INFO KOLEJ - forum kolejowe

woj. dolnośląskie - Rozbiórka linii kolejowych na Dolnym Śląsku

Nuter - 21-03-2014, 11:23
Temat postu: Rozbiórka linii kolejowych na Dolnym Śląsku
W ramach kontynuacji wątku Chojnów - Rokitki - Chocianów:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=19214

Kolej rozbiera linie i oddaje gminom na ścieżki rowerowe

PKP rozbiera zlikwidowane linie kolejowe w okolicach Legnicy i przekazuje grunty samorządom, by tworzyły ścieżki rowerowe. Już zdemontowano linię 316 ze Złotoryi do Chojnowa i linię 234 Lubomierz – Gryfów Śląski. W trakcie rozbiórki jest linia 315 Jawor -Malczyce. Kolej chce jeszcze do końca bieżącego roku zdjąć tory na odcinkach z Chocianowa do Dunina (nr 303) i z Chojnowa do Rokitek (nr 316).


Fizyczna rozbiórka linii to konsekwencja wcześniejszych decyzji o ich likwidacji. Jak tłumaczy Bartłomiej Sarna, rzecznik wrocławskiego oddziału PKP S.A., za każdym razem decyzje takie są poprzedzone konsultacjami z przewoźnikami i samorządami. Jeśli nikt nie chce prowadzić przewozów a samorząd nie jest zainteresowany utrzymaniem ruchu, kolej zabiera się w końcu za rozkręcanie podkładów, demontaż szyn i reszty infrastruktury.

Tam, gdzie zamarła kolej, pojawia się szansa na rozwój turystyki rowerowej. PKP chętnie przekazuje dolnośląskim samorządom tereny po zlikwidowanych liniach kolejowych z przeznaczeniem pod ścieżki rowerowe. Według Sarny, dawne torowiska świetnie nadają się na ten cel.

- Jednym z przykładów takiej współpracy jest porozumienie podpisane przez PKP S.A z gminami Lwówek Śląski, Pielgrzymka, Zagrodno, Złotoryja, Chojnów oraz miastem Chojnów – mówi Bartłomiej Sarna. – Porozumienie dotyczyło przekazania dwóch byłych linii kolejowych (284 i 316) na odcinkach od Lwówka Śląskiego przez Złotoryję i Chojnów do Rokitek (Zamienic). Część porozumienia już została zrealizowana. Przekazaliśmy część gruntów po zlikwidowanej linii kolejowej 316 gminom Zagrodno i Złotoryja. Procedura przekazywania jest już bardzo zaawansowana w przypadku nieruchomości znajdujących się na ternie gmin Pielgrzymka i Lwówek Śląski (linia 284) oraz Chojnów (linia 316). Obecnie o warunkach przekazania rozmawiamy z gminami Złotoryja (284) i burmistrzem Chojnowa (316).

Inicjatorem projektu zakładającego budowę na torowisku ścieżki rowerowej z Rokitek przez Chojnów i Złotoryję do Lwówka Śląskiego jest złotoryjskie starostwo. Bez wątpienia trasa byłaby na tyle atrakcyjna, by przyciągnąć miłośników aktywnego wypoczynku aż spod Wlenia (w Lwówku łączyłaby się z już istniejącą ścieżką rowerową w kierunku Pławnej). Plany przewidują również odgałęzienie, po którym cykliści mogliby wygodnie dojechać w podnóże zamku Grodziec – jednej z wizytówek Dolnego Śląska. Ambicją pomysłodawcy jest doprowadzenie do powstania przy ścieżkach całej infrastruktury wspierajacej rozwój turystyki, z wypożyczalniami rowerów włącznie.

- Wszystko rozbija się o pieniądze. Ale jeśli pojawi się możliwość sfinansowania takiego przedsięwzięcia, to jak najbardziej jesteśmy za – mówi Jacek Grabowski, kierownik wydziału promocji w Starostwie Powiatowym w Złotoryi.

Decyzja o budowie ścieżki rowerowej na nieczynnym szlaku kolejowym Jerzmanice Zdrój – Lwówek Śląski budzi jednak w Złotoryi kontrowersje, bo jest nieodwracalna. A być może w przyszłości, po powstaniu w okolicach Bolesławca nowej kopalni miedzi KGHM, linie 284 i 323 (Warta Bolesławiecka – Nowa Wieś Grodziska) dałoby się wykorzystać do transportu urobku w stronę hut w Legnicy czy Głogowie. Złotoryjanin Kacper Pawłowski, orędownik idei Kolei Kaczawskiej, sugeruje, że najrozsądniej byłoby nie rozbierać torów i poczekać na decyzję kombinatu. Klamka już jednak zapadła i fizyczna likwidacja linii 284 staje się faktem.

Na liście linii przewidzianych do likwidacji nie ma trasy z Marciszowa do Jerzmanic Zdroju. Miłośnicy kolei od wielu lat walczą o jej uratowanie i reaktywację połączeń.

Źródło: 24Legnica
http://24legnica.pl/kolej-rozbiera-linie-i-przekazuje-gminom-na-sciezki-rowerowe/
jubikej - 21-03-2014, 11:35
Temat postu:
a nie dałoby się z materiału staroużytecznego wyremontować Lwóweckiej i odbudować Jerzmanice - Lwówek?
Hewak - 21-03-2014, 12:43
Temat postu:
Na pewno by się dało. Znów zaczyna się fala rozbiórek. Widać zdejmują co się jeszcze da żeby trochę grosza do kieszeni wpadło. I nie tylko w okolicach Legnicy. Niedawno zaczęła również likwidacja linii Kępno-Namysłów.

Wiadomo że większą atrakcją niż ścieżka rowerowa byłaby kolej drezynowa, ale widać komuś zależy na kasie ze zdemontowanej infrastruktury, więc cisną kit o ścieżce rowerowej.
krzysztoff - 21-03-2014, 15:35
Temat postu:
Plany są ambitne, ale i tak obstawiam, że linię rozbiorą, przewozów nie będzie a i ścieżki rowerowej też prędko nie zobaczymy.... Szkoda, ciągle się łudziłem, że są szanse na przewozy na odc. Chojnów-Rokitki. Gdy niegdyś pisano do gminy Chojnów pisali że również byliby zainteresowani takim rozwiązaniem, no cóż - widocznie musiało pójść o kasę.

Trochę nie chce mi się wierzyć w te ścieżki, ale trzymam kciuki.
PolRol82 - 21-03-2014, 16:03
Temat postu:
Jeszcze zależy jaka ścieżka... Proszę bardzo: ścieżka a'la pomorskie . Jakie to sprytne: rozebrać linię pod pretekstem wybudownaia ścieżki, postawić kilka tandetnych ławek i znaków i mamy ścieżkę gotową, można odtrąbić sukces i chwalić się w mediach jaki to zajebisty rząd mamy. Polnische wirtschaft.
rail_user - 21-03-2014, 18:42
Temat postu:
Liczyłem na reaktywację Lwówek - Jerzmanice z remontem w ramach RPO Jelenia Góra - Lwówek - Jerzmonice - Legnica. A tu ... .
amadeoen57. - 21-03-2014, 23:04
Temat postu:
Komu zależy na tej ścieżce w pomorskim to radze nią jeździć jak najczęściej się da... bo zarośnie. A ścieżka by się przydała z Bolesławca na Grodziec po starotorzu, tory dawno rozebrane, na jednym odcinku dbam aby nie zarosła (ścieżka gruntowa) regularnie po niej biegając Smile
Krzysiu - 24-03-2014, 10:04
Temat postu:
Hewak napisał/a:
Wiadomo że większą atrakcją niż ścieżka rowerowa byłaby kolej drezynowa, ale widać komuś zależy na kasie ze zdemontowanej infrastruktury, więc cisną kit o ścieżce rowerowej.

To czemu tego nie zrobisz? Skoro to taki biznes, to rozkręć drezyniarstwo i tłucz kasę.

Tak się akurat składa, że budowa drogi rowerowej na torowisku to chyba jedyna możliwość uratowania terenu kolejowego na przyszłość, bo koszt odtworzenia będzie niższy niż koszty wykupu gruntów i budowy linii całkowicie od zera. Można przecież zrobić tak, jak z Ciepłowodów do Kondratowic - rozebrać i zaorać.
Matush - 09-04-2014, 09:03
Temat postu:
PKP SA wstrzymują się z rozbiórką linii Chojnów – Rokitki. Samorząd chce ją przejąć

Na razie prawdopodobnie nie będzie rozbiórki fragmentu linii 316 pomiędzy Chojnowem i Rokitkami, choć powstały już takie plany. Władze woj. dolnośląskiego chciałyby przejąć ten 8-kilometrowy odcinek i wznowić na nim kursowanie pociągów pasażerskich.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/51728/pkp_sa_wstrzymuja_sie_z_rozbiorka_linii_chojnow_rokitki_samorzad_chce_ja_przejac.html
kysiek2 - 09-04-2014, 10:30
Temat postu:
Mam nadzieję, że rzeczywiście nie dojdzie do likwidacji 316 i że na ten szlak powrócą pociągi (dziwi mnie tylko, że zaniechano kursowania pociągów z Żagania p. Chojnów ciekawe co było tego przyczyną, po 2000 roku jeździłem jeszcze poc. z Żagania właśnie przez Chojnów). Szkoda tylko, że w Chojnowie zlikwidowano rozjazd na Rokitki oby nie stało się to jak to w Polsce bywa problemem nie do przeskoczenia. No i jeszcze powinni popracować nad poprawą prędkości bo wjazd do Chojnowa był strasznie powolny.
pp - 09-04-2014, 10:45
Temat postu:
Co było przyczyną? Było nią PKP i ówczesna, trwająca zresztą do dziś, polityka "modernizacji" magistral polegająca na wycinaniu wszelkich dojazdówek. Bo tak. Wiem, wiem, poprawianie geometrii itp. Ale z myślenia nikt nie zwalnia. A wiadomo że jazda przez Chojnów da więcej pasażerów (i wpływy dla przewoźnika) niż przez wygwizdów w Goliszowie.

O futurologii, czyli połączeniach z kierunku Wałbrzych-Złotoryja do Żagania, to nie wspomnę.
kysiek2 - 09-04-2014, 15:29
Temat postu:
I tak i nie bo nawet w ramach samej modernizacji E 30 pozostawiono chociażby rozjazdy na 283 w Zebrzydowej, czy i to jest dla mnie prawdziwe kuriozum wybudowano nowy wiadukt nad E30 w Malczycach dla linii 302. Także 316 miała prawdziwego pecha, że olano rozjazd na nia w kierunku Rokitek.
jubikej - 09-04-2014, 16:58
Temat postu:
Mówicie ze nie ma rozjazdu ale na mapach google jest rozjazd i tor zakończony kozłem. Owszem z takiego wjazdu dostępna jest tylko jedna krawędź peronowa, ale mijanek w samym Chojnowie nie trzeba by urządzać.
amadeoen57. - 11-04-2014, 07:55
Temat postu:
Rozjazd jest oraz kawałek toru zakończonego kozłem, brakuje jakieś 300m toru.
jubikej - 11-04-2014, 10:06
Temat postu:
czyli dobrze widziałem, więc tragedii nie ma, zamontować semafor wjazdowy uzupełnić brakujący kawałek toru i można jechać.
rail_user - 11-04-2014, 19:52
Temat postu:
I "przeprogramować" całą aplikację srk dla stacji Chojnów. Jaki koszt ?
krzysztoff - 11-04-2014, 21:15
Temat postu:
Jak kiedyś pisałem do transportu w UMWD to powiedzieli, że to nierealne bo koszty ponad 5mln zł. Co i tak wydaje się być dziwnie małym kosztem. Wystarczy przejść się tą linią by zobaczyć jak to opłakanie wygląda a sam teren momentami też bywa trudny do rozpoczęcia tam prac modernizacyjnych. Czarno to widzę, ale trzymam kciuki.
Tu plan st. Chojnów po modernizacji E30 Wink http://www.jelenia.rail.pl/Linie_kolejowe/282_Milkowice-Jasien/Rysunki/Chojnow_2008.jpg Nawet patrząc na ten plan wygląda to również dziwnie, dla mnie to abstrakcja z tą 316, choć jak wcześniej o tym myślałem to wydawało mi się w pełni realne i w pełni wykonalne - bez wielkich wydatków. Dla porównania - Chojnów przed modernizacją http://www.jelenia.rail.pl/Linie_kolejowe/282_Milkowice-Jasien/Rysunki/Chojnow_1987.jpg
voyager1231 - 11-04-2014, 21:38
Temat postu:
Z innej beczki - pewne stowarzyszenie miłośników kolei (nazwy nie znam) złożyło w ISE Gądów wniosek o przejazd pociągiem specjalnym po linii 302 Malczyce-Marciszów. Niestety wniosek został odrzucony, ponieważ po oględzinach okazało się że w wielu miejscach są ubytki szyn, a niekiedy pomiędzy szynami rosną dorodne, soczyste brzozy Razz
Swoją drogą ciekawe kiedy i ta linia zostanie rozebrana. Osobiście chciałbym, żeby jeszcze kiedyś coś po niej przejechało, chociażby zdawka, jak to było przed modernizacją Malczyc...
amadeoen57. - 11-04-2014, 21:50
Temat postu:
Cytat:
Niestety wniosek został odrzucony


Cytat:
niekiedy pomiędzy szynami rosną dorodne, soczyste brzozy


Jak rosną brzozy to odradzam, jeszcze pociąg się wykolei...
Nuter - 11-04-2014, 23:06
Temat postu:
krzysztoff, idąc Twoim tokiem myślenia pociągi do Trzebnicy czy do Szklarskiej Poręby do Czech też nigdy nie miały prawa ruszyć,a jednak się udało przeprowadzić rewitalizacje(choć nie idealnie),a należy zwrócić uwagę że są to odcinku znacznie dłuższe i już w czasie zawieszenia na niech ruchu będące w stanie śmierci technicznej, co było przeciwieństwem linii 316.
W których km tak "opłakanie" to wygląda ? W ciągu ostatnich 2 lat przechodziłem 316 czterokrotnie i nie zauważyłem nic szczególnie destrukcyjnego co po wcześniejszej rewitalizacji mogło by uniemożliwić prowadzenie ruchu pociągów po tej linii.
Jedyną dość nietypową rzeczą jest fakt że na linii praktycznie nie ma ubytków, poza jednym w pobliżu przystanku Zamienice, co jednak w przypadku rewitalizacji a co za tym idzie co najmniej częściowej wymianie nawierzchni nie ma większego znaczenia.
Używając prostego poglądowego porównania wygląda to podobnie jak odcinki linii 308 Jelenia G. - Mysłakowice i 340 Mysłakowice - Karpacz.

Kiedy wydział infrastruktury UMWD odpowiedział Ci że to nierealne ? Za kadencji wicemarszałka Pana Jerzego Ł., tak ? To z inicjatywy głównie tego człowieka samorząd województwa zaniechał w ostatnich latach politykę przejmowania na rzecz samorządu i rewitalizacji linii kolejowych w województwie, był też swego rodzaju zewnętrznym "promotorem" przerabiania linii kolejowych na ścieżki rowerowe, dotyczyło to głównie linii 308/340 do Kowar i Karpacza. O lansowaniu pomysłu elektryfikacji 311 do Jakuszyc nie wspomnę... Na szczęście Pan ten w związku z przetasowaniami w zarządzie województwa i koalicji w sejmiku stracił w końcu swoje stanowisko. A zarząd województwa powrócił częściowo do prowadzenia polityki transportowej z przed kadencji Pana Ł., w treści nowej umowy kolalicyjnej znalazł się nawet stosowny zapis dotyczący powrotu do przejmowania od PKP części nieczynnych linii kolejowych i ich rewitalizacji, co cieszy, choć na razie to tylko słowa Wink

Osobiście uważam że w przypadku linii 316 lepiej było by mimo wszystko gdyby województwo dogadało się z PKP PLK tak aby linia ta została zrewitalizowana w ramach planowanej w przyszłej perspektywie unijnej modernizacji linii 275. W zamian PLK mogła by "zoptymalizować" 275 na odcinku Miłkowice - Rokitki. Wink

voyager1231, Dostali zgodę ale mogli by dojechać tylko do 3km za stacją Malczyce i tylko na SA, na tak krótki odcinek zbyt wielu chętnych raczej by się nie znalazło by organizacja imprezy miała sens, choć były w palnie z tego co wiem też inne odcinki.

Na żadne przywrócenie ruchu na tym odcinku linii 302 nie licz. Nic tamtędy już nie pojedzie, pomijając ubytki które wynoszą już łącznie kilkaset metrów stan toru, w szczególności podkładów jest naprawdę tragiczny, od 20 lat nie były na tej linii prowadzone praktycznie żadne prace utrzymaniowe !
Elewator z Ujazdu Górnego chciał powrócić do obsługi zakładu transportem kolejowym, niestety IZ Wrocław nie wyraził chęci przywróceniem przejezdności linii 302 na warunkach akceptowalnych dla zakładu. Zakończyło się to tym że Elewator rozebrał świeżo wyremontowaną bocznice na swoim terenie. A co za tym idzie raz na zawsze przypieczętowany został los tej typowo lokalnej linii.
Rozbiórka ? Sądzę że w przeciągu 2-4 lat, formalnie linia jest jest jeszcze pod zarządem PLK i w obecnej chwili likwidacja nie wchodzi w grę.
EU07-469 - 12-04-2014, 14:40
Temat postu:
Nie cała 302 jest w rękach PKP PLK. Szlak Bolkow - Marciszów bodaj osiem lat temu został skreślony z ewidencji. Chrom wie, do kogo należy (oprócz tego, że do złomiarzy).
krzysztoff - 14-04-2014, 17:29
Temat postu:
Nuter napisał/a:
Kiedy wydział infrastruktury UMWD odpowiedział Ci


02/2010
Cytat:
Cytat:
Szanowny Panie,
w związku z Pańskim mailem w sprawie uruchomienia odcinka Chojnów - Rokitki należącego do linii kolejowej nr 316, informuję, iż w latach 2007 - 2009 Marszałek Województwa Dolnośląskiego w związku z konsekwentnie realizowaną przez Samorząd Województwa polityką rozwoju transportu kolejowego na Dolnym Śląsku wielokrotnie zwracał się do PKP PLK i Ministra Infrastruktury z zapytaniem o możliwość wznowienie kursowania pociągów na odcinku Chojnów - Rokitki. W odpowiedzi PKP PLK i MI informowało, że linia ta jest zbędna dla potrzeb eksploatacyjnych
a przywrócenie ruchu na tym odcinku wymaga dużych prac inwestycyjnych (konieczność przebudowy zwrotnic, bocznic i innych obiektów inżynieryjnych) i nakładów finansowych (ok. 5 mln zł). Ponadto Ministerstwo Infrastruktury nie ujęło w swoim planie tej modernizacji a Minister Infrastruktury decyzją z 2005 r. wyraził zgodę na likwidację przedmiotowej linii.

W związku z powyższym mimo monitów Marszałka Województwa i zainteresowaniem ze strony Samorządu wznowieniem kursowania pociągów na w/w odcinku PKP PLK w najbliższym czasie nie planuje jego modernizacji.

Z poważaniem,
Piotr Kordysz
Specjalista
Dział Transportu Szynowego
Wydział Transportu
Departament Infrastruktury

KPP - 08-05-2014, 13:36
Temat postu:
Linie do przejęcia:

1. Linia kolejowa nr 308 na odcinku Jelenia Góra - Mysłakowice oraz 340 na odcinku Mysłakowice - Karpacz

2. Linia kolejowa nr 317 na odcinku Gryfów Śląski - Mirsk oraz 336 na odcinku Mirsk - Świeradów Nadleśnictwo

3. Linia kolejowa nr 285 na odcinku Wrocław Główny - Świdnica Kraszewice wraz z łącznicą nr 771 na odcinku Świdnica Przedmieście -Świdnica Miasto

4. Linia kolejowa nr 310 na odcinku Kobierzyce - Piława Górna

5. Linia kolejowa nr 284 na odcinku Legnica - Lwówek Śląski

6. Linia kolejowa nr 312 na odcinku Jerzmanice-Zdrój - Marciszów

7. Linia kolejowa nr 316 na odcinku Chojnów - Rokitki

8. Linia kolejowa nr 322 na odcinku Kłodzko Nowe - Stronie Śląskie

9. Linia kolejowa nr 292 na odcinku Jelcz-Miłoszyce - Wrocław Sołtysowice

Więcej napisałem na: http://zlotoryjanie.pl/artykuly/lista-linii-kolejowych-do-przejecia-w-dolnoslaskim/
mateuuu - 08-05-2014, 15:11
Temat postu:
KPP napisał/a:
Linie do przejęcia:
3. Linia kolejowa nr 285 na odcinku Wrocław Główny - Świdnica Kraszewice wraz z łącznicą nr 771 na odcinku Świdnica Przedmieście -Świdnica Miasto
9. Linia kolejowa nr 292 na odcinku Jelcz-Miłoszyce - Wrocław Sołtysowice
/

To są linie które przynoszą PLK jakieś tam dochody wiec raczej ciężko będzie aby je dobrowolnie oddali.
pp - 08-05-2014, 18:51
Temat postu:
Wycinek artykułu z Kuriera Kolejowego, ze szczególną dedykacją dla samorządu wojewódzkiego, który olał poprzedników chcących przejąć kilka linii:

"Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, w panelu „Polskie samorządy w nowej perspektywie finansowej UE” uczestniczył wiceminister Adam Zdziebło. – W latach 2014-2020 regiony będą zarządzały ok. 60% środków funduszy strukturalnych. Samorządy lepiej dostrzegają regionalne potrzeby i potencjały. Mogą więc trafniej podejmować decyzje o planowanych inwestycjach.

Samorządy będą jednym z głównych beneficjentów środków unijnych. Będą mogły starać się o dofinansowanie swoich działań zarówno z programów regionalnych, jak i krajowych. Dotyczy to w szczególności inwestycji związanych z infrastrukturą transportową. Wsparcie będą mogły uzyskać w szczególności drogi wojewódzkie, w ograniczonym zakresie drogi lokalne (powiatowe i gminne); zarządzane przez samorząd sieci kolejowe oraz dworce. Szczególnego znaczenia w nadchodzących latach nabiera rozwój transportu publicznego w miastach."
Rafi - 21-05-2014, 12:45
Temat postu:
Dobra wiadomość:

http://www.nj24.pl/article/nie-przyloza-reki-do-likwidacji-linii-kolejowych
Sławek - 24-05-2014, 12:59
Temat postu:
To już historia , budynek magazynowy na stacji Domaszków został zburzony przez "gospodarne " PKP w maju 2014 roku .

Nie tylko rozbiórka linii kolejowych lecz także budynków gospodarczych które były w 2013 roku w dobrym stanie . Czego możemy się spodziewać po PKP , która nie potrafi sprzedać nieruchomości z drogą dojazdową choćby za złotówkę . Lepiej wydać 10 , 20 tyś na rozbiórkę

http://www.bazakolejowa.pl//index.php?dzial=stacje&id=2366&okno=galeria
Arek - 02-06-2014, 16:11
Temat postu:
Trochę bełkotliwy jest ten artykuł, ale najlepiej sami oceńcie poziom dziennikarstwa:

http://www.nie.com.pl/archiwum/19057
Haffuferbahn - 06-06-2014, 09:07
Temat postu:
no ale niestety to wszystko prawda, jakimkolwiek stylem byłoby to napisane...
Zouave - 06-06-2014, 19:12
Temat postu:
Cytat:
Miedzianą trakcję elektryczną zwinięto już wcześniej.


To-arzysze od Urbana zapomnieli dopisać, ze ich guru z ZSRR zwinęli przewody trakcyjne, bo ich poprzednicy ideowi na to pozwolili.

Cytat:
Spółki nie potrafiły dogadać się w sprawie dozorowania i konserwacji zawieszonej linii,


To-arzyszu autorze. Spółki się nie dadzą rady dogadać, bo sa jakieś przepisy. To nie PRL, flaszka ognistej i sprawa załatwiona.

Cytat:
W 1945 r. na Dolnym Śląsku istniała największa w kraju sieć linii kolejowych o długości ponad 2300 km, przejęta jako powojenna scheda po III Rzeszy. Dziś pociągi jeżdżą po jednej czwartej tych tras.


Znowu to-arzysz autor popisuje się nieznajomością. Tym razem historii. Spora część linii na Dolnym Śląsku to nie linie III Rzeszy tylko prywatne, samorządowe bądź o kapitale mieszanym. Np. taka kolej Karkonoska z Mysłakowic do Karpacza była koleją prywatną. Wszystkie kolejki były projektowane zgodnie z przepisami (znowu pojecie nieznane to-arzyszom z PRL), a te określały np. prędkości eksploatacyjne kolei prywatnych. Stąd po większości z nich nie dało się jeździć szybko, zaś budowane wg obniżonych (ustawowo) wymogów.

Cytat:
Obecnie połowa linii jest zawieszona, przede wszystkim z powodu złego stanu torowisk, wiaduktów i mostów, z których część pozostaje bezpańska. Zaledwie 10 dni po uruchomieniu w zeszłym roku samorządowej linii z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby okazało się, że połączenie trzeba zawiesić, bo wiadukt nad torami w Piechowicach grozi zawaleniem. Do dziś nie udało się ustalić, kto jest właścicielem obiektu.


No to jakżeście to-arzysze rządzili, ze do dzisiaj nie udało się po was posprzątać? Swoją droga jak rządzili ci po was, skoro sprzątać nie umieją?

Przepraszam za ton, ale abstrahując od wulgaryzmów typowych dla obywatela Jerzego Urbacha i jego podkomendnych artykuł roi się od błędów. I oczywiście nie jest podpisany, bo ktoś, kto to pisał wstydzi się swoich literek.

Co nie oznacza, że nie ma bałaganu, który usiłuje się jakoś tam sprzątać. Kwestia niedoinwestowania kolei to także robota PRL. Przypominam, że jeszcze końcem lat 90-tych spotykaliśmy pociąg złożony z jednej lokomotywy np. SP45 i 2-3 wagonów. Wszak do niedawna ropa była przez ZSRR dostarczana bez przeszkód.
Ponieważ w wierchuszkach spółek kolejowych siedzą ci, którzy tam pracują od PRL-u,. to efektem jest taki a nie inny stan kolejnictwa w Polsce.
Nuter - 13-07-2014, 15:40
Temat postu:
PKP Nieruchomości nadal nie odpuszczają, poniżej specyfikacja najnowszego przetargu złomowego ze strony internetowej PKP S.A.

http://pkpsa.pl/pkpsa/przetargi/pliki/przetarg-2685/specyfikacja--zlom-08-07-2014.pdf

Pod "palnik" idą w naszym województwie następujące linie kolejowe:

285 - Na odcinku Świdnica Kraszowice - Zagórze Śl.- Jugowice- Jedlina Zdrój.
316 - Na odcinku Chojnów - Rokitki.

Szczególnie ta druga pozycja wydaje się zaskakująca w kontekście niedawnych planów UMWD dotyczących możliwości przejęcia i rewitalizacji tego odcinka. ( http://www.rynek-kolejowy.pl/51728/pkp_sa_wstrzymuja_sie_z_rozbiorka_linii_chojnow_rokitki_samorzad_chce_ja_przejac.html )
Samorząd powinien się do tego ustosunkować. Osobiście nie zdziwił bym się gdyby w UMWD nic o działaniach prowadzonych przez PKP S.A. nie wiedzieli...

W każdym bądź razie tak jak już wcześniej pisałem destrukcyjna maszyna bezpowrotnego niszczenia infrastruktury kolejowej na bezprecedensową w skali ostatnich lat skalę coraz mocniej się rozpędza, szybko, cichutko, bez rozgłosu...

Niedługo na stacji w Jugowicach(19-20 lipca) odbędzie się impreza drezynowa popularna wśród pasjonatów z calej polski, turystów i mieszkańców regionu.(Szczegóły w linku poniżej)
Wygląda na to że odbędzie się tam już po raz ostatni. A szkoda.

http://www.drezyny.org

---
Jako ciekawostkę dorzucam link do galerii z historycznym fotografiami(Także kolorowymi) z roku 83 m.in z linii 285 i innych okolicznych szlaków w tym rozebranego w 1999 bez zgody samorządów odcinka Ścinawka Średnia - Radków z którego to nawierzchnia posłużyła do naprawy będące wówczas w tragicznym stanie technicznym odcinka ŚŚ - Nowa Ruda Słupiec.
http://mickpope.zenfolio.com/p986458492/h50823F1C#h50823f1c
krzysztoff - 15-07-2014, 00:48
Temat postu:
Nuter napisał/a:
Samorząd powinien się do tego ustosunkować. Osobiście nie zdziwił bym się gdyby w UMWD nic o działaniach prowadzonych przez PKP S.A. nie wiedzieli...

Wiedzą, wiedzą. Kiedyś do nich pisałem (departament infrastruktury UMWD) i odpisali, że wielokrotnie zwracali się z tym do PLK i do Ministerstwa Infrastruktury i jedni jak i drudzy odpowiadali, że linia ta jest zbędna dla potrzeb eksploatacyjnych a rewitalizacja pochłonęłaby znaczne środki. Zapewne nic się w tej kwestii nie zmieniło a samorząd wcale nie chciał przejąć tej linii - wtedy jak i teraz, czego efektem mamy ten przetarg.

Miałem teraz ponownie do nich napisać, ale... nic to nie zmieni a ja dostanę znów jakąś "zdawkową" odpowiedź...
pawelW - 15-07-2014, 02:55
Temat postu:
Rewitalizacja jest kosztem a rozbiórka lini nie jest żadnym kosztem ? Z kasy którą trzeba władować w rozbiórkę tych wszystkich lini , można było by naprawić wiele innych i o tym powinno się mówić . Lepiej budować zamiast niszczyć .
Leśny Dziadek - 17-07-2014, 18:57
Temat postu:
Jedlina się uratowała:

http://swidnica24.pl/malownicza-trasa-kolejowa-jednak-uratowana/
rail_user - 17-07-2014, 19:23
Temat postu:
pawelW napisał/a:
Rewitalizacja jest kosztem a rozbiórka lini nie jest żadnym kosztem ? Z kasy którą trzeba władować w rozbiórkę tych wszystkich lini , można było by naprawić wiele innych i o tym powinno się mówić . Lepiej budować zamiast niszczyć .


Na rozbiórce linii PKPNieruchomości jeszcze zarabiaja. Po prostu ogłaszają przetargi na rozbiórki.
krzysztoff - 18-07-2014, 20:54
Temat postu:
Przetargi ponoć zostają anulowane po tym jak UMWD wniósł krótko po ich ogłoszeniu o przejęcie paru odcinków. Dotyczy to linii 284, 285 i 316.
Nuter - 31-07-2014, 16:11
Temat postu:
Rozmowa z obecnym prezesem Kolei Dolnośląskich, m.in na temat pomysłów przebudowy nieczynnych linii kolejowych na ścieżki rowerowe:

http://www.lubanski.eu/?p=20682

[ Dodano: 21-08-2014, 12:35 ]
(STRZELIN) Co zrobić z nieczynnymi liniami kolejowymi – likwidować czy przekazać samorządom? Skąd brać środki na ich remonty, przebudowę i utrzymanie? O tym rozmawiano na niedawnym spotkaniu w strzelińskim starostwie.
W starostwie powiatowym w Strzelinie odbyło się spotkanie poświęcone przejmowaniu i zagospodarowaniu nieczynnych linii kolejowych od PKP na terenach powiatów strzelińskiego i ząbkowickiego.

Więcej: http://www.sloworegionu.pl/index.php/component/content/article/1-news/4605-drugi-tor-ze-strzelina-do-kamieca
Victoria - 22-12-2014, 20:07
Temat postu:
Nie wiem czy dobry temat wybrałam, najwyżej Pirat przeniesie.

News jest taki, że rozkradają zabytkowy wiadukt w Kowarach:

http://www.jelonka.com/news,single,init,article,55423
OrientExpress - 22-12-2014, 22:17
Temat postu:
No cóż... jak nie mają za co chleb kupić, to i rozbierają... Nie każdy w Polsce ma pracę, no i nie każdy Polak zarabia tyle co herrr Donald...

Bywam dość często w okolicach Kłodzka i Jeleniej Góry i wiem, że poza większymi miejscowościami to raczej nie ma z czego się cieszyć...
Nuter - 28-01-2015, 17:07
Temat postu:
Dalszy ciąg sympatycznej polityki PKP S.A. i Wrocławskiego Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami Wink :

Kolej już tu nie dojedzie

STRONIE ŚLĄSKIE. Od wielu lat burmistrz wspomagany przez radnych oraz samorząd sąsiedniego Lądka Zdroju walczy o reaktywowanie kolejowego ruchu pasażerskiego i towarowego na odcinku Stronie Śląskie – Kłodzko. Ma to kolosalne znaczenie dla proturystycznego i gospodarczego rozwoju tej części ziemi kłodzkiej. Wydawało się, że te działania pozytywnie poruszą Polskie Koleje Państwowe, tymczasem dzisiaj, tj. 27 stycznia, w miasteczku przystąpiono do demontażu torów... Stąd natychmiastowa reakcja burmistrza Zbigniewa Łopusiewicza, który wspólnie z innymi przedstawicielami władz miejskich wydał oświadczenie:

„Szanowni Państwo,
Niniejszym wystąpieniem chcieliśmy zwrócić uwagę mediów na niezrozumiałe postępowanie PKP S.A. Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami we Wrocławiu z siedzibą przy ul. Joannitów 13, które dotyczą zlecenia wykonania prac przez firmę zewnętrzną, polegających na rozbiórce torów kolejowych przy dawnej stacji kolejowej w Stroniu Śląskim, w której w chwili obecnej znajduje się instytucja kultury Gminy Stronie Śląskie, działająca pod nazwą Centrum Edukacji, Turystyki i Kultury. Ze zdziwieniem zauważyliśmy w dniu dzisiejszym w godzinach przedpołudniowych następującą sytuację: na teren, będący własnością Gminy Stronie Śląskie – dawna bocznica kolejowa, wjechał ciężki sprzęt - koparka, jednocześnie na teren należący do PKP weszli pracownicy, którzy rozpoczęli prace w zakresie demontażu torów kolejowych, położonych najdalej od dawnej bocznicy. Zaniepokojeni tym faktem pracownicy Centrum Edukacji, Turystyki i Kultury powiadomili burmistrza Stronia Śląskiego, który udał się na miejsce ze Strażą Miejską celem ustalenia, co jest przedmiotem prac i kto jest zlecającym ich wykonanie. Od pracowników tejże firmy pan burmistrz dowiedział się, że w ramach postępowania przetargowego firma wygrała realizację zamówienia, w którego zakresie mieści się demontaż torów kolejowych w Stroniu Śląskim. Będąc w posiadaniu tej informacji burmistrz Stronia Śląskiego skontaktował się z PKP S.A. Oddziałem Gospodarowania Nieruchomościami we Wrocławiu, gdzie został poinformowany, iż zlecono wyżej wymienione prace i tory z rozbiórki będą przeznaczone na złom.

Działając w imieniu pana burmistrza Stronia Śląskiego pragniemy wyrazić nasze oburzenie postępowaniem PKP S.A. Oddziałem Gospodarowania Nieruchomościami we Wrocławiu. Po pierwsze mamy wrażenie, że PKP S.A. jest firmą, która w pierwszej kolejności powinna dbać o infrastrukturę kolejową i nawet w sytuacji, gdy takowa nie jest wykorzystywana z przyczyn obiektywnych, uznając jej wartość historyczną powinna informować samorządy, choćby w takiej sytuacji jak wyżej, o swoich planach. Wiedząc o zamiarach PKP S.A. Gmina Stronie Śląskie nie dopuściłaby do tej sytuacji i zapewne starałaby się odkupić te tory od PKP S.A. po cenie złomu. Uznajemy bowiem, że jest to nasze dziedzictwo i samo miejsce po dawnej stacji kolejowej wymaga takiej ochrony. Tymczasem PKP S.A. działa zgoła odwrotnie, dewastując swoje mienie, podchodząc jednocześnie z pogardą do historii tego miejsca oraz historii mieszkańców gminy Stronie Śląskie. Praktyki tego typu są niedopuszczalne, gdyż - naszym zdaniem - łamią elementarne zasady współżycia społecznego.

Więcej: http://dkl24.pl/pl/a/924/kolej-juz-tu-nie-dojedzie.html
karol123 - 10-02-2015, 12:31
Temat postu:
No i rozbierają co się podniecacie. Że ktoś napisał pismo - dajcie spokój i tak zrobią swoje. Polacy gówno o swoje walczą i to nie chodzi o tą linię - mówię ogólnie, potrafimy tylko narzekać a jak przychodzi co do czego chowamy głowę w piasek Smile Pozdrawiam Serdecznie.
Pirat - 19-07-2015, 21:26
Temat postu:
100 kilometrów torów do rozbiórki? Samorządowcy: Nie zgadzamy się! Trzeba przywrócić pociągi.

Nawet 100 kilometrów linii kolejowych na Dolnym Śląsku może zostać zlikwidowanych. Od kilkunastu lat nie przejechał po nich żaden pociąg. Samorządowcy sprzeciwiają się i chcą, by znów po nich jeździły pociągi. Po 20 latach reaktywowano przecież linię z Wrocławia do Trzebnicy. W najbliższych latach wyremontowana ma zostać m.in. trasa do Jelcza-Laskowic przez Wojnów. Samorząd województwa chce przejąć m.in. linię do Sobótki i Jedliny Zdrój.

Czytaj więcej na gazetawroclawska.pl
Beatrycze - 23-07-2015, 12:21
Temat postu:
Stop likwidacji linii kolejowych w Karkonoszach. Pod takim hasłem na jeleniogórskim dworcu PKP odbyła się konferencja prasowa zorganizowana m.in. przez miejskiego radnego Oliwera Kubickiego.

https://www.youtube.com/watch?v=rPJoUUwuskY
Pirat - 25-07-2015, 00:59
Temat postu:
Petycja w sprawie obrony linii kolejowej do Karpacza:

http://www.petycjeonline.com/signatures/stop_likwidacji_kolei_w_karkonoszach/
MK_Wro - 28-07-2015, 11:20
Temat postu:
A tymczasem... http://www.rynek-kolejowy.pl/58691/dolnoslaskie_chce_przejac_trzy_linie_kolejowe.html
KPP - 28-07-2015, 11:27
Temat postu:
MK_Wro napisał/a:
A tymczasem... http://www.rynek-kolejowy.pl/58691/dolnoslaskie_chce_przejac_trzy_linie_kolejowe.html

Info sprzed roku. Wypowiedź Tutaja, który od grudnia nie jest już członkiem zarządu województwa też pewnie sprzed roku. Uchwała owszem z 15 lipca, ale 2014 roku.
Beatrycze - 09-09-2015, 15:04
Temat postu:
Widmo likwidacji linii na Dolnym Śląsku. PLK: Podpytujemy samorządy.

Pod koniec czerwca bieżącego roku PKP Polskie Linie Kolejowe rozesłały do dolnośląskich samorządów, na terenie których leżą wybrane linie kolejowe, informację o zamiarze ich likwidacji. Chodzi o odcinki, po których nie jest prowadzony ani ruch towarowy, ani pasażerski. PLK uspokajają jednak, że pismo miało charakter konsultacyjny i nie musi ono oznaczać, że jest planowana likwidacja wybranych tras.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/59294/widmo_likwidacji_linii_na_dolnym_slasku_plk_podpytujemy_samorzady.html
MK_Wro - 09-09-2015, 15:40
Temat postu:
W sumie rozumiem tutaj PLK. Ktoś musi te nieczynne linie finansować. Niech się samorządy wreszcie zdeklarują, zamiast chodziś wokół problemu jak pies wokół jeża.
Beatrycze - 09-09-2015, 15:44
Temat postu:
MK_Wro, a jakiż to nakładów finansowych potrzeba na leżącą odłogiem linię kolejową, na którą nawet kolejowy pies z kulawą nogą nie zagląda od dekady?
MK_Wro - 09-09-2015, 15:59
Temat postu:
Wg PLK:

"Jak dodaje rzecznik PKP PLK, pozostawienie wskazanych linii w stanie „zawieszenia" powoduje, że PLK ponosi koszty ich wymaganego przeglądu, likwidacji prób dewastacji i kradzieży, które tylko na terenie jednego zakładu wynoszą rocznie około 250 tys. zł."

Oczywiście nie wiem ile w tym prawdy.

Zresztą nie jest to klucz problemu. Chodzi o to, że samorządy od lat grają tu w kotka i myszkę. Wiadomo, że PLK nie wyczaruje z powietrza pieniędzy na rewitalkę. Jeśli samorządy rzeczywiście chcą coś przejmować, to niech to wreszcie zrobią. Postawienie ich pod ścianą to może być dobra strategia (jak widać inne strategie nie odniosły żadnego skutku do tej pory).
Anonymous - 23-03-2016, 21:46
Temat postu:
ProKolej protestuje przeciwko likwidacji 450 kilometrów linii kolejowych:

http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/27466/prokolej-protestuje-przeciwko-likwidacji-450-kilometrow-linii-kolejowych.html

http://www.prokolej.org/sites/default/files/wykaz_likwidowanych_linii_kolejowych_0.pdf
Beatrycze - 24-03-2016, 16:46
Temat postu:
W odpowiedzi na informacje w mediach, dotyczące rzekomej likwidacji linii kolejowych, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. wyjaśniają, że nie ma listy linii kolejowych do likwidacji i nie ma żadnych nowych działań w tym obszarze.

Komunikat prasowy:
http://www.plk-sa.pl/biuro-prasowe/informacje-prasowe/plk-nie-ma-listy-linii-kolejowych-do-likwidacji-3036/
KrzysiekkG - 05-09-2016, 21:48
Temat postu:
W najnowszym numerze Regionalnego Tygodnika Informacyjnego (z 1 września 2016 r.) pojawiła się krótka informacja o tym, że wójt Marciszowa chce na torowisku po linii kolejowej nr 302 zrobić ścieżkę rowerową z Marciszowa do Bolkowa. Podobno miało już miejsce spotkanie z burmistrzem Bolkowa w tym temacie i następnie obaj samorządowcy będą wysyłać pisma do PKP S.A. i UMWD. Czyli kolejna linia kolejowa z powiatu kamiennogórskiego (po linii nr 330) może przejść już całkowicie do historii. Jednakże trzeba uczciwie przyznać, iż w przypadku linii nr 302 szanse na ewentualne przywrócenie ruchu pociągów na odcinku Marciszów-Bolków całkiem niedawno zmalały jeszcze bardziej, gdyż linia została odcięta od stacji Marciszów w ramach prowadzonej modernizacji.
bystrzak2000 - 07-09-2016, 10:17
Temat postu:
A jaki byłby w ogóle sens przywracania tej linii? Skąd i dokąd mieliby jeździć tam ewentualni pasażerowie?
KrzysiekkG - 14-09-2016, 20:59
Temat postu:
bystrzak2000 napisał/a:
A jaki byłby w ogóle sens przywracania tej linii? Skąd i dokąd mieliby jeździć tam ewentualni pasażerowie?


W relacjach lokalnych potoków na tej linii nie byłoby w zasadzie żadnych. Dawniej (jakieś 9-10 lat temu) była koncepcja, aby ta trasa była wykorzystywana w relacjach JG-Wrocław, po jej uprzednim przejęciu i wyremontowaniu przez UMWD. Wynikało to głównie z braku wiary w fakt, że PLK doprowadzi do przyzwoitości główną linie 274. Obecnie po remoncie trasy przez Wałbrzych i odcięciu linii nr 302 w Marciszowie to chyba ciężko byłoby nawet mówić o tej trasie jako rezerwie wobec linii 274. Chociaż UMWD w swoim Załączniku do uchwały numer 2199/v/16 określiło trasę Marciszów-Strzegom jako linieo potencjale lokalnego ruchu pasażerskiego/turystycznego oraz o potencjale w przewozach towarowych.

Natomiast o planach dotyczących ścieżki można przeczytać:
http://rti24.pl/aktualnosci/zamiast-torow-sciezka/10716
EU07-469 - 14-09-2016, 23:36
Temat postu:
Dawniej w razie potrzeby linię 274 dało się objechać właściwie całą - z Wrocławia do Jaworzyny a nawet Wałbrzycha przez linię Wrocław - Jedlina, zaś odcinkiem Wrocław - Malczyce i linią 302 do samego Marciszowa. Wałbrzych można było objechać na trzy sposoby - z Jaworzyny przez Strzegom i Bolków albo Świdnicę i Jedlinę oraz ze Szczawienka przez Szczawno. Zaś odcinek Marciszów - Jelenia Góra miał dwa objazdy - krótszy zaczynał się w Sędzisławiu i prowadził po liniach 298 i 308, dłuższy wymagał przejazdu przez Jerzmanice i Lwówek. Właściwie jedyną stacją przynależącą do linii w razie objazdu mógł być Marciszów. Teraz żadnego z tych objazdów nie da się wykorzystać - albo porozbierane, albo pozamykane.
Anonymous - 09-05-2017, 20:57
Temat postu:
Lista linii do likwidacji:
http://m.inforail.pl/mib-podaje-liste-linii-z-decyzjami-o-likwidacji_more_94233.html
bystrzak2000 - 09-05-2017, 22:10
Temat postu:
Tyle że ta lista jest już nieobowiązująca Smile
Anonymous - 10-05-2017, 12:33
Temat postu:
Prawie sto linii z decyzją o likwidacji...

http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/30064/mib-podalo-liste-linii-przeznaczonych-do-likwidacji.html
Beatrycze - 15-05-2017, 13:59
Temat postu:
Aż 17 dolnośląskich linii kolejowych znajduje się na ministerialnej liście linii do likwidacji.

Jeszcze w 1989 r. w Polsce mieliśmy ok. 24 tysiące kilometrów linii kolejowych. Obecnie jest ich o blisko 5 tysięcy kilometrów mniej. W ostatnich latach ministerstwo infrastruktury i budownictwa przeznaczyło do likwidacji 86 linii kolejowych. Aż 17 z nich przebiega przez województwo dolnośląskie.

Więcej:
http://www.gazetawroclawska.pl/komunikacja/a/17-linii-kolejowych-na-ministerialnej-liscie-do-likwidacji,12077546/
Pirat - 09-08-2017, 15:06
Temat postu:
Linia Kobylin – Legnica idzie do rozbiórki

W krótkim odstępie czasu PKP SA ogłosiło kolejny przetarg, którego celem jest fizyczna rozbiórka zlikwidowanej linii. Tym razem postępowanie dotyczy linii kolejowej w województwie dolnośląskim, czyli linii nr 362 relacji Kobylin – Legnica. Wykonawca ma pozyskać ponad 1 tonę złomu.

Czytaj więcej na rynek-kolejowy.pl
Jacek228 - 09-08-2017, 18:02
Temat postu:
Wąsosz po rozbiórce w marcu, kwietniu 2017 roku.


Anonymous - 06-09-2017, 21:28
Temat postu:
Trwa rozbiórka linii nr 334...
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/trwa-rozbiorka-linii-do-zlotego-stoku-83325.html
sympatyk - 04-12-2017, 18:18
Temat postu:
PKP SA rozbiorą linię 331.

PKP SA poszukują firmy która rozbierze część linii nr 331. Zlikwidowany zostanie odcinek km 10,920-13,762, z zachowaniem toru dojazdowego do ładowni Borów.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-sa-rozbiora-linie-331-i-338-84683.html
Pirat - 06-07-2020, 22:55
Temat postu:
Kiedyś kolej, dzisiaj droga rowerowa połączy pięć gmin

Powstanie niemal 33-kilometrowa ścieżka rowerowa z Jawora aż do Malczyc. Ma ona powstać na terenach nieczynnej linii kolejowej, łącząc gminy Malczyce, Ruja, Wądroże Wielkie, Mściwojów i Jawor.

Czytaj więcej na radiowroclaw.pl

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group