koni w Łebie na Bałtyku, i podobne. Czyli wszyscy się starają żeby było ok, ale jak by co to umywają ręce bo podpisałeś że jedziesz na własne ryzyko. Nikt nie kazał jechać.
Emillex - 10-01-2011, 18:09
Temat postu:
Cytat:
Ważne też by dalej tam były semafory kształtowe

Są one nieodłącznym elementem takich historycznych linii (w tym przypadku 357) , jednakże remont przewraca do góry nogami cały ten klimat, historię, wspomnienia (nie są to jakieś mikolskie fanaberie-żyję tu od urodzenia, zżyłem się z parowozami i tym "klimatem"). Rozumiem, nowoczesność, ale można ją wprowadzić w inny sposób, bardziej tradycyjny-czy dysydenci PLK i UMWW wiedzą co to znaczy charakteryzacja, przerabianie na styl taki i taki? Mają zostać zmienione, niemalże całkowicie układ torowe na stacjach, wszystkie (poza jednym) przejazdy mają być wyposażone w automatyczne rogatki, torowisko również odbiegające od tgo historycznego (strunobetonowe podkłady, sprężynowa [czy jak to się tam nazywa] mocowania), na przystankach mają zostać postawione...wiaty, al'a PKSowskie.
pp - 10-01-2011, 18:31
Temat postu:
Czy nie można tej architektonicznej urzędniczej błazenady zwyczajnie ośmieszyć w mediach? Napisać jak się szanuje zabytki za granicą, a co się planiuje robić u nas? Przecież na linii owockiej też miały zostać wyburzone zabytkowe przedwojenne wiaty. Ale się ostały, bo się ktoś mądry postawił. Pisał o tym Rynek Kolejowy.
wodkangazico - 11-01-2011, 02:37
Temat postu:
Cytat:
Czy inspektorzy są świadomi, że angielscy turyści prowadzą pociągi Z PASAŻERAMI i zajmują się obsługą kotła(palenisko, inżektory)?

Zapewniam: wiedzą doskonale. Niejaki Dyrektor Oddziału Terenowego UTK, w Poznaniu, co roczku jest na paradzie, i z VIP-owskiej platformy widzi, co się wyrabia, ale może to właśnie miejsce patrzenia przesłania mu punkt widzenia?
Poza tym, czy widzieliście w Polsce urzędnika, który tak sam "zez sie" ruszył d..ę, zanim wydarzyła się katastrofa? Vide: nadzór budowlany. Dopiero jak się dach hali zawalił - z ofiarami - to zaczęli ostre kontrole.

Do patentów na linię, wymienionych prze Emiliex-a, dodać można przekaźnikową blokadę liniową EAP w Rakoniewicach, powiązaną z urządzeniami kluczowymi. "Przyjaciela Kolei" mózgowi, który na to wpadł.

Cytat:
(...) zacznie się remont linii poznańskiej, którą marszałek i jego świta traktują jako jedyny priorytet. Po oddaniu zmodernizowanej linii już nikt nie będzie pamiętał o parowozach.

Niestety racja i dlatego całe to "zachowanie charakteru", o kant stołu rozbić. Przy obecnym stanie technicznym urządzeń srk, zabudowanych przez Niemców na stacyjkach, jakże fantastycznie, przez dziesięciolecia, utrzymywanych i doprowadzonych do statusu rzęchów, przez PLK i poprzedników, jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby zebranie wszystkiego do kupy, na placu w Wolsztynie, wyselekcjonowanie co lepszych kawałków, remoncik i wymianę, czego potrzeba, w tymże mieście, na tej stacji. Reszta tego, co się kupy trzyma, na magazyn albo do muzeum, które możnaby na tę okoliczność otworzyć, a kompletny złom na złom - bez łez, za to z kalkulatorem w ręku, do policzenia, ile z tego złotówek na remont wpadnie.

A na reszcie linii, porządny, komputerowy system sterowania z LCS-em.
Bez sentymentów. Za późno na nie.
Bajemba - 11-01-2011, 09:31
Temat postu:
Jestem rozczarowany postawą władz Wolsztyna, chociaż to nie pierwszy raz. Już kiedyś wywalili Drzymałe ( tego od Groclinu) który wszystkie swoje inwestycje ulokował w Grodzisku, przez co miasto kwitnie. Teraz Wolsztyn umywa ręcę od parowozowni, swojej największej atrakcji? Dla mnie niepojęte. Normalna granda.
pp - 11-01-2011, 10:22
Temat postu:
Pozostają media i dziennikarze. Trzeba im sprzedać temat. Bo każdy widzi że na kopciouchy jest moda, że przyjeżdżają ludzie z całego świata. A miasto ma to w d. Więc niech jakiś dziennikarz zapyta miasto - a dlaczego?
Emillex - 13-01-2011, 19:38
Temat postu:
Po zaledwie kilku dniach, Pm36-2 "Piękna Helena" nawaliła. Jestem pewien że parowóz nie wróci do planu przez przynajmniej tydzień. Wczoraj pociąg R-77333 (Wolsztyn 13:53-Poznań 15:51) został odwołany! Po co było odsyłać SU45 z Wolsztyna do Poznania skoro wiadomo że po kilku dniach ruchu parowozu lokomotywa spalinowa będzie musiała przejąć pociąg. Ciekawy jestem co zrobiła grupa ponad 40 uczniów szkół średnich we Wolsztynie (którzy to wracają tym pociągiem do domu) czy tym bardzie ponad 50, 60 ucnzió w Grodzisku któzy zawsze szturmują ten pociąg. Wiem też że o godiznie 14 w tymże mieście wszystko jeździ zapchane. Autobusy PKSu do Stęszewa lub Granowo zawsze też jeżdżą nabite.

[ Dodano: 21-01-2011, 21:10 ]
Nie ma pieniędzy na parowozy z Wolsztyna
Nie będzie w tym roku multimedialnego muzeum kolejnictwa w Wolsztynie, specjalnych pociągów pod parą jeżdżących po całej Wielkopolsce, ani modernizacji zabytkowych lokomotyw

W projekcie budżetu województwa na 2011 r. nie ma ani złotówki na utworzenie spółki Parowozownia Wolsztyn.

Parowozownia w Wolsztynie to ewenement na skalę światową - bo tylko tutaj kursują regularne pociągi pod parą, a zabytkowe lokomotywy nie są martwymi eksponatami. Obecnie obiekt należy do PKP Cargo. Kursujące dwa razy dziennie między Poznaniem a Wolsztynem pociągi ciągnięte przez parowóz uruchamiają Przewozy Regionalne (spółka wynajmuje parowozy od PKP Cargo). Za połączenia płaci marszałek województwa. W ubiegłym roku przeznaczył na to 3 mln zł.

Ratunkiem finansowym, gwarantującym rozwój niezwykłego obiektu, miało być utworzenie spółki Parowozownia Wolsztyn z udziałem PKP Cargo, Urzędu Marszałkowskiego, a także samorządów z powiatu wolsztyńskiego. Dzięki niej byłyby pieniądze nie tylko na dwa kursy parowozów dziennie, ale i na specjalne pociągi pod parą kursujące po całym regionie. Coroczna dotacja gwarantowałaby bieżące naprawy zabytkowych lokomotyw. Były też koncepcje otwarcia multimedialnego muzeum o historii parowej kolei. Wstępne kalkulacje zakładały, że w tym roku Urząd Marszałkowski wniósłby do spółki ok. 12 mln zł, a w ciągu 10 lat Parowozownia Wolsztyn dostałaby w sumie 40-50 mln zł. Jednak przed wyborami radni sejmiku, także z rządzącej koalicji PO-PSL, odłożyli decyzję na początek 2011 r. Przekonywali, że zarząd województwa nie ma profesjonalnego biznesplanu dla tego przedsięwzięcia.

Dziś już wiadomo, że w tegorocznym budżecie województwa nie ma na ten cel ani złotówki. Spółka Parowozownia Wolsztyn na pewno w tym roku nie powstanie i radni potwierdzą to na poniedziałkowej sesji sejmiku.

- Ostatecznie tych pieniędzy zabrakło w budżecie - przyznaje wicemarszałek Wojciech Jankowiak (PSL), który firmował projekt ze strony władz województwa i dodaje: - Optymalny czas na utworzenie spółki był w zeszłym roku. Teraz sytuacja na kolei jest dużo trudniejsza - przyznaje realistycznie.

Radni sejmiku nie zostawiają na pomyśle władz województwa suchej nitki. - Przedstawiony nam pomysł był na żenującym poziomie. Gdyby marszałkowie poszli z takim dokumentem do jakiegokolwiek banku po kredyt, to zostaliby z niego wykopani w laczkach - Zbigniew Czerwiński, szef klubu PiS nie boi się ostrej krytyki. - Temat miał wrócić do sejmiku na początku tego roku, gdyby zarząd miał profesjonalny biznesplan. Temat umarł, bo nie ma żadnych nowych dokumentów.

Waldemar Witkowski (lewica), szef komisji gospodarki i infrastruktury: - Przedstawiona przez zarząd koncepcja zakładała, że utworzona spółka w perspektywie kilku lat nie przyniosłaby dochodów. Tworzenie takiego bytu nie ma sensu. Parowozownię trzeba ratować, ale nie w ten sposób.

W tym roku parowozy z Wolsztyna mogą więc liczyć jedynie na dotychczasowe 3 mln zł na dwa kursy dziennie do Poznania. Nie będzie dotacji na remonty lokomotyw i nowości muzealne. To spore rozczarowanie m.in. dla wolsztyńskiego samorządu - gmina i starostwo miały przygotowany milion złotych, by wesprzeć spółkę. Brak pieniędzy na parowozownię martwi też miłośników zabytkowych lokomotyw. - To fatalna wiadomość - mówi Wojciech Lis z Towarzystwa Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni. Przypomina, że sytuacja w parowozowni jest coraz gorsza: - To jak jazda lokomotywy parowej po równi pochyłej. Obecnie są czynne tylko trzy parowozy. Pozostałych PKP Cargo nie remontuje, bo wychodzi z założenia, że powstanie spółka i zrobi to za nich.

Wicemarszałek Jankowiak zapowiada, że się nie podda. Dalej będzie próbował przekonać radnych do pomysłu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań.

Panie Marszałku! W panu ostatnia nadzieja na uratowanie tego zabytku na skalę światową! Proszę przedsięwziąć wszystkie środki aby spółka bądź inna forma dotacji dla Parowozowni Wolsztyn mogła zaitnieć. Jeśli to się nie powiedzie, stracę zaufanie do jakiegokolwiek samorządowca (panie Rogoziński! buduj pan turystykę Wolsztyna na samym jeziorze. Przekona się pan, że dzięki temu że nie UM Wolsztyn nie będzie dotował w różnej formie PW, to Wolsztyn będzie tak samo znanym miastem w Europie, jak Biłgoraj. co innego pan obiecałeś przed wyborami!), a na gruzach parowozowni zawieszę osobiście flagę z logiem/herbem Wolsztyna, PKP Cargo SLD i PiS, oraz personalia tych radnych koalicji, którzy byli za uwaleniem PW, bo tego inaczej nie można ująć. Jak to się będzie dłużej trzymać? Za rok zostanie może tylko z 5, 4 maszynistów i 2 maszyny.
pp - 24-01-2011, 13:57
Temat postu:
Jest to na RK:
http://www.rynek-kolejowy.pl/21316/Wojewodztwo_nie_da_ani_zlotowki_na_parowozownie_w_Wolsztynie.htm

Ciekawe są też komentarze:
21/01/2011 16:27 Autor: studente ---.ceti.pl
Dobrze, że województwo się nie dokłada. Parowozownie ma utrzymywać resort infrastruktury wraz ministerstwem kultury i sztuki, bo jakby nie było parowozownia to skansen/muzeum.
Bezczelność podmiotów kolejowych nie zna granic. Samorządy wojewódzkie miliony ładują w tabor regionalny, dotacje do PR, KM, KD... a działania resortów rządowych, dokładniej ich brak ... i zaniedbanie infrastruktury kolejowej powoduje, ze trzeba dopłacać coraz wiecej i wiecej za uslugi kiepskiej jakosci..
Tytul sugeruje, ze zachowanie wladz wojewodztwa jest podle... a tak nie jest ... w koncu inwestycja w nowe ezety to spory wydatek. A procz kolei tez są spore wydatki, na ktore permanetnie brakuje funduszy.

21/01/2011 18:14 Autor: marcin m ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
\\\"Od pokoleń kochamy kolej\\\". Nie chciałbym takiej baby, która z miłości biernie się przyglada, jak powoli zdycham.
A tak na poważnie: Ol49-7 \\\"wychodzi\\\" 29 czerwca tego roku. Pt47-65 - pod koniec kwietnia tego roku, pozostaje Pm36 do obsługi dwóch par dziennie. Do tego Tr5 bez ważnego przeglądu (w gruncie rzeczy dobra, sprawna lokomotywa) stoi od jesieni w Lesznie pod chmurką i czeka chyba na zeżarcie przez korozję. Pan marszałek mimo tego daje pieniądze na parowozy w ruchu planowym na cały rok. Facet nie ma zielonego pojęcia, na co wykłada nasze pieniądze. Debilizm do potęgi entej.
A decyzja, o której mowa w artykule to po prostu śmierć dla szopy. W tym roku kilku kolejnych pracowników idzie na emerytury a już teraz warsztat świeci pustkami a załoga nie może sobie poradzić z bierzącym utrzymaniem trzech lokomotyw. Pan Wasielewski będzie miał co opijać z kolegami. Z miłości do kolei. I do dna!

22/01/2011 11:22 Autor: wesola ---.adsl.inetia.pl
Nareszcie! Koniec fikcji i zabawki dla angielskich gości. Koniec zajeżdżania maszyn i kanibalizmu. Koniec niszczenia maszyn - patrz rozczłonkowana Ol49-111. Może wreszcie koniec naczelnika W.


22/01/2011 12:52 Autor: pkp cargo poznań ---.cable.net-inotel.pl
a co na to wielki wasyl wasilewski, pierwszy likwidator i pierwszy ten co zrobi wszystko co każe wielki balczun. miłośnik parowozów i własnej du... y


23/01/2011 14:18 Autor: m ---.adsl.inetia.pl
Inwestycja milionów złotych w obecny twór byłaby marnotrawstwem publicznych pieniędzy, utopieniem w kolesiostwo, krycie tyłków i szemrane interesy (WE, sprzedawanie wszystkiego, co się da (pamiętacie "sklepik" przy obrotnicy? - Sprzedawano tam lampy naftowe wyszabrowane z okolicznych stacji, a także odlewy tabliczek, gdzie parowozy jeździły z płaskimi imitacjami (patrz Ol49-7). Bardzo dobrze, że UM podjął taką decyzję.
Szkoda oczywiście tej całej otoczki ruchu planowego, sam byłem w Wolsztynie ponad 20 razy na przestrzeni 10 lat, ale obecna forma tego miejsca jest już tylko karykaturą.
pozdrawiam
Henryk - 24-01-2011, 14:16
Temat postu:
Te komentarze są podbudowujące.
Emillex - 24-01-2011, 21:20
Temat postu:
Rozpoczęła się akcja dobrowolnych odejść (zachęcanej przez zarząd PKP Cargo, m.in poprzez umieszczenie odpowiedniej informacji, a dokładnie kartki na drzwiach dyspozytorni). Z 28 parocowników, przynajmniej 5 osób już się pod tym podpisało, będzie więcej. Od lipca zostanie z ważną rewizją tylko Pm36-2. Nie wiadomo czy parowozownia będzie zamknięta na trzy spusty podczas modernizacji linii 357, czy też ten niedobitek w postaci Heli będzie jeździł na Leszno, w co osobiście wątpie. Nie ma co. Wolsztyn się zwija. Pozdrowienia dla samorządowców z Wolsztyna, przedewszystkim dla pana burmistrza. W tym też roku, ma zostać tylko 4 mechaników posiadających uprawnienia do prowadzenia parowozu. Wolsztyn-typowy przykład jak stracić tak drogocenny zabytek na skalę Europy. Jęśli tak dba się w tym kraju o dziedzictwo kulturowe w tym mieście, to wysądze wiatrak mojego wuja stojący w skansenie we Wolsztynie i postawię go u siebie na ogródku.
pp - 25-01-2011, 10:13
Temat postu:
Emillex napisał/a:
[ Dodano: 21-01-2011, 21:10 ]
Nie ma pieniędzy na parowozy z Wolsztyna
Nie będzie w tym roku multimedialnego muzeum kolejnictwa w Wolsztynie, specjalnych pociągów pod parą jeżdżących po całej Wielkopolsce, ani modernizacji zabytkowych lokomotyw
W projekcie budżetu województwa na 2011 r. nie ma ani złotówki na utworzenie spółki Parowozownia Wolsztyn.

Ale są pieniądze z budżetu marszałka na planowe pociągi z parowozami. Czy ktoś to rozumie?
Niemal od zawsze miałem Wielkopolskę za wzór gospodarności i zdrowego rozsądku. Niestety, powoli zmieniam zdanie.
jubikej - 25-01-2011, 10:19
Temat postu:
to może przenieść to gdzieś gdzie jest więcej dobrej woli ku temu?? Świetnie byłoby gdyby taka parowozownia powstała w Żaganiu Smile
Bajemba - 25-01-2011, 11:10
Temat postu:
Ten post nie wniesie zbyt wiele do dyskusji niestety, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Jeśli nie samorządy, nie władze lokalne to kto ? Kto ma miec interes w utrzymaniu przy zyciu PW. Przecież nie PKP Cargo ! Po co im PW. To komercyjny podmiot którego zadaniem jest maksymalizacja zysku dla właścicieli. Ani to dla nich marketing, ani PIjaR, że sobie w czasie parady balony z logiem powieszą. Żarty. Ani parowozy, ani parowozownia mimo swojej wyjatkowości i unikalności raczej na siebie nie zarobi. Miasto skoncentrowało się na otwarciu na jezioro jako gł. atrakcje turystyczną. Poniekąd słusznie. Taki Łagów np. z takiej lokalizacji własnie żyje turystycznie. Ale jezioro wolsztyńskie potzrebuje jeszcze 30 lat by osiagnąć czystość jakiej oczekuje potencjalny turysta. A parowozownia? Atrakcja dla starzejącego się pokolenia hobbystów i rodzinek które tu raz w majowy weekend przyjadą na festyn ( nie nazywam juz tego paradą) na którym najwięcej zarabiają budki z piwem. Nie mam pretensji do Cargo. Ale wstydź się samorządzie i wstydź się burmistrzu WL.
A anglik? Bez niego wogóle mielibysmy w WL cos na kształt muzeum kolejnictwa w Warszawie. Zburzyć, sprzedać developerom i wybudować centrum handlowe. Przeciez Wolsztyn nie ma centrum handlowego !!!!!
( Gorycz, gorycz, gorycz)
pp - 26-01-2011, 08:43
Temat postu:
jubikej napisał/a:
to może przenieść to gdzieś gdzie jest więcej dobrej woli ku temu?? Świetnie byłoby gdyby taka parowozownia powstała w Żaganiu Smile

A jest w Żaganiu wola władz na takie działania? Bo ja jej nie widzę. Powiem więcej - władze Żagania (wszelkie: gminne, miejskie i powiatowe) to kolej raczej zlewają.
jubikej - 26-01-2011, 15:10
Temat postu:
pp: nie wiem jaka jest w Żaganiu sytuacja, pisze ze byloby to fajne miejsce na takie dzialania, duzo szlakow gdzie nie ma ruchu i moznaby takie regularne przejazdy robic - Lubsko, Szprotawa - blisko do Niemcow ktorzy tez takie atrakcje lubia
Emillex - 26-01-2011, 16:37
Temat postu:
jubikej, skąd weźmiesz parowozy? Zbudujesz sam czy wygrabisz z Wolsztyna?
jubikej - 27-01-2011, 00:16
Temat postu:
jak nie chca ich w Wolsztynie to zagrabic je tam gdzie je chca Smile
Emillex - 28-01-2011, 14:24
Temat postu:
Przepraszam Cię bardzo, ale gówno znasz się na parowozach. Co masz w Żaganiu!? Rozkradzioną szopę i nic pozatym. Nie ma ani warsztatu, nie ma odpowiedniego zaplecza do obsługi tego typu maszyn, nie ma obsługi (podaj mi chociaż jednego maszynistę z rejonu który ma uprawnienia do kierowania parowozami). Pozatym już widzę, jak miasto Żagań i UMWL garnie się do tego by reaktywować tam parowozownię, skoro ten drugi nawet nie potrafi porządnie urządzić kolei w swoim województwie.
jubikej - 28-01-2011, 16:24
Temat postu:
ale ja nigdzie nie napisalem ze cos takiego tam jest Smile tylko o tym z moznaby cos takiego tam stworzyc od podstaw gdyby byly do tego checi samorzadu i tyle :] a tu jakas agresja

z drugiej strony nie wiem czy nie lepiej gdzies majatku przeniesc zeby byl jako tako utrzymywany czy zostawic na pastwe losu zeby zgnilo i bylo rozkradzione, ale oby tak nie bylo
Emillex - 28-01-2011, 16:37
Temat postu:
Rzeczywiście, Żagań tak się garnie do własnej parowozowni jak ziemniak do poezji.
burek132 - 10-02-2011, 08:06
Temat postu:
Jak będzie wyglądać obsługa pociągów, które jeżdżą na parowozach, gdy trasę do Wolsztyna obsługiwać będą Koleje Wielkopolskie?
Damian Łódź - 11-02-2011, 22:17
Temat postu:
burek132, no własnie, czyzby szykuje sie likwidacja parowozowych przewozów? Sad
Emillex - 13-02-2011, 09:52
Temat postu:
Porozumienie w sprawie przejęcia linii kolejowej od PKP PLK S.A. relacji Sulechów - Wolsztyn
10 lutego na zaproszenie Burmistrza Sebastiana Ciemnoczołowskiego gościli w Kargowej Burmistrz Miasta i Gminy Sulechów - Roman Rakowski, Burmistrz Miasta i Gminy Wolsztyn - Andrzej Rogoziński i Wójt Gminy Siedlec - Adam Cukier.

Spotkanie odbyło się w celu określenia wspólnego stanowiska w sprawie bezpłatnego przejęcia od PKP PLK S.A., linii kolejowej relacji Sulechów – Wolsztyn.
Spółka kolejowa od wielu lat nie wykazuje żadnej inicjatywy aby odtworzyć ruch kolejowy, natomiast gminom przejęcie tego terenu może stworzyć wiele możliwości jego zagospodarowania.
Wszyscy obecni włodarze gmin wykazali zainteresowanie tą inicjatywą i podpisali stosowne porozumienie.
Źródło: Kargowa.pl

Ponoć za tydzień do Wolsztyna z Leszna (po wykonaniu rewyzji zewnętrznej) ma wrócić Ol49-59. Tak na marginesie, od czwartku z kursem do Poznania jako zaparowóz jeździ lok. spalinowa.
pp - 15-02-2011, 14:53
Temat postu:
W końcu jakaś lepsza wiadomość po tej czarnej serii. Miło że w końcu tą linię wezmą samorządy. Ale co się opisałem po urzędach to moje. Choć i tak sądzę że tak naprawdę dawno chcieli to zrobić, i w końcu pekap odpuścił. Mam przy tym nadzieję że jej zagospodarowanie będzie stricte kolejowe i przywrócą pełną przejezdność linii. Pamiętam jeszcze zdawki z Kargowej do Wolsztyna pod parą. To było tak niedawno, a tyle się zmieniło.
Fajnie by też było pojechać czajnikiem z Poznania do Zielonej przez Wolsztyn i Sulechów łącznicą Czerwieńska bez miany kierunku. Może w końcu Wolsztyn odzyska przejezdność we wszystkich kierunkach, a nie tylko Poznań i Leszno-Zbąszynek.
DawidCzerwiensk - 15-02-2011, 15:51
Temat postu:
Tak, fajnie to by było pojechać z Poznania do Guben przez Wolsztyn, nie zapominając o Czerwieńsku Smile
Niech to PKP zniknie bo nic dobrego nie ma z tego..
Bajemba - 15-02-2011, 16:12
Temat postu:
Panowie ! Spokojnie. Przecież w podanym źródle czytamy: ".....natomiast gminom przejęcie tego terenu może stworzyć wiele możliwości jego zagospodarowania." Może czytam między wierszami, ale mnie wyraźnie wyglada na to, że te "wiele możliwości" nie ma zupełnie nic a nic wspólnego z koleją. Już ci samorządowi włodarze mają swoje wizje. Oooo, juz to widzę!: centra handlowe, multiplexy, ścieżki rowerowe, apartamentowce, słowem wszystko na czym można sie napakować kapuchy do kieszeni. taaa, do ZG przez Wolsztyn........ te czasy nie wrócą. Nie w tej chorej rzeczywistości. Rolling Eyes
DawidCzerwiensk - 15-02-2011, 17:26
Temat postu:
DB proszę przejmijcie ten pl burdel kolejowy...
mateusz123 - 22-02-2011, 18:16
Temat postu:
Wiadomo już na których obiegach będą jeździć parowozy na trasie Leszno-Zbąszynek w związku z zapowiadanym remontem?
Pitras - 22-02-2011, 18:24
Temat postu:
Patrząc na rozkład liniowy są 3 obiegi, każdy zaczyna się w Wolsztynie. Skoro parowóz ma jeździć na trasie Leszno-Wolsztyn-Zbąszynek to chyba trzeba by trochę zmienić rozdysponowanie pociągów. Bo cały dzień to chyba nie da rady jeździć bez dodania węgla i wody. Chyba, że rano jazda do Leszna i wieczorem powrót do Wolsztyna.
Emillex - 22-02-2011, 18:31
Temat postu:
Pisałem w sprawie rozkładów na Leszno-Zbaszynek i Wolsztyn-Poznań do WZPR. Odpowiedź: "prace nad rozkładem trwają".
koki161 - 24-02-2011, 17:07
Temat postu:
Czyli parowóz będzie na planowym kursie do Zbąszynka?
krzych_p - 24-02-2011, 19:55
Temat postu:
70422---> 79425--->70428--->79431
pozdr
Emillex - 24-02-2011, 20:16
Temat postu:
Czyli w przypadku 70422 i 79431 pociąg pojedzie na kursach szkolno/pracowniczych. Dodając nieuniknione spóźnienia pociągów, rozkład jazdy parowozów osobiście mi sie nie podoba. Czy PKP Cargo w Lesznie będzie zawsze miało jakąś lokomotywę która poratuje skład?
Pitras - 25-02-2011, 10:44
Temat postu:
Czyli czeka nas jazda tendrem do przodu. A co z zapasem paliwa w parowozie? Starczy? To prawie 10 godzin w trasie a netto nieco ponad 5h jazdy.
pp - 07-03-2011, 21:16
Temat postu:
Porozumienie o bezpłatnym przejęciu od PKP PLK S.A., linii kolejowej relacji Sulechów – Wolsztyn2011-02-11 12:05:3310 lutego na zaproszenie Burmistrza Sebastiana Ciemnoczołowskiego gościli w Kargowej Burmistrz Miasta i Gminy Sulechów - Roman Rakowski, Burmistrz Miasta i Gminy Wolsztyn - Andrzej Rogoziński i Wójt Gminy Siedlec - Adam Cukier.
Spotkanie odbyło się w celu określenia wspólnego stanowiska w sprawie bezpłatnego przejęcia od PKP PLK S.A., linii kolejowej relacji Sulechów – Wolsztyn. Spółka kolejowa od wielu lat nie wykazuje żadnej inicjatywy aby odtworzyć ruch kolejowy, natomiast gminom przejęcie tego terenu może stworzyć wiele możliwości jego zagospodarowania. Wszyscy obecni włodarze gmin wykazali zainteresowanie tą inicjatywą i podpisali stosowne porozumienie.
http://www.wolsztyn.pl/pages_news_pl_2808.html

Tam też bardzo ciekawa, dziesięciominutowa wypowiedź burmistrza Wolsztyna. Zachęcam do oglądania i dyskusji. Szczególnie "ciekawy" jest wątek władz Sulechowa które widziałyby tam ścieżkę rowerową. Warto im to wybić z głowy.
conen - 09-03-2011, 13:50
Temat postu:
Jeszcze w 1990 roku były pociągi Poznań- Zielona Góra przez Wolsztyn, Sulechów. Jeśli chcą tam robić ścieżkę rowerową nie oddawać. W PLK tory będą trwać siłą bezwładu tego molocha, aż do lepszych czasów dla nich, a te na pewno kiedyś przyjdą.
pospieszny - 12-03-2011, 22:30
Temat postu:
Wolsztyńskiej parowozowni grozi zamknięcie.

Jedynej na świecie czynnej parowozowni, z której ciuchcie wciąż jeszcze wyjeżdżają na trasę, grozi zamknięcie. Naczelnik Wojtkowiak z końcem marca odchodzi. - Nie chcę patrzeć na jej upadek - mówi.
- Rok temu, dokładnie w Dzień Kobiet, poszła w świat wiadomość, że ma powstać spółka, która zajmie się naszą przeszło stuletnią parowozownią - mówi Wojciech Lis, prezes Towarzystwa Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni. - Niestety, poza pozornymi, jak się okazało, ruchami, nic w tej materii nie zrobiono.
W. Lis wie co mówi, emocjonalnie jest jedną z najbardziej zaangażowanych „w parowozy” osób. Jako autor strony internetowej: www.parowozy.com.pl, czyli swoistego bloga wolsztyńskich parowozów, codziennie o nich pisze!
Stoi i sapie, dyszy i dmucha...

A sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna! 104-letnia parowozownia może upaść! Choć jest to chluba miasta, rzec można - jego flaga, najbardziej rozpoznawalny i kojarzony z Wolsztynem element promocji. Cechą charakterystyczną placówki PKP Cargo, wyróżniającą ją w całym świecie (tak!), jest fakt, iż parowe lokomotywy nadal kursują na normalnych trasach. Wyruszają rano z Wolsztyna do Poznania i wracają; to 80 km w jedną stronę. Tego nie ma już nigdzie indziej. Wprawdzie tu i ówdzie kursują parowozy, ale tylko na specjalne życzenie, w ramach wycieczek, promocji. Stąd takie zainteresowanie Wolsztynem od Japonii po Anglię. Na majowych paradach parowozów bywają tysiące miłośników starej kolei z Polski i Europy.

- Łatwiej wymienić kraje, z których nie było u nas gości pragnących obejrzeć ciuchcie - mówi pan Wojciech i dodaje, że myśli o Afryce z wyjątkiem RPA i... Antarktydzie.

- Niestety, te lokomotywy nie są już do jazdy! - rzuca Witold Wojtkowiak, naczelnik parowozowni, związany z nią od listopada 1977 r., od 1980 do dziś jej naczelnik. Zna tu nie tylko każdy parowóz, ale każdą śrubkę. - Na stanie mamy dziś 14 maszyn. Z tego sześć, siedem, czyli połowa, już nigdy nie pojedzie. W pozostałych, z wyjątkiem Ol 49-59, niezbędne są wymiany kotłów i skrzyń ogniowych. A to nie jest tanie zadanie, trzeba wyłożyć miliony złotych, bo parowozy to drogie zabawki.
Pot z niej spływa...

Wojtkowiak podjął, jak mówi, dramatyczną decyzję. Po latach pracy w miejscu, które stało się znane miłośnikom kolei na całym świecie, postanowił odejść. Pokazuje urzędowe pismo, 31 marca jest ostatnim dniem jego pracy. Nie chce czekać nawet do 30 kwietnia na doroczną paradę parowozów, obejrzy ją w tłumie. Przechodzi zatem na krótko na kurowniówkę, a potem na emeryturę. - Nie chcę być tym, który zamyka tę parowozownię, który „gasi światło” - dodaje. - Nie mogę po prostu patrzeć, jak nasza praca, praca tylu ludzi, idzie na marne...

Oprócz bowiem kłopotów z zabytkowymi lokomotywami parowymi, a także z wymagającą remontów całą parowozownią, jej budynkami, infrastrukturą, jest jeszcze „problem ludzki”. Któż bowiem ma prowadzić parowozy? Naczelnik znowu przeprowadza wyliczankę. - Mam tylko ośmiu maszynistów, z czego pięciu jest w okresie przedemerytalnym. A trzech następnych blisko... - podaje. - Wszyscy do kupy są zaś zmęczeni, mówiąc brutalnie, wyeksploatowani. Trzeba młodych ludzi w wieku produkcyjnym.

Słowem - nie ma następców. Jeszcze trochę i może się zdarzyć tak, że jeśli nawet znajdą się miliony na remont „zabytków pod parą”, to zabraknie kogoś z uprawnieniami do prowadzenia historycznych lokomotyw. Komu z młodych, prowadzących w krawatach i białych koszulach eleganckie spalinówki, elektrowozy, zechce się bowiem „przesiąść” do zadymionego i brudnego parowozu?! Poza tym, co podkreśla Wojtkowiak, do parowozu trzeba mieć serce.

Ratunkiem dla parowozowni miała być zeszłoroczna inicjatywa. Trzy samorządy: wojewódzki, powiatowy i gminny wspólnie z PKP Cargo, które są właścicielem parowozowni, miały utworzyć spółkę będącą kołem ratunkowym. Samorządy deklarowały wkład finansowy łącznej wysokości 50 proc., zaś drugą połówkę Cargo. Sprawa „międliła” się cały zeszły rok, do poważnych ustaleń nie doszło.

- Rzecz upadła w końcu zeszłego roku, gdy tworzono budżet województwa wielkopolskiego - uważa Ryszard Kurp, starosta wolsztyński. - Po prostu w budżecie nie znalazły się złotówki dla przyszłej spółki, choć wiem, iż wicemarszałek Jankowiak robił co mógł, żeby pieniądze wydzielono.
Nagle - gwizd!

Dlaczego tak się stało? Ponoć spółka stała się elementem w grze wyborczej na szczeblu województwa. Niektórzy nie chcieli stawiać kasy na niepewną inwestycję. Zostały powiat i gmina. Ta druga ustami burmistrza Andrzeja Rogozinskiego obstaje przy swoich pierwotnych deklaracjach: chce w wchodzić w interes. Cóż by się bowiem stało z hasłem „Wolsztyn - pełną parą” i witaczami stojącymi u wrót miasta, gdyby oba lokalne samorządy nie popierały ratowania stulatki?!

Starosta Kurp, któremu podlega szkolnictwo średnie deklaruje, iż powiat nie tylko chce wejść do spółki, ale i gotów jest kształcić przyszłych maszynistów. - Na przykład w naszym Zespole Szkół Zawodowych - dodaje.

- Spółka samorządów i PKP Cargo miałaby finansować działalność parowozowni, nadzorować kształcenie maszynistów i obsługi, a także zapewnić ludziom pracę - tłumaczy W. Lis. Ale czy to jest jeszcze realne?

- Tutaj już nie ma czasu na gadanie, trzeba wreszcie zacząć działać - denerwuje się W. Wojtkowiak.

Jednak odbędzie się jeszcze jedno posiedzenie, może to rozmowy ostatniej szansy. 15 marca do Wolsztyna zjeżdżają się przedstawiciele samorządów i Cargo. Co zdecydują?
Do sprawy wrócimy!
Pana Wojtka przygoda z parowozami

Wojciech Lis mógłby godzinami opowiadać o przygodach związanych z parowozami i swoim portalem internetowym www.parowozy.com.pl. Dzięki niemu nad Dojcę trafili Australijczycy, a kiedyś w niesamowitym tempie Holendrzy. - Zimą, gdzieś po godzinie 23.00, napisałem na blogu, że pada śnieg i w trasę wyjedzie biały, ośnieżony parowóz - wspomina. - Następnego dnia spotykam w parowozowni Holendra, który mówi, że gdy przeczytał tę wiadomość, to piorunem, na telefon z kolegami zorganizował dwa busy ludzi, którzy chcieli mieć zdjęcia „białego” parowozu!

Pisząc informacje o parowozowni, lokomotywach W. Lis spotyka się z zaskakującymi reakcjami. Hobbyści potrafią zadzwonić z Niemiec, żeby dowiedzieć się, jaki jest kolor wagonów prowadzonych w danym dniu. Kiedyś sfotografował parowóz wjeżdżający na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich. W tle znalazł się szyld Mc Donalda. Miłośnik parowozów z USA odezwał się, że warto wysłać tę fotkę Mc Donaldowi. I ukazała się w piśmie wewnętrznym „Press Mc”. - Miałem reklamę na cały świat - śmieje się Lis.

Zastanawia, co pan Wojciech i inni miłośnicy starej kolei widzą w parowozach, w gromadzeniu wiedzy o nich, oglądaniu zdjęć, wchodzeniu na strony internetowe. Z jego opowieści wynika, iż jest w tym wszystko, całe życie.

- Przy komputerze „pełnym parowozów” może usiąść ojciec z synem i obaj znajdą tam coś dla siebie - uważa W. Lis. - Mamy tu zatem poznawanie świata, naukę fotografii, poznawanie innych ludzi, integrację grup społecznych, w moim przypadku to również promocja Wolsztyna.


źródło: Gazeta Lubuska
pp - 15-03-2011, 18:33
Temat postu:
Po "rewitalizacji" odcinka WL-Poznań, łącznicy Czerwieńska pozostaje jeszcze WL-Sulechów i można prowadzić pociągi z Poznania do Zielonej p. Wolsztyn bez zmiany kierunku, no i do Niemiec przez Guben. Najlepiej jakieś przyśpieszone, tak żeby nie stawać na każdej stacyjce, bo częste rozruchy jednak mechanicznie po latach kładą te maszyny. Tylko czy dasie?
xzielak - 15-03-2011, 21:19
Temat postu:
ZEBRANIE W SPRAWIE SPÓŁKI "PAROWOZOWNIA WOLSZTYN"

..

We wtorek 15 marca 2011 roku w Motelu Montana w Karpicku pod Wolsztynem z inicjatywy Starosty Wolsztyńskiego i Burmistrza Wolsztyna odbyło się spotkanie z udziałem Wicemarszałka Województwa Wielkopolskiego Wojciecha Jankowiaka w sprawie spółki "Parowozownia Wolsztyn". W spotkaniu uczestniczyli: Zarząd Powiatu Wolsztyńskiego ze Starostą Ryszardem Kurpem na czele, Burmistrz Wolsztyna Andrzej Rogozinski, a także przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu Pan Jerzy Kriger i Marek Pawicki oraz przedstawiciele Wielkopolskiego Zakładu Spółki PKP Cargo SA w osobach dyrektor Andrzej Jabłoński i pełnomocnik ds. spółki Wojciech Marszałkiewicz, jak również Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni Prezes Andrzej Tomaszewski i vice Prezes Wojciech Lis. Wszyscy obecni w spotkaniu wyrazili wolę podjęcia szybkich i sprawnych działań zmierzających do utworzenia jeszcze w tym roku w/w spółki finansowanej przez samorządy wojewódzki, powiatowy i gminny, a do której obecny właściciel parowozowni tj. PKP Cargo wniesie aportem składniki majątkowe, w tym budynki i parowozy. Pan Marek Pawicki reprezentujący Urząd Marszałkowski przedstawił prezentację dotyczącą przyszłości parowozowni, w tym kilka wariantów finansowania i utrzymania nowej spółki. Zgodnie z założeniami przewiduje się, iż powołanie spółki nastąpi do 30 czerwca br., a rozpoczęcie działalności operacyjnej stanie się faktem 11 grudnia 2011 roku przy wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy.

Źródło: Parowozy z Wolsztyna

We wtorek zakończyło się spotkanie w sprawie ratowania wolsztyńskiej parowozowni, jedynej na świecie, która ma regularne kursy pociągów prowadzonych przez stare parowozy.

Spotkanie odbyło się z inicjatywy władz samorządowych Wolsztyna. Udział w nim wzięli: wicemarszałek Wielkopolski Wojciech Jankowiak, dyrektor PKP-Cargo Andrzej Jabłoński i inni. Deklaracje wszystkich były jednoznaczne: do 11 grudnia br. ma powstać spółka "Parowozownia Wolsztyn" z udziałem samorządów wojewódzkiego, powiatowego i gminnego oraz PKP-Cargo. Szacunkowy kapitał zakładowy nowej spółki wynosi ponad 9 mln zł.

Źródło: Gazeta Lubuska / Wolsztyn
tomaszo - 20-03-2011, 12:14
Temat postu:
A ja wczoraj specjalnie z Gdynii jechałem żeby w Lesznie zobaczyć pięknego kopciucha, a tu co? Marne SA108 podjechało Sad
Pitras - 20-03-2011, 15:45
Temat postu:
To o której godzinie byłeś w Lesznie? Na stronie o parowozach pisze, że wczoraj jeździły bez problemów.
xzielak - 20-03-2011, 15:47
Temat postu:
19.03.2011

Sobota.

W ruchu planowym jest Pt47-65 Wolsztyn 6:28 - Leszno 7:39/9:25 - Wolsztyn 10:36 - Zbąszynek 11:14/11:50 - Wolsztyn 12:35/13:30 - Leszno 14:35/15:45 - Wolsztyn 16:50.


Źródło: parowozy.com.pl
tomaszo - 20-03-2011, 21:26
Temat postu:
To do Leszna o 14.35 przyjechał szynobus. A to największa atrakcja wycieczki miałą być. Na szczęście Dragon w Gnieźnie troche wynagrodził ten niedosyt.
xzielak - 20-03-2011, 22:33
Temat postu:
W sumie to racja, tego dnia za parowóz jechał szynobus SA108....brak słów i zmarnowana kasa Sad
mateusz123 - 20-03-2011, 22:38
Temat postu:
Czy na "nowych" obiegach parowozowych jeżdżą dwie drużyny na zmianę czy jedna robi całą służbę?
Emillex - 20-03-2011, 22:46
Temat postu:
Dwie.
mateusz123 - 20-03-2011, 22:48
Temat postu:
To ta popołudniowa zaczyna jakoś o 12, a kończy o której? O 18? To malutko godzin.
xzielak - 20-03-2011, 22:49
Temat postu:
Malutko? A kto parowóz przygotuje do jazdy? Sporo godzin siedzą w samej parowozowni, więc dziennie wyjdzie ok. 7-9 godzin roboty.
mateusz123 - 20-03-2011, 22:55
Temat postu:
Tak myślałem, że jeszcze trzeba czas na depo wliczyć. A z rana o której zaczynają/mają oficjalne rozpoczęcie?
Emillex - 20-03-2011, 23:00
Temat postu:
4-5 godzina.
pp - 13-04-2011, 09:27
Temat postu:
Zmiana naczelnika Parowozowni Wolsztyn
Z dniem 31 marca 2011 roku zakończyła się praca długoletniego Naczelnika Parowozowni Wolsztyn Witolda Wojtkowiaka. Skorzystał on z tegorocznego Programu Dobrowolnych Odejść w PKP Cargo. Nowym naczelnikiem został Mariusz Kokornaczyk.

Kwestia zakończenia pracy długoletniego Naczelnika Parowozowni Wolsztyn Pana Witolda Wojtkowiaka z dniem 31 marca 2011 roku oraz wyznaczenia Jego następcy nie jest powiązana z powołaniem podmiotu pn „Parowozownia Wolsztyn” spółka z o. o. (z udziałem Samorządu Województwa). Do czasu powołania spółki jest to wewnętrzna sprawa PKP Cargo S. A - poinformowało nas biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego

http://www.rynek-kolejowy.pl/23249/Zmiana_naczelnika_Parowozowni_Wolsztyn.htm
Emillex - 14-04-2011, 11:27
Temat postu:
No i krzyżyk na drogę...

[ Dodano: 03-10-2011, 18:01 ]

pospieszny - 22-11-2011, 08:39
Temat postu:
O znikaniu parowozów, powolnym i systematycznym.
Sławek - 16-02-2012, 15:30
Temat postu:
Pytanko , czy ktoś wie o kursowaniu pociągów z parowozem tak jak to informują KW
w tabelach .

http://kolejewlkp.pl/wp-content/uploads/2011/12/lini%C3%B3wka332-2012.pdf
kububu - 16-02-2012, 19:04
Temat postu:
Tak jak w rozkładzie na stronie KW. Pociąg prowadzony parowozem:
77325 Wolsztyn 05:22 - Poznań Gł. 07:28
77324 Poznań Gł. 09:20 - Wolsztyn 11:20
77331 Wolsztyn 13:40 - Poznań Gł. 15:47
77330 Poznań Gł. 17:20 - Wolsztyn 19:21.
Sławek - 17-02-2012, 15:21
Temat postu:
dziękuję bardzo za info
audrin - 09-04-2012, 14:13
Temat postu:
Moim zdaniem parowozy powinny na okres wakacji powrócić na linię Wolsztyn-Leszno. Tą linią podróżuje w sezonie mnóstwo turystów i urlopowiczów, a parowóz to dodatkowa atrakcja. Druga sprawa jest taka, że ta linia przebiega przez bardzo malownicze tereny.

Do kogo zwrócić się z tą sprawą? UMWW czy KW? Napisałem już do organizacji "Leszno Region". Odpisali, że "zobaczą, co da się zrobić."
karol22 - 12-04-2012, 15:13
Temat postu:
audrin i tu i tu, ale żeby było, że tu i tu to pisałeś.
pospieszny - 23-04-2012, 17:06
Temat postu:
W związku z przygotowaniami do Parady Parowozów ruch planowy z trakcją parową będzie prowadzony w tym tygodniu tylko do środy włącznie.
Pitras - 09-08-2012, 08:05
Temat postu:
Dzisiaj do Chabówki wyjeżdża w celu dokonania rewizji Pt 47-67. Widać komuś zależy na zyskach z połączeń specjalnych, skoro wysyłają tą maszynę do naprawy. I bardzo dobrze, na pewno będzie możliwość uciągnięcia większej liczby wagonów bez podpinania do składu drugiej lokomotywy. Podobno według planów w Wolsztynie mają być minimum 4 sprawne lokomotywy.
karol22 - 10-08-2012, 12:07
Temat postu:
Pt47-67? to dwie Pt47 będą?, bo jeszcze -65
Pitras - 10-08-2012, 21:17
Temat postu:
Sorki za wprowadzenie w błąd. Oczywiście chodziło mi o Pt 47-65.
peter - 09-09-2012, 21:34
Temat postu: Parowóz na trasie Wolsztyn-Poznań
Czy ktoś z Was orientuje się dlaczego nadal utrzymywane są parowozy na trasie Wolsztyn - Poznań? Od kilku lat parowozy te (oraz dołączone do nich wspaniałe wagony) permanentnie się spóźniają. Często zdarza się też,że zaliczają na trasie istotne usterki, z zakończeniem biegu bez dotarcia do stacji końcowej. Jestem niestety (z racji beznadziejnie małej ilości połączeń) częstym pasażerem tego "kosmicznego" składu. W zeszłym tygodniu maszyna od początku miała defekt i na stacje pośrednie dojeżdżała z 20 min. spóźnieniem, co mało kogo już dziwi. Pytając maszynistę czy dojedziemy do Poznania odpowiedział z ironią, że nie i że trzeba było się przesiąść na pociąg jadący z Leszna. Pytając konduktora dlaczego to rozsypujące się muzeum jest nadal utrzymywane i eksploatowane odpowiedział, że nie wie ale też chciałby aby już je odstawić na boczny tor. Już kilkakrotnie pytałem różnych konduktorów o co w tym wszystkim chodzi? Odpowiadali, że też nie wiedzą ale z tego co słyszeli parowóz nie jest do ruszenia?! Może Wy wicie dlaczego?
Parowóz jest na pewno bardziej kosztowny niż szynobus, drzwi od wagonów często nie można otworzyć bez użycia sporej siły (nie wiem jak sobie poradziłoby dziecko gdyby samo musiało otworzyć drzwi), brud oraz sadza uniemożliwia normalnie korzystanie z siedzeń i oparcia, często po otwarciu okien można się udusić od smrodu wpadającego do środka wagonu. Co z tego, że linia jest wyremontowana jak parowóz znowu jedzie średnio godzinę 40 km. a szynobus ten sam odcinek pokonuje w 30 minut!
Jaką kontrolę trzeba im nasłać, żeby wreszcie ktoś w tym zrobił porządek? Może trzeba to nagłośnić w gazetach i TV?
Za te samo pieniądze jedni podróżują schludnym składem a inny obskurnym, wiecznie psującym się żelastwem!
Radość z tego mają tylko hobbyści, którzy często jadą jako pomoc maszynisty - może to oni tyle płacą, że opłaca się otrzymywać ten cyrk ? Tylko czy rzeczywiście te pieniądze idą na rozwój infrastruktury?
Nie lepiej zrobić z tego atrakcje dla wycieczkowiczów a ludziom spieszącym się do pracy, szkoły czy lekarza udostępnić porządny jakościowe środek transportu?
Tylko, żeby zima była łagodna - bo w przeciwnym wypadku będzie to samo co od kilku lat - ciągłe spóźnienia lub odwołania połączenia ...
Wszystko zgodnie z wizją spółki "... Celem Spółki jest wychodzenie naprzeciw potrzebom mieszkańców, zarówno w wymiarze czasowym (np. poprzez dostosowanie częstotliwości kursowania pociągów do potrzeb mieszkańców), jak też w wymiarze jakościowym (np. poprzez wprowadzanie nowoczesnego taboru kolejowego, przystosowanego do potrzeb osób niepełnosprawnych)..."
Głowy powinny za to wszystko polecieć!!!
lukasz92 - 09-09-2012, 22:31
Temat postu:
Kult "ostatniej czynnej parowozowni w Europie". Wielkopolska chce mieć super unikatową atrakcję, to ją ma - tyle że odbywa się to ku uciesze mikolstwa, ale kosztem zniechęconych pasażerów i zarzynanych, jeżdżących na siłę, naprawianych byle jak parowozów. Dużo lepszym rozwiązaniem byłaby sezonowa obsługa kilku połączeń (może sobota-niedziela + wakacje) a w zamian za zaoszczędzoną pracę kilka typowych, pociągów turystycznych - retro.
xMICHCIOx - 09-09-2012, 22:41
Temat postu:
Trasa z Wolsztyna do Poznania jest dosyć specyficzna. Parowóz dziennie obsługuje 2 pary połączeń na tej linii. Te połączenia są o charakterze historycznym - przede wszystkim ze względu na czynną parowozownie Wolsztyn.

Wszystko zaczęło się w 2003 roku kiedy parowozownie przejęła spółka PKP Cargo. PKP włożyło w życie parowozowni pełny szacunek i cały czas dokłada możliwości aby o było czynne i sprawne miejsce. Po tym czasie dokonano napraw rewizyjnych takich parowozów jak Ok22, Tr5, Pt36 oraz "boczniaków", przez co stało się możliwe utrzymanie historycznego ruchu parowozów na trasie do Poznania.

Wielokrotnie w Poznaniu widziałem ten skład - cieszy że jest obsługiwany przez parowóz jednak w sprawie wagonów się zgodzę - są w opłakanym stanie.
peter - 10-09-2012, 08:06
Temat postu:
mnie też by cieszył ten fakt gdyby to była atrakcja turystyczna a nie jendo z podstawowych połączeń do Poznania! To farsa wozić pasażerów czymś takim. Chcemy szybko i planowo dojeżdżać do szkoły i pracy.
Flanker - 10-09-2012, 10:15
Temat postu:
Atrakcja na skalę światową, a ty jeszcze narzekasz? No chyba sobie kpisz człowieku Rolling Eyes

Znam wielu, wieelu ludzi którzy nie będąc miłośnikami, wiele by dali żeby ich codziennie do pracy czy szkoły woził parowóz. To jest unikat, atrakcja, oprócz Wolsztyna nikt czymś takim nie może się pochwalić. Każdy miłośnik kolei chciałby mieć taką atrakcję u siebie w mieście czy nawet zwykły mieszkaniec miasta, parowozy to gratka nie tylko dla mikoli.

Najlepiej oczywiście stękać i narzekać, to nie takie, a to srakie itd. Przyjedzie ci za parowóz i wagony przykładowo Kolzam albo SA106 czy inne gówno z twardymi, plastikowymi siedzeniami, bo chciałeś mieć szynobus zamiast parowozu to odechce ci się narzekać. Co do awaryjności - słyszałeś kiedyś o czymś takim jak SA109? To jest dopiero awaryjne!

Nie podoba się? Proszę bardzo - ja z chęcią się z tobą zamienię miejscami jak ci źle, wręcz z pocałowaniem ręki to zrobię Smile
adamst - 10-09-2012, 11:02
Temat postu:
Ostatnio parowóz ściągał ze szlaku zdefektowanego pesobusa - także z tą awaryjnością też sprawa nie jest taka jednoznaczna ;-)
Lord W - 10-09-2012, 12:03
Temat postu:
No to niech wyślą do tego Wolsztyna SP42, o ile gdzieś jeszcze istnieje i niech to jeździ na zmianę z parowozem. Parowóz jeździłby w weekendy i święta. Z drugiej strony Wolsztyn słynne z tego parowozu. Można go skasować, ale to miasta też trochę na tym straci.

Co do wagonów - to nie wiem co tam jeździ, ale chyba jest to raczej niewiele gorsze od starych EZT czy zbyt małych szynobusów.
michal26 - 10-09-2012, 12:15
Temat postu:
Wolsztyn to ostatnia na świecie czynna parowozownia, z której CODZIENNIE wyrusza 2 razy parowóz do Poznania. Jest to UNIKAT NA SKALĘ ŚWIATOWĄ. Należy to pielęgnować a nie narzekać!!!
Wolsztyn jest znany nie tylko wśród mikoli w Polsce, ale i na całym świecie. I nie tylko mikoli, wiele osób, które znam, a mają bardzo mało wspólnego z koleją znają Wolsztyn, jako jedyną na świecie czynną parowozownię.

Co do awarii to zdażają się w każdym pociągu, nie wiem czy parowozy są bardziej awaryjne niż SA - tutaj można zdecydowanie polemizować.
Co do komfortu jazdy to nie wiem czym różni się wagon Bh od zwykłego EN-57, którym dojeżdżają do Poznania mieszkańcy całej aglomeracji z każdego kierunku. Moim zdaniem jest to porównywalne. Z drugiej strony wolałbym jeździć wagonem Bh z parowozem niż siedzieć na twardym, wąskim siedzeniu w SA-132.

Moim zdaniem parowozy na Wolsztyn-Poznań muszą pozostać!
Pitras - 10-09-2012, 17:26
Temat postu:
Jeszcze do tego można dodać ogrzewanie- w każdym pociągu prowadzonym przez parowóz jest ciepło, czego o reszcie pociągów powiedzieć nie można.
A co do opóźnień, to orientujecie się, czy gdy jest jakiś defekt parowozu w Wolsztynie to muszą na szybko sprowadzać lokomotywę z Poznania( Leszna), czy zawsze stoi tam jakiś diesel?
Jeszcze trochę, gdy będą 3 sprawne parowozy to i ich awaryjność będzie mniejsza, po wygaszeniu będzie można zrobić dokładne przeglądy, a nie że ledwo wygaszą i muszą rozpalać, bo druga maszyna się zepsuła.
peter - 10-09-2012, 19:41
Temat postu:
xMICHCIOx - rozumiem, że PKP CARGO jest odpowiedzialne za stan parowozów i do nich bezpośrednio można zgłaszać reklamacje?
Myślę podobie jak lukasz92 - niech sobie to museum jeździ dla wycieczek i fanów kolei ale niech nie katują wiecznymi problemami, smrodem, sadzą i awaryjnością ludzi spieszących się do pracy!
Flanker - narzekam ponieważ nie korzystam z kolei jako jej miłosnik starych modeli ale jako klient płacący za ludzkie warunki transportowe jakie są oferowane w XXI w. Zapraszam do wycieczki latem smród i sadza, że udusić się można a zimą jest ciepło - tylko wtedy jeżeli wogóle dojeżdża do celu to rzeczywiście pod koniec podróży coś się zaczyna odmrażać ...
adamst - kwestia awaryjności to rzeczywiśce podobny temat ale to nie znaczy żeby taki stan akceptwać - to niech zamkną te wszystkie spółki i ludzie pojadą innymi środklami transportu. Moim zdaniem chodzi o to, żeby było sprawnie i punktualnie.
michal26 - ten jak piszesz unikat - praktycznie permanentnie się spóżnia lub defektuje. Nie polemizuje z tym czy to atrakcja światowa - to że w muzeum w Gnieźnie są stare narzędzia nie oznacza, że nowoczesny mechanik ma ich używać. Podobnie tutaj niech sobie wycieczki tym jeżdżą - będą umorusani i jeszczs pewnie za to zapłacą - ale do pracy dojeżdżają chyba w nieco innych warunkach ... Smile
Pitras - może 50 lat temu było ciepło obecnie zawsze zimą jest tak, że zaskakuje maszynistów i ogrzewanie nie działą ponieważ jest zamarznięte. Po dwu godzinach jak helena dociera do Poznania mróz zaczyna puszczać. Przypomina to deportacje ludzi na wsóch podczas II wojny światowej - skandal!
Flanker - 10-09-2012, 20:06
Temat postu:
peter napisał/a:

Zapraszam do wycieczki latem smród i sadza, że udusić się można a zimą jest ciepło - tylko wtedy jeżeli wogóle dojeżdża do celu to rzeczywiście pod koniec podróży coś się zaczyna odmrażać ...


Siądź gdzieś z tyłu na końcu składu i masz problem sadzy/dymu rozwiązany. W ostateczności możesz sobie zamknąć okno. Mówisz smród... Ja za to ci powiem, że wolę ten "smród" wdychać, niż "espechy" jakie się wydobywają z toalet w starych EN57, bądź też zapachu "fiołków" z pola, czyli popularnego gnojownika.

Spóźnia się ciągle pociąg i defektuje? Napisz pismo, skargę, zażalenie etc. do przewoźnika, do UTK, porusz lokalne media, zrób wszystko co trzeba by to zmienić zamiast stękać i narzekać na internetowym forum. Siedzeniem na czterech literach i zrzędzeniem nic nie wskórasz.

Co do zepsutego ogrzewania ta sama rada jak powyżej. Jeśli jednak tego nie naprawią albo będą się z tym ociągać to termosik z gorącą herbatką albo kawką i w drogę - jak znalazł przed pracą na pobudzenie i rozgrzanie.


Cytat:
Po dwu godzinach jak helena dociera do Poznania mróz zaczyna puszczać. Przypomina to deportacje ludzi na wsóch podczas II wojny światowej - skandal!


I to jest mój ulubiony fragment - gdzie ta Helena niby jeździ? Mówisz o Pm36-2 "Pięknej Helenie", która od kilku miesięcy nie jeździ i wszystko się zapowiada na to, że zostanie odstawiona jako "zimny eksponat"? Cool No właśnie... Obecnie Wolsztyn-Poznań-Wolsztyn jest ciągane tylko przez Oelki.
peter - 10-09-2012, 20:35
Temat postu:
Flanker - dzięki za uwagi (również te żebym nie" stękał" Very Happy ) widzę, że jesteś fachowcem w temacie w przeciwieństwie do mnie. Ja tylko jestem pasażerem, który chcąc nie chcąc korzysta z KW. Nazwy helena używam zastępczo na parowóz jak wielu współpasażerów. Stękam właśniena forum ponieważ uważam, że to dobre miejsce popytać ludzi co o tym sądzą. Chyba zgadzasz się, że taki sprzęt nie powinien być podstawowym, codziennym składem starającym się dowieźć ludzi do pracy czy szkoły?
Wracając do smrodu - ten skałd ma aż 2 wagony Laughing
Termosik to też niezły pomysł - to mniej więcej tak jakby PEC proponował swoim klientom, żeby sobie ognisko w domu rozpalili - dobre Smile
Flanker - 10-09-2012, 20:55
Temat postu:
peter nie jestem żadnym fachowcem, tylko zwykłym mikolem, po prostu Razz Ja już ci napisałem jakie są opcje w tej sprawie - napisz gdzie trzeba konkretne petycje, skargi etc. co tam chcesz, czy to w sprawie ogrzewania, czy tego żeby dali szynobus zamiast parowozu i czekaj na odpowiedź. Druga opcja, ta bierna, to po prostu przyzwyczaić się i jakoś sobie z tym wszystkim radzić, czyli rada a propo termosu, siadania z tyłu itd. A jeśli dalej ci to nie odpowiada przesiądź się na autobus albo busiarstwo i olej kolej - przecież nie musisz jeździć pociągiem, naprawdę nie ma przymusu Smile
xMICHCIOx - 10-09-2012, 21:04
Temat postu:
Myślę że dyskusja jest jednoznaczna, bardzo fajnie że wypowiadacie się jako pasażer a nie MK (tak jak już kilka razy było). Parowóz na tej linii zostać musi i zostanie. Jedynym minusem to są właśnie wspomniane wagony które są w dosyć fatalnym stanie wizualnym (również wewnątrz) jak i technicznym - jutro postaram się pokazać jak wyglądają.

peter, jeśli chodzi o ruch to pisz do Kolei Wielkopolskich bo to one są organizatorem transportu na tej trasie.

Koleje Wielkopolskie Sp. z o.o.

61-897 Poznań ul. Składowa 5


lub drogą mailową.
peter - 10-09-2012, 21:19
Temat postu:
xMICHCIOx - piszesz "Parowóz na tej linii zostać musi i zostanie". I to dla mnie jest zagadkowe - sprawa chyba dla dociekliwych dziennikarzy ...niech odpytają Marszałka, Cargo i nie wiem kogo jeszcze
Nie neguję tego, niech sobie zostanie ale jako połącznie-atrakcja turystycznanp. w weekendy poza normalnym planem połączeń - niech KW zarabiają na tym kasę, z której sfinansują np dodatkowe dwa połączenia na tej trasie. JESTEM ZA Exclamation
xMICHCIOx - 10-09-2012, 21:33
Temat postu:
peter, sęk właśnie w tym że gdyby to była zwykła trasa pewnie parowozu już by nie było. Trasa jest mocno historyczna i ważna dla mieszkańców Wolsztyna, Poznania i myślę że Wielkopolski. Nawet w tygodniu podczas oczekiwania na odjazd z Poznania podchodzi kilka osób patrząc z wielkim zainteresowaniem a takie napewno nie wyglądały na MK.
Flanker - 10-09-2012, 21:36
Temat postu:
peter ale połączenie weekendowe, sezonowe czy retro od święta itd. to już nie będzie ruch planowy, a parowozownia pracowałaby wtedy tylko od święta i Wolsztyn straciłby miano jedynej czynnej parowozowni w Europie (jak nie na całym świecie) z normalnym, planowym ruchem pasażerskim. A o to w tym wszystkim chodzi! Musisz się z tym pogodzić, nie można uwalić tych parowozów i tyle. Możesz za to wnioskować u KW i Cargo o to by zadbali o tabor i wagony jakie wystawiają oraz poskarżyć do UTK za ich notoryczne spóźnienia, syf i brak ogrzewania - UTK właśnie są od takich rzeczy.
krzygier - 11-09-2012, 18:05
Temat postu:
Co do Parowozu na linii jak w tytule z iSMS'a dostałem informacje o kolizji na przejeździe kolejowym pomiędzy Stęszewem a Granowem. Z informacji uzyskanych u źródła był to właśnie pociąg obsługiwany przez parowóz wyjazd z Poznania 13:50 - Wolsztyn 15:17. Ktoś wie coś więcej jakieś zdjęcia. Na chwilę obecną ruch przywrócono.
Śmiem twierdzić że gdyby w kolizji brał udział szynobus to mielibyśmy kolejny pojazd wyłączony z ruchu. Nierozważni kierowcy strzeżcie się nadjeżdza PAROWÓZ którego małe autko nie rusza Razz.
Pitras - 11-09-2012, 19:11
Temat postu:
Pojazd wyłączony z ruchu i zapewne przy większej prędkości uraz maszynisty. W parowozie maszynista może co najwyżej spaść ze stołka i nabić sobie guza. W kopciuchu strefa zgniotu jest bardzo długa.
Zresztą zobaczcie zdjęcia. Siła uderzenia musiała być dosyć duża. Pewnie kierowca zapomniał, że nie jedzie osobówką, ale 36 tonowym kolosem.
http://grodzisk.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1535023,ciezarowka-zderzyla-sie-z-lokomotywa-zdjecia,id,t.html#609e2fa9aa39da9d,1,3,5


Na skutek tego pociąg KW Wolsztyn- Gołańcz odjazd z Wolsztyna o 15:41 odjechał ze 126 minutowym opóźnieniem.

Jednak parowóz musiał zostać ściągnięty do Wolsztyna. Zapewne zbite zostały lampy itp.
kububu - 11-09-2012, 23:45
Temat postu:
Parowóz jechał jako pociąg o 13:00 z Wolsztyna do Poznania. A pociąg o 13:50 z Poznania stał w Stęszewie z powodu zablokowania szlaku stąd też opóźnienie pociągu 15:41 Wolsztyn - Gołańcz. Parowóz ucierpiał podobno i wagony które nie zbyt nadają się do jazdy.
xMICHCIOx - 13-09-2012, 18:07
Temat postu:
Dziś natknąłem się na zdjęcie parowozu po tej stłuczce ;P

http://wrphoto.eu/details.php?image_id=28174&sessionid=542eeaf4c4e8494a993ced4f1375222b
kububu - 13-09-2012, 23:22
Temat postu:
Jutro w promocji od Cargo SU45-246 zamiast parowozu.
Pitras - 21-09-2012, 16:14
Temat postu:
Eh chyba teraz jeden z pierwszych przypadków, że mamy sprawny parowóz, ale nie ma do niego wagonów. Czy naprawdę nie ma nigdzie w PL sprawnych wagonów z ogrzewaniem parowym?
Flanker - 21-09-2012, 17:38
Temat postu:
Pitras nie ma w Wolsztynie żadnych sprawnych Bip czy bonanz?
gajdzik - 21-09-2012, 19:11
Temat postu:
Częste defekty parowozów wynikają tylko i wyłącznie z fatalnego utrzymania w słynnej lokomotywowni Wolsztyn. Niestesty stan techniczny tamtejszych parowozów pogarsza się z każdym dniem od naprawy głównej. Parowóz dobrze utrzymany nie defektuje na szlaku nawet jakby jeździł non stop. Wszystko sprowadza się do jakości przeglądów kontrolnych i ewentualnego usuwania usterek bieżących na szopie. Defekt lokomotywy powinien być naprawdę wyjątkiem.
xMICHCIOx - 21-09-2012, 19:50
Temat postu:
Ostatnio wagony zostały zmienione z bonanza na przedziałowe dwójki.
Pitras - 21-09-2012, 20:38
Temat postu:
Bonanzy z ogrzewaniem parowym zostały uszkodzone w wypadku. I póki co nic nie słychać o naprawie, ani o skali zniszczeń.
kububu - 21-09-2012, 22:10
Temat postu:
SU45-246 + B+B ładnie się prezentuje.
WidZ - 23-09-2012, 09:51
Temat postu:
Pitras wagony po wypadku stoją w Lesznie i czekają na naprawę Smile
Pitras - 27-09-2012, 11:40
Temat postu:
Czy wagony są już naprawione? Dzisiaj widziałem SU jadącą z wagonami bezprzedziałowymi. A po wypadku jeździły przedziałowe.
Anonymous - 27-09-2012, 15:37
Temat postu:
Może ściągnęli z Chojnic jakieś parowce. Parę sztuk stało też w Ostrowie. Smile
kububu - 27-09-2012, 16:19
Temat postu:
To nie są bezprzedziałówki z ogrzewaniem parowym.
Anonymous - 27-09-2012, 16:57
Temat postu:
Wiem, bezprzedziałówki z ogrzewaniem parowym są w dyspozycji PRST Leszno. A propos, co z wagonami kupionymi od PKP ICC? Poszły na remont?
pp - 06-11-2012, 18:44
Temat postu:
Kapitalny film TV Poznań o Wolsztynie z roku 1991:



[ Dodano: 19-12-2012, 16:33 ]
Parowozownia Wolsztyn będzie spółką
Grzegorz Okoński

Do końca stycznia 2013 r. powstanie spółka „Parowozownia Wolsztyn”, która będzie prowadziła działalność wolsztyńskiej parowozowni. Ustalili to samorządowcy i kolejarze podczas roboczego spotkania.

Samorządowcy szczebla wojewódzkiego, powiatowego i gminnego, przedstawiciele PKP Cargo z Poznania i Departamentu Transportu wielkopolskiego urzędu marszałkowskiego spotkali się z inicjatywy Wojciecha Jankowiaka, wicemarszałka województwa, w Urzędzie Miejskim w Wolsztynie. Celem spotkania było utworzenie niskonakładowej spółki „Parowozownia Wolsztyn”. Wojciech Jankowiak opowiada się za zachowaniem parowozowni w obecnej formie, jako dobrze funkcjonującego organizmu, będącego wizytówką Wolsztyna, dobrze znaną za granicami Polski.

Do utworzenia spółki jeszcze nie doszło, ale strony ustaliły, że spółka powstanie i poprowadzi dalej parowozownię, nie tylko zachowując obecny stan, ale też starając się poszerzyć działalność i pozyskać środki zewnętrzne z różnych programów. Kapitał założycielski miałby wynosić milion złotych, z czego większość – 51 procent znalazłoby się w rękach samorządów, a 49 – w gestii PKP Cargo. Każdy z trzech samorządów ma wpłacić do spółki po 170 tys. zł.

Spółka powstanie do końca stycznia przyszłego roku, teraz przyszłe podmioty założycielskie mają przeprowadzić wewnętrzne konsultacje.

Kurier Kolejowy
Pirat - 28-12-2012, 01:01
Temat postu:
Czarne chmury nad słynną parowozownią

Słynna parowozownia w Wolsztynie nie ma pieniędzy na dalsze funkcjonowanie. Miał ją wesprzeć finansowo wielkopolski urząd marszałkowski, ale ostatecznie znów nie przeznaczył na nią w budżecie nawet złotówki. Rozmowy w tej sprawie trwają już drugi rok.

Na razie wolsztyńską parowozownie utrzymuje samodzielnie PKP Cargo. Spółka wielokrotnie syganlizowała, że przedsięzwzięcie przerasta jej możliwości finansowe, więc samorządowcy obiecali pomoc.

Więcej TUTAJ
karol22 - 28-12-2012, 08:33
Temat postu:
Cała ich logika. Utrzymują Pm36-2, co chyba kosztuje więcej niż przykładowo Pt47 czy Ol49 czy Ok1. Ciekawe czy bileciki kontrolują do zwiedzania.
Pitras - 28-12-2012, 14:10
Temat postu:
Pm 36-2 już nie jest utrzymywana. A co do Pt 47-65 to nie wiadomo kiedy będzie sprawna, choć kocioł podobno jest już w Pile. Szkoda, że w Lesznie nie ma już napraw parowozów. Po remoncie Ol 49-69 załoga chyba ma już tyle wprawy że dałaby radę naprawić Ol 49-111 oraz Ol 49-7.
karol22 - 29-12-2012, 10:18
Temat postu:
Czyli Helena już jest zimnym eksponatem?
WidZ - 29-12-2012, 11:59
Temat postu:
Z tego co ja wiem to Helena stoi i czeka na rewizje kotła tylko że nie ma kasy bo rewizja 100 tys. kosztuje
rail_user - 29-12-2012, 16:11
Temat postu:
karol22 napisał/a:
Czyli Helena już jest zimnym eksponatem?


Tak jak Pt47 , Ok1, Ok22 , Tr5 , Ty45, Ty51 , Ty3/43 i kilka innych. Obecnie ( w miarę ) jeżdżące to 3 Ol49
Pitras - 29-12-2012, 21:52
Temat postu:
Obecnie to jeżdżą 2 Ol-ki. 59 i 69. Obawiam się, że przy takiej eksploatacji parowozy te mogą dość szybko zostać zajechane. Po prostu nie ma czasu na jakieś poważniejsze naprawy.
karol22 - 30-12-2012, 10:48
Temat postu:
A czy wiadomo wam jak to jest z ta przereklamowaną Helenę?- chodzi mi czy jeśli będzie zimnym eksponatem to czy wraca do Warszawy?
audrin - 04-11-2013, 00:13
Temat postu:
Moi drodzy!

Czy ktoś orientuje się, jak obecnie wygląda sprawa z wolsztyńskimi parowozami? Co jest w ruchu, co nie, a co już niedługo nie będzie? Co się dzieje z Piękną Heleną?
Anonymous - 04-11-2013, 12:19
Temat postu:
Obu Olkom powychodziły rewizje, mają przedłużenie do marca. Ma przyjść Pt47-65 po remoncie w Chabówce i może coś jeszcze. Piękna Helena jest MUZKOLu i raczej nie wróci. Tr5-65 ma natomiast pójść na remont do Chabówki i tam jeździć.
krzychu12231 - 11-11-2013, 22:28
Temat postu:
Z tego co pisze Wojtek Lis na swojej stronie, to Ol49-69 ma rewizję przedłużoną aż do października 2014. Ale co ciekawe, zarówno Ol49-59 jak i Ol49 -69 mają rewizję przedłużoną dwukrotnie. Jak wiadomo jeszcze do niedawna było to niedopuszczalne - rewizję można było przedłużać tylko jednorazowo. Czy wie ktoś może kiedy przepisy się zmieniły i ile razy oraz na jak długi termin można przedłużać ważność rewizji?
Anonymous - 12-11-2013, 15:55
Temat postu:
Być może wydłużono okres rewizji zewnętrznej oraz odroczono rewizję kotła. Na dzień dzisiejszy 59ka ma zużyte mocno obręcze ale może się jeszcze turlać.
krzychu12231 - 13-11-2013, 10:44
Temat postu:
Dobra to może trochę uściślijmy, bo widzę że Kolega wie co nieco na ten temat. Jak to wygląda obecnie, wg mojej wiedzy (nie twierdzę że mam rację) to obecnie rewizja kotła wg przepisów powinna być wykonywana co rok (przepis skracający ten okres z 2 do 1 roku wszedł w życie 2 lata temu), rewizja zewnętrzna (P4) co 2 lata i NG (P5) co 6 lat. Czy jest to prawdą, czy ja coś źle rozumiem/mam nieaktualne dane?
Jeśli natomiast założyć, że to co napisałem jest prawdą, to 69 ma pierwsze przedłużenie kotła od 1.01.2013 do 31.12.2013, skoro termin rewizji jest obecnie wyznaczony na październik 2014 to kocioł musiał być dwukrotnie przedłużany. I tu się pojawia kolejne pytanie. Dopóki RZ i rewizja kotła były co 2 lata to przedłużać można było jednokrotnie, teraz gdy NR i rewizja kotła mają inne terminy to może rewizję kotła można więcej razy przedłużać. Próbowałem pytać o te rzeczy jednego mechanika to mówił że nadal przedłużać można jednokrotnie.

Natomiast co do samych napraw to wśród maszynistów mówi się, że Ol49-59 będzie miała NG w Chabówce, a Ol49-69 rewizję w Lesznie.
Natomiast jak już gadamy o kapciach, to nie od dziś wiadomo że Pt47-65 też miała bardzo mocno zużyte, jedna jej oś pochodziła jeszcze z Pt31, w planach podczas trwającej obecnie NG było wykonanie nowych kół (albo tylko nowych obręczy - tu mam sprzeczne wiadomości), natomiast znajomy widział w Nowym Sączu, w czasie gdy stał tam tender 34D74 od Pt47-112 który ma trafić do 65, wagon z kompletem zestawów kołowych do Pt47, które nie były fabrycznie nowe ani nie miały nowych obręczy. Czyżby kolejna przekładanka?
Anonymous - 13-11-2013, 12:47
Temat postu:
W planach NG Pt47-65 było wykonanie obręczy ale okazało się, że trzeba powymieniać niektóre zajechane ośki. Tender być może do podmiany.
krzychu12231 - 13-11-2013, 15:43
Temat postu:
To w takim razie będzie to wymiana osi czy całkiem nowe zestawy kołowe? (na co się nie zanosi)
A tender to z tego co słyszałem bezapelacyjnie ma być zmieniony, nie ma zgody na dalszą eksploatację Pt47 z tendrem od Ol49 (uciekła mi nazwa podmiotu który wydał zakaz takiej jazdy, chodzi o to że gniazdo sprzęgu między parowozem a tendrem w każdym z tych pojazdów jest na innej wysokości, w efekcie czego Peta kilka tendrów Oelkowych już ubiła) a 34D74 ma większą pojemność skrzyni wodnej od 27D48 stąd ma być zamiana. Co wyjdzie czas pokaże.
Anonymous - 13-11-2013, 17:36
Temat postu:
Pewnie chodzi ci o Urząd Transportu Kolejowego Wink A osie prawdopodobnie do wymiany bo jak zajechała Peta do Chabówki to miała zjechane obręcze i podkute ośki. Do naprawy jest przewidziana również Tr5-65, która zostanie w Chabówce bo "smoluchy wolsztyńskie" by go zajechały.
krzychu12231 - 16-11-2013, 17:14
Temat postu:
Właśnie jak to pisałem to myślałem o UTK ale nie wiem czy UTK ingeruje w sprawy Wolsztyna gdzie wszystko toczy się swojemu włącznie z Anglikami bez uprawnień za przepustnicą Twisted Evil
A co do Tr5 to jeśli w Wolsztynie ma stać i niszczeć to lepiej żeby trafiła do Chabówki. W Wolsztynie do wagonów retro nadałaby się Ok1/Ok22, ale to tylko marzenia Smile Gdyby w WL udało się utrzymywać na chodzie 2x Ol49, Pt47 i Ok1 to już byłoby satysfakcjonujące.
pp - 10-12-2013, 10:16
Temat postu:
Gdzie te czasy kiedy z Wolsztyna można było jechać zdawką z Ty do Grodziska, Konotopu czy Powodowa. Teraz ledwo zipią dwie maszyny. Przecież to powinien być samograj. Gdzie się podziała ta słynna wielkopolska gospodarność?
rail_user - 23-12-2013, 20:31
Temat postu:
Rzeczywiście , koniec parowozów jest chyba bliżej niż dalej. właśnie mnie ścięła informacja na pasku WTK.
PKP CARGO wycofało się z projektu Parowozownia Wolsztyn a wicemarszałek rozważa zaprzestanie obsługi pociągów parowozami.
No ładny prezent na Święta , gdyby była to prawda.
Czy może ktoś obeznany z tematem potwierdzić/zaprzeczyć newsa z WTK ?
szmitz - 24-12-2013, 11:36
Temat postu:
Skoro teraz już do stolicy WLKP ciuchcia nie jedzie i dali ją na Leszno to pewnie dla wyciszenia sprawy aby nie robić szumu. A z biegiem czasu i do Leszna przestanie kursować pewnie będzie okazja latem wycofać ze względu na zagrożenie pożarowe.
A jeszcze tak nie dawno w TVP Poznań się elita PKP cargo i wojewoda ciesszył ze nadal będzie parowozownia czynna.
rail_user - 24-12-2013, 13:41
Temat postu:
Ale tu właśnie chodzi o zaprzestanie obsługi parowozami odc. Leszno - Wolsztyn.
Tomek_poz - 24-12-2013, 14:21
Temat postu:
Cytat:
wicemarszałek rozważa zaprzestanie obsługi pociągów parowozami.
Oczywiście, pytanie tylko, kiedy?

Celem tej nowej spółki miało być zaprzestanie obsługi ruchu planowego parowozami w 2017 roku (według tej "koncepcji" ).
szmitz - 24-12-2013, 17:06
Temat postu:
Tak jak do Poznania już nie kursują do Leszna też nie pojadą jak napisałeś to znaczy że wcale nie będą kursowały na liniach codziennych no a z Turkol raczej nie utrzyma się parowozownia i zaplecze a już nie wspominając że cały sprzęt miał mieć przeglądy i odwlekli je w czasie. Parada parowozów za kilka lat zniknie z programu po cichu i tak parowozy przepchną do Chabówki jak ktoś na tym forum napisał. Sad
kolejfan - 24-12-2013, 19:49
Temat postu:
No dobra, ale utrzymanie takiej parowozowni też kosztuje. Skąd wziąść na to pieniądze? Trudno sobie pozwolić na taki luksus, jak obsługa codziennych kursów przy pomocy parowozów. Prędzej czy później parowozy będa musiały iść do muzeum. Technika się rozwija

Z drugiej strony, trudno ukryć fakt, że to jest perełka jeśli chodzi o historię kolei w Polsce.
szmitz - 24-12-2013, 20:44
Temat postu:
Tak w Niemczech latem organizuje się kilkudniowe wycieczki parowozem jest Wars sypialne i dniowe wagony trasy są głównie w Schwarzwaldzie po starych liniach pełno chętnych uważam ze się w PL spróbować też takie kursy zorganizować tylko jest jeden problem brak starych wagonów sypialnych. Już nie mówiąc o tym jak wyglądają linie kolejowe w Polskich górach prawie wszystkie nieczynne - To tylko moja sugestia jak da sie zarobić.
rail_user - 25-12-2013, 09:35
Temat postu:
U nas to by nie przeszło. Koszt kilkudniowej eskapady w De to ponad 1000 €. Wyobrażasz sobie by ktoś zapłacił w Pl w gr. 2000 - 4000 zł ?
Powstanie projektu Parowozownia Wolsztyn było chyba jedynym rozsądnym rozwiązaniem.W strukturach PKP Cargo nie wróżę długiej egzystencji.
Anonymous - 25-12-2013, 16:49
Temat postu:
@rail_user
A wróżyłbyś dłuższą egzystencję w strukturach Kolei Wielkopolskich? Tam nawet mechanicy są wypożyczeni. Twisted Evil
Po prostu:
NG obu Ol49 a nawet dokoptować trzecią 7
Do tego Pt47-65 oraz Ok1

No i wyuczenie nowych parowoziarzy bo smoluchy już też będą się wykruszać a ich styl jazdy też nie jest najlepszy (porównaj sobie utrzymanie codzienne parowozu przez załogę u smoluchów a u chabówczaków)
rail_user - 25-12-2013, 18:38
Temat postu:
Dlatego napisałem , iż najlepszym rozwiązaniem byłoby projekt Parowozownia Wolsztyn.
corzo007 - 06-01-2014, 11:41
Temat postu:
Ale czy w Chabówce parowóz pokonuje dziennie tyle kilometrów co ten z Wolsztyna?
sympatyk - 31-01-2014, 10:02
Temat postu:
Coraz mniej czasu dla pociągów z Wolsztyna.

Tylko do końca marca mają kursować parowozy z parowozowni Wolsztyn – to na razie jest pewne, bo ich przyszłość od kwietnia nie jest znana. W tym roku parowozy nie obsługują już trasy Poznań – Wolsztyn, pozostały za jeszcze na linii do Leszna.

Więcej:

http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/18037/Coraz-mniej-czasu-dla-pociagow-z-Wolsztyna.html
Jakub.MFN - 22-02-2014, 10:16
Temat postu: :)
Chyba jednak nie ma powodów do niepokoju. W liniowych rozkładach KW od 9 marca do 26 kwietnia są uwzględnione kursy obsługiwane trakcją parową Leszno - Wolsztyn - Leszno na cały okres obowiązywania tego rozkładu.
Arek - 11-03-2014, 12:41
Temat postu:

szmitz - 20-03-2014, 16:46
Temat postu:
Z końcem marca z linii kolejowej Leszno-Wolsztyn znikną parowozy. Samorząd Województwa Wielkopolskiego zaprzestaje finansowania przewozów. W ten sposób definitywnie skończy się era parowozów w Europie, jest to bowiem ostatnie obsługiwane przez te lokomotywy regularne połączenie kolejowe.


http://elka.pl/content/view/69038/80/
Groźny Fanatyk - 20-03-2014, 16:55
Temat postu:
Kolejny cios, który jednak od dłuższego czasu wisiał w powietrzu.
Moim zdaniem większość odpowiedzialność za tę sytuację spada na PKP Cargo.
Anonymous - 20-03-2014, 17:02
Temat postu:
Ależ skąd, PKP Cargo niewinne....
Cytat:
Spółka PKP CARGO gotowa jest do przedłużenia umowy na świadczenie usług przewozu trakcją parową na linii Leszno-Wolsztyn. Decyzja o ewentualnym zawieszeniu wykonywania tego połączenia trakcją parową jest decyzją operatora przewozów na terenie województwa wielkopolskiego, czyli urzędu marszałkowskiego.

http://www.pkp-cargo.pl/pl/media/3/1/1566/Aktualnosci.html#2
sympatyk - 20-03-2014, 20:42
Temat postu:
Zamieszam i ja w tym kotle:

http://www.rynek-kolejowy.pl/51426/parowozy_z_wolsztyna_nadal_moga_wozic_pasazerow.html
Ilmater - 21-03-2014, 14:08
Temat postu:
czy ktos wie w jakich godzinach sa te kursy obsługiwane parowozem ??
danio - 21-03-2014, 16:38
Temat postu:
Po 11 i po 16 z Leszna
Poszukaj trasy na e-podróżnik. Przy połączeniu będzie niebieska ikonka "i" z napisem Legenda.
Najedź na nią, to pokaże ci się informacja
rail_user - 21-03-2014, 18:37
Temat postu:
Wolsztyn - odjazd 6:07 i 13:16
Leszno - przyjazd 7:26 i 14:36
Leszno. - odjazd 10:03 i 16:42
Wolsztyn - przyjazd 11:16 i 17:55
Sławek - 21-03-2014, 20:31
Temat postu:
Podawane są dwie daty ostatnich kursów 30 marca i 1 kwietnia , ktoś wie która jest prawdziwa ?
Pirat - 21-03-2014, 22:25
Temat postu:
Ostatnia taka linia w Europie. Parowozy znikają z Wielkopolski

Od początku kwietnia na trasie Wolsztyn-Leszno w Wielkopolsce przestaną kursować pociągi pasażerskie prowadzone przez parowozy. To ostatnie w Europie regularne połączenie kolejowe wykonywane z użyciem trakcji parowej.

Spółka Koleje Wielkopolskie poinformowała PKP Cargo, że na wniosek organizatora przewozów - wielkopolskiego samorządu - od początku kwietnia lokomotywa parowa nie będzie już obsługiwała pociągów pasażerskich kursujących na trasie Wolsztyn-Leszno-Wolsztyn.

Więcej TUTAJ
errorr - 22-03-2014, 09:29
Temat postu:
aktualne informacje dostępne tutaj - http://www.parowozy.com.pl/news.htm
coś mi się wydaje, że w następny weekend trochę osób może się pojawić na ostatnich kursach:)
sympatyk - 26-03-2014, 21:00
Temat postu:
Piszą listy w obronie ruchu parowozów.

Miłośnicy parowozów z całego świata chcą uratować ostatnie regularne kursy lokomotywami parowymi w Europie. Chodzi o połączenie Leszno - Wolsztyn, które od wtorku ma być już obsługiwane przez szynobusy.
Teraz do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, który zrezygnował z połączeń oraz do PKP Cargo - czyli właściciela maszyn - z całego świata spływają prośby o wycofanie się z tej decyzji. Niemcy, Austria, Wielka Brytania - kraje, z których płyną prośby, petycje i listy w sprawie ratowania ostatniego regularnego połączenia parowozem można wymieniać praktycznie bez końca.
To, że internauci - miłośnicy kolei prowadzą już zorganizowaną akcję wie Mirosław Kuk, rzecznik prasowy PKP Cargo. - Docierają do nas głosy turystów z całego świata, głównie z Wysp Brytyjskich, Europy Zachodniej ale także z Republiki Południowej Afryki - wylicza.
W związku z protestami, już w najbliższy piątek przedstawiciele UMWW spotkają się z PKP Cargo na rozmowy ostatniej szansy. To od ich wyników zależeć będzie czy czynne składy ciągnięte przez parowozy znikną z Wielkopolski. Można się spodziewać, że podczas negocjacji powróci temat utworzenia spółki "Parowozownia Wolsztyn" - a to właśnie problem z jej powstaniem jest główną przyczyną likwidacji połączenia realizowanego przez trakcję parową. Firma miała odpowiadać za promocję lokomotyw i rozwijanie turystyki kolejowej - z rozmów w ubiegłym roku zrezygnował główny partner czyli PKP Cargo.
Przedstawiciele PKP Cargo zapowiadają, że mają plan B. Jeśli w piątek nie uda się wypracować kompromisu z urzędem marszałkowskim, to być może własnymi siłami spółka sfinansuje regularne połączenie turystyczne obsługiwane przez lokomotywę parową.

http://www.radiomerkury.pl/informacje/pozostale/pisza-listy-w-obronie-ruchu-parowozow.html
pp - 27-03-2014, 07:57
Temat postu:
Nie ma tego złego. Teraz to już biurwa wszelaka (i cargowska i marszałkowska) nie powie, że czajniki to wymysł i majaczenie polskich mikoli.
ElmoVanKielmo - 27-03-2014, 08:43
Temat postu:
Cytat:
Przedstawiciele PKP Cargo zapowiadają, że mają plan B. Jeśli w piątek nie uda się wypracować kompromisu z urzędem marszałkowskim, to być może własnymi siłami spółka sfinansuje regularne połączenie turystyczne obsługiwane przez lokomotywę parową.

Ciekawie by było, gdyby PKP Cargo weszło z impetem na rynek przewozów pasażerskich. Od tych parowozów mogą zacząć - to byłaby wizytówka. Oni przynajmniej nie mają alergii na trakcję spalinową.
Tomek_poz - 27-03-2014, 14:54
Temat postu:
Cytat:
Przedstawiciele PKP Cargo zapowiadają, że mają plan B. Jeśli w piątek nie uda się wypracować kompromisu z urzędem marszałkowskim, to być może własnymi siłami spółka sfinansuje regularne połączenie turystyczne obsługiwane przez lokomotywę parową


To by było idealne rozwiązanie według mnie. Tzn. pociąg dla turystów (a nie dla ludzi dojeżdżających do szkoły i pracy), ale regularny (każdy weekend, wakacje codziennie, nie wiem).

Żeby tylko nie zapomnieli o wagonach.
Pirat - 29-03-2014, 22:39
Temat postu:
Wolsztyńskie parowozy przestaną kursować od kwietnia? PKP Cargo nie potwierdza

Mimo iż wczoraj przez media przetoczyła się kategoryczna informacja, że od 1 kwietnia przestaną kursować pociągi pasażerskie prowadzone przez parowozy z Wolsztyna – PKP Cargo, właściciel parowozowni, nie potwierdza jednoznacznie tej informacji.

Więcej TUTAJ
danio - 30-03-2014, 07:34
Temat postu:
Lepiej żeby się dogadali. Przez wakacje na pewno będzie dużo wycieczek na tej trasie, a dla nich to
zysk. Zresztą turyści też przyjeżdżają przejechać się jedną z niewielu linii w Europie, jak nie jedyną
gdzie jeżdżą codziennie parowozy. Cała linia powinna być potraktowana jako "zabytkowa"
Trzeba tylko ruszyć głową !
Anonymous - 30-03-2014, 10:56
Temat postu:
@danio
Cargo chce, gorzej że "Miłościwie nam panujący Jerzy" niekoniecznie. On chce budować tam spółkę prawa handlowego, nastawioną na zysk, połączoną w jakiś sposób z KW. Sad
rail_user - 30-03-2014, 12:43
Temat postu:
A to źle ? Można by w przyszłości ujrzeć w ruchu np. Ok1.
Anonymous - 30-03-2014, 13:00
Temat postu:
Źle? Czy ja wiem? Pytanie kto oprócz Cargo przeprowadzi NG Ok1?
Interlok ledwo zipie, warsztaty w Lesznie w rękach PR, Gniezno nie istnieje.
Tak czy owak skazani jesteśmy na Cargo Shocked
rail_user - 30-03-2014, 22:16
Temat postu:
Jak kupujesz bochenek chleba to raczej piekarni nie kupujesz. To samo z parowozami'. PKP Cargo niech naprawi, wystawi włascicielowi fakturę.A wlascicielem może być np. Spółka Parowozownia Wolsztyn. I to niech oni łatwią kasę ( np. Z dotacji MK/UM czy nawetz UE).
Anonymous - 31-03-2014, 11:36
Temat postu:
Cytat:
Jak kupujesz bochenek chleba to raczej piekarni nie kupujesz.

I tak i nie, bo choć fizycznie piekarni nie kupujesz to jednak kupujesz określoną markę. A to oprócz produktu stanowi o marży danego chleba. Inną marżę pokrycie prezentuje chleb Dalenu inną Społemu. Śmiech

Cytat:
PKP Cargo niech naprawi, wystawi włascicielowi fakturę.

A miłościwie nam panujący Jerzy uzna, że za drogo i zleci naprawę parowozów znanej i lubianej firmie z Krzyża Śmiech
Cytat:
I to niech oni łatwią kasę ( np. Z dotacji MK/UM czy nawetz UE).

Tu racja. Po połowie powinien wnosić UM (za połączenia) i prywatni właściciele (sponsorów, UE).
Tomek_poz - 31-03-2014, 13:19
Temat postu:
Turkol.pl pisze o parowozowni, że żyje, jest niezagrożona i że będą pociągi turystyczne w prawie każdy weekend. Smile

... co nie rozwiązuje problemu finansowania parowozowni i napraw parowozów. Question

A co słychać z Pt47-65? Do parady nie zdążą, ale może uda się na wakacje?
Anonymous - 31-03-2014, 13:58
Temat postu:
Petucha ma być wyszykowana Paradę, podobnież przyspieszyli robotę.
Victoria - 31-03-2014, 17:34
Temat postu:
PKP CARGO S.A. wraz z samorządami lokalnymi i Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego bardzo mocno angażuje się w wypracowanie optymalnego rozwiązania Parowozowni Wolsztyn. Na spotkaniu 28 marca br. spółka PKP CARGO przedstawiła koncepcję utworzenia Instytucji Kultury na terenie Parowozowni w Wolsztynie, w którą mogłyby się zaangażować lokalne samorządy i Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego. Takie rozwiązanie w ocenie PKP CARGO S.A. dawałoby możliwość rozwoju Parowozowni w Wolsztynie, pozyskanie dotacji i sponsorów przy jednoczesnym utrzymaniu ruchu planowego (przewozów pasażerskich) zlecanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego. Z punktu widzenia społeczności lokalnych i walorów turystycznych regionu byłoby to optymalne rozwiązanie. Wszystkie zainteresowane strony ustaliły, że na kolejnym spotkaniu, które odbędzie się 18 kwietnia br. w Poznaniu, omówiony zostanie model przyszłej współpracy, a w szczególności idea utworzenia instytucji kultury.

źródło:
https://www.facebook.com/pkpcargo
rail_user - 31-03-2014, 19:16
Temat postu:
Jeżeli powstała by spółka to imć Jerzy za dużo do powiedzenia by nie miał. Tym bardziej w kwestii parowozów.
Tawot - 31-03-2014, 21:19
Temat postu:
Parowóz OL 49-59 zakończył ostatni regularny kurs w Europie. Tak wspomniana lokomotywa kwituje ponad 100 lat historii parowozów na Wolsztyńskich szlakach

http://www.parowozy.com.pl/marzec2014/ol49_59_31032014_1316.mp3

Chwyta za serce, nie tylko kolejarzy.

Dobranoc
sympatyk - 01-04-2014, 22:05
Temat postu:
Wolsztyn: Zawieszenie parowozów w ruchu regularnym na kilka tygodni czy na zawsze?

Od dziś przestały kursować regularne pociągi pasażerskie prowadzone parowozami z Wolsztyna. 18 kwietnia ma się odbyć kolejne spotkanie zainteresowanych stron w sprawie przyszłości parowozowni. Czy doprowadzi ono do powrotu parowozów do obsługi ruchu regionalnego? Trudno powiedzieć.

18 kwietnia ma się odbyć spotkanie z udziałem PKP Cargo, władz woj. wielkopolskiego (instytucji organizującej i finansującej przewozy kolejowe w regionie – a zatem finansującej także kursowanie parowozów prowadzących pociągi regularne), powiatu wolsztyńskiego i miasta Wolsztyna. Tematem oczywiście będzie przyszłość parowozowni – ale czy będzie nim też powrót trakcji parowej do ruchu regularnego? W wyemitowanym w poniedziałek wieczorem materiale w Polsat News poinformowano, że ten temat nie będzie już dyskutowany – sednem będzie wyłącznie przekształcenie parowozowni w instytucję kultury i rozwój oferty turystycznej.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/51600/wolsztyn_zawieszenie_parowozow_w_ruchu_regularnym_na_kilka_tygodni_czy_na_zawsze.html
Jerry - 02-04-2014, 00:04
Temat postu:

krzychu12231 - 05-04-2014, 20:33
Temat postu:
Virakocha napisał/a:
Petucha ma być wyszykowana Paradę, podobnież przyspieszyli robotę.


A czy kocioł w dalszym ciągu nie przebywa w Pile w stanie rozgrzebania?
Freddie - 07-04-2014, 22:54
Temat postu:

Arek - 17-04-2014, 14:56
Temat postu:
Parowozy powrócą na szlaki Wielkopolski?

Zarząd PKP Cargo pozytywnie zaopiniował, a następnie przyjął koncepcję utworzenia instytucji kultury na bazie Parowozowni w Wolsztynie, co oznacza tym samym, że może być realizowana po zaakceptowaniu jej przez wszystkie zainteresowane strony. Koncepcja prawno-organizacyjna tej instytucji zakłada m.in. przywrócenie regularnego ruchu pasażerskiego trakcją parową.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/19151/Parowozy-powroca-na-szlaki-Wielkopolski.html
Beatrycze - 18-04-2014, 17:31
Temat postu:
Dziś odbyło się kolejne spotkanie z udziałem PKP Cargo, władz woj. wielkopolskiego, powiatu wolsztyńskiego i miasta Wolsztyna, a także wielkopolskich parlamentarzystów w sprawie przyszłości parowozowni. Od początku kwietnia, w wyniku sporu o to, w jaki sposób kształtować przyszłość placówki, zawieszone jest kursowanie regularnych pociągów z parowozami. Do końca marca dwie pary pociągów z parowozami kursowały codziennie na trasie Wolsztyn – Leszno.

Koncepcja przedstawiona na piątkowym spotkaniu przez PKP Cargo zakłada utworzenie instytucji kultury, której kierunki działania wyznaczałyby Rada Programowa i Rada Ekonomiczna, w skład których mieliby wchodzić przedstawiciele PKP Cargo i samorządów. Instytucja będzie mogła prowadzić działalność gospodarczą, z której pozyskane środki zostaną przeznaczone na cele statutowe. Koncepcja przedstawiona przez Cargo zakłada też m.in. przywrócenie regularnego kursowania pociągów z parowozami w ruchu regularnym.

Czytaj dalej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/51916/jankowiak_parowozy_z_wolsztyna_moga_niedlugo_powrocic_na_szlak.html
pp - 08-05-2014, 19:06
Temat postu:
Szef komisji europarlamentu popiera PKP Cargo ws. Wolsztyna

Brian Simpson, Przewodniczący Komisji Transportu i Turystyki w Parlamencie Europejskim, w oficjalnym liście do prezesa PKP Cargo, Adama Purwina, poparł koncepcję utworzenia instytucji kultury na bazie Parowozowni Wolsztyn.

– Przekształcenie Parowozowni Wolsztyn w instytucję kultury to najlepsze rozwiązanie, które pozwoli zachować charakter tego unikalnego miejsca – napisał o pomyśle PKP Cargo Brian Simpson, Przewodniczący Komisji Transportu i Turystyki w Parlamencie Europejskim. Jak podkreślił, efekty, jakie zostaną osiągnięte dzięki zastosowaniu takiego rozwiązania, przyniosą wiele korzyści tak branży kolejowej, jak i całej polskiej turystyce.

W liście Brian Simpson zadeklarował „silne poparcie” dla pomysłu PKP Cargo polegającego na przekształceniu Parowozowni Wolsztyn w instytucję kultury. Pomysł ten – przedstawiony przez PKP Cargo – ma umożliwić nie tylko utrzymanie, ale także rozwój z korzyścią dla lokalnego ruchu turystycznego i atrakcyjności Wolsztyna.

Na obecnym etapie, w PKP Cargo trwają intensywne prace mające na celu opracowanie biznesplanu instytucji kultury i stworzenie potrzebnej dokumentacji. Kolejne spotkanie przedstawicieli PKP Cargo, Województwa Wielkopolskiego, Powiatu Wolsztyńskiego oraz Gminy Wolsztyn odbędzie się 23 maja.

Instytucja kultury będzie miała możliwość pozyskania środków z większej liczby źródeł (m.in. sponsorzy krajowi i zagraniczni, darczyńcy, fundusze ze środków unijnych z różnych programów oraz dofinasowanie od urzędów państwowych), co nie byłoby możliwe w przypadku utworzenia np. spółki handlowej. Instytucja będzie mogła prowadzić działalność gospodarczą, z której pozyskane środki zostaną przeznaczone na cele statutowe.

Ramowy projekt powołania instytucji kultury w Wolsztynie zakłada między innymi utworzenie Rady Ekonomicznej instytucji, w której skład wchodzić będą przedstawiciele wszystkich zaangażowanych stron (Województwo Wielkopolskie, Powiat Wolsztyński, Gmina Wolsztyn oraz PKP Cargo). Głównym zadaniem Rady Ekonomicznej będzie doradztwo w zakresie gospodarki finansowej instytucji. Powołana zostanie również Rada Programowa, której rolą będzie nadzór merytoryczny nad działalnością Parowozowni.

Koncepcja zakłada również przywrócenie regularnego ruchu pasażerskiego trakcją parową obsługiwanego przez Parowozownię Wolsztyn i zlecanego przez Urząd Marszałkowski, co spełni oczekiwania miłośników Parowozowni oraz przyniesie wymierne korzyści zarówno lokalnej społeczności jak i całemu regionowi.

W planie przygotowanym przez spółkę PKP Cargo instytucja kultury będzie zarządzana przez dyrektora wyznaczonego przez Radę Ekonomiczną.

Rynek Kolejowy
sympatyk - 26-05-2014, 20:54
Temat postu:
Wolsztyn: Rozmowy o parowozowni wciąż bez przełomu.

Wbrew zapowiedziom, na spotkaniu w sprawie przyszłości parowozowni w Wolsztynie, które odbyło się w piątek, nie zapadły wiążące ustalenia. Przypomnijmy. Z końcem marca wolsztyńskie parowozy przestały obsługiwać regularny ruch pasażerski. Powodem były m.in. rozbieżności finansowe pomiędzy PKP Cargo (właścicielem parowozowni) i Samorządem Woj. Wielkopolskiego: samorząd zwracał uwagę, że dotacja przekazywana jest do „ogólnej puli” Cargo, a nie bezpośrednio na działalność parowozowni. W tle pojawiły się także inne argumenty. Cargo i samorząd nie są zgodni co do modelu funkcjonowania parowozowni: Cargo proponuje przekształcenie jej w instytucję kultury, samorząd wolałby raczej utworzenie komercyjnej spółki. Powróciła też argumentacja o niechęci do parowozów, której nie ukrywają mieszkańcy Wielkopolski nie będący miłośnikami kolei. Dla nich trakcja parowa nie jest atrakcją turystyczną, lecz sztucznym zaniżaniem standardu podróży.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/52468/wolsztyn_rozmowy_o_parowozowni_wciaz_bez_przelomu.html
Pirat - 06-07-2014, 13:42
Temat postu:
PKP Cargo: Wolsztyn nie zginie

– Parowozownia w Wolsztynie nie przechodzi do historii. PKP Cargo utrzymuje i będzie utrzymywać ten niezwykły obiekt. Liczymy, że najbliższe tygodnie pozwolą na zakomunikowanie porozumienia – zapewnia Mirosław Kuk, rzecznik spółki.

Więcej TUTAJ
Pt47-50 - 24-07-2014, 11:04
Temat postu:
Od września parowozy wracają na szlak Smile
danio - 24-07-2014, 21:53
Temat postu:
Skąd ta informacja ?
rail_user - 25-07-2014, 09:29
Temat postu:
W TELESKOPIE Pomianowski nakręca info. Ale nie jest jeszcze pewne na 100%. Oczywiście "gadająca głowa" [J.K.] pierdzieli coś bez sensu jak zwykle o jakiś wagonach z Czech ? A Pomianowski o jakiś 3 parowozach. Całość wydaje mi się pod publikę i tysiące problemów - że "czajniki" z PKP CARGO, że wagony z PR , że obsługuje KW. A za to wszystko płaci UM.
Dobrze by było - ale pożyjemy-zobaczymy!
Pt47-50 - 25-07-2014, 09:59
Temat postu:
Z radia merkury
ufoludek - 25-07-2014, 12:43
Temat postu:
Dziś rano parowozownia była w TVP info. Był pokaz sterowania parowozem, przejażdżka, trochę ciekawostek.
Jerry - 30-11-2014, 16:19
Temat postu:
To jeżdżą te planowe parowozy?
fiaa - 30-11-2014, 21:01
Temat postu:
A gdzie tam. Od czasu do czasu Turkol wyśle w świat specjala, a poza tym cisza. Rzekłbym martwa cisza. Jedyne światełko, to to, że Wojtek Lis, który prowadzi stronę http://www.parowozy.com.pl/ został burmistrzem i coś się ruszy do przodu, ale jestem pesymistą.
Jarul - 01-12-2014, 01:48
Temat postu:
Ja natknąłem się na coś takiego klik

Nie wiem, czy to prowokacja jakiegoś mikola, czy naprawdę coś. Ale sama idea tam prezentowana jest sensowna - ruch planowy ma w sobie to coś, że parowozy jeżdżą w prawdziwej służbie. Z kolei tak jak to było, raczej nie mogło trwać. Ten "Woltur" stara się podejść racjonalniej do ruchu planowego, tak by wciąż mógł istnieć. Tylko trochę ambitne te plany, jak na Wolsztyn...
krzychu12231 - 01-12-2014, 07:27
Temat postu:
Ciekawe że strona tego Wolturu ma to samo IP co strona TurKol.pl Smile
Pirat - 03-12-2014, 21:33
Temat postu:
Wolsztyn: Jest mały przełom? W przyszłym roku pociągi parowe mogą powrócić na szlak.

W chwili uruchomienia w wolsztyńskiej parowozowni działalności Instytucji Kultury, wznowione mają być zamówienia ruchu planowanego – informuje PKP Cargo. Przekształcenie parowozowni w Instytucję Kultury ma nastąpić w 2015 r.

Więcej TUTAJ
Arek - 19-01-2015, 10:08
Temat postu:
Na 26 marca 2015 roku zaplanowano reaktywację ruchu pociągów ciągniętych przez parowozy z wolsztyńskiej parowozowni. Warto przypomnieć, że na wielkopolskich szlakach ruch planowych, ogólnodostępnych pociągów z parowozem zawieszono w kwietniu 2014 roku.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/22845/Wolsztyn-reaktywacja-pociagow-z-parowozem.html
Jarul - 24-01-2015, 02:52
Temat postu:
Wygląda to naprawdę fajnie, zobaczymy, jak z realizacją. W weekendy bardzo chętnie w miarę swoich finansów skorzystam z tych przejazdów. Rozsądny kompromis między twardą rzeczywistością a magią ruchu planowego. Przy układaniu rozkładu warto pomyśleć o sensownym powiązaniu, nawet nie ścisłym skomunikowaniu z pociągami z innych miejscowości, bo brak tego odstraszał w erze codziennego ruchu planowego.
Beatrycze - 07-03-2015, 14:45
Temat postu:
Wolsztyńskie parowozy na stałe w rozkładzie jazdy.

Regularne pociągi turystyczne z parowozami 26 marca wyjadą na wielkopolskie tory. Zabytkowe lokomotywy wprawią w ruch markowe pociągi Woltur z Wolsztyna, ze Zbąszynia, z Międzychodu, Leszna, Poznania, Wrocławia i z Zielonej Góry.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23488/Wolsztynskie-parowozy-na-stale-w-rozkladzie-jazdy.html
audrin - 08-03-2015, 16:57
Temat postu:
Bardzo fajny pomysł. Nie oszukujmy się, że ruch planowy niestety nie miał już racji bytu.
Arek - 30-03-2015, 13:15
Temat postu:
Wróciły rozkładowe pociągi z wolsztyńskimi parowozami.

W dniach 26-29 marca w Wolsztynie zainaugurowano systematyczny ruch pociągów z parowozem w ramach nowej marki turystycznej WOLTUR. Ruch pociągów z parowozem z Wolsztyna, realizowany będzie przynajmniej do końca roku. Za reaktywację przewozów odpowiedzialny jest Instytut Rozwoju i Promocji Kolei.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/56680/wrocily_rozkladowe_pociagi_z_wolsztynskimi_parowozami.html
Groźny Fanatyk - 30-04-2015, 20:57
Temat postu:
Fajnie, że to w ogóle jest. Ale szkoda że Woltur omija Poznań. Byłaby znacznie lepsza frekwencja.

[ Dodano: 15-06-2015, 19:05 ]
Jest światełko w tunelu dla Wolsztyna:

http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,18120296,Lokomotywy_wroca_na_tory__Parowozownia_w_Wolsztynie.html

Oby to znów nie była dziennikarska kaczka...
mkonst - 01-07-2015, 10:08
Temat postu:
Kolejne informacje:
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,18280234,Wolsztynskie_parowozy_uratowane__umowa_bedzie_w_sierpniu.html

[ Dodano: 21-07-2015, 10:36 ]
Następne informacje:
http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/4252807,wielkopolska-wojewodztwo-bedzie-ratowac-parowozy-choc-jest-sporo-watpliwosci,id,t.html
Beatrycze - 22-07-2015, 10:01
Temat postu:
Parowozy wrócą na szlak!

Na przełomie grudnia i stycznia do rozkładów jazdy pociągów w Wielkopolsce mają wrócić pociągi pasażerskie obsługiwane przez parowozy. Będzie to możliwe dzięki nowej instytucji kultury Parowozownia Wolsztyn, której powołanie spodziewane jest we wrześniu. Pociągi z parowozami mają jeździć na różnych trasach i o różnych porach m.in. między Poznaniem a Wolsztynem. Ich rozkład ma się zmieniać, by wprowadzenie atrakcji dla miłośników parowozów nie utrudniło życia zwykłym pasażerom. Składy osobowe prowadzone przez parowozy zniknęły z rozkładów jazdy w kwietniu 2014 roku. Ostatnie w Europie regularne połączenie kolejowe wykonywane z użyciem trakcji parowej funkcjonowało na trasie Wolsztyn-Leszno. Do jego likwidacji doszło wskutek braku porozumienia samorządów z właścicielem Parowozowni Wolsztyn, spółką PKP Cargo.

Więcej:
http://inforail.pl/parowozy-wroca-na-szlak-_more_75153.html
Arek - 03-11-2015, 13:37
Temat postu:
Wolsztyn bez czynnego parowozu

Wszystkie wolsztyńskie parowozy są nieczynne. Jak już alarmowaliśmy na łamach InfoRail polityka PKP Cargo, które obecnie zarządzają tamtejszą parowozownią jest co najmniej niezrozumiała. Mając w swych zasobach ostatnią czynną taką placówkę na świecie należałoby raczej zadbać i o nią i o stacjonujące w niej lokomotywy parowe. Tymczasem ostatni czynny wolsztyński parowóz został właśnie uziemiony, ponieważ skończyła się mu rewizja. Oznacza to, że w tej chwili w Wolsztynie nie ma żadnego parowozu, który mógłby poprowadzić pociągi.

Więcej:
http://inforail.pl/wolsztyn-bez-czynnego-parowozu_more_78929.html
topysz - 04-11-2015, 08:33
Temat postu:
Zastanawia mnie to, kto wymyślił, źe jeden parowóz będzie w stanie obsłużyć całą pracę wolsztyńskiej parowozowni. Czy są jakieś szanse na przywrócenie do pracy przynajmniej 3 lokomotyw? Jedna Olka, która do tej pory brała wszystko na siebie, rozpadnie się kiedyś na dobre, jak ktoś wreszcie nie pomyśli nad remontem innych lokomotyw Hmm
Victoria - 05-11-2015, 18:56
Temat postu:
Koniec parowozowni w Wolsztynie? TVP Info "To jest temat":

http://www.tvp.info/22192411/04112015-1732
krzychu12231 - 09-11-2015, 21:29
Temat postu:
Do końca listopada do Wolsztyna ma wrócić Ol49-59 (z informacji jakie dostałem od znajomego który zbadał sprawę w Lesznie rzeczywiście prace dobiegają już do końca), a na wiosnę ma być gotowa także Pt47-65. Tak że 2 parowozy będą, potem zapewne na rewizję trafi Ol49-69. Inna sprawa, że jeśli Angole nadal będą jeździć na tych maszynach to długo one nie pociągną, a solidnie naprawiona w Chabówce Pt47-65 dość szybko obróci się znów we wrak... ciekawe na jakich zasadach oni na tych parowozach jeżdżą za przepustnicą nie mając żadnych uprawnień, może warto by było aby zainteresowało się tym UTK....
Co zaś się tyczy planowego ruchu codziennego parowozów to ja nie wiem czy to ma sens, tych kilku turystów dziennie raczej w żadnym stopni nie zrekompensuje kosztów uruchomienia takich pociągów. A z resztą nawet nie o to tu chodzi, bo wiadomo, że do parowozów dokładać trzeba. Ale w przypadku pociągów specjalnych takich jak TurKol takie dofinansowanie jest w pełni uzasadnione, bo parowóz cieszy okno (i inne zmysły) setek osób jadących pociągiem (i czekających na trasie), a i stopień pokrycia kursu z biletów jest większy z uwagi na ilość pasażerów (zwykle po 5-6 wagonów pełnych).
Oczywiście osobiście to też bym chciał, żeby parowozy jeździły codziennie i to nie tylko na jednej trasie, ale obiektywnie nie ma to większego sensu. Raczej trzeba by iść w stronę zwiększenia liczby weekendowych kursów turystycznych.
Victoria - 10-11-2015, 17:36
Temat postu:
Kryzys zakończony. Czynne parowozy wrócą do Wolsztyna.

Choć od 1 listopada wolsztyńska parowozownia nie dysponuje żadnym sprawnym parowozem – wiele wskazuje, że niedługo czynne maszyny powrócą do Wolsztyna. Potwierdzają to przedstawiciele PKP Cargo, właściciela parowozowni. Dwa wolsztyńskie parowozy są obecnie w remoncie.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/60135/kryzys_zakonczony_czynne_parowozy_wroca_do_wolsztyna.html
Arek - 18-11-2015, 14:59
Temat postu:
Burmistrz Wolsztyna: PKP Cargo powoli wygasza parowozownię.

– W dalszym ciągu walczę o nasz najmocniejszy produkt turystyczny, czyli parowozownię. Z bólem serca przyznaję, myślałem, że będzie większe zaangażowanie w tę sprawę i nie wszystko nam się tutaj udaje, tak jak zaplanowaliśmy – mówi Wojciech Lis, burmistrz Wolsztyna w rozmowie z gazetą „Dzień Wolsztyński”.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/26514/burmistrz-wolsztyna--pkp-cargo-powoli-wygasza-parowozownie.html
pp - 10-05-2016, 07:32
Temat postu:
2016-03-04
Wolsztyn: Polak nie potrafi, a inni robią kokosy na parowozach

Okazuje się, że to co u nas popada w ruinę, gdzie indziej stanowi źródło dochodu i rozwoju.

Jak przyznaje mieszkający w Wolsztynie i obeznany w temacie Howard Jones, w Wielkiej Brytanii jest ponad 50 prywatnych parowozowych linii turystycznych. Ten biznes przynosi niebagatelny dochód w wysokości jednego miliarda euro rocznie. Z tej kwoty tylko 20 procent jest przeznaczane bezpośrednio na parowozy.

Pozostała cześć służy rozwijaniu infrastruktury związanej z turystyką kolejową (hotele, restauracje itp.), a więc w istocie wpływa na rozwój gospodarczy miast czy regionów, w których takie usługi są oferowane. Każda linia turystycznych parowozów raz w roku organizuje wielką galę - pokaz pociągów, które cały dzień kursują na atrakcyjnych trasach. Po ogłoszeniu terminu takiej gali natychmiast wszystkie miejsca w okolicznych hotelach są zarezerwowane, a gastronomia i cały „przemysł” turystyczny szykuje się na pra-wdziwe „żniwa”. - W Niemczech, w górach Harzu (dawne NRD), jest mała postkomunistyczna miejscowość Werni-gerode, w której panował absolutny marazm i zacofanie cywilizacyjne. Dwadzieścia lat temu miejscowe władze postanowiły zainwestować w turystykę i kolej wąskotorową, na istniejących tam starych liniach. Teraz jest jednym z najbogatszych, najlepiej rozwiniętych małych miast w całych Niemczech - opowiada nasz rozmówca Howard Jones. To przykład wręcz niesamowitego awansu miasta dzięki kolei wąskotorowej oraz rozwiniętej turystyce. Rzeczywiście, w samym urokliwym miasteczku i okolicy znajduje się ponad 100 (!) hoteli oraz pensjonatów.

Howard Jones jest dyrektorem Wolsztyn Experience i kawalerem nadanego przez królową angielską Elżbietę II Orderu Członka Imperium Brytyjskiego. Od 20 lat mieszka w Polsce z wielkim marzeniem, aby taki „cud” gospodarczy, taki jak w Wernigerode, stał się także w Wolsztynie. Jego zdaniem, jest to całkowicie realne, ale wymaga autentycznego, nie skrajnie asekuranckiego, a w efekcie nieefektywnego, inwestowania w parowozownię. W zeszłym roku Werni-gerode obsłużyło około miliona odwiedzających - uczestników turystycznego biznesu. Anglik dodaje, że wystarczy oddalić się od miasteczka o 50 kilometrów, by napotkać biedne, też przecież niemieckie miejscowości, z panującym bezrobociem i bez perspektyw na przyszłość. Co zrobić, by wolsztyńskie parowozy były wehikułem rozwoju naszego miasta? - Trzeba przywrócić planowy ruch pociągów, bo to jest (czy raczej było) jedyne miejsce na świecie, gdzie istnieje żywa, unikalna, działająca na co dzień parowozownia. Skansenów parowozowych, lśniących, działających tylko turystycznie, na których można zarabiać nawet ogromne pieniądze, jest na świecie tysiące. Wolsztyn jest tylko jeden! Trzeba to wykorzystać. Władze lokalne muszą zrozumieć, że tym właśnie miasto może się wyróżnić spośród miliona podobnych mu miejscowości. Potrzebny jest mądry marketing, umiejętność reklamowania i sprzedawania takiego produktu. By każdy miłośnik kolei na świecie wiedział, że tu może pojechać nie czystym, lśniącym, ale brudnym, zwykłym, rejsowym parowozem - tłumaczy pan Howard. Podkreśla, że potrzebne jest 5 lat poważnego inwestowania, by Wolsztyn stał się nawet czymś więcej niż Wernigerode.

Ważne jest, że w ostatnim czasie spółka PKP Cargo wyremontowała dach parowozowni, ale jeszcze ważniejsze jest to, by zostały wyremontowane parowozy w większej ilości. By kilka, a nie tylko jeden, mogły być pod parą. Goście z Anglii, Australii, Stanów Zjednoczonych (kiedyś był tu nawet gość z Wysp Kuka) - wypucowane skanseny, linie turystyczne mają u siebie. Oni chcą widzieć parowozy żywe, w planowym, codziennym ruchu.

Howard Jones zauważa, że ci zapaleńcy mówią o nich pieszczotliwie i traktują je niemal jak kobiety. Czy będą zatem żałować (o czym wcześniej pisaliśmy), jak choćby potencjalny amerykański darczyńca, pół miliona dolarów? Oczywiście, że nie! Możliwe są także pieniądze od innych zagranicznych pasjonatów. Darowizny są, zdaniem Howarda Jonesa, całkowicie realne pod warunkiem, że parowozy wrócą do ruchu ciągłego. Dowiadujemy się, że jest wreszcie nadzieja na przywrócenie codziennych przewozów liniowych. Wybrano nowego dyrektora PKP Cargo w Poznaniu i niebawem zostanie wyznaczony termin kolejnego spotkania w sprawie utworzenia w parowozowni instytucji kultury. Oby ją wreszcie powołano, bo bezowocne negocjacje trwają już prawie dwa lata. A czas dla bezczynnych parowozów, to najcięższa próba...

Adam Żuczkowski

Strefa biznesu - Głos Wielkopolski
krzychu12231 - 23-05-2016, 15:21
Temat postu:
Pan Howard niech się lepiej nie wypowiada, bo ten jego biznes to niewiele ma wspólnego z dbaniem o parowozy....
Beatrycze - 29-06-2016, 20:44
Temat postu:
Parowozy będą obsługiwać regularne połączenia pasażerskie w Wielkopolsce.

Na przełomie grudnia i stycznia do rozkładów jazdy pociągów w Wielkopolsce mają wrócić pociągi pasażerskie obsługiwane przez parowozy. Stanie się tak dzięki powołanej w środę instytucji kultury Parowozownia Wolsztyn.

Więcej:
http://transport-kolejowy.wnp.pl/parowozy-beda-obslugiwac-regularne-polaczenia-pasazerskie-w-wielkopolsce,276725_1_0_0.html
Emillex - 24-07-2016, 01:33
Temat postu:
Tylko nie to...
Chcę widzieć reakcje znajomych z pociągu jak im w poniedziałek o 5:45 na dworcu powiem że za pół roku będziemy się codziennie spotykać o 5:15 ...
Victoria - 30-12-2016, 21:37
Temat postu:
W przyszłym roku na tory znów wyjadą parowozy.

Wolsztyńska Parowozownia uzyskała certyfikat bezpieczeństwa (część A oraz część B), wydany przez prezesa Urzędu Transportu Kolejowego.

Certyfikat ten potwierdza posiadanie przez przewoźnika kolejowego zaakceptowanego systemu zarządzania bezpieczeństwem. Uprawnia on do uzyskania dostępu do infrastruktury kolejowej oraz świadczenia usług trakcyjnych.

Więcej:
http://www.wnp.pl/transport-kolejowy/w-przyszlym-roku-na-tory-znow-wyjada-parowozy,288886_1_0_0.html
Beatrycze - 24-03-2017, 13:27
Temat postu:
Parowozy ruszą na trasy w okolicach Wolsztyna.

Od 31 marca 2017 roku na trasach wokół Wolsztyna ponownie uruchomione zostaną ogólnodostępne pociągi pasażerskie ciągnięte przez parowozy. Pociągiem retro będzie można dojechać do Leszna, Zbąszyna, Międzychodu i Rakoniewic.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/29775/parowozy-rusza-na-trasy-w-okolicach-wolsztyna.html
Jerry - 25-03-2017, 12:30
Temat postu:
Dobrze rozumie?
Parowozy wracają na codzienne kursy ale pod szyldem KD ?
Anonymous - 25-03-2017, 14:44
Temat postu:
Coś nie bardzo, nie miało tam być KW?
Sławek - 25-03-2017, 17:53
Temat postu:
Tu też się mylą !!!!!

http://www.woltur.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=134
Tomek_poz - 06-05-2017, 20:38
Temat postu:
15 maja 2017r. zostanie wznowiony ruch planowy z parowozem

Rozkład jazdy na stronie Kolei Wielkopolskich:
koleje-wielkopolskie.com.pl/rozklad-jazdy-2/

Informacja:
parowozy.com.pl/rozklad.htm

Ciekawe jakie wagony?
mkonst - 07-05-2017, 00:17
Temat postu:
W informacji na stronie parowozy.com.pl jest dopisek "Parowóz: Ol49-59, Pt47-65"
Czy to oznacza że w Wolsztynie zostały tylko dwa sprawne parowozy?
Informacje o terminach rewizji na tej stronie są mocno nieaktualne (kończą się na 2014 roku).
krzychu12231 - 07-05-2017, 09:33
Temat postu:
Tak, są 2 i to jest całkiem niezły wynik, w listopadzie 2015 nie było żadnego, przez co Cargo delegowało z Chabówki do Wolsztyna TKt48-191. Obecnie rewizję przechodzi jeszcze Ol49-69, więcej maszyn nie będzie.
Beatrycze - 09-05-2017, 13:34
Temat postu:
Wielki powrót parowozów na tory Wielkopolski.

Cierpliwość wszystkich miłośników parowozów została wynagrodzona. Już 15 maja, po trzech latach Koleje Wielkopolskie przywrócą regularnie kursujące pociągi prowadzone trakcją parową z Wolsztyna do Leszna oraz z Wolsztyna do Poznania.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/30053/wielki-powrot-parowozow-na-tory-wielkopolski.html
bestkf - 09-05-2017, 15:13
Temat postu:
"pociągi w trakcji parowej będą posiadały odpowiednie wagony, zapewniające pasażerom porównywalny do tradycyjnych pociągów standard i komfort podróżowania."

Tzn. jakie wagony? Został tydzień czasu do startu. Jakiś czas temu wspominano o sprowadzeniu wagonów z Czech, ale sprawa ucichła. TURKOL im wagony pożyczy czy jak?
mkonst - 09-05-2017, 19:11
Temat postu:
bestkf napisał/a:
"pociągi w trakcji parowej będą posiadały odpowiednie wagony, zapewniające pasażerom porównywalny do tradycyjnych pociągów standard i komfort podróżowania."


Pociąg w trakcji parowej to powinien mieć wagony 3 klasy z drewnianymi ławkami. Wink
krzychu12231 - 13-05-2017, 14:20
Temat postu:
Skąd taki pomysł? Wagony 111A i 112A to normalny i w pełni odpowiedni skład do Pt47, właśnie donnery i boczniaki (retro z Wolsztyna) zupełnie do tego parowozu nie pasują.
Beatrycze - 07-06-2017, 13:42
Temat postu:
Parowozy wróciły… na chwilę. Zastąpią je autobusy.

Niezbyt długo mieszkańcy Wielkopolski mogli cieszyć się parowozami w regularnym ruchu kolejowym. Wkrótce PKP PLK zamknie linie kolejowe z Wolsztyna. Dlatego w wakacje pociągi parowe zostaną zastąpione przez autobusy.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/parowozy-wrocily-na-chwile-zastapia-je-autobusy-82075.html
mkonst - 10-07-2017, 13:41
Temat postu:
Stare pociągi i zapomniane torowiska. To może być tylko nostalgiczny obrazek, ale też pomysł na dobrze prosperujący biznes. Turystyka kolejowa na zachodzie Europy jest popularna od lat. , Dzięki spółce TurKol parowozowe wycieczki pojawiły się w Polsce i robią prawdziwą furorę.
http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,22067445,para-buch-biznes-w-ruch.html
Tomek_poz - 28-11-2017, 19:44
Temat postu:
Pociągi POSPIESZNE prowadzone parowozem !!! od 10 grudnia 2017 w soboty i niedziele Smile
Very Happy Very Happy Very Happy
koleje-wielkopolskie.com.pl/wp-content/uploads/...Pozna...Wolsztyn...od-10-grudnia.pdf

Szkoda, że wciąż są problemy z wagonami...
Obecnie w Wolsztynie są sprawne 3 parowozy i tylko 2 wagony, w dodatku niebiesko-żółte Sad


ps. proszę Administratorów o zmianę nazwy tematu na pozytywną Smile
Victoria - 30-11-2017, 10:59
Temat postu:
Wielkopolska znów atrakcyjna dla miłośników kolei parowej.

Od 10 grudnia w weekendy i święta praktycznie z dowolnego miejsca w kraju można w ciągu jednego dnia przyjechać do Poznania, odbyć klimatyczną podróż pociągiem parowym do Wolsztyna, zwiedzić jedyną czynną parowozownię w Europie, wrócić do Poznania też "pod parą" i tego samego dnia zameldować się w domu. I wszystko w atrakcyjnej cenie.

Więcej:
http://www.czt.org.pl/aktualnosci/kolej/przewozy-pasazerskie/wielkopolskie/wielkopolska-znow-atrakcyjna-dla-milosnikow-kolei-parowej
Tomek_poz - 17-12-2017, 16:27
Temat postu:
Weekendowe do Poznania nie jeżdźą... Sad
Obrotnica w Poznaniu nie działa.
"Instytucja kultury" zamierza kupić wagony.

Zna ktoś więcej szczegółów?
krzychu12231 - 17-12-2017, 16:45
Temat postu:
Wagony to oni chcą wynająć, nie kupić.
A ostatnio przepuścili koło nosa 20 mln zł -> https://tvp3.tvp.pl/34335027/09102017 (od 17:00).

Ja nie pojmuję, jakim trzeba być ignorantem, żeby zawieszać połączenia weekendowe, a zostawiać w dni robocze. Właśnie w weekendy zainteresowanie tymi kursami z turystycznego punktu widzenia jest największe. No ale w Wolsztynie jak zwykle wszystko robią od d... strony. W sumie nie tylko w Wolsztynie, bo zamawiającym jest Marszałek, więc zasadniczo on o wszystkim decyduje.
ciapaty - 17-12-2017, 19:30
Temat postu: W weekendy parowozy będą czy nie będą??
Victoria napisał/a:
Od 10 grudnia w weekendy i święta praktycznie z dowolnego miejsca w kraju można w ciągu jednego dnia przyjechać do Poznania, odbyć klimatyczną podróż pociągiem parowym do Wolsztyna, zwiedzić jedyną czynną parowozownię w Europie...


krzychu12231 napisał/a:
Ja nie pojmuję, jakim trzeba być ignorantem, żeby zawieszać połączenia weekendowe, a zostawiać w dni robocze. Właśnie w weekendy zainteresowanie tymi kursami z turystycznego punktu widzenia jest największe.


No więc w końcu w weekendy będą parowozy czy nie ?? Confused Mad
krzychu12231 - 17-12-2017, 19:47
Temat postu:
Do końca stycznia są zawieszone. Dalej nie wiadomo, ale znając realia, to szczerze wątpię....
Victoria - 09-01-2018, 20:38
Temat postu:
Parowozy z Wolsztyna jednak pojadą, ale nie w niedziele i święta.

Wszystko wskazuje na to, że ponowione postępowanie Kolei Wielkopolskich na obsługę kursów Wolsztyn – Poznań parowozami uda się rozstrzygnąć. Zamówionych kursów będzie jednak mniej, bo do Poznania pociągi pojadą tylko w soboty.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/parowozy-z-wolsztyna-jednak-pojada-oferta-w-kosztorysie-85193.html
Beatrycze - 26-06-2018, 07:59
Temat postu:
Lipiec bez parowozów.

W dniach od 1 do 31 lipca 2018 roku ruch planowy parowozów na linii Wolsztyn – Leszno oraz Wolsztyn – Poznań zostaje zawieszony. Za utrudnienia przepraszamy – poinformowała w komunikacie Parowozownia Wolsztyn.

Więcej:
http://inforail.pl/lipiec-bez-parowozow_more_106168.html
Victoria - 08-08-2018, 23:29
Temat postu:
Wolsztyn: Od soboty parowozy znów na liniach.

10 sierpnia będzie dniem wznowienia kursów planowych pociągów osobowych do Leszna i Poznania z parowozami – poinformowały Koleje Wielkopolskie. Według dyrekcji parowozowni zawieszenie obsługi pociągów rozkładowych trakcją parową w wakacje było błędem, który w następnych latach nie powinien się powtórzyć. Nie wiadomo jednak, jak pogodzić to z wcześniejszymi deklaracjami o zagrożeniu pożarowym, które wymusiło wycofanie parowozów.

Więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/wolsztyn-od-soboty-parowozy-znow-na-liniach-88171.html
mkonst - 08-02-2019, 15:22
Temat postu:
Pomoc w zdobyciu 20 mln zł na modernizację Parowozowni Wolsztyn zadeklarował wojewoda i szef poznańskiego PiS, Zbigniew Hoffmann. Miał jednak postawić warunek: na tegoroczną Paradę Parowozów, na trzy tygodnie przed eurowyborami, mają być zaproszeni politycy z Warszawy z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim na czele.

http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,24440010,parowozownia-z-20-mln-zl-w-zamian-za-zaproszenie-dudy-i-morawieckiego.html
Groźny Fanatyk - 09-02-2019, 15:17
Temat postu:
No to zapraszać, brać pieniądze i do roboty! Smile
Victoria - 23-05-2019, 19:46
Temat postu:
Szlakiem wielkopolskich parowozów. Atrakcje nie tylko dla miłośników kolei

"Wolsztyńska Parowozownia" jest obiektem unikatowym w skali świata - twierdzą dumni z niej mieszkańcy miasta, a organizowana w Wolsztynie od 1991 roku Parada Parowozów jest jednym z najważniejszych wydarzeń kolejowych w Polsce i Europie. Nic dziwnego, że każdego roku przyciąga kilkadziesiąt tysięcy turystów i miłośników kolejnictwa, gdyż podczas tego wydarzenia w parowozowni prezentują się czynne lokomotywy parowe z Polski i zagranicy. Interesujące są również towarzyszące Paradzie przygotowania - można wtedy zapoznać się ze wszystkimi przybyłymi pojazdami od strony technicznej, obserwując przeglądy i drobne naprawy czy przejechać się pociągami retro.

Więcej:
https://podroze.onet.pl/polska/wielkopolskie/parowozownia-w-wolsztynie-parada-parowozow-stare-pociagi-lokomotywy-drezyny-przejazdy/spfp8mn
Ralny - 17-06-2019, 18:26
Temat postu:
Ruszyły wakacyjne pociągi prowadzone parowozem

Od soboty przez całe wakacje miłośnicy kolei mogą wybierać się na cotygodniowe przejażdżki za Poznań składem prowadzonym przez lokomotywę parową. Podróż w zabytkowych wagonach trwa ponad godzinę.

Czytaj więcej:
http://inforail.pl/ruszyly-wakacyjne-pociagi-prowadzone-parowozem_more_115467.html
Beatrycze - 08-08-2019, 13:56
Temat postu:
Wolsztyn znowu bez sprawnego parowozu.

Wszystkie zaplanowane pociągi, które miały poprowadzić parowozy z Wolsztyna zostały odwołane. Parowozownia znowu nie ma czynnej lokomotywy.

Więcej:
http://inforail.pl/wolsztyn-znowu-bez-sprawnego-parowozu_more_116688.html
Victoria - 08-11-2019, 16:16
Temat postu:
Koleje Wielkopolskie utrzymają kursowanie pociągów z parowozami

Koleje Wielkopolskie chcą utrzymać kursowanie pociągów z parowozami. Przewoźnik ogłosił przetarg na świadczenie takiej usługi, przy czym faworyt jest oczywisty – Parowozownia Wolsztyn. Dla formalności podajmy jednak, że przedmiotem zamówienia jest usługa trakcyjna obejmująca pracę lokomotywy parowej z drużyną trakcyjną ze składem wagonowym składającym się z 2 wagonów pasażerskich.

Więcej:
http://inforail.pl/koleje-wielkopolskie-utrzymaja-kursowanie-pociagow-z-parowozami_more_118937.html
Victoria - 31-12-2019, 14:00
Temat postu:
Parowozy poprowadzą pociągi w Wielkopolsce także w 2020 roku. Umowa podpisana

Koleje Wielkopolskie – w trybie bezprzetargowym – wybrały Parowozownię Wolsztyn. Podmiot ten ma zapewnić usługę trakcyjną, obejmującą pracę lokomotywy parowej z drużyną trakcyjną ze składem wagonowym składającym się z dwóch wagonów pasażerskich. Wartość zamówienia to 2 885 789,96 PLN netto.

Czytaj więcej:
http://inforail.pl/parowozy-poprowadza-pociagi-w-wielkopolsce-takze-w-2020-roku-umowa-podpisana_more_120128.html
Pirat - 19-01-2020, 23:41
Temat postu:
W Wielkopolsce do rozkładu wróciły pociągi prowadzone przez parowóz

Od soboty pasażerowie w Wielkopolsce znów mogą jeździć rozkładowymi pociągami prowadzonymi przez parowóz. Niewykluczone, że jeszcze w tym roku podróż takim składem będzie można spędzić przy obiedzie – w wagonie restauracyjnym z epoki.

Czytaj więcej na dzieje.pl
Victoria - 20-02-2020, 21:31
Temat postu:
Koleje Wielkopolskie wprowadzają dodatkowe pociągi z parowozami

Dodatkowa, trzecia para pociągów prowadzonych przez parowóz wozi od środy pasażerów Kolei Wielkopolskich na trasie między Lesznem a Wolsztynem. Spółka tłumaczy to problemami z taborem.

Więcej:
https://www.wnp.pl/transport-kolejowy/koleje-wielkopolskie-wprowadzaja-dodatkowe-pociagi-z-parowozami,373525.html
Ralny - 01-06-2020, 23:59
Temat postu:
W sieci zbiórka na pomoc Parowozowni Wolsztyn!

W internecie rozpoczęła się zbiórka na pomoc Parowozowni Wolsztyn. Unikatowa w skali świata instytucja jest w trudnej sytuacji finansowej, m.in. na skutek ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa, potrzebuje wsparcia, aby przetrwać.

Czytaj więcej:
http://inforail.pl/w-sieci-zbiorka-na-pomoc-parowozowni-wolsztyn-_more_124496.html
Ralny - 22-06-2020, 22:39
Temat postu:
Nadal trudna sytuacja Parowozowni Wolsztyn. PKP CARGO milczy i nie daje dotacji

Nawet po 1 tys. zł wpłacają internauci, uczestnicy zbiórki na pomoc Parowozowni Wolsztyn. Unikatowa w skali świata instytucja jest w trudnej sytuacji finansowej; dotacji nie przekazuje spółka PKP Cargo, budżet instytucji ucierpiał też przez epidemię koronawirusa.

Czytaj więcej:
http://inforail.pl/nadal-trudna-sytuacja-parowozowni-wolsztyn-pkp-cargo-milczy-i-nie-daje-dotacji-_more_125060.html
Beatrycze - 02-07-2020, 13:08
Temat postu:
Powiat Wolsztyn: Nie płacimy parowozowni, by... jej pomóc.

Od marca Parowozownia Wolsztyn nie otrzymuje dotacji, do której wypłacania zobowiązały się władze powiatu wolsztyńskiego. Starostwo motywuje to... chęcią skłonienia PKP Cargo, które już wcześniej przestały wypłacać dotacje, do przywrócenia finansowania placówki. Sytuacja finansowa parowozowni poprawiła się tymczasem tylko nieznacznie.

Więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/powiat-wolsztyn-nie-placimy-parowozowni-by-jej-pomoc-97457.html

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group