INFO KOLEJ - forum kolejowe

Administracja - Kolejarze od Balcerowicza

Pirat - 11-05-2012, 06:53
Temat postu: Kolejarze od Balcerowicza
Do władz spółek Grupy PKP wchodzą bliscy współpracownicy Leszka Balcerowicza

Rządy w Grupie PKP przejmują najbliżsi współpracownicy Leszka Balcerowicza, autora polskiej transformacji ekonomicznej po 1989 r., w latach 1989-1991 i 1997-2000 wicepremiera i ministra finansów, a od 2001 do 2007 r. prezesa Narodowego Banku Polskiego.

Aniołki Balcerowicza

Z Leszkiem Balcerowiczem od kilkunastu lat blisko współpracuje Jakub Karnowski, z początkiem kwietnia powołany na fotel prezesa PKP S.A. Gdy Balcerowicz w latach 1997-2000 był wicepremierem oraz ministrem finansów w rządzie Akcji Wyborczej Solidarność i Unii Wolności, Karnowski pełnił funkcję szefa jego gabinetu politycznego (objął to stanowisko jako 23-latek).

Gdy Balcerowicz został natomiast szefem NBP, Karnowski został tam zatrudniony najpierw jako doradca, a następnie jako dyrektor departamentu zagranicznego. Ponadto Jakub Karnowski jest pracownikiem kierowanej przez Leszka Balcerowicza katedry międzynarodowych studiów porównawczych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Podobnym życiorysem może pochwalić się Piotr Ciżkowicz, który do władz PKP S.A. – na stanowisko członka zarządu – trafił razem z Karnowskim. Ciżkowicz w czasach prezesury Balcerowicza w NBP był kierownikiem wydziału międzynarodowych studiów porównawczych (wydział podlegał dyrektorowi departamentu zagranicznego NBP, czyli Jakubowi Karnowskiemu). Ciżkowicz również pracuje w kierowanej przez Balcerowicza katedrze na SGH. Przed przejściem do zarządu PKP S.A. Jakub Karnowski był prezesem Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych PKO, a Piotr Ciżkowicz głównym ekonomistą firmy doradczej Ernst & Young.

Kolejnym aniołkiem Balcerowicza w Grupie PKP jest Remigiusz Paszkiewicz, któremu pod koniec kwietnia powierzono pełnienie obowiązków prezesa zarządu spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Paszkiewicz wraz z Leszkiem Balcerowiczem pracował w Ministerstwie Finansów oraz w Narodowym Banku Polskim. Ostatnie pięć lat Paszkiewicz spędził piastując kierownicze stanowiska w spółkach grupy Orlen: kierował między innymi inowrocławskimi kopalniami soli Solino i zakładami chemicznymi Anwil we Włocławku.

Codzienny użytkownik kolei

Niespełna tydzień po powołaniu nowego zarządu PKP S.A. – na czele którego stanął Jakub Karnowski – zależny od Grupy PKP portal internetowy „Kurier Kolejowy” zamieścił komentarz-laurkę na temat nowego szefa Grupy PKP: „Doświadczenie Jakuba Karnowskiego zdobyte w sektorze finansowym będzie jego cennym atutem, bo do naprawy finansów PKP potrzeba dobrego, konsekwentnego menedżera, jakim bez wątpienia jest Jakub Karnowski. (...) Jako codzienny użytkownik kolei szczerze trzymam kciuki, aby mu się udało”. Autorem powyższej opinii jest Wiktor Wojciechowski, przedstawiony przez redakcję portalu „Kurier Kolejowy” wyłącznie jako główny ekonomista Invest-Bank S.A..

Tymczasem Wiktor Wojciechowski trzyma kciuki nie tylko jako „codzienny użytkownik kolei”, ale również jako... kolega nowego prezesa PKP S.A. Wojciechowski to bowiem kolejny aniołek Balcerowicza – tak jak Karnowski związany jest z katedrą międzynarodowych studiów porównawczych SGH (Leszek Balcerowicz był promotorem pracy doktorskiej Wiktora Wojciechowskiego). Podobnie jak Karnowski, Ciżkowski oraz Paszkiewicz, również i Wojciechowski pracował w Narodowym Banku Polskim w czasie prezesury Balcerowicza.

Wiktor Wojciechowski jest ponadto związany z fundacją Forum Obywatelskiego Rozwoju, której Leszek Balcerowicz jest założycielem, wyłącznym fundatorem oraz przewodniczącym rady.

FOR i TOR

Z Forum Obywatelskiego Rozwoju – jako członek rady fundacji – związany był również Tadeusz Syryjczyk, obecnie senior-ekspert w Zespole Doradców Gospodarczych TOR.

Tymczasem to właśnie ze środowiska zespołu TOR w ostatnim czasie wypływały sygnały umacniające pozycję Jakuba Karnowskiego. Piotr Faryna, prokurent w ZDG TOR, stwierdził w wypowiedzi dla portalu internetowego „Rynek Kolejowy”, że w fotelu prezesa PKP S.A. „potrzebny jest finansista, a nie kolejarz, i profil pana Karnowskiego spełnia te wymagania. Znajomość kolei nie jest mu do niczego potrzebna”. Natomiast Adrian Furgalski, dyrektor w ZDG TOR, w mediach chwalił powołanie Karnowskiego na szefa PKP, argumentując, iż „nowy prezes PKP jest Balcerowiczem kolei i twardym człowiekiem” (radio Tok FM), a „aby uzdrowić polską kolej trzeba dopuścić świeżą krew ekonomistów, finansistów” (Polskie Radio).

Senior-eksperta zespołu TOR Tadeusza Syryjczyka z Leszkiem Balcerowiczem łączy to, że razem działali w Unii Demokratycznej, następnie przekształconej w Unię Wolności. Z ramienia tej partii w koalicji AWS-UW rządzącej w latach 1997-2000 byli ministrami (Balcerowicz – finansów, a Syryjczyk – transportu i gospodarki morskiej). W Ministerstwie Transportu i Gospodarki Morskiej za kadencji Syryjczyka szefową gabinetu politycznego była Maria Wasiak – pełniła tę funkcję w latach 1998-2000 (w tym czasie pracownikiem tego gabinetu był Adrian Furgalski, dziś ekspert i komentator, a wówczas młody działacz Unii Wolności).

Spotkanie po latach

Dziś Maria Wasiak jest członkiem zarządu PKP S.A. kierowanego przez Jakuba Karnowskiego. Wasiak wysokie funkcje na kolei zajmuje od 2000 r. (od momentu gdy wraz z Tadeuszem Syryjczykiem odeszła z ministerstwa po wystąpieniu Unii Wolności z koalicji AWS-UW). Maria Wasiak przez ostatnich 12 lat była między innymi prezesem spółki PKP Przewozy Regionalne oraz dyrektorem biura prywatyzacji PKP S.A. Od 2004 r. nieprzerwanie zasiada w zarządzie PKP S.A.

Mimo deklaracji ministra transportu Sławomira Nowaka, że zależy mu na „nowej jakości w zarządzaniu” w Grupie PKP, Maria Wasiak przetrwała ostatnie zmiany w zarządzie PKP S.A. Nowak wyjaśnił, iż chodzi o syntezę doświadczenia i nowej jakości.

Dla Marii Wasiak i Jakuba Karnowskiego znalezienie się w jednym zarządzie PKP S.A. to spotkanie po latach. Przed 12 laty byli oni bowiem szefami gabinetów czołowych polityków Unii Wolności zasiadających w radzie ministrów koalicji AWS-UW. Dodajmy, że to właśnie w tym rządzie powstawała uchwalona we wrześniu 2000 r. ustawa o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP, która, wprowadzając podział kolei na spółki, rozkręciła błędne koło nieustannych przekształceń na kolei.

Autor: Karol Trammer
Źródło: Z Biegiem Szyn
fury - 13-05-2012, 12:06
Temat postu:
Jakoś niewielu raziło, gdy za rządów SLD prezesem PKP S.A., został zmarły już, nie-kolejarz Maciej Męclewski, który w latach siedemdziesiątych pracował w Miejskim Biurze Projektów "WAR-CENT" w Warszawie, a później w Centrali Handlu Zagranicznego "Polimex-Cekop" aż został jej prezesem. Pewnie, gdyby nie choroba, dotrwałby do 2005 roku i nie miałby kto kolejarza Andrzeja Wacha rekomendować na to stanowisko. ani Jacka Prześlugę na stanowisko prezesa PKP IC. W tym czasie wiceministrem odpowiedzialnym za kolej był tow. Andrzej Piłat, też budowlaniec. Potem zastąpił go menadżer pełną gębą Grzegorz Mędza.

To, że stanowiska proponuje się znajomym, to żadna nowość. Również zagranicą...
Renia - 29-05-2012, 02:13
Temat postu:
Skok na kasę PKP

Katastrofy pociągów PKP zdarzają się coraz częściej. Ale prawdziwa katastrofa dopiero przed nami: ludzie Balcerowicza przejęli kontrolę nad zarządzaniem państwową spółką. Najpierw pensje sobie ustawili ogromne, poprzez tzw. "kontakty menedżerskie".

Więcej TUTAJ
Rodriges - 20-06-2012, 20:15
Temat postu:
Cytat:
To, że stanowiska proponuje się znajomym, to żadna nowość. Również zagranicą...

O mylisz się. Owszem zdarzają się kraje głównie wschodnie i dalekowschodnie (tudzież dzikie) gdzie jest to normą.
Jeśli jest tak jak twierdzisz, to nie ma sensu chodzić na wybory.
Grad - 25-06-2012, 00:07
Temat postu:
Szkoda, że prezesowi nie zależy na anonimowym informowaniu zarządu lub rady o nieprawidłowościach. Dlaczego do tej pory nie ma mechanizmów tzw. whistleblowing jest to bardzo pożądane dla Grupy PKP. Prezes odgrodzony od zwykłych pracowników murem dyrektorów nie ma nawet pojęcia jak jest oszukiwany.
Victoria - 22-07-2012, 22:03
Temat postu:
Mandaryni Balcerowicza

Fundowane podróże życia do Chin, najpierw Michała Tuska a ostatnio prezydętowej Komorowskiej wkrótce zaprocentują i Chińczycy będą mogli zbierać dywidendy. PKP, kierowane przez ludzi Balcerowicza, przymierza się do zakupu chińskich wagonów.

Czytaj dalej:
http://monsieurb.nowyekran.pl/post/67451,mandaryni-balcerowicza
nacz-kwsweterku - 13-08-2012, 22:41
Temat postu:
Niedawno minęło 100 dni urzędowania nowego prezesa PKP Jakuba Karnowskiego. Niestety zgodnie z przewidywaniem kolejarskich malkontentów trudno zauważyć nawet maluczkie pozytywne zmiany. Poza kilkoma sporadycznymi „skutecznymi odwołaniami” dyrektorów – malwersantów, których można policzyć na palcach jednej ręki wszystko kręci się jak dotychczas. Nowi dyrektorzy są bardzo spolegliwi wobec dotychczasowej zasiedziałej kadry menadżerskiej, łatwo też przechodzą na per ty. Przez to ci dotychczasowi poczuli się bardziej pewniej niż dotychczas i wyżywają się na podwładnych stosując wobec nich mobbing aż do zdyskredytowania i zmuszenia do odejścia w celu zrobienia miejsca dla młodych aparatczyków. Wychodzą z założenia, że takie są oczekiwania nowej ekipy i od ich spełnienia zależeć będzie utrzymanie posady. Nowi oficjele nie mają pojęcia jakie szykany są stosowane wobec podwładnych pracowników w celu zastraszenia aby tylko nikt nie pisnął ani słowa o nieuczciwościach zasiedziałych dyrektorów względem firmy i oszukiwanych podatnikach. Tego typu kacykowie kolejowi nękają najbardziej tych, którzy mają dobre kwalifikacje i stanowią potencjalne zagrożenie dla ich posady. Oczywiście nikt z nowych „wykształciuchów” nie wpadł dotychczas na pomysł aby zniżyć się do poziomu pracownika szeregowego i zwyczajnie porozmawiać ze zwykłymi ludźmi w terenie. To by było dla nich urągające. Właśnie taką kulturę korporacyjną jako wartość dodaną chcą do PKP wnieść odgrodzeni od zwykłych specjalistów, murem dyrektorów i asystentek/ów/ uczeni finansiści.

Używając wcześniej sformułowania „skutecznymi odwołaniami” miałem na myśli takie odwołania, że delikwent rzeczywiście przestał być dyrektorem i wreszcie nie pobiera pensji w dotychczasowej wysokości. Niestety takich odwołań w dalszym ciągu nie ma. Do takich odwołań nie zaliczam odwołania np. zastępcy dyrektora biura zarządu do spraw pracowniczych Andrzeja S., który podobnie jak kilkunastu innych „nieskutecznie” odwołanych stał się dyrektorem projektu. W PKP S.A. po powołaniu przez prezesa nowych dyrektorów (ale nie po wypowiedzeniu umów o pracę po dzień dzisiejszy z dotychczasowymi), panuje chaos. Wykonywanie tych samych zadań dubluje się. Brakuje miejsca na „przechowywanie” tak dużej ilości zbędnych dyrektorów. Ten marazm trwa kilka miesięcy. Zarząd nie ma pomysłu a może i celowo nie wykazuje chęci na ogarnięcie tego wszystkiego. Zgodnie z dużo wcześniejszym przewidywaniem następuje powolna ekspansja smarkaczy rodem z Sosnowca i Trójmiasta, których wysokopartyjni krewni współfinansowali i udzielali się w kampanii PO. Zatrudnia ich się na zbędnych i kosztownych stanowiskach głównie dyrektorsko-doradczych. Ten kto nie ma tak mocnej rekomendacji politycznej musi zadowolić się umową zleceniem lub o dzieło. Myli się ten kto może, że są to typowe małowartościowe umowy śmieciowe. Taka umowa wbrew pozorom jest bardziej korzystna finansowo niż kolejarska umowa o pracę. Sympatyzująca z PO młodzież nie chce pracować na umowę o pracę ograniczającą ich wysokość zarobków tabelą płac. Jest jednak nadzieja, że chociaż część z nich zakończy pozorowanie wykonywania pracy i wróci w październiku do szkoły.

Miało być taniej a jest drożej. Minister deklarował likwidację płatności dla etatowych pracowników PKP za członkostwo w radzie nadzorczej. Nic z tego, nadal osoby będące na co dzień dyrektorami w PKP S.A. są członkami w radach nadzorczych spółek Grupy PKP otrzymując za to dodatkowe wynagrodzenie. Także, i związkowcy z tego samego powodu pobierają pieniądze. Co niektórzy bardziej zachłanni zazdroszcząc wzrostu zarobków zarządowi rozważają wystąpienie o podwyżkę proporcjonalną do wzrostu płac zarządu PKP. Poza zarządem, który zarabia 2 razy więcej niż poprzedni, wszyscy pozostali dotychczasowi odwoływani dyrektorzy utrzymują płacę w wysokości otrzymywanej tuż przed ich odwołaniem i nadal są w ewidencji pracowników bez obaw o utratę pracy. Dla zabicia czasu poleca się im do wykonania różne przedziwne zajęcia w roli np. dyrektora projektu, pełnomocnika, doradcy itd. itp. Na odzyskane wakaty lokowani są młodzi aktywiści PO i niekiedy PSL lub krewni wysokopartyjnych o poglądach destrukcyjno-balcerowiczowskich. Konkursów na stanowiska menadżerskie jak nie było tak nie ma. Może i dobrze po co opinia publiczna ma się bulwersować dowiadując się o następnych „ustawionych” konkursach.

Mieli być fachowcy a są dyletanci. Zarząd nie pozbywa się łatwo dotychczasowych dyrektorów i z jednej strony uważamy to za słuszne działanie pod warunkiem, że nie będzie się to odwlekało w nieskończoność jak to ma aktualnie miejsce. Z drugiej strony źle to świadczy o nowej ekipie. Ile jeszcze czasu będą potrzebować nowi dyrektorzy i pełnomocnicy aby wdrożyć się? A może taki stan nie jest przejściowy, może tak już ma być. Czyżby dotychczasowi (-nie zwolnieni) dyrektorzy mieli pracować efektywnie a nowopowołani figuranci mają zająć się wyprowadzaniem pieniędzy do prywatnej kabzy. Przykładem „wybitnego fachowca” jest Małgorzata D. (lat 26), która objęła funkcję zastępcy dyrektora zarządu po przeniesieniu Andrzeja S. na stanowisko dyrektora projektu. Zarabia od samego początku 20,4 tys. zł brutto a jej poprzednik otrzymywał „zaledwie” niespełna 11 tys. zł. Małgorzata robi postępy i po kilkunastu tygodniach nauczyła się już odpowiednio dekretować korespondencję nadsyłaną do PKP S.A. Minister powołując nowy zarząd publicznie wyraził nadzieję, że zmiana zarządu spowoduje zatrudnienie następnych fachowców na pozazarządowych stanowiskach dyrektorskich. Zasugerował, że będą musieli zarabiać więcej niż dotychczasowi rzekomo nieefektywni. I zarabiają. Tylko, że wypada nam w stylu ministra publicznie za pośrednictwem mediów zapytać, który z tych nowozatrudnionych w PKP jest fachowcem.

Podsumowując te 100 dni trudno nie zauważyć, że bilans nowej ekipy jest ujemny a czas i pieniądze zostały zmarnowane (wyprowadzone). Jedynie czego dokonali to utworzyli jeszcze jedno Biuro, które pasuje do specyfiki działalności PKP jak pięść do oka. Dotychczas nie zlikwidowano ani jednej tego typu komórki organizacyjnej i ani jednego stanowiska dyrektorskiego bądź innego menadżerskiego. Nikt nie zauważył ogłoszenia o konkursie na stanowisko dyrektorskie lub na inne menadżerskie. Jedynie co dało się zauważyć to zakup telewizora 50 calowego do gabinetu prezesa tuż przed EURO 2012. Po 3 miesiącach działalności nowego prezesa zatrudnienie tzw. pracowników administracyjno-biurowych wzrosło o przeszło 100 osób. Są to nowi dyrektorzy oraz w przeważającej większości osoby (o poglądach neoliberalnych) zatrudnione na umowy cywilno-prawne wykonujące prace zbędne, negatywnie wpływające na rentowność spółki. To nic innego jak bicie piany za forsę podatników. Po pewnym czasie te umowy „śmieciówki – złodziejówki” zostaną zamienione na etaty po mobbingowanych kolejarzach wywalonych z PKP S.A. w ramach restrukturyzacji. Nic dziwnego, że Platforma Obywatelska proponuje zmianę w prawie pracy aby sąd nie przywracał do pracy a jedynie orzekał niewielkie odszkodowanie.

Polowanie na czarownice uważamy za rozpoczęte. By żyło się lepiej (teraz wiadomo komu).
Victoria - 14-08-2012, 01:28
Temat postu:
nacz-kwsweterku, świetne podsumowanie! Wrzucam na fejsbuka.

Dla kontrastu proponuję lekturę pekapistowskiej propagandy na prorządowym portalu kolejowym. "Pracowity początek nowego zarządu PKP SA":

http://www.rynek-kolejowy.pl/34659/Pracowity_poczatek_nowego_zarzadu_PKP_SA.htm
fury - 14-08-2012, 12:38
Temat postu:
nacz-kwsweterku oskarża:
Cytat:
Zgodnie z dużo wcześniejszym przewidywaniem następuje powolna ekspansja smarkaczy rodem z Sosnowca i Trójmiasta, których wysokopartyjni krewni współfinansowali i udzielali się w kampanii PO.
Prof. Balcerowicz tak swoich uczniów naucza:
Cytat:
Przez nepotyzm rozumiemy decyzje o obsadzie stanowisk, które naruszają kryterium merytokratyczne, na mocy którego poszczególne stanowiska powinny trafiać do osób, które się najbardziej nadają pod względem kompetencji, charakteru itp.
Cytat:
Można wyróżnić dwa rodzaje nepotyzmu:
- rodzinno-towarzyski
- partyjny
Cytat:
Zasadniczą reformą ograniczającą skalę nepotyzmu jest zatem maksymalne rozszerzenie puli stanowisk tego typu, że o ich obsadzie decydują ludzie, dla których uprawianie nepotyzmu jest nieopłacalne, tzn. mniej atrakcyjne niż obsada stanowisk według kompetencji.
Cytat:
Propozycje ograniczenia skali nepotyzmu inne niż prywatyzacja przedsiębiorstw, np. powoływanie rozmaitych komitetów nominacyjnych, będą miały wątpliwą skuteczność, a ponadto, w odróżnieniu od prywatyzacji, nie zrealizują drugiego celu - wzmocnienia wzrostu gospodarki.
Cytat:
Reformy, które skutecznie ograniczą nepotyzm i dadzą jednocześnie inne społeczne korzyści, natrafią oczywiście na potężny opór rozmaitych politycznych grup, nie tylko wielu polityków.
Więcej... http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,12305240,Jak_ograniczyc_nepotyzm__a_nie_bic_piany_na_ten_temat.html
Ralny - 15-08-2012, 00:20
Temat postu:
Victoria napisał/a:
Dla kontrastu proponuję lekturę pekapistowskiej propagandy na prorządowym portalu kolejowym. "Pracowity początek nowego zarządu PKP SA":

http://www.rynek-kolejowy.pl/34659/Pracowity_poczatek_nowego_zarzadu_PKP_SA.htm

Głębiej do dupy zarządu PKP się już wejść nie da. Może redakcji RK pożyczyć latarkę?
Pirat - 16-08-2012, 14:48
Temat postu:
Victoria napisał/a:
nacz-kwsweterku, świetne podsumowanie! Wrzucam na fejsbuka.

Trafiło również na portal Nowy Ekran:

http://infokolej.neon24.pl/post/71206,100-dni-nowego-zarzadu-pkp

Zachęcam forumowiczy do pisania. Każdy może zostać dziennikarzem!
IC_prukfa - 17-08-2012, 18:33
Temat postu:
Skandal ! PKP S.A. to składowisko dyrektorów. W jednym pokoju jest aż 3 dyrektorów, ta fotografia dobitnie o tym świadczy
Pier...olnik PKP zarządzany przez herszta Jakuba K
Ciekawe co na to opinia publiczna. Jesień w kraju zapowiada się "gorąca"...
fury - 17-08-2012, 19:06
Temat postu:
IC-prukfa, znasz może tych ludzi? Wiesz czym się zajmują? Podejrzewam, że nie, bo swoją sensację umieściłeś w niewłaściwym temacie. Zagadnij od kiedy są oni dyrektorami projektów. Poszperaj w internecie, jeżeli nie masz konkretnych informacji. Dyrektor lub kierownik projektu, to funkcja powszechnie na świecie stosowana, w PKP jeszcze przed komercjalizacją. Nawet w Wikipedii znajdziesz hasło "zarządzanie projektami".
Victoria - 17-08-2012, 19:42
Temat postu:
fury, w spółkach Grupy PKP, ale nie tylko, bo w PR również, stanowisko "dyrektor projektu" ma raczej niewiele wspólnego z encyklopedyczną definicją tego pojęcia, jaka funkcjonuje w normalnych, prywatnych firmach i korporacjach. Na polskiej kolei stanowiska "dyrektorów projektu" nader często stanowią swoistą "przeczekalnię" lub stałe żerowisko i nie rzadko są sztucznie tworzone dla kolesi i pociotów.
fury - 17-08-2012, 20:21
Temat postu:
Zgadzam się, Victorio, tak bywa. Jednak zdjęcie tabliczki na drzwiach z nazwiskami to żadna informacja o ludziach i ich zajęciu. Byłoby dobrze, gdyby szukający sensacji napisał konkretnie, że te osoby nic nie robią, pozorują pracę, bo projekty, którymi zarządzają nie istnieją. Ale tego nie napisze, bo nie zna tych osób, ani nie widział ich angaży. I nie są to ludzie Balcerowicza, jakby to temat wskazywał. Zwykłe bicie piany.
wodkangazico - 20-08-2012, 20:02
Temat postu:
Cytat:
znasz może tych ludzi? Wiesz czym się zajmują?

Nie wiem czym się obecnie zajmują, ale pan J.B. jakoś mi się mocno kojarzy z aferą podczas modernizacji E20 na odcinku na zachód od Poznania i istnieniem paru wypasionych obiektów li tylko na papierze.
Siedział nawet za to, czy cuś?
fury - 20-08-2012, 21:01
Temat postu:
To, co napisałeś, to jest zwykłe oszczerstwo. Nie znasz człowieka, pewnie go nigdy nie widziałeś. A ja tak! Pracoholik z Lublina, w pracy przesiadywał po kilkanaście godzin dziennie. Urzędnikom, którzy do niego mieli sprawę, wyznaczał różne godziny spotkań. Przyszedłem do niego o 19:00, wyszedłem o 21:00, wtedy na Hożej w Warszawie. Ma jedną wadę, swoich rozmówców traktuje poważnie i chce być rozumiany, dlatego tyle to trwa.
Victoria - 22-08-2012, 09:48
Temat postu:
(ZA)RZĄD sam się wyżywi - 100 dni prezesa Karnowskiego

Portal infokolej.pl przygotował obszerne podsumowanie 100 dni urzędowania nowego prezesa PKP S.A. Jakuba Karnowskiego. My również dokonaliśmy takiej oceny, ponieważ pierwszy okres pokazuje, jaka będzie dalsza kadencja oraz jakie podejście do branży ma nowy prezes.

Jednym słowem określając owe 100 dni można powiedzieć, że były ono „nijakie”. Od osoby zarabiającej około 1 mln zł rocznie oczekuje się wizji rozwoju branży a na pewno Grupy PKP oraz dużej determinacji i kompetencji w należytym prowadzeniu spraw. W zamian za to mamy wbrew regułom ekonomii wprowadzenie dodatkowego szczebla zarządzania pod nazwą „pełnomocnicy Zarządu”. Ta nowa struktura polega na tym, że dotychczasowi członkowie Zarządu (dotyczy to PKP S.A., PKP Cargo, PKP Energetyka, PKP Intercity) zostali zastąpieni nowymi o wiele lepiej opłacanymi ludźmi z bankowości a oni w zamian otrzymując te same uposażenia zostali tzw. pełnomocnikami Zarządu. Na czym właściwie polega ta nowa struktura zarządzania? Polega ona mianowicie na tym, że i tak dotychczasowi członkowie Zarządu będą wykonywali taką samą pracę jak do tej pory a nowi członkowie Zarządu utworzą tzw. „wyższy (lepszy) szczebel zarządzania” idąc jakby za słowami Jerzego Urbana, który mówił, że rząd sam się wyżywi.

Po to, aby pomóc panu, Karnowskiemu w jego misji sugerujemy, aby jak najszybciej przygotował efektywną i pro-rozwojową strategię rozwoju opartą o siedem filarów:
Filar I: Infrastruktura domeną państwa
Filar II: Stawki dostępu jako narzędzie realizacji polityki transportowej państwa
Filar III: UTK jako silny regulator rynku
Filar IV: Czyste dworce kolejowe
Filar V: Koleje Dużych Prędkości (KDP)
Filar VI: Podmioty kolejowe jako nowoczesne spółki funkcjonujące na konkurencyjnym rynku
Filar VII: Finansowanie kolei – fundusze unijne i rynek kapitałowy

Na koniec życzymy, aby kolejne 100 dni było o wiele lepsze, bo polska kolej zasługuje na rozwój i należyte jej docenienie w systemie transportowym Polski.

źródło: nakolei.pl
fury - 22-08-2012, 16:12
Temat postu:
Zauważyłem, że Infokolej ściśle współpracuje z portalem Warsewicza. Ilustracją do tego tekstu jest to samo zdjęcie tabliczki z nazwiskami dyrektorów projektów. Afera jak się patrzy.
Pirat - 22-08-2012, 16:31
Temat postu:
fury, z żadnym medium kolejowym nie współpracujemy, tym bardziej ściśle. Po prostu portal nakolei.pl jako jedyny z branży nie udaje, że naszego forum nie ma. A my na forum cytujemy kolejowe newsy ze wszystkich dostępnych źródeł, w tym z portalu Warsewicza.

Jedyny portal, z którym ściśle współpracujemy i tego nie kryjemy to portal blogerów nowyekran.pl
Victoria - 23-08-2012, 17:26
Temat postu:
fury napisał/a:
Zauważyłem, że Infokolej ściśle współpracuje z portalem Warsewicza. Ilustracją do tego tekstu jest to samo zdjęcie tabliczki z nazwiskami dyrektorów projektów. Afera jak się patrzy.

Z portalem wpolityce.pl też ściśle współpracujemy? Rolling Eyes
fury - 23-08-2012, 20:14
Temat postu:
Tak sobie napisałem, bo to zdjęcie tabliczki z nazwiskami dyrektorów projektu w PKP S.A. obiegło świat. Ale skoro o Warsewiczu, to proszę:

Portal Warsewicza podaje adres kontaktowy:

ul. Kopernika 30 lok. 536
00-950 Warszawa, Poland

To jeden z dwóch pokoi spółki "Blue Ocean" Business Consulting sp. z o.o., która na swojej stronie podaje adres:

ul. Kopernika 30 lokal 536-537
00-950 Warszawa

Spółka wpisana została w dniu 10 maja 2003 do KRS pod numerem 0000161024, pod nazwą Stable Finance sp. z o.o. W roku 2009 zmieniono nazwę na obecną. W marcu 2010 spółka Blue Ocean stała się wspólnikiem w spółce: Posłajko i Wspólnicy Kancelaria Prawna Spółka Komandytowa KRS 0000225613. Do tego momentu spółka Posłajki nosiła nazwę Posłajko, Warsewicz Kancelaria Prawna Spółka komandytowa. Iwona Warsewicz, która jak Zbigniew Posłajko jest członkiem reprezentacji, zniknęła ze strony internetowej spółki z działu: Partnerzy. To tak nawiasem. Kapitał zakładowy spółki Blue Ocean wynosi 200 000 zł. W zarządzie zasiadają: Czesław Warsewicz, prezes, i Stanisław Szymański, członek zarządu.

Warsewicz był członkiem zarządu i prezesem PKP Intercity od stycznia 2006 (nie chce mi się grzebać w KRS) do 9.01.2009. Zmiana nazwy jego spółki w marcu 2009 ze Stable Finance na Blue Ocean, gdy wrócił do prawdziwego biznesu, najprawdopodobniej miała spowodować, by z niebieskim oceanem się kojarzyła a nie ze stabilnymi finansami. Tylko po cholerę w konkursach startował?
Victoria - 07-09-2012, 13:16
Temat postu:
Niemal w każdej spółce związanej z PKP minister Sławomir Nowak zatrudnił swoich ludzi. Co ciekawe, najczęściej są to ludzie związani nie z koleją, a... z bankowością.

Poznajemy kolejne szczegóły dotyczące polityki kadrowej w resorcie transportu. Jak czytamy w "Gazecie Polskiej Codziennie", minister Sławomir Nowak nie poprzestał na zmianach w zarządzie PKP, którego odchudzenie... okazało się bardziej kosztowne niż zastana sytuacja, a stanowisko dla żony ministra Budzanowskiego w kancelarii prezydenta, w czasach gdy tymi sprawami zajmował się Nowak, zostało utworzone tuż przed jej zatrudnieniem.

To jednak nic w porównaniu z siecią pajęczyn ludzi Nowaka oplatającej niemal wszystkie spółki związane z PKP. Minister zatrudnił głównie bankowców niezwiązanych z koleją. Firmy, w których dostali posady wymieniać można bez końca: PKP Intercity, PKP Energetyka, Informatyka, PLK czy PKP Cargo.

Niektórzy z zatrudnionych bez żenady przyznają, że "na kolei się nie znają". Nic dziwnego - większość z nich jest znajomymi Nowaka i ludźmi związanymi z środowiskiem Leszka Balcerowicza. Najlepsze posady otrzymali członkowie zarządu PKP SA - Jakub Karnowski i Piotr Ciżkowski. Pozostali do momentu otrzymania posady pracowali najczęściej w bankach, jeden z nich w Generalnym Dyrektoriacie Komisji Europejskiej w Brukseli.

To, jak pisze "GPC", stała taktyka. Sam minister Nowak to przecież absolwent politologii.

źródło: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/polskie-koleje-pod-ludzmi-nowaka
referendarz - 07-09-2012, 18:58
Temat postu: BANKOWCY
Droga Victorio
Zwróć uwagę na pyszałkowatość, butę i brak jakichkolwiek zahamowań w bredniach, którymi karmią; społeczeństwo.
Weźmy pierwszy z brzegu artykuł np. z Rynku Kolejowego
http://www.rynek-kolejowy.pl/35122/Karnowski_Bankowcy_sa_kolei_potrzebni
"Bankowcy są kolei potrzebni" jakże buńczuczny banał prawie jak u Gąbrowicza.
Po tytule i lekturze bełkotliwej wypowiedzi (mesjasza PKP) p. Karnowskiego, posiłkując się Ferdydurke (przepraszam wspaniałego Gombrowicza za zmiany we wspaniałym fragmencie Jego dzieła) , aż chce się wykrzyczeć:
A zatem dlaczego bankowcy wzbudzają w nas zachwyt i miłość? Dlaczego płaczemy czytając tę cudną, wypowiedź? Dlaczego, gdy słuchamy heroicznych, spiżowych strof Prezesa wzbiera w nas poryw? I dlaczego nie możemy oderwać się od cudów i czarów jakie nam serwują?...
Dlatego, panowie, że Bankowcy są kolei potrzebni! Zapamiętajcie to sobie, bo ważne! Dlaczego kochamy? Bo bankowcy wielkimi są!. Wielcy są!
Nieroby, nieuki, mówię wam przecież spokojnie, wbijcie to sobie dobrze do głów.
Pirat - 29-01-2013, 20:10
Temat postu:
Szefowie federacji kolejowych związków zawodowych sporządzili list otwarty do premiera Donalda Tuska, w którym domagają się likwidacji przywilejów ustanowionych przez tzw. „ludzi Balcerowicza” w PKP S.A.

Więcej TUTAJ i TUTAJ
Marlon - 03-02-2013, 00:30
Temat postu:
(...) Nowi ludzie prezesa to z reguły bankowcy lub pracownicy firm doradczych. O tym ile zarabiają - już pisaliśmy. Ciekawostką jest to, że podróżują po Polsce tylko samolotami. Kolejami nie jeżdżą wcale.

- Przyszli na kolej z banków i próbują zrobić tu drugi bank. A coś takiego, w przypadku kolei nie może dobrze funkcjonować - mówi jeden z wysoko postawionych pracowników PKP. - Jest zbyt dużo obszarów, zbyt dużo zagadnień.

- W Warszawie człowiek prezesa, który zajmuje się segregacją poczty, zarabia bagatela - 20 tys. zł. Można to sprawdzić. To nie jest patologia? - pyta jeden z pracowników PKP.

Zakon Szkoły Głównej Handlowej

Prawdą jest, że nowy zarząd, nowi dyrektorzy, nowi naczelnicy - to środowisko wywodzące się ze Szkoły Głównej Handlowej. Mnóstwo młodych i bardzo młodych ludzi zostało poprzyjmowanych, nie mających nawet pojęcia o tym, jakie mają kompetencje i czym właściwie mają się zajmować. I faktycznie nie wiedzą.

Jak zahipnotyzowany

- Mieliśmy spotkanie z jednym z nowych dyrektorów - mówi pracownik PKP. - Pojawił się młody, trzydziestokilkuletni człowiek. Czekaliśmy na wytyczne, merytoryczne informacje i wskazówki. Tymczasem on zaczął jak zahipnotyzowany opowiadać nam o motywacji. Starzy, doświadczeni kolejarze, dawni naczelnicy wydziałów i dyrektorzy, którzy naprawdę dziesiątki lat spędzili na kolei i znają temat na wylot, w pewnym momencie pomyśleli, że to jakiś żart, albo ukryta kamera.

Nie wiedział na jakim jest stanowisku

- Ten człowiek nie wiedział nawet, czym się zajmuje i jakie ma stanowisko - relacjonuje inny świadek spotkania. - Zadaliśmy mu kilka ogólnych pytań, na co usłyszeliśmy: najważniejsza jest motywacja, pozytywne myślenie i pracowitość. Na tym spotkanie się zakończyło.

PKP sparaliżowane

Wielu pracowników PKP, nie wie dziś komu podlega, gdzie wysyłać pisma, kto powinien je podpisywać itp. Mnóstwo czasem nawet prozaicznych problemów powoduje kompletny paraliż funkcjonowania firmy.

Całość firmy zarządzana jest z Warszawy, z tzw. centrali. - Ten model może jest dobry, ale do zarządzania bankiem - usłyszeliśmy od pracowników. - Kolej nie jest bankiem i nigdy bankiem nie będzie.

Prezes bez wiedzy i doświadczenia

- Proszę sobie wyobrazić, że pracuje pan dla prezesa, który publicznie zadeklarował, że nie zna się na kolejnictwie i w dodatku próbuje udowodnić, że to jest jego atut. Ktoś taki już na wstępie stracił autorytet, powagę i nie wyobrażam sobie jego dalszego, skutecznego funkcjonowania w strukturach PKP.


Całość Link
emerytpkp s.a. - 05-02-2013, 21:10
Temat postu:
Wszyscy Dyrektorzy Zarządzający (7 osób) są spoza kolejnictwa. Prezes Karnowski utworzył jeszcze mnóstwo naczelników wydziałów. W Regulaminie organizacyjnym jest zapis, że stanowisko takie mozna utworzyć jeśli wydziała (z naczelnikiem) składa się z conajmniej 4 osób.
Pirat - 06-02-2013, 03:34
Temat postu:
Polecam bardzo ciekawy artykuł o samym Balcerowiczu:

http://niepoprawni.pl/blog/6583/z-cyklu-od-mazowieckiego-do-tuska-3
Grad - 06-02-2013, 17:48
Temat postu:
A do tego w komplecie powinni załączać film "Zaróbmy jeszcze więcej". Film można bezpłatnie obejrzeć w internecie. Nie mam tam ani słowa o Balcerowiczu ale warto obejrzeć aby dowiedzić się na czym polega istota neoliberalizmu i jakie skutki powoduje.

Nawiązując do artykułu [patrz lin powyżej] Balcerowicz występując wówczas w telewizji także wmawiał Polakom, że za mało w Polsce jest ludzi z wyższym wykształceniem i dlatego jest tak słaba gospodarka i duże bezrobocie. Twierdził, że wraz z wzrostem ilości obywateli z wykształceniem będzie malało bezrobocie. Bezrobocie nie zmalało ponieważ wiele setek tysięcy ludzi a może i ponad 2 miliony wyjechało z Polski i zniknęło ze statystyk. Jedynie co mu się udało to przyczynić się do wzrostu studiujących i jednocześnie pracujących lub bezrobotnych. Dając w ten sposób kolegom belfrom możliwość dorabiania chałturząc.
Jeszcze dodam, że statystyki tego samego urzędu na które powoływał się i powołują się ludzie Balcerowicza, od ponad 5 lat tj. od przejęcia władzy przez Platformę Obywatelską D. Tuska ukazują stały wzrost bezrobocia. Odkąd PO przejęła władzę nie było ani jednego roku w którym chociażby zatrzymano wzrost bezrobocia w Polsce. Jak dotkliwy jest to problem niech świadczy oblężenie przez bankowców PKP S.A. Jeszcze niedawno pracownicy banków uważali za dyshonor zatrudnienie się na kolei. Teraz jest im to obojętne. Niszczą „matkę kolejarzy” – PKP S.A., dokonują jej grabieży mając w d… uwagi kolejarskich pokoleń, które to przedsiębiorstwo budowało wykonując pracę traktowaną jako służba. To jest pacyfikacja wzorowana na kolonializmie. Szkoda tylko, że związkowi liderzy obudzili się tak późno. Jeszcze nie wszystko stracone.
Marlon - 12-02-2013, 20:21
Temat postu:
(...) Prezes Karnowski, z wykształcenia bankowiec, nie ma sobie jednak nic do zarzucenia - twierdzi, że jego brak związku z branżą to recepta na sukces. Dlatego na stanowiskach członków zarządów spółek grupy PKP również umieścił ekonomistów. Kolejarze nazywają ich "kastą bankowców", "bankomatami" lub "grupą Balcerowicza". Zarzucają prezesowi kolejowego holdingu i ministrowi Nowakowi, że brak kompetencji powoduje, iż nie umieją rozmawiać ze stroną społeczną. Podkreślają również, że "szefostwo PKP SA nie zna się na funkcjonowaniu kolei i do wypracowania jakiegokolwiek stanowiska potrzebuje analiz zaprzyjaźnionych firm doradczych i kancelarii prawnych, co kosztuje spółkę miliony złotych".

Więcej : Link
pp - 06-03-2013, 14:14
Temat postu:
Czym Prezes się zajmuje napisał ktoś kapitalnie na forum RK:

"Prezesura to nie jest żadne stanowisko kolejowe tylko synekura. Nieświadomość tego faktu jest również przyczyną niepotrzebnych frustracji wywołanej opublikowanymi wynikami pracy prezesury PKP SA. Zamiast się czepiać prezesury trzeba się wreszcie samemu uświadomić."
Victoria - 08-04-2013, 17:50
Temat postu:
Drużyna Karnowskiego: Zarządzają grupą PKP jak komercyjną firmą

Mieli dobre posady i świetne zarobki. Rzucili je, aby przejść do tak niepopularnej i krytykowanej w Polsce instytucji, jaką jest PKP. I robią tam rewolucję. O drużynie prezesa grupy PKP Jakuba Karnowskiego, zwanej "bankomatami", pisze Anita Czupryn.

Czytaj dalej...

---

Wygląda mi to na artykuł sponsorowany, tzn. opłacony przez zarząd PKP SA, czyli przez podatników.
Cytat ze strony https://www.facebook.com/TwojePKP

Firma byłych dyrektorów z Ministerstwa Finansów i NBP działa w pekapowym PR i ma już pierwsze sukcesy. Najpierw wykupiona w Fakcie kampania pseudoinformacyjna, teraz przypadkiem okolicznościowe laurki, bo któremuś z dziennikarzy "przypomniało się", że mija okrągła rocznica pontyfikatu bankomatów. A wszystko to za około 19.000 złotych miesięcznie plus VAT plus zlecenia obsługi spółek z grupy plus koszty zewnętrznych usług. Efekt jest... O kolei pisze się coraz lepiej. Ściślej - o zarządzie kolei. Zarządzają państwową spółką, jak prywatną. Słusznie. Program nazywa się Rodzina Na Swoim.
Grad - 08-04-2013, 21:07
Temat postu:
Artykuł na kilometr zalatuje jako artykuł sponsorowany przez pośredniczące firmy zewnętrzne wynajmowane przez PKP S.A. Cóż jeśli nie ma się czym pochwalić a w pociągach PKP Intercity podróżuje więcej robali niż ludzi, to na zapas tuż przed spodziewaną krytyką (z okazji 1 roku na kolei) zamawia się coś takiego. Kiedyś media pisane zamieszczały drobnym drukiem: "artykuł sponsorowany". Na życzenie zamawiających czyli klientów znieśli ten etyczny obowiązek informowania czytelników. Nic dziwnego, że sprzedaż gazet drastycznie spada. Klient przestał tolerować ogłupianie.
Arek - 21-07-2013, 23:32
Temat postu:
Grupa Balcerowicza na kolei

Aby zrozumieć to co dzieje się obecnie na kolei, w PKP, trzeba zacząć od tego kto obecnie rozdaje tam karty, kto stanowi rdzeń menedżmentu. Ekipę tę kolejarze nazywają „Grupą Balcerowicza".

Cały tekst:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9115
socjalista - 22-07-2013, 08:13
Temat postu:
Cytat:
Szereg firm kolejowych zostało w ostatnim czasie sprzedane do rajów podatkowych. Np. Fablok z Chrzanowa dla Folmes Holding Capital z Cypru.
Pomieszanie z poplątaniem odmieńca, czytelnika niusów internetowych.

Co Fablok ma wspólnego z PKP poza tym, że jeszcze przed wojną i po wojnie był producentem parowozów a później lokomotyw spalinowych? Facet pisze o najeździe uczniów Balcerowicza na PKP i dokleja do tego wszystko, co z koleją mu się kojarzy. Producenci taboru kolejowego nigdy w PKP nie byli. W PKP jeszcze na początku lat 90. były zakłady naprawcze taboru kolejowego. Specjalną ustawą z PKP zostały wyłączone i dużo wcześniej niż PKP zostały skomercjalizowane. Jedne przystąpiły do PPP i zarządzane były przez fundusze inwestycyjne, inne wybrały własną ścieżkę rozwoju (upadku). Niewiele z tego zostało. Dzisiaj nazywają się PESA w Bydgoszczy i Mińsku Mazowieckim oraz NEWAG w Nowym Sączu i Gliwicach. Z potężnych zakładów w Poznaniu zostały tylko grunty. Biedę klepią lub dogorywają: Ostrów Wielkopolski, Opole, Oleśnica. Kilka na powierzchni jeszcze się utrzymuje, a było ich chyba ok. 20. Kolej też jest nie ta co w PRL, bo mniejsza. Za to samochodów na autostradach i w miejskich korkach miliony.

--------------------------
Zacytuję to, co autor tego eksperckiego tekstu sam o sobie napisał:

Jerzy Izdebski
Nauczyciel fizyki i chemii w Postominie. Gdy wojska Układu Warsz. rozjeżdżały Praską Wiosnę a w kraju bieda była zakazana, stanął na czele Siedemdziesiątej Czwartej Grupy Biednych, która zapoczątkowała Ustecką Wiosnę i polski underground: w przeciwieństwie do hippie, zorientowany na przedsiębiorczość, kreatywność i zaangażowanie (Uwierz w siłę swoich rąk, Zbuduj wokół siebie świat wolności). M. Garztecki w 1970 pisał o zablokowaniu 74GB: "Tylko krok dzielił ich od Wielkiej Sławy, to może im przeznaczona była rola polskich Beatlesów.. Stworzyć wokół siebie mit, zdobyć zastępy fanatyków niemal w całym kraju to chyba całkiem nieźle jak na grupę z małego, nawet nie powiatowego miasteczka" (Requiem dla Biednych, Jazz, XI 1970). Audio z 1968: Bądź, Kto to wie co przyniesie nam lato, Każda rzecz ma swój czas. Był także wynalazcą, przedsiębiorcą, radnym, wydawcą, dziennikarzem radiowym, działaczem społecznym.

Beatrycze - 15-11-2013, 20:48
Temat postu:
Zmiana ministra oznacza kłopoty dla szefów spółek podlegających pod dany resort. Zdymisjonowany dziś Sławomir Nowak kierował resortem transportu od dwóch lat. To on wiosną ubiegłego roku ściągnął do Grupy PKP ekipę Jakuba Karnowskiego i zapewniał jej polityczny parasol ochronny. Jakub Karnowski, prezes PKP SA, człowiek ze szkoły Leszka Balcerowicza jest na kolei osobą z zewnątrz, jego pozycja w firmie jest silnie uzależniona od relacji z ministrem. Dzisiejsza dymisja oznacza, że ekipa Karnowskiego nie może już być pewna bezwarunkowego wsparcia „góry”.

Cały tekst:
http://polska.newsweek.pl/dymisja-nowaka-slawomir-nowak-ministerstwo-transportu-nowak-zegarki-newsweek-pl,artykuly,274708,1.html
Grad - 15-11-2013, 22:39
Temat postu:
Życzę Karnowskiemu i jego ekipie, żeby postąpiono z nim tak jak jego ekipa postąpiła wobec kolejarzy wywalając ich masowo z PKP. Zatrudniając na ich miejsce smarkatych absolwentów SGH bez pojęcia o kolejnictwie. Jednocześnie nie poruszyli nikogo ze starego skorumpowanego betonu kolejarskiego.
Bunia - 16-11-2013, 00:57
Temat postu:
Również obserwuję, że obecnie na kolei zatrudniani są ludzie albo po SGH albo osoby z poprzednich firm swoich obecnych prezesów (Ministerstw, NBP, Orlen, PGNiG, PwC itd). Czasami także ci, którzy w poprzednich miejscach pracy narobili bałaganu ale mają plecy by się gdzieś przechować, czasami osoby z wyrokami w tle.
Ralny - 16-11-2013, 01:15
Temat postu:
Grad napisał/a:
Jednocześnie nie poruszyli nikogo ze starego skorumpowanego betonu kolejarskiego.

Stara esbecka agentura, którą PKP było nasiąknięte, jest nietykalna bez względu na ekipę rządzącą. To efekt porozumienia przy okrągłym żłobie ("my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych").
Noema - 16-11-2013, 12:38
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
Dzisiejsza dymisja oznacza, że ekipa Karnowskiego nie może już być pewna bezwarunkowego wsparcia „góry”.

To również cios dla "Rynku Kolejowego" - kolejowej tuby propagandowej byłego już ministra Nowaka. Swego czasu "Rynek Kolejowy" nachalnie lansował Karnowskiego (trwało to 3 miesiące), a gdy już ten został prezesem PKP SA to słodzenia i spijania sobie z dzióbków nie było końca.

http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=15381
Lady Makbet - 16-11-2013, 18:13
Temat postu:
Noema, to spijanie z dzióbków chyba osiąga apogeum:

http://www.rynek-kolejowy.pl/49293/syryjczyk_nowak_doprowadzil_do_zmniejszenia_liczby_ofiar_drogowych.html

Gdy Karnowski straci prezesowski stołek to będą pisać, że uzdrowił, zmodernizował i sprywatyzował kolej, no i w ogóle że był the best. A potem otrzepią z kurzu nieco już zapomnianego Wacha (nieśmiałe próby już były) i będą sondować jak publika odebrałaby jego powrót do PKP.
Waldemar - 16-11-2013, 18:45
Temat postu:
Grad napisał/a:
Życzę Karnowskiemu i jego ekipie, żeby postąpiono z nim tak jak jego ekipa postąpiła wobec kolejarzy wywalając ich masowo z PKP. Zatrudniając na ich miejsce smarkatych absolwentów SGH bez pojęcia o kolejnictwie. Jednocześnie nie poruszyli nikogo ze starego skorumpowanego betonu kolejarskiego.

Jak zwykle tylko szczekanie. A moze Pan Grad by wkoncu podal jakies konkrety. Te skorumpowane nazwiska z mozliwoscia jakiejkolwiek weryfikacji? Na razie co wykryli jakas afere czy to w pkp sa czy w cargo czy w intercity to lecialy glowy. Wlasnie chyba pierwsi nie zamiatajacy pod dywan.
Fajne jest to ze wlasciwie kazdy ma jakichs przeciwnikow i sprzymierzencow - kogo by nie ruszyli to beda i glosy pochwal i krytyki. A Grad generalnie preferuje wylacznie to drugie. Rozumiem ze Pan Wilk z 33 tys pln pensji to jakis kolega? A moze byly czlonek zarzadu IC z prokuratorskimi postepowaniami nie smaruje Gradowi i stad taki zly?
A co do Nowaka - pierwszy ktory mial jaja wymiesc betonkolejowy i wrzucic ludzi ktorzy w zyciu cos zrobili i czym sie w biznesie wykazali w przeciwienstwie do siedzenia kilkadziesiat lat na jednym stolku i awansowaniu wylacznie przez zasiedzenie jak to mialo miejsce w pkp. Gdzie te wybitne kadry tak wyszkolone? Czemu znalezienie zastepstwa dla dyrektorow eksploatacyjnych, zakladow, taboru, itd to taki problem? Gdziez sa te wybitne kadry?
Po drugie faktem jest ze w ciagu ostatnich lat liczba zabitych na drogach spadla z utrzymujacej sie przez dekade 5,5 - 6 tys zabitych/ rok do 3,5 tys! I nikt nie zauwaz ze to mega sukces niezaleznie czyj z nazwiska. Rocznie zostaje z nami 2 tys ludzi wiecej zamiast bezsensownych smierci. Moze to Ty, ja i paru innych z tego forum. Rozumiem ze Gradowi to tez sie nie podoba...
Victoria - 17-11-2013, 15:43
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
Zmiana ministra oznacza kłopoty dla szefów spółek podlegających pod dany resort. Zdymisjonowany dziś Sławomir Nowak kierował resortem transportu od dwóch lat. To on wiosną ubiegłego roku ściągnął do Grupy PKP ekipę Jakuba Karnowskiego i zapewniał jej polityczny parasol ochronny. Jakub Karnowski, prezes PKP SA, człowiek ze szkoły Leszka Balcerowicza jest na kolei osobą z zewnątrz, jego pozycja w firmie jest silnie uzależniona od relacji z ministrem. Dzisiejsza dymisja oznacza, że ekipa Karnowskiego nie może już być pewna bezwarunkowego wsparcia „góry”.

Zaczyna się odstrzał "bankomatów"? Prezes PKP Cargo do odwołania:

http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/706254,1065342-Prezes-PKP-Cargo-do-odwolania.html
Grad - 17-11-2013, 19:45
Temat postu:
Cytat:
A moze Pan Grad by wkoncu podal jakies konkrety.

A może to pan Waldemar, prawdopodobnie chłopak z ferajny Balcerowicza podałby konkrety. Jeśli z mojej strony wypłyną jakiekolwiek konkrety to zostaną zwolnieni wszyscy pracownicy podejrzanego wydziału. Taką metodę rozprawiania się z niepokornymi przyjęli bankowcy. Metoda wzorowana na reżimie komunistycznym. Cóż ich guru to przecież w przeszłości wysokopartyjny członek KC PZPR.
Nie chce mi się odnosić do insynuacji i bzdur typu: związkowiec Wilk moim kolegą. Bardziej wynika z tego, że był kolegą bankowców ponieważ tak długo pozwalali mu pobierać tak wysoką pensję.
A minister Nowak nie wyrzucił betonu pekapiarskiego. Za pośrednictwem prezesa Karnowskiego zwalniani byli uczciwi kolejarze z długim doświadczeniem w kolejnictwie a także w nieruchomościach, których PKP ma wiele. Beton kolejowy kręcący lody na kolei utrzymał posady.
Problem z objęciem stanowisk dyrektorskich (jeśli taki jest, bo ogłoszeń nikt nie widział) może wynikać z tego, że każdy fachowiec ma w d... służyć z pochylonym karkiem bankowcom. Jeśli bankowcy są tak elastyczni, wybitni i zdolni to niech obejmą te stanowiska. Tylko, że bankowcy to cwaniacy biorą stanowiska dyrektorskie bez odpowiedzialności. Poza tym na stanowisko dyrektora projektu ds. Pendolino byli chętni fachowcy z zakresu eksploatacji ale "wybrali" osobę z "familii bankowej". Nikt z eksploatacyjnych nie chce współpracować z ciemniakami z banków. Poza tym pion eksploatacji w każdej spółce przewozowej jest dyskryminowany w zakresie zarobków. Problem z brakiem prawdziwych fachowców - menadżerów ds. eksploatacji wynika także z tego, że wszystkich dyrektorów techniczno - eksploatacyjnych w spółkach przewozowych bankowcy wyrzucili z zarządów spółek robiąc z nich prokurentów. Fachowcy w grupie prokurenta nie mają szans przebicia się ze swoją koncepcją stąd być może dlatego nie ma chętnych.
A odnośnie dróg to odpowiem przewrotnie pytaniem ilu podwykonawcom nie zapłacono za zbudowane drogi?

[ Dodano: 17-11-2013, 19:48 ]
Cytat:
Zaczyna się odstrzał "bankomatów"? Prezes PKP Cargo do odwołania:

Bankomat odstrzeli bankomata. To pierwszy taki przypadek. Ale cóż jeśli 2 tygodnie po debiucie pojawia się wiadomość, że PKP CARGO ma 80 mln zł strat. To jest to nieuczciwe wobec akcjonariuszy.
zenek - 18-11-2013, 17:25
Temat postu:
Kilka postów wcześniej podany był link do artykułu
http://www.polskatimes.pl/artykul/799619,druzyna-karnowskiego-zarzadzaja-grupa-pkp-jak-komercyjna-firma-zdjecia-sylwetki,1,2,id,t,sm,sg.html

Tekst jak tekst. Ale fajna jest fotka. Otóż ciekawą ze wszech miar osobą jest pani siedząca wśród tzw. "Drużyny Karnowskiego". To aktualna szefowa marketingu w PKP S.A., pani Justyna S. Ta pani zanim trafiła do PKP w sierpniu 2012 r. pracowała bezpośrednio przed tym awansem(?) w Ministerstwie Transportu. W czasach polskiej prezydencji w Unii pracowała ..... w MSZ. Zawsze kierując marketingiem. Dziwne, że do tej pory nikt, dziennikarze, inni śledczy czy tropiciele nie skojarzyli tego faktu. A przecież za tą panią zawsze pojawiała się pewna spółka. Wystarczy tylko pokojarzyć co i jak. Nawet w tym artykule jest to jasno napisane. No, może tylko z pominięciem tego kto te wszystkie "projekty" (prezydencja, Euro, a teraz "Twoja Kolej") realizował.
Pirat - 18-11-2013, 17:36
Temat postu:
zenek, o jaką spółkę chodzi?
Grad - 18-11-2013, 19:11
Temat postu:
Pobrałem fotki. Kiedyś może trafią na mnie tak jak kolejarze trafili na nich. Też będę tych wykształciuchów maltretował tak jak oni kolejarzy. Ostatnia szansa na pobranie fotek ich gęb.
zenek - 18-11-2013, 20:05
Temat postu:
Pirat napisał/a:
zenek, o jaką spółkę chodzi?


A o której jest od maja tak głośno?
beton44 - 18-11-2013, 20:30
Temat postu:
Grad napisał/a:
Bankomat odstrzeli bankomata. To pierwszy taki przypadek. Ale cóż jeśli 2 tygodnie po debiucie pojawia się wiadomość, że PKP CARGO ma 80 mln zł strat. To jest to nieuczciwe wobec akcjonariuszy.

Ciekawe kiedy akcjonariusze dowiedzą się o tym, co usłyszał beton od kolegów betonów że wspaniałe wyniki finansowe przed "prywatyzacją" Cargo osiągnęło - wzorem IC z przed kilku lat - nie robiąc rewizji taboru. I teraz trzeba wynajmować węglarki od bratniej kolei czeskiej Smile
Ciekawe czy to prawda ?
martinez00 - 18-11-2013, 20:38
Temat postu:
.... by żyło się lepiej "

http://wpolityce.pl/wydarzenia/55166-kreatywne-cam-media-pkp-ujawnia-kontrakty-ze-spolka-znajomych-nowaka-firma-chwalona-za-elastycznosc
Beatrycze - 18-11-2013, 20:39
Temat postu:
zenek, domyślam się, że chodzi o CAM Media?

Czy Justyna Sołtyk, dyrektor Departamentu Marketingu w PKP S.A., ma z CAM Media jakieś powiązania formalne bądź rodzinne?
martinez00 - 18-11-2013, 20:56
Temat postu:
Firma w latach 2008 do maja 2013 r. tytułem zleceń i wygranych przetargów otrzymała 51 milionów 594 tys złotych. Tyle od ministerstw otrzymało CAM Media:

Ministerstwo Spraw Zagranicznych - 34 000 000,00 zł

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego - 11 698 624,21 zł

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji - 4 628 724,03 zł

Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej - 663 087,95 zł

Ministerstwo Skarbu Państwa - 206 271,00 zł

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - 170 000,00 zł

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego - 81 000,00 zł

Ministerstwo Zdrowia - 79 654,80 zł

Ministerstwo Sportu i Turystyki - 62 287,00 zł

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej - 5 289,00 zł


SUMA - 51 594 937,99 zł

http://m.mowimyjak.pl/fakty/informacje/ile-pieniedzy-na-rzadowych-zleceniach-zarobia-agencja-reklamowa-cam-media-zlecenie-od-ministra,22_60778.html
Bunia - 18-11-2013, 22:10
Temat postu:
A czy dla innych spółek w grupie PKP CamMedia nie wykonywały żadnych usług (dla Intercity, PLK...) ?
Ralny - 18-11-2013, 22:13
Temat postu:
Bunia, władze PKP zasłoniły się tajemnicą handlową spółki i nie ujawniły mediom wysokości kontraktów z Cam Media.
Bunia - 18-11-2013, 22:23
Temat postu:
A ja bym ich zapytała (PKP i każdą ze Spółek PKP osobno) w trybie informacji publicznej czy współpracowali w latach 2001-2013 z firmą Cam Media (pytanie o zaistniały fakt na zasadzie tak/nie) i ile (liczba) umów zawarto. Nie zasłonią się tajemnicą handlową po nikt nie zapyta o kwoty ale o fakty.
Ralny - 18-11-2013, 22:35
Temat postu:
Bunia, z ustawy o dostępie do informacji publicznej wyłączone są spółki prawa handlowego i nie ma znaczenia czy są to spółki państwowe, samorządowe czy prywatne.

Możesz wysłać zapytanie do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która jest agendą rządową, ale już PKP Polskie Linie Kolejowe - spółka akcyjna zarządzająca liniami kolejowymi - zasłoni się tajemnicą handlową lub tajemnicą przedsiębiorstwa.
Bunia - 19-11-2013, 00:44
Temat postu:
Nie znam się na tym za bardzo ale skoro spółki prawa handlowego zarządzają mieniem skarbu państwa lub skarb państwa ma w nich swój udział podlegają one pod informację publiczną.
Znalazłam coś takiego
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/685143,umowy_z_czlonkami_zarzadu_pkp_stanowia_informacje_publiczna.html
zenek - 19-11-2013, 10:56
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
zenek, domyślam się, że chodzi o CAM Media?

Czy Justyna Sołtyk, dyrektor Departamentu Marketingu w PKP S.A., ma z CAM Media jakieś powiązania formalne bądź rodzinne?


Ja tego nie wiem. Zresztą takie info to już plotkarstwo.
Natomiast cytowane wyżej oświadczenie PKP S.A. dot. umów w projekcie Twoja Kolej to niecała prawda. Jakoś umyka wszystko sprzed kwietnia 2013......
Arek - 19-11-2013, 14:21
Temat postu:
A propos CAM Media... CBA ma pełne ręce roboty. Funkcjonariusze weszli do siedziby spółki CAM Media. W tle korupcja i ustawione przetargi. Szczegóły tutaj:

http://www.tvn24.pl/cba-przeszukalo-siedzibe-spolki-cam-media-wielowatkowe-postepowanie,372829,s.html

CBA przeszukało siedzibę firmy CAM Media, której właściciele byli towarzysko powiązani z byłym ministrem transportu. Przeszukania miały związek ze zmową przetargową i podejrzeniami korupcji przy przetargu na obsługę prezydencji Polski w Unii Europejskiej organizowanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Jedną z osób, która w MSZ była odpowiedzialna za obsługę prezydencji Polski w UE jest Justyna Sołtyk, która obecnie zajmuje stanowisko... dyrektora Departamentu Marketingu w PKP SA.

http://wyborcza.pl/prezydencja2011/1,111636,9340126,Prezydencja_jest_kobieta.html

Jak wynika z oświadczenia zarządu PKP SA, CAM Media jest jedną z trzech agencji, z którymi PKP SA zawarło umowę na świadczenie usług marketingowych dla projektu Twoja Kolej. Władze PKP zasłoniły się jednak tajemnicą handlową spółki i nie ujawniły mediom wysokości kontraktów z CAM Media.

Oświadczenie o współpracy Grupy PKP z CAM Media:
http://old.pkp.pl/node/6776
zenek - 20-11-2013, 13:20
Temat postu:
Z oświadczenia wynika, że projekt Twoja Kolej zaczął się w kwietniu br. To jak traktować choćby umowy z 2012 roku dotyczące właśnie realizacji czegoś pod dokładnie taką samą nazwą? PKP S.A. podpisały umowy z CM we wrześniu 2012 oraz (!!!!!) w marcu 2013 (za usługi wykonane na przełomie 2012/2013 czyli umowa i faktura zostały sporządzone już po fakcie). Okoliczności zawarcia obu umów są według scenariusza tak bardzo tępionego przez obecną ekipę. Zdumienie budzi fakt, że prawo, procedury, pieniądze itp. są zupełnie nieistotne w przypadku gdy dotyczy to aktualnej "drużyny". Kuriozalnym jest podpisanie umowy (wrzesień 2012) jeszcze przed wydaniem zgody przez Zarząd. Takie drobne przeoczenie. Rozliczenie tej umowy to już mistrzostwo świata.... Widać realizatorka tej operacji dobrze uważała na lekcjach w MSZ...
Fachowcy od słupków zapomnieli (może nie wiedzieli), że oprócz Kodeksu spółek handlowych istnieją inne, jak choćby KK i artykuły 295 oraz 300.

[ Dodano: 29-11-2013, 16:46 ]
Chłopaki się nie ceregielą Rolling Eyes Zaraz po poniedziałkowej publikacji Wprost, pani Justyna S. przestała świadczyć swoje usługi w zakresie marketingu w PKP S.A.
Szkoda tylko, że to naiwne posunięcie nie przyniesie żadnego pozytywnego efektu. To co ta Pani zostawiła za sobą przecież istnieje nadal. Próby zatuszowania, ukrycia czy nawet zniszczenia też w niczym nie pomogą. Są kopie, oryginały... Poza tym to trzeba umieć robić. Sama znajomość Excela to za mało Mr. Green
Poza tym Pani owa była tylko zwyczajnym wykonawcą woli innych.
socjalista - 24-01-2014, 12:00
Temat postu:
Bankomaty uczą się kolei. Jakub Karnowski w wywiadzie dla PAP:

Trzeba po prostu wyciągać wnioski z takich sytuacji. Dokładnie analizujemy błędy, jakie popełniliśmy, także te dotyczące obsługi pasażerów, którzy utknęli w pociągach. Będziemy ulepszać procedury, by takie sytuacje nie miały już miejsca. Trzeba jednak mieć też świadomość, że występują one nie tylko w Polsce (...)

W takich warunkach deszcz zamarza na sieci trakcyjnej i można sobie z tym poradzić tylko uruchamiając specjalne pociągi, które usuwają lód. Paradoksalnie z mrozami radzimy sobie lepiej, niż z takimi temperaturami w okolicach zera.


http://transport-kolejowy.wnp.pl/szef-pkp-bedziemy-wyciagac-wnioski-z-ataku-zimy,216540_1_0_0.html

O tym, że przez Polskę przechodzić będzie front pogodowy, któremu towarzyszyć miały opady marznącej mżawki, meteorolodzy ostrzegali kilka dni wcześniej. W niedzielę ulice Poznania zamieniły się w lodowisko. Policja odnotowała 50 stłuczek. W poniedziałek sparaliżowany został oddalony o 120 km na południe od Poznania węzeł kolejowy Ostrów Wielkopolski.
Victoria - 10-02-2014, 18:53
Temat postu:
Desant bankowców na spółki kolejowe. Trzech prezesów w dwa tygodnie

Wicepremier Elżbieta Bieńkowska na nowo rozstawia graczy na kolejowej szachownicy. W ciągu ostatnich dwóch tygodni doprowadziła do zmian na fotelach prezesów trzech spółek: PKP Cargo, PKP Intercity i Przewozów Regionalnych.

To wotum nieufności wobec kolejowych fachowców. Koleją zarządzają dziś wyłącznie bankowcy, którzy – jak mówią złośliwi – częściej niż pociągami podróżują samolotami. Zmiany zaczęły się w 2012 r. za ministra Sławomira Nowaka. Teraz odbywa się druga tura roszad personalnych.

Czytaj dalej:
http://twarzebiznesu.pl/artykuly/776690,bankowcy-w-spolkach-kolejowych-pkp-cargo-pkp-intercity-i-przewozy-regionalne.html
Arek - 11-02-2014, 15:57
Temat postu:
Kolejarze kontra bankomaty

Zmiana na stanowisku szefa PKP Cargo świadczy o rosnących wpływach na kolei Jakuba Karnowskiego i jego bankowej grupy. W firmie nazywają ich bankomatami, a przywódcą ich grupy jest szef szefów, czyli Jakub Karnowski prezes PKP SA.

Cały tekst:
http://www.forbes.pl/bankowcy-rzadza-koleja,artykuly,170944,1,1.html
Grad - 11-02-2014, 21:19
Temat postu:
Niech się pan Czesław Warsewicz (były prezes PKP Intercity) przyjrzy jak należało postąpić z różowymi. A nie cackać się i chodzić po cichu na paluszkach obok betonowych dyrektorów kolejowych.
Będziesz miał pan drugą szansę w PKP S.A. to już teraz pomyśl jak się rozprawić z banksterami, żeby nie zapędzili do narożnika i nie zrobili sobie marionetkowego prezesa zależnego od ludzi Balcerowicza zamiast od ministra z prawdziwej prawicy.
Pirat - 11-02-2014, 21:22
Temat postu:
Grad, kogo masz na myśli mówiąc o prawdziwej prawicy? Chyba nie socjalistyczny PiS, z którym były prezes PKP Intercity Czesław Warsewicz jest utożsamiany? Pytam o prawicowość gospodarczą, nie ideologiczną.
Grad - 11-02-2014, 22:15
Temat postu:
Tak naprawdę to tylko J. Korwin - Mikke jest prawicowy. Gdyby był w koalicji z PiSem może rzeczywiście byłaby to prawicowa koalicja. Pamiętam PiS jak rządził. Zmontował taką ustawę, że ludzie wykupili mieszkania spółdzielcze za 5 zł. W Polsce zawsze warto było być dziadem. Państwo nierobom zawsze pomoże. Ale ludziom, którzy mają przejściowe problemy, aby nie spadli na samo dno to nie pomoże.
Victoria - 06-03-2014, 18:23
Temat postu:
KOLEJ BALCEROWICZA

„Za swojego guru uważa Leszka Balcerowicza” – czytamy o nowym prezesie PKP Intercity Marcinie Celejewskim w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. Dziś w Grupie PKP o Balcerowiczu nie wypada mówić inaczej niż w samych superlatywach. Albowiem od dwóch lat to ludzie Balcerowicza rządzą polską koleją.

Artykuł Karola Trammera:
http://3obieg.pl/kolej-balcerowicza
wodkangazico - 07-03-2014, 01:14
Temat postu:
Karnowski:
Cytat:
aby klient był potraktowany jak klient, a nie jak pasażer, żeby było wi-fi i żeby wprowadzić te wszystkie zasady, które przybliżą Intercity do tego, jak funkcjonuje normalna kolej

Celejewski
Cytat:
Postanowiliśmy przyspieszyć początek procesu odzyskiwania pasażerów

Dla jednego pasażer to śmieć, a z istotnych warunków funkcjonowania kolei zna wifi. Drugi "miał plan" i najpierw całkiem zamierzenie stracił 4 bańki pasażerów, aby ich kiedyś tam odzyskać, a teraz - nie do końca wiadomo z jakich powodów - stara się tylko recycling owych śmieci przyśpieszyć.
Jednym słowem: mściwy i konsekwentny ten Balcer. Nie udało mu się kiedyś rozwalić PeKaPu samotrzeć, z zewnątrz, to wsadził półgłówków na stołki i patrzy z satysfakcją, z boku, jak ci, święcie przekonani o swej misji, odwalają rozp...duchę od środka.

Ge-nial-ne!!!
Pirat - 07-03-2014, 20:58
Temat postu:
W 2013 roku banki działające na terytorium Polski osiągnęły 15,4 mld zł zysku netto. Ile w tym czasie straciła Grupa PKP zarządzana przez bankowców ze stajni Balcerowicza? Tylko PKP Intercity zamknęło rok 2013 stratą na poziomie 110 mln zł oraz utratą 4,3 mln pasażerów. Wynik finansowy całej Grupy PKP poznamy po opublikowaniu raportu rocznego.

http://niewygodne.info.pl/artykul2/01050-zyski-bankow-styczen-2014-1,32-mld-zl.htm
Bunia - 07-03-2014, 21:54
Temat postu:
Wynik finansowy grupy PKP zapewne okaże się "sukcesem" - po to w spółkach zatrudniono bankowców po MBA, żeby popisywali się swoją kreatywnością z tego zakresu Smile Jeśli na koniec roku jest 60% wykonania planu to zmienimy plan tak, żeby wykonanie było na poziomie 95% (tak jak ostatnio z inwestycjami w PLK) Smile
kwiat - 08-03-2014, 20:44
Temat postu:
Tak naprawdę to BANKOWCY rządzą na koleji od 2007r. od wygranych wyborów przez PO. do cargo PRZYSZEDŁ BALCZUN ZE SWOJĄ ŚWITĄ: Pajka, Nej, Ćwikła,Wróbel.Panowie ci musieli odejść bo Balczun przelękł się, że ktoś może zainteresować się umowami na naprawę wagonów, Lokomotyw, lesing samochodów i flotą paliwową. Nstępcypo tej czwórce przyszli jeszcze lepsi oczywiście za pozwoleniem Balczuna i Lacha.
Bunia - 10-03-2014, 23:27
Temat postu:
Nieźle: "Spółką rządzą bankomaty więc nie będzie dziś wypłaty"
http://www.zzdrpkp.org.pl/723,-spolka-rzadza-bankomaty-wiec-nie-bedzie-dzis-wyplaty-.html

Czyżby chwilowe problemy z "cash flow" w PLK ?
Grad - 11-03-2014, 18:09
Temat postu:
Kolejarze przesadnie wywindowali sobie apanaże to teraz trudno im zrealizować wypłaty. W sytuacji PLK należy siąść do stołu i zacząć dyskusję na temat obniżki płac.
Bunia - 18-03-2014, 20:35
Temat postu:
Ciąg dalszy, a więc co powiedziały "Bankomaty" o terminach naszej wypłaty
http://www.zzdrpkp.org.pl/727,co-powiedzialy-bankomaty-o-terminach-naszej-wyplaty.html

Dużo się z tego wyjaśnienia można dowiedzieć ciekawego, m.in. że system informatyczny Płace - Kadry funkcjonujący w PLK góra 6 lat a będący nadal w ofercie handlowej PKP Informatyka.... jest przestarzały Smile Czas na wielką informatyzację Smile
Grad - 19-03-2014, 19:54
Temat postu:
Wniosek nasuwa się jeden: Ludzie ze środowiska balcerowiczowskiego kolejny raz udowadniają nam, że nie radzą sobie. Aby załatwiać zwykłe sprawy potrzebują dużych zakupów właściwie chyba wszystkiego. (nic dziwnego koledzy są hurtownikami). Rządzili Kolejarze i bez drogich zakupów wszystko (może prawie wszystko) kręciło się za niewielkie pieniądze.
Ps. Zakupy ? To okazja wyprowadzenia pieniędzy z PKP.

A odnośnie płatności na koniec miesiąca, to zgadzam się. Płacenie pracownikom na 10-tego źle świadczy o firmie i pracodawcy. Szanujące się firmy nie pozwalają sobie na coś takiego. I nie chcę słyszeć, że noce, święta itd. W innych firmach też pracuje się jak na kolei i płaca nie jest na dziesiątego. Płacenie na 10-tego wzięło się stąd, że kiedyś na kolei zatrudniano najgorszy element (zresztą teraz nie jest lepiej z tą różnicą, że w białych kołnierzykach). Ten element czy jak kto woli ludzie z marginesu społecznego bardzo często porzucali pracę przed końcem miesiąca. Płaca wpływała cała a przepracowane było np. 3 tygodnie. Pracodawca nie mógł nie wypłacić mniej niż całą pensję ponieważ być może pracownik był chory i mógł powrócić do pracy lub był tymczasowo zatrzymany/ aresztowany. Minęło wiele lat, czasy inne, ludzie pracują inni (czy na pewno?) a zasady wypłacania wynagrodzenia pozostały te same. Dochodzę do wniosku, że PKP nadal ma do czynienia z elementem i dlatego płaci z opóźnieniem.
Bunia - 19-03-2014, 21:09
Temat postu:
Czy kolejarze od Balcerowicza są jedynymi rzuconymi na nowy odcinek zawodowy? Ostatnio zacnie wyglądający kolejarze "pod krawatem" w pociągu klasy EIC deliberowali o tym, że w PKP i spółkach działa też zakon byłych funkcjonariuszy BOR (domyślam się że z emeryturą mundurową w tle). Z tego co pamiętam to w tej służbie też była jakaś "czystka" po sprawie Smoleńska, więc może kolej też na otarcie łez podobnie jak bankowcom kolej miast OFE?
Pirat - 20-03-2014, 01:39
Temat postu:
Petru nie umrze za PKP

Fatum Pendolino wisi nad PKP. Poprzedni szef rady nadzorczej, Krzysztof Opawski, umarł kilka miesięcy po przyjeździe Pendolino do Polski. Nowy szef, Ryszard Petru, wytrzymał na posadzie tylko jeden dzień. Widać, że ma zdrowy instynkt samozachowawczy.

Ryszard Petru jest jeszcze młodym człowiekiem i widać nie chce umierać młodo, a do tego jeszcze za PKP. Tzw. "niewidzialna ręka rynku" namaściła niedawno tego makroekonomistę na szefa rady nadzorczej PKP ale Petru wytrzymał na posadzie tylko jeden dzień.

Czytaj dalej...
socjalista - 20-03-2014, 08:16
Temat postu:
Ależ bzdury. A może warto by było zajrzeć do kryteriów, jakie MSP stawia kandydatom do rad nadzorczych? Oto pierwszy z brzegu przykład, ogłoszenie o naborze kandydatów do Rady Nadzorczej Spółki PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. Oprócz kryteriów formalnych można znaleźć i takie wymagania:

2. Kandydaci na członka Rady Nadzorczej zobowiązani są w szczególności do:

1) Nie prowadzenia aktywności społecznej, zarobkowej lub politycznej, które mogą powodować konflikt interesów z uwagi na przedmiot działalności Spółki, której dotyczy postępowanie.

2) Wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych kandydata dla celów postępowania kwalifikacyjnego o treści: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów postępowania kwalifikacyjnego, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.)”.

3) Przedstawienia oświadczeń stanowiących załącznik do niniejszego ogłoszenia. *)

4) Ponadto osoba wskazana przez Ministra Skarbu Państwa na członka rady nadzorczej spółki handlowej z udziałem Skarbu Państwa, urodzona przed 1 sierpnia 1972 r., przed powołaniem do rady nadzorczej, zobowiązana będzie do złożenia Ministrowi Skarbu Państwa oświadczenia lustracyjnego, o którym mowa w art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425, Nr 83, poz. 561, Nr 85, poz. 571, Nr 115, poz. 789 i Nr 165, poz. 1171) albo informacji o uprzednim złożeniu oświadczenia lustracyjnego, zgodnie z art. 7 ust. 3a tej ustawy.


http://nadzor.msp.gov.pl/download/6/10452/PGEPolskaGrupaEnergetycznaSAzsiedzibawWarszawie-ogloszeniezdnia10lutego2014r.pdf

*) Załącznik można znaleźć TU

Wprawdzie Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju nie publikowało ogłoszeń o naborze kandydatów do Rady Nadzorczej PKP S.A. i szukało ich wśród znajomych oraz znajomych znajomych, to jednak powyższe zasady Bieńkowską i Klepackiego też obowiązują. MIiR sprawuje przecież nadzór nad PKP S.A. w imieniu MSP.

Ps. Nawiasem mówiąc, wyraz nieprowadzenie jest rzeczownikiem i przedrostka nie nie pisze się osobno. W naszych urzędach nastała nowa moda. Ostatnio urzędnik w UTK, a za nim redaktorzy "Ryneku Kolejowego" i "Kuriera Kolejowego" też z błędem podobne rzeczowniki odczasownikowe napisali.
Beatrycze - 26-06-2014, 23:17
Temat postu:
Skandal z pendolino – ucieczka władz PKP

Uciekają jak szczury z tonącego okrętu – mówi „Codziennej” osoba dobrze zorientowana w sprawach rynku kolejowego. Chodzi o władze spółek PKP, które w popłochu szukają nowych stanowisk. – To ewakuacja przed skandalem, jaki wybuchnie w związku z pendolino, który w grudniu ma wjechać, ale nie wjedzie na polskie tory – tłumaczy nasz informator.

Powiedzenie, że władze spółek grupy PKP „uciekają jak szczury z tonącego okrętu”, jest o tyle celne, że ich prezes Jakub Karnowski ma wśród kolejarzy przezwisko „szczur”. Mówi się, że niebawem odejdzie z PKP i zacumuje w zarządzie PGNiG.

Kilka dni temu wszedł do rady nadzorczej Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń, za co będzie pobierał 10 tys. zł miesięcznie. Do tej kwoty dochodzą wynagrodzenia z tytułu zasiadania w kilku innych radach nadzorczych oraz oczywiście wynagrodzenie za szefowanie na kolei, czyli 59 tys. zł miesięcznie. Co znamienne, Sławomir Nowak, pełniąc jeszcze funkcję ministra infrastruktury, tłumaczył się w 2012 r. z tak wysokiego kontraktu dla Karnowskiego, argumentując, że ustawa kominowa powoduje, iż „dobrzy menedżerowie dorabiają sobie do marnych pensji zasiadaniem w radach nadzorczych”.

Pracy mają też szukać szefowie odpowiedzialnej za infrastrukturę kolejową „peelki”. W środowisku mówi się, że prezes PKP PLK Remigiusz Paszkiewicz ma podobno wrócić do Orlenu albo na intratną posadę w Anwilu.

Cały tekst:
http://gpcodziennie.pl/31165-skandal-z-pendolino-ucieczka-wladz-pkp.html

---

W dzisiejszym Alternewsie krytyka "bankomatów", czyli władz Grupy PKP z nadania ex ministra Nowaka (od 12:35).


socjalista - 01-07-2014, 10:50
Temat postu:
Fantazja pismaków nie zna granic, ale jakoś na chleb wierszówkami trzeba zarobić. Romana Giertycha przed eurowyborami widzieli w Strasburgu, dzisiaj obsadzają go na stanowisku ministra spraw wewnętrznych, gdy prawdziwe pieniądze zarabia jako wzięty adwokat. To nie pendolino zdecyduje o odejściu ekipy Nowaka z PKP, lecz czas trwania koalicji PO+PSL. A zabezpieczyć się nie zawadzi, krytycy z PiS nogami przebierają. Ciekaw jednak jestem, czy gdy Warsewicz osiągnie to, co sobie wymarzył, to wybuduje nam KDP i za co? W swoim czasie przypomnę jego krytykę decyzji o zaniechaniu realizacji marzenia Grabarczyka, inspirowanego wyborczymi obietnicami PiS budowy polskiego TGV jeszcze przed EURO 2012.
Grad - 01-07-2014, 21:17
Temat postu:
Cytat:
Romana Giertycha przed eurowyborami widzieli w Strasburgu, dzisiaj obsadzają go na stanowisku ministra spraw wewnętrznych

To było do przewidzenia. Nie bez powodu ciągle i nieustannie w telewizorni lizał 4 litery PO. To było zaplanowane działanie. A jego patriotyzm? Cóż kiedyś głosił tezę, że pewne zasady obywatele mogą mieć tylko wtedy gdy wyssą je z mlekiem matki. Dzisiaj ten adwokat (w przeszłości lider ruchu patriotyczno-narodowego) zajmuje się w stolicy odzyskiwaniem mienia diaspory żydowskiej.
Szkoły do zwrotu?

[ Dodano: 01-07-2014, 21:35 ]
A odnośnie Warsewicza, cóż szansę (chyba ostatnią) na bycie dobrym profesjonalnym prezesem jednej ze spółek PKP (prawdopodobnie przyczaił się na PKP S.A.) nadal ma. Pod warunkiem, że nie obstawi się rodzinką - krewnymi bliskimi i dalszymi oraz nie będzie podatny na sugestię teściowej w zakresie spraw personalnych. Wariant z obsadzaniem szwagrów i szwagierek oraz innych pociotów zaszkodził mu w ten sposób, że po wywaleniu go z PKP Intercity nigdzie chłopina nie mógł znaleźć roboty, nawet obrotowi z PSL nie chcieli go widzieć w KM. Jeśli takiego wariantu nie będzie znów praktykował to może coś pozytywnego z niego dla kolei wyniknie. Warunek konieczny: grunt to nie rodzinka a kompetencje i profesjonalizm.
Arek - 04-07-2014, 11:58
Temat postu:
Władzom Grupy PKP polecam ten oto artykuł:

Jak zarządzać firmą, żeby stracić najlepszych pracowników?

Czy właśnie nie tak wygląda polityka kadrowa na kolei w wykonaniu tzw. "bankomatów"?
leo1407 - 06-07-2014, 11:30
Temat postu:
Odpowiedź jest chyba oczywista - TAK !
Victoria - 06-07-2014, 23:20
Temat postu:
Arek, przed "bankomatami" było tak samo. Jedna sitwa zastąpiła drugą. Wcześniej rozgrywającym był beton związkowy wespół z postkomunistycznym betonem dyrektorskim. Teraz rozgrywają finansiści ze stajni Balcerowicza. Z dwojga złego wolę młodych "bankomatów".
wodkangazico - 07-07-2014, 08:12
Temat postu:
Cytat:
Z dwojga złego wolę młodych "bankomatów"

Wróć na kolej - zmienisz zdanie. Smile

Moim zaś, betony były "społecznie" mniej szkodliwe. Z dwu powodów:
1. Mieli mniejsze środki do rozkradzenia.
2. Mając jako takie pojęcie w rozdupcanym temacie, robili to bardziej precyzyjnie - trochę jak chirurdzy.
Metoda bankomatów - "na Macajewa" - się uda albo nie. Jak nie - ktoś podskoczy?
A jaką przy tym wysoką samoocenę mają!?... Shocked
Pirex - 09-07-2014, 20:07
Temat postu:
Cieszcie się (zwracam się do kolejarzy ze spółek PKP), że koleją rządzą ekonomiści a nie ludowcy od Piechocińskiego. Ministerstwem Gospodarki trzęsie PSL i kopalnie padają jak muchy, nie płacą składek ZUS, zaś węgiel sprowadzany jest zza granicy (Rosja, Kazachstan). Gdyby PSL dostał Ministerstwo Infrastruktury to po 7 latach patologicznych rządów Tuska z polskiej kolei nie byłoby chyba co zbierać. PO jaka jest każdy nieleming widzi, ale najbardziej szkodliwą zarazą na polskiej scenie politycznej jest PSL (nazywany polityczną prostytutką), który kręci lody i doi podatników nieprzerwanie od czasów PRL, gdy był jeszcze ZSL-em, czyli chłopską satelitą komunistycznej PZPR.

Polecam artykuł o kopalniach opanowanych przez sitwy z PSL, w odniesieniu do afery taśmowej:
http://polskiepiekielko.pl/2014/07/afera-tasmowa-czyli-smiertelna-walka-o-ogromne-pieniadze.html
Rodriges - 11-07-2014, 12:30
Temat postu:
Granda w biały dzień < kliknij tu

Koszty działalności PKP S.A. wzrosły ponieważ wzrosły pensje członków zarządu, dyrektorów i naczelników, których zatrudnił niekolejarz - prezes J.Karnowski.
Koszty chcą ograniczyć zlecając część prac na zewnątrz zaprzyjaźnionym firmom i firemkom kolesi.
A zwolnieni zostaną ci, którzy w PKP pracowali przed objęciem stanowiska prezesa przez J. Karnowskiego.
Jeśli nie ma oczekiwanej efektywności to oznacza, że prezes nie wywiązał się z zobowiązań wynikających z pełnionej funkcji od 2012r.
Bunia - 12-07-2014, 13:53
Temat postu:
Ja czegoś tu nie rozumiem. W jednym miejscu czytam o ograniczaniu kosztów PKP, zwolnieniach i PDO, a w innych miejscach pojawiają się liczne ogłoszenia poszukuje kandydatów do pracy w PKP (praktycznie w każdym tygodniu na portalach rekrutacyjnych jest kilka ogłoszeń). Więc jak to jest? Zwalniać po to, żeby zatrudniać? A może podliczając do kupy koszty zwolnienia, PDO, rekrutacji, zatrudnienia, adaptacji, ect. łatwiej byłoby przekwalifikować tych co trzeba zwolnić żeby spełniali wymagania na stanowiska na których trzeba zatrudniać. Rekrutacja wewnętrzna zawsze jest tańsza.


Ogłoszenie 1

Ogłoszenie 1
leo1407 - 13-07-2014, 11:47
Temat postu:
Czasem jednak rekrutacja wewnętrzna jest zwyczajnie śmieszna. Taki przykład : Centrala w Warszawie ogłasza rekrutację wewnętrzną na stanowisko XX i rozsyła maila przez pocztę służbową do zakładów w całym kraju....Miejscem pracy ma oczywiście być w Warszawie. Jaki więc sens takiej rekrutacji ? Mało kto ma ciocię w Warszawie która udostępni pokój a szeregowego pracownika nie stać na wynajęcie mieszkania. No chyba, że będzie naczelnikiem wydziału lub menedżerem ....
Bunia - 13-07-2014, 13:10
Temat postu:
leo1407 - masz oczywiście rację, aczkolwiek nie można z góry zakładać że ktoś z firmy, zwłaszcza tak dużej jak PKP, akurat nie chce zmienić miejsca swojego zamieszkania - z różnych przyczyn: zawodowych, osobistych lub innych.
Zwłaszcza, że jak sobie przypominam z informacji jakie pojawiały się m.in. na RK, PKP chwaliło się uruchamianiem "wewnętrznych" narzędzi HR takich jak "zarządzanie talentami" czy "mentoring".
beton44 - 15-07-2014, 16:39
Temat postu:
Ale o co chodzi ?
Nie znajdzie się nikt z "wewnątrz" - wtedy z czystym sumieniem zatrudni się kogoś z Warszawy.
W końcu dzieci i wnuczki rosną i trzeba im pracę jakąś zapewnić, nie uważasz ?
Bunia - 15-07-2014, 20:29
Temat postu:
beton44 - jeśli tak jest (a pewnie w niektórych sytuacjach Twoja diagnoza jest bardzo trafna), to po co w PKP te całe rozdmuchane i reklamowane programy jak "zarządzanie talentami"? Przykrywka?
Jeśli ktoś robi wewnętrzny "casting" na stanowisko tylko po to, żeby w papierach wszystko się zgadzało i żeby wykazać że Ci z wewnątrz firmy to same barany i koniecznie trzeba zatrudnić fachowca z rynku (czyt. znajomego króliczka) to "menadżer" z banku nie różni się niczym od "betonu" kolejowego (czyt. nic się nie zmieniło).
Zresztą podobne patologie obowiązują w konkursach na stanowiska, zwłaszcza wyższe, w służbie cywilnej. W końcu na państwowym nie liczy się wiedza i umiejętności tylko polityka i znajomości.
Pirat - 22-07-2014, 23:41
Temat postu:
Pirex napisał/a:
Cieszcie się (zwracam się do kolejarzy ze spółek PKP), że koleją rządzą ekonomiści a nie ludowcy od Piechocińskiego. Ministerstwem Gospodarki trzęsie PSL i kopalnie padają jak muchy, nie płacą składek ZUS, zaś węgiel sprowadzany jest zza granicy (Rosja, Kazachstan). Gdyby PSL dostał Ministerstwo Infrastruktury to po 7 latach patologicznych rządów Tuska z polskiej kolei nie byłoby chyba co zbierać. PO jaka jest każdy nieleming widzi, ale najbardziej szkodliwą zarazą na polskiej scenie politycznej jest PSL (nazywany polityczną prostytutką), który kręci lody i doi podatników nieprzerwanie od czasów PRL, gdy był jeszcze ZSL-em, czyli chłopską satelitą komunistycznej PZPR.

W PSL to chociaż potrafią o siebie zadbać. Każdy kto dzięki tej badzie dostał państwową posadkę musi płacić 3% pensji na rzecz tej bandy. Ci, którzy nie chcą płacić, bądź ociągają się z decyzją, otrzymują specjalne ponaglenia i wezwania do zapłaty. Od dawna dziwię się, że przewodniczący tego czegoś nie ma sygnetu, w który członkowie by go całowali...

http://polska.newsweek.pl/psl-skladka-na-psl-newsweek-pl,artykuly,344150,1.html
socjalista - 23-07-2014, 08:43
Temat postu:
Te pieniądze i tak wrócą do Skarbu Państwa:

Minister finansów rozłożył na raty spłatę długu PSL wobec Skarbu Państwa - podało w piątek biuro prasowe resortu. Partia będzie spłacała dług przez sześć lat w kwartalnych ratach. Skarbnik PSL Tadeusz Nalewajk przyznał, że ludowcy chcieli 10-letniego okresu spłaty.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/minister-rozlozyl-na-raty-dlug-psl-beda-go-splacac-przez-szesc-lat,307960.html
Grad - 23-07-2014, 19:05
Temat postu:
Nie wiadomo czy kiedykolwiek PSL spłaci dłud Skarbowi Państwa. Jeśli ulegnie likwidacji lub jeśli podzieli się na kilka partii np. PSL Ojczyzna, PSL Patrioci, PSL dziwka itd. itp. to wówczas sprawa trafi do sądu i ... przedawnią się roszczenia SP.

Cytat:
Każdy kto dzięki tej badzie dostał państwową posadkę musi płacić 3% pensji na rzecz tej bandy.

To jest minimum. Nie podano całej prawdy a w szczególności maksymalnie ile %. Wiemy tylko tyle na ile dziennikarzom udało się pozyskać dowody w sprawie minimum % .
Arek - 21-01-2015, 11:34
Temat postu:
Czesław Warsewicz: Ta bankowa „szarańcza” coraz bardziej obsiada i wyżera resztki zdrowych komórek PKP Intercity.
Beatrycze - 28-01-2015, 22:05
Temat postu:
Była szefowa marketingu w PKP S.A. z zarzutami

Warszawska prokuratura przedstawiła zarzuty trzem urzędnikom Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jest wśród nich była wiceszefowa Departamentu Koordynacji Prezydencji Polski w UE Justyna S. - podaje tvn24.pl. Podejrzana jest pracownikiem Departamentu Eksploatacji Nieruchomości w PKP SA. Wcześniej zajmowała stanowisko dyrektora marketingu w Grupie PKP.

Osoba zbliżona do Grupy PKP wspomina w rozmowie z „Kurierem Kolejowym”, że Justyna S. była „ważną figurą w ekipie bankowców na kolei i decydowała o wydatkach marketingowych wszystkich spółek z Grupy PKP”. Dodaje, że w ubiegłym roku była zaangażowana w projekt Pendolino, chociaż jej rola w projekcie spółki PKP Intercity nie jest znana.

Więcej:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/22979/Byla-szefowa-marketingu-w-PKP-SA-z-zarzutami.html

---

Temat nie jest nowy! Na naszym forum o Justynie S. i jej powiązaniach była mowa już w listopadzie 2013 roku:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=306021#306021
Victoria - 30-01-2015, 19:50
Temat postu:
Dużo mówimy o "wychowankach" Balcerowicza, którzy niczym szarańcza obsiedli zarządy i rady nadzorcze spółek Grupy PKP oraz stołki dyrektorskie w centralach spółek, ale nic o samym Balcerowiczu. A szkoda, bo to ciekawa persona. Cytuję za Onet.pl:

"Leszek Balcerowicz - były minister finansów i szef NBP należał do PZPR w latach 1969-1981. Pracował też w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR."

http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/wiedziales-ze-oni-nalezeli-do-pzpr/ehrxf
Bunia - 31-01-2015, 12:39
Temat postu:
Ekonomista - teoretyk.
Czy ktoś zna jakąś firmę (Spółkę), którą stworzył sam Balcerowicz, kierował nią i uczynił ją "potężną" i "znaną"?
Victoria - 31-01-2015, 14:56
Temat postu:
Bunia, równie dobrze można zapytać czy obecni członkowie zarządów spółek PKP kiedykolwiek prowadzili własną firmę lub zarządzali inną prywatną firmą. Co prawda wszyscy mają teraz założoną jednoosobową działalność gospodarczą, ale de facto prywatnymi przedsiębiorcami nie są. Zrobili to tylko dlatego, żeby obejść zapisy tzw. "ustawy kominowej" ograniczającej wynagrodzenia członków zarządów państwowych firm do 6-krotności średniej krajowej. Teoretycznie są przedsiębiorcami, ale praktycznie żerują wyłącznie na państwowej firmie, czyli na naszych podatkach. Nawet sami tych swoich działalności nie zarejestrowali i sami nie załatwiają formalności związanych z tą działalnością (pewnie nawet nie mają o tym zielonego pojęcia skoro całe życie siedzą na korporacyjnych etatach). Robi to za nich pełnomocnik (inna prywatna firma) wynajęty przez PKP SA lub MIR.

W załączniku wyciąg z CEIDG odnośnie prezesa PKP SA. Na tej stronie można sobie wyszukać pozostałych członków zarządów spółek PKP.

Biznesmeni z nich jak cholera! Moja młodsza siostra, która po szkole pomaga mi w prowadzeniu buchalterii mojej firmy, nakryłaby tych balcerowiczowskich ekonomistów z PKP swoją czapką! Śmiech
Noema - 31-01-2015, 19:58
Temat postu:
Bunia napisał/a:
Ekonomista - teoretyk.
Czy ktoś zna jakąś firmę (Spółkę), którą stworzył sam Balcerowicz, kierował nią i uczynił ją "potężną" i "znaną"?

Takowych firm w KRS nie stwierdzono:

http://www.imsig.pl/szukaj/osoba,LESZEK,BALCEROWICZ,afeb87fe76c

Jakub Karnowski, wychowanek Balcerowicza, prezes PKP SA również nie ma żadnej praktyki w prywatnym biznesie. Wprawdzie był prezesem PKO TFI skąd przypałętał się do PKP jako „wybitny fachowiec” mający zbawić polską kolej, ale to bank państwowy, więc się nie liczy. Reszta to posadki w radach nadzorczych państwowych spółek (Karnowski zasiada w radzie nadzorczej PZU).

Jeszcze bardziej „zieloni” biznesowo są Piotr Ciżkowicz i Jarosław Bator, wiceprezesi PKP SA. Oni przed zagnieżdżeniem się w PKP nigdy nie zarządzali żadną firmą. Ani państwową, ani prywatną. Uczą się na żywym organizmie jakim jest PKP, gdzie za straty i błędne decyzje nie ponosi się żadnej odpowiedzialności karno-skarbowej i materialnej.

http://pkpsa.pl/pkpsa/wladze-pkp-sa/zarzad.html

Ja żeby starać się o unijną dotację na własną firmę, w której za błędne decyzje odpowiadam prywatnym majątkiem mojej rodziny, musiałam ukończyć specjalistyczny kurs „Własny Biznes” zakończony egzaminem i potwierdzony stosownym certyfikatem. Żeby zarządzać dużą państwową spółką kolejową dysponującą 10-miliardowym kapitałem, wystarczy tylko mieć plecy, układy, znajomości oraz mocnego protektora z komunistycznym rodowodem.

"Leszek Balcerowicz - były minister finansów i szef NBP należał do PZPR w latach 1969-1981. Pracował też w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR."

http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/wiedziales-ze-oni-nalezeli-do-pzpr/ehrxf
rail_user - 31-01-2015, 20:44
Temat postu:
@Noema
Mała korekta - powinno być "oni nie poniosą odpowiedzialności'
A Karnowski jako ten "..." musiał dostać "wybitną pensję". Co tam "ustawa kominowa" - przecież aby to obejsć wymyślono konteakt "menagrski"
Arek - 31-01-2015, 22:14
Temat postu:
Pomódlmy się za Ukraińców.

Leszek Balcerowicz będzie reformował ukraińską gospodarkę
Hakun - 01-02-2015, 23:11
Temat postu:
Victoria napisał/a:
Dużo mówimy o "wychowankach" Balcerowicza, którzy niczym szarańcza obsiedli zarządy i rady nadzorcze spółek Grupy PKP oraz stołki dyrektorskie w centralach spółek, ale nic o samym Balcerowiczu. A szkoda, bo to ciekawa persona.

No to proszę:

http://monsieurb.neon24.pl/post/118555,balcerowicz-chce-sie-bic
Victoria - 04-02-2015, 19:20
Temat postu:
Czesław Warsewicz, wydawca portalu naKolei.pl, były prezes PKP Intercity, wygrał proces sądowy jaki wytoczył mu zarząd PKP SA. Gratulacje!

Szczegóły:
http://nakolei.pl/component/k2/item/5193-pkp-jest-podmiotem-nieefektywnym-i-zle-zarzadzanym-czy-mozna-pozwac-za-taka-opinie

A oto artykuł, który zdenerwował "bankomaty":
http://nakolei.pl/ekonomia/item/4205-bankowcy-wzieli-sie-za-pkp
Grad - 04-02-2015, 21:09
Temat postu:
Gratuluję! Z zamordyzmem szczurowatych chamów udających uczonych trzeba walczyć. Życzę jak najszybszego powrotu do Grupy PKP wiadomo na jaką posadę (nie mówię, żeby nie zapeszać). Niech pan pomści wszystkich, którzy zostali zmuszeni przez banksterów do zwolnienia się z PKP.
Pirat - 07-02-2015, 21:43
Temat postu:
Victoria, skoro nie udało się zbagatelizować lub wyśmiać sprawy to do akcji ruszyła typowa retoryka zastraszania. Skąd my to znamy? Wach, Ładniak... Mógłbym wyliczyć kilkanaście nazwisk.

Panu Warsewiczowi gratuluję! Utarł nosa wierchuszce PKP, która w sądzie poniosła kolejną porażkę.

O sprawie sądowej na załączonym filmie (od 16 minuty):


Beatrycze - 08-02-2015, 14:10
Temat postu:
Jest prośba do pana Warsewicza (mam nadzieję, że to przeczyta lub ktoś mu przekaże), żeby złożył do sądu wniosek o uzasadnienie wyroku (prezes PKP SA z pewnością to zrobi aby rozważyć apelację) i opublikował to uzasadnienie w internecie. Myślę, że będzie to bardzo interesująca lektura, miażdżąca zamordystyczne zapędy "bankomatów" z zarządu PKP SA.
Lady Makbet - 12-02-2015, 14:21
Temat postu:
Victoria napisał/a:
Czesław Warsewicz, wydawca portalu naKolei.pl, były prezes PKP Intercity, wygrał proces sądowy jaki wytoczył mu zarząd PKP SA. Gratulacje!

Prezesie Karnowski, jeśli chcesz pan uniknąć krytyki to: nic nie mów, nic nie rób, bądź nikim.

W poradnikach z marketingu internetowego eksperci podkreślają: mimo że firmy mają prawo dochodzić swoich racji przed sądem, pod względem wizerunkowym jest to "strzał w stopę", który wywoła jeszcze większą lawinę negatywnych komentarzy.
Rodriges - 12-02-2015, 21:13
Temat postu:
1 Karnowski zgodził się na taki falny ruch ponieważ był prawie pewny, że wygra lub co najmniej skutecznie nastraszy oponentów.
2. To nic go nie kosztuje ponieważ koszty przegranego procesu pokryje PKP a więc my - podatnicy gdyż kolej pasażerska jest dotowana.
Co innego pan Warsewicz, który tego typu ewentualny koszt przegranej poniósłby sam z własnych środków.
Ja czekam na zapowiedziane w 2012r. wykrywanie afer przez ludzi Karnowskiego zaciągniętych na PKP z banków.
Victoria - 18-02-2015, 12:34
Temat postu:
Pirat napisał/a:
Victoria, skoro nie udało się zbagatelizować lub wyśmiać sprawy to do akcji ruszyła typowa retoryka zastraszania. Skąd my to znamy? Wach, Ładniak... Mógłbym wyliczyć kilkanaście nazwisk.

Ludzie, którzy dostarczają niewygodnych informacji zawsze będą atakowani. Atakujący działają z pozycji strachu. Boją się prawdy i odkrycia tego kim naprawdę są.
Beatrycze - 25-02-2015, 17:37
Temat postu:
Warsewicz o zwycięskim procesie z PKP SA: Prezes Karnowski kieruje się podwójnymi standardami!

Dla „Wolnej Drogi” o wygranym procesie ze spółką PKP SA, trosce o wspólne dobro, jakim jest kolej, debacie publicznej, wolności i przyzwoitości mówi Czesław Warsewicz, wydawca portalu nakolei.pl:

http://nakolei.pl/komentarze/item/5228-warsewicz-o-zwycieskim-procesie-z-pkp-s-a-prezes-karnowski-kieruje-sie-podwojnymi-standardami
Modliszka - 25-02-2015, 22:14
Temat postu:
Marne ludziki na szczeblach władzy zachowują się jak dzieci. Powiedz bądź napisz o którymś kilka słów prawdy to jak zbity pies pobiegnie do budy, a na drugi dzień będzie straszył sądami i prokuraturą.
Victoria - 15-05-2015, 17:20
Temat postu:
Balcerowicz zagłosuje na Komorowskiego, a Ty?

Tymczasem zaczyna się gra sondażami i urabianie tubylczego narodu. Według najnowszego "sondażu" w Sejmie znajdzie się PiS z 32%, PO z 24%, partia Kukiza z 18%, partia Balcerowicza z 11%.

Kukiz rozumiem. Ale nieistniejąca partia nielubianego postkomucha uzyskała 11%. Nikt o takiej partii nie słyszał a już 11% ludzi jest pewna głosu?! WTF.

http://300polityka.pl/news/2015/05/13/ibris-dla-rz-partia-kukiza-18-balcerowicza-11-po-traci-13-pkt/
leo1407 - 15-05-2015, 18:58
Temat postu:
To propaganda w gebelsowskim stylu. Podobna do tej, jaką uprawia rzecznik pewnej spółki kolejowej wspólnie z tak zwanym "przedstawicielem pracowników".
Koń się śmieje aż chwilami wpada w niebezpieczne dla jego życia lub zdrowia rżenie Śmiech
Minerva - 15-05-2015, 19:43
Temat postu:
Victoria, establiszmęt w panice, razwiedka w natarciu. Trwają testy dwubiegunowe z Balcerowiczem i Kukizem. Elektorat Kukiza to głównie młodzi ludzie, którzy nie pamiętają "zasług" Balcerowicza z lat 90. ubiegłego wieku. Ciekawe czy młodzież to kupi?

https://www.youtube.com/watch?v=9b1wjhrGm2s
Bunia - 16-05-2015, 00:42
Temat postu:
Przecież wiadomo, że ta nowa inicjatywa Balcerowicza i Petru to de facto "Platforma Obywatelska BIS" tworzona na wszelki wypadek, gdyby trzeba było się z PO zawczasu ewakuować.
Zawsze to lepiej wcześniej mieć jakieś struktury i udawać, że się jest "nowym".
Balcerowicz to wg mnie szara eminencja PO, niby ich krytykuje ale... popiera. To samo Petru (niedoszły "kolejarz" z Rady Nadzorczej PKP).
Czy myślicie, że gdyby z PO Balcerowicz miał na pieńku byłby w stanie poupychać swoich na różnych stanowiskach w Spółkach skarbu państwa?
Pirat - 16-05-2015, 01:18
Temat postu:
Bunia, Balcerowicz był przewodniczącym Unii Wolności. Mało kto już dzisiaj pamięta, że przecież tak naprawdę Platforma Obywatelska to dziecko UW (de facto PO była wykreowana przez specsłużby, co przyznał gen. Gromosław Czempiński, były szef UOP).

Oto unikatowe zdjęcie wierchuszki UW z okresu, gdy UW była przy rządowym korycie, wespół z AWS. Na zdjęciu widać m.in. Balcerowicza, Syryjczyka... i młodego Karnowskiego, obecnego prezesa PKP SA. Niestety na zdjęciu brakuje Furgalskiego, który był członkiem Zarządu Krajowego UW. Przypomnę, że Syryjczyk i Furgalski to ZDG "TOR" - wydawca "Rynku Kolejowego".

"Rynek Kolejowy" promował Karnowskiego na długo zanim ten objął stanowisko szefa Grupy PKP. Można przeczytać o tym w archiwalnych artykułach, jakie zachowały się na forum:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=15381
Victoria - 16-05-2015, 10:36
Temat postu:
Pirat, bardzo ciekawe zdjęcie. A jakie wymowne! To zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów. Skąd żeś je wygrzebał?

Nieboszczka UW, chyląca się ku upadkowi PO, nieistniejąca jeszcze partia Balcerowicza... Przecież to jest jedna "rodzina", żeby nie powiedzieć - sitwa!

Polecam: Służby zakładają nową Platformę Obywatelską? Olechowski, Balcerowicz, Frasyniuk, Petru

A propos, niektórzy śmiali się ze mnie, gdy używałam określenia: prorządowy "Rynek Kolejowy". Teraz co do tego nikt nie powinien mieć cienia wątpliwości! TORowcy, czy jak niektórzy ich określają - TORroryści, mają swoich ludzi i w rządzie (Wasiak) i w PKP (Karnowski). Sam Syryjczyk jest w cieniu, ale Furgalskiego wykreowano na medialnego eksperta ds. transportu. Jako ciekawostkę wspomnę, że Furgalski był kiedyś wiceprzewodniczącym rady nadzorczej upadłych ZNTK Łapy SA (na tym stanowisku zastąpił wicepremiera Piechocińskiego z PSL). Dziś Furgalski jest wiceprezesem ZDG "TOR", który wydaje opiniotwórczy "Rynek Kolejowy" (miesięcznik i portal).

W uzupełnieniu dodam, że na zdjęciu, które opublikował Pirat brakuje nie tylko Furgalskiego, ale również Marii Wasiak, obecnej minister infrastruktury, a wcześniej wieloletniej członkini zarządu PKP SA. Furgalski i Wasiak pracowali w gabinecie politycznym ministra Syryjczyka (Wasiak kierowała gabinetem politycznym), w rządzie Buzka. Furgalski, jak wyżej wspomniał Pirat, był członkiem Zarządu Krajowego UW, a także... rzecznikiem UW, czyli tubą propagandową partii niegdyś rządzącej.

Puzzle nam się ułożyły... Voilà:
Grad - 16-05-2015, 11:34
Temat postu:
Teraz wiadomo dlaczego Platforma Obywatelska deklaruje aprobatę dla likwidacji finansowania partii z budżetu państwa. Przecież to i tak będzie finansowane z budżetu państwa tylko, że „pod przykrywką”. Mając tak wielu członków partii (także tych nieoficjalnych) na stanowiskach prezesów i członków zarządu mogą być pewni sponsorowania partii. A jak wiadomo sponsor to osoba finansująca jakieś przedsięwzięcie (np. kształtowanie pozytywnego wizerunku partii w mediach skutkująca przyrostem ilości lemingów), w zamian za korzyści własne (np. utrzymanie posad dla siebie i krewnych).
Takie rozwiązanie to postępująca oligarchizacja polityki w Polsce.
Beatrycze - 16-05-2015, 17:46
Temat postu:
Victoria napisał/a:
Pirat, bardzo ciekawe zdjęcie. A jakie wymowne! To zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów. Skąd żeś je wygrzebał?

To zdjęcie ja wygrzebałam (jest w forumowym archiwum, musiałaś przeoczyć) na facebookowym profilu Adriana Furgalskiego. Po tym gdy opublikowałam je na forum (w innym wątku), te i inne zdjęcia z okresu politycznej aktywności zniknęły z profilu Furgalskiego.

Pirat napisał/a:
"Rynek Kolejowy" promował Karnowskiego na długo zanim ten objął stanowisko szefa Grupy PKP. Można przeczytać o tym w archiwalnych artykułach, jakie zachowały się na forum.

TORowcy robili to także w mediach (pro)rządowych. Artykuł z "Gazety Wyborczej":
Furgalski o nowym prezesie PKP: "To Balcerowicz kolei, twardy człowiek"

Victoria napisał/a:
Jako ciekawostkę wspomnę, że Furgalski był kiedyś wiceprzewodniczącym rady nadzorczej upadłych ZNTK Łapy SA (na tym stanowisku zastąpił wicepremiera Piechocińskiego z PSL).

Niczym papużki nierozłączki. Wink
Pirat - 16-05-2015, 21:30
Temat postu:
Victoria napisał/a:
Tymczasem zaczyna się gra sondażami i urabianie tubylczego narodu. Według najnowszego "sondażu" w Sejmie znajdzie się PiS z 32%, PO z 24%, partia Kukiza z 18%, partia Balcerowicza z 11%. Kukiz rozumiem. Ale nieistniejąca partia nielubianego postkomucha uzyskała 11%. Nikt o takiej partii nie słyszał a już 11% ludzi jest pewna głosu?! WTF.

Minerva napisał/a:
Victoria, establiszmęt w panice, razwiedka w natarciu. Trwają testy dwubiegunowe z Balcerowiczem i Kukizem. Elektorat Kukiza to głównie młodzi ludzie, którzy nie pamiętają "zasług" Balcerowicza z lat 90. ubiegłego wieku. Ciekawe czy młodzież to kupi?

Bunia napisał/a:
Przecież wiadomo, że ta nowa inicjatywa Balcerowicza i Petru to de facto "Platforma Obywatelska BIS" tworzona na wszelki wypadek, gdyby trzeba było się z PO zawczasu ewakuować. Zawsze to lepiej wcześniej mieć jakieś struktury i udawać, że się jest "nowym".

Pirat napisał/a:
Balcerowicz był przewodniczącym Unii Wolności. Mało kto już dzisiaj pamięta, że przecież tak naprawdę Platforma Obywatelska to dziecko UW (de facto PO była wykreowana przez specsłużby, co przyznał gen. Gromosław Czempiński, były szef UOP).

Victoria napisał/a:
Nieboszczka UW, chyląca się ku upadkowi PO, nieistniejąca jeszcze partia Balcerowicza... Przecież to jest jedna "rodzina", żeby nie powiedzieć - sitwa!

Gorąco polecam najnowszy odcinek Podziemnej TV, który odnosi się do wyżej zacytowanych wypowiedzi. Trafna diagnoza! Zachęcam do promowania w serwisach społecznościowych.


Victoria - 17-05-2015, 13:45
Temat postu:
Odlot Balcerowicza. Polecam śledzenie jego profilu na Facebooku. Fantastyczna lektura! Salon faktycznie traci grunt pod nogami skoro z pianą na pysku ujada na PiS jak wściekły pies.

https://www.facebook.com/LeszekBalcerowicz

Tak tylko pro forma przypomnę, że wychowankowie Balcerowicza trzęsą całą Grupą PKP. Strach się bać!
hanys - 17-05-2015, 18:40
Temat postu:
No przecież Balcerowicz mówi prawde, wszystko jest dokładnie tak jak w jego wypowiedzi.
Pirat - 17-05-2015, 19:06
Temat postu:
hanys, taaa, jako wykładowca w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR "ojciec naszej biedy" też mówił prawdę. Wink

Świadczenia przedemerytalne zostaną ograniczone lub zlikwidowane, wiek emerytalny znów wydłużony, przywileje emerytalne górników, prokuratorów i sędziów znikną, ulgi podatkowe zostaną wyeliminowane i w górę pójdzie składka zdrowotna. To najważniejsze założenia nowego planu Leszka Balcerowicza, do którego dotarł "Fakt".

Więcej: Balcerowicz ma nowy plan
Sunny - 17-05-2015, 19:40
Temat postu:
Pan Balcerowicz ubolewa nad tym, że w Polsce nadal są duże firmy będące w rękach państwa, czyli w rękach Polaków:

https://www.facebook.com/LeszekBalcerowicz/posts/827378047316105

Zapomniał chyba, że jego wychowankowie czerpią (zapewne z jego protekcji) z tych państwowych firm pełną garścią, kasując za zasiadanie w zarządach spółek Grupy PKP po kilkadziesiąt tysięcy zł miesięcznie, bezczelnie omijając prawo dot. "ustawy kominowej". Jego osobisty doradca w Ministerstwie Finansów (1997-2000) jest dziś prezesem PKP SA (Karnowski żerując na podatnikach dostaje 59 tys. zł miesięcznie), który zdążył już sprzedać Luksemburczykom kolej linową na Kasprowy Wierch.

W luksemburskie ręce oprócz kilkudziesięciu niezwykle atrakcyjnych działek trafił nie tylko Kasprowy Wierch, ale także (jako część PKL) Gubałówka w Zakopanem, Palenica w Szczawnicy, Mosorny Groń w Zawoi i Góra Parkowa w Krynicy Górskiej. To wszystko PKP SA pod rządami ekonomistów ze stajni Balcerowicza sprzedało za marne 215 mln zł. Na dniach opylą za grosze kolejową sieć światłowodów i kolejową energetykę.
Minerva - 18-05-2015, 01:44
Temat postu:
Kontrolowana zmiana szyldu?

W ostatnim sondażu Milward Brown przeprowadzonym na zlecenie Faktów TVN znalazła się w czołówce partia z "nikąd" zwana "partią Petru i Balcerowicza". Jak to jest, że partia, o której nikt nic nie wie, której prawie nikt nie zna, której jeszcze nie ma, ma już 5% poparcia? Wg innego sondażu IBRIS poparcie wynosi już 11%! Cuda? Dla przeciętnego obserwatora sprawa dość oczywista - jest to szwindel, zmiana szyldu, swoista szalupa ratunkowa przygotowywana dla ludzi, którzy od ponad 20 lat żerują na Polsce i Polakach, złodziejsko prywatyzując naszą własność, po chamsku ograniczając naszą wolność, sprzedając po kolei kolejne atrybuty naszego państwa.

Cały tekst:
http://niepoprawni.pl/blog/gawrion/kontrolowana-zmiana-szyldu
Beatrycze - 21-05-2015, 10:12
Temat postu:
W mediach głównego ścieku trwa nachalne promowanie Balcerowicza i Petru, czyli Platformy BIS. Tymczasem internauci mają odmienne zdanie...
Victoria - 21-05-2015, 16:00
Temat postu:
Twitterowy dorobek Leszka Balcerowicza jest naprawdę imponujący. Jego nowa partia będzie absolutnie nową jakością na polskiej scenie politycznej!
Pirat - 22-05-2015, 21:36
Temat postu:
Tymczasem Balcerowicz, który w ostatnim czasie nie robi nic oprócz krytykowania Dudy, wykupił nawet reklamy, by to robić.
Beatrycze - 25-05-2015, 14:17
Temat postu:
Bul dupy Balcerowicza i jego akolitów.

Fakt, to ciekawe zjawisko, że ludzie młodzi i prości są z reguły znacznie bardziej kumaci niż "autorytety" z tytułami naukowymi.
Victoria - 25-05-2015, 17:32
Temat postu:
Beatrycze, bo prawa wyborcze powinni mieć tylko funkcjonariusze mediów głównego ścieku, urzędnicy, salon, celebryci i establiszmentowe autorytety pokroju Balcerowicza. Wink

Z dedykacją dla pana Balcerowicza, którego głównym życiowym celem w ostatnich dniach jest straszenie Dudą i PiSem:


Noema - 25-05-2015, 22:51
Temat postu:
Niedługo będziemy świadkami pozbywania się emblematu Platformy jak gorącego kartofla, podobnie jak to było w tefałenowskiej debacie.

https://youtu.be/erea1Ow_LQQ?t=3m00s

Już w najbliższą niedzielę odbędzie się kongres założycielski "nowej" partii - NowoczesnaPL.

http://pl.blastingnews.com/polityka/2015/05/nowoczesnapl-powrot-balcerowicza-do-polityki-00398295.html
Bunia - 25-05-2015, 23:16
Temat postu:
Petru dziś w programie Lisa "Nie ma u nas żadnych spadów partyjnych".

Więc patrzę na wiki kto to Petru i czytam "jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej. W latach 1997 - 2000 był doradcą Leszka Balcerowicza, ówczesnego wicepremiera i ministra finansów. Należał w tym czasie do Unii Wolności, z listy tego ugrupowania bez powodzenia kandydował w wyborach parlamentarnych w 2001, zdobywając 4646 głosów w okręgu podwarszawskim".

Więc jak to jest z tą przynależnością partyjną Panie Petru? Szef nowoczesna.pl spadem partyjnym? Niemożliwe
Ralny - 26-05-2015, 23:16
Temat postu:
"Stwórz swojego antysystemowca!"... powstaje nowe ugrupowanie Nowoczesna PL, które codziennie promowane jest przez media, które jeszcze kilka dni temu opluwały Andrzeja Dudę i Pawła Kukiza.
Dzisiaj próbuje się nam wmówić, że ruch tworzony przy poparciu Leszka Balcerowicza, Władysława Frasyniuka i Andrzeja Olechowskiego to ruch skupiający młodych ludzi oburzonych polityką rządzących...
Tomasz Lis zaprasza nową twarz tego ruchu (Ryszarda Petru) do swojego programu a reżimowe media drukują sondaż gdzie nikomu nieznana partia ma ponad 10% poparcia... Nie dajcie się nabrać na twór, który ma stworzyć nowego koalicjanta dla PO a Kukizowi odebrać głosy młodych osób...



Grad - 26-05-2015, 23:55
Temat postu:
Mają odłożoną dużą forsę (każdy z nich ma lukratywne zajęcie w państwówce) a to oznacza 50% sukcesu. Oczywiście jeszcze nie w najbliższej kadencji. Wyzyskiwacze i pasożyci
Obserwuję w ich wykonaniu rozdwojenie jaźni. Wszyscy są propagatorami wolnego rynku i własności prywatnej a ulokowali się w różnego rodzaju państwówkach jak np. PKP.
Dlaczego nikt ich nie chce w firmach prywatnych. Dlaczego nikt z nich nie jest przedsiębiorcą prywatnym zatrudniającym pracowników na etatach.
Beatrycze - 27-05-2015, 10:01
Temat postu:
Platforma Bis nie przejdzie, won z tego kraju!
Pirat - 27-05-2015, 22:43
Temat postu:
Podsumowanie reformy Leszka Balcerowicza - twarzy Nowoczesnej PO.


Noema - 27-05-2015, 23:54
Temat postu:
Pirat, Balcerowicz z Petru tworzą Nowoczesną PL a nie Nowoczesną PO. Śmiech

Chociaż, w sumie... Nowoczesna PL to miękkie lądowanie dla szczurów z tonącej Platformy Obywatelskiej, więc Nowoczesna PO byłaby nazwą jak najbardziej adekwatną.
Beatrycze - 30-05-2015, 12:51
Temat postu:
Polecam dwa ciekawe artykuły (drugi także w wersji audio) o Balcerowiczu, Petru i systemowej inicjatywie NowoczesnaPL:

http://niepoprawni.pl/blog/jazgdyni/ryszard-petru-mordor-kontratakuje

http://niepoprawni.pl/blog/jeszcze-nie-przypisane/z-cyklu-od-mazowieckiego-do-tuska-3


Victoria - 31-05-2015, 11:31
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
Platforma Bis nie przejdzie, won z tego kraju!

W internecie już są przegrani. Nie pomoże im ani TVN, ani Wyborcza, ani sondaże wyssane z brudnego palca. Ludzie nie są już tacy głupi jak politycznym macherom się wydaje!

Setki memów, dziesiątki filmów i niezliczona ilość fanpagów demaskujących NowoczesnąPL. Na dłuższą metę to nie przejdzie! Ludzie dostrzegają znaczone karty bardziej niż kiedykolwiek wcześniej...

https://www.facebook.com/pages/Nowoczesnapl-to-PO-Bis/696236700503435
https://www.facebook.com/pages/Balcerowicz-z-kolegami-NAS-NIE-Oszukacie/1583666588589524


Grad - 31-05-2015, 15:00
Temat postu:
A mnie się wydaje, że mają dużą szansę na zaistnienie w Sejmie jako przystawka PO. Są bardzo bogaci (wszyscy dorobili się na państwówce) a jak wiadomo kto ma pieniądz ten ma media (w garści), a kto ma media ten ma władzę.
Modliszka - 31-05-2015, 15:21
Temat postu:
Grad, Komorowski też miał po swojej stronie wszystkich: media, rząd, establishment, oligarchów, salon, celebrytów, WSI, postkomunę itp. itd. Nie miał tylko internetu. I dlatego przegrał wybory. Bo młodzież nie ogląda TVN-u i nie czyta Gazety Wyborczej, a to młodzi głównie zagłosowali na Dudę. Moje dzieci w ogóle nie oglądają telewizji. Telewizor w wielu domach staje się zbędnym gadżetem.

Media mainstreamowe nie mają już takiej władzy jak by się mogło wydawać. Teraz mainstreamem jest nieocenzurowany internet, z którego młodzież czerpie wiedzę o Polsce i świecie. Media owszem piorą jeszcze mózgi, ale głównie ludziom po 40-tce, dla których liczą się tylko "Fakty".

Młodzież nie da się nabrać na "Nowoczesną PO". A i starsze pokolenia doskonale pamiętają kim jest Balcerowicz i jaki los nam zgotował na początku transformacji ustrojowej. Dlatego nowej partii nie wróżę sukcesu. Do Sejmu może wejdą, bo będą nachalnie lansowani przez reżimowe media, ale zagłosują na nich tylko lemingi i sieroty po PO. Nie będzie więc to znacząca siła polityczna i podejrzewam, że skończy tak jak sezonowy Ruch Palikota, któremu razwiedka postawiła dwa cele: kanalizację zbuntowanej młodzieży i orbitowanie wokół matki-PO. Taki sam cel postawiono przed "Nowoczesną PO", z tą tylko różnicą, że zamiast skrajnego lewactwa, które w katolickiej Polsce się nie przyjęło i zbankrutowało, będzie pseudo liberalne centrum na usługach lichwiarskiej międzynarodówki.

A jak wyglądałaby Polska pod rządami NowoczesnejPL? Wyglądałaby tak jak wygląda polska kolej. Czyli totalne dno i wyprzedaż za grosze "rodowych sreber"! Bo przypominam, że od kilku lat na kolei rządzą ludzie Balcerowicza. Nawet ten cały Petru był szykowany na przewodniczącego rady nadzorczej PKP S.A. ale coś mu się odwidziało...

Polecam:

http://wpolityce.pl/polityka/254440-bankowiec-petru-architekt-iii-rp-balcerowicz-oraz-jej-ochroniarz-frasyniuk-sa-teraz-wkurzeni-i-buduja-szalupe-dla-po

http://wpolityce.pl/polityka/254450-prof-chwedoruk-o-nowej-partii-petru-i-balcerowicza-nowoczesnapl-jest-nastawiona-na-to-ze-kryzysu-w-po-nie-da-sie-zatrzymac-nasz-wywiad


Galanonim - 31-05-2015, 16:14
Temat postu:
Trolling level MASTER. Autentyczne zdjęcie z konwencji. Happy
Victoria - 31-05-2015, 23:33
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
To zdjęcie ja wygrzebałam (jest w forumowym archiwum, musiałaś przeoczyć) na facebookowym profilu Adriana Furgalskiego. Po tym gdy opublikowałam je na forum (w innym wątku), te i inne zdjęcia z okresu politycznej aktywności zniknęły z profilu Furgalskiego.

Rzeczywiście, przegapiłam to zdjęcie. Ale nie przegapiłam Wiadomości TVP, które na "jedynce" pokazały relację z dzisiejszej konwencji NowoczesnejPL, niby pod przewodem Ryszarda Petru. A tam... "młody", "oburzony", "antysystemowy" (bo w takich ludzi celują polityczni macherzy stojący za NowoczesnąPL) Adrian Furgalski z establiszmentowego ZDG "TOR".

Petru i Furgalski to partyjni koledzy - byli członkami nieboszczki Unii Wolności, rządowej koalicjantki AWS na przełomie wieków. W tym czasie Leszek Balcerowicz był ministrem finansów. Petru i Karnowski (obecny prezes PKP SA) byli jego doradcami. Furgalski zaś był rzecznikiem UW i członkiem gabinetu politycznego ministra transportu Tadeusza Syryjczyka (to za jego kadencji rozwalono PKP na kilkadziesiąt spółek i spółeczek). Szefową tego gabinetu była obecna minister infrastruktury Maria Wasiak, która z namaszczenia Syryjczyka została pierwszą prezeską spółki PKP Przewozy Regionalne. Była też ostatnią pekapistowską przewodniczącą rady nadzorczej PR.

Na Torwarze dziś nie byłam, ale znajomi widzieli tam ludzi, którzy w CV mają członkostwo w zarządach i radach nadzorczych spółek Grupy PKP. Taka sytuacja...

Na koniec zostawiłam to:
Oświadczenie fundacji Nowoczesna Polska w sprawie wykorzystywania jej nazwy do celów politycznych
Haffuferbahn - 01-06-2015, 20:35
Temat postu:
w RP przez ostatnie 25 lat przewineło sie już tyle parti, że już sporym sukcesem jest znalezienie nazwy , nie mówiąc juz o hasle, którego nikt wczesniej nie wymyslił. Ciekawe jak bedzie sie nazywała kolejna partia...
Pirat - 01-06-2015, 22:42
Temat postu:
Ruszyła potężna i obrzydliwa kampania propagandowa PO i Nowoczesna.pl! Tysiące trolli przejmuje internet.

Otóż w cyberprzestrzeni trwa olbrzymia kampania propagandowa. Tak zwani "komentatorzy na etatach" niszczą dyskusje w wielu miejscach sieci internetowej. Ich rolą jest wychwalanie partii Nowoczesna.pl, jako "partii zmiany i alternatywy". W sposób pośredni chwalą oni także Platformę Obywatelską. Bo przecież oczywistym jest, że obie partie polityczne (PO i Nowoczesna.pl) wywodzą się z jednego środowiska. Ten, kto zna politykę i życiorysy poszczególnych graczy politycznych, dobrze o tym wie.

Czytaj więcej na pressmania.pl
Arek - 02-06-2015, 13:04
Temat postu:
Ryszard Petru był nieformalnym doradcą Premiera Donalda Tuska - taka informacja znajduje się w notatce służbowej ambasadora USA w Polsce, którą można przeczytać w całości na wikileaks:

https://wikileaks.org/plusd/cables/09WARSAW288_a.html

W notatce służbowej z 19 marca 2009 w punkcie 3 autor charakteryzuje Ryszarda Petru, następującymi słowami:

"były współpracownik Balcerowicza a obecnie nieformalny doradca Premiera Tuska"

Taki to ci powiew świeżości bankstera, który od prawie 20 lat "doradzał" swoim PARTYJNYM kolegom z Unii Wolności - najpierw jako formalny doradca wicepremiera Balcerowicza - potem jako nieformalny doradca Premiera Tuska...

Kochani zafascynowani "nowoczesnością" Pana Petru - błagam Was o opamiętanie i odrobinę trzeźwego spojrzenia na to z kim macie do czynienia.

Trwa podmianka szyldów partyjnych WEWNĄTRZ jednej i tej samej klasy politycznej, wewnątrz jednej i tej samej grupy ludzi, która mami nas pięknymi hasłami od wielu, wielu lat.

Źródło:
https://www.facebook.com/PodziemnaTV/posts/808203215943160

---

Wikileaks: Ryszard Petru był "nieformalnym doradcą premiera Tuska"! Buntuje się przeciwko własnemu dorobkowi u władzy?

NowoczesnaPL na gruzach PO? WikiLeaks: Petru był nieformalnym doradcą Tuska

Petru dziś gra rolę „wkurzonego”, a wg Wikileaks był „nieformalnym doradcą premiera Tuska”
Rodriges - 02-06-2015, 20:01
Temat postu:
Zapewne w celu rozbicia zwartej załogi niczym łamistrajk doradził Tuskowi przyjąć na kolej tabuny banksterów a kolejarzy wywalić. To była zemsta za nieprzychylne pisanie w internecie (m.in. na Infokolej) o państwowej kolei, za którą odpowiadali ministrowie z rządu Tuska (PO).
Ralny - 02-06-2015, 22:47
Temat postu:
Kurski masakruje Ryśka Petru: Pochodzi z samego jądra zła. Jest śmieszny!

– Petru, czyli prawa ręka Balcerowicza, człowiek pochodzący z samego jądra zła tego systemu, który krzywdził miliony ludzi, czyli lobbysta bankowy, człowiek, któremu przez lata nie przeszkadzał taki relikt stalinizmu jak bankowy tytuł egzekucyjny, który czynił banki sędziami i doprowadzał do ruiny dziesiątki tysięcy, czy nawet setki tysięcy przedsiębiorców, czy uczciwych ludzi, człowiek, któremu nie przeszkadzał kreowanie toksycznych kredytów, takich jak poliso-lokaty, czy kredyt we frankach, taki człowiek nagle wyskakuje jak kukułka z pudełka i mówi, że on teraz broni ludzi. Maskarada. Bal maskowy. Kukiz jest autentyczny. Petru jest śmieszny – dosłownie masakrował Ryszarda Petru na antenie RMF FM polityk Zjednoczonej Prawicy Jacek Kurski.

Jak dodał Kurski:

– System bankowy, którego pan Petru był prominentną postacią, zamienił banki w kasyna, kredyt hipoteczny w ruletkę rosyjską, a mieszkania w żetony, którymi bawili się bankierzy i zarobili na tym miliardy, które dzięki zwycięstwu Prawa i Sprawiedliwości mam nadzieję wrócą do ludzi – przekonywał polityk.

Źródło:
http://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/2060-kurski-masakruje-ryska-petru-pochodzi-z-samego-jadra-zla-jest-smieszny
Pirat - 02-06-2015, 22:47
Temat postu:
Noema napisał/a:
Pirat, Balcerowicz z Petru tworzą Nowoczesną PL a nie Nowoczesną PO.

Ups, freudowska pomyłka. Racja, Nowoczesna PL. Nowoczesna Partia Lemingów
Victoria - 05-06-2015, 17:56
Temat postu:
8 rzeczy, które warto wiedzieć o Ryszardzie Petru, jednodniowym szefie rady nadzorczej PKP SA:

https://politykapierzaka.wordpress.com/2015/06/03/8-rzeczy-ktore-warto-wiedziec-o-ryszardzie-petru/

Kilka suchych faktów o NowoczesnaPL pod przewodem Ryszarda Petru:

http://brukowiec.neon24.pl/post/123174,kilka-suchych-faktow-o-nowoczesnapl
http://monsieurb.neon24.pl/post/123085,prl-nowoczesnieje
Beatrycze - 12-06-2015, 20:00
Temat postu:
Co łączy centralę PKP SA w Warszawie przy ul. Szczęśliwickiej z oddaloną o 5 km ekskluzywną restauracją Amber Room, mieszczącą się w Pałacu Sobańskich przy Al. Ujazdowskich oraz z oddaloną o 8,5 km restauracją Sowa & Przyjaciele, w których podsłuchiwano i nagrywano elyty III RP? Jak wynika z akt prokuratorskich dot. afery podsłuchowej, które opublikował a raczej rozpowszechnił pan Zbigniew Stonoga, częstymi bywalcami VIP-roomów tych restauracji byli członkowie zarządu PKP SA.

I tak na przykład:

12 lipca 2013 o godz. 14:00, a więc w godzinach pracy, na lunch do restauracji Amber Room w saloniku VIP udał się cały zarząd PKP SA w składzie: Jakub Karnowski, Piotr Ciżkowicz, Maria Wasiak.

28 lutego 2014 o godz. 8:00 panowie Karnowski i Ciżkowicz udali się do Amber Room na... śniadanie!

16 maja 2014 o godz. 8:00 w restauracji Amber Room kolejne "posiedzenie" odbył zarząd PKP SA.

5 czerwca 2014 o godz. 8:00 prezes PKP SA Jakub Karnowski spotkał się w Amber Room ze swoim zastępcą Piotrem Ciżkowiczem oraz z Filipem Wojciechowskim z zarządu PKP PLK.

13 czerwca 2014 o godz. 8:00 na śniadanie do Amber Room udał się zarząd PKP SA.

10 lipca 2014 o godz. 13:00 prezes PKP SA był na lunchu w restauracji Sowa & Przyjaciele.

To nie wszystkie wizyty prezesa PKP SA w restauracjach Amber Room oraz Sowa & Przyjaciele, gdzie mógł być podsłuchiwany i nagrywany. Więcej spotkań, w których uczestniczyli członkowie zarządów spółek Grupy PKP w aktach prokuratorskich: tom X strony 1797-1800.
http://pl.scribd.com/doc/268099955/TOM-X-pdf

Nasuwa się pytanie czy spożywano tam na koszt PKP SA, czyli na koszt podatników i czy przemieszczano się służbowymi limuzynami? Były słynne ośmiorniczki, a może policzki wołowe w sosie porto?

W dupach się poprzewracało betonom PKP !!!

Kondycja elyt PKP jest jak kondom, można go nadmuchać do dużej objętości, ale wcześniej czy później pęka, lub odlatuje sflaczały w nieznanym kierunku. Wszyscy są na tym samym poziomie. Szkoda, że jest to poziom Żuław Wiślanych.

Tym sposobem materializuje się obraz współczesnej Polski tak prosto i zarazem plastycznie określony przez nieocenionego ministra Bartłomieja Sienkiewicza: "Chuj, dupa i kamieni kupa".

A propos opublikowanych akt z afery podsłuchowej polecam komentarz Noemy:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=342270#342270
Pirat - 17-06-2015, 00:09
Temat postu:
Ryszard Petru, jednodniowy szef rady nadzorczej PKP SA i jego Nowoczesna Platforma.


Noema - 17-06-2015, 22:50
Temat postu:
Nie jest łatwo stawać przeciw systemowi, który się tworzyło, tworzy i che nadal tworzyć... Cały Petru!

http://www.biztok.pl/wywiady/ryszrad-petru-nie-jest-latwo-stawac-przeciw-systemowi_a21488
Beatrycze - 18-06-2015, 14:20
Temat postu:
Pan Zbigniew Stonoga opublikował kolejne tomy akt prokuratorskich dot. afery podsłuchowej. Wyłuskujemy z nich dokumenty dotyczące kadry kierowniczej spółek Grupy PKP.

Oto tabela zeznań świadków (tom XXVI):
https://www.facebook.com/infokolej/posts/968895899808792

Nas interesuje prezes PKP SA Jakub Karnowski i osoby, z którymi bywał w restauracji Amber Room oraz Sowa & Przyjaciele, w których podsłuchiwano i nagrywano elyty III RP.

Kogo tam widzimy? Piotra Ciżkowicza i Marię Wasiak z zarządu PKP SA, Pawła Hordyńskiego i Marcina Celejewskiego z zarządu PKP Intercity, Filipa Wojciechowskiego z zarządu PKP PLK, Leszka Miętka z PKP Cargo, szefa Związku Zawodowego Maszynistów. Ponadto ministrów i wiceministrów odpowiedzialnych za kolej (Sławomir Nowak, Elżbieta Bieńkowska, Andrzej Massel, Zbigniew Klepacki, Zbigniew Rynasiewicz).

Protokół przesłuchania Jakuba Karnowskiego, prezesa PKP SA:
https://www.facebook.com/infokolej/posts/963265987038450

Tutaj tabela z książki rezerwacji restauracji Sowa & Przyjaciele (tom XXVI), w której pojawia się nazwisko Jakuba Karnowskiego, prezesa PKP SA. Jak można wyczytać, prezes Karnowski jest miłośnikiem cygar...

Jakie wnioski nasuwają się po lekturze tych akt? Jest to kapitalne studium stanu polskiego państwa i stanu elyt, które dzierżą władzę od 8 lat. Proces decyzyjny organów władzy publicznej i państwowych spółek z urzędów i gabinetów prezesów do tego przeznaczonych przeniósł się do knajp, przy alkoholu, ośmiorniczkach i cygarach, przy knajackim, półmafijnym języku.


Lady Makbet - 18-06-2015, 20:17
Temat postu:
Beatrycze napisał/a:
Nas interesuje prezes PKP SA Jakub Karnowski i osoby, z którymi bywał w restauracji Amber Room oraz Sowa & Przyjaciele, w których podsłuchiwano i nagrywano elyty III RP.

Dlaczego wierchuszka PKP chodziła do Sowy? Bo chodzili tam politycy PO. Karnowski, który kiedyś nosił teczkę za Balcerowiczem (patrz zdjęcie), dzięki PKP dostał się na salony. A jakie elity takie salony, czyli knajpy Amber Room i Sowa & Przyjaciele.
Beatrycze - 27-06-2015, 17:15
Temat postu:
Ryszard Petru - jednodniowy przewodniczący rady nadzorczej PKP SA, ekonomista ze stajni Balcerowicza, żebrze u internautów na Nowoczesną PLatformę:

http://niezalezna.pl/68395-partia-bankierow-robi-zrzutke-nowoczesnapl-chcialaby-zebrac-od-polakow-12-milionow
Grad - 28-06-2015, 22:30
Temat postu:
Ma wielu kolegów dyrektorów i prezesów w PKP więc nie wiem dlaczego wyciąga rękę o pieniądze do mas ludowych.
Pirat - 29-06-2015, 00:00
Temat postu:
Lubię jak pewne środowiska wykonują robotę swoich przeciwników. Tutaj słowo "samozaoranie" już nie wystarcza, no bo oni wchodzą na level, który jeszcze nie został nazwany. Może jakieś propozycje?
Minerva - 29-06-2015, 01:42
Temat postu:
Pirat, proponuję nowy termin: „petruizm”. Na określenie działań ludzi układu, którzy nieudolnie udają antysystemowców.

Kumple „zaorali” szefa NowoczesnaPL:
http://niezalezna.pl/68447-kumple-zaorali-szefa-nowoczesnapl-ryszard-chciales-wejsc-do-rzadu-tuska
Beatrycze - 03-07-2015, 11:18
Temat postu:
Przychodzi Petru do Platformy Obywatelskiej...

– Petru (Ryszard Petru) chciał być ministrem czegokolwiek w rządzie Platformy Obywatelskiej. Jeśli dziś przekonuje, że trzy razy odmawiał Rostowskiemu, to znaczy tylko tyle, że nie chciał zostać wiceministrem finansów. PO nie chciała dać mu też wymarzonej teki ministra konstytucyjnego – to komentarz współpracownika byłego premiera Donalda Tuska do awantury, która miała miejsce w weekend na Twitterze.

Więcej:
http://kulisy24.com/polityka/przychodzi-petru-do-platformy-obywatelskiej
Sunny - 07-07-2015, 16:35
Temat postu:
Świeżo mianowany przez media lider i autorytet Ryszard Petru wzywa ponadnarodową finansjerę, by jak najszybciej odzyskała kontrolę nad Grecją. Inaczej - twierdzi - za greckim przykładem zbuntują się przeciw niej Hiszpania i Portugalia, a to doprowadzi do rozpadu Unii Europejskiej.

http://xportal.pl/?p=21567
Pirat - 09-07-2015, 23:07
Temat postu:
"Antysystemowy" Ryszard Petru pompowany przez systemowe (pro)rządowe media. Moi znajomi fanatycy PO już powolutku przepoczwarzają się w fanatyków Nowoczesnej PL(atformy)...
Noema - 24-09-2015, 00:26
Temat postu:
Lansowanie Rycha Swetru trwa. Parówki krzyczą, że będzie czarnym koniem wyborów i spokojnie wejdzie do Sejmu. Jeśli piszą o tym parówki to możemy być spokojni. Ich analizy polityczne są równie celne jak analizy ekonomiczne Rycha.

http://natemat.pl/155605,nowoczesna-ryszarda-petru-czarnym-koniem-wyborow-sondaz-daje-jej-miejsce-tuz-za-podium
Pirex - 24-09-2015, 00:45
Temat postu:
Petru kasuje komentarze typu "pachołek Balcerowicza". Dlaczego? Czyżby to była nieprawda?

"Ten profil jest miejscem do spokojnej dyskusji" - napisał Ryszard Petru na Facebooku wyjaśniając dlaczego kasuje nieprzychylne mu komentarze. Ale jak wyjaśnia, oprócz tych komentarzy wulgarnych, kasuje również takie typu "Pachołek Balcerowicza, sługus banków, złodziej i oszust...". Ja to nawet rozumiem, że przykro jest czytać o sobie takie rzeczy. Ale przecież to komentarze, które odnoszą się bezpośrednio do działalności pana Petru. I nic więcej.

Czytaj więcej:
http://www.kufel.pl/pelnykufel/1507/petru-kasuje-komentarze-typu-pacholek-balcerowicza-dlaczego-czyzby-byla-nieprawda/
Ralny - 24-09-2015, 15:23
Temat postu:
Wipler o lewych pieniądzach komitetu wyborczego partii Petru.


Noema - 27-09-2015, 14:16
Temat postu:
Komitet wyborczy Nowoczesna składa w trybie wyborczym pozew ws. naruszenia dobrego imienia Ryszarda Petru przez liderów Zjednoczonej Lewicy. Leszek Miller i Janusz Palikot, na sobotniej wspólnej konferencji mówili, że Petru to człowiek wynajęty przez banki.

http://www.tvn24.pl/pozew-wyborczy-petru-przeciw-lewicy-miller-i-palikot-atakowali-petru,580771,s.html
Arek - 07-10-2015, 12:29
Temat postu:
Petru wziął ogromny kredyt na wybory. Z przyjemnością popatrzę więc, jak nie dostaje subwencji.
Beatrycze - 07-10-2015, 14:49
Temat postu:
Wczoraj w PO i u Komorowskiego, dziś u Petru. Kim są liderzy "Nowoczesnej".

Portal Niezalezna.pl ujawnia przeszłość ludzi, którzy stoją dziś za "antysystemowym" Ryszardem Petru. Okazuje się bowiem, że sekretarz generalny "Nowoczesnej" Adam Szłapka, były pracownik kancelarii Bronisława Komorowskiego, to niejedyny łącznik między partią Ryszarda Petru a byłym prezydentem i Platformą Obywatelską. Kto jest kim w nowej partii, która chce na jesieni wejść do Sejmu?

Więcej:
http://niezalezna.pl/71591-wczoraj-w-po-i-u-komorowskiego-dzis-u-petru-kim-sa-liderzy-nowoczesnej
Victoria - 07-10-2015, 20:40
Temat postu:


Jak media głównego ścieku lansują szalupę ratunkową dla PO:
http://wmeritum.pl/na-wiecach-petru-garstka-osob-w-mediach-pokazuja-tlumy-zobacz-zdjecia/
Beatrycze - 12-10-2015, 13:25
Temat postu:
Na wiece Nowoczesnej przychodzi po 30-60 osób. W TV odpowiednio kadruje się jednak ujęcia i przekaz wygląda zupełnie inaczej

Można odnieść wrażenie, że od kilku tygodni trwa w mediach intensywne pompowanie partii Ryszarda Petru. Sondaże tworzone przez ośrodki badania opinii (te same, które dawały Komorowskiemu miażdżące zwycięstwo w I turze) twierdzą, że Nowoczesna jest już "trzecią siłą" i ma realne szanse nie tylko przekroczyć próg wyborczy, ale również wprowadzić do Sejmu sporą grupę parlamentarzystów. Czy mamy do czynienia z nachalną próbą kreowania opinii wyborców? Wszak na wiecach frekwencja zwolenników jest raczej mizerna...

Więcej:
http://niewygodne.info.pl/artykul6/02541---Nowoczesna-kadrowana-w-TV.htm

---

Ostatnie 5 minut programu Kawa na Ławę. Paweł Kukiz i Włodzimierz Czarzasty niemiłosiernie punktują Pana Petru.


Beatrycze - 13-10-2015, 14:10
Temat postu:
„Kredyt udzielony Nowoczesnej Petru to inwestycja z elementami hazardu”. Sprawę zbada ABW?

Czy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zajmie się kredytem uzyskanym przez Nowoczesną Ryszarda Petru na potrzeby kampanii wyborczej? W gdańskiej siedzibie ABW złożone zostało już zawiadomienie o możliwości złamania ustawy o finansowaniu partii politycznych. „Uważam, że okoliczności funkcjonowania tej partii powinny w chwili obecnej stać się przedmiotem kontroli ABW” - tłumaczy autor zawiadomienia.

Więcej:
http://niezalezna.pl/71847-kredyt-udzielony-nowoczesnej-petru-inwestycja-z-elementami-hazardu-sprawe-zbada-abw


Noema - 13-10-2015, 23:08
Temat postu:
Rysiek Petru znów strolowany. Film instruktażowy jak brać sprawy w swoje ręce gdy media pompują swojego kandydata a zamykają usta innym.


Arek - 14-10-2015, 13:37
Temat postu:
Najpierw były akta śledztwa w sprawie afery podsłuchowej, teraz TO. Zbigniew Stonoga opublikował prawie 170 stron dokumentów zawierających treść wewnętrznej korespondencji mailowej Nowoczesnej Ryszarda Petru.

http://niezalezna.pl/71883-wielki-wyciek-korespondencji-dzialaczy-nowoczesnej-ryszarda-petru

http://natemat.pl/158015,pseudoafera-z-ryszardem-petru-5-watkow-z-ujawnionych-przez-stonoge-maili
Lady Makbet - 14-10-2015, 14:11
Temat postu:
POmpowanie Nowoczesnej Petru.


Victoria - 14-10-2015, 16:46
Temat postu:
Arek napisał/a:
Zbigniew Stonoga opublikował prawie 170 stron dokumentów zawierających treść wewnętrznej korespondencji mailowej Nowoczesnej Ryszarda Petru.

Przeleciałam pobieżnie, bo sporo tego jest. Po lekturze wnioskuję, że misterny plan banksterów szlag trafił. Pompowany przez reżimowe media balon Nowoczesnej PO pękł jak bańka mydlana...

Kontrowersje.net, Matka Kurka:
Nowoczesna.pl: szczucie Kaczyńskiego, „hejtowanie” Prezydenta, łupienie Polaków, furty finansowe

Portal wPolityce.pl:
Prowokacje wymierzone w prezesa PiS, nieoficjalne konsultacje z prokuraturą, wątpliwości dot. finansowania i o tym kto redaguje „GW”. ZOBACZ co piszą działacze NOWOCZESNEJ
Pirat - 14-10-2015, 22:13
Temat postu:

Beatrycze - 15-10-2015, 13:54
Temat postu:
Arek napisał/a:
Zbigniew Stonoga opublikował prawie 170 stron dokumentów zawierających treść wewnętrznej korespondencji mailowej Nowoczesnej Ryszarda Petru.

W korespondencji partyjnej pojawia się ciekawy wątek finansowy. Chodzi o 2 mln zł kredytu zaciągniętego na wybory. Działacze z terenu dopytują, jak mają odpowiadać na pytania o warunki kredytu, bank, w którym został zaciągnięty i spłatę pożyczki.

W odpowiedzi dostają instrukcję, by zbywać temat, nie ujawniać, że chodzi o bank PKO BP. A na pytania o spłatę pojawia się argument, że Nowoczesna dostanie przecież budżetową dotację, choć jest przeciwna budżetowym dotacjom.

Jak wiadomo, koledzy-finansiści pana R.Petru obsiedli spółki PKP jak stonka, gdzie żerując na państwowym zarabiają po kilkadziesiąt tys. zł miesięcznie (najwięcej wyciąga prezes PKP SA J.Karnowski - 59 tys. zł miesięcznie plus kasa z rady nadzorczej PKP Cargo - ok. 7 tys. zł miesięcznie). Myślę sobie, że gdyby tak kolejarze od Balcerowicza zrobili zrzutkę to spokojnie uzbieraliby te 2 mln zł na Nowoczesną.

Opis całej afery z finansowaniem Nowoczesnej:
http://tanajno.info.pl/tanajno-pawel-kukiz/franki-szwajcarskie/376/


OS_24 - 15-10-2015, 15:24
Temat postu:
Pirex napisał/a:
Petru kasuje komentarze typu "pachołek Balcerowicza". Dlaczego? Czyżby to była nieprawda?

Trzeba zachowywać stosowną formę. Zamiast pachołek Balcerowicza pisz: niesamodzielna osoba służąca Balcerowiczowi do cumowania samochodu.
Czekajcie to Petru był 1 dzień przewodniczącym rady nadzorczej PKP żeby wziąć półroczną odprawę?
Victoria - 15-10-2015, 16:25
Temat postu:
Ryszard Petru spiskuje z Platformą Obywatelską! - konferencja Partii KORWiN 14.10.2015.


Arek - 16-10-2015, 14:07
Temat postu:
W odpowiedzi na pierwsze poważne ostrzeżenie pan Petru pobiegł do ABW! - Stanisław Michalkiewicz nie tylko niuansach obecnej kampanii wyborczej do parlamentu, których trzeba szukać w kontynuacji tradycji carskiej Ochrany.



Kto i za ile promuje Petru:
http://gf24.pl/kto-i-za-ile-promuje-petru/
Beatrycze - 17-10-2015, 14:36
Temat postu:
.Ryszard Petru obsługiwał dzisiaj dźwig. Czujne oko kamery wychwyciło jednak, że przez noc wyrosła mu trzecia ręka.
Victoria - 17-10-2015, 18:51
Temat postu:
Rysiek ratunkiem dla obozu utrwalaczy. Jego poparcie rośnie jak w ruskim cyrku.

Utrwalacze systemu przeorientowali swoje zaangażowanie, by "podpompować" ekipę swojaków od Ryszarda Petru. Główna twarz "NowoczesnejPO" w zależności od politycznej koniunktury mieni się jako "antysystemowiec", liberał gospodarczy, świeża persona w świecie polityki, potencjalny koalicjant PO i obrońca Polski przez rządami PiS-u. Kiedy Ewa Kopacz ostatecznie zawiodła nadzieję "systemowców" na powstrzymanie marszu Prawa i Sprawiedliwości po władzę, ci wydatnie włączyli się w kampanię "NowoczesnejPO".

Więcej:
http://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/3845-rysiek-ratunkiem-dla-obozu-utrwalaczy-jego-poparcie-rosnie-jak-w-ruskim-cyrku
Księgarz - 17-10-2015, 23:25
Temat postu: Kolejarze od Balcerowicza
Widzę, że kampania wyborcza zaatakowała i to forum. Naturalne, ale trochę niesprawiedliwe.
Czy jednodniowe przewodzenie Radzie Nadzorczej PKP S.A. czyni pana Petru "Kolejarzem"?
Jeżeli tak, to ok. Ale co to jest jednodniowy kolejarz?

Jeżeli niniejsze forum włącza się w kampanie wyborczą to sprawiedliwsze byłoby otwarcie osobnego tematu dostępnego dla wszystkich startujących opcji. To co tutaj widzę jest naciąganiem niniejszego tematu.

A co z innymi kolejarzami wcześniej tutaj opisywanymi? Czy naprawdę nic o nich nie wiadomo, że przenieśliśmy się do szczodrych opisów jednego z kandydatów wyborczych?

Merytorycznie mam jedno pytanie:
Jak mają zdobywać finanse na swoją działalność partie, komitety czy ugrupowania, które akurat w obecnej chwili nie mają finansowania z budżetu państwa? Jak mamy zmieniać siły w Parlamencie, odświeżać siłę polityczną? Atak na sposób zdobywania akurat funduszy na kampanię uważam za chybiony z założenia.

Inna sprawa jeżeli chodzi o "nowość" kandydatów w polityce. Obecność w drugim szeregu jako doradca czy współpracownik jest jednak inna skala działalności niż samodzielne decydowanie, do którego obecnie p. Petru pretenduje.

I jeszcze jedno spostrzeżenie... Czy widział ktoś innych poza p. Petru kandydatów do Parlamentu?
Przy ograniczonych funduszach jasne jest, że widoczny jest jedynie lider. Nie wierzę, że wśród kandydatów wszyscy to źli ludzie. Ważny jest tutaj proponowany program, którego w tym miejscu nikt nie prezentuje ani krytykuje.
To samo jednak dotyczy wszystkie kandydujące ugrupowania włącznie z PIS i PO.

Rozumiem rozgoryczenie obecna władzą. Każda z kolejnych nie była i nie jest doskonała. Apelowałbym jednak o pewną równowagę. Jeżeli forum włącza się w kampanię wyborczą to niech to robi równomiernie. Wszyscy albo nikt. Jak na forum społeczne przystało a nie jakiegoś agitatora.
Victoria - 19-10-2015, 19:05
Temat postu:
Znasz Petru? Bo ja znam.

To arogancki śliski facet, który powie i zrobi wszystko dla pieniędzy i stanowisk. Napisze nawet książkę dla dzieci, którą dofinansują podatnicy. Rodzaj naiwności, jaki dostrzegam u niektórych w odniesieniu do Nowoczesnej, może niestety doprowadzić nawet do zachowania władzy przez PO. Patrzmy zawsze na czyny, nie na słowa. Słowa Petru mogą brzmieć dobrze, ale nic dobrego nigdy nie wyszło z jego oportunizmu. Petru jest po prostu przykrywką dla tych, którzy stworzyli większość obecnych polskich problemów – dla PO, banksterów, państwowych spółek. Jego dwulicowość w promowaniu kredytów frankowych w czasie, gdy swój przewalutował, mówi wszystko o jego charakterze. Wielu daje się nabrać na oszustwa polityczne, ale ja znam Petru lepiej niż większość jego zwolenników, a moje oceny są oparte na faktach i doświadczeniu. Gdybym wierzył, że Petru będzie faktycznie realizował to, o czym mówi, to uznałbym jego partię za sensowną. Ale to przecież śpioch Platformy. A jego dziesięciopunktowy plan gospodarczy nie jest w ogóle wiarygodny. Petru wie o tym równie dobrze jak ja. Tacy ludzie powiedzą po prostu wszystko, by zdobyć głosy. A jeśli naiwni im uwierzą i zagłosują na nich, to cykl korupcji będzie trwał.

Źródło:
http://m.niezalezna.pl/72062-znasz-petru-bo-ja-znam
sabatnik - 20-10-2015, 19:59
Temat postu:
I jak tu zagłosować na kogokolwiek? Nie mam (już) sił i ochoty śledzić tego wszystkiego a potem mam dylematy nad urną. Dobrze, że trafiłem na to forum, bo już całkiem bym się pogubił.
wodkangazico - 20-10-2015, 20:21
Temat postu:
Spoko, od myślenia mózg się nie gotuje.
Za to kora się pięknie marszczy Smile
Kuszeta - 26-10-2015, 20:22
Temat postu:
Przyjdzie Adamczyk i wszystkich banksterow wypierd..li mam nadzieje SmileSmile
Modliszka - 26-10-2015, 21:14
Temat postu:
Kuszeta, pożyjemy, zobaczymy. W 2005 roku frajerski PiS zostawił na kolejowych stołkach SLDowską sitwę, z Wachem na czele. Stary beton PKP kupił PiSowców jednym marnym peronem we Włoszczowie. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem PiS nie popełni drugi raz tego samego błędu i bez zbędnej zwłoki wypieprzy z PKP i PR wszystkich banksterów.
Kuszeta - 26-10-2015, 21:16
Temat postu:
Zobaczymy. Oby tez nie obstawili stolkow kims gorszym...
MK_Wro - 27-10-2015, 10:29
Temat postu:
Kolej potrzebuje dobrych i trzeźwo myślących menadżerów, natomiast na pewno nie potrzebuje prywatyzacji (czyli mówiąc inaczej: kanału do pompowania publicznych pieniędzy do prywatnych kieszeni). Obecny zarząd PKP IC i PKP SA jest jednym z lepszych jaki był, kolej zaczyna wychodzić na prostą. Ale niestety ich prawdziwym "zadaniem" jest właśnie prywatyzacja, co już im się zaczęło udawać. Dla mnie papierkiem lakmusowym dla obecnej ekipy będzie właśnie podejście to tych kwestii. Czekam na rewizję skandalicznej prywatyzacji Energetyki w pierwszej kolejności.
Grad - 27-10-2015, 19:42
Temat postu:
MK_Wro, to jest subiektywna ocena. Ja staram się być bardziej obiektywny. Zarządy PKP S.A. i PKP IC to zagłada kolei. Przez ostatnie lata tworzyli fikcję i mamienie dziennikarzy, którzy nie mieli możliwości zweryfikowania tego co wciskali im do głowy ludzie Balcerowicza. Pendolino owszem na obecną chwilę "jakoś się kręci" ale to tylko z powodu mnogości biletów za 49zł. Już za kilka tygodni nie będzie można sobie pozwolić na takie ogłupianie masmediów. Cena biletu na Pendolino będzie musiała wynosić co najmniej 120 zł aby zaprzestać dopłacania do interesu i nie zadłużać się dalej. Polityka prowadzona przez zarząd PKP Intercity pod dyktando prezesa PKP - J. Karnowskiego to coś w rodzaju kierowania w przeszłości gospodarką narodową przez towarzysza E. Gierka. Skończyło się zadłużeniem i bankructwem Polski w okresie PRLu.
A może właśnie o to chodzi. Zadłużyć, aby potem można było sprzedać nowy tabor jakiemuś cwaniakowi za pośrednictwem komornika. Poza tym ceny biletów w Pendolino to dumping, który jest karalny. Tak nie można dłużej.
Jednak aby sprywatyzować Spółkę nie może ona być zadłużona. Jak wiadomo PKP IC jest gigantycznie zadłużona bez żadnych szans na spłatę zadłużenia w ciągu najbliższych kilku lat. Chyba, że zostanie podzielona na część lepszą do prywatyzacji i na część gorszą do likwidacji.
Jest jeszcze inna opcja coś w rodzaju prywatyzacji ale przez syndyka masy upadłości spółki.
Noema - 27-10-2015, 23:39
Temat postu:
Sikorski ujawnił, że PO była dogadana z Petru tylko niestety coś stanęło na przeszkodzie w całkowitym połączeniu sił. Widać więc, że wszyscy mieliśmy rację nazywając twór Rycha NowoczesnąPO i innymi takimi. Za ujawnienie tej informacji na Radzia obraziła się HGW. I wysłała go do Lidla po ośmiorniczki.

http://niezalezna.pl/72344-radoslaw-sikorski-ujawnia-platforma-obywatelska-byla-dogadana-z-ryszardem-petru

http://niezalezna.pl/72347-gronkiewicz-waltz-o-sikorskim-niech-idzie-do-lidla-po-osmiorniczki-szykuje-sie-wojna-w-po
mietekzuqwertyl - 29-10-2015, 16:47
Temat postu:
Grad napisał/a:
MK_Wro, to jest subiektywna ocena. Ja staram się być bardziej obiektywny. [...].
Śmieszne, z cyklu Ty się nie znasz ja znam się lepiej. Fakt, faktem ale trzeba przyznać, że PKP skończył z przetargami na sprzątanie oddzielnie dla peronów a oddzielnie dla dworców... Za to plus. Jakość sprzątania też na plus. Można narzekać na banksterów ale obiektywnie to właśnie wyszło im na plus. A takich spraw jest więcej... oczywiście zamiast banksterów przyjdą pociotki z PISu i będzie to samo. W spółkach państwowych nie zatrudnia się specjalistów tylko znajomków... i PIS tego nie zmieni bo musi wynagrodzić swoim pracę na sukces partii.
beton44 - 29-10-2015, 21:54
Temat postu:
Może skończyłY z tymi peronami, ale zaczęły z taborem - np w IC różne kategorie pociągów w jednej stacji zwrotnej sprzątają różne firmy, nie wspominając o nowym pomyśle sprzątaniu w "biegu" czym częściowo zajęły się same Sekcje Utrzymania Wagonów Cool
Victoria - 02-11-2015, 18:57
Temat postu:
„Bankomaty” mogą się pakować

Na giełdzie nazwisk do objęcia teki ministra infrastruktury najczęściej wymieniany jest poseł PiS Andrzej Adamczyk, który wywodzi się z otoczenia przyszłej premier Beaty Szydło. Na jego zastępcę ds. kolei szykowany jest Krzysztof Tchórzewski, który pełnił już funkcję wiceministra transportu w latach 1997–2001. Jerzy Polaczek, minister transportu w rządzie PiS w latach 2006–2007, zapewne stanie na czele Komisji Infrastruktury.

Przesądzony jest los tzw. bankomatów, czyli finansistów sprowadzonych do grupy PKP przez byłego ministra transportu Sławomira Nowaka – z prezesem PKP Jakubem Karnowskim na czele. Relacje posła Andrzeja Adamczyka jako członka Komisji Infrastruktury z szefami grupy PKP były bardzo trudne. – To był permanentny konflikt. Andrzej Adamczyk kwestionował wysokość wynagrodzeń prezesów PKP. Czarę goryczy przepełnia sprzedaż PKP Energetyki – wyjaśnia Adrian Furgalski z TOR.

Rozważany scenariusz jest taki, że zmiany nie nastąpią od razu po zaprzysiężeniu rządu, ale raczej w okolicach Nowego Roku – żeby nie brać odpowiedzialności za utracone przez poprzednią ekipę środki unijne. Według naszych ustaleń dymisje zaczną się wcześniej, jeśli dojdzie do komplikacji podczas wprowadzenia nowego rozkładu jazdy w połowie grudnia. A jest to możliwe, bo rezerwa taborowa PKP IC jest w tym roku niewielka.

Nieoficjalnie wśród osób typowanych na stanowisko prezesa PKP pojawiają się nazwiska: Andrzeja Wacha, prezesa PKP w latach 2004–2010, i Czesława Warsewicza, szefa Intercity w latach 2006–2009. Nie jest wykluczone, że do grupy PKP wróci też Janusz Malinowski, który stał na czele PKP Intercity od 2011 do 2014 r.

Źródło:
http://wiadomosci.dziennik.pl/wybory-parlamentarne/artykuly/504505,kukulcze-jaja-i-gorace-kartofle-od-rzadu-kopacz-co-moze-zrobic-rzad-pis.html
Noema - 02-11-2015, 23:33
Temat postu:
Cytat:
Nieoficjalnie wśród osób typowanych na stanowisko prezesa PKP pojawiają się nazwiska: Andrzeja Wacha, prezesa PKP w latach 2004–2010, i Czesława Warsewicza, szefa Intercity w latach 2006–2009.

No, jeśli PiS sięgnie po skompromitowanego Wacha - chyba największego wroga naszego forum - to mikole zaczną krzyczeć, że jesteśmy platformerskim forum (od kilku lat krzyczą, że jesteśmy forum pisowskim). Gdyby ktoś zapomniał lub z racji młodego wieku nie wiedział o co chodzi, przypominam:

Artykuł „Łapaj nicka”:
http://pokazywarka.pl/lapaj_nicka/

Materiał „Wiadomości” TVP:

Beatrycze - 04-11-2015, 13:07
Temat postu:
Noema, tzw. "bankomaty" jakie są takie są, ale trzeba przyznać, że żadnych problemów nam nie stwarzali, pomimo ostrej krytyki niekiedy. W przeciwieństwie do "prawdziwych kolejarzy", którzy nieustannie szczują nas policją i prokuraturą - tutaj przoduje beton związkowy. Tak drodzy internauci, największym wrogiem naszego forum kolejowego są kolejarze.

Na bilans "bankomatów" przyjdzie czas, ale już dziś można stwierdzić, że cieniem na ich rządy w PKP kładzie się skandaliczna prywatyzacja trzech spółek: PKL, TK Telekom i PKP Energetyka. Co zrobią z tym Kaczyści po przejęciu władzy? Obawiam się, że nic, w myśl magdalenkowej zasady "my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych", która stanowi ustrojowy fundament III RP i jest źródłem wszelkich patologii w naszym nieszczęśliwym kraju. No chyba, że drugi raz "gruba kreska" nie przejdzie, gdyż po ośmiu latach patologicznych rządów naród domaga się krwi platformersów. Czas pokaże...
Grad - 04-11-2015, 22:58
Temat postu:
"Bankomaty" lub jak to woli banksterzy nie stwarzali wam problemów ponieważ niewiele negatywnego napisaliście o nich w porównaniu z poprzednią ekipą. A napisaliście niewiele o nich ponieważ nie miał kto wam "naświetlić " machlojek jakie się działy. Banksterzy wywalili z PKP wszystkich aktywistów antysystemowych których dało się wywalić zostali tylko ci najbardziej bojaźliwi z kredytami, którzy nie powiedzą redakcji Infokolej ani słowa. Tak, tak, kto ma rozprawiać o patologi od środka w PKP jeśli tam są zatrudnieni tylko i wyłącznie sami swoi. Nikt taki nie puści pary z gęby. Dlatego także redakcja Infokolej nie wiedziała co się działo w ostatnich latach. A działo się wiele chociażby zadłużanie PKP Intercity do stanu niewypłacalności.
Noema - 05-11-2015, 01:07
Temat postu:
Grad, zastanawiam się czy Ty jesteś normalny. Bo wszędzie i u każdego w PKP wietrzysz spiski, machloje, patologie. Skoro w tak krytyczny sposób wypowiadasz się to znaczy, że o machlojasz „bankomatów” dużo wiesz. Podziel się więc tą wiedzą z prokuraturą i/lub dziennikarzami albo zamilcz. Dla swojego dobra. Bo za pomawianie kogoś o czyny haniebne, których się nie dopuścił można beknąć w sądzie. Kiedyś byłam tutaj moderatorką i pamiętam, że Victoria już raz ratowała ci tyłek użerając się ze stołeczną policją, gdy beton PKP domagał się twego IP.

Co do krytyki „bankomatów” na forum przypomnę tylko biesiady Karnowskiego u „Sowy i Przyjaciół” wraz z publikacją protokołu przesłuchania. Temat nagłośniło nasze forum. Karol Trammer, który później to opisał w artykule, spotkał się z pogróżkami:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=345495#345495

Nie wiem czy podobne pogróżki były kierowane do administracji forum, bo Victoria nie spowiada mi się. Wiem tyle co napisano tutaj:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=342293#342293

A że naczelny „bankomat” wrażliwy jest na publiczną krytykę, świadczy ten fakt:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=335247#335247

Tak czy siak, z dwojga złego wolę „bankomaty” niż „wachoidy”. Bo „prawdziwi kolejarze” przy korycie wyrządzili więcej szkody polskiej kolei niż ekonomiści ze „stajni” Balcerowicza.
jjPKP - 05-11-2015, 15:30
Temat postu:
A co sądzicie o tych ciągłych newsach przeciwko bankomatom, z których wynika, że przed odejściem chcą rozwalić PKP IK i sprzedać PKP Cargo?
Według mnie im mniej spółek tym lepiej, więc popieram rozcięcie Informatyki. Ale nie jestem pewien, czy to nie działanie bankomatów mające na celu np. uniezależnienie PKP Cargo od IK, a co za tym idzie Grupy PKP. To tylko hipoteza, bez podparcia, ale kto wie co oni chcą z tym zrobić? Ja nie wiem co o tym sądzić.
A inna kwestia to co zrobi nowy rząd. Niby krytykują prywatyzację kolei, a zmieniać ustawy nie zapowiadają. Czy rząd PiS nie będzie raczej wolał zachować status quo, czyli niedokończonej prywatyzacji i bałaganu w podziale na spółki, bo na to wygląda.
Co do PKP Cargo to dalszą sprzedaż aktywów uważam za zbyteczną. Spółka jest pod kontrolą państwa, ale jest też kapitał prywatny. Tylko, czy niektórym ta sytuacja nie przeszkadza?
Rodriges - 05-11-2015, 22:55
Temat postu:
A kto bardziej "wydoił" państwową kolej z pieniędzy w postaci pensji Wachoidy czy Banksterzy ?
wodkangazico - 06-11-2015, 08:29
Temat postu:
Cytat:
Grad, zastanawiam się czy Ty jesteś normalny. Bo wszędzie i u każdego w PKP wietrzysz spiski, machloje, patologie.

Nie znam człowieka, ale śmiem twierdzić, że nie tyle wietrzy, co słyszy.
Z tego co i jak pisze wychodzi, że nie jest już wyrobnikiem u szreka, zaś nagrywanie osób, z którymi rozmawia, jakoś go nie kręci.
I go rozumiem - mnie też.

Cytat:
Podziel się więc tą wiedzą z prokuraturą...

Niezłe... Śmiech

Cytat:
A kto bardziej "wydoił" państwową kolej z pieniędzy w postaci pensji Wachoidy czy Banksterzy ?

Pensje to pikuś w porównaniu z trwonieniem kasy na inwestycje.
A w tej dziedzinie każdy działał w miarę aktualnych możliwości - Andrzejek nie miał do dyspozycji takich miliardów.
Ale spokojnie - i on potrafi dzisiejsze roz...transferować.
Gdyby nie kasiorka do podniesienia z tłucznia, w ogóle nie deptałby koło stołka.
A bo to w PORR-ze mu źle?
jjPKP - 09-11-2015, 18:05
Temat postu:
Epilog ery bankomatów? 2012-2015???
http://www4.rp.pl/Koleje/311089939-Gasimy-pozary-caly-czas.html
wodkangazico - 09-11-2015, 21:49
Temat postu:
A gdzie tam!
Przecież snuje wizje - paruletnie.
Iście ekonomiczne: miliard z energetyki wpakował w IC-ków, podaruje im pociągi za następny i wystawi na giełdę, powiedzmy za trzy.
Z tego, część forsy włoży w informatykę, dokupi im parę myszy i pendrajwów i "do żyda".
Za otrzymaną kasę...
Zysk będzie, że d... urywa.

Facet nadawałby się na handlarza staroci - kupić, odpicować i pchnąć dalej.
Chyba faktycznie, czas zmienić mu specjalizację.
Beatrycze - 10-11-2015, 11:51
Temat postu:
Koniec „bankomatów”? – Nie zmieniłem zdania. Przyjdzie czas na głęboką analizę dokonań zarządu PKP SA i pozostałych spółek z grupy – podkreślił w rozmowie z portalem "RynekInfrastruktury.pl" desygnowany na ministra infrastruktury Andrzej Adamczyk.

http://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/adamczyk-dla-ri-program-drogowy-do-przebudowy-51773.html
jjPKP - 30-11-2015, 16:12
Temat postu:
WAŻNE!!!! Karnowski odchodzi.
http://m.pb.pl/4374672,16761,karnowski-odchodzi-z-pkp
Victoria - 30-11-2015, 18:17
Temat postu:
Trzeba mieć tupet, żeby pisać takie peany na własny temat:

http://pkpsa.pl/pkpsa/artykul.html?id=1539
Grad - 30-11-2015, 19:57
Temat postu:
Wybrał dobry moment dla siebie. Ominie go 70% podatku od odprawy. Oczywiście jeśli PiS nie przyjmie tej dymisji (ma taką możliwość) a w styczniu go zwolni wtedy podatek zostanie naliczony. Mimo wszystko trzeba się cieszyć, że okres okupacji banksterskiej kończy się. Teraz powinien ruszyć program powrotu fachowców na kolej. Każdemu powracającemu PiS powinien dać 5000 zł na dorosłego członka rodziny !

[ Dodano: 30-11-2015, 20:23 ]
Tym sposobem chce uniknąć nie tylko 70% podatku od odprawy ale też wywozu na taczkach. Koniec okupacji banksterskiej na kolei. Reszta czynności należy do prokuratury i sądu.
Beatrycze - 30-11-2015, 20:31
Temat postu:
Grad, jeśli sama rezygnuję z pracy to żadna odprawa mi nie przysługuje. Gdy zwolniłam się z PKP SA to nawet nie usłyszałam "dziękuję" za dotychczasową pracę. Ba, nie chcieli mnie puścić za porozumieniem stron i musiałam przepracować jeszcze 3 miesiące, zanim odeszłam z tego syfu na dobre.

Karnowski i Ciżkowicz sami złożyli rezygnację, nikt ich nie zdymisjonował. W takim przypadku nic im się należeć nie powinno. Aczkolwiek nie wiemy co Nowak z nimi podpisał. Wasiak też dobrowolnie odeszła z zarządu PKP SA do ministerstwa i odprawę dostała, o czym było głośno w mediach.
Bunia - 30-11-2015, 21:09
Temat postu:
Mnie się wydaje, że głupi nie są i w zawartych kontraktach managerskich odchodzący Prezesi zabezpieczyli swoje interesy, zwłaszcza że na wiosnę br., jak rozpoczęli nową kadencję, to mogli przewidywać, że w jesieni wielce prawdopodobne będzie, że zmieni się władza. Wcale bym się więc nie zdziwiła, gdyby w taki kontrakt Sławek wpisał im również syte odprawy, także w przypadku decyzji o rezygnacji ze stanowiska. Obym się jednak myliła.
OS_24 - 01-12-2015, 00:28
Temat postu:
prezesi z małej litery. Odprawa się im należy jak psu buda. A 70% podatek to jednak za mało. Orban dał 95%
JanuszJG - 01-12-2015, 08:21
Temat postu:
Karnowski sam złożył rezygnację ze swojego stanowiska, więc wedle prawa żadna odprawa mu się nie należy. PiS może nie przyjąć jego rezygnacji, a wtedy Karnowski będzie miał problem.
Waldemar - 01-12-2015, 08:45
Temat postu:
JanuszJG napisał/a:
Karnowski sam złożył rezygnację ze swojego stanowiska, więc wedle prawa żadna odprawa mu się nie należy. PiS może nie przyjąć jego rezygnacji, a wtedy Karnowski będzie miał problem.

Fajne dywagacje. Według jakiego prawa? Podaj przepis lub nie gadaj głupot.
W umówię ma gwarantowana odprawę nie zależnie od tego jak odejdzie. Koniec kropka. Uciekł przed 70 proc podatkiem z cała odprawa 12 mies. Nie przyjąć rezygnacji to mozna ministrowi. Członek zarzadu składa rezygnacje i jest wolny. Oczywiscie jesli narazi tym spółkę na poważne straty to mozna go ścigać. Ale w PKP zatrudniono tylu ludzi ze mógłby rownie dobrze do roboty nie przychodzić i tez by grało.
Victoria - 01-12-2015, 16:20
Temat postu:
Członkowie zarządu PKP SA byli zatrudnieni na kontraktach menedżerskich, a nie na umowach o pracę. W takiej sytuacji nie ma odpraw. O co więc chodzi? Może chodzić o rekompensatę z tytułu zakazu konkurencji. Zwyczajowo w przypadku rozwiązania kontraktu menedżerskiego podpisuje się umowę o zakazie konkurencji. Były członek zarządu nie może pracować w firmie konkurencyjnej do dotychczasowej przez co najmniej rok. W zamian za to dostaje rekompensatę w wysokości - uwaga, uwaga: dotychczasowego wynagrodzenia. Panowie mogli obawiać się, że po przejęciu rady nadzorczej spółki przez ludzi PiS nie zostanie z nimi podpisana umowa o zakazie konkurencji. W końcu jaka firma jest konkurencją dla PKP SA?

W przypadku Jakuba Karnowskiego, którego wynagrodzenie wynosiło 59 tys. brutto może chodzić o kwotę 12 x 59 tys. czyli 708 tys. zł.

Więcej:
http://www.czt.org.pl/aktualnosci/karanowski-ucieka-przed-podatkiem-od-odpraw
Beatrycze - 01-12-2015, 17:18
Temat postu:
Kuku Petru w PKP

Od ośmiu lat państwowa spółka PKP jest opanowana przez grupy towarzyskie. Ludzie Balcerowicza kontrolują dzisiaj zarząd, ale Balcerowicz zrobił się pazerny i chciał też posadzić Ryszarda Petru w radzie nadzorczej spółki. W imię obrony demokracji?

Cały tekst:
http://monsieurb.neon24.pl/post/127693,kuku-petru-w-pkp
Pirat - 01-12-2015, 21:05
Temat postu:
Miętek: Bankomaty gardziły kolejarzami.

– Dymisję prezesa PKP odebrałem z nadzieją, że na kolej wróci dialog społeczny. I że zakończy się era zemsty – mówi „Rynkowi Kolejowemu” przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek.

Czytaj więcej na rynek-kolejowy.pl
Beatrycze - 02-12-2015, 11:26
Temat postu:
Eksperci krytycznie o zarządzie Grupy PKP

Zmniejszyli dług, sprawnie prywatyzowali, ale nie poradzili sobie z kolejami. Eksperci surowo oceniają ustępujących członków zarządu Polskich Kolei Państwowych.

Więcej:
http://www.polskieradio.pl/42/3168/Artykul/1552057,Eksperci-krytycznie-o-zarzadzie-Grupy-PKP
Pirat - 07-12-2015, 01:21
Temat postu:
Petru wspiera totalitarny reżim Korei Północnej

Firma Ryszarda Petru Consulting ma siedzibę w ambasadzie Korei Północnej w Warszawie. Pod tym samym adresem zarejestrowano również fundację, której Ryszard Petru jest prezesem. Ulica Bobrowiecka 1a na warszawskim Mokotowie. Placówka dyplomatyczna funkcjonuje pod tym adresem od 1984 roku. Reżim Korei Północnej w obozach politycznych trzyma ok. 120 tys. wrogów reżimu, w tym całe rodziny z dziećmi. Umierają z głodu, przepracowania, na skutek tortur i w publicznych egzekucjach.

Do 2015 roku ambasadą zarządzał Kim Pyong Il – syn nieżyjącego już pierwszego przywódcy KRLD Kim Ir Sena. Sam „Wieczny Prezydent” wizytował placówkę w 1984 roku, przy okazji otwarcia kompleksu. Dziś niewielu tu łównie polscy przedsiębiorcy i zatrudnieni przez nich pracowników.

Dyplomaci Korei Północnej łamią prawo. Zgodnie z konwencją wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych pomieszczeń ambasady nie wolno użytkować w sposób niezgodny z funkcjami misji.

Czytaj więcej na pressmania.pl

---

Sprawdziłem w CEIDG historię działalności gospodarczej Ryszarda Petru i potwierdziło się: adres prywatnej firmy lidera Nowoczesnej do 10.11.2015 był tożsamy z adresem ambasady Korei Północnej.
Bunia - 07-12-2015, 10:25
Temat postu:
Ciekawe co by na to powiedział J.Karnowski, kolega Petru, któremu jeszcze nie tak dawno bardzo nie podobała się "współpraca" pewnego dyrektora PKP z Koreą Płn Smile

Więcej
mietekzuqwertyl - 07-12-2015, 16:59
Temat postu:
To zdecydujcie się czy Petru to bankowiec ze zgniłego Zachodu czy raczej towarzysz z ostatniego bastionu komunizmu.
Gaspares - 07-12-2015, 18:07
Temat postu:
mietekzuqwertyl napisał/a:
To zdecydujcie się czy Petru to bankowiec ze zgniłego Zachodu czy raczej towarzysz z ostatniego bastionu komunizmu.

To się zwykło nazywać uwłaszczoną nomenklaturą.
Victoria - 07-12-2015, 19:26
Temat postu:
Bliski współpracownik Petru powiązany z WSI?

Od kilku miesięcy na scenie politycznej mamy nowe ugrupowanie. Nowoczesna Ryszarda Petru od pierwszego dnia mogła liczyć na wyjątkowe wsparcie mediów głównego szamba. Jak się okazuje udział w tym może mieć jeden z bliskich współpracowników Ryszarda Petru – człowiek o dość mrocznej przeszłości.

W sieci krąży żart, że .Nowoczesna to jedyna partia na świecie, która jeszcze nie powstała, a już miała 11% poparcia. Problem jednak w tym, że to nie żart, a prawda. Od kiedy Ryszard Petru ogłosił swoje polityczne plany, wszystkie media głównego nurtu rzuciły się ochoczo, by wypromować tę zbieraninę. Zbieraninę, wśród której aż roi się od byłych polityków Platformy Obywatelskiej i pracowników Kancelarii Komorowskiego.

Więcej:
http://parezja.pl/bliski-wspolpracownik-petru-powiazany-wsi/
Arek - 08-12-2015, 16:24
Temat postu:
Ryszard Petru finansuje uliczne demonstracje? Jest zawiadomienie do prokuratury.

- Jeżeli jest to prawdą, że Poseł Ryszard Petru namawia ludzi za pieniądze do wyjścia na ulice, to może oznaczać, że namawia on tym samym ludzi do wszczęcia nielegalnych i niczym nieuzasadnionych rozruchów i niepokojów społecznych - czytamy w zawiadomieniu do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Portal niezalezna.pl otrzymał kopię zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Do wniosku dołączony jest również film.

Więcej:
http://niezalezna.pl/73705-ryszard-petru-finansuje-uliczne-demonstracje-jest-zawiadomienie-do-prokuratury-dowodem-nagrani

http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/4590-jest-dowod-szokujace-wideo-czy-ryszard-petru-placi-ludziom-za-wyjscie-na-ulice


Beatrycze - 09-12-2015, 17:18
Temat postu:
Kowalski chce „zdecydowanej rozprawy” z Petru.

„Wzywamy Prezydenta i rząd do zdecydowanej rozprawy z siłami zdrady i anarchii. Na pewno nie pozostaniemy bierni” - apeluje były działacz Ruchu Narodowego Marian Kowalski.

„Aktywiści organizacji skupionych pod sztandarem Narodowcy RP i Narodowego Świtu staną w obronie suwerenności Ojczyzny” - napisał na Facebooku były kandydat na prezydenta. Marian Kowalski odniósł się w ten sposób do słów szefa .Nowoczesnej Ryszarda Petru, który wezwał ludzi do wyjścia na ulice przeciw rządowi.

Więcej:
http://www.fronda.pl/a/kowalski-chce-zdecydowanej-rozprawy-z-petru,61786.html


Pirat - 10-12-2015, 23:46
Temat postu:
Ryszard Petru - jednodniowy przewodniczący rady nadzorczej PKP SA. Niedoszły kolejarz ze stajni Balcerowicza i ich Nowoczesna.PRL


Beatrycze - 22-01-2016, 15:05
Temat postu:
Gdyby ten niedoszły kolejarz skoczył ze swojego poziomu EGO na swój poziom IQ, to już by nie żył. W ilości wygadywanych głupot zaczyna wyprzedzać Komorowskiego.

Ryszard Petru, czyli narcyzm i śmieszność:
http://www.rp.pl/Publicystyka/301209863-Ryszard-Petru-czyli-narcyzm-i-smiesznosc.html

Petru wychowany pod okiem GRU. Człowiek cienia:
http://niezalezna.pl/75194-petru-wychowany-pod-okiem-gru-czlowiek-cienia

Ryszard Petru + Guy Verhofstadt = zamach stanu w Polsce:
http://niepoprawni.pl/blog/krzysztofjaw/ryszard-petru-guy-verhofstadt-zamach-stanu-w-polsce

Czy Ryszard Petru powinien stanąć przed Trybunałem Stanu:
http://newsweb.pl/2016/01/22/zaglosuj-czy-ryszard-petru-powinien-stanac-przed-trybunalem-stanu/


Noema - 22-01-2016, 22:47
Temat postu:
Dorota Kania odpowiada na zarzuty lidera nowoczesnej .Targowicy „Bajdurzenie Ryszarda Petru”.

http://niezalezna.pl/75326-tylko-u-nas-dorota-kania-odpowiada-na-zarzuty-lidera-nowoczesnej-bajdurzenie-ryszarda-petru


Victoria - 17-06-2016, 19:07
Temat postu:
Radosław Miśkiewicz, właściciel przemysłowej grupy Luma, ściągnął menedżerów do niedawna zarządzających PKP, z Jakubem Karnowskim na czele - pisze Puls Biznesu.

Oprócz Karnowskiego, byłego prezesa PKP, do zarządu grupy Luma Investments weszli: Piotr Ciżkowicz, były członek zarządu PKP, oraz Adam Purwin, były prezes PKP Cargo. Po zmianie władzy musieli pożegnać się z kolejowymi posadami.

Więcej:
http://transport-kolejowy.wnp.pl/jakub-karnowski-menedzerem-w-branzy-hutniczej,275789_1_0_0.html
Arek - 30-06-2016, 13:44
Temat postu:
Były zarząd PKP SA bez absolutorium.

W przesłanym oświadczeniu, byli członkowie zarządu PKP S.A.: Jakub Karnowski, Piotr Ciżkowicz, Jarosław Bator, bronią się i atakują. Zapowiedzieli już działania prawne zmierzające do ochrony dobrego imienia.

Więcej:
http://manager.money.pl/wiadomosci/artykul/byly-zarzad-pkp-sa-bez-absolutorium-to,25,0,2115353.html
Beatrycze - 01-07-2016, 14:31
Temat postu:
„Bankomaty” nie otrzymały absolutorium. Karnowski: To polityczna decyzja.

Byłe zarządy spółek PKP SA i PKP Intercity, kierowane przez Jakuba Karnowskiego i Jacka Leonkiewicza, nie otrzymały absolutorium za ubiegły rok. Powodem jest „negatywna ocena pracy”.

Jak potwierdza „Rynkowi Kolejowemu” Jolanta Kuczyńska, dyrektor biura komunikacji PKP SA, obradujące wczoraj Zwyczajne Walne Zgromadzenie PKP Intercity zdecydowało o nieudzieleniu absolutorium byłym Członkom Zarządu oraz Rady Nadzorczej PKP Intercity za rok 2015. – Nieudzielenie absolutorium wynika z negatywnej oceny pracy byłych organów spółki oraz braku stosownych rekomendacji Rady Nadzorczej PKP Intercity – tłumaczy Kuczyńska.

Kilka dni wcześniej absolutorium od Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa nie otrzymał były zarząd PKP SA. W tym wypadku podano identyczne wytłumaczenie. Niestety, MIB nie przedstawia dalszych informacji w tej sprawie.

Więcej:
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/bankomaty-nie-otrzymaly-absolutorium-karnowski-to-polityczna-decyzja-77203.html
Noema - 01-07-2016, 23:39
Temat postu:
Cytat:
„Bankomaty” nie otrzymały absolutorium. Karnowski: To polityczna decyzja.

Dużo bardziej nieudaczni poprzednicy „bankomatów” z nadania związkowego otrzymywali absolutorium, tak więc zgadzam się z Karnowskim. To decyzja stricte polityczna.
Ralny - 02-07-2016, 14:40
Temat postu:
Były prezes PKP Jakub Karnowski naindyczył się bo nie dostał absolutorium za 2015 rok i zapowiada kroki prawne w "obronie swojego dobrego imienia". Rok temu ekipa Karnowskiego kupiła od mętnego czeskiego oligarchy spółkę, która wozi teraz powietrze.

Człowiek Balcerowicza, Jakub Karnowski nazywany potocznie "bankomatem", spędził kilka lat na fotelu prezesa PKP, gdzie nadzorował zakup Pendolino za 2.7 mld PLN na kredyt, prywatyzację PKP Energetyka i idiotyczną inwestycję 450 mln PLN w czeską spółkę transportu kolejowego AWT, której główny klient ogłosił kilka miesięcy temu upadłość.

Czytaj więcej:
http://monsieurb.neon24.pl/post/132464,zwrotniczy-sie-indyczy
Victoria - 12-07-2016, 19:18
Temat postu:
KARIERY "BANKOMATÓW" NA NOWYCH TORACH

"Bankomaty" - czyli wywodzący się z bankowości współpracownicy prof. Leszka Balcerowicza, którzy w 2012 r. trafili na kolej - po zwycięstwie PiS zaczęli odchodzić z Grupy PKP. Nie wrócili jednak do instytucji finansowych. Były prezes PKP Jakub Karnowski trafił do branży metalurgicznej, a były szef PKP PLK zarządza koncernem meblarskim.

Cały tekst w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs84.pdf
Beatrycze - 09-06-2017, 13:22
Temat postu:
Do niepublikowanych wcześniej nagrań z restauracji „Sowa i Przyjaciele” dotarła TVP Info. W rozmowie z księdzem Sową przewija się wątek Ryszarda Petru i... PKP.

Szczegóły:
http://www.tvp.info/32739185/ks-sowa-o-petru-zawsze-bedzie-prezesem-zapjacym
Victoria - 12-10-2018, 19:12
Temat postu:
Były szef PKP na Ukrainie. Będzie nadzorował tamtejszą pocztę.

Kiedyś kierował PKP, dziś jest na Ukrainie. Jakub Karnowski został członkiem rady nadzorczej Ukrposzty, czyli narodowego operatora pocztowego u naszego wschodniego sąsiada.

Więcej:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/byly-szef-pkp-na-ukrainie-bedzie-nadzorowal,69,0,2418501.html
Ralny - 19-03-2020, 14:54
Temat postu:
Tęsknota za "bankomatami"

W latach 2012 – 2015 Prezesem zarządu PKP był Jakub Karnowski, finansista, nie mający poprzednio doświadczeń w zarządzaniu spółkami kolejowymi.
Zespół menedżerski, który wraz z nim przyszedł do spółek Grupy PKP stanowili w znacznej mierze menedżerowie, którzy zdobyli doświadczenie w sektorze finansów. Z racji poprzednich doświadczeń byli oni zwani „bankomatami”.
Ten zespół menedżerski przeprowadził restrukturyzacje Grupy PKP i uzdrowił finanse tego holdingu.

Czytaj więcej:
https://kurier-kolejowy.pl/aktualnosci/35976/tesknota-za-bankomatami.html
Beatrycze - 21-03-2020, 15:03
Temat postu:
Karnowski i Ciżkowicz wygrali procesy ws. absolutorium.

Jakub Karnowski i Piotr Ciżkowicz wygrali procesy dotyczące nieprzyznania im absolutorium za pracę w zarządzie PKP SA w 2015 - podał "Puls Biznesu".

Więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/karnowski-i-cizkowicz-wygrali-procesy-ws-absolutorium-95910.html
Ralny - 29-07-2020, 23:37
Temat postu:
Jakub Karnowski wśród kandydatów na prezesa Kolei Ukraińskich

Ukraińskie media podały nieoficjalną listę sześciu kandydatów na prezesa spółki. Jest na niej dwóch obcokrajowców, a jednym z nich jest Jakub Karnowski, były prezes PKP SA.

Czytaj więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/jakub-karnowski-wsrod-kandydatow-na-prezesa-kolei-ukrainskich-97914.html
Krog - 30-07-2020, 12:59
Temat postu:
Niech tam jedzie "pracować" a niedługo usłyszymy o nim jak o "fachowcu z tej grupy" Sławomirze Nowaku.
Widzę, że Karnowski jakoś błaka się i nie może znaleźć jakiejś bardziej stabilnej roboty. Taki uczony fachowiec a rynek pracy zweryfikował jego kompetencje.
Ukraina to skorumpowany kraj. Czyżby lubiał takie klimaty. A może dostanie nakaz bez, możliwosci odmowy.
Victoria - 21-10-2020, 18:43
Temat postu:
Jakub Karnowski prawomocnie wygrywa spór w sprawie absolutorium

Jakub Karnowski, Prezes PKP w latach 2012-2015, ponownie i prawomocnie wygrał spór z firmą w sprawie absolutorium za 2015 rok. Tym razem sąd oddalił odwołanie PKP ws. poprzedniego wyroku.

Więcej:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/jakub-karnowski-prawomocnie-wygrywa-spor-w-sprawie-absolutorium-99097.html
agats - 21-10-2020, 20:34
Temat postu:
Cytat z artykułu, którego link podała Victoria:
Jeśli sąd nie uznał za niezasadną odmowę absolutorium, trudno także kwestionować zakup AWT – twierdzi Karnowski
Nie rozumiem tego podwójnego "nie". Nie uznał sąd za niezasadną, to była odmowa absolutorium zasadna?
Gdyby sąd uznał za niezasadną, to byłby Karnowski górą, a tak?
Victoria - 14-11-2020, 20:14
Temat postu:
POWRÓT KARNOWSKIEGO

Były prezes PKP Jakub Karnowski, stojący w latach 2012-2015 na czele ekipy "bankomatów", za granicą jest uważany za specjalistę od reformowania kolei, a w Polsce ma postawione zarzuty prokuratorskie.

Czytaj więcej w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs110.pdf
Olaf Skurvensen - 16-11-2020, 22:14
Temat postu:
Interesujący artykuł w "Z Biegiem Szyn" (i nie tylko ten artykuł, cały numer jest niezwykle ciekawy)
Normalna rzecz, że skoro profesor Balcerowicz ma jakieś, w sumie niemałe wpływy i renomę w Banku Światowym, to po usunięciu Jakuba Karnowskiego z fotela prezesa PKP S.A. mógł umożliwić mu pracę właśnie w Banku Światowym. Zastanawia mnie jedynie kwestia, na ile J.K. zna lokalne realia kolei w Tajlandii, Tanzanii, Kazachstanie czy Arabii Saudyjskiej?
A jeśli idzie o specjalistów od reformowania kolei, to zwróćcie uwagę Drodzy Forumowicze na ciekawe zjawisko, które pojawiło się w branży kolejowej mniej więcej od roku 2001, czyli roku, w którym zaczęły powstawać spółki prawa handlowego na bazie sektorów, jednostek etc. dawnego PP PKP przekształconego w PKP S.A. Otóż część ludzi, którzy od roku 2001 obejmowali stanowiska prezesów spółek, a nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z branżą kolejową (przybyli totalnie z zewnątrz), po dwóch- trzech latach prezesowania i usunięciu tudzież odwołaniu ich ze wspomnianych stanowisk, kręcą się nadal wokół branży jako eksperci do kolei. Ciekawe, nieprawdaż?
Noema - 17-11-2020, 16:32
Temat postu:
Olaf Skurvensen, zapewne zna tak jak ja znam, czyli wcale. On nie musi znać realiów kolejowych w odległych krajach, bo nie o taką wiedzę tu chodzi. Reforma przez likwidację, ewentualnie wyprzedaż za bezcen majątku państwowego – to zadanie Balcerowicza i jego wychowanków z banksterskimi korzeniami.

A co do tzw. ekspertów kolejowych... To rzecz oczywista, że mnożą się jak grzyby po deszczu. Wszak kolej (zwłaszcza spółki Grupy PKP i upolitycznione spółki samorządowe) to znakomite żerowisko dla różnej maści cwaniaków ze stosownymi konotacjami. Przykłady można mnożyć.

A że dużo lepszym ekspertem branży kolejowej byłbyś Ty, czy moja skromna osoba, to już zupełnie inna kwestia. Tu nie o wiedzę fachową chodzi tylko o zanurzenie ryja w kolejowym korycie. Choćby tylko jako „ekspert”. Przypuszczam, że na różne zbędne ekspertyzy Grupa PKP wydaje rocznie dziesiątki, jeśli nie setki milionów złotych.
Krog - 17-11-2020, 22:58
Temat postu:
Zauważcie, że Karnowski jakoś nie może zagrzać dłużej miejsca w jednej firmie. Wyjątek stanowiło dla niego PKP. Czyżby przyczaił się i obserwuje kiedy nadarzy mu się okazja powrotu, wzorem Warsewicza?
Po części jednak Karnowski ma rację, że nie powinno się budować lub reaktywować bezmyślnie pasażerskie przewozy kolejowe. Jednakże są takie linie kolejowe jak słynna już linia do Końskich, która nie potrzebuje wielu pieniędzy a przewozy pasażerskie nie są tam realizowane. PLK jest zainteresowana tylko wtedy gdy będzie trzeba „wpakować” w remont linii kilkaset milionów. Dla kilku milionów PLK rąk sobie brudzić nie będzie. A organizator przewozów marszałek województwa udaje Greka. To właśnie z powodu jego indolencji nie odbywają się przewozy na tej linii. Oczywiście „wciska kit” ludziom, że to wina poprzedniej władzy krajowej oraz PLK. W tej sytuacji pojawia się pytanie czy po remoncie (modernizacji) linii marszałek zdecyduje się na sfinansowanie uruchomienia pociągów pasażerskich. Oby nie było tak jak ze zmodernizowaną za setki milionów linią na Mazurach. Kursują po niej aż 2 pary pociągów. I jak tu nie przyznać racji Karnowskiemu.
Odnośnie firm doradczych, które oplotły spółki PKP to obecnie nie ma istotnej różnicy. Te pijawki były za PO-PSL, są i za PiSu. Zawsze w takiej sytuacji zastanawia mnie po co w takiej sytuacji tylu dyrektorów w spółkach PKP. Czym się zajmują ci ludzie. Podobno są dobrymi fachowcami dlatego aby ich zatrzymać „produkuje się” dla nich stanowiska dyrektorskie. Wobec tego dlaczego tej roboty nie wykonują ci „fachowcy” a zamiast tego firmy doradcze. Kiedyś za komuny dygnitarze kradli po kryjomu. Teraz kradną w sposób zalegalizowany.
I jeszcze jedna sprawa, rzeczywiście lobby związkowe jest bardzo silne. Wstawiają na stanowiska dyrektorskie i prezesów kogo oni chcą. Gdyby mieli ci „ich ludzie” chodziaż minimum kompetencji… Ale na dole pramidki nie jest lepiej. Naczelnicy działów z wykształceniem innym niż średnie i wyższe z nieustannym uzyskiwaniem (decyzją prezesa spółki) odstępstwa od wymogu posiadania wykształcenia wyższego. I to wbrew podejrzeniom nie są osoby w tzw. ochronce przedemerytalnej. Taki kacyk poszczekujący na podwładnych pracowników jest mile widziany przez kierownictwo zakładów. Nadal jest zapotrzebowanie na obywatela szmaciaka, który oprócz fachowego przestawiania wajchy kolejowej doskonale umie kraść dzieląc się z kierownictwem zwierzchnim. Dlatego zastanawiam się, który model funkcjonowania jest lepszy dla całego PKP. Ten z bankowcami w roli głównej, którzy oprócz nabijania sobie i kolesiom z SGH kabzy, pomimo tego generują jakąś korzyść finansową dla PKP, czy inny model ten ze zwiącholami, dla których priorytetem jest umieszczenie jak największej ilości prostaków na stanowiskach dyrektorów i naczelników po eksternistycznych szkółkach sobotnio niedzielnych uzupełniających wykształcenie bez prawa przystąpienia do matury. Póki co na inny model, czy tzw. trzecią drogę w Grupie PKP nie zanosi się. A ci oficjele i dziennikarze (rzekomo społecznicy), którzy mają możliwość wypowiedzenia się w mediach o kolei, bojaźliwie milczą zamiast opowiedzieć o mafiach dyrektoryzacyjnych generujących koszty i biurokrację.
lekomin - 21-11-2020, 20:57
Temat postu:
Jakie spółki doradcze oplatały PKP za Bankomatów?
Olaf Skurvensen - 21-11-2020, 22:15
Temat postu:
Z tego, co wiem, to PwC i Deloitte
lekomin - 21-11-2020, 22:30
Temat postu:
Ale one to badały bilans, co z definicji muszą robić podmioty zewnętrzne. Z PiS to chodzi o spolki, które żerują kradnąc pieniądze. Opisywano sprawy z obszarów „marketingowych” czy słynna szkolenia antyterrorystyczne. Jesli ktoś pisze, że tak samo było za Bankomatów, to ja się uprzejmie pytam o jakich spółkach mówimy.
Olaf Skurvensen - 21-11-2020, 22:37
Temat postu:
PwC chyba też robiło jakieś badania kompetencji pracowników w spółkach kolejowych, ale podobno tego nie dokończyły, bo w 2015-tym zmieniły się zarządy spółek
lekomin - 21-11-2020, 22:49
Temat postu:
Powiedzmy tak: jestem dość czystym genetycznie Bankomatem, wiem co podpisywałem, i jak mi ktoś pisze, ze za Bankomatów było tak samo jak za PiS, to gotuje się we mnie krew. Będąc członkiem Zarządu jednej ze spółek, jeździłem prywatnym samochodem, mimo, ze służbowy stał na parkingu, płaciłem za swoje paliwo, korzystałem ze swojego prywatnego telefonu, którego nomen omen nie wrzucałem w swoje prywatne koszty firmowe. Przez dwa lata nie dostałem złamanej premii, mimo, ze byłem osobiście odpowiedzialny za jedna z prywatyzacji w tamtych czasach. Co najlepsze, uznaje to za całkowicie normalne, bo nie myśle, ze zrobiłem cokolwiek nadzwyczajnego. I na mojej karcie służbowej, przez ten czas były dwie transakcje. To co zarobiłem, to był ułamek tego, co zarabiałem przed, i zarabiam po pracy w Grupie PKP. Robiłem, bo widziałem w tym sens. Jak ktoś pisze, ze było tak samo jak teraz, nie ma zielonego pojęcia jacy ludzie się tym zajmowali i co ich motywowało.
Pirat - 21-11-2020, 23:41
Temat postu:
lekomin napisał/a:
Przez dwa lata nie dostałem złamanej premii, mimo, ze byłem osobiście odpowiedzialny za jedna z prywatyzacji w tamtych czasach.

A mogę zapytać o jaką konkretnie spółkę chodzi? W tamtych czasach sprywatyzowano trzy spółki Grupy PKP:

1. PKP Cargo (częściowa prywatyzacja przez GPW - Skarb Państwa zachował kontrolę)
2. PKP Energetyka
3. TK Telekom

W przypadku dwóch ostatnich spółek sprywatyzowano państwową infrastrukturę krytyczną, tj. kolejową elektroenergetykę oraz kolejową sieć światłowodową, co należy uznać za działalność na szkodę państwa.

O prywatyzacji TK Telekom rozpisywaliśmy się na forum, powstało kilka publikacji (m.in. mego autorstwa), dzięki czemu temat podjęły niektóre media.

Skok na kolejowe światłowody:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=12678
lekomin - 22-11-2020, 08:14
Temat postu:
TK Smile Proszę wybaczyć, jeśli to jest artukuł, napisany przez dziennikarza, to zgodnie ze standardami dziennikarstwa, czy rozmawiał Pan z kimkolwiek, kto rzeczywiście uczestniczył w tej transakcji, i w ogóle wie o czym mówi? Czy tylko wysłuchał Pan tylko jednej strony?

Nie mam pojęcia co było krytycznego w zasobach TK. Zna Pan w ogóle strukturę przychodów TK z tamtych czasów? Jakie usługi realnie świadczyła? Jaki był standard jakości? Ile setek mln było potrzeba na modernizację? Wie Pan, że pod każdą modernizowaną linią PLK kładzie sobie własne światłowody? Prześledził Pan losy TK i jej pracowników, vs pracowników na miedzi, którzy zostali w PKP? Nie związkowców, tylko realnych pracowników. Kto na tym wyszedł lepiej, kto więcej zarabia, kto się mógł bardziej rozwinąć.
Pirat - 22-11-2020, 11:46
Temat postu:
lekomin, na forum zwracamy się do siebie per Ty. Chyba, że ktoś wypowiada się pod swoim nazwiskiem i jest osobą publicznie znaną, wtedy z szacunku zwracamy się do takiej osoby per Pan(i). Ty używasz anonimowego nicka, więc pozostańmy przy formie mniej oficjalnej (choć domyślam się kim jesteś).

Odpowiadając na twoje pytania... Nie jestem dziennikarzem. Wprawdzie posiadam legitymację prasową, jak cała redakcja naszego forum, ale nie wykonuję tego zawodu zarobkowo.

Pisząc artykuł Skok na polskie światłowody kontaktowałem się z pracownikami TK Telekom, a raczej to oni kontaktowali się ze mną. Kontakt z drugą stroną był zupełnie zbędny i niczego by nie wniósł, ponieważ byli to banksterzy z PKP dążący po trupach do prywatyzacji TK Telekom.

Jestem informatykiem i dlatego zainteresowałem się spółką TK Telekom. Jeśli chodzi o prywatyzację tej spółki, interesowała mnie przede wszystkim kolejowa sieć światłowodowa, wówczas jedyna taka sieć będąca własnością naszego państwa. Prywatyzacja kolejowych światłowodów była bezsprzecznie działaniem na szkodę Polski. Żaden normalny, poważny kraj nie pozbywa się krytycznej infrastruktury jaką są światłowody. Łączność to podstawa we współczesnym świecie! Ze względu na strukturę telekomunikacyjną i teleinformatyczną, którą TK Telekom zarządza, spółka była wpisana do rejestru przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym. Banksterzy z PKP oddali tę spółkę praktycznie za bezcen prywatnej korporacji i gdyby to ode mnie zależało, do dziś gniliby w pierdlu, a ich prywatny majątek zostałby skonfiskowany.

PKP PLK owszem kładzie swoje światłowody, ale dlatego, żeby uniezależnić się od sieci światłowodowej należącej do TK Telekom. Gdyby TK Telekom nie była sprywatyzowana, należałaby do Grupy PKP i nie byłoby potrzeby budowania alternatywnej sieci światłowodów, niezależnej od widzimisię prywatnej korporacji.

Przypomnijmy kto teraz jest właścicielem TK Telekom. Otóż 100% udziałów tej spółki posiada Netia. Natomiast większościowy pakiet akcji Netii (65,98%) posiada Cyfrowy Polsat. Większościowym akcjonariuszem Cyfrowego Polsatu (56,95%) jest Zygmunt Solorz-Żak, tajny współpracownik komunistycznej bezpieki (TW "Zeg"). Jakoś tak się dziwnie złożyło, że do 2018 roku prezesem TK Telekom był inny tajny współpracownik komunistycznej bezpieki - Bogusław Kowalski (TW "Mieczysław").
lekomin - 22-11-2020, 12:27
Temat postu:
No dobra, to są piękne hasła. Ale ja się pytałem o konkretne rzeczy:
1) Czy znasz strukturę przychodów TK z tego okresu? Bo ona wyraźnie pokazuje, że TK było Telekomunikacją Kolejową jedynie z nazwy.
2) Jak definiujesz "zasoby krytyczne", którymi niby było TK?
3) Kiedy PLK zaczęła budować własne światłowody, i dlaczego podjęła taką decyzję? I dlaczego było to wiele lat przed prywatyzacją TK?
4) Jakie "specjalne usługi" świadczy Grupie PKP TK, których nie można kupić na wolnym rynku?
5) Czy wiesz jaki był standard jakości usług świadczonych przez TK na starej infrastrukturze, w wielu przypadkach kabla światłowodowego wkopanego w nasyp kolejowy bez jakiejkolwiek osłony?
6) Czy znasz jakiś inny cywilizowany kraj, który posiada w kolejnictwie własne zasoby światłowodów, na których chodzą proste łącza?
7) Czy wiesz, jaki % sieci TK stanowiły dzierżawione łącza światłowodowe od innych dostawców?
8) Co znaczy, że "oddali za bezcen"? Jaki zespół przygotowywał Twoją wycenę? Skąd miałeś dostęp do dokumentów finansowych Spółki, bez których tej wyceny nie da się przygotować? Mógłbym zobaczyć tą wycenę? No chyba, że wartość TK to Twoja subiektywna ocena. Każdy ma do niej prawo, ale choć próbujmy traktować to co piszemy poważnie.
9) Słyszałeś o Exatelu? Powstał po sprzedaży Telbanku przez NBP (akurat się tym zajmowałem w NBP..) do Telenergo. Jak się to ma do Twojego stwierdzenia, że "jedyna taka sieć, bedącą własnością SP". A jeśli odnosiłeś się do światłowodów na kolei, to czym jest sieć PLKi, nowe światłowody wykorzystywane WYŁĄCZNIE na potrzeby kolei?
Pirat - 22-11-2020, 13:43
Temat postu:
lekomin, a jakie to ma dzisiaj znaczenie? Mleko się rozlało. Wszystko co miałem na ten temat do powiedzenia już napisałem. Ja będę stał przy swoim zdaniu, Ty przy swoim i na pewno się ze sobą nie zgodzimy.

Jeśli chcesz kontynuować temat to odsyłam do oddzielnego wątku poświęconego prywatyzacji TK Telekom:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=12678
Noema - 22-11-2020, 14:05
Temat postu:
lekomin napisał/a:
Powiedzmy tak: jestem dość czystym genetycznie Bankomatem, wiem co podpisywałem, i jak mi ktoś pisze, ze za Bankomatów było tak samo jak za PiS, to gotuje się we mnie krew.

Były członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz pracownik Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR, towarzysz Leszek Balcerowicz jest – jak wiadomo – nowo nawróconym liberałem gospodarczym. Ciekawe więc dlaczego jego uczniowie przyssali się akurat do państwowych spółek kolejowych?

lekomin napisał/a:
Będąc członkiem Zarządu jednej ze spółek, jeździłem prywatnym samochodem, mimo, ze służbowy stał na parkingu, płaciłem za swoje paliwo, korzystałem ze swojego prywatnego telefonu, którego nomen omen nie wrzucałem w swoje prywatne koszty firmowe. Przez dwa lata nie dostałem złamanej premii, mimo, ze byłem osobiście odpowiedzialny za jedna z prywatyzacji w tamtych czasach.

Jako członek zarządu jednej ze spółek Grupy PKP byłeś na kontrakcie menadżerskim, formalnie jako prywatny przedsiębiorca (jednoosobowa działalność gospodarcza). Zarabiałeś kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie (plus zwrot za koszty ubezpieczenia OC za ewentualne szkody wynikłe z zarządzania), płacąc przy tym minimalny ZUS (kilkaset złotych). Nie pamiętam dokładnej kwoty, ale wówczas media rozpisywały się o rekordowych zarobkach (ok. 50.000 zł miesięcznie) prezesów spółek PKP. I jeszcze masz czelność się żalić, że premii nie dostałeś?! Jakiś Ty biedny! Współczuję, naprawdę.

Pirat napisał/a:
Prywatyzacja kolejowych światłowodów była bezsprzecznie działaniem na szkodę Polski. Żaden normalny, poważny kraj nie pozbywa się krytycznej infrastruktury jaką są światłowody. Łączność to podstawa we współczesnym świecie! Ze względu na strukturę telekomunikacyjną i teleinformatyczną, którą TK Telekom zarządza, spółka była wpisana do rejestru przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym. Banksterzy z PKP oddali tę spółkę praktycznie za bezcen prywatnej korporacji i gdyby to ode mnie zależało, do dziś gniliby w pierdlu, a ich prywatny majątek zostałby skonfiskowany.

Dla nich Polska to tylko kawałek ziemi pomiędzy Bugiem i Odrą. Oni oddadzą tę ziemię każdemu, kto pozwoli im dalej łupić Polaków i nie wsadzi ich do więzienia. Polsza, Polen, a może Polin? Dla nich to bez różnicy.

Taka ciekawostka... Odpowiedzialny za prywatyzację TK Telekom pan Piotr Jezierski (domniemam, że jest to forumowicz legitymujący się nickiem „lekomin”, co wynika z jego postów) zanim trafił do Grupy PKP, wcześniej był prezesem prywatnej (prawdopodobnie rodzinnej) spółki produkującej... wyroby stolarskie.

https://www.pb.pl/piotr-jezierski-bedzie-koordynowal-prywatyzacje-tk-telekom-jako-czlonek-zarzadu-777232
Olaf Skurvensen - 22-11-2020, 17:03
Temat postu:
Noema wiele z Twego domniemania w końcowej ciekawostce wyjaśni się, gdy na stronie

https://prod.ceidg.gov.pl/ceidg/ceidg.public.ui/Search.aspx

wstuka się nr REGON 292644633 i/lub NIP 9591492412

Są to jawne dane dotyczące działalności gospodarczej zawarte na stronie z domeną rządową
Noema - 22-11-2020, 18:13
Temat postu:
Olaf Skurvensen, znam tę stronę, wszak sama prowadzę działalność gospodarczą, podobnie jak pan Piotr Jezierski, były członek zarządu TK Telekom. Ja jednak zanim zarejestrowałam działalność gospodarczą to najpierw zwolniłam się z PKP. Pan Piotr natomiast po to zarejestrował działalność gospodarczą, żeby dostać intratną posadę w jednej ze spółek PKP. Ja rzuciłam pracę w PKP i zostałam prywatnym przedsiębiorcą, żeby poprawić swoją stopę życiową. Pan Piotr natomiast został prywatnym przedsiębiorcą, żeby poprawić swoją stopę życiową żerując na PKP. Ja powoli dorabiam się pracując poza PKP. Pan Piotr natomiast błyskawicznie dorobił się pracując w PKP. Ja swój status społeczny i materialny zawdzięczam sobie. Pan Piotr swój status zawdzięcza układom bankstersko-kolesiowskim. Ot, taka subtelna różnica między nami przedsiębiorcami... Przy czym pan Piotr nie był jedynym. Gros banksterów ze stajni Balcerowicza postąpiło dokładnie tak samo jak pan Piotr. Gardzę takimi ludźmi.

Z ciekawości przejrzałam Twittera pana Piotra i w moim subiektywnym odczuciu ten człowiek jawi się jako gbur i prymityw. Zrobiłam sobie test na wyobraźnię. Otóż wyobraziłam sobie pana Piotra jak i jego kolegów ze stajni Balcerowicza bez Balcerowicza. Kim są? To pozwoliło mi zrozumieć dlaczego są gotowi całować Balcerowicza po rękach jak również po innych częściach ciała oraz robić z siebie błaznów na forum publicznym.

A jeśli myślicie, że przesadzam to przypomnijcie sobie Rysia Petru, prawą rękę towarzysza Balcerowicza. Rysio to człowiek-mem polskiej polityki. Aczkolwiek ten długo miejsca w PKP nie zagrzał. Aż jeden dzień.

https://www.rp.pl/artykul/1095351-Ryszard-Petru-byl-jeden-dzien-w-radzie-PKP.html


lekomin - 22-11-2020, 22:05
Temat postu:
ulala... ostro poszło ad personam. Kulą w płot. Takie pohukiwania się zwykle stosuje, gdy ktoś albo nie zna odpowiedzi na zadane pytania, albo próbuje zakrzyczeć pytającego. Całkiem słodkie i urocze Smile Aha. Zarabiałem bodaj 30k minus podatek. Jak napisałem, był to ułamek moich zarobków przed i po pracy w PKP. Jak ktoś pisze, że ktoś poszedł wtedy dorabiać się na Kolej, to mnie pusty śmiech ogarnia. Rozumiem, że masz problemy ze zrozumieniem prostego przekazu, więc spieszę wytłumaczyć, że o premii pisałem nie jako wyrzut, ale jako kontrast do ludzi PiS, którzy nigdy nie zmarnują szansy, żeby wziąć premię od premii. Mogę ci to rozpisać obrazkowo, jak na gbura i prymitywa przystało Wink

Jakby ktoś chciał serio porozmawiać, ma jakieś pytania co i dlaczego odnośnie prywatyzacji TK, to służę pomocą.
Noema - 22-11-2020, 23:08
Temat postu:
lekomin, jakie ad personam? Przecież sam przyznałeś, że jesteś idiotą. Cytuję twe słowa:

„Zarabiałem bodaj 30k minus podatek. Jak napisałem, był to ułamek moich zarobków przed i po pracy w PKP.”

Trzeba być kompletnym idiotą, żeby zamienić dobrze płatną pracę w prywatnej firmie na dużo gorzej płatną pracę w państwowej spółce i jeszcze się do tego publicznie przyznać. Czyż nie? Ja bym tak nie zrobiła, mimo iż mogłabym uchodzić za stereotypową blondynkę z dowcipów.

Rzecz jasna nie uważam Cię za idiotę. Myślę, że w przypadku banksterów nie o niższe zarobki w PKP chodziło, ale o szeroką perspektywę kręcenia lodów. Wszak państwowe spółki (zwłaszcza Grupa PKP) to znakomite żerowisko dla cwaniaków z odpowiednimi konotacjami.

Ciekawa jestem czy była jakaś „premia” prywatyzacyjna dla banksterskiej wierchuszki PKP? Oczywiście ta lewa, nieoficjalna. Bo że się po cichu działkuje przy takich okazjach to wątpliwości raczej nie mam. Trochę już w tym kraju żyję...
lekomin - 23-11-2020, 08:19
Temat postu:
Przede wszystkim, jak nazwiesz kogoś, kto wyciąga daleko idące wnioski, bez wiedzy o podstawowych faktach? Jak nazwiesz kogoś, kto te wnioski artykułuje jako stwierdzenie faktu, a nie swoją subiektywną opinię, do której oczywiście ma prawo?

Po drugie: rozumiem, że zarabianie kilkudziesięciu tysięcy może się wydawać jakimś szczytem marzeń ale akurat dla mnie nie jest. A już mówienie o "dorobieniu się" jak się kilka lat popracuje za takie pieniądze wzbudzają mój pobłażliwy uśmiech. Gburowaty i prostacki oczywiście.

Rozumiem, że w Twoim świecie idiotą jest każdy, kto decyduje się zrobić coś, co nie jest w jego bezpośrednim, krótkotrwałym interesie finansowym. Smutne.

Co do "przekrętów" "banksterów" to możesz podać przykład jakiegoś wyroku? Albo podaj przykład z TK, jakie to przekręty zrobiono. Bo inaczej, to Twoje wypowiedzi, to kolejny dowód na formułowanie opinii bez podstawowej wiedzy. Trzeba się spojrzeć z politowaniem, uśmiechnąć, współczuć, etc. Tak jak się postępuje z dzieckiem tupiącym nogą.

Co do wypowiedzi, sugerującej lewe "premie", to znowu, nie możesz mierzyć wszystkich swoją miarą. Jeśli w Twoim świecie oszustwa i lewizny są na porządku dziennym, to nie znaczy, że wszyscy są tacy jak Ty. To by też się zgadzało z Twoją wcześniejszą opinią, że idiotą jest każdy kto nie kieruje się wyłącznie tym, ile kasy dostanie w kolejnym miesiącu.

Wiesz jak fajnie jest robić to co się lubi, w otoczeniu ludzi, którym możesz zaufać? I mieć szefów, którym dasz efekty swojej pracy, i oni jej nie zmarnują swoją niekompetencją? I jak motywacją nie jest to, ile kto ci posłodzi jakąś premią, tylko to, żeby nie zawieść osoby, którą szanujesz? Mówię ci, zarąbiste uczucie. Świat, w którym mniej tupie się nogą, mniej wyraża swoje wewnętrzne frustracje i mniej mówi, jak się nie ma niczego do powiedzenia. Bardzo ckliwie ale prawdziwe.
pozdrawiam
Gbur i Prymityw
Noema - 23-11-2020, 14:54
Temat postu:
lekomin, jestem blondynką, ale nie idiotką z dowcipów, więc takie głodne kawałki możesz opowiadać swojej żonie, dziewczynie, czy z kim tam jesteś związany.

Po pierwsze, nie interesują mnie twoje dochody, którymi chwalisz się kolejny raz z rzędu. Pod warunkiem rzecz jasna, że nie żerujesz na moich podatkach. Mamona nie jest moim bożkiem, wyznaję inne wartości.

Po drugie, nikt normalny nie uwierzy w ckliwą bajeczkę, że zrezygnowałeś z prezesowania w rodzinnej spółce produkującej wyroby stolarskie, w której jak sam sugerujesz osiągałeś bardzo wysokie dochody, by pójść do pracy w PKP za – w twoim mniemaniu – marne grosze. To co, charytatywnie tam pracowaliście? Tak nagle, jak na zawołanie cała banksterska stajnia Balcerowicza rzuciła dotychczasowe dobrze płatne posady dla marnych ochłapów w państwowej spółce kolejowej? Logiki nie ma w tym żadnej. No ale jak nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze, tak więc podtrzymuję swoją tezę zawartą w poprzednim poście.

No i po trzecie. Tak się składa, że tam gdzie pojawia się Karnowski (były prezes PKP SA) tam również pojawia się Ciżkowicz (były wiceprezes PKP SA), Purwin (były prezes PKP Cargo), Jezierski („prywatyzator” TK Telekom) i kilku innych wychowanków Balcerowicza. Najpierw nastąpił banksterski desant na spółki Grupy PKP, a teraz okupujecie zarządy i rady nadzorcze kilku spółek na Śląsku należących do prywatnej firmy zarejestrowanej na Malcie. Dość szczegółowo opisał to Karol Trammer, więc zainteresowanych odsyłam do jego artykułu:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=393026#393026

To co robicie w prywatnym biznesie absolutnie mnie nie interesuje. Pokazuję tylko, że ci wspaniali fachowcy na jakich się kreujecie tak naprawdę bez kurateli Balcerowicza i bez układów koleżeńskich byliby nikim. Jestem przekonana, że jak tylko zmieni się aura polityczna i będzie ku temu okazja to w podskokach wrócicie do PKP, albo do innej dużej państwowej spółki, którą będzie można doić i sprywatyzować. Jak ktoś raz zanurzy ryj w kolejowym korycie to bardzo chętnie do PKP wraca. Wielu wracało...

A propos prywatnego biznesu... Nawet do Protektora (spółka giełdowa) was przywiało. Tak się składa, że mam trochę akcji tej spółki. Wspominam o tym dlatego, że na Twitterze wyśmiewaliście się z Warsewicza, za którego prezesury akcje PKP Cargo poleciały na łeb na szyję. To prawda, że poleciały, zresztą jak wielu innych spółek. Pisaliśmy o tym na forum:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=392706#392706

No ale akcje Protektora też leciały na łeb na szyję! Przykładowo w okresie od października 2018 do marca 2020 notowania akcji tej spółki spadły o ponad 50 proc. Teraz też spadają! A PKP Cargo rośnie...

A propos, pochwalisz się w jakim okresie byłeś prokurentem spółki Protektor? Chętnie przeanalizuję jak to się przełożyło na notowania akcji tej spółki. I może wtedy ja pośmieję się z waszych biznesowych „sukcesów”.

Miłego dnia!
Pirat - 23-11-2020, 20:42
Temat postu:
Noema, zaorałaś ich tym Protektorem. Śmiech

Karnowski i Jezierski pojawili się w Protektorze mniej więcej w połowie 2018 roku. Wcześniej był tam Purwin.

https://pap-mediaroom.pl/biznes-i-finanse/protektor-sa-252018-powolanie-osoby-nadzorujacej

Od 5 października 2018 r. kurs akcji spółki zaczął spadać z poziomu 4,93 do 2,40 w marcu 2020 r. Jeśli ktoś kupił akcje na górce i sprzedał w dołku to stracił ponad 50% zainwestowanego kapitału.

Prof. Balcerowicz musi być z nich dumny!
lekomin - 24-11-2020, 09:40
Temat postu:
Do PRT przyszedłem na początku 2018 a odszedłem na koniec 2018, jak zrobiłem swoją robotę. Warto zobaczyć jak wyglądał kurs.. I znowu, nie znacie dat, nie wiecie kto co, ale wyciągacie wnioski Smile

Co do dochodów: proszę się zdecydować, albo jestem nieudacznikiem, który w życiu złotówki nie zarobił, i wpadł w "Eldorado" za 30k minus podatek, albo zarobiłem krocie i chwalę się swoimi kosmicznymi dochodami w wysokości 30k minus podatek. Bo w zależności od postu, jak chorągiewka, piszesz raz jedną opinię, raz drugą. A ja nie mogę być jednocześnie tym i tym.

Byłaś łaskaw napisać wcześniej, że w PKP zarabiało się 50k. Nie uważam, żeby poziom dochodów powinien stanowić jakąkolwiek tajemnicę w spółkach publicznych, i dlatego Cię poprawiem. Bo znowu wychodzi na to, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Albo wiesz, i wolisz epatować kwotą 50k. Tak gwoli odniesienia, w moim poprzednim życiu, 50k miesięcznie to był dochód jednego, średniej wielkości salonu okiennego w większym mieście. Dochód nie przychód.

Znowu, gdybyś na początku poszukała sobie faktów, a dopiero później wyciągała wnioski, a nie odwrotnie, to byś znalazła, że moja rodzina sprzedała udziały w firmie bodaj rok przed moim przyjściem do PKP. Więc tak, mogę lubić to co lubię, mieć do tego dystans, i nie traktować pracy jako okazji do dorobienia się. Rozumiem, że to trudne do przetrawienia dla osoby, dla której wszystko jest zawsze oczywiste, oparte na złodziejstwie, i w ogóle wszyscy są idiotami i nieudacznikami. Ale może warto zastanowić się nad swoim podejściem do wnioskowania i wyrażania swojej opinii? O ile się nie mylę, w tych kilku swoich postach, nie zadałaś jakiegokolwiek pytania. Wypisałaś szereg opinii, które, warto zaznaczyć, "pływają", co jest konsekwencją tego, że trochę nowych faktów się dowiadujesz, i dopasowujesz swoje projekcje do nich. I tak z kogoś kto "nie jest przedsiębiorcą", zarabiającego 50k na ciepłej państwowej posadce, ustawiającego się do końca życia, przepoczwarzyłem w kogoś kto "chwali się swoimi dochodami w wysokości 30k". Cokolwiek druga strona nie napisze, Ty i tak uznasz to za wadę.

Piszesz, że to co robimy w prywatnym biznesie, Cię nie interesuje. Jak rozumiem, oznaką braku tego zainteresowania była lustracja zawodowa, i pisanie głupot, że jak ktoś nie miał jednoosobowej działalności gospodarczej, to nie był przedsiębiorcą. Potem było coś o "zakładzie stolarskim", ale ktoś chyba sobie sprawdził o jaką firmę chodzi i się zreflektował. Cieszę się, że ustaliliśmy, że nie jestem gościem spod trzepakam której jakaś nieznajoma dziewczyna może czynić wykłady z zarządzania przedsiębiorstwem.

Pirat, jak idą odpowiedzi na moje pytania? Znasz je, czy wychodzi na to, że pisałeś o temacie nie mając pojęcia o podstawowych wskaźnikach i twardej wiedzy w jakiej sytuacji znajdowała się TK? Jak Twoja wycena, która pozwala formułować tak jednoznaczne stwierdzenia? Sugerowałbym częściej używanie sformułowań "w mojej opinii", "wydaje się", etc. Poważni ludzie używają takich kwantyfikatorów, jeśli wyrażają swoje subiektywne opinie. Albo możesz pisać tak jak teraz, natkniesz się na kogoś z mniej grubą skórą niż ja, i będziesz musiał udowodnić przed sądem, że dochowałeś należytej staranności, standardów dziennikarskich, etc. formułując takie opinie. Żebyśmy się dobrze zrozumieli, uważam, że dziennikarze mogą pisać absolutnie wszystko, baa, mogą wyciągać absolutnie błędne wnioski z oczywistych faktów. Ale wyciąganie wniosków bez udokumentowanej znajomości jakichkolwiek faktów, to nie jest dziennikarstwo tylko literatura science fiction. Nie ma nic złego w wyrażaniu subiektywnych opinii. Wolność słowa. Ale w moim subiektywnym mniemaniu, jest dużo złego w wyrażaniu subiektywnej opinii jako obiektywnego faktu. Widzisz? Tak to się robi Wink

Ogólnie, przy całej sympatii, to jesteście za bardzo przewidywalni. Bardzo łatwo znaleźć błędy bankomatów w PKP. Nie wynikają one z jakiś łapówek i głupoty, tylko z normalnego ryzyka biznesowego. Jeśli ktoś myśli, że jeden z drugim prezes podejmuje tylko dobre decyzje to nie ma pojęcia o zarządzaniu. To w sumie byłaby fajna dyskusja, co można było zrobić inaczej, gdzie trzeba odrobić lekcje. Ale, przez to, że Wy po prostu wylewacie wiadro pomyj, oparte o Wasze przekonania a nie wiedzę, to dyskusja wygląda jak wygląda. I jak na forum wjedzie ktoś, kto ma pojęcie o danej sprawie, to albo faktologiczne Was rozszarpuje, albo Wy przestajecie pisać o "faktach", i przechodzicie na komunistyczny sposób argumentowania, czyli rozliczanie życiorysów. I liczycie, że ktoś zejdzie na Wasz poziom i zacznie się taplać w błocie, Strasznie to jest komiczne. Zauważyliście, że słowa nie powiedziałem o Waszych życiorysach? Nie wyzwałem nikogo od idioty. Nikomu nie powiedziałem, że jest złodziejem. Można? Można. Chcecie dyskutować o faktach, macie pytania, postaram się pomóc. Ale choć spróbujmy się traktować poważnie.

Na koniec, w ekipie Bankomatów było pewnie kilkaset osób. Głównie młodych. Starych "gburów i prymitywów" z NBP to było, jak liczę, z 8-10 osób. Więc umówmy się tak: jeśli widzicie cokolwiek dobrego, które zmieniło się na Kolei w tym czasie, to jest zasługa tych młodych, którym się chciało. A cała reszta, wszystko co złe, to już zasługa "gburów i prymitywów".

Mam wielką nadzieję, że nikt z towarzystwa nie przeczyta o "gburze i prymitywie", bo znając pokręcony humor co poniektórych, będzie to mój nowy pseudonim artystyczny Wink
Noema - 24-11-2020, 11:58
Temat postu:
lekomin napisał/a:
Do PRT przyszedłem na początku 2018 a odszedłem na koniec 2018, jak zrobiłem swoją robotę. Warto zobaczyć jak wyglądał kurs.. I znowu, nie znacie dat, nie wiecie kto co, ale wyciągacie wnioski

Tych dat nie jestem w stanie zweryfikować, a twoich słów nie mogę brać na wiarę. No ale przyjmijmy, że tak było (choć mam podstawy sądzić, że przyszedłeś do Protektora razem z Karnowskim, bo wy zawsze wszędzie za nim chodzicie: PKP, LUMA). W takim razie coś w Protektorze nie pykło po przyjściu Karnowskiego. Ale do tego odniósł się już Pirat, więc ja nie będę się nad wami pastwiła.

lekomin napisał/a:
Co do dochodów: proszę się zdecydować, albo jestem nieudacznikiem, który w życiu złotówki nie zarobił, i wpadł w "Eldorado" za 30k minus podatek, albo zarobiłem krocie i chwalę się swoimi kosmicznymi dochodami w wysokości 30k minus podatek. Bo w zależności od postu, jak chorągiewka, piszesz raz jedną opinię, raz drugą. A ja nie mogę być jednocześnie tym i tym.

Nie pajacuj. Sam napisałeś, cytuję: „Zarabiałem bodaj 30k minus podatek. Jak napisałem, był to ułamek moich zarobków przed i po pracy w PKP”. W jasnych i prostych słowach odniosłam się do twych słów, więc nie wiem na co miałabym się zdecydować. Nieudacznikiem nikogo nie nazwałam. Bardziej słowo „cwaniak” ciśnie mi się na usta.

lekomin napisał/a:
Byłaś łaskaw napisać wcześniej, że w PKP zarabiało się 50k. Nie uważam, żeby poziom dochodów powinien stanowić jakąkolwiek tajemnicę w spółkach publicznych, i dlatego Cię poprawiem. Bo znowu wychodzi na to, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Albo wiesz, i wolisz epatować kwotą 50k.

Tak napisałam i podtrzymuję to. Mało tego, pomyliłam się na korzyść Karnowskiego, który jako prezes PKP SA zarabiał grubo ponad 50.000 zł miesięcznie. Zarobki wiceprezesów PKP SA były niewiele niższe. Do tego roczne odprawy przekraczające pół miliona złotych! Odkurzyłam archiwalne artykuły prasowe o rekordowych zarobkach prezesów PKP, więc jeśli ktoś jest zainteresowany to odsyłam do innego wątku na forum, który jest poświęcony wyłącznie zarobkom kolejarzy od Balcerowicza:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=15831

A ile Ty zarabiałeś jako członek zarządu TK Telekom? Myślę, że dużo więcej niż 30.000 zł miesięcznie (do tego roczna odprawa), co wynika z proporcji do zarobków twoich kolegów z zarządu PKP SA. Osoby żyjące z pieniędzy podatników mają tendencję do ukrywania przed opinią publiczną swoich prawdziwych dochodów, dlatego w tej kwestii jesteś dla mnie kompletnie niewiarygodny.

lekomin napisał/a:
Znowu, gdybyś na początku poszukała sobie faktów, a dopiero później wyciągała wnioski, a nie odwrotnie, to byś znalazła, że moja rodzina sprzedała udziały w firmie bodaj rok przed moim przyjściem do PKP.

Nie doceniasz mnie. Szczegółowo prześwietliłam wyciąg z KRS (dostępny w internecie) dotyczący spółki z o.o. „Jezierski Markowe Okna”. Wyczytałam w nim, że twoi rodzice mają teraz śladowe udziały w tej spółce i na tej podstawie domyśliłam się, że to było przyczyną utraty stanowiska prezesa tej spółki. Nie chciałam o tym pisać, bo nie lubię wnikać na forum publicznym w czyjeś prywatne sprawy rodzinne. Tak więc sorry, że teraz to robię, ale sam tego chciałeś.

Swoją drogą, nie chcę też wnikać co było przyczyną utraty kontroli nad tą spółką przez twoją rodzinę pod twoim zarządem, ale chyba sam przyznasz, że raczej nie stawia Cię to w dobrym świetle jako menadżera...

A dlaczego zainteresowałam się tą spółką? No bo w informacjach prasowych na twój temat przeczytałam, że przed przyjściem do Grupy PKP przez dekadę sprawowałeś funkcję dyrektora zarządzającego i prezesa spółki w branży budowlanej. Z ciekawości chciałam sprawdzić cóż to za firma budowlana. Wyobraziłam sobie jakąś dużą, znaną, może zachodnią spółkę korporacyjną, a tu się okazało, że była to mała, rodzinna spółka produkująca okna. Krótko mówiąc funkcję prezesa zawdzięczałeś swoim rodzicom. Jak te media lubią wszystko ubarwiać... Nie sprawdzą dokładnie tylko bezrefleksyjnie powielają laurki podrzucane przez beton PKP.

https://kurier-kolejowy.pl/aktualnosci/22358/zmiany-w-zarzadzie-tk-telekom-1.html

Nawiasem mówiąc ja też jestem szefową rodzinnej firmy, z tą tylko różnicą, że ja swoją pozycję nie zawdzięczam rodzicom (pomijając fakt, że mnie wychowali i wykształcili) tylko zawdzięczam to swojej życiowej zaradności, pomysłowości i ciężkiej pracy moich rąk. A, i studia w Polsce sama sobie sfinansowałam. Mam trójkę rodzeństwa i moich rodziców nie było stać, żeby posłać mnie na London School of Economics.

lekomin napisał/a:
Piszesz, że to co robimy w prywatnym biznesie, Cię nie interesuje. Jak rozumiem, oznaką braku tego zainteresowania była lustracja zawodowa, i pisanie głupot, że jak ktoś nie miał jednoosobowej działalności gospodarczej, to nie był przedsiębiorcą.

Znów przekręcasz moje słowa, czyli stosujesz typowe sztuczki manipulacyjne. Do twojej jednoosobowej działalności gospodarczej odniosłam się wyłącznie w kontekście twojej pracy w zarządzie TK Telekom. Zarówno Ty jak i twoi koledzy nie byliście zatrudnieni w Grupie PKP na etatach tylko na kontraktach menadżerskich. W tym celu zarejestrowaliście działalności gospodarcze. Formalnie byliście prywatnymi przedsiębiorcami, faktycznie pracowaliście w państwowej spółce na koszt podatników. Liberalizm gospodarczy pełną gębą! To szkoła towarzysza Balcerowicza? Znów słowo „cwaniak” ciśnie mi się na usta, ponieważ w ten sposób ominęliście „ustawę kominową” ograniczającą zarobki kadry kierowniczej w państwowych spółkach i urzędach. Ponadto bardzo dużo oszczędziliście na składkach ZUS (początkujący przedsiębiorca płaci kilkaset złotych miesięcznie na ZUS przez pierwsze dwa lata, potem nieco ponad 1.000 zł) oraz na podatku dochodowym (przedsiębiorcy mogą płacić podatek liniowy 19% i w ten sposób ominąć drugi próg podatkowy 36%).

Tłumacząc to na ludzki język: doiliście PKP ile się dało. Zanurzyliście swe banksterskie ryje w kolejowym korycie i nie mogliście się nażreć. Wytrawne śniadanka w godzinach służbowych żarliście u „Sowy” (tak, tej „Sowy” gdzie kelnerzy nagrywali polityków i biznesmenów). Przepraszam za dosadność, ale tak to wyglądało z mojego punktu widzenia. Byłam wtedy szeregowym pracownikiem PKP i zarabiałam ułamek tego (ok. 5%) co Ty. A i tak swoje wysokie zarobki w PKP de facto nazywasz groszami. W godzinach służbowych nie jadłam ośmiorniczek i innych frykasów w ekskluzywnej knajpie dla VIP-ów tylko do pracy na 12h przynosiłam z domu bułki kupione w Żabce. Zero życiowej pokory, panowie. Zero!

Jeszcze raz odsyłam do oddzielnego wątku poświęconego zarobkom kolejarzy od Balcerowicza. Ta lektura z powodzeniem może zastąpić kawę, więc nadciśnieniowcy może niech lepiej tego nie czytają.

http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=15831

A tutaj poczytacie o banksterskiej wierchuszce PKP u „Sowy”:

http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=342265#342265

Jak widać, kolejarzom od Balcerowicza poświęcano na naszym forum kilka oddzielnych tematów. Co świadczy o tym jaką byli zakałą na polskiej kolei. I jak widać po tym wątku, do dziś nie dają nam o sobie zapomnieć...

lekomin napisał/a:
Potem było coś o "zakładzie stolarskim", ale ktoś chyba sobie sprawdził o jaką firmę chodzi i się zreflektował.

Nic nie pisałam o „zakładzie stolarskim”. Pisałam o prywatnej spółce produkującej wyroby stolarskie. Okna to inaczej stolarka okienna, zgadza się? Zbudowałam z mężem dom, więc trochę znam się na tym.

lekomin napisał/a:
Mam wielką nadzieję, że nikt z towarzystwa nie przeczyta o "gburze i prymitywie", bo znając pokręcony humor co poniektórych, będzie to mój nowy pseudonim artystyczny

Widzę, że trafiłam w czuły punkt. Nie chcę, żebyś odbierał to jako argumentum ad personam. Nie znam Cię osobiście, więc nie wiem co sobą reprezentujesz. Jak już wcześniej wspomniałam, zajrzałam sobie na twego Twittera i na tej podstawie uznałam Cię za gbura i prymitywa. Dużo pracuję ze słowem pisanym, więc na pewne aspekty zwracam szczególną uwagę. Zadam Ci tylko jedno pytanie. Jak nazwałbyś człowieka, który gardzi swoją ojczyzną? Kogoś kto jawnie gardzi krajem, który go wykształcił i zatrudniał na dobrze wynagradzanych posadach finansowanych przez podatników? Mimo iż żyje w tym kraju jak pączek w maśle i niczego mu nie brakuje? Można nie lubić tego czy innego rządu z powodu utraty dostępu do państwowego koryta z obfitą karmą finansowaną z pieniędzy podatników. Ale żeby Polskę nazywać pogardliwie z ruska Polszą?! Poczułam się obrażona, ponieważ moi przodkowie doznali wiele krzywd od Rosji Radzieckiej (rusofobię wyssałam z mlekiem matki). A to nie jedyne co mnie dotknęło na twoim Twitterze, generalnie cały profil nie przystaje do człowieka poważnego i kulturalnego, za jakiego się pewnie uważasz. Gbur i prymityw! A może po prostu rozkapryszony przerośnięty bachor, któremu się w dupie przewróciło? Jesteśmy prawie rówieśnikami, a odnoszę wrażenie, że rozmawiam z gówniarzem z przeciętnym IQ.

Na tym zakończę polemikę z Tobą. Wszystko co miałam do powiedzenia już powiedziałam, a dalsza dyskusja nie ma sensu, ponieważ przekręcasz moje słowa i wkładasz mi w usta stwierdzenia, których nie wyartykułowałam. Tak nie będziemy rozmawiać!

Bez odbioru.
Victoria - 24-11-2020, 22:04
Temat postu:
Pirat napisał/a:
Noema, zaorałaś ich tym Protektorem.

Wy może lepiej przestańcie ich zaorywać, bo znów dostanę pismo z prokuratury lub policji z żądaniem wydania waszych adresów IP, które oleję, a potem znów będę musiała biegać na durnowate przesłuchania, żeby posłać ich na drzewo. Znacie prostą życiową zasadę: nie ruszaj gówna, bo śmierdzi? Kończcie to.
lekomin - 25-11-2020, 09:24
Temat postu:
Nie wiem ile zarabiali członkowie zarządu PKP. Wiem, ile zarabiałem ja. I było to 30k. Nie mam jakiegokolwiek problemu z podawaniem tych liczb. Nie żeby epatować tylko tak powinien robić każdy, kto zarobił jakiekolwiek pieniądze w spółce publicznej. I tak jak pisałem, nie dostałem jakiejkolwiek premii, a moje odprawy płaciła Netia (złożyłem rezygnację w dniu przejęcia TK przez Netię). Znowu, żadna tajemnica wystarczy spytać.

Co do JMO, to nie mamy jakichkolwiek udziałów w Spółce. A mieliśmy 100% Smile Ale znowu, cieszę się, że ustaliliśmy, że nie urwałem się z trzepaka. I nie poszedłem do PKP się dorabiać i cytując Ciebie, "ustawiać się do końca życia".

Co do Protektora, to daty są jak najbardziej do zweryfikowania. Wystarczy zobaczyć, do kiedy miałem prokurę. Rozumiem, że jak fakty nie pasują do tezy, to pal licho z faktami.

Co do tego całego pseudopatriotycznego wystąpienia na końcu: moje rozumienie patriotyzmu polega na znajomości historii, cieszenia się z sukcesów i wyciągania wniosków z klęsk. Moje rozumienie historii, nie sprowadza się do udawania, że klęski były sukcesami, a sukcesy klęskami. I nie muszę machać flagą i drzeć się, że Polska dla Polaków. A moja rusofobia sprowadza się do tego, że chcę żeby Polska była silnym, liberalnym, bogatym, rozsądnym, przewidywalnym, praworządnym, czystym i bezpiecznym krajem. Na czym polega Twój patriotyzm?

Co do ataków ad personam. Nazwałaś mnie wielokrotnie idiotą i złodziejem. Przekręcam Twoje słowa? Bardzo wysublimowany sposób prowadzenia dyskusji. A "gbur i prymityw", to po prostu tak słodkie, że az głupie. Klasyczne tupanie dziecinną nóżką, jak nie ma argumentów.

Więc na koniec co ustaliliśmy:
1) Nie znacie faktów dotyczących prywatyzacji TK, ale bynajmniej nie przeszkadza to w formułowaniu wniosków
2) Jak przychodzi ktoś, kto może Wam przynieść kaganek wiedzy, to od razu "kłamca, idiota, złodziej, etc." No i gbur i prymityw. No i "niepatriota". I cytat dnia "Nie chcę, żebyś odbierał to jako argumentum ad personam"
3) Tak jak napisałem wcześniej: bankomaty popełniły multum błędów, i rozmawianie o nich jest czymś pożytecznym, bo trzeba się uczyć na błędach. Ale przez Wasze podejście, nie ma szansy na merytoryczną dyskusję, tylko na zapasy w rynsztoku. Podlane pseudointeligenckim, "dużo pracuję ze słowem pisanym" sosem.

Victoria,
proszę się nie martwić, jak z tych nieskarżących Wink Jak rozumiem przykład idzie z góry, "nie ruszaj gówna, bo śmierdzi" było bardzo na poziomie komentarzem Smile
Victoria - 25-11-2020, 14:30
Temat postu:
lekomin napisał/a:
Co do ataków ad personam. Nazwałaś mnie wielokrotnie idiotą i złodziejem.

Przeczytałam dokładnie posty Noemy. W żadnym miejscu nie nazwała cię idiotą czy złodziejem. Słowo "złodziej" ani razu nie pojawia się w jej postach, za to w twoich dość często. Zastanawiające...

A co do idioty oddajmy głos Noemie: "Rzecz jasna nie uważam Cię za idiotę."

Za takie kłamliwe insynuacje powinnam wyciągnąć konsekwencje. Bana nie dostaniesz. Zamykam ten temat.

lekomin napisał/a:
Victoria, proszę się nie martwić, jak z tych nieskarżących. Jak rozumiem przykład idzie z góry, "nie ruszaj gówna, bo śmierdzi" było bardzo na poziomie komentarzem

Za rządów "bankomatów" na kolei nie mogłam się opędzić od policji i prokuratury. Po dojściu PiS do władzy, a po waszym odejściu z PKP - jak nożem uciął. Od kilku lat mam święty spokój. Dlatego nie życzę sobie na tym forum ani ciebie, ani twoich kumpli!
Pirat - 03-02-2021, 17:08
Temat postu:
Interesująca rozmowa z panią dr Anną Murdoch o Leszku Balcerowiczu i Szkole Głównej Handlowej - mateczniku tzw. bankomatów z PKP. Od 20-ej minuty wątek Jakuba Karnowskiego, byłego prezesa PKP SA.


Krog - 05-02-2021, 15:24
Temat postu:
Nic konkretnego i nowego. Poza tym, że profesor L. Balcerowicz nie jest profesorem a doktorem habilitowanym.
Victoria - 21-03-2021, 14:36
Temat postu:
PRYWATYZACJA STOLICY

Kolejarze Balcerowicza, którzy w latach 2012-2016 rządzili Grupą PKP i prywatyzowali spółki kolejowe, robią desant na warszawski ratusz.

Czytaj więcej w najnowszym numerze "Z Biegiem Szyn":
http://www.zbs.net.pl/zbs112.pdf

2.0 Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group